Dodaj do ulubionych

Smakowy powrot do dziecinstwa.

09.09.24, 10:53
Uskuteczniacie? I nie chodzi mi tylko o dawne, zapamietane smaki, ale produkty dla dzieci. Ja chetnie. Wlasnie pije capri-sun czeresniowe, w lodowce mam sorbety na patyku z dzieciecej edycji (dziwne ksztalty i smaki), nie przejde obok waty cukrowej obojetnie, przynajmniej tesknie spojrze, bo zadko robia biala a tej rozowej, niebieskiej nie ufam. Lubie gume maomam i wszelkie zelki. Czasami najdzie mnie chec na kaszke, czy soczek. A juz zgorszenie sieje jak przylapia mnie z tubka mleka skondensowanego nestle w dziobie.
Obserwuj wątek
    • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 10:54
      Ahh lizaki mam tez zawsze w torebce.
    • szarmszejk123 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 10:55
      Nie, raczej nie.
      • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 10:57
        A Ciebie bym wlasnie o to podejrzewala.
        • szarmszejk123 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 10:57
          O, a to dlaczego?
          • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:00
            Trudno odpowiedziec. Ale nie zdziwilabym sie widzac Cie robiacacz gumy olbrzymiego balona np. Takie wobrazenie o Tobie mialam, ale juz koryguje. 😂
            • szarmszejk123 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:06
              Nigdy nie przepadałam za żuciem gumy, nawet jako dziecko.
              Szczerze mówiąc, to ostatni raz gumę w ustach miałam wiele lat temu.
              Wszelkie waty cukrowe, żelki- nie przepadam. Jedynym wyjątkiem są brzoskwiniowe kółka marki Trolli, ale to że dwa razy do roku mnie najdzie.
              Nigdy nie lubiłam teżlizakow i cukierków wszelkiej maści, od landrynek, przez raczko- kukułki po jakieś czekoladowe.
              • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:07
                Co to sa kolka?
                • szarmszejk123 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:09
                  To
                  • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:13
                    Oooo nie widzialam u nas.
                  • pseudo_stokrotka Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:15
                    W Lidlu są. I w większości niemieckich sklepów, więc pewnie w Austrii też.
                    • szarmszejk123 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:17
                      U mnie są wszędzie, są wszędzie też w Niemczech i zdaje się że w Belgii też, więc w sumie nie widzę powodu, dlaczego miałoby ich nie być w Austrii:p
                    • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:24
                      Slepam. Popatrze.
                  • niii Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 23:23
                    Wyglądają kusząco wink
                    I przydadzą się dla tych, którzy wypatrują tutaj trolli ; p
    • asia.sthm Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:10
      Sezamki, sezamki, sezamki. Obwazanki takie z cmentarza w Zaduszki ale mozna juz je normalnie kupic.
      • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:16
        Nie znam obwazanek z cmentarza. Ale krakowskie to mus! U mnie na cmentarzach bylo takie cos na patyku dlugie i wygladalo jak wiertlo. Roko koko sie na to mowilo. 😂 Sezamki 😍
        • pseudo_stokrotka Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:24
          O rany, przypomniałaś mi nasze odpustowe słodycze - szczypki! Ciekawe, czy jeszcze można to kupić? Lubelanki, dajcie znać! sklep.lublincard.eu/pamiatki-i-produkty-regionalne/337-szczypka-lubelska.html
          • mieszkankaroztocza Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 11.09.24, 13:58
            Nie wiem jak w Lublinie, ale u mnie w okolicy na odpustach sprzedają. To może i w Lublinie też. Tylko u mnie nie przy cmentarzu i nie na wszystkich świętych tylko w ten dzień patronów kościołów.
          • edycja_kopiuj_wklej Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 12.09.24, 08:54
            Jak w wakacje byłam w lubelskim na jakiejs imprezie z produktami i pokazem sprzetu rolniczego to były
    • pseudo_stokrotka Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:14
      Tak, niektóre rzeczy lubię właśnie z sentymentu jak np. Vibovit (choć ostatnio sie popsuł). Mleko w proszku, andruty, takie tam, no lubię takie podróże w czasie wink
      Mleko w tubce też kupuję czasem, choć nie wiem, dlaczego miałoby to u kogoś budzić zgorszenie?
      • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:17
        Bo z tego co zauwazylam Austriacy i inni migranci uzywaja jesli juz tylko do pieczenia a nie picia "z gwinta".
        • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:23
          Z sentymetu to andruty ehhh 😍 kolezanka mi z Polski wiozla, bo tutejsze oblaty niby takie, ale nie takie. 😂 chrupki ziemniaczane (te biale, poskrecane) z checia bym zjadla. A tesknie ogromnie za pierwszymi w Polsce chipsami. Byly jak takie robaki biale posypane czyms zielonym. Specyficzny smak. Niestety szybko zniknely i wiecej nie trafilam.
          • manon.lescaut4 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:12
            Te chrupki! U mnie były w sklepiku szkolnym, nie pamiętam, jak się nazywały, ale smak miały faktycznie inne niż wszystko przed i po smile Może ematka pamięta nazwę lub ma jakąś fotkę?
            • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:47
              Wiesz, ze pamietam ten smak? 😂 Jak o nich mysle to mam. Ale nie umiem opisac. Tak bardzo inny. Jestem pewna, ze mowimy o tych samych. 😂
              • manon.lescaut4 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 17:06
                Też jestem tego pewna smile tak samo pamiętam ten smak, ciekawa jestem, co to było, pewno mieszanka wszystkich dostępnych przypraw smile
            • niii Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 23:15
              Może Star Foods? wink
        • leosia-wspaniala Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:23
          No i? Nie rozumiesz znaczenia słowa "zgorszenie"?
        • pseudo_stokrotka Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:19
          W Niemczech nie widziałam mleka w tubkach, może dlatego niensa przyzwyczajeni. Teraz w większych sklepach są ukraińskie /rosyjskie, może się to rozpowszechni. Ja przywożę sobie polskie mleko i jeśli ktoś to zauważa, to raczej z zainteresowaniem i zazdrością (oooo jakie fajne!), a nie ze zgorszeniem wink
          • zoe1978 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 14:35
            Chyba w kazdym sklepie do kupienia
      • karyna-z-radzymina Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 14:38
        pseudo_stokrotka napisała:

        >
        > Mleko w tubce też kupuję czasem, choć nie wiem, dlaczego miałoby to u kogoś bud
        > zić zgorszenie?


        We mnie budziło obrzydzenie bo było ciumkane z tej tubki 🤢 czasami jeden drugiemu dawal possac po sobie 🤮
    • bei Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:29
      Śliwki w czekoladzie, takie, w których jest śliwka dobrej jakości, wokół niej warstewka marcepana, i całość oblana dobrą, mleczną czekoladą, zapakowane w papierek, który jest zawiniętym jednej strony.
      • simply_z Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:32
        Naleczowskie z Solidarnosci, najlepsze
      • hermenegilda_zenia_is_back Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:47
        Fuj, nienawidzę śliwek
        Z Tą warstewką. Jedynie słuszna śliwka w czekoladzie to Owoc + czekolada deserowa. Ale większość sklepów sprzedaje wersję z tym ulepem pomiędzy. Kto jeszcze ( jaka firma) produkuje śliwkę w czekoladzie bez wypełniacza? Ozłocę
        • simply_z Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 15:39
          Solidarnosc chyba bez wypelniacza.
        • pseudo_stokrotka Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 18:54
          Wawel!
          Też nienawidzę tej masy. Ma być śliwka i czekolada.
          • leepka Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 11.09.24, 11:23
            Wawel, potwierdzam, pyszne i jedyne !
    • bei Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:38
      Krówki! …i pierniczki w czekoladzie, albo bez czekolady- np alpejskie.
      • bei Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:38
        I Katarzynki!
      • mag-la-swag Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 11.09.24, 22:40
        Michalki, Prince Polo, galaretki w cukrze 😀
    • krwawy.lolo Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:41
      Zjadłbym kotleta schabowego ze szkolnel stołówki. Takiego cieniutkiego, chrupiącego, składającego się w połowie z bułki tartej.
      • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:44
        Oj to zaiwaniaj do Wiednia. 😂 Bulka moze nie w polowie, ciut wiecej, ale cienkie i wielkie na caly talerz. Mmm
      • elinborg Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:48
        Na studemckiejbstołowce takie mam serwowali. Codziennie do wyboru taki kotlet, mielony i czasem gulasz z czegoś, czego nie można było pogryźć, im dłużej się żuło, tym większa kulka się robiła, tak włochata od nieoderwanych kawałków.
      • la_felicja Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 21:54
        Usmaż sobie
    • memphis90 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:45
      To, co opisujesz (lizaczki, kaszeczki, „soczki”, „sorbety na patyku w dziwnych smakach”) to kolorowe chemiczne g….no, a nie produkty, którymi powinno się karmić dzieci - nie widzę żadnego powodu, żeby kupować i na codzień trzymać w lodówce, szczególnie w przypadku dorosłej osoby…
      • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:06
        Sorbety mam od miesiaca... 😱 zostaly jeszcze trzy z 5. soczek dzis jeden od wielu miesiecy, bo naszla mnie ochota. Nie widze przy zadnych z wymienionych produktow codziennosci. A ze to syfiasta chemia, kazdy wie.
      • pseudo_stokrotka Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:22
        O rany. Przecież wiadomo, że nie je się tego codziennie, tylko od czasu do czasu, w ramach takiej "podróży sentymentalnej". Taki comfort food.. A że niezdrowy? No trudno. Zdrowie psychiczne też jest ważne. I poczucie humoru.
        • memphis90 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:25
          Anna to właśnie opisuje, że te pyszności dla dzieci to wsuwa codziennie…
          • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:38
            Gdzie to prosze napisalam??? To ze mam w domu, nie znaczy, ze codziennie jem. 🙄
          • 35wcieniu Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 15:30
            Nie pamiętasz że jest uczulona na wszystkie produkty zwierzęce i roślinne?
            Sprawa jest przecież jasna.

