mizantropka65 23.05.26, 10:09 Nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje. Usłyszałam o nich w Afryce. Któraś z emam korzysta? Ja mam ten problem od dekad za sobą Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
primula.alpicola Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 10:12 Nigdy nie używałam żadnych podpasek, zawsze mnie brzydziła wizja zakrwawionej pieluchy między nogami. Te wielorazowe to chyba ma być jakaś wersja eko, generująca mniej odpadów. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 10:23 Za moich czasów tampony raczkowały. Szczytem stała się sytuacja, gdy koleżance na namiotowym wyjeździe oderwał się sznureczek. Od tego czasu, opcja po moim trupie! Zresztą, wtedy nawet za watą należało się wystać. Często z marnym skutkiem. Jak sobie dziewczyny radziły wolę sobie nie przypominać Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 10:36 Na szczęście te czasy mnie nie dotyczyły. Sznurek też mi się raz oderwał, po prostu wyjęłam tampon palcami. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 10:42 Myśmy musiały pomagać koleżance w krzakach. To dość popularna spacerówka (Jastrzębia Góra) była. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 16:24 moni_485 napisała: > Oj mężczyźni, mężczyźni. Prawda? I żaden z udajacych kobiete na forum nie czuje nawet potrzeby zainwestowania piątaka w paczkę tamponów, żeby miec okazję obejrzeć, jak to jest skonstruowane i o czym wlaściwie mówi... 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
sztalugi1234 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 16:30 To zajaranie wizją "pomagania koleżance w krzakach" zaćmiło temu czujność tak, że nie starczyło procesora na logiczne wnioskowanie - co koleżanki w krzakach mogą zrobić w celu pomocy koleżance, czego ona nie jest w stanie zrobić sama, zakładając, że mięsnie w miarę ok i nie jest zagipsowana po łokcie? Odpowiedz Link Zgłoś
sztalugi1234 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 16:28 moni_485 napisała: > Oj mężczyźni, mężczyźni. Dobra, przyznaję się, caly czas uważałam, że mizantropka to wiecznie wściekła starsza pani, dopiero teraz załapałam, że raczej nie. W bonusie - chyba do mnie dotarło, którym z forumowych męskich dziwadeł jest Ostatnia, zaklepane xD Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 13:24 Szczytem stała się sytuacja, gdy koleżance na namiotowym wyjeździe oderwał się sznureczek. Jak napisać że nie jesteś kobietą, nie pisząc że nie jesteś kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 12:05 Jestem transpłciowy, lat 123 Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2004 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 10:31 Nie, ale wypróbowałabym majtki menstruacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 10:39 To się pierze, czy wyrzuca? Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2004 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 10:43 Pierze. Mam plamienia na ok. 5-6 dni przed miesiączką i denerwują mnie wkładki. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 10:49 Jak ja wam dziewczyny zazdroszczę! Menopauza była dla mnie pierwszym stopniem do nieba! Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 13:42 mizantropka65 napisała: > To się pierze, czy wyrzuca? > Pierze się. Moje nastolatki używają głównie. Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 10:37 Nie, nigdy. Używam tylko tamponów od lat. Nie chciałoby mi się pitolić z praniem, przechowywaniem itd. Poza tym nie lubię mieć pieluchy w majtkach. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 10:38 Dla mnie pomysl nie do przejścia ale przecież są dostępne jednorazowe podpaski i tampony eko np firmy Vuokkoset Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 10:46 dlaczego jednorazowe podpaski i tampony eko nie wchodzą w grę? Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 10:49 I jeszcze mam rodzinną anegdota- gdy urodziła się moja córka, nakupowalam pieluch tetrowych, myśląc, ze takie rozwiązanie jest tanie i eko. Cały dzień zbierałam zużyte pieluchy do wiaderka (oczywiście wstępnie je przeplukiwalam).Wieczorem uchylilam pokrywkę...i to wszystko wywaliłam do kosza, a męża wysłałam po pampersy. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 11:11 Za moich czasów pieluchy tetrowe i wyprawkę kupowało się na tzw "książeczkę zdrowia". Przedkładałaś, dostawałaś wpis w "książeczce" i won. Mój syn w śpiochach i w koszulkach mógł chodzić w wieku dwóch lat. Za śpiochy podziękowałam Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 16:16 Połowę znajomych postawiłam na nogi, aby ktoś mi kupił pieluchy wielorazowe w Mothercare w UK. Po pierwszym użyciu prawie do szpitala jechałam, tak mnie zaskoczył zapach amoniaku i miałam obawy, że coś z dzieckiem nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 16:32 Ja używałam jedno- i wielorazowe pieluchy🤷🏼♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 11:26 Nie. Babcia mi o takich opowiadala. I mama. Splukiwalo sie zimna woda a nastepnie moczylo w misce az uzbieralo sie wiecej i gotowalo sie w garnku. Stanowczo nie dla mnie ta opcja. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 11:38 Skoro są pieluchy wielorazowe to dlaczego niby nie miałoby być podpasek? Nie używałam, ale moje (ekologiczne) dziecko używa bielizny menstruacyjnej i/lub kubeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 11:39 Bieliznę się płucze w zimnej wodzie, potem normalnie pierze w pralce. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 15:19 >Skoro są pieluchy wielorazowe to dlaczego niby nie miałoby być podpasek mogą, oczywiście. Równie dobrze możemy wrocic do tary i balii, na pewno bardziej eko. Oraz zrezygnować z wielu innych zdobyczy cywilizacji. Tylko po co? Jak mi opowiadała koleżanka z pracy, pochodząca z głębokiej wsi, jej babcia czy tam prababcia, oraz koleżanki tej babci, w ogóle nie uzywały żadnych podpasek. Oraz majtek. Po prostu krew im ściekała po nogach i wsiąkała w te wielowarstwowe spódnice. Rozumiem, że ta najbliższa ciału warstwa (halka) była zmianana i prana "częściej". Ale cholera wie... Wkładki czy podpaski, sa dziś robione także z materiałów całkowicie naturalnych (i te polecam), utylizowanych w całości, w przeciwiestwie do pieluch jednorazowych. Nie wyobrażam sobie używania podpasek wielorazowych. Na głowę chyba musiałabym upaść. Jakbym miała jeszcze mało rzeczy do ogarnięcia - to dowalić sobie pranie szmat do gaci. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 16:34 Free bleeding. Znowu modne w pewnych kręgach🥴 Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 16:36 I na tym polega urok życia w naszych czasach, a nie w czasach naszyć babć - mamy dostęp do różnych opcji. I każdy wybiera to, co mu najbardziej pasuje. Też ekonomicznie, bo bielizna menstruacyjna + kubeczek jest znacznie tańsza w skali roku, niż podpaski / tampony. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 16:39 Ja np. używam bielizny menstruacyjnej, kubeczka, ale podpasek i tamponów też. Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2004 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 18:22 Z tym nieużywaniem niczego kojarzy mi się też jakaś opowieść, że w dużych zakładach, w których pracowały kobiety w XIX wieku sypało się siano na podłogę, właśnie w celu absorbowania tej spływającej krwi menstruacyjnej. Nie wiem, czy to prawda - bo zakładam, że jakieś gacie chyba nosiły? Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 18:32 Nawet jak nie nosiły gaci, to przeważnie nosiły paski menstruacyjne, do których się przypinało/przywiązywało podpaski (stąd zresztą ich polska nazwa) Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2004 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 18:41 I bylo to cos dostępnego dla robotnic? Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 18:49 Robotnice to sobie same szyły (lub nawet wiązały) z pasków płótna, to nie było skomplikowane. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 15:34 Ja nie korzystam, ale widziałam majtki z kieszonką w kroku i tę kieszonkę się wypełniało ekologicznym wsadem. Np. mchem. Jak się mech zużył, to się go wyrzucało do kompostu, brało następną porcję i wkładało do kieszonki. Kieszonkę można było odpruć i wyrzucić, jak plamy robiły się niespieralne, potem doszyć nową kieszonkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 16:18 A skąd ten mech? Bo leśne mchy są w większości pod ochroną. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 16:24 To akurat za granicą było. Tam mchu nikt nie chronił. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Wielorazowe podpaski 23.05.26, 18:12 Dwa razy sprawdzałam datę postu. Gdzieś Ty się uchował/a? Nie, nie używam, gdyż dawno, dawno temu, gdy przez lata moja matka się z watą męczyła, a ja też swoje początki z watą zaliczyłam, na rynek ogólnodostępny, nasz wiejski, weszły alweysy. I wtedy moja matka rzekła, że choćby miała suchy chleb jeść to porządne podpaski zawsze w domu będą. No i były. Tak więc i ja wzięłam to sobie do serca. Choć przez lata używałam i tamponów, i kubeczka, i różnych marek podpasek, nawet całkiem niedawno majtki okresowe zakupiłam (córki testują) to wielorazowych nie biorę pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś