Dodaj do ulubionych

Karma dla kociąt

17.09.24, 16:16
Polećcie coś, proszę na szybko. Coś, co kupię w pierwszym lepszym sklepie. Kot 10 tygodni, znalazł się u mnie dość przypadkowo. Obiecuję zdjęciawink

Może być też polegają na później, ale najpierw j.w.
Obserwuj wątek
    • zajonc_w Re: Karma dla kociąt 17.09.24, 16:22
      Nikt nic? Idę do sklepu. Słyszałam, że Whiskars to nie, prawda?
      • czcigodnystarzec Re: Karma dla kociąt 17.09.24, 16:26
        zajonc_w napisała:
        > Nikt nic? Idę do sklepu. Słyszałam, że Whiskars to nie, prawda?

        E tam, moja kotka żyje na whiskasie chyba już dwunasty rok. Oczywiście nie tylko whiskas je.
        Kup kilka różnych karm, bo kotkowi jedna może smakować a inna nie. Staraj się znaleźć wersje junior.
        • babcia47 Re: Karma dla kociąt 17.09.24, 16:28
          Male nie ma jeszcze nawyków to zje wszystko jak glodne
      • babcia47 Re: Karma dla kociąt 17.09.24, 16:30
        Na bezrybiu moze byc i whiskas, najlepiej junior
      • ichi51e Re: Karma dla kociąt 17.09.24, 18:55
        W sklepie o ile nie masz zoologicznego masz małe szanse coś kupić. Dobre firmy to wild freedom delicatessen feringa animonda (niektóre) carnilove też ok
        Zamów w zooplusie
        • ichi51e Re: Karma dla kociąt 17.09.24, 18:56
          Coś dobrego w sensie. Karmy marketowe wszystkie słabe. Patrz żeby było napisane że dla kociat
        • mysiulek08 Re: Karma dla kociąt 17.09.24, 19:28
          taaa, a kocie do czasu dostawy bedzie glodne
          • ichi51e Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 20:54
            🤣🤣🤣 tak sugerowałam trzymanie kociaka bez karmy 3 dni żeby miała wartościową. Puknij się w głowę - post należy rozumieć że po prostu wszystko jedno co weźmie byle było dla kociąt.
            • mysiulek08 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 21:18
              przede wszystkim to ty sie puknij w glowe w temacie sterylek czyli wg ciebie 'okaleczania' i jak to tego okaleczania juz robic nie bedziesz

              😡🤬

              akurat zrozumialam tak mialam zrozumiec, wszystkie karmy marketowe sa zle, tylko ty polecasz te najlepsze

              EOT
    • babcia47 Re: Karma dla kociąt 17.09.24, 16:27
      Na juz moze byc kazda nawet dla dorosłych. Poradzi sobie bez problemu. Możesz też kupic fileta drobiowego, poprosić o zmielenie lub w domu drobno posiekać i sparzyć wrzatkiem na sitku przed podaniem, gdyby karmy byly jakies zupelnie zle lub brak. Pamiętaj o podanie wody do picia ale na początek mozesz podbarwić odrobina mleka bo maluch nie będzie jej widzial i moze nosek topić. Ewentualnie można rozwodnić karmę gdyby nie umiał pic
      • babcia47 Re: Karma dla kociąt 17.09.24, 16:32
        Gdybyś kupila dla dorosłych a po rozpakowaniu okazała się w dużych kawałkach mięsa wystarczy podeptać widelcem
      • berdebul Re: Karma dla kociąt 17.09.24, 18:08
        Nie podaje się kotom mleka. Jeżeli kocie jest małe, to preparat mlekozastępczy.
        • babcia47 Re: Karma dla kociąt 17.09.24, 18:34
          Pisze o zabarwieniu wody mlekiem i wystarczy do tego kilka militriw.
          Tez moj najmlodszy trafił do mnievgdy mial 10 tygodni i początkowo zaproponowałam mu i mleko i wode. Po tygodniu sam przerzucił się na wode tylko i wyłącznie bo dobrze sobie radził z mokrą i sucha karma.
          Preparaty mlekozastępcze nawet teraz nie wszędzie są dostępne, u mnie rzadko choc mam kilka zoosklepow. W latach 90tych wychowałam 1dniowego kociaka wyłącznie na mleku krowim bo innego nie było a nawet to co było wymagało przegotoeania i wyrósł na dorodnego kocurka.
    • mysiulek08 Re: Karma dla kociąt 17.09.24, 19:26
      ale w piewrszym lepszym zoologicznym czy np pierwszej lepsze biedronce czy innym lidlu?
      bo jak to drugie, to po prostu typ ' kociat' i zeby sklad nie zaczynal sie od kukurydzy i lepszy mus/pasztecik niz 'fileciki', ktore z reguly sa twarde

      mus/pasztet wymieszaj z ciepla woda (nieduzo) a fileciki najlepiej zmiksowac

      wychowalismy od oseska tylko jedno kocie (Kicia.Yoda) ale ona miala zaledwie 4tyg, tu 10 wiec juz bez cudowania strzykawka
      a i sloiczki miesne 'gerbera' tez sie sprawdzaja
    • babcia47 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 09:56
      I co z tym maluchem?
      • zajonc_w Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 11:46
        Znalazł poddanychwink Całą rodziną biega wokół kotecka
        • czcigodnystarzec Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 11:52
          zajonc_w napisała:
          > Znalazł poddanychwink Całą rodziną biega wokół kotecka

          I ciepło mu, bo nie śpi zwinięty w kłębek z nosem przykrytym łapkami.
          • zajonc_w Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 12:04
            Karma bez zbóż już jedzie, póki co na dostępnej w markeciewink Miejsce spania już nieaktualne, teraz śpi obok mnie na łóżeczku.
            • babcia47 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 18:25
              No to zostałaś kocią mamą wink)
              Naucz malucha jesc różne karmy a także produkty ktore sama mu przygotujesz. To pozwoli na przyszłość wybrzydzania gdy zabraknie karmy ulubionej lub zmieni jej skład producent. Urozmaicona dieta pozwoli na zdrowy wzrost malucha gdy buduje dopiero swoj organizm . Lepiej wszelkich składników dostarczać w jedzeniu niz suplementowac nawet najlepszymi środkami. Niejeden wątek tu byl o żywieniu kotow w tym kociakow wiec znajdziesz wiele wskazówek. Ja osobiście stosuje metodę ze zwierzak sqm czuje co potrzebuje jego organizm i gdy chce zjeść nawet cos dziwnego nie bronię choc daje w ograniczonej ilości. Bywa ze po zaspokojeniu niedoboru przestaje smakować i kocio juz tego nie chce. Np obecnie moj najmlodszy zagustowal w takich najzwyklejszych płatkach kukurydzianych ktore ja czadem podjadam zamiast chipsów, bo lubię na sucho a maja sporo selenu. No i kotek gdy otworzę paczkę wsadza łapek i się pasie, tak trochę ale regularnie . Inna kotka bardzo lubi kawałek gotowanej marchewki zoztartej z masłem zjeść od czasu do czasu. Woli od przecierów niemowlęcych ktore czasem kupowałam bo warzywa kotom tez potrzebne a nawet te przeklinane zboża bo w naturze przwciez zjadają cale myszy w tym jelita wypełnione ziarnami . Ważne by to byl ułamek diety a nie główny skladnik. Najważniejsze jest dobre mieso i najwyższej świeżości. Kotow organizm bardzo źle reaguje na nieświeże mieso a ono jest podstawą ich diety
              • czcigodnystarzec Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 18:34
                babcia47 napisała:
                Kotow organiz
                > m bardzo źle reaguje na nieświeże mieso a ono jest podstawą ich diety

                Kot nie tknie nieświeżego, nawet jeśli człowiek lub pies uważa je za jeszcze nadające się do jedzenia.