            Chociaż natężenie wątków o żarciu, wpierd*alaniu i pasieniu się (bo nie jedzeniu) jest dość spore jak na osobę, która jada raz na 3 dni i na wszystko ma alergię.
            • simply_z Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 15:39
              I jak na osobe, ktora niby pracuje w sluzbie zdrowia, ma wyjatkowo niska swiadomosc szkodliwosci tych syfiastych produktow.
              • leosia-wspaniala Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 16:27
                Ona się uczy jak pieluchę zmienić, a nie jak odżywiać ludzi.
                • simply_z Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 16:40
                  Ale jakies podstawy fizjologii, czy czego tam chyba miala...
                  • zerlinda Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 14:51
                    Nawet jeśli, to chyba bardzo pobieżnie. Zresztą nie uczy się na bieżąco, bo jakiegoś egzaminu nie zdała, choć umiała najlepiej że wszystkich uczniów. Ale chciała jeszcze lepiej. I to był egzamin z kilku przedmiotów naraz. Takie egzaminy tylko w widniu.
    • daniela34 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 11:50
      Żadne z powyższych.
      Z wymienionych w dzieciństwie żułam gumy i pijałam soki w woreczkach czy tam torebkach (nie wiem czy tylko Capri -sun czy inne). Waty nie znosiłam nawet jako dziecko, kaszki porzuciłam bardzo szybko.
      Sorbetów nie lubię.

      • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:09
        Ja pilam tez woreczkach i uwielbialam gruzliczanke z saturatora.
      • memphis90 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:29
        Za mojego dzieciństwa to nie było żadnych capri-sun, tylko takie przezroczyste woreczki wypełnione żółtą zawartością czyli czymś niby o smaku cytryny…
        https://s-trojmiasto.pl/zdj/c/n/9/3222/750x0/3222174-Nie-bylo-coca-coli-nielatwo-bylo-zdobyc-szklane-butelki-a-plastikowe-byly.webp
        • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:36
          Za mojego tez nie. Tez w woreczkach, albo gruziczanka. Ale moja niania dostawala dary z Niemiec (byla Niemka) i rozdawala.
        • daniela34 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:46
          memphis90 napisała:

          > Za mojego dzieciństwa to nie było żadnych


          Za mojego już były. Pamiętam wakacje w ośrodku Czarny Potok roku pańskiego 1990 - soki czy tam napoje w woreczkach wchodziły jak złoto.

          >
          >
        • feniks_z_popiolu Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 15:19
          Cytrynada
          Na co dzień tego nie piłam ale pamiętam sprzedawcę z nadbałtyckiej plaży jak ją sprzedawał z takiego pudła i krzyczał przy tym:

          Cytrynada napój boski, nawet łysy dostał włoski
          Cytrynada jak marzenie, na kaca i na pragnienie
          I jeszcze o lodach: mężu, mężu nie bądź głupi niech ci żona lody kupi

          Swoja drogą jakie dziwne rzeczy utrzymują się w pamięci smile
        • simply_z Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 15:37
          Zawsze mnie to obrzydzalo.
        • kasiaabing Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 16:20
          O matko, u nas były w wersji pomarańczowej i o smaku coli. Jakie to pyszne bylo. Pamiętam jak ktoś ze znajomych w sklepiku powiedział poproszę napój ORANGE,( czytane tak jak się pisze ) o smaku coli. Weszło to nawet do naszego szkolnego języka.
    • ponis1990 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:07
      Tak, ja szukam namietnie chrupek które są podobne do ,,Bacon snacks", ostatnio dorwalam podobne w dealz i byłam przeszczesliwa. Innych smaków dzieciństwa nie kupię, bo był: rosół ze wsi, cukinia w ciescie nalesnikowym ( czasem robię) i takie jakby placki drożdżowe smażone, podobne do ciasta na pizzę, langosz trochę to przypomina.
      • ponis1990 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:09
        A Capri Sun tak, kupuję i piję bo przypomina mi lato 1996 😍 na tej samej wsi co dawali pyszny rosołek 😁
        • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:18
          To samo! 😂 Kupuje nie dla smaku, ale wspomnien. Ciocia Erna (moja niania) dawala nam (bylo wiecej dzieci), jak dostala paczke z ewangelickiego kosciola, dary z Niemiec. Ciocia byla Niemka, ktora po wojnie zostala na Dolnym Slasku. Pije ten soczek i czuje sie jak u niej. 😂
          • niii Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 23:18
            A ja to odkryłam, bo mojej Mamie smakowało w dzieciństwie smile Nawet smaczne.
            Za to nie mogę zdobyć nigdzie legendarnych Star Foods.
    • mava12 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:49
      no ja w dzieciństwie to litrami piłam capri-sun, także moje dzieci...
      ps. szczególnie, że to "nowość" na rynku...jak pisze sama firma
      • andallthat_jazz Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 12:54
        Jak mi powiedziala pacjentka: "lata to tylko liczby", wiec moze oni tez tak uwazaja. 😂
    • wena-suela Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 13:02
      Urodziłam się sporo wcześniej i chyba wtedy nie było specjalnych produktów dla dzieci. Moja smakowa podróż sentymentalna to raczej tatar, nóżki w galarecie i flakiwink A słodycze które lubiłam to irysy, krówki, prince polo. Były też irysy z sezamem, jakby luksusowesmile) Żadnych kaszek, soczków, żelków nie uświadczyłam. A lizaków czy waty nie lubiłam.
    • pffpffpff Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 13:44
      W tym roku odkryłam na ogrodzie mirabelki. To mój smak dzieciństwa.
      I próbuję co roku kwiatów akacji. ❤️
      A z takich kupnych - mam słabość do czekoladek ze śnieżynką. Takie kostki zapakowane każda oddzielnie i trzymane w lodówce.

      Poza tym chleb ze smalcem, chleb z masłem, pomidorem i cebulą.
    • mikams75 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 15:08
      Produkty dla dzieci mi zupełnie nie pasuja a już na pewno nie kojarzą się z moim dzieciństwem. Za moich czasów był co najwyżej ptyś do picia. Smaki dzieciństwa dla mnie to chleb z domowym smalcem, mortadela w panierce, szarlotka, sernik i ciastka z cukierni camargo i lody hortexu nakładane łyżka. Do tego vibovit wyjadany palcem i orenzsdki w proszku. Tęsknię jedynie za tym, co robiła moja mama.
      • mikams75 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 15:10
        Szarlotka i sernik domowe a z cukierni najbardziej lubiłam bajaderki a później bezy kawowe.
      • turbinkamalinka Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 12:01
        mikams75 napisała:

        >Za moich czasów był co najwyżej ptyś do picia.

