paola.brunetti
13.09.24, 14:04
Taka sytuacja: poszłam do nowej kosmetyczki na masaż, bo moja stała pani jest na urlopie macierzyńskim, i wyszłam z diagnozą trądziku różowatego. Wg tej nowej, wszystko do tej pory robiłam źle, cała pielęgnacja do zmiany. Do tej pory myślałam, że mam cerę naczynkową, skłonną do zaczerwienień, ale żeby zaraz trądzik różowaty??? I teraz nie wiem co robić, czy powinnam iść do dermatologa i potwierdzić tę diagnozę, czy też zaufać pani kosmetyczce i wziąć serię polecanych przez nią zabiegów? Czy ktoś tu ma jakieś doświadczenia z tym schorzeniem?