                • babcia47 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 18:44
                  Niestety bywa ze tknie gdy jest bardzo glodny lubngdy ma jakieś problemy ze smakiem w węchem np w czasie przeziębienia bo koty tez potrafią się przeziębić lub zarazić od ludzia. Co ciekawe czlowiek od kota sie nie zarazi. Dla psa nadpsute miesobjest jadalne a nawetvlzej strawne bo psowate to nie tylko drapieżniki ale tez padlinożerne a w naturze fuza sztukę upolowanej zwierzyny wilk potrafi dojadać nawet przez tydzień. Natura wykształciła mechanizmy ochronne a nawet zachęcające. Pies jak znajdzie nadgniłe cos potrafi się w tym z lubością wytarzać a kot podobno ma reakchr obronna którą polega na rozpoznawaniu 8 rodzajów gorzkiego smaku. To pozwala nie jesc mięsa nadpsutego . Nie rozpoznaje za to słodkiego i słonego, podobno bo jeden z moich gdy dorwie sue do krajersa z lubością zlizuje kryształki soli z jego powierzchni a stara kota kradnie mi kruche ciasteczka. Chyba nie wie ze koty nie jedzą słodkiego i do tego ze zboża
                  • czcigodnystarzec Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 18:55
                    babcia47 napisała:
                    > Niestety bywa ze tknie gdy jest bardzo glodny lubngdy ma jakieś problemy ze sma
                    > kiem w węchem np w czasie przeziębienia bo koty tez potrafią się przeziębić lub
                    > zarazić od ludzia.

                    A to przepraszam, nie wiedziałem.
                    Miałem dwie kotki w życiu i każda była "czujnikiem" nieświeżości jedzenia.
                    • babcia47 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 20:56
                      Bo sa czujnikiem a szczegolnie mleka. To ostatnie dotyczy to tych egzemplarzy ktote chcą je pic a co ważniejsze trawia bez problemów bo z kotami jak z ludźmi. Jedne nie maja z tym problemu u innych wywola rozstrój żołądka ale te z zasady mleka wogole nie tkną. Za to bywa ze chętnie jedzą przetwory mleka " przerobione" przez bakterie np twarozek a masełko to juz chyba każdy kot lubi. Moje nieświeżego nie rusza nawet gdy mi się wydaje że jest w porządku ale widywałam bezdomniaki lub zaniedbane wiejskie ktore z głodu niestety jadły co znalazły bez wybrzydzania
        • babcia47 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 23:53
          A moj wygladał tak gdy go przygarnęłam, ten łaciaty
          • babcia47 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 23:55
            Tylko mi się pomyliło, moj mial wtedy 4-5 tygodni a nie 10. Tyle miala moja średnia gdy do mnie trafiła
    • taje Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 10:08
      Nie musi być dla kociąt, ważne żeby była mokra, wysokomięsna i bez zbóż.
    • mava12 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 11:22
      w każdym pierszym małym markecie, np. Lidlu, są karmy dla kociąt.
      • zajonc_w Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 11:42
        To wiem. Szukałam info od emamowych kociar, które najlepiej wziąć
        • babcia47 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 18:32
          Różne, ważne sprawdzanie składu chociaz gdy czasem zjedzą nawet gorszą a przez nie lubiana nie umra od tego. Z różnych powodów wprowadziłam zupy do menu moich kotów. Teafilam kiedys na wiskasa i jadły aż im się wąsy trzęsły. Kupilam animondy.. i szybko powiedzialybmo gdzie mam to włożyć, znaczy do miski psa bo ten zje wszystko. Podobnie było z jeśli dwiema firmami i drogimi jak nieszczęście. Ostatnio felix wypuścił zupki i cieszą się dużym wzięciem. Za kotami i ich smakami nie trafisz
          • taje Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 18:34
            Tańsze karmy o gorszym składzie często mają uzależniacze - to tak jak z fast foodem u ludzi. To nie oznacza, że dobre dla kota.
            • babcia47 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 21:20
              To jest chyba mit. Moje np whiskasa nie tkna nawet gdy zdesperowana musze go kupić bo nie mogę nic innego. Wyjatkiem byly wspomniane wyzej zupki tej firmy i jeden rodzaj karmy ale nie zapamiętałam nazwy ktory. Pozostałe? Wola głodować. Podobnie z większością wynalazków. Ale nie rusza tez Doliny Noteci, tez chyba raz zjadly tez bez entuzjazmu. Stara 21 latka jadq animondę przez zęby. Mqja swoje upodobania i juz. Co gorsza wszystkie jak wiekszosc moich kotów nie znoszą pasztetów żadnej firmy, kawałki w sosie owszem, w galaretce ewentualnie. Lubia surowe mieso ale dostają czasem, czasem posiekaną wątróbki, uparowaną rybę ale broń boże surową, bo fuj .