        Ja odkryłam przypadkiem że jest podobny napój do ptysia. Też w dużej, szklanej, zwrotnej butelce ale nazywa się teraz "Krzyś". Może nie jest to smak idealny ale bardzo bliski
        • mikams75 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 12:53
          Ooo, kupilabym dla przypomnienia. Gdzie je sprzedają?
          • pseudo_stokrotka Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 21:05
            Widziałam niedawno w małym sklepiku pod Warszawą, ale ja nie piłam Ptysia w dzieciństwie, więc nie umiałabym nawet powiedzieć, czy smakuje tak samo....
            • pseudo_stokrotka Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 21:05
              Aha, ja widziałam Ptysia, nie Krzysia wink
            • chatgris01 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 21:26
              Pamiętam pomarańczowo cukierkowy smak, dość mocno słodki.
          • turbinkamalinka Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 11.09.24, 01:16
            mikams75 napisała:

            > Ooo, kupilabym dla przypomnienia. Gdzie je sprzedają?

            Sklep nie sieciówka niestety. Trzeba się rozglądać. Ale powiem szczerze że jak ktoś ma ochotę "wrócić do dzieciństwa" to ma szanse. O ile lubił napoje "Ptyś"
            • mikams75 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 11.09.24, 07:36
              w dziecinstwie lubilam i bym chetnie sprawdzila, czy mi sie smak zmienil. Ale pewnie tak.
    • alpepe Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 15:21
      Opowiedz o tym swojemu psychoterapeucie. Ciekawe, co on na twoje bezpieczne wspomnienia z dzieciństwa.
    • kaki11 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 15:23
      Kubusia do picia sobie czasem kupię. Tego jabłko, marchew, banan w szklanej butelce. Przypomina mi to zawsze rowery w dzieciństwie smile za watą cukrową nawet nie wiedziałam jak tęskniłam, do czasu, aż zobaczyłam pana który ja robił tego lata na jakiejś lokalnej rodzinnej imprezie, no i nie mogłam nam nie kupić tongue_out
    • 3fanta Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 16:42
      Mleczko w tubce miałam w dziobie wczoraj.Czekoladowe.
    • zerlinda Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 16:52
      Niestety pepsi z dzieciństwa nigdzie nie ma.
      • chatgris01 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 13:32
        I nie będzie, zmienili recepturę.
        Też lubiłam.
        • karyna-z-radzymina Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 13:36
          No, nie ma już amfetaminy sad
          • pffpffpff Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 14:26
            Kokainy 🙄😁
            • karyna-z-radzymina Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 14:28
              pffpffpff napisał:

              > Kokainy 🙄😁


              Mozliwe, ja bardzo słabo się znam na używkach
            • zerlinda Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 14:56
              To jednak nie taka pijalam. Aż taka stara nie jestem, żeby pamiętać pepsi z kokainą 😁
          • zerlinda Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 14:54
            karyna-z-radzymina napisała:

            > No, nie ma już amfetaminy sad
            Takiej nie było. Ale jeśli wypuszcza z amfetamina, to może polubie jeszcze bardziej niż ta z dzieciństwa.
            • pffpffpff Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 19:50
              Jeesooo podziwiam… ja ostatnio zaczęłam bezkofeinowa kupować 😁 bo jak za późno się napiję tej tradycyjnej, to noc mam z głowy.
    • default Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 17:14
      Z czasów mojego dzieciństwa pamiętam takie czerwone, przezroczyste lizaki, były w formie kogutka albo wielkiego koła. Miały smak jakby lekko palonego cukru. Ciekawe czy teraz by mi smakowały - raczej wątpię.
      A z gum to były donaldy, ale tylko u prywaciarzy, drogie jak na ówczesne dochody moich rodziców. W donaldach liczyła się "historyjka", bo smaku to nie miały jakiegoś super. Już lepsze były polskie gumy owocowe w listkach, z Bolkiem i Lolkiem.
      Z kupnych słodyczy z tamtych czasów to pamiętam chałwę - to było cudo, teraz chałwa mi tak nie smakuje (choć lubię czasem zjeść) - nie wiem, czy tamta była faktycznie lepsza, czy po prostu wtedy mi się taka wydawała.
      • chatgris01 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 10.09.24, 13:35
        U mnie Donaldy (i inne gumy do żucia) sprzedawały staruszki siedzące pod parkiem (dostawały je w paczkach od rodzin w USA i zaokrąglały tak sobie emerytury). Nawet ceny pamiętam, tylko jedna miała po 5 zł za sztukę, pozostałe sprzedawały po 6 zł. Pierwsza połowa lat 70.
        Boską chałwę też pamiętam, ona chyba z Wedla była, na wagę.
      • bene_gesserit Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 11.09.24, 16:51
        default napisała:

        > Z czasów mojego dzieciństwa pamiętam takie czerwone, przezroczyste lizaki, były
        > w formie kogutka albo wielkiego koła.

        Jedni z moich najwcześniejszych wspomnien kulinarnych. Mama kupiła mi w warzywniaku, to była pewnie jakaś produkcja prywatną.

        > A z gum to były donaldy, ale tylko u prywaciarzy, drogie jak na ówczesne dochod
        > y moich rodziców. W donaldach liczyła się "historyjka", bo smaku to nie miały j
        > akiegoś super.

        Udało mi się go przypadkiem odtworzyć. Do ciasta dodało mi się za dużo olejku pomarańczowego i chciałam to zamaskować większą ilością cukru wanilinowego. Wyszło ciasto z aromatem gumy Donald smile

        > Z kupnych słodyczy z tamtych czasów to pamiętam chałwę - to było cudo, teraz ch
        > ałwa mi tak nie smakuje (choć lubię czasem zjeść) - nie wiem, czy tamta była fa
        > ktycznie lepsza, czy po prostu wtedy mi się taka wydawała.

        Była lepsza, miała mniej cukru i więcej sezamu. Niektore autentyczne tureckie ja przypominają.
        • chatgris01 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 11.09.24, 17:00
          Niektóre greckie przypominają jeszcze bardziej, bo sa bardziej "suche" (tureckie sa przeważnie tłustsze).
          • mysiulek08 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 12.09.24, 00:45
            robilam ostatnio chalwe, probowalam nowy przepis i wyszla wlasnie taka 'suchawa', musialam sie wykazac mocna silna wola, zeby poprzestac na jednym malym kawalku😃
            • memphis90 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 12.09.24, 14:35
              Ja kupiłam chałwę w lidlu - i ten ulep doslownie rozpuścił mi się w ustach do płynu 🤮🤮🤮 Jakby to były same nitki cukru, bez sezamu w ogóle… Paskudztwo.
    • 3-mamuska Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 17:16
      Nie , jedyny smak dzieciństwa do ktorego wracam to truskawki ze smietana, albo pamuchy z sosem trskawkowym. Tyle.
      Moze cukierki kopiko, ostatnio nawet kupiłam ale juz 6 tygodni leza.
    • leni6 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 17:20
      Nie, z tego co wymieniłeś to czasami zjem jakiegoś żelka jak dzieci jedzą.
    • szmytka1 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 17:24
      Nie, wszystko xo wymieniasz jest u mnie w kategorii obrzydliwosci. Jak bylam dzieckiem, też nie jadlam takich wynalazkow. W kategorii słodycze były serki homogenizowane i czekolada.
      • bene_gesserit Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 11.09.24, 16:52
        Taa, moi rodzice też trzymali krótko. Np pańskiej skórki nie próbowałam nigdy. I nie spróbuję, bo nie mam sentymentu, a to paskudne jest, sądząc z opisu.
    • aniani7 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 18:09
      Kiedy byłam dzieckiem, nic mi nie smakowało, z tego co pamiętam wszystko miało smak nijaki i dzięki temu matka, która była pulpecikiem, kompletnie nie była w stanie mnie utuczyć co przyprawiało ją czarną rozpacz. Każdy posiłek okupiony był walką jej i moją. Jedyny wyjątek robiłam dla kiełbaski i do dziś potrafię kupić sobie pętko i opędzlować z musztardą.
      • dominika9933 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 18:55
        Z restauracyjnych to maczanka po krakowsku z Cracovii, hotelu. Ukochane danie.
    • kozica111 Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 09.09.24, 19:34
      Dla mnie wakacyjny smak dzieciństwa to jajecznica z grzybami.
      • bene_gesserit Re: Smakowy powrot do dziecinstwa. 11.09.24, 16:55
        Dla mnie magicznym kulinarnym wehikułem czasu okazal się parę lat temu ser tylżycki. Dość rzadki w sklepach, kupowałam inne, któregoś dnia mnie podkusilo - rany, znowu miałam siedem lat!

        Co dziwne, mój chłop zareagował tak samo - ugryzł i wymruczal, że to smakuje jak kanapki babci z wczasów nad morzem, z serem żółtym i piaskiem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka