ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.10.24, 10:32 Wrazenia po ostatnim odcinku: Agate odbieram bardzo pozytywnie, chociaz na poczatku mnie draznila. Ladnie ogarnia Boczka (w sytuacji z przymusowym postojem na poboczu na siku zachowala sie z duza klasa), a jednoczesnie nie pozwala wejsc sobie na glowe i pilnuje wlasnych granic. Boczek to kolejny uczestnik, ktory nie pwoinien sie znalezc w takim programie, ale wtedy nie byloby co ogladac i komentowac. A tak w ogole to chyba jestem malo spostrzegawcza, bo wbrew temu, co tu wszyscy pisza, nie zauwazylam, zeby byl pijany, ale wierze Wam na slowo. Laska z baraku coraz bardziej antypatyczna, sfochowana, skoncentrowana na sobie i ogolnie meczaca. Ma zadatki na stara panne. Podroz poslubna uplywa im w grobowej atmosferze. Jej maz calkiem spoko sie odnajduje w tej sytuacji. Ksiegowa i Damian bardzo sympatyczni i naturalni. Zwlaszcza on z odcinka na odcinek zyskuje. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.10.24, 12:32 Wszystko pięknie, ładnie tylko imię pana brzmi Piotr a nie Boczek. No i określenie "stara panna". Myślałam, że nikt już tak nie mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
iza232 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 10:31 moni_485 napisała: > Wszystko pięknie, ładnie tylko imię pana brzmi Piotr a nie Boczek. No i określe > nie "stara panna". Myślałam, że nikt już tak nie mówi. Nie mówi, dzisiaj są singielki i single, ale ona ma zdecydowanie cechy starej panny a nie singielki Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.10.24, 13:07 Agata nie musi nikogo ogarniać, bo to nie jest dziecko, a dorosły chłop. Gdyby mnie ktoś pouczał jak mam mówić, jak chodzić itd. to by dostał w łeb. Jest mega toksyczna i niedojrzała. Ona ma 38 lat, a nie 18. Podobnie jak jej małżonek powinna trafić na terapię, bo tworzenie wokół siebie muru śmiechu też nie jest normalne. Aśka to już brak mi nawet słów. Kobieta masakra, sekundy bym z nią nie wytrzymała. Bardzo dołująca osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.10.24, 15:19 hrabina_niczyja napisała: > rmalne. Aśka to już brak mi nawet słów. Kobieta masakra, sekundy bym z nią nie > wytrzymała. Bardzo dołująca osoba. Ja właśnie tego jej zachowania nie rozumiem, przyszła do programu, bo potrzebowała męża, bliskości, obecności drugiej osoby, a jak już to ma, to zachowuje się jakby tego nie potrzebowała i nie chciała. Biedny ten chłopak, też bym się wkurzyła, żadnego uśmiechu, gestu, czułego spojrzenia, nic co daje nadzieję. No chyba, że to jest tak zmontowane. A co ona ma z zębami, to sztuczna szczęka jest? Jeśli tak, to bardzo niedopasowana. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.10.24, 17:36 Mnie się wydaje, że ona ogólnie ma duże zęby, a na to licówki. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.10.24, 19:49 Licówki? oj chyba nie. (zbyt naturalne, przyżółcone siakieś takie... na celebrytach jednak wygladają tak biało, że aż kłują w oczy) Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.10.24, 19:58 Licówki to ma filantrop z RFNu u rolniczki. Tak zwany błękitny ząb 😬 Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 11.10.24, 11:11 Filantrop to ma raczej po prostu sztuczną szczękę. A Agata chyba ma taki szybki bonding. Pisali na wykopie, że nie miała ich w pierwszym odcinku, na rozmowach z ekspertkami i zrobiła przed ślubem, ale zapominam ciągle to sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.10.24, 21:58 Przecież licówki można zrobić w różnym odcieniu, nie tylko w kolorze kibla. Aśka ma sztuczna szczękę na górze i to źle zrobiona, a dół swój. Wygląda to koszmarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.10.24, 23:47 Na zdjęciach na IG sprzed roku ma na zębach stały aparat. Podpowiem, że aparatu nie zakłada się na licówki. Po prostu ma te zęby mocno wyciągnięte do przodu aparatem. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 11.10.24, 21:15 Sztuczna szczęka to nie jest na pewno bo nikt nie robi sobie leczenia ortodontycznego po to, żeby po nim wyrwać zęby i zastąpić sztuczną szczęką. Ale nie są to też jej naturalne zęby. Najprawdopodobniej przed programem zdjęła aparat i zrobiła sobie licówki albo bonding - na zdjęciu z aparatem jej zęby miały zupełnie inny kształt, były dużo węższe i miała miedzy nimi lekkie odstępy, teraz wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 13.10.24, 12:13 Ekspertka popisała się co do Kamila. Zamyka się bo nie lubi zdobywać góry lodowej... Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Odcinek 7 15.10.24, 22:48 Kurczę no, mega słaba ta edycja. Emocje jak na grzybach, jak to powiedziała Joanna. Chociaż nie, na grzybach jest ciekawiej. Zapowiadało się, że Kamilowi barak się spodoba, ale chyba nie za bardzo. Aśka wspominała, że za rok planuje już tu nie mieszkać. Ciekawi mnie, jaki miała plan. Ktoś mówił, że chciała poznać męża z ładnym mieszkaniem. Między nimi nie ma chemii aż przykro patrzeć. Wymuszone, uprzejmie rozmowy o uroku podłogi, pies z pyskiem nad talerzem, a Joanna utyskuje, że Kamil nie ma na nią pomysłu i przed kamerami snuje domysły o jego przeszłości zamiast z nim po prostu pogadać. Stypa straszna. Ale w zapowiedzi widać, że Kamil w innym towarzystwie natychmiast się ożywia. Piotr i Agata - ona się trochę odpaliła w tym odcinku, ale o tyle ją rozumiem, że sama czasem robię się taka nadaktywna w sytuacji stresowej. Tu z jakiegoś powodu na jego terytorium widać było, że ona jest cała w stresie. Piotr był sflustrowany tą sytuacją. Acha, i ponownie zachował się jak bezradne dziecko: "Kamila, nie mam kluczy!". Tak się komunikowały moje dzieci, jak były młodsze ("mamo, ołówek mi się złamał" - ale co chcesz dziecko, szukasz temperówki, czy chcesz, żeby ci zatemperować, czy chcesz inny ołówek, czy co?). U księgowej mój respekt wzbudziły buty. Ja bym ich nawet nie rozróżniła między sobą, a jeszcze umieć w tym chodzić - szanuję. Poza tym tam jest spokojnie, ale nie widzę za bardzo chemii między nimi. Ogólnie obstawiam 3 rozwody, a edycja słaba aż żal patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
barbaram1 Re: Odcinek 7 16.10.24, 00:00 Agata to rzeczywiście się odpaliła, niestety bardzo kiepsko wypadła. Jeszcze nic w knajpie nie zjadła, ale wszystko jej nie smakuje. Może się mylę, ale może te knajpy jednak jakieś kiepskie były? I Agacie się oczy otwierają, że ten cały Piotrek to kompletnie nie jej bajka. Tak, jak w poprzednim odcinku była spoko, tak w tym już z lekka agresywna i nie tylko do Piotrka, ale i do obcych. Kompletnie nie zrozumiałam, o co chodziło w tej budzie z kebabem. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Odcinek 7 16.10.24, 10:13 Agata w tym odcinku pokazała się jako bardzo nerwowa i nieuprzejma osoba. Aśka jest tak nudna, że aż boli. Razem z Kamilem są po prostu obrazem nędzy i rozpaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 7 16.10.24, 10:40 Sfrustrowany, błagam... Nie róbmy z ematki grupki na fejsie dla Grażynek. Agata się odpaliła, ale czy ktoś jej się dziwi? Najpierw lotnisko, potem lot, potem pociąg, potem zimna kanciapa z ekspresami, gdzie musiała bóg wie ile czekać na klucze, potem szybki kebab, w którym nie dał jej nawet wybrać opcji tylko sam zamówił warcząc na obsługę. A jak się biedna trochę zregenerowała psychicznie i fizycznie w jego mieszkaniu, to następnego dnia znalazła go na klęczkach przy drzwiach w pracy, bo znów coś nawalił. I nawet knajpa, do której ją zabrał, wyglądała jak jakiś bieda bar mleczny. Nie lubię tej kobiety, uważam, ze jest mało inteligentna i nie chciałabym mieć takiej koleżanki, a co dopiero żony, ale ja z nią jednak mocno empatyzuję w jej zderzeniu z Boczkiem. To jest chłop, który generuje jeden problem za drugim, nie ma obycia, jest prostakiem i uwiesza się na innych. To prawdopodobnie jeden z najgorszych typów do związku, bo ani na nim nie można polegać, ani oczekiwać, że przejmie część spraw na siebie i ich nie spierdaczy, ani nawet popatrzeć z przyjemnością na niego się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Odcinek 7 16.10.24, 12:20 Weź, napisałam to słowo tak, jak wymawia je Piotr. Proszę mi nie imputować, że nie znam polskiego Co do oceny tej pary - właściwie całkowicie się zgadzam. Gdyby Agata dostała fajnego partnera, to pewnie po niej byśmy jechały, ale w tym układzie została przyćmiona przez Piotra. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 16.10.24, 14:26 Agata w tej restauracji była bardzo nakręcona, widać że Piotr mocno jej zalazł za skórę. Produkcja chyba celowo puściła fragment, gdy Damian w hotelu na Cyprze sprawdza czy w bagażu podręcznym schował klucz do mieszkania. Dla porównania Boczek, który zostawia żonę w nieogrzewanym warsztacie i jedzie po klucz. Na miejscu Agaty również bym się wkurzyła (choć to za małe słowo), gdyby facet autorytarnie zadecydował o dodatkach do mojego jedzenia, bo jemu się spieszy. Nie dziwię się, że po tym wszystkim Agata następnego dnia nie miała ochoty na zabawę w idealną żonę i gotowanie obiadu mężowi. Z kolei Boczek był pewnie zły, że musiał się wykosztować na restaurację. Aśka działa kastrująco na Kamila i narzeka, że ten nie stara się jej w sobie rozkochać. Ktoś chyba przedawkował Harlequiny 🙄 Panna w rozmowie z "ekspertkami" przedstawiła się jako "krejzolka". Jedyne co jest w niej faktycznie krejzi to czytanie coachingowych książek. Bohaterem odcinka był bez dwóch zdań Rodrigo, który ratował atmosferę w przyczepie. Damian ma vibe starego prawika. Nie wiem czy na setkach celowo go nie podpuszczają by mówił o ich pożyciu. Trochę się dziwię jego pretensjom do Agnieszki z powodu jej pracy w podróży poślubnej: w tym wieku chyba powinien wiedzieć, że własna DG różni się od pracy na etacie. Porównanie jego pracy do pracy Agnieszki jest kompletnie od czapy. Ta edycja jest mega słaba, głównie dlatego, że minimum połowa bohaterów ma 35+ lat i z jakiegoś powodu od wielu lat jest sama. Tych ludzi należałoby wysłać na terapię, a nie do programu. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Odcinek 7 16.10.24, 14:31 Ale Damian niespecjalnie miał jakieś pretensje do Agnieszki. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 16.10.24, 14:58 Opowiadał, że on na urlopie do poczty służbowej nie zagląda. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 7 16.10.24, 23:35 Bo pewnie dostał kierunkowe pytanie od kamerzysty. Montaż czyni cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 7 16.10.24, 20:12 Ja się dziwię. Przede wszystkim to jest nie lepsza od męża. Zaniedbana baba. Nie mogę już czasami na nią patrzeć, wiecznie jakaś niedomyta, niedoubrana, niedoczesana i z kwaśna mina. Jakby miała odrobinę kultury i na codzień zachowywała się kulturalnie i z szacunkiem do ludzi to i na kelnerkę by nie wyjechała z mordą. Jest tragiczna, prostaczka, która wyżej s...niz dude ma. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Odcinek 7 16.10.24, 20:34 Akurat Boczek wcale nie był lepszy od Agaty przy budzie z kebsem. Co jak co, ale pod względem kultury, aparycji i energii życiowej oni są idealnie dobraną parą Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 7 17.10.24, 02:45 Nie był, ale wiesz co, jak wrócili z podróży, nie mieli kluczy i generalnie atmosfera jest napięta to dojrzały i dorosły człowiek idąc na kebaba nie mlaska z niesmakiem, że to nie restauracja z gwiazdką i nie wydziwia z tysiącem pytań do o sosy. Nie dziwię się wcale, że małżonek to uciął. Szkoda tylko, że przy okazji dostało się kelnerce. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 17.10.24, 09:20 Oni obydwoje są na podobnym poziomie buractwa (tutaj brawa dla ekspertek za świetne dopasowanie), ale Boczek dodatkowo próbuje Agacie organizować życie. Może u dużo młodszej kobiety by przeszło, tutaj to będzie punkt zapalny. Boczek na cito potrzebuje rodziny, ale Agata to takie wyrośnięte dziecko skoncentrowane na sobie. W sumie widać jak na dłoni dlaczego każde z nich jest singlem. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Odcinek 7 17.10.24, 12:22 Dwie mamałygi ))). W tym lokalu obiadowym on nawet się nie rozebrał, siedział wybierany jakby jadł w biegu. Oboje krytykują siebie nawzajem kompletnie nie widząc siebie samych i tego, że są swoim odbiciem. Odpowiedz Link Zgłoś
barbaram1 Re: Odcinek 7 17.10.24, 19:13 Nie rozebrał się, bo to pewnie jakiś dworcowy lokal był. Widać było po Agacie, że niekoniecznie chciała tam jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
awf-33 Re: Odcinek 7 16.10.24, 23:28 hrabina_niczyja napisała: > Ja się dziwię. Przede wszystkim to jest nie lepsza od męża. Zaniedbana baba. Ni > e mogę już czasami na nią patrzeć, wiecznie jakaś niedomyta, niedoubrana, niedo > czesana i z kwaśna mina. Jakby miała odrobinę kultury i na codzień zachowywała > się kulturalnie i z szacunkiem do ludzi to i na kelnerkę by nie wyjechała z mor > Nie mogłam tej sceny znieść 🙄 bo kelnerka miała się domyślić i mąż, który proponował wodę też się miał domyślić, że jej zaschnie w gardle jak wejdą do lokalu 🙄 Zachowanie tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Odcinek 7 16.10.24, 15:39 O co chodzi z tym barakiem ? Dlaczego ona tam mieszka ? Odpowiedz Link Zgłoś
agatha.trixie Re: Odcinek 7 16.10.24, 16:36 Moim zdaniem Joanna ma niezdiagnozowany Zespół Aspergera i dlatego nie potrafiła dotąd stworzyć trwałej relacji. Jej mowa jest tak monotonna i robotyczna, a military strasznie uboga. Ewidentnie nie ma relacyjnego filtra i wali prosto z mostu, co tylko przyjdzie jej na myśl nie zastanawiając się, że może to urazić drugą stronę. Kompletnie nie dostrzega emocji czy mowy ciała nowego męża i zafiksowała się na swoim wyobrażeniu o tym, jak powinien się zachowywać. Wielka szkoda, bo Kamil to naprawdę fajny facet, ale nie ma pomysłu jak obchodzić się z nową małżonką. To mogłoby się udać, ale tylko gdyby trafił ich piorun sycylijski i mieli przez to silną motywację do poznawania się nawzajem i walki o ten związek. 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Odcinek 7 16.10.24, 17:51 Nie sądzę.na jej przykładzie można zaobserwować dziwne zjawisko że z jakiegoś powodu okazuje się ludziom pogardę, wyśmiewa mimo że obiektywnie d.py się nie urywa. Od tej laski bije przekonanie że jest super czuje się lepsza niż tvnowy mąż a z jakiego powodu to nie wiem ogólnie są raczej na tym samym poziomie atrakcyjności przy czym ona jest bardziej męcząca więc na minus Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 16.10.24, 19:52 Jeśli jest w spektrum to nie bardziej niż każda z nas tutaj. Ma wywalone w kosmos ego księżniczki, którą facet ma zdobywać. Jednocześnie sama nie ma nic do zaoferowania. Kamil jest u niej gościem, mogłaby mu zaproponować jakąś rozrywkę inną niż siedzenie w przyczepie i patrzenie jak deszcz pada. Brakuje jej energii, od samego patrzenia na nią chce się spać. Nie wiem czy to taki charakter, czy efekt diety keto. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 7 16.10.24, 20:09 Przede wszystkim to jest walnięta. Od zawsze uważałam, że osoby zafiksowane za bardzo czy to na diecie czy robieniu kaloryfera na brzuchu mają kupę kompleksów i burdel pod kopułą. Ona jest idealnym wzorem moich poglądów. Ta baba nawet obiadu nie umie podać. Zwykła prostaczka,, bez wychowania. Mnie ta scena z kotletami rozwaliła na łopatki. No qwa szkoda, że nie posadziła go przy stoliczku dziecięcym i nie podała udawane herbatki. Pasuje do tej swoje budy. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Odcinek 7 16.10.24, 20:46 No już nie przesadzaj. Moim zdaniem ona miała plan na wyrwanie się z baraku do księcia. Plan szlag trafił, bo książę zamiast ją zdobywać, tak jak ONA by chciała, też strzelił focha. No i póki co siedzą jak te dwie sieroty przy gibającym się stoliku, nad kotletem i psią mordą. Fakt, Aśka jest strasznie jęcząco-uspypiająca. Może gdyby ona bardziej dynamicznie jeczala, coś by z tego wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 7 17.10.24, 02:49 Jak chcesz księcia to zacznij być księżniczka. Tymczasem mamy Fione. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 17.10.24, 09:14 Nie jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy nie mają w domu kawałka stołu, przy którym można normalnie usiąść i zjeść posiłek. W Ikei za stół dla 2 osób z 2 krzesłami wyda się mniej niż 500 zł. Takie jedzenie przy gibającym się stoliku kawowym z psią mordą w talerzu jest niewygodne i obleśne. Odpowiedz Link Zgłoś
chromatic Re: Odcinek 7 17.10.24, 09:18 Ale ona ma wyższy stół. Nawet zaproponowała żeby tam się przesiąść. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 17.10.24, 09:21 Ten wyższy stół służy za stojak pod kwiatki. Ona nie korzysta z niego przy posiłkach. Pewnie jest przyzwyczajona do jedzenia przy tym mikrostoliku. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 7 17.10.24, 09:53 Ją chyba nikt nie nauczył jak się podaje jedzenie. Po prostu mnie zszokowało, że można komuś rzucić kotleta jak psu i jedz. Inna rzecz, że na miejscu tego biedaka po tekście, że za dużo je i ją to kosztuje nie zjadłabym nawet kawałka tego schabu. Myślałam, że bardziej mnie już nie zdziwi po scenie na basenie, ale jednak nie, przy kotlecie mnie zamurowało. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 17.10.24, 10:24 Dla oszczędności mogłaby zrobić schabowe z ziemniakami i sałatką, ale pewnie te ziemniaki nie mieszczą się w jej keto pejzażu wewnętrznym. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Odcinek 7 17.10.24, 10:34 Hrabina jaka strażniczka patriarchatu 😃😉 Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 17.10.24, 10:58 borsuczyca.klusek napisała: > Hrabina jaka strażniczka patriarchatu 😃😉 > Zadziwia mnie po jaką cholerę takie jak ty wchodzą w wątek poświęcony programowi, którego nie oglądają i nie komentują, tylko po to by dowalić uczestniczce dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Odcinek 7 17.10.24, 13:34 lauren6 napisała: > Zadziwia mnie po jaką cholerę takie jak ty wchodzą w wątek poświęcony programow > i, którego nie oglądają i nie komentują, tylko po to by dowalić uczestniczce dy > skusji. Dla rozrywki, tak to wszystko plastycznie opowiadacie, że już nie trzeba oglądać 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 17.10.24, 13:47 borsuczyca.klusek napisała: > Dla rozrywki, tak to wszystko plastycznie opowiadacie, że już nie trzeba oglądać 🙄 > To lepiej stąd zjeżdżaj, bo jeszcze ktoś opowie platycznie o seksie i ci oczęta powypadają od kręcenia nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Odcinek 7 17.10.24, 14:28 lauren6 napisała: > To lepiej stąd zjeżdżaj, bo jeszcze ktoś opowie platycznie o seksie i ci oczęta > powypadają od kręcenia nimi. Seksów to chyba tam akurat nie pokazują 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Odcinek 7 17.10.24, 14:34 lauren6 napisała: > borsuczyca.klusek napisała: > > > Dla rozrywki, tak to wszystko plastycznie opowiadacie, że już nie trzeba > oglądać 🙄 > > > > To lepiej stąd zjeżdżaj, bo jeszcze ktoś opowie platycznie o seksie i ci oczęta > powypadają od kręcenia nimi. Dobre 🤣🤣🤣🤣. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 7 17.10.24, 13:31 A co ma się do tego patriarchat? Skoro już ja gotuję i ja podaje obiad to robię ten obiad tak, żeby był smaczny, ładnie podany i żeby wszyscy zjedli razem. I tak, nakrywam stół, wyjmuje majonez ze słoika i dbam o atmosferę przy stole. Tym bardziej, że stół laska ma, tylko nie wie do czego służy. Odpowiedz Link Zgłoś
iza232 Re: Odcinek 7 30.10.24, 10:43 hrabina_niczyja napisała: > A co ma się do tego patriarchat? Skoro już ja gotuję i ja podaje obiad to robię > ten obiad tak, żeby był smaczny, ładnie podany i żeby wszyscy zjedli razem. I > tak, nakrywam stół, wyjmuje majonez ze słoika i dbam o atmosferę przy stole. Ty > m bardziej, że stół laska ma, tylko nie wie do czego służy. Myślę, że wie. Tylko uznała, że nie warto się starać dla takiego męża i zdejmować kwiatki ze stołu. Kamil na to nie zasługuje. Niech doceni, że w ogóle dostał jakiś obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
agatha.trixie Re: Odcinek 7 17.10.24, 11:26 Mnie też to dziwi, że to przecież pierwszy obiad dla nowego męża, który obejrzy do tego cała Polska. Dlaczego nie chciało jej się postarać, nakryć ładnie do stołu i stworzyć miłej atmosfery? Dlatego właśnie obstawiam, że jest w spektrum i naprawdę nie widzi takich rzeczy ani nie rozumie niuansów relacji międzyludzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 7 17.10.24, 11:35 A dodaj sobie do tego to, co ona pokazuje na swoim keto insta. Takie piękne potrawy, kolorowe, róznorodne, a w tv pokazała.... www.instagram.com/shotofketo/ Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 7 17.10.24, 13:39 Nie jest nie jest. Ona po prostu jest toksyczna trucizna. Wyssała z tego Kamila cała energię. Jej głos, ruchy, teksty, mina, ubiór. To jest tak bardzo depresyjne, przygnębiające. Nawet jak jej się nie podoba to nie jest chamem, można spędzić miło czas, zjeść wspólnie, pójść gdzies, porozmawiać. Juz wiem czy żyje jak żyje w budzie na odludziu. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Odcinek 7 17.10.24, 17:06 I jeszcze to, że nie usiedli do obiadu razem tylko jemu nałożyła bo wystygnie. Kurde, to się te kotlety gdzieś przez chwilę trzyma, żeby nie wystygły. Jakoś ludzie sobie radzą na imprezach czy przy zwykłych obiadach kiedy jest więcej domowników. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 7 17.10.24, 19:22 Otóż to. Ona go traktuje jak intruza, gorzej jak gwno. Ja bym się na jego miejscu spakowała. Ni wytrzymałabym nerwowo tej atmosfery i depresyjnej jej. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Odcinek 7 17.10.24, 10:15 lauren6 napisała: > Ten wyższy stół służy za stojak pod kwiatki. Ona nie korzysta z niego przy posi > łkach. Pewnie jest przyzwyczajona do jedzenia przy tym mikrostoliku. Ja już wiem o co chodzi Aśce 😏 To jest sprytny zabieg, żeby zamanifestować bieda życie w ciasnocie i niedostatkach: suszarka do prania w zlewie, mikro stoliczek, wydzielanie kotletów, a dla pdbicia efektu niedoborow lokalowych - duży pies Rodrigo. Ha! Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 7 17.10.24, 10:58 Aśka się chyba ujawniła na wykopie i walczy z opiniami mirków na swój temat. Jest mocno agresywna, bardzo jedzie po Kamilu, ale czy to na pewno ona to się udowodni. Jest tam też Natalia, psiapsi Boczka, która z kolei bardzo jedzie po Agacie. Urocza edycja Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 17.10.24, 12:31 dni_minione napisała: > Aśka się chyba ujawniła na wykopie i walczy z opiniami mirków na swój temat. Je > st mocno agresywna, bardzo jedzie po Kamilu, ale czy to na pewno ona to się udo > wodni. Jest tam też Natalia, psiapsi Boczka, która z kolei bardzo jedzie po Aga > cie. > Urocza edycja Kiedyś uczestnicy programu uaktywniali się na grupie fb. Teraz jadą sobie anonimowo na wykopie. Słodko. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 17.10.24, 13:13 Ta NickMoor to chyba nie Aśka. Za to ktoś wrzucił screena z IG Boczka, który zrobił ankietę "czy Agata jest toksyczna?". Ten to dopiero jest toksykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 7 17.10.24, 13:35 Najpierw się wypierała, a potem napisała, ze jest Asią. Nie wiem. Boczek powinien zapłacić karę za spojlerowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Odcinek 7 17.10.24, 14:46 dni_minione napisała: > Aśka się chyba ujawniła na wykopie i walczy z opiniami mirków na swój temat. Je > st mocno agresywna, bardzo jedzie po Kamilu, ale czy to na pewno ona to się udo > wodni. Jest tam też Natalia, psiapsi Boczka, która z kolei bardzo jedzie po Aga > cie. > Urocza edycja Opisz na Wykopie swoją randkę z panem, który nie kupił ci obiadu z mięsną wkładką 😀. Już widzę opinie mirków na twój temat i twój odpał w ramach celnych ripost. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 7 17.10.24, 16:52 Wykop nie jest do pisania, tylko do czytania Do głowy by mi nie przyszło opowiadać o sobie tamtejszym icelom red/blackpillom. Czasem zaglądam na tag #przegryw, bardziej depresyjnego miejsca nie ma w polskim necie. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 7 22.10.24, 18:00 wykop.pl/tag/slubodpierwszegowejrzenia Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 7 22.10.24, 18:02 Na wykopie nie piszą imion, nadawane są ksywki. O ile dobrze czytam, to Aska to jest Barrack/Barakuda, Piotr oczywiście Boczek, Agata Kangurzyca, księgowa to księgowa a ten jej chłop to Gibała. Kamil chyba Kudłaty albo Samuraj. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Odcinek 7 22.10.24, 18:07 Ksiegowej chłop to Kermit, jak się zorientowałam. Ale to jest jakie trafne: Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 7 22.10.24, 22:54 Tylko że para, która miała się udać, to Aska i Kamil, a wyszło jak wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 7 22.10.24, 23:09 Wyszło tyle, że Aśki to już nawet jej własną babka ma dość 😀 Babka idealnie podsumowała, nie ma co wydziwiać 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Odcinek 7 17.10.24, 13:36 Ja zawsze oglądam ten program Polską edycję a także edycję z innych krajów i mam wrażenie że to jednak jest Polska tradycja żeby były tylko takie małe stoliczki i oni właśnie zawsze jedzą przy takim małym stoliczku serio no to przecież nie jest pierwszy raz którą edycję nie weźmiecie to któraś z par siedzi i jedzą przy małym stoliczku schylając się do Kolan Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Odcinek 7 17.10.24, 13:42 Oczywiście że polska tradycja kiedyś się siedziało zgiętym w pół przy ławie Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: Odcinek 7 20.10.24, 14:39 Przede wszystkim to do tego stołu powinna podać obiad, a nie proponować, gdy zaniosła do gibiącego stoliczka obiad Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Odcinek 7 18.10.24, 06:45 Ale ona przecież ma stół i nawet rzuciła smętnie, że mogą przy nim zjeść Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Odcinek 7 17.10.24, 12:20 Popieram. Ten obiad, to żenada po całości. Rozpoczynając od przygotowania, wyliczania kosztów i ilości, miejsca na podłodze niemalże i smażenia na przypalonej panierce. Bleeeh. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 17.10.24, 12:30 Ona chyba na maśle smażyła, ale wcześniej to masło zdążyła przypalić. Te spalone kotlety, do tego majonez (w słoiku, a jakże) 🤮 Z całego zestawu zjadliwa była tylko ta sałatka (mizeria?), ale nad nią z kolei ślinił się pies. Imo to nie jest żaden autyzm, bo na IG nagle wie jak ugotować coś bardziej wyszukanego niż spalone schabowego i ładnie to podać. Babka prowadziła restaurację, więc z pewnością takie rzeczy ma w małym palcu. Jej nie zależy na tym, by postarać się o Kamila, pokazać się od najlepszej strony, zrobić mu drobną przyjemność. To facet ma się starać i sprawić, że ona się w nim zakocha. Ona to wyraźnie komunikuje na setkach, więc jej kreacja w tym programie jest spójna. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzyinnymi Re: Odcinek 7 17.10.24, 13:15 Też mam podobne zdanie. Ale nie wiem, na ile to wszystko jest zmontowane, bo zaskakująco dużo sytuacji, gdzie to panie są te niedobre, np. "utop się" do tego Piotra , śmiech -bo ktoś w saunie nie umie się zachować, te nieszczęsne kotlety, itd. A Kamil i Piotr..no cóż, przyklejeni do telefonów, więc też szału nie ma. Dla porównania Damian raczej skupiony na żonie. Kamil niby taki spoko, neutralny, ale oczekuje natychmiastowego zachwytu swoją osobą i wtedy dopiero może będzie zabawny. Pierwszy foch w programie był w jego wydaniu. Często mówi coś w stylu, że nie jest tak, jak on by oczekiwał, nie tak jak zaplanował, niezgodnie z jego pomysłem. Taki kontaktowy na zasadzie, żeby jego słuchać. Piotr zupełnie nie zainteresowany Agatą, tylko zajęty swoimi sprawami. Z tej scenki w restauracji widać głównie to, że ona ledwo może mówić, prosi go, żeby on pierwszy złożył zamówienie, ale on w telefon wpatrzony i (żeby mu nie przeszkadzać) odmawia złożenia zamówienia, tylko dosłownie "męcz się kobieto". Normalnym odruchem jest jakaś pomoc, np. odetchnij, nic nie mów, ja teraz zamówię, albo poprosić kelnerkę, żeby jej przyniosła wodę. Czekam na zwroty akcji, ale jeśli faktycznie niektórzy są tam dla zasięgów, to ani trochę nie dziwią mnie powyższe zachowania, ale reakcje partnerów. Co tam jeszcze chcę napisać, to pytanie, jak Wam się ogląda takie "zapychacze" typu 5 minut o jednym piesku, 5 minut o drugim, potem o wróbelku, spacer po molo, widoczek na zachód słońca, jeziorko, itp.? Obstawiam, że ok.40% programu to obrazki, a reszta to rozmowy, zachowania uczestników. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 7 17.10.24, 13:42 Kiedyś do tych piesków i widoczków był w pakiecie lektor i program był dzięki temu o niebo lepszy. Teraz oglądam już jednym okiem, robiąc coś w tym czasie, w sumie trochę za karę, bo chcę być na bieżąco z dramami. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 7 17.10.24, 13:46 Może i zmontowane, bo generalnie programy się montuje. Tylko materiał do tego montażu dostarczyły te panie. Jedna śniąca pustelniczka, a druga chamska do kwadratu. Wiesz co bym ja zrobiła na miejscu Agaty w restauracji? Poprosiła o wodę i czas na zastanowienie się co zamówić. Takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzyinnymi Re: Odcinek 7 17.10.24, 15:49 Na miejscu Agaty zwiałabym stamtąd po wyjściu z restauracji. Jakoś w busie ona nie powiedziała Piotrowi, żeby się zastanowił i poprosił sam kierowcę o zatrzymanie się. Wzajemności to tam nie ma. A w gruncie rzeczy w czasie podróży ona musiała sobie słuchawki założyć, po przyjeździe została sama w jego serwisie, następnego dnia została sama znów. Widać, że mu jeszcze musi kurtkę do pracy zawieźć, bo pewnie zapomniał Wcale się nie zdziwię, jak ją tam o pomoc w tym serwisie poprosi... zgaduję, że niejedna by się zdenerwowała Ale oczywiście zgadzam się, że jej reakcje są przesadzone. Tylko ją łatwo oceniać, a Piotr zapewnił sobie już na początku immunitet i nie wypada go krytykować, bo było mu trudniej. Wg mnie mocno wybiórczy ten montaż jest, Piotra nagrywają jak w ciszy jeździ busem po mieście, albo gada przez tel, coś naprawia, coś załatwia itp. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Odcinek 7 17.10.24, 14:18 No ale co ten Kamil ma robić? Jest u niej - to ten moment, w którym ona powinna mu pokazać swoje życie, swoich znajomych, swoją okolicę i swoje zainteresowania. Niech choćby kręci rolki z keto przepisami i zaangażuje go w to. Przecież on nawet nie wie, co tam można robić (szczególnie na tym wypiz*owie), czy ma w domu planszówki albo czy we wsi obok jest KGW i robią kaszubskie wycinanki. Ja się nie znam na dietach, myślałam, że keto wygląda właśnie tak, że jest smętny kotlet i mizeria, ale zachęcona przez dni_minione zajrzałam na jej insta i przeżyłam mały szok. Dlaczego ona jemu nie pokazała, że keto może być fajne, ładne i smaczne? Ma wywalone, nie zależy jej i w ogóle nie chce budować tego związku. Albo faktycznie ma tak wysokie mniemanie o sobie, że oczekuje zdobywania nie dając nic od siebie. Wygląda na to, że na przełomie 2023/2024 dziewczyna sprzedała restaurację, sprzedała mieszkanie, kupiła barak, schudła, zaczęła kręcić biznes i w jej wyobrażeniu została królową wioski. Btw. wyglądała o wiele korzystniej zanim schudła. Teraz wygląda niezdrowo. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzyinnymi Re: Odcinek 7 17.10.24, 16:06 Co Kamil ma robić? Odłożyć telefon, nawet jeśli ona nie chciała pomocy, to podejść do tej "kuchni", pogadać, zaangażować się w rozmowę. Ja dziewczyny nie bronię, bo ona też się nie stara. Tyle, że ona jest sobą, taką ma energię, może ostrożność. Myślę, że gdyby on nie pytał "czy mogę pomóc", a zamiast tego "pomogę, co robimy?", to ona może by jakoś zareagowała. I tak osobowościowo się chyba uzupełniają. Odpowiedz Link Zgłoś
bebe_s Re: Odcinek 7 17.10.24, 16:26 Ta keto - wariatka podobno zasypuje IG wymyslnymi przepisami, ale juz Kamilowi jedyne co miała do zaproponowania to przypalone schabowe jedzone na wysokości głowy psa No chyba, ze w głębi duszy jest tradycyjna dzioucha i wie, że mężowi trzeba schaboszczaka. Ona jest chyba takim typem pozbawionym umiejętności spojrzenia na siebie z zewnatrz, nie ma w sobie zadnej autorefleksji, itd. No moim zdaniem, to ona się wcale atrakcyjnie nie prezentuje, a chce aby maz rozkochal ją w sobie (tekst roku) Tak w ogole to co ona powiedziała jemu przy robieniu czy już podawaniu obiadu? Bo zrozumialam, ze sporo zjadł i Aska rzucila tekstem, którego znaczenie bylo takie, ze ma kolejną gębę do wykarmienia po prostu i wyszło na to, że mu żałuje? Czy źle zrozumiałam? Liczę na to, ze ktoś się odniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
00zxc00 Re: Odcinek 7 17.10.24, 16:48 Dobrze zrozumiałaś. Ona mu wypominała że tyle żre. No ale to było w żartach. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Odcinek 7 18.10.24, 06:46 Takim tonem, że nijak żartobliwie nie wyszło Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Odcinek 7 17.10.24, 17:49 Przecież ona by go zaraz zgasiła, że sama da radę. A tak w ogóle to nie padło nigdzie konkretnie, co Aśka powiedziała Kamilowi, jak próbował ją przytulić w podróży poślubnej. Nie wiadomo, czy było to swojskie "spie*dalaj", czy bardziej wyrafinowane "i tak nie masz szans", wiadomo tylko, że było to coś grubego, co mocno schłodziło Kamila. Więc fajnie tak mówić, że powinien dalej wokół niej skakać, jeśli nie wiadomo, czy ona nie przekreśliła całkiem nadziei na jakiekolwiek szanse powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 17.10.24, 19:34 Ale w kuchni, gdzie trzeba przestawiać suszarkę z suszącymi się ubraniami żeby wyjąć talerze, faktycznie nie ma miejsca na pomoc drugiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Odcinek 7 17.10.24, 20:03 Zgadzam sie z wami. Obiad żenada. A ta suszarka (poza tym, że obiad przy gibającym się stoliczku) to też kurde musiała tam stanąć?! Co ona, ma 3 pary majtek, żeby koniecznie od razu prać?! Ja jednak poczekałabym aż kamery pojadą. (Lub na czas kręcenia wystawiła na zewnątrz.) Czy ta dziewucha na serio nie pomyślała jak wypadnie w oczach męża, no i w oczach tysięcy widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
awf-33 Re: Odcinek 7 18.10.24, 07:42 pepsi.only napisała: >m > > Czy ta dziewucha na serio nie pomyślała jak wypadnie w oczach męża, no i w ocz > ach tysięcy widzów. > Na serio to ona pomyślała jedynie o tym, że program przyniesie jej popularność, rozwinie konto na IG oraz da profity finansowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bebe_s Re: Odcinek 7 17.10.24, 20:36 lauren6 napisała: > Ale w kuchni, gdzie trzeba przestawiać suszarkę z suszącymi się ubraniami żeby > wyjąć talerze, faktycznie nie ma miejsca na pomoc drugiej osoby. Ona siebie sama oraz swój dobytek to zaprezentowala tak, ze chlop powinien stamtad uciekac w podskokach. Strasznie nieatrakcyjnie. I chyba widac po niej to, ze dawno w związku nie byla. Teraz cofam to co pisałam wcześniej - na fb Grazynki nazywają Aske typową starą panną i chociaz nie cierpię tego okreslenia, to w sumie chyba raczej mają rację. Co ona za bzdury pie..rzyla, ze skoro Kamil oczekuje jakiejs inicjatywy, to ona może się wykazać i zrobi mu...więcej maseczek na twarz !!! A za tekst o tym, ze Kamil to dla niej dodatkowa gęba do wykarmienia, to sama powinna spadać. No chyba, ze ma takie osobliwe poczucie humoru, ale to również słabe. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Odcinek 7 17.10.24, 22:01 Ta dodatkowa gęba przyniosłaby pewnie do budżetu domowego 10x tyle kasy co ona zarabia na tych swoich ketobookach. A widziałyście tę jej PIZZERIĘ? ul. Do Studzienki 55, Gdańsk. Pizzeria wielkości kiosku Ruchu Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 7 17.10.24, 22:10 Ona ja sprzedała. I zastanawiam się kto zdrowy na umyśle, mający prace, mieszkanie sprzedaje to wszystko, żeby siedzieć na zadupiu w budzie dla psa. W dodatku będąc młodym. No właśnie, chora istota. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Odcinek 7 17.10.24, 23:27 Dokładnie z tego powodu już od drugiego odcinka uważałam, że oni do siebie nie pasują i nie będą razem. Ona - niebieski ptak, a on - korpo-wyrobnik. Całkowicie odmienne podejścia do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 7 18.10.24, 00:20 hrabina_niczyja napisała: > Ona ja sprzedała. I zastanawiam się kto zdrowy na umyśle, mający prace, mieszka > nie sprzedaje to wszystko, żeby siedzieć na zadupiu w budzie dla psa. W dodatku > będąc młodym. W książkach Grocholi kobiety z miasta rzucają wszystko, przeprowadzają się na zadooopie, które okazuje się malowniczą wsią spokojną, wsią wesołą. Na wsi bohaterka poznaje przystojnego doktora Judyma, który zakochuje się w niej beż pamięci. Co mogło pójść nie tak? Takie impulsywne porzucenie dotychczasowego życia po pierwsze wygląda na ucieczkę, po drugie nie świadczy o dojrzałości. Pozbyła się mieszkania w dużym mieście, tylko po to by już po roku planować ewakuację z przyczepy. W drugą stronę będzie trudniej, bo za barak wiele pieniędzy nie dostanie, a jakoś wątpię, żeby miała zdolność kredytową. Na początku tego sezonu zażartowałam, że szuka faceta z mieszkaniem, żeby do niego uciec z baraku. Teraz zastanawiam się czy ona nie jest aseksualna i generalnie facet jej nie jest potrzebny do szczęścia, ale poszła do programu, żeby znowu uciec w nowe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Odcinek 7 21.10.24, 05:34 Gdybanie takie, wszystkiego przed kamerami nie powie. Jeśli miała pizzerię (nawet wielkości budy), to jak to bywa w gastro... Często nie idzie, często zostaje się z długami. Może to taka historia. Co do samego życia w przyczepie/gdzieś na odludziu w mini domku. Jest to model silnie lansowany na insta i zachwalany do porzygu, że same plusy, tęcza, kawusia na swoim itd. Ludzie się na to łapią i gorzko żałują w niektórych przypadkach. Nie jest to kobieta uwiązana dziećmi itd. Chciała spróbować takiego stylu życia, spróbowała, nie wyszło i trudno. Wymyśli coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
gaga-sie Re: Odcinek 7 17.10.24, 23:34 To pranko musi pięknie pachnieć smażeniną. Odpowiedz Link Zgłoś
00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 17.10.24, 16:35 Mnie się najbardziej podoba Piotr. Mimo przeciwności zachowuje dobry humor, ciągle żartuje i to nie złośliwie. Jakoś tam na swój sposób adoruje Agatę - zaprasza do restauracji, klęka przed nią. Agata - widać że jedzenie odgrywa bardzo dużą rolę w jej życiu. Czy to naprawdę taka tragedia jeśli nie będzie sosu czosnkowego? W restauracji też nie mogła się zdecydować, pewnie najchętniej wszystko by zjadła. Ciągle jest głodna a na głodzie ma zły humor. Joanna - niespójna narracja. Niby chce żeby Kamil ją zdobywał ale jak Kamil chce jej ponieść walizkę czy otworzyć drzwi to mu nie da bo ona sama. Bliskości też nie chce i odsuwała się od niego w basenie. To jak on ma ją zdobywać / adorować? Ten barak to tragedia ale to wszyscy wiedzą. Skoro ma stół to czemu trzyma na nim rośliny doniczkowe? Po co zaśmiecać tak mikroskopijną przestrzeń roślinami w doniczkach? Przecież tam każdy centymetr kwadratowy robi różnicę. Obiad - żenada. Mogła przygotować inną potrawę np. jednogarnkową albo zamówić pizzę żeby mogli jeść razem. Jedzenie z niskiego stolika - aż mi się jelita skręcały na ten widok. Wcześniej też komuś podawała kawę w jakiejś skrzynce na kwiaty. Jak ona się ubiera! Ma świetną figurę a chodzi w szarych swetrach, dresach, czarnych podkoszulkach. Kto się tak ubiera? Chyba tylko osoby w depresji. Odpowiedz Link Zgłoś
bebe_s Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 17.10.24, 16:55 Za te przypalone schabowe, barak i komunikat, ze chyba będzie mieć kolejną gębę do wykarmienia na miejscu Kamila wialabym od niej, az by się kurzyło Co ona może mu zaproponować ze swojej strony? Robienie maseczek? Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 17.10.24, 20:24 00zxc00 napisał(a): > Mnie się najbardziej podoba Piotr. Mimo przeciwności zachowuje dobry humor, cią > gle żartuje i to nie złośliwie. Jakoś tam na swój sposób adoruje Agatę Kurcze no, moim zdaniem on jest człowiek przyciągający kłopoty, z nim nudy nie bezie ale stara się, jest aktywny. I cały czas robi dobrą minę do złej gry. Tam musi być ostro poza kamerami. > Ten barak to tragedia ale to wszyscy wiedzą. Skoro ma stół to czemu trzyma na n > im rośliny doniczkowe? Po co zaśmiecać tak mikroskopijną przestrzeń roślinami w > doniczkach? Przecież tam każdy centymetr kwadratowy robi różnicę. Ponieważ stół służy Asce do kręcenia insta-story, i zdjeć potraw. Na insta chce jej się starać. Ma ładne zdjęcia, ładne potrawy, apetyczne. > Obiad - żenada. Mogła przygotować inną potrawę np. jednogarnkową albo zamówić p > izzę żeby mogli jeść razem. Tak, podała niewyględną potrawę, w najbardziej nieapetyczny sposób. Jedzenie z niskiego stolika - aż mi się jelita skrę > cały na ten widok. Wcześniej też komuś podawała kawę w jakiejś skrzynce na kwia > ty. Totalny bezsens. > Jak ona się ubiera! Ma świetną figurę a chodzi w szarych swetrach, dresach, cza > rnych podkoszulkach. Kto się tak ubiera? Chyba tylko osoby w depresji. Akurat ten styl ubierania jest wygodny, i popularny. Ale jej to wisi, jak wygląda. Mając gościa w domu, i kamery, mogłaby postarałać się jakoś lepiej ubrać, dobrze prezentować się i dobrze wypaść. Przypominam sobie poprzednie edycje np Laurę, ona miała świetne ubrania. Albo Justyna (ta od modelinowych broszek) czy Marta- na stoku w adidaskach. Nawet szajbnięta Iga, dobrane do figurki. One wszystkie nie stroiły się, (albo stroiły ) i wyglądały po prostu fajnie. Aska to taka druga Marta- mama Rysia Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 17.10.24, 20:39 bez przesady z tymi jej zdjeciami, weszlam po waszych zachwytach no sorry ale wszystko krzywe ladne zdjecia naprawde sa ladne te sa zwyczajne Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 18.10.24, 21:47 No Piotruś się właśnie odpalił 🤣🤣🤣 Już chyba nie wytrzymał do końca emisji i pękł 🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 18.10.24, 22:51 Widocznie na trzeźwo nie była w stanie znieść Boczka i trudno mi się dziwić. Ale ona przynajmniej nigdy nie musiała prosić kogoś o zatrzymanie auta po pijanemu i sikac pod chmurką 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 18.10.24, 23:13 Ale to co odpie...ła w restauracji to chamstwo pierwszej próby. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 22.10.24, 19:43 W restauracji dała popis, a oprócz tego, sposób w jaki jadła, takie mielenie z półotwartymi ustami, z łokciem na stole. Fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
wiosennedni5 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 19.10.24, 10:37 Nigdy? A skąd wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 19.10.24, 13:52 Jak dotąd tego nie pokazali. Za to pokazany był "występ" Boczka. Już choćby dlatego on powinien siedzieć cicho, skoro także pokazał się z najgorszej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 19.10.24, 13:46 Raczej słusznie zauważył, że Agata ma problem z alkoholem. My też to wychwyciliśmy, i o tym pisaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 19.10.24, 13:55 Możliwe, że ma, możliwe, że ktoś jej bliski także to zauwazyl i pokazał jej do przemyślenia. Ale sorry, Boczek też nie jest ideałem, więc przynajmniej powinien się zamknąć. Btw ja nie pije w ogóle, nie lubię, ale nie wykluczam, że w jego towarzystwie także bym zaczęła. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 01:24 Boczek jest toksycznym, przemocowym bucem, który atakuje kobietę, która najwyraźniej dała mu kosza. Sam ma duży problem z alkoholem, bo przez 9 edycji tego programu żaden z uczestników się tak nie schładza, żeby ledwo trzymać się na nogach. Myślę, że na IG również uzewnętrznia się po pijaku, w przeciwnym wypadku widmo kar umownych by go przystopowało. Nie ma co się rozwodzić nad tym co ten człowiek uskutecznia w mediach społecznościowych. Tylko tej Agaty żal, bo do rozwodu będzie musiała się bujać z tym kretynem. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 09:17 Zabolało? Ale to nie on zbluzgał kelnerkę... Odpowiedz Link Zgłoś
login-zajety321 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 09:33 Obejrzyj raz jeszcze te sceny i nie histeryzuj z tymi bluzgami. Laska była opryskliwa, ale żadne bluzgi czy przekleństwa w stronę kelnerki nie padły Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 09:37 Moim zdaniem oni oboje są straszni- Niezdolna do życia w zwiazku i nie potrafi w kompromis.Apodyktyczna i problem z alkoholem. Jak boczek podejmuje inicjatywę, czy podejmuje nawet błachą decyzję, to ona z miejsca odbiera to jakby to był atak na nią i jej suwerenność. Kłótliwa jędza, typowa hetera. Boczek z kolei również apodyktyczny, taki typ starego kawalera i typ nieustannie pakujący się w kłopoty. I moim zdaniem MIMO WSZYSTKO boczek wypada ciut lepiej, jemu (choć z trudem) udawało się odpuścić , czy powstrzymać się od komentarza. Próbował obrócić w żart, choć nerwy go zjadały. On wiedział po co poszedł do programu. A ona to nie wiadomo po co tam poszła. ( Życie z takim facetem jawi mi się jako koszmar, nie dałabym rady być z kimś takim. Ale to ją po 10 minutach w jednym pomieszczeniu utlukłabym. Choćby kapciem) Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 10:34 I jeszcze to wieczne oblizywanie dzioba 🫤 albo jedzenie z otwartą buzią, ona tak dziamie, że niemilo na nią patrzeć. 🫤 Agata jest koszmarna.... Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 11:54 Boczek jest wzmożony podczas emisji ale nie pokazał w programie pogardy i odrzucenia kobiecie która odrzuciłaby każdego swoim wyglądem i zachowaniem, nie sądzę by znalazło się wielu cierpliwych mając z kimś takim do czynienia, trafiła na boczka który zaakceptuje cokolwiek byle by było chętne. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 12:04 Oczywiście jest w nim złość i krytyka baby bo pewnie to on dostał od niej finalnie kopa i pogardę. Widać było od początku że on był chętniejszy na nią niż ona na niego mimo że to dla obojga nie była super opcja. Ciekawe że ludzie dokładnie na tym samym poziomie atrakcyjności albo raczej nieatrakcyjności potrafią się stawiać wyżej i okazywać drugiej stronę pogardę nie wiem na czym to polega możliwe że poprostu zawsze góruje ten któremu mniej zależy, bo inaczej tego wyjaśnić się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 12:05 Moim zdaniem ten przypadek przypomina case Przemkorożca. Agata, podobnie jak Martyna, skreśliła Boczka już na weselu. Prawdopodobnie nie podoba jej się z wyglądu, zachowania, poglądów jakie reprezentuje. Tyle, że nie chciała jazd przez miesiąc, więc nie powiedziała Boczkowi z góry, że nic z tego nie będzie. Boczek jednak czuje, że żona nie jest nim zainteresowana. Dla jasności: nie jestem fanką Agaty, kobieta mnie ani ziębi, ani grzeje. Widzę za to, że stała się ona ofiarą przemocy werbalnej ze strony odtlrzuconego faceta, który nie chce się od niej odczepić nawet miesiące po rozstaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 12:17 Czy ta Martyna d urywała ? Wygląd zwyczajny na poziomie męża była fizycznie niestabilna bo brała udział w programie na L4 od psychiatry czy to że była córką lekarza wyrąbało jej tak ego? Bo obiektywnie nie była tak super by gardzić innymi od pierwszego wejrzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 12:26 Przecież ci ludzie to się zachowują tak jakby się czuli mentalnie kimś w rodzaju prezydenta Warszawy że pieniądze kariera wygląd a tu ktoś im każe wchodzić w związek że sprzedawcą kosiarek który mieszka z mamą w mieszkaniu w klimacie PRL strasznie dużo niechęci podszytej pogardą i oni uważają że to uzasadnione Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 13:24 Moim zdaniem Martyna wygląda jak zwykła dziewczyna, a Przemek to jednak znacząco odbiegał od rówieśników. Może wśród 40-latkow by się tak nie wyróżniał. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 14:17 Gdzie Krym, a gdzie Rzym. Piotr nie mieszka w akademiku, nie spaceruje po ulicy w stroju pajaca i nie zachowuje się jak pięciolatek. Agata dostała faceta, który pracuje, ma gdzie mieszkać. No jest gruby, ale szczerze to ona uroda też nie grzeszy. Jest zaniedbana i z nadwagą, więc tutaj jest win win. Do tego wróciła z Australii, mieszka u matki i nie pracuje. Czyli generalnie nie ma nic i stoi dużo niżej w tym zakresie niż Piotr. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 22.10.24, 17:44 hrabina_niczyja napisała: >>nie zachowuje się jak pięciolatek. A tu to poleciałaś akurat, bo to nie Przemkorożec prosił mamę o zatrzymanie busa, bo pójdzie w majty Przemek miał więcej obycia mimo wszystko, dawał radę w tej Barcelonie (chyba tam byli? tak mi pamięć mówi). A Boczek wszędzie łaził za Agatą i mówił, o co ma pytać. Dramat. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 22.10.24, 20:17 Co? Teraz to ty poleciałaś. Koleś miał 30 parę lat, mieszkał w akademiku, nie pracował, laska musiała przywieźć łyżkę, kubek i talerz, bo też nie miał, a ty twierdzisz, że był bardziej ogarnięty od Piotrka? 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 14:20 Otóż to! Ale wszyscy jadą po nim, bo gruby, z domu dziecka, wziął jej nazwisko i zgubił klucze. Tymczasem mamy 40letnia kobietę z wyglądu nie lepsza od męża, a nawet bardziej zaniedbana, o mentalności gówniary, bez kultury i szacunku nawet do kelnerki i dobrych manier, bo nawet jeść nie umie. Okropna jest. Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 14:49 Oho, jestem pewna że ty rzutem na taśmę ogarnęłaś właśnie takiego Boczka i teraz nie dowierzasz że to jednak wcale skarb nie jest 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 14:59 Ja? Ja to bym nawet nie próbowała, bo bym poszła siedzieć szybciej niż bym go ogarnęła. Natomiast zgubić klucze każdy może i tu bym cyrków nie tworzyła, w końcu na łeb mi nie pada, a wiatr w oczy nie wieje. Mam co pić, mam co jeść, a z jakim sosem ten kebab to bez znaczenia. Ale Agatę też bym ubiła, krotka piłka by była, nie podoba się to nie jedz, bym wzięła swoje pierogi pod pachę i wyszła 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
mondaymorning1987 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 14:48 starczy_tego napisał(a): > Oho, jestem pewna że ty rzutem na taśmę ogarnęłaś właśnie takiego Boczka i tera > z nie dowierzasz że to jednak wcale skarb nie jest 🤣 Hrabina tak mocno nienawidzi kobiet, że broni każdego samca nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 09:04 Nie no, ja nic nie mówiłem... Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 12:54 Nadrobilam ostatni odcinek. Aska z odcinka na odcinek coraz gorzej. Koszmarna zblazowana baba z pretensjami i ego wywalonym w kosmos. Facet ma ja zdobywac i rozkochiwac, a ona od siebie nie daje zupelnie nic. Ten obiad moglby wypasc gorzej chyba tylko, gdyby te kotlety podala mu na gazecie. Agacie zaczynaja puszczac nerwy. Jej programowy maz to takie duze dziecko, ktore nie ogarnia nawet kluczy od wlasnego mieszkania, ale przynajmniej pozornie w tym odcinku bardziej opanowany i sympatyczniejszy od zony. Chociaz upieranie sie, zeby zamowila pierwsza w restauracji w tej konkretnej sytuacji bylo slabe i bez wyczucia. Ksiegowa i Damian niezmiennie sympatyczni i naturalni. Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 13:03 I tak przy okazji, Kamil tez jest na diecie keto, czy tak mu narzucila? Jesli to drugie, to troche slabe i egoistyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 13:26 Nie sądzę. Raczej je standardowo, no ale jako gość musiał się dostosować Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 13:31 Na szczęście kilka dni na diecie keto nie powinno mu zaszkodzić. Oczywiście niefajnie by było, jeśli zaproponowałby, że sobie coś dokupi czy dorobi, a ona by odmówiła Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 13:52 Naturalnie, nie zaszkodzi. To tylko dieta, a głodny pewnie po kotletach nie był. Mnie bardziej chodzi o konieczność dostosowania się: Zwyczajowo, tego wymaga kultura osobista, gościnność, chęć zaprezentowania się z dobrej strony, to gospodarz stara się i serwuje pod gościa, albo chociaż daje gościowi jakiś wybór.. . A nie odwrotnie, że gość dostosowuje się do gospodarza, i gospodarz jeszcze gościowi wypomina. Dno! Aśka ma w baraku gościa, w żaden sposób nie pokazuje, że chce by to dobrze wypadło. Ona Kamilowi /nikomu tak naprawdę/ nie ma nic do zaproponowania. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 14:13 No u mnie jeżeli chodzi o obiad to goście i domownicy też jedzą to co kuchnia podaje. Tak mam. Skoro ja gotuję to ja decyduje. Jak oni gotują to ja nie wymyślam, jem co dają. Tylko forma podania tego obiadu i teksty rzucane przy gotowaniu siegnely dna. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 14:25 No nie do końca. Ja jem wszystko, i mięso też, i nawet lubię, nie jakoś dużo, ani nie za często, ale lubię. I jak zapraszam do mojego domu wegetarian, i wegan, to jednak gotuję dla moich gości. Nie wyobrażam sobie dawać wegetarianom/weganom "cokolwiek" , nie stanowi dla mnie problemu nagiąć się, zaserwować pod nich posiłek (mięso może być na stole, ale jako opcja). Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 14:30 No ok, nie mam takich w otoczeniu, ale wtedy faktycznie zrobiłabym coś bezmięsnego. Ale skoro moi goście nie są wege to albo jedzą schabowe albo nic. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 14:32 Podałam konkretny przykład z wegetarianami i weganami, bo akurat takich znajomych, i w rodzinie mam. (z dietą keto akurat nie mam zbytnio styczności) Np. wigilia, potrawy świateczne, zimowe, to takie klasyki wegetariańskie, które dość łatwo przerobić na potrawy wegańskie. Gdybym miała gościa keto, to pewnie prawdopodobnie też jakoś bym sie dostosowała do gościa, może poszczególne elementy obiadu serwowałabym na półmiskach- nich sobie na talerzu komponuje sam i wybiera tak, by miał keto. Kwestia gościnności? no nie wiem jak to inaczej nazwać. Ale o to mi chodzi, by mój gość dobrze się u nas poczuł. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 14:40 No u mnie opcje są dwie mięsno i bezmięsno. Wszelkie wegańskie, keto i inne cuda nie ma opcji. Nie umiem, nie znam się, mogą zabrać sobie z domu pudełka. Chyba bym ich nawet nie zapraszała na obiad 🤣 Też lubię jak ludzie jedzą i im smakuje i jak wiem, że ktoś nie lubi wątrobki czy buraczków to mu tego nie podam, nawet zrobię coś specjalnie innego dla niego, ale z wymysłami wegan czy keto mi totalnie nie po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 15:55 pepsi.only napisała: > Naturalnie, nie zaszkodzi. To tylko dieta, a głodny pewnie po kotletach nie by > ł. > Mnie bardziej chodzi o konieczność dostosowania się: > Zwyczajowo, tego wymaga kultura osobista, gościnność, chęć zaprezentowania się > z dobrej strony, > to gospodarz stara się i serwuje pod gościa, albo chociaż daje gościowi jaki > ś wybór.. . > A nie odwrotnie, że gość dostosowuje się do gospodarza, i gospodarz jeszcze go > ściowi wypomina. Dno! Aśka ma w baraku gościa, w żaden sposób nie pokazuje, że > chce by to dobrze wypadło. > Ona Kamilowi /nikomu tak naprawdę/ nie ma nic do zaproponowania. > Dokladnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 17:34 W naszym kraju ludziom się wydaje że się uczesze i wymaluje ubierze i już może traktować resztę z góry. Są wyjątki takie jak mamarysia która miała bardziej wartościowe wnętrze niż discopolowiec który ani wnętrza ani zewnętrza ake też mu wystarczyło do zadowolenia z siebie to że się umyl, ubral i ogolił, bezpłodny kierowca w wynajętym mieszkaniu pogardzał innymi. Podobnie Ewa z pierwszego sezonu atrakcyjna laska ale wystarczyło zmyć makijaż i zwykła mało atrakcyjna twarz jak wielu Polek, handlowała używanymi szmatami i sama wyglądała jak reklama ciucholandu zużyte ciuchy po 5 zł za sztukę a poniżała innych. I można tak wymieniać… Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 17:40 CD kolejne to Aśka z domku na kółkach, żadne cudo a ile w niej wyższości wobec męża, już nie wspominając o kangurzycy bo ta nawet czesać się nie musi by pokazywać pogardę agresję do innych nawet do ludzi w usługach Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 18:50 Ci co się uczesza, ubiorą i wymalują raczej mają odwrotnie. Najgorsze są właśnie mietły w stylu Aśka i Agata. A Ewka nie była wcale atrakcyjna, ale ten jej mąż pamiętam, że też tragedia. Mi Ewki było szkoda. Najgorsi to są zakompleksieni ludzie z aspiracją do sfery wyższej. Dlatego taki kierowca, Agatka, Aśka i jeszcze był taki jeden od Ani co miała cukiernie. A i nie zapominajmy o Idze, ta dała czadu też. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 21.10.24, 00:01 Ale okazują sobie pogardę najboleśniejsza i najgorsza formę odrzucenia, trzeba mieć nieźle deficyty żeby się tak zachowywać w stosunku do jakby nie było obcych ludzi których ledwo się poznało i robić to przed kamerami wiedząc że ogląda to tysiące ludzi. Do tego programu idą zaburzeni ludzie często. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 21.10.24, 00:50 Otóż to! Poza tym ona ciągle powtarza, że nie chce zmieniać Kamila, a jednak dietę mu narzuca. Swoją drogą na insta Aśka pokazała, że czasem zje coś nie-keto - tam akurat pizza z odkrojonymi brzegami. No halo, ciężko było w takim razie zamówić pizzę? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 21.10.24, 08:38 Jjeu, już nie przesadzajmy, zrobiła schabowe i mizerię. Całkiem fajny obiad tylko atmosfera i podanie obiadu odrzucające. Odpowiedz Link Zgłoś
panirobak82 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 21.10.24, 10:33 Ona mogłaby Boczkowi keto gotować. Jemu by się przydało Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 21.10.24, 09:17 > No halo, ciężko było w takim razie zamówić pizzę? Gdzie zamówić tę pizzę? Na to zadoopie? Kurier nie dojedzie. Jak najbardziej mogła i powinna podać jakiś dodatek węglowy do tych schabowych: ugotować ziemniaki, torebkę ryżu itd. Nie musiałaby narzekać, że zbankrutuje wydając dużo pieniędzy na mięso dla Kamila. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 21.10.24, 21:57 Na insta pokazywała, że je tę pizzę w baraku, więc chyba jakoś się da Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 14:25 Dzieckiem to jest akurat Agata. Klucze zgubił to zgubił, zdarza się. Natomiast Agata dostała miejsce do poczekania, picie i jedzenie. Tymczasem wali focha jak dziecko i wydziwia w kebabie. Zachowanie dno dna, bo to nie dwulatka, a dorosła kobieta. I wydziwia cały czas, gdzie by ją ten chłop nie zabrał będzie źle i nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 21.10.24, 00:53 A ja tam jej nie dziwię. Najpierw autokar, potem lot, pociąg i po tylu godzina nie móc dostać się do domu... Zimna kanciapa, samotność - ciekawe, czy ekipa może z nimi rozmawiać? Tak czy inaczej ja bym wolała, żeby zostawił mnie w centrum handlowym, kupiłabym sobie dobrą kawę i coś zjadła, no i na pewno bym nie zmarzła. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 21.10.24, 08:43 Nigdy ci się nic nie przytrafiło w życiu? Bo mi nie jeden raz. Zgubić klucze się zdarza. Natomiast robić cyrk jak dziecko dorosłym ludziom się nie zdarza. A jak chciała w galerii to mogła powiedzieć. Zawiózłby ją do galerii to też by było źle. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 21.10.24, 11:11 A mnie się wydaje (nie wiem dlaczego), że Piotr i Agata są razem. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 22.10.24, 17:50 I wyzywałby ją na socjalach od toksycznych pijaczek? Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 22.10.24, 19:55 Ja znam, słabo już teraz, ale od dwudziestu lat, i Agata podobno poleciała do Australii. Wiadomo, że za wiele nie mogła też powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 13:21 Najbardziej zaskakują mnie komentarze w necie. Babki o bardzo różnej aparycji jadą po wyglądzie Agaty i mniej Joanny, a jednocześnie często czytam, że np. Piotr jest przystojny i interesujący 🤯 Do tego oczywiście zarzuty, że Agata nie chciała gotować w cudzym mieszkanu, zamiast sprzątać narzeka na nudę, źle się ubrała; a Piotr zasługuje na cuda itp. kocopały. Czytam to i oczom nie wierzę, mamy już 2024 r. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 13:27 A gdzie te komentarze? na wykopie, FB? poproszę o linka Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 13:33 Na FB głównie. Najwięcej na oficjalnym profilu programu, co jakiś migają mi też na tablicy artykuły dotyczące ślubu z portali. Tam też wiele kobiet sobie nie żałuje obraźliwych słów Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 20.10.24, 13:34 Ok, dzięki, zajrzę w wolnej chwili Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 21.10.24, 22:00 Paradoksalnie uważam, że Piotr ma szanse na związek po programie - jest typ kobiety-opiekunki, która chętnie takiego stwora przygarnie, a przy tym woli nie pracować, czemu Piotr na pewno chętnie przyklaśnie. Btw. wykopki znalazły, że Piotr wypisuje do kobiet, które go obserwują na insta i proponuje im randki 🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 21.10.24, 22:33 Cała masa. Dla nich taki Piotruś to jak orgazm. Wcale się nie zdziwię jak znajdzie swoją Helenkę. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 22.10.24, 17:59 Pytanie, czy on jest w stanie w tej kanciapie zarobić na całą rodzinę? Wiadomo, że mieszkanie wynajmuje, nie ma swojego, więc to już spory wydatek. Nie mam bladego pojęcia, ile przychodu może przynosić JDG tego typu, ale kanciapa mało luksusowa. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 22.10.24, 18:09 Jest całkiem sporo babek z instynktem macierzyńskim chcących "zaopiekować się biednym misiem" Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 22:09 smoczy_plomien napisała: > > Btw. wykopki znalazły, że Piotr wypisuje do kobiet, które go obserwują na insta > i proponuje im randki 🙈 Widziałam też "ostrzeżenie", żeby go przypadkiem nawet dla beki nie obserwować, bo zaraz nawiązuje kontakt 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 22.10.24, 22:41 Narody klękajcie! Pani o figurze pączka mówi że mąż którego jej znaleźli jest za gruby... Odpowiedz Link Zgłoś
barbaram1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 22.10.24, 22:48 A gdzie jest zapisane, że pączkom mają podobać się wyłącznie pączki? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 22.10.24, 23:17 Czyli boczek ma prawo marzyć o modelce victoria secret? Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Odcinek 8 22.10.24, 22:52 Zaprawdę zacny to był odcinek. O Damianie i Agnieszce mało, ale pozostałe pary samo złoto. Asia lubi bad boyów, więc Kamil jej się nie spodobał. Towarzystwo 60+ okazało się bardziej żwawe niż keto-joanna i Kamil od razu odżył. No nie ma szans, żeby coś tam ulepić. Agata z kolei zyskała mój szacunek po tym odcinku. Jest cały czas spokojna, szanuje siebie, rozumie, co jest dla niej dobre. Jak wie, że jest bliska wybuchu, to woli wyjść. Nie daje sobie wejść na głowę. Piotr to z kolei kontrolujący furiat, który poucza świeżo poznaną żonę, żeby opuszczała deskę w kiblu. Zakazuje przeklinać, choć sam klnie jak szewc, w dodatku używa telefonu podczas kierowania samochodem. No i dorzucił do pieca z tym synem, jprdl... Ona ledwo z nim wytrzymuje, a on płacze, że nie zadaje pytań o Stasia. Zastanawiam się na serio, jakich pytań on oczekiwał. Obcy dzieciak, który zapewne na zawsze pozostanie obcy - o co tu pytać? I to na etapie ledwo poznawania się z ojcem... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:07 Szczerze? Ja nie bronię Piotrka, bo to jext straszny typ, ale ona przekracza wszelkie pojęcie. Tej kobiety zwyczajnie nie da się szanować. Nie, ona nie jest spokojna i nie wyznacza granic. Ona ucieka albo krzyczy. Gdyby do mnie mówiła w taki sposób jak do Piotrka na kanapie to bym jej kazała się spakować. To nie jest rozmowa. On zresztą nie lepszy z tą łyżeczka w herbacie i praniem. Ta baba nie umie rozmawiać, nie umie prawidłowo wyznaczać granic. Jakie granice wyznaczyła uciekając na noc? Żadne. Jest niedojrzała i wygląda jakby była na wiecznym kacu, a może i jest. Nie da się jej obronić. Co do dziecka to tutaj Piotrek miał rację. Jak się poznaje ojca to poznaje się też jego dzieci, może nie osobiście, ale jednak zadaje się pytania, rozmawia. Natomiast ona nie pomyślała, no przecież, bo to w sumie obcy dzieciak, a ona dzieci traktuje chłodno. Noż qwa słów brakuje na jej podejście do życia, związku. Piotrek ma sporo za uszami, ale słuchając jego i słuchając jej to akurat on jest w tej relacji dojrzalszy. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:22 Oboje są straszni! Po jednych pieniądzach i trafił swój na swego- dwóch niemiluchów grubych- ona jęzorem po dziobie, mlaszcząca, a chciałaby szczupłego księciunia, a on upocony i aseksualny oblech. Żadne z nich nie ma lustra?! A charaktery ?! Porażka- dwóch niedojrzałych choleryków, żadne z nich rozmawiać nie potrafi! żadne. Ich rozmowa to jak kłótnia. Z nim od razu zrobiłabym krótki proces- wynocha, ją- utłukłabym kapciem po 5 minutach. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Odcinek 8 23.10.24, 07:09 pepsi.only napisała: > Oboje są straszni! Po jednych pieniądzach i trafił swój na swego- > dwóch niemiluchów grubych- ona jęzorem po dziobie, mlaszcząca, a chciałaby szcz > upłego księciunia, a on upocony i aseksualny oblech. > Żadne z nich nie ma lustra?! > A charaktery ?! Porażka- dwóch niedojrzałych choleryków, żadne z nich rozmawiać > nie potrafi! żadne. Ich rozmowa to jak kłótnia. > Z nim od razu zrobiłabym krótki proces- wynocha, ją- utłukłabym kapciem po 5 m > inutach. > Twój charakter już znamy. Pokaż swoje zdjęcie, to ocenimy czy masz lustro w domu czy jednak nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 8 23.10.24, 08:09 > dwóch niemiluchów grubych- ona jęzorem po dziobie, mlaszcząca, a chciałaby szczupłego księciunia, a on upocony i aseksualny oblech. Ona ma nadwagę, on otyłość i to raczej drugiego stopnia. To nie jest ta sama kategoria osoby plus size. Takie krągłości jak u Agaty mogą się facetom podobać, natomiast Boczek jest po prostu aseksualny. Agata pewnie zaznaczyła w ankiecie, że dodatkowe kg u partnera jej nie przeszkadzają, ale dostała osobę chorobliwie otyłą. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Odcinek 8 23.10.24, 08:15 lauren6 napisała: > > dwóch niemiluchów grubych- ona jęzorem po dziobie, mlaszcząca, a chciałab > y szczupłego księciunia, a on upocony i aseksualny oblech. > > Ona ma nadwagę, on otyłość i to raczej drugiego stopnia. To nie jest ta sama ka > tegoria osoby plus size. Takie krągłości jak u Agaty mogą się facetom podobać, > natomiast Boczek jest po prostu aseksualny. > > Agata pewnie zaznaczyła w ankiecie, że dodatkowe kg u partnera jej nie przeszka > dzają, ale dostała osobę chorobliwie otyłą. Skąd wiesz, że jest aseksualny? Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Odcinek 8 23.10.24, 10:22 Aseksualny, czy nie aseksualny, on ma ledwo 40 lat, a wygląda na 50-latka. Jest bardzo zaniedbany. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 8 23.10.24, 12:03 A ona to nie jest? Przecież ona wygląda jsk przepita menelka. No niestety, ale ciągoty do kielicha widać nawet na twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Odcinek 8 23.10.24, 08:18 pepsi.only napisała: > Oboje są straszni! Po jednych pieniądzach i trafił swój na swego- > dwóch niemiluchów grubych- ona jęzorem po dziobie, mlaszcząca, a chciałaby szcz > upłego księciunia, a on upocony i aseksualny oblech. > Żadne z nich nie ma lustra?! > A charaktery ?! Porażka- dwóch niedojrzałych choleryków, żadne z nich rozmawiać > nie potrafi! żadne. Ich rozmowa to jak kłótnia. > Z nim od razu zrobiłabym krótki proces- wynocha, ją- utłukłabym kapciem po 5 m > inutach. > Skąd wiesz, że jest aseksualny? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 8 23.10.24, 11:50 moni_485 napisała: > pepsi.only napisała: > > > Oboje są straszni! Po jednych pieniądzach i trafił swój na swego- > > dwóch niemiluchów grubych- ona jęzorem po dziobie, mlaszcząca, a chciałab > y szcz > > upłego księciunia, a on upocony i aseksualny oblech. > > Żadne z nich nie ma lustra?! > > A charaktery ?! Porażka- dwóch niedojrzałych choleryków, żadne z nich roz > mawiać > > nie potrafi! żadne. Ich rozmowa to jak kłótnia. > > Z nim od razu zrobiłabym krótki proces- wynocha, ją- utłukłabym kapciem > po 5 m > > inutach. > > > > Skąd wiesz, że jest aseksualny? Bo jestem kobietą, a nie trollem. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Odcinek 8 23.10.24, 12:01 Nie, nie jesteś kobietą tylko niedouczonym, agresywnym trollem bez kultury. Sprawdź sobie co to znaczy aseksualny. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:26 Aż zbulwersowałam się! Ale na Agatę i Piotra nie da się patrzeć. Jak można było ich wybrać do programu. W dodatku razem połączyć w parę. Tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:32 Jak już mieli ich z kimś łączyć to połączyli dobrze 😀 Przecież to szkoda ludzi narażać na przebywanie z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:52 Ale ona jest już na tym etapie, że nie ma ochoty poznawać Boczka, więc nie czuje potrzeby by rozmawiać o jego dziecku ponieważ to dla niej jest i zawsze będzie obce dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 8 23.10.24, 08:05 Jednym Boczek u mnie zapunktował: Stasia nie ma w programie. To co zrobiła Marta mama Rysia to był dramat: tymczasowy mąż w domu + kamery + małe dziecko. Agata o Stasia nie pyta, bo po co, skoro nie widzi siebie z jego ojcem. Odpowiedz Link Zgłoś
chromatic Re: Odcinek 8 23.10.24, 08:15 Różnica taka że Mamarysia z tym dzieckiem mieszkała a Boczek pewnie go widzi czasami w weekendy, więc łatwo mu go schować. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Odcinek 8 23.10.24, 08:45 Podejrzewam, że to była decyzja mamy Stasia, a nie samego Boczka. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 8 23.10.24, 10:10 Na bank, Boczek pokazuje się jako ktoś łaknący współczucia i uwagi, a granie samotnego rodzica świetnie tu pasuje. Ale skoro porzucił matkę i dziecko 2 tygodnie po porodzie, to nie sądzę, żeby widywał młodego zbyt często i żeby miał zgodę jego matki na pokazywanie go w tv, a może i w ogóle w socjalach. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Odcinek 8 23.10.24, 10:30 Ja myślę, że on miał jakiś plan związany z tym Stasiem i jak Agata się nim nie zainteresowała, to mu się plan posypał się chłopak pogubił. Może chciał na komunii syna wbić byłej szpilę, że znalazł synowi lepszą mamusię, a tak to nie dość, że przyjdzie sam, to jeszcze wszyscy będą go obgadywać. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 8 23.10.24, 10:59 Czy on nie mówił Agacie w dniu ślubu albo dzień po, że planuje z nią ślub kościelny w dniu komunii syna? Żeby to połączyć? Odpowiedz Link Zgłoś
barbaram1 Re: Odcinek 8 23.10.24, 14:44 Mówił tak? Nie pamiętam. Ale jeśli to prawda, że miał takie plany, to medal nie-ojca roku mu się należy. Historia w stylu, jak wbić szpilę byłej, a przy okazji spieprzyć jeden z ważniejszych dni mojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Odcinek 8 23.10.24, 11:29 dni_minione napisała: > Na bank, Boczek pokazuje się jako ktoś łaknący współczucia i uwagi, a granie sa > motnego rodzica świetnie tu pasuje. Ale skoro porzucił matkę i dziecko 2 tygodn > ie po porodzie, to nie sądzę, żeby widywał młodego zbyt często i żeby miał zgod > ę jego matki na pokazywanie go w tv, a może i w ogóle w socjalach. Skąd info, że to on porzucił a nie ona odeszła? Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 8 23.10.24, 11:36 Jeśli kobieta w połogu decyduje się pogonić ojca dziecka, to raczej ma powody i nie jest to nowy pan na horyzoncie. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Odcinek 8 23.10.24, 12:04 dni_minione napisała: > Jeśli kobieta w połogu decyduje się pogonić ojca dziecka, to raczej ma powody i > nie jest to nowy pan na horyzoncie. Ale to są tylko i wyłącznie twoje domysły. No i skoro pani zdecydowała się z nim rozmnożyć, to albo on nie jest taki zły albo o niej to nie najlepiej świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 8 23.10.24, 12:26 Stasia nie ma, bo matka Stasia na to nie pozwoli. Tylko dlatego. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Odcinek 8 23.10.24, 17:43 hrabina_niczyja napisała: > Stasia nie ma, bo matka Stasia na to nie pozwoli. Tylko dlatego. Myślę, że TVN też by już na to nie poszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:25 Agata spokojna? Przecież jej para aż uszami idzie, ona jest agresywna i chamska. Za to po dzisiejszym odcinku bardziej przychylnym okiem patrzę na Aśkę. Problem z nimi jest chyba taki, że i Aśka i Kamil próbują się na siłę autoterapetyzować. W każdym razie odcinek i tak wygrywa pies Rodrigo z mordą na stoliku obiadowym Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:34 Na Aśke to się nie da patrzeć żadnym okiem. Ona wysysa energię nawet przez telewizor. Coś jak Kaszpirowski. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:40 no ale weź powiedz szczerz, gdybyś miała spędzić przymusowy wieczór z Aśka albo z Agatą, którą byś wybrała? Ja w ciemno wybieram Aśkę z psem. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:44 Agatę, przynajmniej byśmy dobrze zjadły i popiły 😀. Aśke bym zamordowała. To jest ten typ osób, które już samym faktem, że istnieją doprowadzają mnie do depresji i qwicy. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:51 Popieprzyło Ci się hrabina. Aśka karmi i poi (na wiadomym stoliku), Agata z wargami do odpalenia natychmiast. Z resztą się zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 8 23.10.24, 00:26 Aśce to bym te schabowe do gardła wepchnęła i patrzyła jak szybko się dusi. Oj nie, nawet medytacja tu nie pomoże, medytacja z Aśka pewnie wygląda jak powolna śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Odcinek 8 23.10.24, 22:16 hrabina_niczyja napisała: > Aśce to bym te schabowe do gardła wepchnęła i patrzyła jak szybko się dusi. Ale się odpaliłaś. Chyba musisz iść do lekarza, bo takie teksty świadczą, że coś niedobrego dzieje się z Twoją głową. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 8 23.10.24, 23:13 A to już niewyleczalne, u wszystkich już byłam. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Odcinek 8 24.10.24, 08:24 kitek_maly napisała: > hrabina_niczyja napisała: > > > Aśce to bym te schabowe do gardła wepchnęła i patrzyła jak szybko się dus > i. > Nie trzeba wpychać do gardła. Wystarczy grzecznie podziękować i pojechać do sklepu/do miasta po coś do jedzenia. Inna sprawa, ze wtedy na Kudlatego by się taki hejt wtlał, że hoho. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:55 raphidophora_tetrasperma napisał(a): > no ale weź powiedz szczerz, gdybyś miała spędzić przymusowy wieczór z Aśka a > lbo z Agatą, którą byś wybrała? Ja w ciemno wybieram Aśkę z psem. Oczywiście, że Agatę. Myślę, że to może być bardzo spoko koleżanka. W programie połączyli ją z Boczkiem, który ją triggeruje i pewnie taki był zamysł. Poza tym to może być spoko kumpela. Aśka to dementor i jest strasznie wkurzająca. Psycholog do niej coś mówi, a ta zasłania twarz kubkiem, bo akurat ten moment był najlepszy na powolne sączenie herbaty. Nie zdzierżyłabym w towarzystwie takiej osoby. To już oblizywanie się Agaty jest mniej irytujące. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Odcinek 8 23.10.24, 00:03 To już oblizywanie się > Agaty jest mniej irytujące. O nie, nie dla mnie. Aśka przynajmnjej by coś ugotowała, pomilczała, może jakaś mini sesja medytacji, spacer z psem i spać. Przecież to wieczór idealny 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 8 23.10.24, 00:11 > Aśka przynajmnjej by coś ugotowała I to jest w tym wszystkim najgorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Odcinek 8 23.10.24, 00:15 lauren6 napisała: > > Aśka przynajmnjej by coś ugotowała > > I to jest w tym wszystkim najgorsze. W sumie 🤣 to tak. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Odcinek 8 23.10.24, 22:18 raphidophora_tetrasperma napisał(a): > lauren6 napisała: > > > > Aśka przynajmnjej by coś ugotowała > > > > I to jest w tym wszystkim najgorsze. > W sumie 🤣 to tak. i to jak! Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 8 23.10.24, 23:15 black_magic_women napisała: > raphidophora_tetrasperma napisał(a): > > > lauren6 napisała: > > > > > > Aśka przynajmnjej by coś ugotowała > > > > > > I to jest w tym wszystkim najgorsze. > > W sumie 🤣 to tak. > > i to jak! Wczoraj widziałam te zgwałcone camemberty Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Odcinek 8 23.10.24, 10:34 #teamAgata Aśka to idealna ilustracja do niedawnego wątku pt. "dlaczego młode pokolenie to takie smutasy". Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:50 hrabina_niczyja napisała: > Na Aśke to się nie da patrzeć żadnym okiem. Ona wysysa energię nawet przez tele > wizor. Coś jak Kaszpirowski. Dementor 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Odcinek 8 22.10.24, 23:57 pepsi.only napisała: > > Dementor 😄 😂 Okrutne Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 8 23.10.24, 00:23 Jeju tak! Pasuje idealnie, naprawdę. Ona jest taka spójna te włosy,, te ciuchy, ta mina, ta gadka. Tylko kto jej tego psa podrzucił, bo on tam zwyczajnie nie pasuje 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Odcinek 8 23.10.24, 08:34 Nie wiem, czemu się tak uczepiłaś wizerunku Aśki. Normalna kobieta bez przegięcia w żadną stronę, nie jest typem flejtucha, nie jest też tym odpicowanej miss. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 8 23.10.24, 10:14 Wymagania ma każdy, często niezbyt zbieżne z ofertą własną. Mnie Aśka aż tak nie denerwuje, chyba mam większą tolerancję na wycofane, zamknięte osoby. Natomiast Kamil mi się coraz bardziej podoba, a dziś mi się po wczorajszym odcinku śnił i już nigdy nie spojrzę na niego obiektywnie Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Odcinek 8 23.10.24, 10:25 On chyba faktycznie ma dość niskie poczucie własnej wartości i dlatego boi się odrzucenia, więc poniekąd ta "ekspertka" miała trochę racji. Inna sprawa czy powinna mu to wmawiać i w tym utwierdzać, szczególnie w obliczu "osiągnięć" Aśki. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Odcinek 8 23.10.24, 10:32 Zgadzam się, że para jej uszami idzie ale potrafiła kontrolować się na tyle, żeby odejść zanim wybuchła. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 8 23.10.24, 11:03 Ja jestem bardzo ciekawa, którędy by szła para uśrednionej ematce, która zostałaby sparowana z Boczysławem, który w czasie jazdy samochodem wściekałby się i przeklinałby x razy jej ładowarkę oraz pisał smsy prowadząc. Bardzo żałuję, że nie mieli w aucie kamerzysty. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 8 23.10.24, 10:22 Poprawcie mnie, jesli się mylę, ale... czy Boczek nie zrobił inby o ZAMYKANIE deski a nie o NIEZAMYKANIE? Czyli odwrotnie, niż ustawa przewiduje. Nie chce mi się włączać tego jeszcze raz, a tak zrozumiałam za pierwszym. Że ona złośliwie zamyka (?) klapę. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Odcinek 8 23.10.24, 22:21 dni_minione napisała: > Poprawcie mnie, jesli się mylę, ale... czy Boczek nie zrobił inby o ZAMYKANIE d > eski a nie o NIEZAMYKANIE? Czyli odwrotnie, niż ustawa przewiduje. Tak też twierdzą na fb grupie ŚLUBU, ale to chyba niemożliwe?! Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Odcinek 8 23.10.24, 11:00 Gdybym dostała takiego męża jak Boczek, to szczerze mówiąc brzydziłabym się go dotknąć. Okrutnie gruby, jakiś taki niedomyty. Jak na niego patrzę, to mój mózg podpowiada zapach stęchlizny. Mimo to Agata cierpliwie się nim opiekuje, dała mu się trzymać za rękę przez cały lot czy obłapiać na weselu. On nie ma też czym porwać czy choćby zainteresować sobą. Ma mało obycia, niewiele widział w świecie, raczej nie ma żadnych zainteresowań. W swoim mieście nie zabrał nigdzie Agaty, ale też nie było widać, żeby był zainteresowany nią. Nie pytał, czy trudno się przyzwyczaić do odwróconych pór roku albo czy zdarzyło się, żeby jadowity pająk jej wlazł do sypialni, nie było też widać, żeby pytał o jej zainteresowania. Jemu potrzebna jest kukła, która będzie mu gotować obiady i słuchać jego pierdolenia. Jak można było do obcej baby pierwszego dnia mówić "kochanie", planować ślub i komunię. Jemu nie zależało, żeby ją poznać, tylko żeby ją włożyć w przygotowaną wcześniej formę do odgrywania ról. Do tego widać, że ma manię kontroli - musi być tak, jak on sobie coś wyobraził, inaczej się odpala. Dlaczego mu w ogóle przez myśl przeszło, żeby pouczać dorosłą babę w drugim tygodniu znajomości, jak ma mówić i jak zostawiać deskę w kiblu. Agata mówiła, że tego było więcej. Stary kawaler z nawykami niestety. Agatę tam na pewno krew zalewa, chce tylko przeżyć, ale jest naprawdę taktowna. Obsługuje chłopa, ogarnia, wysikuje - zamiast mu powiedzieć, żeby szczał po nogach. Cały czas poker face - a jak czuje, że maska się zsuwa, to idzie do kumpeli odsapnąć i dalej dzielnie odgrywa swoją rolę. Dla mnie tej lasce należy się medal i darmowa terapia na koszt producentów. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Odcinek 8 23.10.24, 11:17 Dla mnie tej lasce należy się medal i darmowa terapia na koszt producentów. To jest w sumie ciekawe zagadnienie, jak oni funkcjonują po programie, czy są przypadki załamek i faktycznie terapia staje się koniecznością. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Odcinek 8 23.10.24, 11:47 Cały czas poker face - a jak cz > uje, że maska się zsuwa, to idzie do kumpeli odsapnąć i dalej dzielnie odgrywa > swoją rolę. Dla mnie tej lasce należy się medal i darmowa terapia na koszt prod > ucentów. Tylko jak szłamdo tej kumpeli to mogła powiedzieć: słuchaj, muszę złapać dystans, idę a nie wychodzić bez słowa. Co to ma być? Poza tym to ona bardzo często zaczyna jakiś temat a potem mówi nieważne, co oczywiście jest nieprawda. Dla mnie to są takie gierki. Ale chcę zaznaczyć, że nie bronię Piotra bo on też ma swoje za uszami i jeśli faktycznie tak przeklinał i pisał sms-y jadąc to jest to słabe. Też bym nie chciała jechać z takim kierowcą bo to jest niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 8 23.10.24, 12:31 Ten opis pasuje też do Agaty. Oni są siebie warci, identyczni. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Odcinek 8 24.10.24, 06:49 Jako grubas powiem, że gdybym wyglądała tak flejowato jak Agata, to bym się sama siebie brzydziła . Oboje z jednej, byle jakiej, bajki Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Odcinek 8 24.10.24, 14:15 Ona niż inni niestety ma jeden defekt który sprawia że będzie tam odbierana to włosy. Współczuję bo z takim gatunkiem albo na zapałkę albo flejowato bo nawet jak będzie miała krótką fryzurę to te liche włosy zawsze będą żyły swoim życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Odcinek 8 24.10.24, 14:15 * ona nie jest flejowata bardziej niż inni Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Odcinek 8 24.10.24, 14:44 Skończyłam to właśnie oglądać i stwierdzam że ta laska z Krakowa nie zachowuje się normalnie lustra nie ma, miny jakieś robi nawet na tą naciągniętą psycholożkę. Może baba jest w perimenopauzie? Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Odcinek 8 24.10.24, 16:16 Bez przesady - fryzjer, to nie jest nieosiągalny aspekt. Rozumiem, że jej może tak jest dobrze, ale wygląda mega niechlujnie i nawet na ślub się nie postarała. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Odcinek 8 24.10.24, 16:46 Ten kto nie miał takich marnych włosów nie wie k czym mowa ja mam przykład z doczepami na takich włosach i myślisz że coś lepiej jest? Kupa kasy na doczepy a tylko od połowy długości są dociążone u góry jest dramat Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 8 25.10.24, 10:34 Co się złego dzieje z przedłużanymi włosami na takich włosach jak te Agaty? Na logikę powinno być dużo lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 8 25.10.24, 10:38 Agata ma przede wszystkim te włosy źle obcięte. To są cienkie włosy, a ktoś je wystrzępił jak chwasty. Takich włosów nawet przy dużej ilości nie ciacha się degażowkami. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 8 25.10.24, 10:43 A i ona naturalny kolor ma bardziej brąz. Rozjaśnianie niestety zrobiło swoje, spaliło jej włosy. Jakby zaprzestała farbowania aż tak inwazyjnego to po roku mogłyby te włosy wyglądać całkiem spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Odcinek 8 25.10.24, 11:09 Są trochę dociążone już nie takie pióra ale wciąż daleko do fajnego wyglądu Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 8 25.10.24, 14:39 dni_minione napisała: > Co się złego dzieje z przedłużanymi włosami na takich włosach jak te Agaty? Na > logikę powinno być dużo lepiej. Doczepy są zawsze złym pomysłem, bo masakrują naturalne włosy. W skrajnych przypadkach dochodzi do łysienia jak np u Naomi Campbell. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Odcinek 8 25.10.24, 15:01 Moze lata temu, na przestrzeni lat zmieniły się techniki doczepiania włosów, te łączenia są naprawdę mikro i lekkie i o ile nie trafisz na kogoś kto ci schrzani taką usługę np nie dostosuje doczepionych pasm do naturalnych włosów w sensie będą za ciężkie owszem można stracic swoje wraz z cebulkami i je ogólnie osłabić ale partaczy nie jest dużo a jeśli się zdarzają to mają antyreklamę w Internecie bardzo szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Odcinek 8 26.10.24, 10:36 Teraz w ogóle są mniej inwazyjne opcje- bio tape. Jest multum metod, ale też nie uważam, że to jest must have w przypadku słabych włosów. To są kosztowne sprawy, marne włosy może nie są piękne, ale to nie jest żadne zaniedbanie i powód, żeby od razu doczepiać sztuczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Odcinek 8 26.10.24, 12:48 Oczywiście to są duze pieniądze ale nikt nie wie ile kasy inwestujesz by było lepiej bo nadal nie wyglądasz specjalnie. znajoma która wstała rano machnęła 5 razy szczotką wygląda lepiej niż ty z cudowaniem. To nie jest tak że zawsze wystarczy się bardziej postarać. Życie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 8 26.10.24, 15:53 Ostatnio na fb wyświetlały mi się reklamy doczepów z Małgorzatą Rozenek. Efekt faktycznie wow, ale nikt mi nie wmówi, że noszenie takiej ilości doczepów na słabych naturalnych włosach nie ma na nie wpływu. Chyba już lepiej zadbać o stan tych naturalnych włosów niż inwestować takie ilości pieniędzy w krótkotrwały efekt. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Odcinek 8 28.10.24, 06:55 I o to chodzi aby zadbać o to co się ma . Gdyby moje włosy wycieniowano jak te Agaty, to wyglądałabym tak samo niekorzystnie Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 09:10 O programie Ślub od pierwszego wejrzenia- to bardzo fajna rozrywka Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 09:11 O kurcze, ta odpowiedź nie do tego wątku miała iść Sorki.... Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 12:46 Słodki jeżu w malinach, czy można być jeszcze głupszym? Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 13:01 🤣🤣🤣 A czy on kupił dla jej mamy pamiątkę? skoro już tak cross-familijnie chce się obdarowywać. Zdaje się, że on tam się szybko z kasy wyprztykał i wymyślił, że dorzuci coś synowi na koszt Agaty 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 13:30 Nie mam pojęcia, dla mnie ta pretensja to jakiś absurd. Ta kobieta płaciła za niego nawet napiwki, bo on nie miał euro i mówił o tym otwarcie bez zażenowania. Może faktycznie oczekiwał, że kupi pamiątki swojej rodzinie i jego dziecku również. Nie kupiła, on tez widocznie nie i ma żal, że Staś niczego nie dostał :o Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 13:36 To jest jeden z tych typów, który całe życie płacze, że ktoś się nie domyślił. Przy czym sam nie robi nic. Koszmar, nawet nie chce sobie wyobrażać jak ciężko musi mu się żyć. Nic dziwnego, że frustracja uszami wychodzi. A jeszcze gorszy koszmar, że ktoś takich zaburzonych ludzi wsadził do programu i razem sparował. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 13:52 Może on sam o tym Stasiu nie pamiętał na Cyprze i dlatego ani sam nic nie kupił, ani jej nie poprosił. Wcale bym się nie zdziwiła, że nie pamięta na co dzień o tym, że ma syna. Cięzko mi sobie wyobrazić 40-letniego chłopa, który łazi za nowo poznaną kobietą po sklepikach cypryjskich i filuje, czy ona myśli o jego dziecku, którego nawet nie zna i czy sama wpadnie na to, żeby mu coś kupić. To taki poziom absurdu, że chcę wierzyć, że było jakoś inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 21:24 A w tym odcinku to nie było tak, że Agata miała zrobić zakupy spożywcze (pewnie za swoje pieniądze), ale się na niego wkurzyła i poszła do koleżanki, a Boczek narzekał, że chociaż zakupy mogła zostawić? (siedzę w pociągu i nie sprawdzę czy tak faktycznie było, ale kojarzę taką akcję) Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 21:27 Tak, gość próbował manipulować i dramatyzować, że ona zabrała całe zakupy. I w domyśle, że nie miał co jeść przez jej ucieczkę. A ona wyjaśniła w setce, że zabrała tylko to, co kupiła dla siebie, a co było jego zostawiła mu w kuchni. Nie wiem, czy zapłacił za swoje, ona za swoje na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
login-zajety321 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 21:37 Więcej... Ona mu nawet zostawiła część kupionych dla siebie rzeczy. On sam o tym powiedział, więc wyjaśniła, że wzięła wszystko co było jej potrzebne. Czyli nie dość, że miał swoje zakupy to jeszcze część jej. Co nie przeszkadzało mu obłudnie sugerować, że ona zniknęła z całością Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 17:38 hrabina_niczyja napisała: > To jest jeden z tych typów, który całe życie płacze, że ktoś się nie domyślił. > Przy czym sam nie robi nic. Koszmar, nawet nie chce sobie wyobrażać jak ciężko > musi mu się żyć. Nic dziwnego, że frustracja uszami wychodzi. A jeszcze gorszy > koszmar, że ktoś takich zaburzonych ludzi wsadził do programu i razem sparował. > Kasa, kasa i jeszcze raz kasa. A czy mu zaszkodzą czy nie to ich kompletnie nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
barbaram1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 14:55 On na serio jest jak małe dziecko. Najpierw siku, a teraz drama, że zabawka nie została kupiona. Nosz kurde, kto tu jest rodzicem Stasia???? Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 16:26 Relacja ok, przejęzyczenie, słownik zmienił... ale kolerzanki? Czy ja już nie pamietam ortografii ni w ząb, czy on? No i gdzie poznikały wszystkie przecinki. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 20:50 A na victim blaming żadna nie zwróciła uwagi? www.pomponik.pl/plotki/news-przyszla-pomoc-i-niezle-jej-sie-dostalo-widzowie-krytykuja-e,nId,7841745 typowe dla ematki (wiem bo sam poczułem) - kobieta odrzuca faceta ale to on jest winien bo boi się jej kobiecości... Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 20:57 Nikt o tym nie dyskutuje, bo to już bardzo stara prawda, że te "ekspertki" do niczego się nie nadają. Poza tym wątek z Boczkiem jest ciekawszy 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 21:14 Szczególnie ta blondyna, która powiedziała Agacie, że gruby to gruby, ale za 30 lat jej szklankę wody poda 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
agatha.trixie Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 23.10.24, 21:11 A to akurat jest dość oburzające, bo u apatycznej i mówiącej głosem robota, skąpej Joanny tej kobiecości akurat jak na lekarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 13:29 www.pomponik.pl/plotki/news-slub-od-pierwszego-wejrzenia-nazwala-meza-grubym-i-nie-odpus,nId,7842472 dobrze że żaden z panów nie powiedział że żona gruba. Chryste co by się działo... Ręka, noga, mózg na ścianie... Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 14:13 Nie oszukujmy się oboje są bułami, to że ona mniejsza niewiele zmienia bo nie ma w niej nic ciekawego, twarzy nie ma ładnej albo chociaż elementów wyglądu które mogą poprawić ogólne wrażenie włosy, jedyne co może to tyłek wykadrować na zdjęciu i oszukiwać innych że jest zgrabna. Gdyby jeszcze była poważna osoba z jakimś ciekawym zajęciem ale nie. Nic w tej babie nie ma a zachowuje się butnie i arogancko. Podobnie boczek chłop wygląda jak wór osobowośc też nie lepsza a traktuje innych jakby się miał za niewiadomo co. Skąd to dziś w ludziach bo kolejny raz zastanawiam się o co chodzi z takimi ludzmi. Z drugiej strony Kamil który nie jest jakiś niewiadomo jak atrakcyjny ale jak go postawić obok przeciętnego polskiego faceta to nie wypada źle na co do siebie tyle wątpliwości i tyle stresu że to absurdalne. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 15:00 Z kronikarskiego obowiązku przypomnę, że przed ślubem Agata mówiła, że jest atrakcyjną kobietą i wie o tym. Samooceną powinna się podzielić z Kamilem i wyszłoby dwoje trzeźwo patrzących na siebie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 11:53 Aż sobie wyszukałam. A potem niestety się uśmiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosennedni5 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 18:41 Nie wypada źle? Dla mnie to on jest rozczochrany i niedomyty. Taka kluska ulana. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 19:00 Za dużo wyretuszowanych zdjęć normalnym żywym ludziom czasami mierzwią się włosy bywa że świecą po śmierci przestaniesz się świecić i mieć włosy w ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 19:03 Przerażające ze punkt odniesienia ludzie mają dziś do zdjęć na których nie problem wyglądać top top, to że jakiejś mniejszości ludzi którzy mają odpowiednie warunki dobrą jakość skóry włosów na krótkim etapie udaje się wyglądać bez zarzutu to nie znaczy że mają tak cały czas 24/7 nic im nie odstaje Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 20:07 Mnie zastanawiają te krytyczne oceny wyglądu, bo przecież to nie jest top model czy tam hotel paradise z paradowaniem prawie na golasa i prezentowaniem wdzięków. Straszne są te wpisy o byciu 'flejowatym' i potem te same kobiety potrafią stękać, że ktoś się za mocno przerobił. Granice poprzesuwały się do absurdu, normalna, czysta i zadbana kobieta zaczyna uchodzić za fleję. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 21:14 Agata nie wygląda na czystą, zadbaną kobietę tylko na ciepłą kluskę która o siebie nie dba. No niestety Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 09:55 iberka napisała: > Agata nie wygląda na czystą, zadbaną kobietę tylko na ciepłą kluskę która o sie > bie nie dba. No niestety Agata wygląda zupełnie przeciętnie. Nie jest ani atrakcyjna, ani zaniedbana. Ma nadwagę, ale z ładnymi krągłościami, słabe włosy, ale miłą dla oka babyface. Ma duże ładne oczy, nawet jej usta byłyby ładne, gdyby nie ten tik z ich oblizywaniem. Boczek nie narzeka na jej wygląd i to jest najważniejsze. Niektóre ematki mają wyraźnie skrzywiony obraz kobiecego wyglądu i ciała, ale to jest ich problem, i ich zaburzenia, nie problem kobiety, którą krytykują. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 10:13 Daleko mi do krytykowania wyglądu kogokolwiek . Jednak sama Agata mówi, że mąż jest gruby, czyli swoich niedoskonałości nie widzi 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 10:30 Agata ma nadwagę, ale do męża to jej jeszcze brakuje tak z 50 kilogramów. Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 11:18 Ogarnietej dziewczynie (podobalo mi sie jak w bardzo przejrzysty i nieagresywny sposob wyjasnila mu, dlaczego zniknela i co jej nie pasowala w jego zachowaniu) z lekka nadwaga dobrali toksycznego starumatyzowanego otylego faceta. Nie dziwie sie, ze nie jest zachwycona. Boczek niestety ani troche nie nadrabia swoich mankamentow fizycznych charakterem i nie stara sie (albo nie potrafi) jej do siebie w zaden sposob przekonac. Zona jest mu ewidentnie potrzebna do tego, zeby na nia wylewac swoje frustracje, pouczac ja i eskalowac coraz bardziej absurdalne oczekiwania (typu prezent dla nigdy niewidzianego dziecka). Aaaa...zapomnialam jeszcze o organizowaniu mu postojow na siku. Podobnie nieladnie traktowal swoja swiadkowa w scenie przygotowan do slubu, ale to dalo sie jeszcze jakos tlumaczyc tym, ze byl zestresowany. Poza tym ona nie wytknela tej otylosci jemu, tylko wspomniala o tym w rozmowie z "ekspertem" - w sumie chyab po to ta rozmowa byla, zeby ustalic, co i dlaczego poszlo nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 12:23 Jestem przerażona w jaki sposób komunikuje się ematka skoro uważa, że Agata zrobiła to w przejrzysty i nieagresywny sposób. Ktoś was jeszcze słucha jak w taki nie agresywny sposób rozmawiacie? Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 10:21 Ematki to jeszcze są w miarę przytomne choć zdarzają się zainfekowane wzorcami z Internetu i popkultury i myślące okiem. Ale w społeczeństwie to jest jak wirus widać że ludzie oczadzieli Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 10:24 Sorry Hrabina uważam że akurat ty myślisz okiem i jesteś agresywna wobec innych co idzie w parze najczęściej Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 10:31 kariwitch00 napisała: > Sorry Hrabina uważam że akurat ty myślisz okiem i jesteś agresywna wobec innyc > h co idzie w parze najczęściej A to ja nazwałam inna kobietę buła? Cóż za zaćmienie pamięci masz 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 10:28 Powiedziałabym, że Agata jest nawet bardziej seksi od Aśki. Na pewno jest kobieca, jakby tylko zdjęła te getry i bluzę z kapturem to byłaby całkiem apetyczna. Na insta sukienki nosi więc pewnie dla małżonka jej się nie chce 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
agatha.trixie Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 10:43 Ale przecież to nie jej wygląd jest prawdziwym problemem. Nikt z tej edycji nie jest wyjątkowo atrakcyjny fizycznie, ale nie tylko piękni ludzie wchodzą w udane związki. 3 osoby wydają się być generalnie dojrzałe i otwarte na formulę programu, a 3 pozostałe bardzo szybko zostały striggerowane i odsłoniły swoją niedojrzałość emocjonalną traumy, dysfunkcyjne wzorce funkcjonowania w relacjach i autoregulacji. Mówię oczywiście o Agacie, Joannie i Boczku (jak on naprawdę ma na imię?). Co jest dość frapujące, bo wydawałoby się, że będąc przed kamerami będą się bardziej starać i dbać o utrzymanie dobrego wizerunku. Tymczasem, widać jak na dłoni czemu nie potrafili dotąd stworzyć trwałych relacji i że zamiast do programu powinni udać się na solidną terapię. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 11:06 A co wy tak wszystkich wysyłacie na terapię bo moim zdaniem jedyną korzystną z terapii proponowanej każdemu bez wyjątku jest to że się na niej ludziom uświadamia różnorodność i żeby patrzyli na innych z ciekawością a nie agresja i wykluczeniem czy pogardą bo ktoś jest inny niż oni nie taki jak trzeba itd to by było korzystne społecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 11:12 Poprawiło by to stosunki społeczne i polepszyło stan zdrowia psychicznego w społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 14:55 > A co wy tak wszystkich wysyłacie na terapię Wszystkich nie, ale Boczek i Joanna bez pomocy z zewnątrz się nie ogarną związkowo/życiowo. Boczek wiadomo: trudne dzieciństwo, brak poprawnych wzorców, problemy z agresją. Pewnie winę za rozpad małżeństwa w 100% przerzucił na Agatę i jej brak zainteresowania swoją osobą. Nie widzi swoich agresywnych, narzucających, roszczeniowych zachowań. W przypadku Joanny nie mam pojęcia co poszło nie tak. To, czego Kamil jej tak bardzo zazdrości, to w moim odczuciu są red flagi. Podejmuje poważne decyzje jak zakup domu pod wpływem emocji i już po roku chce się ze swojego wyboru wycofać rakiem. Ma w sobie wyraźny rys narcystyczny: Kamil ma mieć na nią pomysł, ma ją zdobywać, podziwiać, a ona w ogóle nie liczy się z jego emocjami i potrzebami. Ona ma ochotę poopalać się siedząc w ogródku kawiarni, a Kamil ma siedzieć i patrzeć. Tak jak Boczek ona pewnie nie ma pojęcia dlaczego jest sama i nie uważa, że potrzebuje pomocy specjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 12:16 Nigdy nie występowałam publicznie (poza standardowymi, sporadycznymi wystąpieniami na studiach czy w pracy), a tym bardziej w tv, i naprawdę jestem bardzo ciekawa, czy umiałabym sobie narzucić rygor bycia uprzejmą, otwartą i współpracującą bez względu na to, kogo by ze mną sparowali. Na logikę wydaje się, że to oczywiste, że każdy powinien dać radę wytrzymać w spokoju te 4 tygodnie, nie dać się sprowokować, nie angażować się zanadto emocjonalnie, nie atakować i nie bronić się żarliwie przed kamerami, traktować drugiego człowieka z szacunkiem i ciekawością, kimkolwiek by był. Oczywiście głównie z względu na ochronę swojego wizerunku, ale też żeby naprawdę dać szansę eksperymentowi i sprawdzić, czy można w ten sposób do kogoś się przekonać. Ale z jakiegoś powodu 2/3 osób w każdym sezonie nie potrafi nad tym zapanować, wypadają przed kamerami niekorzystnie, uzewnętrzniają brzydkie emocje, wyłażą ich złe cechy charakteru. W tym sezonie mistrzem "poker face" jest Kamil. Mógłby pomstować na zimną rybę, ale zachowuje się z klasą, nie narzeka, szuka wręcz winy w sobie. Fajny gość to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 13:09 Do tego programu sa tez wybierane osoby gleboko zaburzone i tu akurat zupelnie mnie nie dziwi, ze nie sa w stanie nad soba zapanowac, gdy cos idzie nie po ich mysli. Jestem ciekawa, ile czasu te pary w ciagu tych 4 tygodni tak realnie musza ze soba spedzac i jak czesto towarzyszy im ekipa filmowa. Czy jest jakis wymog, zeby u siebie nocowali, czy wystarczy, jak wpadna na nagrania. Odpowiedz Link Zgłoś
agatha.trixie Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 14:01 Fajnie by było, gdyby wypowiedział się któryś z byłych ekspertów i zdradził kulisy selekcji kandydatów. Czy naprawdę i rzetelnie starali się wybrać tych najlepiej rokujących, czy może mieli przykaz z góry, że np. jedna para rokuje, druga ma szansę, ale będzie się działo, a trzecia nie ma szans, bo wybieramy najbardziej zaburzoną dwójkę? Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 14:15 W życiu by się do czegoś takiego nie przyznali. Przecież to otwarte drzwi dla pozwów o oszustwo dla oglądalności. Ja się od 1 sezonu zastanawiam, czy to jest zgodne z polskim prawem, że w legalny związek małżeński wchodzą obcy sobie ludzie. Na wykopie kiedyś pisano, że nie jest, dlatego robi się myk z wcześniejszym podawaniem uczestnikom nazwisk/danych małżonka. Ale to by oznaczało, że mogą ich wygooglać przed ślubem, bez sensu by to było. Odpowiedz Link Zgłoś
qrka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 26.10.24, 10:17 dni_minione napisała: > Ja się od 1 sezonu zastanawiam, czy to jest zgodne z polskim prawem, że w legal > ny związek małżeński wchodzą obcy sobie ludzie. Jakby było niezgodne, większość związków powinno się zdelegalizować. > Na wykopie kiedyś pisano, że nie jest No tak, na wykopie napisano... Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 26.10.24, 18:21 >>No tak, na wykopie napisano... Na wykopie są akurat najlepsi stalkerzy-detektywi Wiele przecieków do netu trafia z wykopu, nawet afera z buddą zaczęła się od upierdliwego wykopka, który zaczął kopać, a potem systematyzować i upubliczniać to, co wykopał. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 26.10.24, 19:16 Gdyby było to niezgodne z prawem to uczestnicy nie musieliby się rozwodzić bo małżeństwa by nie było. Ale przyznam, że też się czasem zastanawiam, jak jest to rozwiązane prawnie. Myślę, że TVN znalazł USC, który literalnie interpretuje art 4 KRiO (Art. 4. Małżeństwo przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego nie może być zawarte przed upływem miesiąca od dnia, kiedy osoby, które zamierzają je zawrzeć, złożyły kierownikowi urzędu stanu cywilnego pisemne zapewnienie, że nie wiedzą o istnieniu okoliczności wyłączających zawarcie tego małżeństwa. Jednakże kierownik urzędu stanu cywilnego może zezwolić na zawarcie małżeństwa przed upływem tego terminu, jeżeli przemawiają za tym ważne względy.). Pisemne zapewnienie to pisemne, nigdzie nie jest napisane, że muszą razem składać to oświadczenie. Z drugiej strony, skąd uczestnicy mogą wiedzieć, czy małżonek wybrany przez TVN nie jest rodzeństwem albo krewnym w linii prostej? Hmm. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 27.10.24, 10:40 Mnie zastanawia jak by wyglądała ewentualna kwestia dziedziczenia w razie śmierci jednego z małżonków jeszcze przed rozwodem. Czy alimentów w razie wypadku... Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 26.10.24, 12:16 dni_minione napisała: > Nigdy nie występowałam publicznie (poza standardowymi, sporadycznymi wystąpieni > ami na studiach czy w pracy), a tym bardziej w tv, i naprawdę jestem bardzo cie > kawa, czy umiałabym sobie narzucić rygor bycia uprzejmą, otwartą i współpracują > cą bez względu na to, kogo by ze mną sparowali. > > Na logikę wydaje się, że to oczywiste, że każdy powinien dać radę wytrzymać w s > pokoju te 4 tygodnie, nie dać się sprowokować, nie angażować się zanadto emocjo > nalnie, nie atakować i nie bronić się żarliwie przed kamerami, traktować drugie > go człowieka z szacunkiem i ciekawością, kimkolwiek by był. Oczywiście głównie > z względu na ochronę swojego wizerunku, ale też żeby naprawdę dać szansę eksper > ymentowi i sprawdzić, czy można w ten sposób do kogoś się przekonać. > > Ale z jakiegoś powodu 2/3 osób w każdym sezonie nie potrafi nad tym zapanować, > wypadają przed kamerami niekorzystnie, uzewnętrzniają brzydkie emocje, wyłażą i > ch złe cechy charakteru. W tym sezonie mistrzem "poker face" jest Kamil. Mógłby > pomstować na zimną rybę, ale zachowuje się z klasą, nie narzeka, szuka wręcz w > iny w sobie. Fajny gość to jest. Pamiętacie parę Magdalenę z Dębicy i Krzysztofa z Przemyśla? (ŚOPW 9) Oni na początku byli sobą zaciekawieni, zauroczyli się sobą, a potem coś im się popsuło ale widzowie oglądali tylko echo tego, że nie dogadują się - nie pokłócili publicznie, nie zrobili jakieś dziwnej sceny, jedyne co to zastanawiające było dlaczego oboje mają nosy w telefonach- rozmawiali za pomocą SMSów (prawdopodobnie). Nie wyszło im, ale przed publiką do końca zachowywali się bardzo poprawnie, i zachowali dobry wizerunek. A potem rozstali się. Czyli można. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 06:52 Tego Krzysztofa, który teraz 3 raz próbuje sił w castingu do kolejnej edycji . Tak, pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 08:00 Niech próbuje, tylko po co w takim razie wstawia zdjęcia z randek. Trochę nie ma w tym sensu i logiki Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 22:54 Ta para to było moje największe rozczarowanie i niedosyt ze wszystkich edycji. Para wyglądała na dopasowaną, nawet tej Magdzie pasowała tusza męża, była bardzo adorowana, opowiadała jak to wszystko super się układa i nagle ni z gruszki, ni z pietruszki rozstali się. Oni mieli mnóstwo scen, jak tylko leżą na kanapie z telefonami w rękach - przy kamerach rozmawiali wyłącznie na whatsappie. Przez to w ogóle nie było wiadomo, co naprawdę między nimi się dzieje, czyli analiza zachowań i postaw, sól tego programu, nie była dana widzowi Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 23:05 Były za to inne rzeczy do analizowania. Mieszkanie Magdy (a w zasadzie jej mamy) to było takie modelowe mieszkanie jak osoba z dużego miasta wyobraża sobie Polskę B. Dzięki tej parze dowiedziałam się o istnieniu magicznych kamyków. Wydawali się całkiem fajnie i trzeba doceniać, że potrafili się rozstać bez dram i prania brudów. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 15:11 Na wykopie znaleźli taką perełkę, czyli jedna z ekspertek o sobie i swoich związkach: julittadebska.com/o-mnie/ Nikt tak nie dobierze męża jak swatka, która zaliczyła cały szereg związkowych fakapów, łącznie z alkoholikiem i facetem, który się ożenił z jej przyjaciółką. Szewc bez butów chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 15:39 Naprawdę są o niej takie informacje w Internecie?? Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 22:38 Tak, sama je udostepnia na swojej stronie internetowej. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 17:07 Czyli to taka trenerka podrywu dla kobiet? Taki frywolny w spódnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 24.10.24, 22:24 Wow...godzinna sesja z coachem Julitta za jedyne 347 zl. Ciekawe, czy po tym programie znajda sie jeszcze jacys chetni, zeby placic za wysluchiwanie tych dyrdymalow... Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 05:36 Oczy mi krwawią po przeczytaniu jej autoprezentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 09:02 Prawda? W programie nie wydawala sie szczegolnie bystra, ale mimo wszystko jestem zaskoczona, ze to az tak. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 20:05 Agata zrobiła na insta q&a. Screeny są na wykopie i FB, ale zrobię tu streszczenie, bo padło kilka ważnych szczegółów. 1. Tik z językiem wynika z braku czucia w jednym kąciku ust - musi sprawdzać, czy nie zbiera się jej ślina. W nerwach robi to częściej. Wskazała na sceny z przymiarek sukni, gdzie w ogóle tego nie robiła. 2. Piotr mówił do niej głównie o grzybach, ekspresach i swoim dzieciństwie 🙈 3. Rzuciła wyzwanie, żeby powiedział publicznie, jaki jest jej ulubiony kolor. 4. Odpowiadała też na nieprzychylne jej pytania. 5. Ogólnie wypowiada się bardzo fajnie, rzeczowo, bez emocji i inteligentnie. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 25.10.24, 20:09 I jeszcze cytat z wykopu: "Napisała, że Boczek jest bardzo wybuchowy jak nie ma kamer i ciągle narzeka i klnie jak szewc. Wtedy akurat narzekal że ładowarka szajsunga, jak nazwał telefon Bridget, nie chciala się polaczyc z jego inteligentnym autem. I pikala. Tak strasznie zaczął przeklinac że no aż człowiekowi humor od razu wyleciał przez okno. Po czym wziął telefon i ogląda Youtube w czasie prowadzenia o tym jak wyłączyć ładowarkę. Potem w sklepie karał ją ciszą jak o coś pytała, tak samo w drodze do domu, więc mu powiedziała, ze idzie sama do znajomych. Nie usłyszał. A ekspertka przyszła jak jeszcze nie byli nawet sam na sam bo ekipa od rana." Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 26.10.24, 15:56 > Napisała, że Boczek jest bardzo wybuchowy jak nie ma kamer i ciągle narzeka i klnie jak szewc. To pewnie jest prawdą, bo znajduje odzwierciedlenie w jego komentarzach w Google. Jaka by nie była Agata (ja ją akurat oceniam raczej pozytywnie) to żadna kobieta nie zasługuje na sparowanie z wybuchowym cholerykiem, który będzie robił awantury z dudy. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 26.10.24, 18:48 Boże ta para to pestka słuchajcie zaczęłam oglądać teraz Ślub od pierwszego wejrzenia Australia i tamto po prostu jest odlot właśnie jedna panna Moda na poślubnej kolacji przyjęciu zaczyna pouczać swojego męża o tym że je złym widelcem i zaczyna mu tłumaczyć jak należy posługiwać się sztućcami serio Facet wziął jakiś Widelec niepokolei i ona od razu wybuchła i prawie dostała spazmów Ciekawe co będzie później Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 27.10.24, 10:27 TVN poddtyka różne fragmenty kolejnego odcinka Będzie się działo tvn.pl/programy/slub-od-pierwszego-wejrzenia/aktualnosci/slub-od-pierwszego-wejrzenia-agata-stawia-sprawe-ostro-ma-dosc-zachowania-piotra-przed-emisja-w-tv-st8150019 Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 27.10.24, 13:52 Za te sceny, gdy prowadzi samochód z komórką w łapie, powinien dostać gruby mandat. W końcu kogoś zabije, oby tylko siebie samego. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 27.10.24, 11:18 Boczek nie ma za grosz autorefleksji, natomiast sporo w nim zadziwiającego samozadowolenia. W sumie miło, że chrzani te farmazony na insta, bo przynajmniej ludzie współczują Agacie. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 27.10.24, 11:18 sorka za wielką grafikę Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 27.10.24, 11:24 On jest przepotwornie zakompleksiony i w ten sposób "ogrywa" swoje kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 27.10.24, 12:53 Opanowany i elokwentny??? A w którym odcinku i w której konkretnie minucie? 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 27.10.24, 13:53 Używa trudnych słów, których znaczenia nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 06:50 Czyli mówi, to co mu scenarzysta podsunie Odpowiedz Link Zgłoś
zofffffia Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 05:34 Jeju ile obrzydliwości w tym komentarzu, przeczytalam caly wątek i jestem w szoku ile jadu w Was ludzie a głównie drogie panie (chociaż komenatrze na poziomie dziewczynek wchodzących w wiek dojrzewania, który z punktu psychologicznego miał ogromny wpływ na większość kobiet i budował w nas poczucie własnej wartości - można stwierdzić, że już wtedy zostałyście skrzywdzone i tak nie lubicie samych siebie do tej pory siebie, że wylewacie tone przykrych słów w internecie, gdzie nie sięgnia was żadna kara badź wyrocznia, to też nie będę ja, chociaż moze ktos doczyta do konca i zajrzy w głab siebie i jaka toskyna z niego plynie, więc zachęcam by przeczytać co chcialabym Wam przekazać, moze przemyslicie jaką krzywde robicie drugiej osobie i jak byscie sie czuły, gdyby ktoś pisał o Was). Mam nadzieje, ze kazda Pani, ktora ponizyla osoby, ktore mignely jej przez pare odcinkow przez 20 minut w telewizji - jest sliczna, zadbana chuda, ale i zgrabna z przyslowiowym cyckiem i tylkiem, aby mogla dalej okreslac sie kobieta a nie "patykiem bez kraglosci" dodatkowo ma firme prosperujaca na rynku ,bądż jest po studiach, ktore dają jej pieniądze, by stać bylo ją na własne mieszkanie w centrum miasta oczywiscie, nowoczesne nie w zgiełku "wsi" i nie "blaszak" - ktory kosztowal uczestniczke ok od 63 tys do 150 tys nawet. Stać was drogie panie na osądy ale też mam nadzieje na wizyte do fryzjera czy paznokcie by chodzić, zanim zacznie sie pojawiac odrost a i jezdzi autem z salonu, nie w leasingu oraz wlasnie wrocila z wakacji z górącej Hiszpani. Dziwie się, że macie takie podejście do innych kobiet, zgaduje, ze co druga jak nie kazda, ktora postanowila tutaj ponasmiewac sie z urody, wagi, warunkow mieszkalnych, zawodowych czy dlugosci bycia samej bez zwiazku, jest po prostu w jakimś stopniu nieszczęsliwa sama ze sobą. Żle się to czyta i patrzy na społeczeństwo, które tylko ocenia i obraza by poczuc sie na chwile lepiej a pozniej wroci do swojej rzeczywistosci, gdzie chłop zabiera na randki od wielkiego święta jakim są np twoje urodziny o ktorych pewnie nawet nie pamietał, tylko ktos mu przypomnial, sniadanie robi tylko dla siebie a jak ogladasz ten program to mowi "ze to glupoty o zwiazkach i ludziach co potrzebuja atencji" i moze nawet w koncowka miec racje bo nie znamy bohaterow i nie wiem czym sie kierowali zgłaszając sie, ale nic nie powinno Was to interesowac. Ogladaj jak chcesz albo szukaj atencji na forum. Jak masz pluć jadem i być panią ekspert to wyłacz i nie oceniaj jak Ci nie odpowiada. Zaden z pozyzszych komentarzy nie był konstruktywną krytyką tylko wyrzuceniem frustracji, zazdrosci i zawiści wobec drugiego nieznanego Ci czlowieka. Proponuje spacer, ktory Cię ucieszy i dostrzezenie, ze małe rzeczy cieszą i jak pięknie jest żyć po swojemu, wdech i wydech, a pozniej komfrontacje przed samym soba w lustrze i przeczytanie do siebie - znaczy lustra swojego komentarza tutaj pod wątkiem, głosem nieznamym i oceniającym. Jak nie zrobi Ci się przykro, stawiajac sie w tej sytuacji, to zycze Ci abys mogla spokojnie spac z wiedzą jaką zlą osobą jesteś. Powodzenia i pamietajcie "kozak w necie, pizda w świecie" Szanujmy innych ludzi, nie oceniajac i czujac sie lepsi. A KARMA I TAK DO WAS WRÓCI i nie będzie łaskawa Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 06:02 Ale ematki mają rację - oceniają po zachowaniu. A w tym przypadku perfumerii nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 06:49 😂 o zbawczyni, a teraz zdradź swoją tożsamość Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 07:54 A ty to kto? Może przypomnę- osoby, które zgłosiły się dobrowolnie do programu zaprosiły do swojego życia kamery oraz kilkudziesięciotysięczną widownię i tym samym same wystawiły się na ocenę i na komentarze. Zdajemy sobie sprawę, że w jakimś stopniu materiał jest pewnego rodzaju skrótem tych kilku tygodni, materiał może być zmontowany, czy zmanipulowany (to też próbujemy wychwycić i też poddajemy naszej ocenie), ekspertki nie są żadnymi ekspertkami , jednak pewnych rzeczy kamera nie jest w stanie ukryć. Np wyglądu, czy charakteru i temperamentu uczestników (np. dwóch apodyktycznych choleryków w parze). Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 08:39 Po pierwsze, to KTÓRY z komentarzy świadczy o zazdrości forumek? Po drugie, to jest taki program, uczestnicy DOBROWOLNIE wystawiają się na krytykę i niewybredne komentarze. To nie jest pierwszy sezon, więc wszyscy wiedzą czego się spodziewać. Jak to mówią; nie ma ofiar są ochotnicy ☺ A ty wypij lepiej meliske 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 09:43 I wyszło na to, że zazdrościmy baraku Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 09:54 Fakt, czyżby to Joanna przyszła na emame? 😂 Ale to powinna wiedzieć, że karma to wraca tylko kotu i psu 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 10:12 Rzuciła na nas klątwę barrakudy: teraz wszystkie skończymy w baraku w środku niczego Brakowało mi jeszcze stwierdzenia, że nikt tak nie dokopie kobiecie jak inna kobieta i mielibyśmy komplet oczadzenia Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 10:21 Ale przecież my kopiemy równo kobiety i mezczyzn, nie ma dyskryminacji 😁 A ten barak z klątwy to będzie z psem w pakiecie? Dla koleżanki pytam ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 10:13 Wypłynęła już na wykopie i widać, że emamie też nie odpuści 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 10:22 Ciekawe czy Boczek też się tu pojawi? 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 01.11.24, 20:48 Kurczę,myślałam że emama to taki bezpieczny zakątek internetów ;d Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 10:08 Ja tu się wcześniej wpisałam raz i nawet bym się zgadzała z tezami przedstawionym powyżej, ale pierdolamento o wracającej karmie przekreśliło wszystko, co zostało napisane powyżej w tym poście. Nie, karma wraca chyba kotu. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 10:11 Ahahaha. Asiu, sądząc po godzinie wpisu, dieta keto źle robi także na sen. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 10:24 Przede wszystkim to ja nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem jak można pójść do takiego programu i związać się z zupełnie obcym człowiekiem tak poważnym zobowiązaniem. Wszystko inne jest tylko pokłosiem tej przedziwnej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 11:47 Osobiście, gdybym już zupełnie nie mogła znaleźć faceta w realu lub aplikacjach randkowych, to udałabym się do biura matrymonialnego, gdzie również zatrudniają "ekspertów" do łączenia ludzi, pewnie nie gorszych od tych z programu TVN. Jeżeli ktoś się zgłasza do ŚOPW to musi mieć po pierwsze parcie na szkło, po drugie totalny brak wyobraźni (wystarczy, że wybrany przez ekspertów partner ciężko zachoruje i można wylądować z alimentami na półobcego człowieka). Obrabianie dudy przez obce osoby w necie to jest akurat najmniejszy problem uczestników tego programu. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 12:31 Buuu, miałam nadzieję, ze to Boczek. Czemu nagle bronisz Asi, skoro niemal cały wątek jest o Boczku i Agacie? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 11:06 tvn.pl/programy/slub-od-pierwszego-wejrzenia/aktualnosci/slub-od-pierwszego-wejrzenia-kamil-przygotowal-romantyczna-kolacje-reakcja-asi-zdumiewa-przed-emisja-w-tv-st8150236 Ma chłop cierpliwość. Co to? Koszmar nocy letniej? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 11:51 tanebo001 napisał: > tvn.pl/programy/slub-od-pierwszego-wejrzenia/aktualnosci/slub-od-pierwszego-wejrzenia-kamil-przygotowal-romantyczna-kolacje-reakcja-asi-zdumiewa-przed-emisja-w-tv-st8150236 > Ma chłop cierpliwość. Co to? Koszmar nocy letniej? > Ziemniakami postanowił ją nakarmić. Zie-mnia-ka-mi 😱 Chłop ma przerąbane. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 12:33 Kluseczkami z maki migdałowej może. Ziemniaki są zabronione na keto. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 13:37 A ona wykazała jakiekolwiek zainteresowanie i wprowadziła go w swój świat keto? Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 13:42 Kij ich wie, co tam robili przez miesiąc. My widzieliśmy kilka minut z ich wspólnego życia. Obstawiam, że nawijała mu o tym keto do znudzenia, skoro wokół tego kręci się jej życie i zarobki, ale mogę się mylić. No i nie wiem w sumie, skąd te ziemniaki wzięliście, w zalinkowanym artykule ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 14:08 dni_minione napisała: > No i nie wiem w sumie, skąd te ziemniaki wzięliście, w zalinkowanym artykule ich nie ma. Puść sobie filmik od 1:16 - jest mowa o ziemniakach Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 28.10.24, 12:37 Spieczonymi camembertami. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 29.10.24, 13:50 Im dłużej oglądam ten program tym bardziej dochodzę do wniosku że związek nie ma sensu. Chyba że dla masochisty. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 29.10.24, 14:05 Idź być żenującym gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 29.10.24, 14:32 Weź poprawkę na to, że do tego programu idą zwykle ludzie, którzy mają problemy ze związkami, w jakiś tam sposób zwiazkowo wybrakowani. Osobiście nie mogę powiedzieć o żadnym ze swoich związków, że to dla masochistow. Zawsze byłam (i jestem) z sensownymi, ogarnietymi i atrakcyjnymi (a nie oszukujmy sie, to ważne dla poczucia własnej wartości ) mężczyznami. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 29.10.24, 22:45 Trzeba przyznać, że Aśka w tym odcinku przeszła samą siebie. Co by Kamil nie zrobił to źle. Nawet pralka podczas kolacji przeszkadza. Fakt, że ja bym nie chciała czekać 1,5 godziny na kolację po długiej podróży ale w sumie mogła pomóc Kamilowi albo powiedzieć, że jest głodna i nie może tyle czekać. Jej zachowanie podczas łyżew było niefajne. Zamiast wziąć Kamila za rękę czy chociaż jakoś mu potowarzyszyć to kręciła samotne kółka tak jakby ono faktycznie tam przyszli pojeździć na łyżwach. A przecież na początku chodzi o wspólne robienie rzeczy, żeby się poznawać. A już pretensje, że on nie był zainteresowany czy jej się podobało na spotkaniu są nie na miejscu. Ona na każdym kroku oczekuje nadskakiwania sama niczego od siebie nie dając. W dodatku chyba naprawdę nie rozumiała czemu Kamil nie pyta o jej odczucia. U Agnieszki i Damiana chyba nadchodzą pierwsze nieporozumienia. O Piotrze i Agacie to aż mi się nie chce pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Odcinek 9 29.10.24, 22:58 Nie wiem, co sądzić o tym odcinku. Nie było grubych dram, raczej trochę ciekawych szczegółów. W internecie pojawiają się "przecieki", że Piotr przed kamerami pilnuje się i bardzo nad sobą panuje, natomiast odpala się kiedy nie ma kamer. Jestem skłonna w to uwierzyć, ale nie widzę odprysków takich sytuacji w tym odcinku. Wypadł tu naprawdę poprawnie (pomijając wieczne przyklejenie do telefonu). Wycieczka, którą wymyślił była bardzo fajna - sama byłabym zadowolona, gdyby mój mąż taką wymyślił. Rozmowa w samochodzie na początku odcinka też była całkiem rzeczowa, choć tekst, że mówi "cały czas o swojej dupie i ekspresach do kawy" to złoto Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, że Agata powiedziała mu, że nie będzie mu przy klientach zwracać uwagi, jak jest chamski? Zwróciłam jeszcze uwagę na rozmowę z "ekspertką", która miała dużo uwag do Agaty, ale Boczka tylko zapytała, nad czym będzie pracował, a on na to "nad codziennymi zachowaniami w różnych sytuacjach". No lol, z takimi tekstami gość się nadaje na polityka. Pakowania kanapek na wynos do hotelu nie skomentuję. Plus dla Aśki, że wzięła Kamila na konie - wreszcie dokądś wyszli z tego baraku. Ale poza tym dziewczyna trzyma formę. Spaceruje 3 metry przed Kamilem, bardzo nieładnie to wygląda, jakby on był jakimś przybłędą, do którego ona się nie chce przyznać. Jakby zawrócił i poszedł w przeciwną stronę, to nawet by nie zauważyła No i klasyk: jak byli u niej, to oczekiwała, że gdzieś ją zabierze, a jak są u niego, to jej się nie podoba, że coś zaplanował. Święty by oszalał przy niej. Ale fakt, że Kamil jakoś szczególnie nie błysnął w tym odcinku. Jeśli wrócili wieczorem z podróży, to powinni zamówić coś, a nie robić przez 1.5h kolację, która chyba nie była za bardzo keto. Wyjście na łyżwy to też raczej niewypał. Powinien ją na swoim terenie wziąć gdzieś, gdzie byłby dla niej przewodnikiem. U Agnieszki wyszło, że nie jest zainteresowana Damianem, co mnie w ogóle nie dziwi. Dużo bardziej mnie dziwi, czy on w tym mieszkaniu nie miał odkurzacza??? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 9 29.10.24, 23:22 > U Agnieszki wyszło, że nie jest zainteresowana Damianem, co mnie w ogóle nie dziwi. Dużo bardziej mnie dziwi, czy on w tym mieszkaniu nie miał odkurzacza??? Gdy Agnieszka w poprzednim odcinku krytykowała kawalerskie mieszkanie Damiana, myślałam że chodzi jej o PRLowski wystrój. Jaki tam musiał być syf jeżeli gość nie posiada odkurzacza. Do tego ona jest alergiczką. Ja bym chyba wyszła i poszła spać do hotelu, a ona nie dość że została to jeszcze ze szmatą lata. Musi jej zależeć. Z kolei Damian ma dla mnie jakiś gejowski vibe. Myślałam, że to ona będzie robić jazdy w tym związku, a chyba będzie na odwrót. Aśka to dramat. Rozumiem, że Kamilowi daleko do ideału, ale jej się absolutnie nic nie podoba. Każda setka to litania narzekań i skupienie na sobie, i swoich uczuciach. Po tym odcinku Boczek znów się odpalił na IG i sugeruje, że Agata ma problem z alkoholem. Żenujący typ. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Odcinek 9 30.10.24, 00:17 Wrzuć jakieś screeny. Ja się boję go obserwować, bo chodzą słuchy, że odwzajemnia obserwację i zaprasza na kawę 🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 9 30.10.24, 09:50 smoczy_plomien napisała: > Wrzuć jakieś screeny. Nie obserwuję tych ludzi na IG. Na wykopie krąży screen. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 9 30.10.24, 10:32 Po tym odcinku to wszyscy oprócz Agnieszki mają zryty beret. Damianek po 30tce szuka matki, która go ogarnie. Współczuję już Agnieszce, bo dostała leniwa fleje nieprzystosowana do życia,ktora żyje na zasadzie jakim mnie panie boże stworzyłeś takim mnie masz. Za rok usiądzie na kanapie z piwem i łaskawie podniesie nogi, żeby żona odkurzyła. Piotr i Agata to już szkoda gadać. Aczkolwiek plus dla Agaty, że mu wygarnęła w samochodzie i calkiem fajnie spędziła z nim ten dzień. Aśka jak zawsze, ale ona to chyba nawet nie umie być z kimś. Podejrzewam, że do tej pory miała facetów na zasadzie przyjść, wyru...ć, wyjść. Natomiast można podejść do Kamila jak do znajomego i byłoby całkiem ok. A Kamil mnie rozczarował. Temu facetowi ewidentnie brakuje obycia, do babci z dziurami, do kolacji w znoszonej piżamie. Ciężko się zauroczyć kimś, kto nawet nie wygląda. I ogromny minus za śniadanie. Wyszło duże obrażone dziecko. I ten ignor jego, aż ciarki mnie przeszły. Taka cicha przemoc, która drugiej stronie może ryć banie. Jakby nie było to należało siąść i pogadać. Porażka za porażka, jedynie Agnieszka trzyma poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Odcinek 9 30.10.24, 10:43 > ten ignor jego, aż ciarki mnie przeszły. Taka cicha przemoc, która drugiej stronie może ryć banie. Jakby nie było to należało siąść i pogadać. Przemoc, bo jej jajek nie usmażył? Tam zdaje się do rozmowy doszło i stąd to milczenie. Do tego Aśka ewidentnie musiała odwalić jakiś numer u tych jego znajomych. Może w kolejnym odcinku będzie coś więcej na ten temat. > rok usiądzie na kanapie z piwem i łaskawie podniesie nogi, żeby żona odkurzyła. Pełna zgoda. Dlatego Agnieszka od początku powinna stawiać granice i absolutnie nie jeździć u niego na szmacie. Ma pierdolnik to niech sobie sam go ogarnie, zanim zaprosi żonę na nocowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Odcinek 9 30.10.24, 12:07 Nie o jajka chodzi, a o całokształt. To nie jest pierwsza taka sytuacja, tak samo zrobił na Cyprze. On się obraża, zamyka, przestaje odzywać i traktuje 2 osobę jak powietrze. Było nie było ona była u niego gościem, wypadało zapytać czy już jadła. Nie podoba mi się jego zachowanie, takie toksyczne. Co lepsze i na Cyprze i teraz wygarnął Aśce poza kamerami, a przed kamerami zupełnie inna twarz. Nie, Kamil nie jest super gościem. Odpowiedz Link Zgłoś
login-zajety321 Re: Odcinek 9 30.10.24, 17:14 Z tym śniadaniem mogło być tak, że ona miała jeszcze post. Bo na insta była informacja, że stosuje post przerywany. Jeśli je w godz 10-18, a wtedy było koło 8 czy 9, to mógł nie pytać o to śniadanie, bo po kilku tygodniach z nią wie, że trwa post Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 9 02.11.24, 11:13 I tak pewnie właśnie było. A my tracimy czas i się oburzamy o coś, cozostalo po prostu pominięte w montażu, specjalnie albo z braku miejsca. Nie da się obiektywnie rozsądzać konfliktów oglądanych w tv, bo wiemy tyle, ile urywków nam dostarczono. Gdyby nagrać dowolną kłótnię ematki z mężem i wybrać z niej tylko 2-3 fragmenty i zamieścić nam nagranie na forum, to by się działo Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Odcinek 9 02.11.24, 11:40 Montaż i kreowanie prostych charakterów. W takim sensie, że to jest program rozrywkowy, nie ma możliwości, żeby w takim formacie przedstawić osobowość bohaterów. Tak zostają uwypuklone te cechy, które najbardziej rzucają się w oczy i zwykle te negatywne. Tak jak Aśkę już nazywają dementorem, a może jest zwyczajnie spięta i nieśmiała i dlatego tak wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 9 02.11.24, 12:06 Może być spięta i nieśmiała, może też w taki sposób reagować na kamery. Ja w ogóle totalnie nie rozumiem, jak niektórzy ludzie mogą się tak na luzaku kłócić i robić dymy w obecności kamerzysty i oświetleniowca. To trochę tak, jakby robili to na scenie przy publiczności, da się w ogóle być wtedy naturalnym? Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Odcinek 9 01.11.24, 20:52 Agnieszka pasuje do reszty z tą swoją pańciowatością i ustawianiem innych pod siebie. Brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Odcinek 9 01.11.24, 20:57 No. Mnie zdziwiło, że Kamil na setkach w marynarce, a na kolacji w gaciavh. Odpowiedz Link Zgłoś
kamkaklamka Re: Odcinek 9 02.11.24, 10:39 Nie wiem kto by dał radę przy takim dementorze jak Joanna. Jej się trzeba podobać to jest warunek konieczny by pokazała minimum życiowej energii ale przecież ona nie tkwi w skomlikowanej życiowo sytuacji, małżenstwie z kredytami, małymi dziećmi to jest program gdzie po miesiącu można powiedzieć sobie cześć jak czapka i nawet w takiej konwencji nie potrafi podejść do drugiego człowieka z otwartością i życzliwością. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Odcinek 9 02.11.24, 11:15 Może miał jakiegoś PRL-owskiego jamnika i ona uznała, że kupi coś z HEPA? To podobno alergiczka/astmatyczka i nie chciała mieszkać w kurzu + jej pies się kudlił. Odpowiedz Link Zgłoś
ematkaincognito Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 09:18 Wstyd mówić ale przed ten wątek wciągnęłam się w oglądanie tego mózgotrzepa…. Obejrzałam na wyrywki kilka sezonów i mam takie przemyślenia że na podstawie tego (no głupawego bądź co bądź) programu widzę jedną determinantę która odpowiada za pozytywne lub negatywne początki związku- jest to nastawienie kobiety. W parach w których kobieta była nastawiona entuzjastyczne, pozwalała się adorować kreując tym samym intymniejszą atmosferę, pozwalała sobie/facetowi na delikatne skracanie dystansu (wzięcie za rękę, przytulenie) oferowała szczerosc, nie strzelała fochów, nie wpadała w overthinking, patrzyła na tego cholernego faceta z uwielbieniem (no niech będzie że chociaż z zadowoleniem) - takie związki zdecydowanie lepiej rokują i szybciej zaskakują. I żeby mnie źle nie zrozumiano- ja absolutnie zgadzam się z tymi dziewczynami które potrzebują więcej czasu, są bardziej refleksyjne, nie rzucają się na głęboką wode… ot tak refleksja, że nawet jeśli mówimy o dojrzałych ludziach to te kobiety „myślące, rozkminiajace” tracą w świeżych związkach na atrakcyjności. Na drugim miejscu jest wygląd- obojga. Potem dluuuuuuugo nic. Ot takie antropologiczne i socjologiczne rozmyślania. Ale coś w tym chyba jest. Mój mąż od lat 15 też dużo lepiej się zachowuje i częściej mnie adoruje kiedy ja jestem entuzjastycznie nastawiona do życia, kiedy obdarowuje go spontanicznymi czułościami (mimo stażu!!!), to on to mimochodem od razu odwzajemnia i zaraz są kwiaty, niespodzianki, prezenty. Może tacy puści jesteśmy, ale trudno nie zauważać zależności/ Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 09:24 >widzę jedną determinantę która odpowiada za pozytywne lub negatywne początki związku- jest to nastawienie kobiety. No nie.... to działa w obie strony , a nawet bywa dokładnie odwrotnie. A co się działo, jak discopolowiec otrącił Martę? Albo "asperger" Tomek powiedział Julii, że jest za gruba?! Obie były chętne, żeby zaangażować się, i nic z tego nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
ematkaincognito Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 09:30 Discopolowca nie ogarniam ale ta teoretycznie „gruba” Julia to właśnie było zaprzeczenie entuzjazmu! Ona była totalnym smutasem, niezadbanym, a tu akurat ten entuzjazm mogła okazać robiąc sobie makijaż i wkładając szpilki i uśmiechając się- bo wiedziała za tym sprawi mu przyjemność. (Pomijając to że koleś był masakryczny i do odstrzału, na złość nosiłabym przy nim Martensy. Ale ta para akurat potwierdza moją tezę, Julia była totalna jeczybula, zero kobiecego błysku, zero entuzjazmu, zero zapatrzenia w faceta. No i brak prób sprawienia mu przyjemności) Żeby było jasne- nie, kobiety nie są od tego żeby facetowi przyjemność sprawiać i patrzeć jak na bóstwo. Ale początki związków mają swoje prawa i ewidentnie te kobiety które są marudne, smutne, niezaangażowane mega tracą do tych entuzjastycznych, otwartych na bliskość itd Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 09:40 Ona w moim odczuciu była przede wszystkim stosunkowo młoda. I akurat z tego co pamietam to był i makijaż, kobiece ciuszki (sukienki zwiewne w jakieś kwiatki czy jakoś tam) . A jej nastawienie do Tomka było tylko odbiciem tego co ten facet wygadywał.... 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 10:23 Największym problemem tego programu jest to, że idą do niego mocno zaburzone osoby i eksperci nie są w stanie ich odsiać w castingu. Tomek był nisko funkcjonującym aspergerowcem i choćby Julia stanęła na rzęsach z tej mąki by chleba nie było. Dostał niebrzydką, miłą i inteligentną dziewczynę, z którą mógłby spędzać fantastycznie czas. Zamiast tego zafiksował się na wyglądzie i tym, że woli drobne brunetki, a jego żona jest dobrze zbudowaną blondynką. Jakby była drobną brunetką to też by szukał dziury w całym i starał urobić pod siebie, a żadna kobieta tego nie będzie tolerować. Była ta Iga, o której psycholog z mopem na głowie powiedział w programie, że jest borderką. Kaśka od "bolejrozy", u której również na strychu był bałagan. No i mamy wreszcie Aśkę, która jest tak toksyczną osobą, że głowa mała. Typowy toksyk-umniejszacz skoncentrowany na sobie i własnych uczuciach. Tak sobie myślę, że w sumie te wszystkie pary są dobrze dopasowane pod względem temperamentu czy deklarowanych cech charakteru. Po prostu na castingach ci ludzie włączają tryb "demo", udają kogoś kim nie są. Boczek i Agata sami mówią, że są identyczni. Tyle, że oprócz tego Boczek ma duże problemy z agresją. Krejzolka Aśka pasowałaby idealnie do sypiącego żartami Kamila. Tylko jak na castingu wyłapać jej toksyczne zachowania, które położą każdy związek? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:14 O była jeszcze ta od jamnika. Kolejna do kolekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:12 Przecież Julia to super dziewucha była. Młoda, ale jak na swój wiek ogarnięta. I wcale nie była flejowata i zaniedbana. Ona chyba po programie znalazła kogoś. Oprócz Julii była też Ania co miała cukiernie, podobnie dali jej dzbana. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:24 Oczywiście, że Julia była świetna! a zapamiętałam ją właśnie po delikatnym makijażu, i kobiecych sukienkach, w których wdzięcznie wyglądała. Była i miła, i zadbana. W moim zaś odczuciu najbardziej zaburzonym uczestnikiem z wszystkich (i facetów, i kobiet), i z wszystkich edycji była Iga. Drama queen. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:49 Produkcja i eksperci muszą żałować, że nie mieli możliwości połączyć Igi z Boczkiem 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
ematkaincognito Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 15:45 Oglądam właśnie teraz sezon z Igą, jestem gdzieś w połowie więc jeszcze aż tak bardzo nie rzuca się w oczy jej zaburzenie, ale jest kolejną figurą którą potwierdza moja genialna tezę, że facet potrzebuje pochwał i entuzjazmu na jego widok. Niby zawsze wiedziałam że w każdym facecie siedzi mały chłopczyk który chce zostać pochwalony za to że tak ładnie klocki ułożył, ale w tym programie widać to jak na dłoni A Iga dostała piękny bukiet kwiatów i reaguje tekstem „dla mnie? No…. No ładne” wypowiedzianym w tonie „no niech Ci będzie” Ja pitolę, ja bym w życiu nie zareagowała tak na kwiaty od mojego męża, od którego przez 15lat zdążyłam dostać setki bukietów, a co dopiero od świeżo poznanego partnera. Dziewczyna z resztą chyba ma niezłą samoocenę bo faceta jej dobrali przystojnego a ona sama wygląda jak krzyżówka konia z myszą, i na moje oko powinna bardziej się przykładać jak chce zatrzymać faceta przy sobie, bo wyglądem to ona tego nie zrobi Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 15:56 Iga sie chyba od razu nie spodobala Karolowi i mam wrazenie, ze to ja tak striggerowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 10:03 Czyli potwierdza się moja teoria że to kobiety decydują o związku a facet ma niewiele do gadania. Gdzie mój nobel? Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:18 buhaha ... Tanebo, nie , to tak nie działa. Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz! Odpowiedz Link Zgłoś
zajonc_w Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 13:00 O nie nie nie! Pamiętajmy chociażby o Ani z Krakowa, która chłoptaś z kolczykiem w czymśtam odstawił na rzecz nowych panien poznawanych w klubach. Ania była tak entuzjastycznie nastawiona, że chyba i noc poślubną była nocą poślubną. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 13:10 Albo pamiętajmy o Agnieszce z Białegostoku, której tak bardzo zależało, że z pracy zrezygnowała i zaczęła starać się o pracę w Płocku. Wszystko po to by "rosołowi" zrobić dobrze, i przenieść się do niego ( a nie on do niej.) Odpowiedz Link Zgłoś
zajonc_w Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 14:10 O tak, pamiętamy Rosoła. Była też.jakas fziewczyna całkiem ok z chłopakiem z Opola.Ona się starała, on miał to w dudzie Odpowiedz Link Zgłoś
ematkaincognito Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 18:22 Ale teraz z drugiej strony- nadrabiam (przez Was!!!) aktualną serię i widać piękne potwierdzenie mojej tezy o kobiecym podejściu. Oglądałam właśnie odcinek jak samuraj zaserwował swojej małżonce kolację przy świecach. Ja rozumiem że babka była zmęczona i głodna, ale koleś jak to facet zakręcił się na coś i bardzo chciał jej zaimponować i dogodzić. A ta go tak zdissowala ze masakra, zero zadowolenia.. zero szczerej pochwały. A teraz wstawcie sobie na jej miejsce Anitę tancerkę z 3 sezonu- ta by pewnie weszła do pokoju, zaczęła piszczeć jak jest ślicznie i jak bardzo się postarał i jaka jest zachwycona. Faceci potrzebują właśnie takiego podejścia Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 18:26 Ależ oczywiście, że w związku jedno drugie nakręca. Zawsze tak było. Jak jedno tylko smetnie siedzi to zabija wszystko. I nie ma znaczenia czy to facet czy kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 19:16 Na co wchodzi Tomek i mówi- nie żryj tyle, bo musisz schudnąć, inaczej związek się nam posypie. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 17:34 ematkaincognito napisała: > Wstyd mówić ale przed ten wątek wciągnęłam się w oglądanie tego mózgotrzepa…. Tak samo u mnie się zaczęło 🥲 Witaj i rozgość się 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
ematkaincognito Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 09:25 Btw i jeszcze jedno a propos ostatniego sezonu- skąd wyście wzięli to że blondyna jest alkoholiczką? Chyba że coś mylę? Bo ja w ogóle tego nie widzę… Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 09:32 No trzeźwa to ona do ślubu nie poszła! Odpowiedz Link Zgłoś
ematkaincognito Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 09:37 Cholera no ja nigdy tego po ludziach nie widzę, to może dlatego Bo w programie widzę tylko że szampana pila chyba, ale to chyba jak 90% panien młodych w trakcie ubierania sukienki mi też świadkowa do pokoju przytargała szampana którego otworzyłyśmy w babskim gronie przed ślubem w trakcie przygotowań. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 10:21 I jak się okazuje to dobrze dla niej, skoro to Boczek czekał 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 09:54 ematkaincognito napisała: > Btw i jeszcze jedno a propos ostatniego sezonu- skąd wyście wzięli to że blondy > na jest alkoholiczką? Chyba że coś mylę? Bo ja w ogóle tego nie widzę… Przed ślubem piła wino na rozluźnienie i ludzie okrzyknęli ją alkoholiczką. Wg mnie alkoholiczką nie jest, a już napewno nie da się tego zdiagnozować po tych fragmentach jej życia, które widzimy. Najgorsze, że Boczek podchwycił te rozkminy randomów z internetu i teraz jedzie po niej równo. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 10:38 Agata niepotrzebnie napiła się wina z gwinta przed samym ślubem. Większość ludzi jednak nie pije w ten sposób i w takim momencie, więc poszła opinia, że to musi być już alkoholizm. W podrózy poślubnej też przewijały się kieliszki i to raczej częściej niż rzadziej. Ale Boczek też pił i nawet się upił, ale jemu alkoholizmu już nikt nie przypisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:20 > Agata niepotrzebnie napiła się wina z gwinta przed samym ślubem. Ja też piłam przed weselem, bo na trzeźwo bym nie zdzierżyła tej imprezy. Do alkoholiczki mi daleko. W programie Agata i Boczek piją alkohol, ale ona pije znacznie mniej od niego. Przyjeżdżają do hotelu na Cyprze to ona tylko umoczyła usta, a Boczek wypił cały kieliszek na hejnał. W dniu wyjazdu z Cypru to Boczek się schlał, ona nie. Gdyby była alkoholiczką to tego dnia zataczałaby się nie gorzej od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 10:53 Gdyby odłożyć na bok Aśkę i wszystko, co ona mówi w setkach, wymazać ją gumką z obrazków z Kamilem, to zostaje nam prawie 40-letni gość w za małych ciuchach, z dziurami na kolanach i z wiecznie gołymi kostkami, który popełnia gafę za gafą. Nie wie, że przynosi się kwiaty lub drobny prezent odwiedzając teściową i babcię, idzie z pustymi rękami. Zabiera z pokoju hotelowego wino i robi "piknik" na ławce przy śmietniku. Zabiera kobietę na randkę na łyżwy, choć nigdy nie miał ich na nogach i całą godzinę walczy o życie i godność. Po długiej podróży nie daje jej nic do jedzenia, nie chce nic zamówić ani iść do knajpki, tylko najpierw udaje się na zakupy, a potem przez 2 godziny gotuje podjadając z piekarnika, podczas gdy jej żołądek przyrasta do kręgosłupa. Do kolacji przy świecach siada w przepoconej koszulce i krótkich gatkach, które są chyba najmniej eleganckim ciuchem z jego szafy (a konkurencja jest duża). Nie wyłączy pralki, choć ta wyje przy kamerach i w czasie jedzenia. No i milczy nawet przez dobę, jeśli dochodzi do jakiejś różnicy zdań. Nie komunikuje się. Myślę, że gdyby Aśka była przyjemniejsza i milsza po prostu, to inaczej byśmy widzieli ich relację. Kamil podoba mi się mimo wszystko i uważam, ze wizualnie to najlepszy (poza Łukaszem) mąż ze wszystkich edycji, ale gdyby jakaś ematka opisała nam tu takie zachowania partnera, to komisyjnie stwierdziłybyśmy, że nie rokuje. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:16 A coś od siebie, a nie kopiuj wklej z wykopu? Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:22 O czym ty mówisz w ogóle? Nawet nie zaglądałam po tym odcinku na wykop. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:27 To może z fejsa. Tak czy siak już to czytałam 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:29 To może to oznaczać tylko tyle, że ktoś to stąd przekopiował. Jeszcze mi rozumu nie odebrało, żeby wam coś przeklejać jako swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:41 dni_minione napisała: > To może to oznaczać tylko tyle, że ktoś to stąd przekopiował. Jeszcze mi rozumu > nie odebrało, żeby wam coś przeklejać jako swoje. To tak jak ktoś kradł wywody rikiego na Pudelka 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:47 Kurde, idę tego poszukać, choć normalnie trzymam się z daleka od grazyn fejsbukowych. Tam wszyscy kochają Kamila, mój wpis raczej nie został dobrze przyjęty. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 12:55 Sortuję od najnowszych pod postami z Aśką i Kamilem i nie widzę nic, co by chociaż trochę przypominało ten mój wpis. Może Hrabina wklei. Jest za to tak, jak sądziłam - Kamil to gwiazda sezonu, każda Grażka marzy o takim przystojnym i starającym się Kamilu, więc niedoceniającą go Askę wgniatają w grunt. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 13:03 Bo Aśka nadal wypada gorzej. Jak zaserwowala tekst, że łyżwy są mało ostre to ryknelam śmiechem. To jext wieczna krytykantka. I pomijając piżamę Kamila to chłop umie i ugotować i obrus uprasować i do stołu nakryć w przecieiwnstwie do niej i jej gibajacego się stolika. No i prania nie suszy przy patelni. Nadal obycie ma większe niż ona. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 13:18 Nie przeczę, że dementor Joanna jest wiecznie niezadowolony i we wszystkim widzi problemy. Ciężko spędzać czas z kimś tak krytycznie nastawionym do każdego aspektu twojego życia. Z drugiej strony, wcale bym się nie zdziwiła, gdyby montaż był ukierunkowany na takie przedstawienie jej postaci w tym show. Kto wie, może ona siada do setki i mówi, że Kamil się postarał i nawet dobre jedzenie zrobił, stara się być miła i doceniająca. A wtedy osoba z offu ją pyta: a co sądzisz o tym, że się nie przebrał? A czy przeszkadzała ci hałasująca pralka podczas kolacji? No i każdy by na takie pytania odpowiedział tak jak ona: no tak, wszedł do pokoju taki w gatkach prosto z kuchni, mógł się przebrać. I tak, pralka wyła, to takie typowe dla Kamila, że nie pomyśli, żeby ją wyłączyć, a jestem u niego i było mi głupio się rządzić. Niby nic, ale da się z tego już pięknie skroić malkontenta w setkach. Nie wiem, czy tak było, ale nie jest to wykluczone. Oni wszyscy w setkach czasem ewidentnie odpowiadają na pytania, które niekoniecznie mają coś wspólnego z pokazanymi urywkami. Bardzo chaotyczny jest montaż w tym sezonie. Widach to też po Boczkach, z których wycinają nam najważniejsze momenty, z Agaty robią alkoholiczkę, a z Boczka ofiarę. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 13:44 Bzdura, Aśka ma wiecznie minę srającego kota i krytykuje wszystko, nawet wypożyczone łyżwy. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 13:55 Może naprawdę były tępe, to chyba częste w takich wypożyczalniach. To tylko zwykły komunikat: mam nieostre łyżwy, hamują mnie. Nie musieli tego w ogóle pokazywać, bo gdyby tak powiedziała twoja mama w czasie wspólnego wypadu na lodowisko to odpowiedziałabyś: to chodź naostrzymy, a nie wyzywałabyś matkę od srających kotów. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 14:24 Już nawet mimiki się czepiamy? Aśka nie jest wulkanem energii, ale czy każdy musi? To jest przykre, że wytyka jej się cechy, na które nie ma wpływu. Taki ma temperament, ona nie zacznie nagle głośno się śmiać, mówić z werwą itd. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 15:24 Myślę, że hejt na Joannę bierze się głównie z podejrzeń, że poszła do programu wypromować swoje ebooki. Ludzie widzą, że dziewczyna zupełnie się nie stara dla męża i ta podejrzliwość rośnie. Kamil ma styl ubierania, który nie każdemu może się podobać, ale stara się w tym związku. I może strój był zbyt mało wyszukany na romantyczną kolację, pralka chodziła w tle, a zamiast keto klusek z mąki migdałowej były ordynarne ziemniaki, ale wyszedł z inicjatywą, przygotował smacznie wyglądające żarcie i zjedli jak ludzie przy normalnym stole, bez psa śliniącego się nad talerzami. Chyba mu się jakieś "dziękuję" należało zamiast wyliczanki słabych punktów tej kolacji? Ok, zabrał ją na łyżwy, chociaż na nich wcześniej nie jeździł. Po pierwsze wie, że Aśka lubi ruch, więc pewnie chciał zaproponować jakiś ruch na świeżym powietrzu, a na np rowery było jeszcze za zimno. Po drugie jest tam mowa o tym, że on umie jeździć na rolkach i myślał, że jazda na łyżwach wygląda tak samo. Po trzecie, gdy się zorientowali, że łyżwy to jednak inna bajka od rolek to ona mogła pojeździć z nim jego tempem, zamiast zostawiać go samemu i kręcić sobie samej kółka. W tym wyjściu nie chodziło o to, żeby pokazać kto jest lepszy, ale żeby spędzić razem czas. No nie udało się. I może fochy Kamila nie są fajne, ale są to jedyne momenty programu, gdy udaje mu się wzbudzić w Aśce jakieś emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 16:02 Jak to się stało, że taki super chłopak ma 40 lat i musiał zgłosić się do programu? I dlaczego dziewczyny się o niego nie biły? A może jednak dni_minione ma rację? Ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 16:13 On nie jest super i podejrzewam, że też ma mocne wady związkowe, ale myślę, że dla samotnych pań w swoim wieku jest atrakcyjny. Osobiście uważam, że to mocna 6/10 , do ogarnięcia dla chętniej kobiety. Zdobył popularność i sympatię, to i kobieta niedługo się pojawi Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 17:26 Dokładnie tak, nikt nie jest idealny. Ale na tle pozostałych panów i pań zresztą też jest facetem do życia. Samodzielny, wesoły. Spodnie zawsze mu można za zerować, to akurat najmniejszy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 17:29 Gdzieś czytałam, że on już kiedyś był żonaty, a potem jeszcze miał "ciekawy" związek z 20-latką, ale chyba nigdzie nie padło więcej szczegółów. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 18:01 smoczy_plomien napisała: > Gdzieś czytałam, że on już kiedyś był żonaty, a potem jeszcze miał "ciekawy" zw > iązek z 20-latką, ale chyba nigdzie nie padło więcej szczegółów. Mówił w programie, że nie miał żony. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 18:08 Nie wiem czy żonaty, ale na pewno związkowo jest ogarnięty. Widać od razu, że bycie z kobietą nie jest dla niego niczym nowym w przeciwieństwie do jego żony. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 17:58 husky_cat napisała: > On nie jest super i podejrzewam, że też ma mocne wady związkowe, ale myślę, że > dla samotnych pań w swoim wieku jest atrakcyjny. > Osobiście uważam, że to mocna 6/10 , do ogarnięcia dla chętniej kobiety. > Zdobył popularność i sympatię, to i kobieta niedługo się pojawi Wygląda mi na fochmena. I myślę, że to spowodowało że jest sam. Taki ktoś na dłuższą metę potrafi wykończyć. Nawet w programie, który trwa miesiąc zdążył strzelić focha już kilka razy. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosennedni5 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 16:35 Co takiego jest w nim super? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 16:43 To co trzeba robić żeby być super??? Bo mam wrażenie że wymagania macie w... w kosmos... Odpowiedz Link Zgłoś
wiosennedni5 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 16:50 Ja nie mam wymagań, po prostu nie wiem co to znaczy że on jest super chłopakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 17:26 tanebo001 napisał: > To co trzeba robić żeby być super??? Bo mam wrażenie że wymagania macie w... w > kosmos... > Każda kobieta pewnie powie inaczej, tak to działa. Natomiast łatwo powiedzieć, co w kimś nie jest super i w przypadku Kamila to rozmemłanie osobiste. Ja akurat lubię, jak mężczyzna jest bardziej sprężysty mentalnie i ogarnięty wizualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 17:29 Widzisz, ja też lubię, ale sama też nie chodzę w burych dresach non stop. Lubię też jak facet ma inicjatywę, umie zaplanować, a przy tym ugotować, nakryć do stołu, zadbać o dom. Może jakby Joanna nie siedziała martwa na taborecie to by i koszule ubrał. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 17:41 Mnie Kamil pod względem wyglądu pasuje, wolę taki luzacki styl u faceta niż koszulę w kratę zapiętą pod jabłko Adama. Pod względem temperamentu też by mi pasował: taki swojski chłopak, z którym i można napić się piwa, i pojeździć na wycieczki rowerowe. Kamil może mieć trudniej związkowo, bo nie ma własnego mieszkania, mieszka w Warszawie, ale pochodzi z prowincji. Pytanie dlaczego tego mieszkania się nie dorobił? Czy w tym korpo aż tak słabo płacą, czy zarobione pieniądze wolał przebalować? Widać, że tu go boli i dlatego tak mu imponuje, że Aśka ma własną przyczepę. Boczka bym z marszu skreśliła (otyłość olbrzymia + agresja). Damiana również za bycie syfiarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 18:00 Oj nie, jego styl jest zwyczajnie niechlujny, a nie luzacki. Ani koszula w kratę zapięta na ostatni guzik ani podarte gacie. Brakuje środka. I chyba nie o mieszkanie chodzi w przypadku Kamila, mało to ludzi nie ma? A czy Aśka mu imponuje? Ciężko stwierdzić. Zachwycony w każdym razie w tej przyczepie nie był i jakoś tak wykombinował, żeby ani nie pochwalić ani też nie skrytykować. Odpowiedz Link Zgłoś
login-zajety321 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 19:46 Skąd info, że nie ma własnego mieszkania? Było gdzieś? Bo w ostatnim odcinku, w jego mieszkaniu, było zbliżenie na akt notarialny (!!!). Swoją drogą, kto takie dokumenty trzyma na wierzchu? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 17:25 No właśnie szkoda, że nie pokazują sytuacji przed fochem. Bo może też być tak, że ona tak da w palnik, że aż się odechciewa później jakiegoś dialogu. Nie wiem. Natomiast jedno jest pewne, coby nie zrobił będzie źle, bo panna jest nastawiona na rywalizację i krytykę. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 17:31 Mam nadzieję, że powiedzą coś więcej o tej kłótni. O poprzedniej prawie nic nie wiadomo, poza tym, że już była. Nie wiem, czy to celowy montaż, czy celowo kłótnie odbywają się, kiedy nie ma ekipy, a potem ciężko oceniać sytuację, jak nie wiadomo, o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 30.10.24, 17:21 Na własne zachowanie wpływ ma. Gdyby je zmieniła i przestała zatruwać ludzi swoim wiecznym narzekaniem i wysysaniem z nich energi to by i te cechy jej się zmieniły. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 09:12 Tyle, że przed ślubami mówiła o sobie, że jest szaloną krejzolką, nie dementorem Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 09:55 To jest ten etap programu, kiedy lubię sobie odświeżyć odcinki z prezentacją kandydatów 😎 Odpowiedz Link Zgłoś