          • zajonc_w Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 20:35
            Kot je mokrą, ale pić nie chceuncertain Powinien, pewnie... Co z tym fantem zrobić? Zabarwianie mlekiem wody nie pomaga
            • taje Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 20:40
              Jak je mokrą to nie musi wcale dużo pić.
            • eglantine Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 20:41
              Dodawaj mu łyżkę wody do rozdrobnionej karmy.
              • babcia47 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 21:07
                Dokladnie, dodać trochę wody pideptac widelcem i zamieszać. Warto malucha nauczyć pic a szczegolnie gdy w duecie będzie tez sucha karma a pozatym ze względu na wysokie temperatury latem. Widzę jak u moich wzrasta zapotrzebowanie gdy jest gorąco. Sucha karma jest dobra wlasnie w ciepłej porze roku bo się nie psuje i kotek ma do niej staly dostep. U mnie koty maja caly czas dostępna suchą a raz lub dwa razy dziennie dostają mokrą. Dzięki temu nie sa zafiksowane na jedzeniu, nie budzą o nieludzkiej porze, nie żebrzą. Koty lubią jesc czesto ale po troszeczkuvgdy maja taka możliwość. Suche chrupki dla maluchów tez sa w sprzedaży, moj chrupal od początku i to " dorosłą ". Trzeba jednak pamiętać ze suchą jest bardziej kaloryczna, tuczca, nie przesadzać a pozatym z czasem wietrzeje wiec lepiej dosypać niz sypac za dużo. Przy suchej konieczny jest dostep do wody, kot musi tez pic w razie choroby lub kataru, co się zdarza. Mozna maluchowi zaproponować wlasnie zupkę dla kotów, mozna ja tez zmieszać z mokrą zamiast wody
            • ichi51e Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 20:57
              Jak je mokra to nie ma dramy ale koty wolą pić wodę która płynie więc najlepiej mieć fontannę. Zobacz czy jak puścisz w zlewie maleńkie strumyczkiem się nie zainteresuje. Jak jej się chce naprawdę pic to wyciągnie łapki (tylko maleńki strumień żeby nie wystraszyć)
              • babcia47 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 21:25
                On jest jeszcze bardzo mlodziutki i pewnie dotychczas jak coś pil tp mleko z cyca. Po prostu jeszcze nie umie. U mnie wszystkie koty pija wode stojącą tyle ze musi być wymieniana, bo podobno tez rozpoznają kilka smakow wody i nieswieza niedobra. Mozna mu początkowo podawać pod mordke palec umoczony w wodzie, smarować wargi by je oblizał. Jezeli to jedynak to nie ma mu kto pokazać do czego jest wodopój.
                • jottka Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 23:25
                  koty czasem "nie widzą" wody w misce i np. pacają w wodę łapką, żeby ją rozbujać - jak się tworzą falki, woda zaczyna chlupotać, ok, już wiemy, gdzie ona jest i możemy zamoczyć pyszczek. to małe kociątko, może faktycznie jeszcze nie wiedzieć co i jak - maczaj przy nim palec w misce i podtykaj pod ryjek, uderzaj lekko w taflę wody, żeby chlupała w obie strony, niech załapie, co tam jestsmile

                  poza tym rzeczywiście najprostsze jest rozwadnianie mokrej karmy, możesz ciepłą wodą, bo wtedy jedzenie mocniej pachnie, co kotu się podoba. no i fontanny-poidełka, ale to już inwestycjasmile jeśli on łazi już po mieszkaniu, to porozstawiaj różne naczynia z wodą w rozmaitych miejscach, koty są ciekawskie i nie mogą się oprzeć wsadzeniu nosa w zagadkowy garnek lub miskęsmile a, i lepsze są płaskie, szerokie naczynia, wąsy muszą się swobodnie rozkładać.
                  • babcia47 Re: Karma dla kociąt 18.09.24, 23:39
                    O tak, moje gdy miskavjest za mała to wyjedza tylko do określonej głębokości a resztę zostawiają. A co do wody to przesad ze koty wody nie lubią. Bardzo lubią się w niej chlapac, bawić nią, pacac łapą strumykami cieknący z kranu i zamoczenie wcale im nie przeszkadza. Nuektore nawet lubią się kąpać lub brać prysznic a szczegolnie w ciepłej wodzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka