przepio 19.09.24, 12:12 Teraz dopiero się dzieje na profilu jego partnerki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grruu2.0 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 12:15 Mną wstrząsnął nekrolog o śmierci "ukochanego taty". Jaki mechanizm za tym stoi, że kochasz typa, który tłukł do krwi matkę. To się wybacza? Uważa że nie miało miejsca? Czy zagrywa pod publiczkę, bo umarł to trzeba dać nekrolog. Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 12:16 Tak jest teraz transmisja na żywo. Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 12:18 przepio napisała: > Tam jest teraz transmisja na żywo. Nie oglądam więcej, załamałam się, że aż tak to eskalowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 12:19 Jaki mechanizm za tym stoi, że kochasz typa, który tłukł do krwi matkę. To się wybacza? Naprawdę jesteś zdziwiona? Mniej więcej taki sam jaki kieruje matką, która nie odchodzi od typa, który tłucze rodzinę. Tylko jeszcze silniejszy, bo dorosła osoba ma jakieś wczesniejsze zaplecze emocjonalne i intelektualne, a dziecko w tym żyje od początku. Najlepiej to widać na przykładach dzieci, które zabrane z ciężkiej patologii do kochającego domu i tak tęsknią za tym skąd je zabrano. Nie wszystkie oczywiście, ale to jest bardzo powszechne. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 12:22 Zdziwiona to nie jest dobre określenie, raczej poruszona. Zastanawiam się czy umiałabym kochać dziecko kochające mojego oprawcę Odpowiedz Link Zgłoś
silenta Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 18:10 Czy w takim razie dziecko powinno kochać matkę, która wybrała mu takiego ojca? Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:14 Obwinianie ofiary ma się dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:23 No ma, ale to są zasadne pytania. I twoje i kolejne. Twoje to też obwinianie ofiary. Przecież dziecko, które ma takie a nie inne emocje i np. nie potrafi wybrać między przemocowym ojcem a matką, albo kocha rodziców mimo ich patologicznych zachowań, to też ofiara. Jego emocje to nie jest świadomy wybór, tylko efekt dorastania w takiej sytuacji i deficytów nią wywołanych. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:31 Ale w którym miejscu ja cokolwiek piszę o WINIE dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:39 A w którym miejscu silenta pisze o winie matki? Kwestia emocji i tyle. Jedna i druga relacja (dziecko-przemocowy rodzic i dziecko-rodzic będący ofiarą przemocy) to są główne rzeczy nad którymi się głowią psychologowie w przemocowych rodzinach, jeśli już mają okazję tam coś działać i generalnie jedno i drugie jest poza logicznym rozumieniem więc patrzenie na to z boku kto ofiara a kto sprawca jest tam o dupę rozbić. W kwestiach emocjonalnych ofkors. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:44 Pisze o "wybraniu takiego ojca", to jest zdecydowanie obwinianie ofiary za to, co oprawca jej robił Odpowiedz Link Zgłoś
silenta Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:42 Ale o czym ty piszesz, jakie obwinianie ofiary? To raczej ty właśnie obwiniasz też ofiarę - czemu jest winne dziecko, że urodziło się z takiego ojca, jaka jest jego wina w tym, że kocha swojego ojca, to są dość podstawowe i naturalne uczucia dziecka. Ja raczej nie bardzo jestem sobie w stanie wyobrazić jak można sobie ot tak przestać kochać swoje dziecko za to, że kocha swojego ojca. A hipotetyczna matka czemu trwała przy tym ojcu gdy okazał się oprawcą i nie ratowała siebie i dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:09 Ciekawy fikołek / myślisz, że zaczął ją tłuc dopiero po drugim dziecku? Że była zaskoczona? Czy tłukł ją od początku, jeszcze przed dziećmi? I co, ona mogła kochać swojego oprawcę? A ty byś się zastanawiała czy mogłabyś kochać swoie dzieci w takiej sytuacji? Ostro. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:12 Myślozbrodnia, jak można się zastanawiać 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:22 Wytłumacz logicznie - dajesz się tłuc gościowi, a potem zastanawiasz się, czy jesteś w stanie kochać dzieci, które spłodziłaś z gościem, który cię tłukł, bo one / po rozstaniu/ go kochają. Ty też kochałaś, do rozstania, ofc. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:36 Ale ja piszę o sobie, nie sądzę żebym umiała kochać kogoś, kto mnie pobił Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 23:03 No i wszystko się zgadza bo w takiej rodzinie nie ma zdrowych więzi. A im bardziej matka oddala się od dziecka tym bardziej zbliża się drugi rodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 16:26 grruu2.0 napisała: > Zdziwiona to nie jest dobre określenie, raczej poruszona. Zastanawiam się czy u > miałabym kochać dziecko kochające mojego oprawcę A czy potrafiłabyś kochać oprawce ktory bije twoje dziecko? Pytanie retoryczne bo domyślam się że nie. Tyle jest doniesien medialnych gdy ludzie w sposób zupelnie irracjonalny lokują swoje uczucia ze dziwi mnie twoje zdziwienie. Może to syndrom sztokholmski, znany psychologom od lat a może szczegolny brak empatii wobec katowanej bliskiej osoby. Znam dziewczynę ktora uwielbiała swojego ojca przemocowca choc byl oprawca dla matki i brata bo ona była jego oczkiem w głowie i wobec niej byl wręcz aniołem, spełniał zachcianki i hyl bardzo opiekuńczy Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 16:32 Może się wdała w tego tatusia. Odpowiedz Link Zgłoś
katiemorag Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 22:48 Powiem Tobie, że psychopata strasznie potrafi uzależnić. Zna takie techniki manipulacyjne, że jesteś wrakiem. Ja od małego byłam zaradna. Zwiedziłam pół świata. Jeździłam na delegacje w pracy po całej Europie. I byla to bardzo odpowiedzialna , dobrze płatna praca. A jednak odejście od psychopaty było najtrudniejszą decyzją w moim życiu. Najtrudniejsza. Dzień odejścia od tego człowieka celebruję bardziej niż urodziny. Dziecko w szpitalu, choroba rodziców, sprawy w sądzie, własna ciężka choroba to nic z tym jak ciężko mi było odejść od tego człowieka. Ja wiedziałam, że go nie kocham, wiedziałam, że mnie krzywdzi ale to przywiązanie było tak silne, moje ciało cierpiało jak chciałam odejść. Nie życzę żadnej kobiecie aby kiedykolwiek musiała przez to przechodzić. Gdyby nie ogromna pomoc mojej mamy dziś bym pewnie nie żyła bo nie dałabym rady przez to sama przejść. Odpowiedz Link Zgłoś
katiemorag Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 12:28 Ja też żyłam z przemocowym narcyzem. Momentem zwrotnym był dla mnie moment, kiedy moja córka 3 - letnia zaczęła do mnie podczas kłótni mówić: głupia mama! I tak rękoma machać w moim kierunku jak jej ojciec! Ten psychopata mnie wyzywał i stosował przemoc słowną. Córka do pewnego momentu była za mną. Ale nagle zaczęła podczas kłótni stawać po jego stronie. Po tej mocniejszej stronie. Bo się bała a ja byłam słabszą stroną. Dziecko zaczyna stawać po stronie silniejszego. To jest taki mechanizm psychologiczny. Pomyślałam, że jak nie odejdę stracę dziecko. Wtedy odeszłam. Ani dziecko ani ja nie mamy od dobrych 2 lat kontaktu z psychopatą ale wiem, że gdybym została dłużej by zrobił dziecku takie pranie mózgu jak pewnie ten pan. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:27 Ojej, porażająca historia. Cieszę się ogromnie, że odeszłaś i współczuję. Najważniejsze, że uratowałas Dziecko, i w tym też Siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:25 Jako dziecko mogła być rozdarta pomiędzy uczuciem do obojga rodziców. Być może pamiętała też dobre chwile, kiedy zachowywał się jak dobry ojciec. Albo zdała sobie sprawę, że oddziela go sprzed alkoholizmu jako człowieka, choć nie usprawiedliwia jego postępowania. To nie oznacza braku wsparcia dla matki, jedynie wstrząs i próbę wyjścia z traumatycznego zdarzenia w całości. Możliwe, że nie zapomina krzywd matki ale wybaczyła ojcu dla spokoju duszy. Swojej i matki. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:43 Jak dla mnie, nie istnieje sytuacja, żeby ktoś w związku uderzył kogoś i nadal był w związku, a do tego z przyglądającym się dzieckiem. Dziecko nie może oglądać tego typu sytuacji, bo traci szacunek do matki i samo czuje się potwornie zagrożone. Nie obwiniam ofiary ale tylko gdy matka dostaje pierwszy niepokojący sygnał agresji, nawet tłumionej, a partner nie podejmuje terapii, to oznacza tylko przyszłą eskalację przemocy, birrnejub aktywnej i wchłanianie gęstej atmosfery i spaczonych zachowań przez dziecko. Dziecko może być manipulowane przez ojca narcyza, ojca alkoholika, ojca z innymi zaburzeniami psychospołecznymi i nie należy też obwiniać dziecka za bycie pomiędzy ojcem a matką. Tylko definitywnie uciąć chorą sytuację. Choćby po to, żeby dzieciak w przyszłości nie kończył jako samobójca, chory psychicznie, Augustyn po traumie, osoba z DDA lub całkiem nieporadna czy kolejny przemocowiec. Tu wystąpiła choroba społeczna, czyli alkoholizm. Sam narcyzm jeśli ktoś nie zgadza się na systematyczne leczenie może być przyczyną rozpadu związku. A dziecko wtedy obserwuje odniesienie skrzywionego rodzica i samo cierpi , zatrzaskuje się bądź skrzywia. Rozumiem też, że nie zawsze taka krzywdzona kobieta ma dokąd pójść ale z pewnością nie było tak w tym przypadku. Lepiej zostać materialnie z niczym i zaczynać od zera niż stracić szacunek, swój i w oczach dziecka, a przede wszystkim spokój, zdrowie, bezpieczeństwo, jasność umysłu, godność życia i cenę wobec siebie i dziecka, decyzyjność. Jak sprowadzam istotę na świat, to jestem odpowiedzialna jako matka, dlatego nie mogę wystawiać dziecka na demontaż jego kruchej, dopiero kształtującej się psychiki. A ' Tata jest kochany ' być może nagle lub w głębi duszy jego córki, bo Ona jest w szoku i nie może sobie poradzić ze sprzecznymi emocjami. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:45 Autystyk * nie Augustyn Biernej* lub aktywnej Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 07:27 Bez poprawek czy z nimi, nie masz pojęcia, o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 08:48 Ojej, "należy..." - komu są potrzebne twoje nauczki "co należy zrobić "? I przypominam że ojciec również jest odpowiedzialny za sprowadzenie dziecka na świat, nie tylko matka , ale jak zwykle tylko kobieta jest odpowiedzialna i tylko ona ma nieść cały ciężar. Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 07:59 A co miała innego napisać w tym nekrologu? Czego by nie napisała i tak ktoś by ją oceniał, że zbyt zimno/za ciepło, nieuczciwie itd. Wybrała taką, a nie inną formułkę i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 12:19 Poczytałabym plotki, ale nie zależy mi aż tak, żeby jakiejś babie robić ruch na SM. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 12:20 W poprzednim wątku ktoś przewidywał, że jeszcze grubo się zadzieje i jak widać się nie pomylił 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 16:38 Tym kimś ja byłam, między innymi... No i jest .... Przedstawienie jak ta lala 😱 Nie rozumiem, po ki grzyb ta pani Marzena tam pomieszkuje jeszcze.... Przecież to jest kompletnie obca osoba, która jak rozumiem gnieździła się w rezydencji ( fiu, fiu!) przez lat pięć. Co chce ugrać na tym trzymaniu się pazurami i zębami domu, który właśnie odziedziczyły dzieci pana eks - mecenasa. Kto wie, czy ja siła stamtąd nie wyniosą? Ale to jeszcze nie koniec, to początek początku dopiero. Wspomnicie moje słowa😛 Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 18:09 apallosa napisał: > Ale to jeszcze nie koniec, to początek początku dopiero. > Wspomnicie moje słowa😛 To podobnie jak ja pisałam, że Smaszcz już nic nie wymyśli, a to dopiero był początek. To co dzis zobaczyłam na żywo było okropne, nie wiedziałam czy tej kobiecie współczuć czy się jej bać. Myślę, że tam mieszka, bo nie ma gdzie iść Odpowiedz Link Zgłoś
silenta Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 18:24 Na Fb w komentarzach jest napisane, że wynosi z synem różne rzeczy z domu. Jak straci dostęp do domu to straci dostęp do potencjalnego majątku ruchomego. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:18 Może się po prostu wyprowadza i wynosi z synem swoje rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 11:14 demodee napisała: > Może się po prostu wyprowadza i wynosi z synem swoje rzeczy? No skoro tam mieszkała to siłą rzeczy są tam jej rzeczy, i je teraz wynosi Chyba że jej się jeszcze niechcący przykleją do rąk jakieś kosztowniejsze rzeczy pana Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:06 > Nie rozumiem, po ki grzyb ta pani Marzena tam pomieszkuje jeszcze.... Przecież to jest kompletnie obca osoba, która jak rozumiem gnieździła się w rezydencji ( fiu, fiu!) przez lat pięć Czyli to była towarzyszka życia (lub jak kto woli partnerka, konkubina), z którą RS prowadził gospodarstwo domowe przez 5 lat, a nie obca osoba. Kolejny przypadek do rozważenia dla osób, które uważają, że papierek nie jest w życiu do niczego potrzebny, wystarczy miłość. Swoją drogą to też świadczy o Smoktunowiczu, że w obliczu śmiertelnej choroby w żaden sposób nie zabezpieczył kobiety, która z nim mieszkała i pewnie się nim opiekowała w ostatnim okresie choroby. Pani brzmi bardzo histerycznie, ale z drugiej strony znalazła się w nieciekawej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:11 Fakt, że związał się z tego rodzaju osobą świadczy jak nisko upadł pod koniec życia. Choć jak widać nie stracił rozumu do końca i się z nią nie ożenił. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:25 Niewykluczone że jest uwzględniona w testamencie. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:35 midge_m napisał(a): > Niewykluczone że jest uwzględniona w testamencie. W Polsce testament raczej nie działa, z tego co kojarzę... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:57 Ponoć córka nawiedziła dom i chciała się dostać do sejfu w poszukiwaniu testamentu. A ta Marzena piszą na pudlu w komentach, że kiedyś miała kilka knajp w Krakowie i fatalnie traktowała pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:58 Działa, ale różnie to bywa. Na szczęście chyba nie stracił rozumu do tego stopnia ☺ Swoją drogą to gdyby on 20 lat temu miałby szansę spojrzeć w przyszlosc na to co się przedstawia jako jego partnerka i robi awantury to albo by poszedł na terapię albo by skoczył z mostu Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:04 husky_cat napisała: > Swoją drogą to gdyby on 20 lat temu miałby szansę spojrzeć w przyszlosc na to c > o się przedstawia jako jego partnerka i robi awantury to albo by poszedł na ter > apię albo by skoczył z mostu No coś ty? Chyba przeceniasz ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:11 Nie, on wtedy jeszcze bardzo dbał o wizerunek i pozory. Wizja takiego upadku mogłaby nim wstrząsnąć Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:19 No tak, ale on przecież też upadł na samo dno. Jaki adwokat w Polsce został za życia wyrzucony z adwokatury? Nie przypominam sobie, przynajmniej jeśli chodzi o tzw. gwiazdy tego zawodu (a on niewątpliwie w latach 90-tych i dwutysiecznych był wielką gwiazdą tego zawodu). Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:51 Oczywiście, że upadł, ale 20 lat temu absolutnie nic nie wskazywało, że tak się stanie. A wizja upadku i tego rodzaju partnerki mogłaby go najskuteczniej postawić do pionu. To oczywiście fantazja. Po prostu nie jestem w stanie sobie wyobrazić w jakim byłby szoku gdyby 20 lat temu mógł zobaczyć wulgarna awanturnice, która przedstawia się jako jego partnerka Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:44 Wiesz, ludzie uzależnieni często spadają w otchłań, której kiedyś nie byliby sobie w stanie wyobrazić. Dzwonił do mnie kumpel , były polityk SLD i opowiadał, że "Smoku" był przypadkiem absolutnie beznadziejnym, już za dawnych czasów bardzo długo tuszowano jego wyskoki, ale w końcu się nie dało. Określił go mianem kompletnego poyeba - ponieważ po alko i kresce wchodził na fazę agresywną i do tego kompletnie niesterowalną. Porównał go do takiej niegdys kluczowej postaci w warszawskim samorządzie , niejakiego pana Tyszkiewicza. Tamten ten zaczynal z wysokiego c, a potem pojawily sie konszachty z ludzmi "z miasta", lewe interesy, łażenie z giwerą po mieście i permanentna nayebka. Skończył źle i jeszcze nie wiadomo, czy mu ktoś nie pomógł. A Smoktunowicz zawodowo jako adwokat zaczął też kręcić po bandycku, może w Rosji jakby go konkurencyjna grupa nie odstrzeliła i miałby silną kryszę , to mógłby tak sobie działać. W Polsce jednak nie przejdzie mecenas , który pod jakimiś wydumanymi z tyłka argumentami chce haraczować lub oszukiwać bardzo mocnych ludzi. Btw była taka pani "królowa Zakopanego", co chciała wyhoojać jednego z najbogatszych Polaków , no i srodze się zdziwiła, że chamskie prymitywne numery w tym przypadku nie działają. Smoktunowicz też miał zaburzone poczucie "z kim tańczy" (niegramotnym użytkownikom forum objaśniam, że bynajmniej nie chodzi o taniec rozumiany dosłownie). Wracając na koniec do tej pani Marzeny to albo się zdziwimy jak nagle wyciągnie testament, albo ona się zdziwi. Dokładnie za 3 miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 22:59 Wiesz, ja tego absolutnie nie neguje. Ale nie będę się do tego odnosić z różnych względów Po prostu poznałam go gdy prowadził kampanie, zresztą w pewnej współpracy ze znajomym rodziców, który wtedy kandydowal na posła. I niechęć RS do plebsu i ludzi z niższej półki także pod względem estetyki była wtedy wręcz anegdotyczna. Bardzo ale to bardzo dbał o pozory i wizerunek. I wyłącznie o to mi chodziło w odniesieniu do ostatniej partnerki o bazarowym wyglądzie i stylu bycia. Dlatego stwierdzam, że gdyby wtedy mógł zobaczyć jaki i z kim będzie jego koniec to.... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 23:09 Wszystko prawda, a dodajmy, że wysztafirowany był zawsze w tamtych czasach jak afrykański królik. Garnitury za wagony pieniędzy. I tak, masz rację, że wtedy nie było mowy, aby był z kimś takim. Standardy miał wyśrubowane. No i zarówno pani Kedaj z peerelowskiej elity, jak i Zosia od Ibisza to były kobiety z klasą. U ostatniej pani założę się, że imponowało mu głównie to jej bezbrzeżne uwielbienie dla niego (btw moim zdaniem udawane) Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 23:17 riki_i napisał: > Wszystko prawda, a dodajmy, że wysztafirowany był zawsze w tamtych czasach jak > afrykański królik. Garnitury za wagony pieniędzy. I tak, masz rację, że wtedy > nie było mowy, aby był z kimś takim. Standardy miał wyśrubowane. No i zarówno > pani Kedaj z peerelowskiej elity, jak i Zosia od Ibisza to były kobiety z klas > ą. U ostatniej pani założę się, że imponowało mu głównie to jej bezbrzeżne uwie > lbienie dla niego (btw moim zdaniem udawane) Nie, ona nyłam faktycznie psychofanką. Od lat wypisywała dyrdymały i wdzięczyła się do niego na fb. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 23:27 To prawda, nawet na jednym festynie w pewnej podwarszawskiej miejscowości tak się zaprezentowal😂, ale tez zdobył mandat dzięki kasie wydanej na kampanię. A nawet nie mógł się przełamać by porozmawiać z wyborcami ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:40 . Standardy miał wyśrubowane. No i zarówno > pani Kedaj z peerelowskiej elity, jak i Zosia od Ibisza to były kobiety z klas > ą. U ostatniej pani założę się, że imponowało mu głównie to jej bezbrzeżne uwie > lbienie dla niego (btw moim zdaniem udawane) Bo uwielbienie, brak jakiejkolwiek krytyki to jedyne kryterium przy wyborze partnera/ki u ludzi w stanie upadku moralnego. Niejeden tak skończył. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:34 husky_cat napisała: > Oczywiście, że upadł, ale 20 lat temu absolutnie nic nie wskazywało, że tak się > stanie. > A wizja upadku i tego rodzaju partnerki mogłaby go najskuteczniej postawić do p > ionu. > To oczywiście fantazja. Po prostu nie jestem w stanie sobie wyobrazić w jakim b > yłby szoku gdyby 20 lat temu mógł zobaczyć wulgarna awanturnice, która przedsta > wia się jako jego partnerka Jako człowiek już wtedy potężnie uzależniony i z innymi deficytami po prostu wyparłby świeże info (wizję przyszłości) i dalej żył po swojemu. O to mi chodziło z przecenianiem ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 22:11 " W Polsce testament raczej nie działa, z tego co kojarzę..." że co?? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 09:21 zosia_1 napisała: > " > W Polsce testament raczej nie działa, z tego co kojarzę..." że co?? Mamy np. zachowek. Nie mozna u nas przepisac majatku na kogo sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:03 Od niedawna częściowo można poprzez zapis windykacyjny w testamencie notarialnym. Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 23:31 Liczy, że jeszcze pomieszka. Złapie trochę atencji, może wyrwie jakaś kasę. Najprawdopodobniej wszystko odziedziczą dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:23 Przecież po tym pierwszym egzaltowanym wpisie i serii kolejnych wspominek to było absolutnie oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 11:21 Ale jak to testament nie działa? Czy czegoś nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
krypteia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 18:29 Wiedziałam że zaraz po pogrzebie będą chcieli ją wyrzucić z domu I będą cyrki bo ona się wyrzucić nie da Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 18:42 Jak ona egzaltowanie za każdym razem mówiła Robert Smoktunowicz. Za inteligentny to on nie mógł być że się związał z taką kobietą. Ciekawe jak się skończyła ta interwencja policji. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_bovary Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 18:55 O matko 😁 Weszłam na profil na FB tej konkubiny. Głos niczym kiepska aktorka z taniego melodramatu. Na co liczy ta kobieta? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:16 emka_bovary napisała: > O matko 😁 Weszłam na profil na FB tej konkubiny. Głos niczym kiepska aktorka z > taniego melodramatu. Na co liczy ta kobieta? Że dom jej się należy. Tak wynika z nagrania. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 18:57 O jeny, pani chyba jest w szoku bo straci dom, znaczy będzie musiała się wyprowadzić . Generalnie brzmi jak niezrównoważona . Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:44 Kobieta mieszkała z partnerem w jego domu przez 5 lat, a tu przychodzą osoby niemieszkające i każą jej się wyprowadzić? To tak można? Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:49 demodee napisała: > Kobieta mieszkała z partnerem w jego domu przez 5 lat, a tu przychodzą osoby ni > emieszkające i każą jej się wyprowadzić? To tak można? A dlaczego nie? Prawowitymi spadkobiercami są dzieci Smoktunowicza, a nie obca baba. Dom jest ich. A ona jest walniętą histeryczką. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:16 > Prawowitymi spadkobiercami są dzieci Smoktunowicza, a nie obca baba. Dom jest ich. A widziałaś ostatni testament zmarłego? Może zmarły zapisał dom partnerce, wtedy dzieciom nalezy się tylko zachowek... Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:26 Ale oni tam podobno na filmie twierdzili że spadek już nabyli. Może szybko u notariusza zrobili stwierdzenie nabycia spadku? A w sejfie może faktycznie jest nowy testament? To by była jazda. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:52 jasnoklarowna napisała: > Ale oni tam podobno na filmie twierdzili że spadek już nabyli. Może szybko u no > tariusza zrobili stwierdzenie nabycia spadku? Najprawdopodobniej tak zrobili, dziedziczenie wprost i notariusz z aktem poświadczenia dziedziczenia, ale to będzie o kant d... potłuc jak pani Marzena wyciągnie testament. Może też w stylu swojego zmarłego partnera rozpocząć obstrukcje prawną, jakieś pozwy, że córka nie jest biologiczną córką, żądanie badań DNA, granie na czas i przeciąganie sprawy spadkowej, licząc na próbę ugodową strony przeciwnej. Z tym, że ja nie wiem, czy sąd w ogóle uzna jej interes prawny i dopuści jako stronę do postępowania. Koleżanki prawniczki może się kompetentnie wypowiedzą? A w sejfie może faktycznie jest n > owy testament? Wszystko jest możliwe. Dom warty sporo, a i inne aktywa po nim z pewnością pozostały. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 22:27 riki_i napisał: > Może też w stylu swojego zmarłego partnera rozpocząć obstrukcje > prawną, jakieś pozwy, że córka nie jest biologiczną córką, żądanie badań DNA matko jedyna, piles ? corka jest corka prawnie, zakwestionowac swoje ojcostwo moglby sam Smoktunowcz i tez tylko do czasu. Na pewno nie jego konkubina. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 22:37 Prokurator może zakwestionować, o ile mi wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 23:47 A jakie to ma znaczenie? Jeśli dziecko jest uznane to jest dzieckiem i ma wszelkie prawa z tego wynikające Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 09:05 grruu2.0 napisała: > A jakie to ma znaczenie? Jeśli dziecko jest uznane to jest dzieckiem i ma wszel > kie prawa z tego wynikające Prokurator jeśli dostarczy mu się dowody ( test DNA ) może wszcząć sprawę o zaprzeczenie ojcostwa . Z tym , że to się może zadziać jak żyje wrobiony tatuś i z jego inicjatywy. Znam taki przypadek i z dziecka oraz alimentów pan się wymiksowal. O sytuacji gdy pan nie żyje, a jakaś wanna be spadkobierczyni chce skutecznie podważać ojcostwo jednego z jego dzieci faktycznie nigdy nie słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 09:49 Gdyby facet chciał zaprzeczyć ojcostwu to zrobiłby to za życia. Po jego śmierci nie da się ustalić czy genetyczne pokrewieństwo miało dla niego znaczenie jako dla rodzica, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:50 lauren6 napisała: > Gdyby facet chciał zaprzeczyć ojcostwu to zrobiłby to za życia. Po jego śmierci > nie da się ustalić czy genetyczne pokrewieństwo miało dla niego znaczenie jako > dla rodzica, czy nie. Partnerka Smoktunowicza twierdzi że tak mówi, jak zrozumiałam, matka dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 11:49 O tym mówię - oczywiście, że ojciec może coś takiego zrobić, albo mamusia z kochankiem jak u Kaczyńskiej. Natomiast jak ojciec uzna dziecko niebiologiczne (co zresztą może mieć miejsce choćby przy korzystaniu z dawcy spermy jak facet jest niepłodny) to osoby trzecie nie mogą tego podważać, bo niby z jakiej racji. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:21 demodee napisała: > Kobieta mieszkała z partnerem w jego domu przez 5 lat, a tu przychodzą osoby ni > emieszkające i każą jej się wyprowadzić? To tak można? Poczytaj o ostatniej partnerce życiowej Wojciecha Młynarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:53 W necie. Wujek google nie gryzie. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:03 Skoro tak, to może byś coś napisał na ten temat, bo wkład w dyskusję o treści: "Poczytaj sobie", to żaden wkład. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:02 Wejdź sobie na profil Marzeny Gajewskiej na FB i potem w jej relację jak nagrywa w domu (ale nie tańczącego Smoktunowicza), bo tego się nie da opisać. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:25 Bo chce wiedzieć o czym jest wątek. Jak nie chcesz, to nie wchodź. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 11:30 Ale ładny ten dom trzeba przyznać A pani G beszczelna do granic możliwości Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:02 Ale o so chodzi??? Czy ematka zajmuje się jak ostatnia plotkara jakimiś dramami patusów, ogląda to i przeżywa? Co Wam to daje? Pytanie na serio? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:07 Od wczoraj jesteś na ematce, że zadajesz takie pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:26 Nieładnie jest odpowiadać pytaniem na pytanie. I naprawdę dziwi mnie, że raczej inteligentna ematka zajmuje się patusiarską dramą i zastanawiam się naprawdę PO CO? I DLACZEGO? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:26 To było pytanie retoryczne, jeśli tego nie skumałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
anomaliapogodowa81 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:04 Ej, ale napiszcie, o co chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:34 O tę dramę: www.facebook.com/marzena.gajewskag/videos/1271159374059677/?app=fbl Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:37 A jak ktoś woli słowo pisane: www.se.pl/wiadomosci/exclusive/marzena-gajewska-awanturuje-sie-z-rodzina-smoktunowicza-o-spadek-przyjechala-policja-aa-9yQF-ZecT-w3aa.html Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:49 I taki cytacik na deser: Robert Smoktunowicz i "nieumyślne spowodowanie śmierci". Prokuratura już wszczęła śledztwo "Super Express" ustalił również, że postępowanie w sprawie jest już prowadzone. Sprawa trafiła nawet do prokuratury w Warszawie-Żoliborzu. Sekcja zwłok, o którą poprosiły osoby bliskie Robertowi Smoktunowiczowi, została przeprowadzona. Rzeczywiście prowadzimy postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Osoby najbliższe z kręgu denata złożyły zawiadomienie dotyczące zabezpieczenia ciała i przeprowadzenia sekcji zwłok. Ta sekcja została zlecona i przeprowadzona, ale na szczegółowe wyniki trzeba będzie poczekać nawet do trzech miesięcy. Wstępnie mogę powiedzieć, że nie było wskazania, by do śmierci doszło w wyniku działania osób trzecich. (...) Śledztwo w tym kierunku to standardowa procedura i kwalifikacja, gdy pojawia się tego typu prośba o jego przeprowadzenie. Teraz będziemy ustalać szczegóły w tej sprawie" - mówi w "Super Expressie" prokurator Piotr Skiba. Odpowiedz Link Zgłoś
veryvery Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:39 Chyba o to że córka zmarłego z prawniczką weszła do posiadłości po ojcu, w komentarzach ktoś kilkukrotnie napisał że sprawa spadkowa się już odbyła i dzieci są spadkobiercami, a Gajewska drżącym głosem dramatyzuje jaka krzywda ją spotyka, ona w tym domu pięć lat mieszkała, zaraz na psy będzie dzwonić, a czy w ogóle jest może jakiś prawnik (to było live puszczane) z dobrym sercem wśród oglądadaczy Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:29 Gorzej, bo Gajewska sugeruje, że dzieci Nie są Smoktunowicza "zapytajcie swoją matkę"... Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 23:41 black_magic_women napisała: > Gorzej, bo Gajewska sugeruje, że dzieci Nie są Smoktunowicza "zapytajcie swoją > matkę"... A takie teksty to już jest k.urestwo wobec tych dzieci 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 23:47 Pani jest taka jaka jest. Trochę mnie dziwi, że znając ją nie przygotowali się lepiej do wykurzenia jej z własnego domu. Potem może być tylko trudniej Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:38 Przecież on jeszcze dobrze nie ostygł, to jak mogła się sprawa spadkowa odbyć? Chyba, że chodzi o stwierdzenie nabycia spadku u notariusza. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 23:24 vzaraz na psy będzie dzwonić Rozumiem, że jeśli padniesz ofiarą przestępstwa, trzymasz się z daleka od policji. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 07:58 Ale ja się pytam, dlaczego ona ich wpuściła do tego domu. Bo generalnie nie musiała. Jeśli ma 3 miesiące prawo przebywać tam nawet bez spadku to nikogo wpuszczać nie musiała. Pamiętam Olę jako małe dziecko i weszłam z ciekawości na filmik, ale czuje się zazenowa. 24 godziny od pogrzebu? Czy ograniczają która tam jest nie zna prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
veryvery Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:32 O kryste elejson, dopiero co obczailam ten filmik na fejsie, ależ drama queen z tej Gajewskiej, I te komentarze..pani Marzenko współczuję, pani Marzenko hieny bez serca, pani Marzenko zmarły w grobie jeszcze nie ostygł a hieny już nachodzą😂, pani prawniczce chyba trochę brakuje pewności siebie, stanowczości i większego tupetu w starciu z lekko histeryzującą cwaniarą. Współcxuję dzieciom zmarłego że muszą jeszcze użerać się z czymś takim Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:35 Moim zdaniem zachowali się super, oprócz wujka, który niepotrzebnie wdał się w dyskusję. Pani była na granicy histerii. Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 19:58 Moja znajoma wpisala tam kilka komentarzy wyśmiewających zachowanie Marzenki, natychmiast została zakrzyczana przez jej psychofanki, a pni Marzenka wysłała jej na priva stek bluzg. Skąd Smoktunowicz wytrzasnął tego babona i skąd tyle tych psychofanek??? Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:31 A jaka kobieta z klasą chciałaby przepitego przemocowca? Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 06:12 grruu2.0 napisała: > A jaka kobieta z klasą chciałaby przepitego przemocowca? Nie wiem. Może matka jego dzieci? A może nie miała klasy? Trudno powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:15 Z tekstu spisanego w tabloidzie wynika, że to rodzony brat zmarłego, wujkiem jest dla córki Smoktunowicza, która tam też była. Nagrania nie dałem rady obejrzeć do końca, masakra. Jeśli z Panią Marzeną nie było ślubu i nie została ujęta w testamencie , no to niestety- kop, dupa, drzwi i nic jej nie uratuje. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:30 Ona na tym nagraniu sugeruje że córka Smoktunowicza nie jest genetycznie jego córką. Tutaj jednak prawniczka powinna była jasno postawić sprawę ale zdaje się że nie chciała się wdawać w przepychanki słowne z panią na granicy załamania nerwowego. Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:50 riki_i napisał: > Z tekstu spisanego w tabloidzie wynika, że to rodzony brat zmarłego, wujkiem > jest dla córki Smoktunowicza, która tam też była. Nagrania nie dałem rady obejr > zeć do końca, masakra. Jeśli z Panią Marzeną nie było ślubu i nie została ujęt > a w testamencie , no to niestety- kop, dupa, drzwi i nic jej nie uratuje. Chyba przyrodni, znajoma kiedyś pracowała z tym Grześkiem w TVP i mówiła, że to przyrodni brat. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 22:51 clara.burgund napisała: > > Chyba przyrodni, znajoma kiedyś pracowała z tym Grześkiem w TVP i mówiła, że to > przyrodni brat. Mieli 1 ojca, a różne matki. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:08 Istnieje możliwość zapewnienia lokum osobie będącej w związku nieformalnym przez minimum 4 lata ale trzeba udowodnić wklad, faktury, etc. Mieszkanie przysługuje ogólnie konkubentowi/ konkubinie, kiedy do chwili śmierci mieszka z partnerem i łączą ich bliskie relacje. Taka bliska osoba nabywa prawo do lokalu mieszkalnego, jeśli osoba zmarła ma prawo do zajmowanego lokalu. Z mocy prawa po śmierci partnera może zostać oficjalnym najemcą dotychczas wynajmowanego mieszkania, a w przypadku własności partnera ( bez testamentu)mieszkać przez 3 miesiące od śmierci partnera. Oczywiście, jeśli do tej pory ktoś wspólnie zamieszkiwał, trzymał swoje rzeczy, i traktował miejsce jako swój dom. Najwyraźniej w tym przypadku nie zastosowano żadnych przepisów odnośnie Pani Marzeny, brak też prawdopodobnie testamentu ze wskazaniem partnerki. Ona sama może rościć sobie prawo do rekompensaty za poniesione konserwacje czy remontu, wykazując poniesione koszty. Po upływie 3 miesięcy spadkobiercy mogą żądać opuszczenia lokalu, mogą też żądać odszkodowania za bezumowne korzystanie z mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:10 Remonty* Zabezpieczeń w formie przepisu* lub rozszerzenia* Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 14:12 miaumia napisała: > > Po upływie 3 miesięcy spadkobiercy mogą żądać opuszczenia lokalu, mogą też żąda > ć odszkodowania za bezumowne korzystanie z mieszkania. no i tak oto dzięki całej hecy stałam się mądrzejsza, dzięki za to info. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 07:41 To odpowiedz na pytanie czy warto brać ślub czy lepiej być konkubiną. Odpowiedz Link Zgłoś
pytajacakinga Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:27 Babka jest w szoku że straci dom a rodzinka mogla by jej dać z kilka miesięcy na akceptację tematu. To jest właśnie ten minus związków nieformalnych ze można zostać z niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:49 Racja. Ale dzieje się też a W przypadku skrajnych intercyz. Albo kiedy partner/ ja używa przeróżnych machinacji, żeby ktoś w związku jednak nie odziedziczył niczego - czy to wykluczając legalnie, czy sprzedając i dając komuś środki w różnej postaci, lub też przepisując czy prowadząc tajne konta inwestycyjne , a wcześniej uszczuplając o to donosy budżet i wykorzystując psrtnera/ partnerkę w tzw. wolontaryjnym etacie domowym. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 20:53 Ona miała kilka lat na akceptację tematu Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:06 Jakie kilka lat? Kobieta mieszkała w partnerem a w dzień po śmierci rodzina każe jej się wyprowadzić? A co, jeśli miała meldunek? Odpowiedz Link Zgłoś
stara_mostowiakowa1 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:17 Chyba wiedziała, że dla niego jest tylko konkubiną, a on ma dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:21 Mieszkała w domu, który do niej nie należał, z chorym człowiekiem. A czego mogła się spodziewać? Dla spadkobierców jest obcą osoba i prawdopodobnie niezbyt lubiana Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:25 Pewnie się spodziewała, że dadzą jej te 3 miesiące na ogarnięcie przeprowadzki, a nie zwalą jej się na głowę dzień po pogrzebie "my wcale pani nie wyrzucamy". Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:36 Mieszka w cudzym domu, więc to nie jest "zwalanie się na głowę" I jak najbardziej powinni jej powiedzieć, że ja wyrzucają ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:41 Może właściciel ją zameldował? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:51 Na razie nie mogą jej wyrzucić, co dość dokładnie opisała miaumia. Daruj sobie to "powinni". Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:54 Dziwi mnie ta twoja troska o patusiare. A mnie dziwi, że patrząc na jej histerie nie wezwali karetki ☺ lauren6 napisała: > Na razie nie mogą jej wyrzucić, co dość dokładnie opisała miaumia. Daruj sobie > to "powinni". Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 08:06 > Dziwi mnie ta twoja troska o patusiare. Masz problem z przestrzeganiem polskiego prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 08:47 W takim przypadku miałabym problem, ponieważ uważam, że w kazdej sytuacji ochrona lokatorów -pasozytow nie ma sensu i jest zwyczajnie krzywdząca dla właścicieli Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:54 husky_cat napisała: > W takim przypadku miałabym problem, ponieważ uważam, że w kazdej sytuacji ochro > na lokatorów -pasozytow nie ma sensu i jest zwyczajnie krzywdząca dla właścicie > li Ona nie byłaby chroniona na zasadach lokatorki tylko partnerki życiowej. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 15:35 I jedna i druga ochrona nie są korzystne dla właścicieli nieruchomości. Kilka razy w życiu się przeprowadzalam i wiem, że naprawdę nie potrzeba na to 3 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:34 > prawdopodobnie niezbyt lubiana Ale jakie to ma znaczenie? Spadkodawca ją lubił i z nią mieszkał, przed śmiercią jej nie wyrzucił, więc ma prawo do przebywania w tym domu przez pewien czas. Ma się ogarnąć, znaleźć inne mieszkanie itd. Pod warunkiem, że zmarły nie zapisał jej te Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:52 Spadkodawca nie żyje, więc jakby jego opinia w tym momencie nie ma znaczenia. Mogła się ogarniać jeszcze przed pogrzebem zamiast aktywności w sm Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:53 Nie ma znaczenia czy miała czy nie meldunek i tak muszą ją eksmitować jeśli nie wyprowadzi się sama Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:56 Meldunek dawał prawo do lokalu za PRL-u, obecnie nie daje nic poza poświadczeniem przebywania pod danym adresem.* *nieliczny wyjątek- mieszkania zakładowe jeśli gdzieś się jeszcze ostały i chyba częściowo kwaterunek, ale tutaj to już nie dam głowy Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:59 Serio? Mnóstwo ludzi jest zameldowanych w miejscach, gdzie nie mieszkają. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 22:06 Mają z tego tylko kłopot z głosowaniem w wyborach i ze sprawami urzędowymi. Każdemu według jego potrzeb.... Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 22:31 "A co, jeśli miała meldunek?" Jak Twoim zdaniem zmienia postać rzeczy jej meldunek? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:40 Meldunek nie daje żadnego prawa do lokalu, jest jedynie stwierdzeniem faktu (że ktoś tam przebywa). Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 23:44 \ > To jest właśnie ten minus związków nieformalnych ze można zostać z niczym. Czyżby jednak tzw. papierek miał jakieś znaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisi2005 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 21:10 Nic szczególnego, czytając niektóre spadkowe wątki na forum. Tyle, że scheda pokaźna i zmarła osoba publiczna, to i skala syfu inna. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 22:35 A licho wie co do tej schedy... Dom olbrzymi , bo około 1000 m2 , ale czort wie czy nie zadłużony, ewentualnie czy nie ciąży na nim kredyt pod zastaw tegoż? Tak sobie gdybam... Utrzymanie takiej harabedy😨 to nie w kij gwizdał. Licho też wie co do innych aktywów... Przecież pan eks mecenas od kilku lat nie pracował, przynajmniej oficjalnie. Mógł mieć zachomikowane miliony, albo i nie. Wyjdzie w praniu... A pan Marzena bardzo przypomina mi Alicję - konkubinę Zbigniewa Nienackiego, tę z okolic Iławy. Chyba żyje jeszcze... Historia bardzo podobna. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 19.09.24, 22:59 Publicznie opowiadał, że jest bogaty, również w ostatnich latach. Co do Alicji od Nienackiego, to jednak coś tam od Pana pisarza dostała- kupił jej mieszkanie w Iławie. Dom nad jeziorem był wart więcej, jasne, ale czasy były takie, że i tak dość niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 00:33 >Publicznie opowiadał, że jest bogaty, również w ostatnich latach. A słyszałeś, żeby przebrzmiałe gwiazdy mówiły, że odkąd spadły z piedestału, status się zmienił? Piszę ogólnie, nie personalnie o ex mecenasie. Gdy brylował na telewizyjnych kanapach w ultra drogich garniturach, butach, zegarkach,.wymuskany, z pięknymi paniami u boku, w życiu by nie uwierzył, że skończy jako bohater dram na fb... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:10 kropkaa napisała: > >Publicznie opowiadał, że jest > bogaty, również w ostatnich latach. > > A słyszałeś, żeby przebrzmiałe gwiazdy mówiły, że odkąd spadły z piedestału, st > atus się zmienił? Piszę ogólnie, nie personalnie o ex mecenasie. > Gdy brylował na telewizyjnych kanapach w ultra drogich garniturach, butach, zeg > arkach,.wymuskany, z pięknymi paniami u boku, w życiu by nie uwierzył, że skońc > zy jako bohater dram na fb... On próbował utrzymać resztki celebryckiej sławy wiążąc się nieformalnie z pisiorami, wpolityce.pl i inne pisowskie media skrzętnie odnotowywały każdą jego erupcję myślową w mediach społecznościowych. No i jednak dramy na FB, zamieszczanie prywatnych filmików, transmitowane na żywo burdy we własnym domu... to wszystko zaczęło się dopiero po jego śmierci. Będzie niezwykle ciekawe co z jego kasą? Bo owszem, mógł np. zrobić odwrotną hipotekę, albo wziąć pożyczkę hipoteczną pod zastaw domu, albo szereg innych numerów doskonale znanych dla prawnika, które zaszokują spadkobierców. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:29 Dokładnie. Utrzymanie takiego domu to raczej nie małe pieniądze, styl życia też prowadził na bogato, a jako nie adwokat trochę prestiż mu zmalał. Pomijając pozostałe zwroty w prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:58 > Będzie niezwykle ciekawe co z jego kasą? Bo owszem, mógł np. zrobić odwrotną hipotekę, albo wziąć pożyczkę hipoteczną pod zastaw domu, albo szereg innych numerów doskonale znanych dla prawnika, które zaszokują spadkobierców. Dlatego trochę się dziwię tym dzieciom, że rzuciły się na ten spadek jak Reksio na szynkę. Ojciec był uzależniony, stracił pracę, a był przyzwyczajony do bardzo wystawnego trybu życia. Do tego pod koniec życia śmiertelnie zachorował. Tacy ludzie często mają w nosie co ich rodziny odziedziczą po śmierci. Liczy się tu i teraz. Konkubina może wcale nie liczyć na testament i spadek, bo lepiej od dzieci wie jakie tam są długi. Ma 3 miesiące na wyprowadzkę, ale może zrobić to wcześniej, zanim komornicy zaczną wchodzić drzwiami i oknami. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 11:29 Ja wiem jedno - alkoholik zawsze pozostawia po sobie ruiny i zgliszcza. Znałem jednego, co w latach świetności miał miliony. Jak umarł, to się okazało, że przetracił z tego jakieś 98% Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 15:18 Jeśli ten spadek to są długi to tym bardziej trzeba szybko się zająć sprawa, żeby tego nie odziedziczyć Odpowiedz Link Zgłoś
laluna82 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 23:15 bez przesady, można chyba go odrzucić na sprawie spadkowej o ile konkubina ją założy, bo między sobą dzieci już załatwiły sprawę u notariusza. Pytanie czy MG jest w posiadaniu odręcznego testamentu, bo notarialny byłby zarejestrowany i już by o nim było wiadomo. Albo MG dostała tyle gotówki, biżuterii i innych ruchomości , że ma w nosie ten dom. Albo on nie czuł się wobec niej zobowiązany i dlatego nie spisał testamentu i wtedy to jakby logiczne, że tylko dzieci dziedziczą i że on tego chciał. MG podejrzewam. że nie jest bezdomna, raczej posiada jakiś swój majątek a przy nim też zapewne go pomnożyła. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 23:18 Z tego co ja zrozumiałem z filmiku, to strony sporu spodziewają się, że ręczny testament może być w tym sejfie. Nachodźcy sprawdzali, czy sejf jest nienaruszony (rozumiem, że MG dostępu nie miała, szyfr? ukryty gdzieś klucz? ) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:44 Nic nie muszą robić, od 2015 z automatu się dziedziczy z dobrodziejstwem inwentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 00:07 A cały ten syf zostawił ten co umarł. Z jednej strony konkubina, która straciła ukochanego i to jest jej prawo. Z drugiej strony córka pełna żalu do ojca, który manifestuje jak tylko się da dokopujac konkubinie. Zabroniła jej nawet publikować prywatnych filmików, jako córka. I teraz z jednej strony jest kobieta, która przecież ma prawo do tych filmików, do wspomnień i do spokojnej wyprowadzki z domu. I kobieta, która za wszelką cenę chce pokazać ja, ja jestem córka, ja jestem ważniejsza niż ty i teraz ja mam prawo. A główny sprawca tego syfu śpi snem wiecznym. Straszne to. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 09:14 W tam, żadna zemsta. Spadkobiercy mogą się bać, że wdowa-konkubia wybebeszy dom z cennych sprzętów oraz sejf z dokumentów i papierów wartościowych Trudno im się dziwić - trudno zaufać komuś będącym w takim stanie, co autorka filmiku. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 10:07 Oni w lepszym stanie nie są. Dlatego piszę, że wziął i umarł i zostawił cały ten bajzel. Nie wiadomo jeszcze czy nie ma testamentu. Cała ta akcja tak jednej jak i drugiej strony jest okropna. Konkubinie też się nie dziwię, rozumiem emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac1 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 28.09.24, 00:20 Nikt nie zabiera jej tych filmików. Po prostu była prośba, by nie publikować ich w internecie... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 00:22 Ciekawe jaki zostawił testament i oby się nie okazało (dla dzieci), że są same długi. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 08:30 Jeszcze konkubina sugerowała istnienie innych dzieci. Pytała czy aby na pewno wszystkie dzieci zostały prawidłowo na to stwierdzenie nabycia wezwane. I dopytywała wujka czy jest pewien że wszystkie dzieci zawiadomiono. Albo jej się coś pokieresiło albo jakieś dzieci faktycznie istnieją? A nabycie notarislne faktycznie będzie o kant tyłka jeśli został testament. Smoktunowicz jako wieloletni prawnik, nie wierzę że nie sporządził. Byłyby jajca jak w tej szumnie zapowiadanej likwidacji akt kancelarii RS znajdzie się testament 😃 Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 09:16 Gdyby był testament pani nie wpadłaby w panikę. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 09:59 Po warunkiem pewności, że jest w nim uwzględniona. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:41 kropkaa napisała: > Po warunkiem pewności, że jest w nim uwzględniona. Dzizys… gdyby była uwzględniona, myślę że by o tym wiedziała i machałaby tym testamentem na prawo i lewo. Ch… był za życia, ch…m umarł. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 09:45 "Smoktunowicz jako wieloletni prawnik, nie wierzę że nie sporządził." Dlaczego nie wierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 09:53 quilte napisała: > "Smoktunowicz jako wieloletni prawnik, nie wierzę że nie sporządził." > Dlaczego nie wierzysz? Jeżeli nie sporządził to będzie się idealnie nadał do wątku o szewcu co bez butów chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:01 Ale w sumie jeśli i tak miały dziedziczyć dzieci, to testament w zasadzie nic więcej nie daje. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:09 Dokładnie tak. A możliwe też, że testament jest, u notariusza i dzieci znają już jego treść Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:12 Od niedawna jest centralny rejestr testamentów, ale spadkodawca musi wyrazić chęć, żeby jego testament się w nim znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:09 Może celowo nie chciał testamentu. Chyba sprawa jest prosta. Dwoje dzieci , żadnych żon. Myślę całkiem ok. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:37 Dokładnie. Testament akurat nie był tu potrzebny. Moim zdaniem, o ile faktycznie dziedziczą tylko te dzieci zachował się wobec nich ok. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:56 nena20 napisała: > Może celowo nie chciał testamentu. Chyba sprawa jest prosta. Dwoje dzieci , żad > nych żon. Myślę całkiem ok. Jeśli nie ma testamentu, to raczej z powodu takiego, że nie dopuszczał myśli o własnej śmierci. Ta córka ponoć nie widziała go 10 miesięcy, a enuncjacje pani Marzeny, że ojcem dziewczyny jest kto inny, też nie wzięły się z powietrza. Musiał jej po pijaku wygadywać takie rzeczy. Więc raczej nie sądzę, aby chciał zostawiać majątek komuś, kogo tak bardzo "kochał " , że obcej babie oznajmiał, że to pomiot coorestwa byłej żony. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:56 Ona twierdziła że to mówi matka dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i [...] 20.09.24, 15:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 15:18 Riki, nie pitol. Z Hanką dzieci nie miał, a lał równo. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 15:46 No przecież napisałem, że mało wiarygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 15:22 Ale to jednak wciąż nie wyjaśnia jego agresji wobec Hanny. Poza tym, to nie wierzę w to, ona była w niego wpatrzona jak w obrazek Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i [...] 20.09.24, 15:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
helka.na.zakrecie Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 16:27 Pan byl nasiąknięty jak gąbka. W takim stanie ma sie już pewnie zmiany organiczne.. Zespół Korsakowa? Otella? Sam mógł miec urojenia dot niewierności, wrogów, złodziei etc.. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 14:27 Nawet jeśli nie mieli kontaktu z dziećmi to co z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:42 No chyba że jego wolą było, żeby dziedziczyły dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
headonshouldersbaby Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:43 Zal tej konkubiny bardzo. Osobniki genetyczne powinny się wstydzić , prostaki pazerne hieny. Dzień po pogrzebie . Rzyg, Biedna kobieta , glos jej się trzęsie bo nie dość ze w żałobie to ja jeszcze nachodzą w DOMU gdzie mieszka, to jak gwałt. Poczekać nie mogli. Fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 10:47 Żal i nie żal. Możliwe, że kierowała nią nadzieja, że jej bezinteresowna miłość zostanie nagrodzona. Co oznacza, że nie była bezinteresowna, bo na coś liczyła. Możliwe, że naprawdę nie liczyła i nie dbała o to. W takiej sytuacji o co jej chodzi? Skończyło się, pani się pakuje i tyle. Wychowywane w kulcie bezinteresownej miłości, kobiety dają sobie wmówić, że rozmowa o zabezpieczeniu ich interesów będzie potraktowana jako interesowność. A facetom to bardzo odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 12:46 > Wychowywane w kulcie bezinteresownej miłości, kobiety dają sobie wmówić, że roz > mowa o zabezpieczeniu ich interesów będzie potraktowana jako interesowność. A f > acetom to bardzo odpowiada. Wreszcie ktoś to głośno powiedział Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:15 A może ktoś powinien głośno powiedzieć, że mamy równouprawnienie i każdy powinien sam zapracować na swoje zabezpieczenie? O ile rozumiem troskę o współmałżonka, z którym się wspólnie dorabiamy, mamy dzieci, to troska o zabezpieczenie obcej kobiety kosztem własnych dzieci świadczy wyłącznie o głupocie. A ta konkretna pani jest w takim wieku, że powinna już mieć coś własnego Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:40 husky_cat napisała: > A może ktoś powinien głośno powiedzieć, że mamy równouprawnienie i każdy powini > en sam zapracować na swoje zabezpieczenie? > O ile rozumiem troskę o współmałżonka, z którym się wspólnie dorabiamy, mamy dz > ieci, to troska o zabezpieczenie obcej kobiety kosztem własnych dzieci świadczy > wyłącznie o głupocie. no dokładnie, nie sposób się nie zgodzić. Pani swoje lata ma, widać że rączek nie urwało. To nie jest osoba, która "poświęciła" swoją młodość, czas czy zdrowie żeby Pan dzięki temu karierę i majątek robił. XXI wiek mamy, to nie czasy gdzie kobiety były zależne od panów i władców, a małżeństwo było jedynym sposobem zabezpieczenia przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 13:46 niepracująca zawodowo kobieta, na utrzymaniu partnera i której majątek raczej nie powstał z pracy własnych rak czy głowy - hmmm opis pasuje do partnerki Smoktunowicza ale tez do niektórych pan zajadle ja krytykujących w tej dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 15:55 Niepracujące zawodowo kobiety najczęściej mają domowy darmowy etat, bo wychowują dzieci, które także chciał mieć mąż i zajmują się domem, którego sprawna organizacja także jest potrzebą męża. Jest wiele par funkcjonujących w taki sposób, że on zarabia, a ona w rezultacie i tak ma 3 etaty - dzieci, dom, mąż, ogród, pole, działalność dodatkowa czy i inne zaplecza jej działalności. Wspomniane siedzenie w domu to często bardzo niewdzięczny etat, którego przeważnie nie chcą z małymi wyjątkami dzielić lub podejmować faceci. Kiedyś miało być nawet wprowadzenie wynagradzania za etat domowy ale nie doczekaliśmy postępu. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 16:29 A kto miałby to wynagrodzenie wypłacać? Nic nie stoi na przeszkodzie, by wypłacał je mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
niii Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:20 Wynagrodzenie* Nikt nie budzi w tej sprawie mojej sympatii niestety, łącznie ze zmarłym. A Pani M. ma bardzo teatralny, wystudiowanie przejmujący głos. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 15:14 Na ematce to dość często podnoszona kwestia. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 15:57 Właśnie, większość siedzi cicho. To nie pazerność, to gwarancja naszego zabezpieczenia. I powinniśmy o tym zdecydowanie mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 16:31 Ale pani Marzenka nie wychowywala dzieci RS ani nie poświęciła się by on mógł robić kariere. Poznała go gdy on był już/jeszcze zamożnym człowiekiem, a ona była w wieku, w którym na zabezpieczenie powinna sama sobie zapracować albo uzyskać go od męża i ojca jej dzieci czy dziecka. RS nie miał żadnego obowiązku jej zabezpieczać Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 15:30 Pomijając wszystko (aż weszłam na ten profil) - pani ma swój dom, a pewnie ciężko jest jej się rozstać z miejscem, w którym kogoś kochała. Zapewne ma tam multum swoich rzeczy. Myślę, że to trudne - pożegnać kogoś; kogo się kocha i zacząć się pakować - podwójny cios. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.ewartxxxx Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 16:20 thank_you napisała: > Pomijając wszystko (aż weszłam na ten profil) - pani ma swój dom, a pewnie cięż > ko jest jej się rozstać z miejscem, w którym kogoś kochała. Zapewne ma tam mult > um swoich rzeczy. Myślę, że to trudne - pożegnać kogoś; kogo się kocha i zacząć > się pakować - podwójny cios. no raczej.szczerze mowiac nawet jak jest histeryczką i nie ma praw do tego domu to nie zazdroszcze jej sytuacji w jakiej sie znalazla-nagła smierc faceta w ktorego byla wpatrzona jak w obrazek,tenże facet z tego co wyglada nie zabezpieczyl jej na okolicznosc swego kopniecia w kalendarz i zostala z przyslowiowa reka w nocniku,musi opuscic komfortowe gniazdko (bo widac ze dom duzy i ladny ) i jeszcze najazd rodziny zmarłego,ktora najwyrazniej łagodnie mowiac,za nia nie przepada. troche ryjąca psychę sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 07:23 Myślę, że jeśli ona go kochała, to uroda domu ma najmniejsze znaczenie - tu grają wspomnienia. Ona ma swój dom. Naprawdę, wykopywać kogoś dzień po pogrzebie jest w ch… słabe, skoro nawet prawo stanowi inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 16:25 Była to dość specyficzna miłość. Też nagrywasz chłopa jak tańczy po pijaku i wrzuciłabyś na fb tuż po jego śmierci? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 15:01 No, , byla, pewnie niejeden twoj zwyczaj wzbudziłby politowanie. Nie, nie nagrywam Pijanych ludzi. Tak jak i sama nie chleje. Więc wart Pac pałaca, a pałac Paca Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 18:57 thank_you napisała: > No, , byla, pewnie niejeden twoj zwyczaj wzbudziłby politowanie. > Nie, nie nagrywam > Pijanych ludzi. Tak jak i sama nie chleje. Więc wart Pac pałaca, a pałac Paca Nie do końca rozumiem, jaki mój zwyczaj mógłby wzbudzić politowanie i co to ma wspólnego z wątkiem 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 16:31 thank_you napisała: > Pomijając wszystko (aż weszłam na ten profil) - pani ma swój dom, a pewnie cięż > ko jest jej się rozstać z miejscem, w którym kogoś kochała. Zapewne ma tam mult > um swoich rzeczy. Myślę, że to trudne - pożegnać kogoś; kogo się kocha i zacząć > się pakować - podwójny cios. Pan nie zginął w wypadku nagle i niespodziewanie, tylko chorował i jego koniec był znany. Jeśli nie zabezpieczył pani, to niestety należy uznać, że była to świadoma decyzja. Przykre ale dość częste w takich związkach. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 07:20 O jakim zabezpieczeniu mówisz? Skąd wiesz, czy ona w ogóle chciałaby być zabezpieczona? Piszę o emocjach, jakie pojawiają się po śmierci partnera - jeśli uważasz, że można się na to przygotować, bo ktoś chorował, to chyba nigdy nie byłaś w sytuacji utraty bliskiej osoby po chorobie. Pisze tylko i wyłącznie o emocjach jakie targają taką osobą, która mieszkala z kimś, kogo kochała; ten ktoś zawinął się na drugi świat a tu rodzinka wpada i na drugi dzień po pogrzebie próbuje zrobić wykop. Naprawde, można było wysłać list/prawnika - np. Za 2-3 tyg z informacją o spodziewanym terminie wyprowadzki. Nachodzenie kogoś, o kim wiesz, że mu odklepuje, nie zwiastowało niczego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 07:25 thank_you napisała: > Pisze tylko i wyłącznie o emocjach jakie targają taką osobą, która mieszkala z > kimś, kogo kochała; ten ktoś zawinął się na drugi świat a tu rodzinka wpada i n > a drugi dzień po pogrzebie próbuje zrobić wykop. Naprawde, można było wysłać li > st/prawnika - np. Za 2-3 tyg z informacją o spodziewanym terminie wyprowadzki. > Nachodzenie kogoś, o kim wiesz, że mu odklepuje, nie zwiastowało niczego dobreg > o. Tabloid o dziwo napisał o sprawie dość rzetelnie ludzie.fakt.pl/konflikt-po-pogrzebie-roberta-smoktunowicza-dzieci-kontra-konkubina/0y91zpr Mecenaska dzieci Smoktunowicza burzy relację Pani Marzeny. Nie twierdzę, że to prawda , ale argumenty są racjonalne (argumenty za wejściem dzień po pogrzebie). Btw zdaje się, że żadnego testamentu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 07:32 Ale jaka relacje burzy? Przecież ona napisała gdzieś tam w jakimś poście o meblach biurowych, które były na wyposażeniu tej starej kancelarii przy NŚ. Ani Ciebie ani mnie tam nie było, zagrywki na to, że ktoś coś tam robi -bez dowodów - są tylko prawnymi sztuczkami. A prawnik z ORA był umówiony na następny dzień i on stwierdzi czy sejf był naruszony. Gdyby chciała trzepać dokumenty to miała na to dobre kilkanaście dni i mogłaby sie nawet z nimi zmyć. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 10:18 To mogli przyjść z policją i zrobić wszystko tak jak być powinno. Nie, to najście rodziny z adwokatka nie było właściwe. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 08:33 Thank.you, emocje emocjami, ale… pomyśl sobie o tym z perspektywy matki tych dzieci i samych dzieci. Dom domem, ale w tym domu pewnie sporo cennych rzeczy ruchomych. Nie darowałabym. Można mnie nazwać (oraz te dzieci) materialistami, ale uważam że po prostu obawiają się, że pani powynosi i posprzedaje to, co może. I zapewne przed tym chcą się zabezpieczyć. Guzik mogą, bo miała na to sporo czasu, ale oni też działają pod wpływem emocji. Znam to z doświadczenia osobistego. Po śmierci osoby, po której dziedziczyłam, jeden ze spadkobierców wypłacił z konta zmarłego kilkadziesiąt tysięcy złotych (na szczęście na drodze sądowej udało się udowodnić datę wypłaty i zasądzić zwrot), inny dostał się do domu, blokując pozostałym dostęp i po wynosił co cenniejsze pamiątki (nie było tego wiele, ale jednak) i co najbardziej przeżyłam - powyrzucał rzeczy, na których mi zależało ze względów sentymentalnych (typowo złośliwe zagranie). Więc dzisiaj byłabym już mądrzejsza o to doświadczenie i doprowadziłabym do jak najszybszego zabezpieczenia mienia. I miałabym gdzieś histerie i szopki. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 08:49 Jak dla mnie niesmaczny jest fakt, że brat, który nie miał wstępu do tego domu i - jak sama słusznie zauważyłaś - mimo długiej choroby nie pojednał się z bratem na łożu śmieci (śmierć można było przewidzieć) zjawia się tam i swoją obecnością triggeruje MG. I tak, mogła wynieść co chciała. Mogła wynieść jak jeszcze żył. Można było wysłać prawnika, który jako pełnomocnik dzieci moglby sfotografować masę spadkową. Jako dziecko - też po pogrzebie - nie chciałoby mi się w to bawić, szczególnie że widać, iż laska jest na granicy załamania nerwowego. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:23 Myślę, iż dzieci nie są zainteresowane emocjami pani Marzeny. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:28 Jasne, pewnie dlatego 20-letnia dziewczyna nie odchoruje tej całej dramy. No na 100%! I co ugrała? Marzenka już się wyprowadziła? A, nie. No więc jednak można było wysłać prawnika i nie kopać się z koniem, jak widzę jednak frakcja (nie)rozwiązań siłowych jest na forum silna. Gdyby moja córka była w takiej sytuacji, to patrząc po tym, ile emocji i egzaltacji jest w postach publikowanych przez MG - odradzilabym jej konfrontację (która NIC - oprócz poszarpania nerwow / nie wniesie) i nasłałabym prawników. Ale ofc, wy możecie sądzić inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:38 thank_you napisała: > Gdyby moja córka był > a w takiej sytuacji, to patrząc po tym, ile emocji i egzaltacji jest w postach > publikowanych przez MG - odradzilabym jej konfrontację (która NIC - oprócz posz > arpania nerwow / nie wniesie) i nasłałabym prawników. Ja się nie zdziwię jak dojdą i rękoczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:59 Dlatego żadnych konfrontacji, dać czas na opadnięcie emocji. Pani swój dom na Burakowie ma, więc się wyprowadzi, jak już pożegna się z każdą deską i kropka na ścianie uświęconą spojrzeniem jej ukochanego. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 00:57 Nazwa Burakowo oddaje w pełni jego mieszkankę. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 14:07 Wiesz, pewnie gdyby to była normalna osoba i oficjalna partnerka, to i rozwiązanie byłoby normalne. A tak przy okazji: mieliśmy w rodzinie sytuację, że właściciel nieruchomości zmarł. Została druga żona, dom już wcześniej był przepisany na dzieci. Normalnie mieszkała jak u siebie. A mimo to, że dostała możliwość mieszkania zupełnie za free, i tak powynosiła mnóstwo rzeczy, które nie należały do niej ani nie zostały nabyte w trakcie trwania małżeństwa. I nie był to poziom ruchomości RS. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 14:22 Ok, to napisz mi, cóż ugrali ta wizyta? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 14:59 A skąd mam wiedzieć? Wiem tyle, ile ty z transmisji mieszkanki-psychofanki. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 15:05 Doskonale wiesz, że nic, więc to poruszenie w wątku, co powinno się zrobić i inne bla bla, jest po prostu śmieszne i jest zwyczajnym biciem piany. Ja jestem do wyrzygu pragmatyczna i takie pozorowane ruchy nie są dla mnie, a już na pewno nie narażałabym swojego dziecka na to, co spotkało tę Aleksandrę. Wszyscy doskonale wiedzieli, że to się tak skończy (no chyba że są imbecylami) - pani przedsmak pokazała na FB, przecież widać, że za złamanym sercem idzie ogólny rozstrój nerwowy. Jak ktoś się lubi taplać w błocie to jego sprawa. Ja nie lubię, nie lubię tez tracic pary na coś nieefektywnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 15:31 Nie wiem, może zabrali jakieś rzeczy dla nich ważne. Może coś cennego. Jakiś cel mieli, skoro tam poszli. Nie sądzę, by jednym punktem na liście był wq* pani. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 15:54 Przecież młoda była wcześniej rano i robiła zdjęcia. Mogła zabrać. Przyszła potem drugi raz, w asyście. Może to po prostu lubią? W sumie podziwiam - tyle siły do działania dzień po pogrzebie. Też docenisz, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 16:06 Myślę, że począwszy od RS jedno drugiego warte. Mnie od zawsze fasynują te karuzele w świecie celebrytów - jest sobie jakaś miss (kiedyś, bo teraz to raczej influencerka) w związku z jakimś prezenterem czy innym modelem, związek się rozpada i za chwilę państwo mają kolejnych partnerów: pani byłego męża koleżanki, a pan byłą dziewczynę kolegi. A za jakiś czas kolejna roszada, kolejna zmiana państwa w konfiguracji. I każdy prze na "salony". Nie wierzę, by RS nie kapnął się, że pani Marzena ma nierówno pod sufitem, tak samo jak nie wierzę, by modelka Zofia, która była z Ibiszem, dziennikarzem, nie słyszała, że pan mecenas ma ciężką rękę. A teraz się taplają w tym błocie ku uciesze gawiedzi. No naprawdę, życie w błysku fleszy to rewelacyjna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 17:21 Absolutnie się zgadzam. Bawi tez, że od Gajewskiej oczekują rozsądku - tej całej Raganowicz też nieźle nawinął makaron na uszy, do tego stopnia, że miała z nim dzieci. O ciężkiej łapie Smoktunowicza usłyszałam podczas pierwszych tygodni moich studiów w Wawie, jak przechodząc Traktem Królewskim minął nas w swoim Jaguarze - skomentowałam do mojego kolegi, że piękne auto, a on - kończący już prawo - powiedział, kto zacz. To nie była nawet tajemnica poliszynela. A że Gajewskiej odklepuje - nie ona pierwsza, która po śmierci partnera stawia pomniki z brązu. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 18:36 Pani Marzena zadeklarowała, że nie będzie miała żadnych hamulców. Umieszczony dziś opis małżeństwa Smoka z Zosią Ragankiewocz wskazuje, że nie żartowała. Opowieść krwista, tyle że radziłbym dopracować szczegóły. Raz pisze, że Zofia chytrze wkręciła się niezaproszona na przyjęcie do Smoka, drugi raz, że jednak przyszła z zaproszonym mężczyzną, jako osoba towarzysząca. To są jednak zupełnie inne wymiary działania- wkręcić się "na urodę " na prywatne przyjęcie do milionera, żeby go poderwać (wymiar bezczelny), a przyjść z kimś, po czym zostać na noc u gospodarza przyjęcia mówiąc tamtemu bye bye bo biedniejszy (wymiar bardziej realistyczny, zdarza się czasem). Czytając epickie dzieło Pani Marzeny nawet byłbym skłonny uronić łzę nad losem biednego mecenasa, gdyby nie to, że pierwsza żona Smoka , o której Pani Marzena nawet się nie zająknie, opowiada o nim dokładnie to samo co Zofia i uczyniła to również w sądzie, pod karą odpowiedzialności za fałszywe zeznania. Więc taki jakiś słaby ten rzekomy aniołek i kruchutki ten pomnik, jaki pani Marzena mu stawia. Zobaczymy co na te opowieści Zofia R. Bo Pani M. obryzgała ją rzygowinami konkretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 17:15 > już na pewno nie narażałabym swojego dziecka na to, co spotkało tę Aleksandrę. Otóż to. Aleksandra jest młoda i życia nie zna. Matka powinna ją pouczyć, żeby z tamtą kontaktowała się tylko przez prawników. Żadnych osobistych przepychanek, bo z rasową drama queen zawsze przegra. Co do pani M to w jedno nie wątpię: ten wysryw na fb to nie jest wytwór jej wyobraźni. Tymi bajkami pewnie była karmiona przez RS przez ostatnie 5 lat, jeśli nie dłużej. No po prostu klasyka gatunku, aż trudno mi uwierzyć, że RS nie był kolegą rikiego. Do opowieści o harpii czyhającej na pieniądze z intercyzy brakuje jedynie amputacji nogi (choć z drugiej strony jest nowotwór). Na miejscu Zofii już bym szła do sądu i wnosiła o zakaz wypowiedzi tej pani o jej rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 18:38 lauren6 napisała: > tymi bajkami pewnie była karmiona przez RS przez ostatnie 5 lat, jeśli > nie dłużej. No po prostu klasyka gatunku, aż trudno mi uwierzyć, że RS nie był > kolegą rikiego. O paaani! Toż to za wysokie progi dla Rikiego. Ale na 100% mecenas był dobrym znajomym thank_you lub jej męża. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 20:39 Myślę, że tak wyobraża sobie ciebie połowa forumek. Nie tylko w kwestii wieku… Sorki, żadne z nas go nie zna, nie zadajemy się z patologią. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 20:49 Jak to się zmieniają czasy.... 20 lat temu gdyby ktoś nazwał go patologią , to wszyscy popukaliby się w czoło - mimo, że wiadome było, że rękę do kobiet ma ciężką. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 21:17 Są środowiska, gdzie takie osoby są wykluczane. Nie wyobrażam sobie znajomości z kimś o kim wiem, że stosuje przemoc w stosunku do partnera lub dzieci. Z alimenciarzami też bym się nie zadawała. Oraz z wieloma innymi osobami. Ci, którzy 20 lat temu popukaliby się w czolo także nie byliby w kręgu moich zainteresowań. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 21:25 Pamiętam czasy kancelarii "Smoktunowicz & Falandysz" na Nowym Świecie, pamiętam jego senatorowanie i celebryckie brylowanie na salonach w garniturach za wagony pieniędzy. Na tle ówczesnej elity polityczno-towarzyskiej prezentował się zdecydowanie powyżej średniej. Nie popełnił żadnej dyskwalifikującej wypowiedzi publicznej, uchodził za błyskotliwego prawnika, na tle panów typu Henryk Goryszewski z ZCHN-u/AWS-u można powiedzieć, że był to wręcz światowiec. Uważam, że 20 lat temu popędziłabyś kurcgalopkiem na przyjęcie do niego, pomimo wiedzy nabytej od kolegi ze studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 21:28 Ps. No i wtedy przecież nikt nie myślał, że się stoczy w oparach alkoholu, zabiorą mu nawet prawo do wykonywania zawodu, że byłe kobiety będą publicznie mówiły, że związek z nim to była "trauma", a po przedwczesnej śmierci rozpoczną się żenujące przepychanki z udziałem ostatniej partnerki zupełnie nie trzymającej jego dawnego poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 21:38 To jest typ faceta, od którego zawsze trzymałam się z daleka, także - nope - nie popędziłabym kurcgalopkiem, no, chyba że w drugą stronę. Naprawdę, Riki, wbrew temu co sobie myślisz, to bardzo słabo znasz kobiety. Owszem, znasz pewien segment escortek, ale po co to rozciągać na wszystkie? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 22:05 Przecież na przyjęciu u pana senatora nie trzeba się było koniecznie zadawać z nim samym. Była także cała masa innych interesujących mężczyzn. I z tego powodu warto było do niego popędzić. A w czasach transformacji ustrojowej przede wszystkim można było bardzo łatwo przeskoczyć kilka pięter statusu materialnego , drogą taką jak Zosia R. w historyjce Pani Marzeny (ja nie twierdzę , że to jest prawda, chodzi mi o sam schemat postępowania ówczesnych "mocno zmotywowanych" młodych i ładnych dziewczyn). Z tego co piszesz na forum, w okresie gdy byłaś na męskich łowach całe Twoje środowisko (okołopracowe?) składało się z bogatych i ustosunkowanych mężczyzn, wśród których mogłaś przebierać. No cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Skoro tłuste karpie były na wyciągnięcie ręki, to nie trzeba było zapuszczać się do dalekiego stawu, gdzie grasowały potencjalnie niebezpieczne ryby-młoty oraz piranie. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 22:22 riki_i napisał: > Pamiętam czasy kancelarii "Smoktunowicz & Falandysz" Ooo z Falandyszem? Nie wiedziałam, że byli wspólnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 22:35 No oczywista oczywistość,że byli. Smoktunowicz zawsze to podkreślał, że Falandysz był dla niego mentorem, jeden chlor pił równo z drugim. Kiedy Falandysz umarł, to wszak Smoktunowicz w te pędy pobiegł do wdowy po nim i bardzo ja namawiał na zostanie wspólniczką, chodziło wszak o nazwisko- wówczas mocno ,,na czasie ". A że pani Barbara zmarła 9 lat temu, to z kancelarii ( bardzo w latach 90- tych i trochę pozniej na topie) zostały już wspomnienia. Li i jedyne. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 23:00 Kancelaria wspólnie z aktywnym Lechem Falandyszem działała bardzo krótko, bo założona w 1999, a już w połowie 2002 okazało się nagle, że lata chlania wykończyły Falandyszowi trzustkę i ma raka z przerzutami na śledzionę i wątrobę. Od razu dostał chemię i niby pracował jeszcze do stycznia 2003, ale to już było na ćwierć gwizdka (zmarł w końcu lutego 2003). Jeśli chodzi o mentorów i picie, to tuż po diagnozie Falandysz trafił do jednej salki szpitalnej z Edwardem Wende - chlorem równym jego kategorii. Przegadali całą noc, po czym Wende umarł. Czy przekazał owo doświadczenie (które nim wstrząsnęło) Smoktunowiczowi , nie wiem, ale efektu żadnego nie było. Z pani Barbary Falandysz po śmierci męża to całe powietrze uszło. Zmarła przedwcześnie w 2015 roku w wieku zaledwie 56 lat. Tak, była wspólniczką Smoktunowicza, co pozwoliło w 2003 roku ocalić nazwę kancelarii. Ale pod koniec dwutysięcznych Panu Robertowi wszystko zaczęło się powoli chrzanić, a jeszcze trochę później to już było pozamiatane, nie tylko dlatego , że pani Barbara zmarła, ale również z powodu wyskoków i ogólnego zjazdu zawodowego pana S. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 23:40 Riki_i - masz rację ,jak jasny gwint. Tak właśnie było.. Kiedy mieszkałam jeszcze w Warszawie, to byłam na bieżąco z nowinkami, ale potem to już tak z do skoku dowiadywałam się, co i z kim. O panu S chadzaly płoty, jak Warszawa długa i szeroka. Zwłaszcza o jego ciężkiej ręce do żon obydwu, jak i jego jaguarze i wyskokach po chlaniu i ćpaniu. Ja w ogóle jeszcze się dziwię, że on tego domiszcza wielkiego nie przepaputal. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 09:25 apallosa napisał: > Riki_i - masz rację ,jak jasny gwint. Tak właśnie było.. > Kiedy mieszkałam jeszcze w Warszawie, to byłam na bieżąco z nowinkami, ale pot > em to już tak z do skoku dowiadywałam się, co i z kim. > O panu S chadzaly płoty, jak Warszawa długa i szeroka. Zwłaszcza o jego ciężki > ej ręce do żon obydwu, jak i jego jaguarze i wyskokach po chlaniu i ćpaniu. Rany. Smoktunowicz mi się ZAWSZE z tym kojarzył. Zawsze. Jak gdzieś jego buzię widziałam to natychmiastowe skojarzenie było: burak, prostak, damski bokser. No i to, że kasa, wykształcenie, drogie garnitury nie oznaczają z automatu człowieka z klasą. Odpowiedz Link Zgłoś
helka.na.zakrecie Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 16:52 thank_you napisała: > Pomijając wszystko (aż weszłam na ten profil) - pani ma swój dom, a pewnie cięż > ko jest jej się rozstać z miejscem, w którym kogoś kochała. Zapewne ma tam mult > um swoich rzeczy. Myślę, że to trudne - pożegnać kogoś; kogo się kocha i zacząć > się pakować - podwójny cios. Tylko pani adresat żali sie pomylił. Robi wyrzyg na rodzinę, a mogłaby być zla na los za śmierć partnera,;na pana, ze jej bardzo wyraźnie dla rodziny nie zabezpieczył. A tak, moze nadal brazowić Roberta nie konfrontucjac sie z tym, że byla panu potrzebna jako dostarczycielka podziwu i uwielbienia.. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 17:47 Osobiście takie indywiduum wykopałabym od razu, jak w korpo: pudełko, zabierasz rzeczy i adieu! A nie jakieś filmiki, transmisje (wtf?!) i publiczne insynuacje co do dzieci i ojcostwa. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 07:17 Może przypomnisz mi kolejność - to ta pani naszla dzieci Smoktunowicza w domu, który zamieszkują - czy na odwrót? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 09:06 Smoktunowicz zmienił miejsce zamieszkania, a dom zmienił właścicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 09:14 Dokładnie, teraz pani zamieszkuje i robi histerie w domu, którego właściciele nie życzą sobie jej obecności Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 09:18 Co wy piszecie. Ona ma prawo tam mieszkać przynajmniej 3 miesiące. To najście córki, wujka i prawniczki było bezprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 09:19 Może i może tam mieszkać, ale to nie oznacza, że spadkobiercy nie mogą przebywać w tym domu, czy również mieszkać. A to właśnie pani sugeruje. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 09:24 Serio? Chcą mieszkać razem z nią? Walizek w nagraniu nie ma. Nie wiem dlaczego o a nawet drzwi otworzyła. Nie musiała. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 09:43 Dom jest duży a nawet bardzo duży, ciasno nikomu nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 10:00 Ale nie taki mieli plan skoro bez walizek przyjechali. Nie wiem co chcieli zrobić. Wyrzucić ją? Otworzyć sejf? Wezwała słusznie policję a potem film się kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 10:24 fogito napisała: > Ale nie taki mieli plan skoro bez walizek przyjechali. Nie wiem co chcieli zrob > ić. Wyrzucić ją? Otworzyć sejf? Wezwała słusznie policję a potem film się kończ > y. Zdaje się, że nie doczytałaś, że dzieci, a przynajmniej jedno z nich, mieszkało tam z ojcem na początku znajomości RS z tą panią. Więc skoro mieszkało, możliwe że również ma tam pozostawione rzeczy osobiste. Tak jak pani M. Nieprawdaż?… Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 20:59 Znam te dzieci osobiście. Więc jak jakieś rzeczy miały i czasem nocowały u ojca, to nie ma powodu do ściągania prawnika, wujka i jeszcze kogoś. Kogoś tu mocno emocje poniosły. Niestety Aleksandra zawsze była wrednym dzieckiem. Może po ojcu… ale tak jest niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:53 Marzena to ty? Wyjątkowo obrzydliwy wpis Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:56 Nie. Po prostu znam te rodzinę osobiście. Te wszystkie dramy są typowe dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:37 Drame to robi pani spoza rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 07:03 Pani to jest kobieta, która się do łóżka co noc kładła z panem RS. Czyż partnerka i konkubina to nie jest niejednokrotnie bliższa osoba niż rodzina. Wiele tu takich emam z niezarejestrowanych związków. Też nie są rodziną dla swoich panów? Może warto w takim razie śluby brać. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:48 Może i warto, ale najwyraźniej RS ślubu z tego rodzaju osoba nie chciał brać. I nie chciał też jej zabezpieczać ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 12:12 husky_cat napisała: > Może i warto, ale najwyraźniej RS ślubu z tego rodzaju osoba nie chciał brać. > I nie chciał też jej zabezpieczać ☺ I byłoby to najlepsze podsumowanie gdyby nie to, że rykoszetem dostały i dzieci. Ktoś już wcześniej napisał, że może on chciał wszystkim żyjacym zrobić numer. I zrobił, bardzo brzydki, świadczący o nim jako człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 12:14 Na podsumowanie jednak jest za wcześnie. Może jeszcze wyjść dużo rzeczy. Zwłaszcza że za życia pan był mega ujem. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 12:18 riki_i napisał: > Zwłasz > cza że za życia pan był mega ujem. Wężykiem to podkreślić Niestety dzieci już cierpią i to publicznie, rakże na rym forum czytaliśmyjakie sa złe. Mam za to nadzieję, że materialnie im się to chociaż "odpłaci". Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 12:18 Ale dzieci w tym przypadku dostały rykosztem nie z jego winy, a z powodu bezsensownego prawa. Może on nie wiedział, że umrze tak szybko i po prostu nie zdążył skutecznie jej wykopać, a ze względu na dzieci miał taki zamiar? Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 12:22 husky_cat napisała: > > Może on nie wiedział, że umrze tak szybko i po prostu nie zdążył skutecznie jej > wykopać, Nawet mój chory 90 letni dziadek zmieniał jeszcze testament, a co dopiero "pan mecenas" jak mówi o nim Gajewska. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 12:31 Ale w tej sytuacji to nie testament, a skuteczne i najlepiej przy swiadkach wykopanie Marzenki z domu by uchronilo dzieci przed tymi cyrkami Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 12:35 Myślę, że ten filmik i dokumentacja foto, którą mam nadzieję państwo zrobili, może uchronić dom przed demolką w przypływie wzburzenia pani Marzenki. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 12:44 husky_cat napisała: > Ale w tej sytuacji to nie testament, a skuteczne i najlepiej przy swiadkach wyk > opanie Marzenki z domu by uchronilo dzieci przed tymi cyrkami Przecież ktoś go musiał przeprowadzić na drugi brzeg. Słabo się umiera w samotności. Psychofanka nadaje się do towarzystwa w umieraniu jak mało kto. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 13:45 I myślę, że pan UJ mógł właśnie tak panią wykorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 14:06 Tym bardziej należałoby nie hejtować jej. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 14:12 Przecież nikt by jej nie hejtowal gdyby zamiast umieszczania filmików w necie i kłótni z rodziną skoncentrowala się na jak najszybszym wyniesieniu się z cudzego domu Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 14:58 Nie musi. Ma 3 miesiące. Nie ogarniasz tego jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 15:15 Ale może i powinna. Wtedy nikt by jej nie wysmiewal, nie hejtowal i nikt by nie przyjeżdżal do domu, w którym mieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:06 Może jak ten nikt miałby więcej rozumu to problemu by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:16 Problemem jest ta pani, jedynym problemem tam. Nikt jej tam nie chce i nie potrzebuje, nikogo nie obchodzą jej histerie i problemy. Gdyby ona zniknęła to problemy także ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:27 Ależ tak właśnie jest ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 19:18 W świecie pasożytów pewnie nie ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 20:23 Ty wiesz najlepiej. W końcu w nim tkwisz. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 20:44 kropkaa napisała: > Dom jest duży a nawet bardzo duży, ciasno nikomu nie będzie. I jeszcze firma na parterze się zmieści! Pamiętacie ten wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 20:57 Tak! Ale to chyba inne przypadki Nie sądzę, by pan mecenas zadowolił się 2-metrowym czymkolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 09:43 Owszem, zmienił a prawo daje ochronę dotychczasowym mieszkańcom domu wynoszącą 3 miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 10:02 I dziwnym jest, że ta niby prawniczka nie wiedziała o tym albo rżnęła głupa. Cała ta sytuacja to jest najście z winy rodziny zmarłego. Można to było przez prawników w kancelarii rozwiązać. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 10:07 To była prawniczka wyznaczona przez ORA do zabrania dokumentów zdaje się. A córka na jakiej podstawie nie miała prawa wejść do tego domu? Klucze miała od ojca. A ta psychofanka to normalnie tam mieszkała czy pomieszkiwała raz na jakiś czas? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 10:34 To była prawniczka rodziny, ta wyznaczona przez ORA miała przyjść dnia następnego. Posiadanie kluczy to za mało, ale fakt, iż mieli stwierdzenie dziedziczenia. Co nie zmienia faktu, że powinni przyjść z Policją w celu zabezpieczenia majątku ruchome o i sejfu. I psychofanka czy nie, czy mieszkała tam 3 dni w tygodniu czy 7 znaczenia nie ma. Zmarły z tą psychofanka spędził 5 lat i prawo daje jej 3 miesiące na spokojne wyprowadzenie się z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 10:22 fogito napisała: > I dziwnym jest, że ta niby prawniczka nie wiedziała o tym albo rżnęła głupa. Ca > ła ta sytuacja to jest najście z winy rodziny zmarłego. Można to było przez pra > wników w kancelarii rozwiązać. Fogito, masz typowo nauczycielski, oderwany od rzeczywistości tok rozumowania. Taki zakuty łeb. Przez jakich prawników? Przecież pani nie ma prawnika. Szukała go, prosząc się w swojej relacji z tej sytuacji. Jestem przekonana, że podobnie jak wcześniej Petarda, jest pozostawiona sama sobie i żyje w świecie własnych imaginacji. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 10:36 Petarda cyrk robiła z niczego, kilka lat po rozwodzie. Jakby różnica. Nie oskarżam tu nikogo, bo tu każdy jest przeczołgany emocjami i zrytym beretem przez tego co już na cmentarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 10:44 I właśnie dlatego pani konkubina powinna się wynieść jeszcze przed pogrzebem, nie robić problemów, a swoje emocje przeżywać u siebie. Rodziny RS ani ona ani jej emocje nie obchodzą Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:03 Taaaak. Jasne. Żyła w konkubinacie i jakieś tam prawa ma. Czyż nie? Podobno sporo ematek uważa, że ślub do niczego nie jest potrzebny, a może jednak jest… Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:01 Sama masz zakuty ty łeb skoro nie ogarniasz, że można było wszystko przez prawników załatwić. Kobieta ma 3 miesiące na wyprowadzkę. Wystarczyło jej wysłać pismo informujące o tym fakcie, ona miałaby czas na oswojenie się z faktami i ewentualne wynajęcie prawnika. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:07 Prawniczka dzieci twierdzi, że pani M. zaczęła wynosić jakieś mienie z tego domu oraz że było podejrzenie buszowania w papierach zmarłego. Ja nie mówię, że to prawda, ale taka jest narracja tej strony sporu. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:10 Ona przez kilka lat mogła buszować w papierach zmarłego. Nagle to takie istotne było. Jak sporządzałam testament, to oryginał u notariusza zostawiłam. Jeśli testament był to raczej nie w domu. Mam rozumieć, że żal im bylo mebli i obrazów? Córka miała klucze. Mogła sama przyjechać i porobić zdjęcia po śmierci ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:23 Jak żył RS to mogła tyle, na ile on się zgodził… Idź spać Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:44 Może ty lepiej idź. Brzmisz jak ab. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:03 fogito napisała: > Mogła sama przyjechać i porobić zdjęcia po śmierci ojca. I tak zrobiła, wynika z filmiku. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:04 Nie do końca. Mogła sama przyjechać. A nie ściągać posiłki nie wiadomo po co. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:39 A dlaczego nie miałaby przyjechać z zaufanymi osobami do własnego domu, w którym wciąż przebywa osoba niezrownowazona? Też bym tak zrobiła, dla własnego bezpieczeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 07:05 To mogła córka z wujkiem przyjechać. I dlaczego niezrównoważona według ciebie? Może dlatego, że była z RS do końca jego dni? Bo innego powodu nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:50 Mogła, ale córka miała prawo przyjechać z kim tylko chciała do SWOJEGO domu. A Marzenka mogła się wcześniej wyprowadzić. Nie widziałaś jej relacji w sm? Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 14:07 Widziałam. I dlatego uważam, że to był zbędny nalot. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 14:14 Oni przyjechali do SIEBIE, to jej obecność jest tam zbędna, niezależnie od tego co mówi prawo Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 15:17 Naprawdę zabawna jest twoja obrona tej przekupy. I napisałam jedynie fakty. Dom należy do dzieci, a pani, niezależnie od tego co mówi prawo, jest tam jedynie niechcianym pasożytem, dokładnie tak samo jak lokator, który nie płaci i nie chce się wynieść Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 16:08 > I napisałam jedynie fakty. zocha, te fakty to wyciàgasz sobie nie powiem skàd bo nie chcę się wyrażać, ale nie szafuj słowem fakt i prawda bo pypcia dostaniesz i hemorojdów. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:02 Asiu, nie wątpię, że zarówno twoja córka jak i twoja matka, obie o imieniu zocha, dostały i jednego i drugiego. Ale to nie jest ich największe nieszczęście biorąc pod uwagę, że mają ciebie w rodzinie 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:07 Sama jesteś niechcianym pasożytem. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:09 No popatrz, a nie siedzę w cudzym domu wbrew woli właścicieli Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:15 Ale nieruchomość od babci przytuliłaś bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:18 Zgodnie z wolą babci, której byłam jedyną wnuczka ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:21 Cudownie. Lucky you. Jesteś więc pasożytem. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:26 Nie, jestem wladcielka ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:28 Ale jednocześnie pasożytem. Babcia ciężko pracowała na to mieszkanie a ty już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:41 Jeśli już to nie babcia, chodzi o majątek odzyskany przez nią po czasach słusznie minionych ☺ Poza tym, zwykle ludzie pracują właśnie na zabezpieczenie swoich dzieci czy wnuków ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:43 Serio . Ematki by się nie zgodziły. Babcia też pasożyt? Masakra taka rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:47 A to już nie moj problem, odziedziczenie nieruchomości to nie jest pasozytowanie. Choćby dlatego, że nie ma właściciela, który chciałby się ciebie pozbyć Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 07:23 Ach te sentymenty - dziwne ze scarlett się nie nazwałaś i nie wspomniałaś o zaletach niewolnictwa zapewniających dobrobyt białej rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 10:26 71tosia napisała: > Ach te sentymenty - dziwne ze scarlett się nie nazwałaś i nie wspomniałaś o zal > etach niewolnictwa zapewniających dobrobyt białej rodzinie. Poczytaj o sytuacji materialnej czarnych w USA po zniesieniu niewolnictwa, ze szczególnym uwzględnieniem tego, czy się poprawiła po tym, gdy biała rodzina nie musiała już ich leczyć, karmić oraz zapewniać dach nad głową. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 13:33 Zastanów się czy chciałbyś być czyjaś własnością a o losie twoim i twoich bliskich by decydował „pan” nawet ten dobry. Ps podobnie było z polskim chłopem po zniesieniu pańszczyzny przez cara, zbiedniał ale chyba jednak mało który chciał powrotu pańszczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 13:49 Nie neguję dziejowej konieczności zniesienia niewolnictwa, jak i pańszczyzny, w tamtym czasie. Ale Twoje odniesienie nie było do końca trafne, z powodu który podałem. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:54 > Poza tym, zwykle ludzie pracują właśnie na > zabezpieczenie swoich dzieci czy wnuków ☺ Tylko po to żeby tym dzieciom mogło pompatyvznie ràczki udziabać przy samej zadbanej buźce jak tobie. Już widzę jak ta twoja babcia sama samiutka swój majàtek wypracowała, w pocie czoła wywalczyła zwrot od władzy żeby jednej wnuczce w łapki włożyć a ta majàtek rozmnaża brzęczàc na forum całymi dniami. Wszyscy zazdroszczà. I dwie dziurki w nosie, koniec bajki z zochy pończochy. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 19:21 Babcia odzyskała to co zostało ukradzione naszej rodzinie. Wiesz, ja nie muszę pracować kilka godzin dziennie i przyznaje to, natomiast zastanawiam się jak i gdzie pracują te, które podobno mają etat i całe dnie są na forum ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 10:29 husky_cat napisała: > natomiast za > stanawiam się jak i gdzie pracują te, które podobno mają etat i całe dnie są na > forum ☺ Największe gwiazdy to te, które kurczowo trzymają się bogatych mężowych gaci , jednocześnie wpierając jak to są samodzielne i niezależne finansowo. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 10:46 A pierwsza jest twoja żona Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 13:50 thank_you napisała: > A pierwsza jest twoja żona Ma własny mały biznesik i codziennie chodzi do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 12:36 No wiesz, ja też jestem samodzielna i niezależna finansowo, ale moje bogate, męskie gacie są ze mną z własnej woli, nie trzymam ich w niewoli ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 12:43 Wiesz, zwykle to kobieta zachodzi w ciążę i zajmuje się nowonarodzonym dzieckiem. Przez to wypada na kilka lat z pracy, awansów etc. A ojciec zyskuje dziecko, nie tracąc przy tym praktycznie nic z kariery. Gdyby można było sobie wybierać kto ponosi koszt ciąży, porodu, opieki, faktycznie można by dyskutować o bogactwie i zarobkach. Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 23.09.24, 17:13 riki_i napisał: > > Największe gwiazdy to te, które kurczowo trzymają się bogatych mężowych gaci , > jednocześnie wpierając jak to są samodzielne i niezależne finansowo. A ktore to niby? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 00:53 Chcesz tutaj kolejnej jatki? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 20:18 > Poza tym, zwykle ludzie pracują właśnie na zabezpieczenie swoich dzieci czy wnuków ☺ Zazwyczaj. Ty jesteś doskonałym przykładem, że nie wszyscy tak robią. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 20:30 Nie wszyscy muszą ☺ Life ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 21:30 Nie wszyscy chcą. U ciebie łatwo przyszło, łatwo pójdzie. Może chociaż twój mąż ma więcej oleju w głowie i ustawi życiowo córki. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 22:11 To zabawne bo akurat mąż jest na.tyle mądry by zostawić mi zarządzanie naszymi finansami i świetnie na tym od lat wychodzi ☺ A ustawimy życiowo wszystkie dzieci, nie tylko córki ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 00:08 fogito napisała: > ? Córka miała klucze. Mogła sama przyjechać i porobić zdjęcia po śmierci ojca. Z tego co ta kobieta mówiła, to tak było. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 07:06 Ale, że w czasie tego zmasowanego najazdu? Nie chce tego drugi raz oglądać, bo to przykre jest. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:56 Och to biedna bez pisma od prawnika nie zauważyła, że konkubent umarł, a wlasciele domu jej tam nie chcą? Miała czas na oswojenie się z tym od kiedy zachorowal Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:00 Ma też 3 miesiące na wyprowadzkę. Rodzina tego nie wie? Prawniczka nie dała głosu? To hieny są i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:41 Hiena to jest pani. A prawo korzystne dla pasożytów tego nie zmienia Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 07:08 Ty chyba na łeb upadłaś. Pani to partnerka zmarłego. Nie musisz jej lubić, ale takie są fakty. I jego sprawa z kim był. A prawo jest prawem i dziwne, że ta prawniczka nie zastosowała się do niego tylko nalot z rodziną zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:51 Prawniczka przyjechała z właścicielami domu do ich domu. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 14:08 Ale nie była umówiona. I wiedziała, że kolejnego dnia ma być prawnik w domu. Nie kleili się to. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 14:15 Prawniczka najwyraźniej była umówiona z właścicielami nieruchomości Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 14:59 Prawniczka powinna lepiej wiedzieć co robić niż rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 15:18 No i to zrobiła, przyjechała ze spadkobiercami do ich domu Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:08 Widziałam co zrobiła. Głupota to była. Ale to młoda prawniczka bez doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:11 Fakt, ktoś z większym doświadczeniem i cynizmem znalazłby sposób na wykopanie pasożyta. Tylko że ona wszystko nagrywa Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:16 Albo coś bierzesz albo faktycznie taka jesteś… żeby nie pisać jaka bo mnie wytną. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:21 Ty się raczej zastanów co ty bierzesz, a może coś ci podają. Taka obrona pasożyta normalna nie jest. No chyba, że masz na celu jakiegoś staruszka i sama liczysz na "zabezpieczenie" i już z góry nienawidzisz jego rodziny, która będzie się chciała ciebie pozbyć ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:24 Nie bronię pasożyta, bo ona dla mnie pasożytem nie jest. Natomiast ty jesteś. Jedynym staruszkiem jakiego mam na celu jest moj mąż. 😛 Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:31 Mieszka w cudzym domu wbrew woli właścicieli. To nie zapomnij go zabezpieczyć ☺ Albo uswiadom go, że jeśli będzie miał jakąś panią na boku to powinien ją zabezpieczyć, kosztem własnej rodziny. Tak każe przyzwoitosc 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:32 Pilnuje chłopa. Póki co wierny, że, gdyby co to przypomnę mu, żeby ujem nie był. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:38 Oj, tego ci właśnie życzę, żeby nie był i zabezpieczyl każdą panią, która kiedykolwiek bliżej poznał ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:44 Jeśli zamieszka z nią na kilka lat to mam nadziej, że okaże się gentlemanem, czy jak to się tam po polsku pisze.😜 Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:48 A po co miałby mieszkać? Wystarczy, że pozna bliżej i kobieta będzie liczyła na zabezpieczenie😁 Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:50 A nie, ta tutaj mieszkała z RS. Więc jednak musi zamieszkać. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 19:23 Dlaczego musi, przecież zabezpieczenie musi być 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 20:25 No bo jak zamieszka to jakby przypieczętuje związek. A bez mieszkania razem sie nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 18:07 fogito napisała: > Pilnuje chłopa. Póki co wierny, że, gdyby co to przypomnę mu, żeby ujem nie był > . Fogito, jaką Ty jesteś prostaczką… Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 18:44 Anusia się odezwała, twoje dni policzone. Nie będziesz już miała szansy pogadać ze mną,… Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 23:54 fogito napisała: > Pilnuje chłopa. Póki co wierny, że, gdyby co to przypomnę mu, żeby ujem nie był A jak pilnujesz chłopa? On nie mieszka w UK czy w USA? Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 16:12 I nikt jej się na kazał wyprowadzać, ale ona nie może z kolei kazać im się wynieść z ich własności 💁♀️ I co zrobisz, jak nic nie zrobisz 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 11:43 Ty chyba żartujesz. Pani nie powinno tam już w ogóle być, a dzieci przyszły do własnego domu. Ona powinna się wynieść zaraz po jego śmierci zamiast publikować filmiki Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 11:48 Ty raczysz żartować. Dzień po pogrzebie miała się wyprowadzić, skoro wg prawa ma na to 3 miesiące? Lol Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 11:54 Moim zdaniem to powinna się wyprowadzić jeszcze przed pogrzebem. A prawo, które chroni lokatorów pasożytów jest do wymiany. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 12:55 Wyrwij kartkę z kodeksu jeśli masz w domu coś takiego 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 12:54 zocha marzy o kraju bezprawia. Jeden sędzia z Texasu (film) jak mu się coś nie podobało wyrywał kartkę z kodeksu i gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 12:58 Prawo własności to była i jest najwyższa wartość. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:05 husky_cat napisała: > Prawo własności to była i jest najwyższa wartość. Nawet dla psa. Pamiętasz tego brytana który terroryzował okolicę aż mu ktoś psiknáł dezodorantem? Uznałaś że pies na własnej posesji był i miał święte prawo skakać wyżej płotu szczekajàc jak wściekły na przechodniów z dziećmi. Olbrzymie psisko, panisko na własnej posesji Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:11 Nie pamiętam, ale to prawda, pies na własnej posesji miał prawo robić to co chciał, oczywiście w granicach na jakie pozwalali mu właściciele. Dlatego wolę psy od wielu ludzi, zwłaszcza takich, którzy nie szanują cudzej własności ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:24 Tak, miał prawo terroryzować okolicę bo właściciele mu pozwalali nie baczàc, że ktoś mu psiknie albo większà krzywdę zrobi. Ty myślisz tak samo jak ów Wiśniewski, właściciel co psa na rozbój wystawił. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:29 Myślę, że pies na swojej posesji nikogo nie terroryzuje i dla nikogo nie jest groźny, no może poza nieproszonymi goscmi ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:43 > Nie pamiętam, ale to prawda, pies na własnej posesji miał prawo robić to co chciał Nie pisz głupot. Ludzie nie mają prawa zakłócać miru publicznego szczekającym psem. Jeżeli właściciele nie potrafią takiego psa ujarzmić to powinno im się go odebrać. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_485 [...] 20.09.24, 13:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:53 Ty madralo, tu nie o samo szczekanie chodzi tylko o wscieklosc i niski plot a pies luzem. Zaden pajac sie nie znecal tylko psiknal dezodorantem. Ty bys pewnie ze ze szczescia sie pos.ala gdy pies zagryzl dziecko, ignorantko. Ja kocham psy, ale niektorych wlascicieli bym za kraty chetnie na czas do nabrania swiadomosci. Moni, ty nie umiesz czytac prawie tak sprawnie jak zocha Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:40 husky_cat napisała: > Prawo własności to była i jest najwyższa wartość. Kodeks moralny materialistki. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 14:11 Socjalizm już był lauren6 napisała: > husky_cat napisała: > > > Prawo własności to była i jest najwyższa wartość. > > Kodeks moralny materialistki. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 08:26 Córki chyba z ojcem nie miały kontaktu od miesięcy wiec całość opieki nad ciezko chorym człowiekiem spadła na partnerkę ich ojca, co w tym stadium choroby łatwe nie było. W tej rodzinie relacje pewnie były skomplikowane od lat, sle jakoś niesmak budzi ze córki niemal w dniu pogrzebu próbują wywalić z domu kobietę, która opiekowała się ich ojcem. Ps Zośka ty może doczytaj co to jest socjalizm bo wplątanie doktryn politycznych w te dyskusje jest idiotyczne Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 08:37 On miał córkę i syna, to pierwsze, po drugie "Zośka" to imię matki tych dzieci i twojej córki, ale nie moje. Po trzecie, nie martw się, doczytalam, dawno temu, ale nic nie poradzę na to, że po doświadczeniach mojej rodziny kojarzy mi się głównie z kradzieża i lub korzystaniem z cudzej własności wbrew woli właściciela Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 13:58 husky_cat napisała: > Prawo własności to była i jest najwyższa wartość. Najwyższą wartością są prawa człowieka. Prawo własności do nich nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 14:07 Yhm... prawo własności jak najbardziej należy do praw człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 14:09 I nie, nie jest najwyższym prawem. Ale jest prawem człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 20.09.24, 16:10 A to już kwestia pewnej dozy znajomości ludzi i wewnętrznych zasad. Raczej nie spodziewała się przyjaznego nastawienia (można było wydedukować chociażby z reakcji dzieci na filmiki z ojcem). W takiej sytuacji, ogarnęłabym się z tym pakowaniem między śmiercią a pogrzebem. I następnie czekałabym ewentualnie na rozwój wypadków. Na litość boską to nie była nagła niespodziewana śmierć męża od 30 lat, tylko poprzedzone chorobą odejście partnera z kilkuletniego związku na kocią łapę. Te kilka dni chyba wystarczyły na sprawdzenie czy jakimś cudem nie został sporządzony testament. Prawo prawem, ale nie chciałoby mi się bawić w medialne szopki. Chyba, że zamierza przez kolejnych 10 lat trzepać hajs na tej sensacji. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 07:26 Może właśnie gorzej jest żegnać kogoś po 5 latach, gdy miłość jest żywa i świeża niż po 20, 30 latach? Zresztą - ciężko się wypowiadać, nie mając takich doświadczen, które są na pewno traumatyzujace. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 07:52 Nie wiem, ile ta kobieta ma lat, ale młódką ewidentnie nie jest. Łażenie za gościem i nagrywanie filmików tego typu, które teraz umieściła w sieci, dla mnie nie jest dowodem miłości. To jakiś psychoafekt, z tego co powszechnie wiadomo, wcześniej połączony z długotrwałym uwielbieniem (vel stalkerstwem) w sieci. Sorry, ale wygląda to tak jakby lider zespołu pop-rockowego wziął sobie do domu "wierną fankę". Pani M. w mojej ocenie wypełnia wszelkie cechy typowej "groupie" , a reakcje i zachowania takich pań nie mają kompletnie nic wspólnego z miłością. Ps. I przepraszam bardzo, ale Ty thank_you po raz kolejny dajesz popis dorabiania dupie uszu i wywracania na opak ewidentnie chorych relacji, które afirmujesz i przedstawiasz jako big love. Że przypomnę tylko, co wypisywałaś na temat PWS i AWS. Mam nadzieję, że sama nie tkwisz w czymś takim. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.ewartxxxx Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 08:34 riki_i napisał: > Nie wiem, ile ta kobieta ma lat, ale młódką ewidentnie nie jest. wg Pudelkowych komentarzy (a pisza tam ludzie co duzo wiedza ) jest 7 lat mlodsza od Smoktunowicza a wiec po 50(nota bene wyglada strasznie staro jak na 55 lat) Ponoc byla z mezem wlascicielka kilku restauracji ,bardzo złą szefowa i jest niespelniona poetką. Osaczyła Smoktunowicza a ich zwiazek był daleki od ideału,kłócili sie itp-on nigdy jej nie przedstawil jako oficjalnej partnerki,nie wrzucal zdjec wspolnych etc Niemniej babka na pewno ma srogą traume (w glebi duszy moze i żal że jej nie zabezpieczyl w jakikolwiek sposob bo to troche tak jakby żył z kolezanką ) a zachowanie rodziny hienowate tak czy siak . Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 08:41 Po pierwsze bawi mnie zawsze to oczekiwanie, że ktoś zabezpieczy obcą osobę kosztem swoich dzieci, po drugie to dzieci RS są spadkobiercami i przyszły do SWOJEGO domu. Do zachowania pani są hienowate, nawet jeśli prawo chroni pasożyta, a nie właściciela Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.ewartxxxx Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 08:49 husky_cat napisała: > Po pierwsze bawi mnie zawsze to oczekiwanie, że ktoś zabezpieczy obcą osobę kos > ztem swoich dzieci osoba z ktora mieszkasz i sypiasz nie jest obca,masz przedziwne i jakies chore standardy . co cie bawi w tym,ze jesli kogos kochasz to nawet nie tworzac z nim malzenstwa ,starasz sie zabezpieczyc jego interesy na wypadek kopniecia w kalendarz-zwlaszcza ze facet byl chory i mogl sie spodziewac takiego finału. to ze jej nie zabezpieczył ewidentnie swiadczy o tym ze mu nie zależało ale ogolnie naprawde , po drugie to dzieci RS są spadkobiercami i przyszły do SWOJ > EGO domu. byłoby miło gdyby poczekaly az ukochany tata OSTYGNIE nieco-nawet najwieksze pazerne hieny potrafia NIERAZ zagrać rólkę i odczekac dla picu jakas chwile. zwlaszcza jesli dom jest ICH i NIC nie stanie im na przeszkodzie Do zachowania pani są hienowate, nawet jeśli prawo chroni pasożyta, a > nie właściciela a w czym sa tak naprawde? ja jej nie bronie ale nienawidze hien cmentarnych bo sama mam w rodzinie takich i napawa mnie to okrutnym obrzydzeniem.liczenie kasy na zwłokach zmarłego ,ohyda. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 09:00 No mam wrażenie, że dla RS pani tego rodzaju była raczej świadectwem jego upadku i wygodna wielbicielka w jednym, a nie partnerką życiową. A skąd ty wiesz, że on ją kochał? ☺ A poza tym, to pomijając wszystko inne, dzieci i ich zabezpieczenie są zawsze ważniejsze. A może byłoby raczej miło gdyby pani się wyniosła i nie robiła cyrkow na jego nazwisku? On żadnych filmików prywatnych nie publikował, zanim osygl pani zaczęła publiczny lansik. Dzieci miały prawo wejść do swojego domu w każdym momencie. Hiena jest tam pani, gdyby się wyniosła to nie byłoby żadnych problemów Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 08:38 Słuchaj, ja nie jestem tak biegła jak Ty w poruszaniu się po portalach randkowych i nawet jeśli Smoktunowicz wziął sobie grouppie do domu, to najwidoczniej taki miał vibe oraz kaprys. I fakt jest taki, że ten kaprysik trwał 5 lat. Nie interesuje mnie jak mocny odpal ma ta kobieta, czy ma chore nogi a może głowę - pisze o fakcie: lasce, której miłość życia/bog/partner odszedł po 5 latach. I nie tobie ani mnie oceniać, jak można się wtedy czuć, bo z tego co mi wiadomo, to nie przeżyłeś takiej historii i na szczęście porównania mieć nie będziesz CO JEST ŁATWIEJSZE. O PWS i AWS w odróżnieniu od Ciebie wiedziałam coś więcej niż z artykułów w Fakcie, więc możesz produkować się do woli w tym temacie. I niech Ci gul skacze, jak z kłamstwem opozdowskim i innymi - to Twoje widzenie świata na tym forum nie znajduje poparcia. O moją relację nie zahaczaj z fałszywą troską, ja stoję twardo nogami na ziemi i nie wchodziłam w związek jako siksa z gościem mającym kiełbie we łbie. Oraz mój związek za chwilę będzie trwał już dekadę, także jeśli chcesz wysłać kwiaty, to wystarczą te wirtualne. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 08:50 *plotkarskich 🤯 Nie wiem skąd randkowe mi się tam wzięły. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 09:13 Ja przede wszystkim nie lubię udawania uczuć, wszelkich gierek, pań psycholek, które wpierw chcą się ciąć z wielkiej miłości, a potem napuszczają na swego lubego karka ze zleceniem pobicia. Napatrzyłem się na to, sam w jakimś tam wymiarze też to przeżyłem i dostaję drgawek gdy ktoś afirmuje tego typu ewidentnie chorą relację i jeszcze pisze coś o uczuciach. Uczucia nie na tym polegają! Sorry, ale mam wyrobiony skaner wariactwa i pani M. normalna nie była, tu śmierć mecenasa wiele nie zmieniła. Ps. "Kłamstwo opozdowskie"? Zwykłe drobnomieszczaństwo ,szybki ślub pod przymusem brzucha i wpieranie otoczeniu, że "ja absolutnie nie jezdem w cionży". Ps2. Odnośnie Twojego związku wielokrotnie pisałem tylko tyle i aż tyle , że kompletnie nie rozumiem kobiet , które "powoli się zakochują ". Ja jestem z frakcji 'albo piorun sycylijski albo nic' - w takim swobodnym przełożeniu na real, że po prostu od pierwszej chwili czuję przynajmniej jakieś tam przyciąganie i ktoś mi się ewidentnie podoba. Natomiast prowadzanie się na oczach danej osoby z innymi chłopami, traktowanie jej per noga, a potem teksty "no jednak coś do niego poczułam " kojarzą mi się wyłącznie z wyrachowanym coorestwem. Bo pan dziwnym trafem i oczywiście zupełnie przypadkowo majętny. "Ale wy nie wiecie, ja miałam firmę i jak go poznałam to sama byłam 'majentnom kobietom' ". Tere fere, srali muszki będzie wiosna. Takie mam zdanie, które prezentowałem wielokrotnie i wybacz, ale go nie zmienię. Mogę się oczywiście mylić, jeśli tak, to Pan Bóg mnie kiedyś ukamienuje za fałszywe sądy. 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:08 Tu ewidentna wina po stronie zmarłego, że nie zabezpieczył swoje życiowej partnerki. Powinien był,sporządzić testament, nawet ja go mam. A tu niby prawnik. Porażka. A teraz walka. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:34 A może nie chciał jej zabezpieczać? Nie zapomniał, nie umknęło mu, tylko nie chciał? Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:45 No skoro nie chciał to skończony u z niego. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:58 Skończony .... z niego byłby gdyby podarował cokolwiek komuś takiemu kosztem własnych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:01 Komuś takiemu? Mówimy o kobiecie z którą spędził ostatnie lata życia? Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:04 I wygląda na to, że traktował ten związek i tego rodzaju osobę jako element swojego upadku Nic nie wskazuje też na to by traktował ja poważnie, więc dlaczego miałby okradac własne dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:06 Może dlatego, że miał je w dudzie przez szereg lat. Najwyraźniej partnerki tez nie szanował. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:43 Najwyraźniej jednak w obliczu śmierci cenił dzieci wyżej od psychofanki. Sorry, ale patrząc na zachowanie tej pani trudno mu się dziwić. Choc on nie szanowal też kobiet, które na to zaslugiwaly, więc pani wiedziała na co się pisze Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:50 fogito napisała: > Może dlatego, że miał je w dudzie przez szereg lat. Najwyraźniej partnerki tez > nie szanował. Ani to nowość ani niespodzianka. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:18 > więc dlaczego miałby okradac własne dzieci? Ty coś zażywasz, że tak odbija? Ty też okradasz własne dzieci dysponujác majàtkiem bez ich zgody? Kiedyś ci własnego adwokata przyślà z pismem 😆 Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:45 Dysponowanie majątkiem to co innego niż zapisywanie jego części komuś spoza rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 00:54 husky_cat napisała: > Dysponowanie majątkiem to co innego niż zapisywanie jego części komuś spoza rod > ziny to na pieski w schronisku juz tylko guzik zapiszesz, no i mezowi drugi guzik.. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 10:11 Psy regularnie wspieramy, a mąż ma własny majątek Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.ewartxxxx Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 16:04 husky_cat napisała: > Skończony .... z niego byłby gdyby podarował cokolwiek komuś takiemu kosztem wł > asnych dzieci. > co ty taka zażarta na obca babe jestes ,facet cie w doope kopnal i masz traume ?(oczywiscie zaraz uslysze tyradę o wspanialym mezu i cudownym pożyciu xddd ) Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 16:11 Marzenka to ty? 😂😂 Mam po prostu alergię ma gold diggerki. Zwłaszcza twojego pokroju ☺ O mojego męża się nie martw, nie pije, niczego nie bierze, więc ty nie masz szans Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:02 Najwyraźniej nie chciał jej zabezpieczać, podobnie jak nie chciał się z nią żenić i w ogóle w jakikolwiek sposób informować o związku Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:02 Powinna była go zostawić w takim razie, Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:05 Może powinna, ale była psychofanka Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:07 Serio? Psychofanki to ja mam na forum. Do domu ich nie zapraszam. On biedny misio rysio nie miał wyjścia i musiał z tą harpią mieszkać? Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:47 Wygląda na to, że nikt lepszy mu się akurat nie trafił. I trudno mi się dziwić ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 07:13 O czyli jednak byli warci siebie. Jako prawnik musiał mieć świadomość co się stanie po jego śmierci. Nie ustalił z nią ani z rodziną postępowania w kwestii domu. A może miał ochotę na to, żeby teraz poszarpali się o ten dom. Słabe to z jego strony jeśli nie złożył testamentu u notariusza będąc w tak skomplikowanych relacjach rodzinnych. Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:43 A kto miał niby się szarpać?! Pan ma swoje dzieci, rozwiedziony dawno. Z nową panią tylko mieszkał. Sprawa jest jasna- dziedziczą dzieci a pani zabiera swoje manatki i przenosi się do własnego lokum, które podobno ma Tam nie ma żadnych skomplikowanych relacji. Pani tylko mieszkała. A że przez 5 lat to mogła się przyzwyczaić Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 14:14 No właśnie. Banalne 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 10:16 Gdyby chciał napisać testament to by to zrobił, najwyraźniej odpowiadało mu dziedziczenie ustawowe. A co miał niby ustalać? Wszystko dziedzicza dzieci, a pani się wynosi. Jakby miał ochotę by się poszarpali to by właśnie coś jej zapisał, tu byłyby podstawy do próby podwazenia. Chciał by dzieci odziedziczyły dom, a ona się wyniosła i skąd wiesz, że nie ustalił z nią tego? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:03 Był prawnikiem, miał nowotwór. Jeśli nie zabezpieczył mieszkanki - psychofanki, to po prostu nie chciał jej nic dać. Nie ma tutaj nic trudnego do zrozumienia i w zasadzie nie jest to nic zadziwiającego. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:05 No to drań z niego, czyż nie? Nie zabezpieczyć jakoś swojej partnerki. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:08 Ale dlaczego on miałby w ogóle jakoś ja zabezpieczać? To nie jest młoda osoba, która poświęciła życie i kariere by go wspierać i wychowywać wspólne dzieci. Poznali się gdy oboje powinni mieć samodzielnie wypracowane zabezpieczenia. W takich sytuacjach zabezpiecza się dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:10 Owszem tak i nie. Mógł ustalić zasady dziedziczenia domu zamiast skazywać ją na walkę z całą rodziną, Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:37 A dlaczego miał zabezpieczać jakąś panią Marzenę? Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 07:14 Jeśli uważasz, że partnerka życiowa to jakaś tam kobieta to nie ma o czym dyskutować. Połowa ematek na kocią łapę żyje więc też są jakimiś tam kobietami. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:50 Ale on ustalil, że dziedzicza jego dzieci. A może to raczej dzieci powinien ochronić przed walką z tego rodzaju osobą? On jej na nic nie skazał, mogła wynieść się przed pogrzebem zamiast publikować filmiki. Nie byłoby żadnej walki ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 07:15 Mogła również zostać Najświętsza panienka. Nawet jak chciał zeby dzieci dziedziczyły to tym bardziej powinien sporządzić testament u notariusza. W końcu nie był w związku z ich matką tylko z kimś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:32 fogito napisała: > Mogła również zostać Najświętsza panienka. Nawet jak chciał zeby dzieci dziedzi > czyły to tym bardziej powinien sporządzić testament u notariusza. W końcu nie b > ył w związku z ich matką tylko z kimś innym. Nonsens. Dzieci dziedzicza kodeksowo i do tego testament niepotrzebny. Sporzadzic testament powinien, gdyby chcial, by dziedziczyl ktos POZA kodeksowymi spadkobiercami. Widocznie nie chcial. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:36 Jasne i oczywiste. A jednak… ja np sporządziłam testament chociaż mam jedynego syna. Trzeba mieć świadomość uregulowania spraw finansowych zanim się kopnie w kalendarz. A skoro nie chciał jej nic zostawiać to uj i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 10:01 fogito napisała: > Jasne i oczywiste. A jednak… ja np sporządziłam testament chociaż mam jedynego > syna. Trzeba mieć świadomość uregulowania spraw finansowych zanim się kopnie w > kalendarz. Totez zostawl sprawy uregulowane - dzieci biora wszystko. > A skoro nie chciał jej nic zostawiać to uj i tyle. Ujem byl cale zycie, skad zalozenie, ze przed smiercia mialby sie zmienic ? Pani byla przydatna, dopoki go uwielbiala, czyli za jego zycia. Posmiertnie nic mu po jej uwielbieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 13:34 fogito napisała: > Mogła również zostać Najświętsza panienka. Nawet jak chciał zeby dzieci dziedzi > czyły to tym bardziej powinien sporządzić testament u notariusza. W końcu nie b > ył w związku z ich matką tylko z kimś innym. Dzieci dziedziczą w takim przypadku i testament nie sprawi, że dziedziczą bardziej. U notariusza powinnien był się zjawić, gdyby sporządził zapis windykacyjny, czyli np. chciałby podarować pani jakiś majątek. Tak niestety wygąldają związki nieformalne i niejedna osoba przejachała się na braku uregulowania prawnego. Ale to raczej nie ten przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:45 fogito napisała: > No to drań z niego, czyż nie? Nie zabezpieczyć jakoś swojej partnerki. Po co?! Miał z nią jakieś dzieci??? Nie, nie ma obowiązku zabezpieczenia każdego partnera z którym jest się w danym momencie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:14 Ale co z tego, że 5 lat? Jaki staż związku zobowiązuje do obdarowywania partnera swoim majątkiem za wysługę lat? Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:17 Przyzwoitość podpowiada rozwiązania, ale rozumiem, że to cecha zanikająca w narodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:27 Widocznie pan nie był przyzwoity , albo celowo nic nie zostawił ostatniej konkubinie. W końcu w swoim życiu miał ich troszeczkę.. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:33 To może każdą powinien zabezpieczyć? 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:34 Mam tego świadomość. Ale zgodnie z prawem ona ma 3 miesiące na wyprowadzkę i nie ma powodów, żeby ten cyrk odstawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 17:26 Odszkodowanie za źle ulokowane uczucia. 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 17:15 Kropkaa - no toteż ja tak samo uważam. ,,Pan mecenas " po prostu wziął, co było pod ręką, bo czasy kiedy był piękny, młody i wizualnie bardzo atrakcyjny ( parszywy charakter pomijając) już minęły. Kto z ciekawości wszedł na jego profil facebookowy, ten widzi jak na dłoni, że nie było tam żadnych wspólnych zdjęć, żadnych wzmianek ,że jest w związku. To już poprzedniczka pani Marzeny, niejaka pani Monika cieszyła się większą atencją. Nie chciał ani przed śmiercią,ani tym bardziej po zabezpieczyć pani Marzeny. Po prostu - było ale się skończyło i już. Odpowiedz Link Zgłoś
filutek.von.glutek Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 07:24 Skąd wzięłaś te 3 miesiące? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 07:33 filutek.von.glutek napisał: > Skąd wzięłaś te 3 miesiące? Zgodnie z prawem to dzieci Smoktunowicza po nim dziedziczą. Marzena Gajewska, będąca w nieformalnym związku ze zmarłym mecenasem, nie dostanie nic, bo najprawdopodobniej nie ma testamentu, w którym zmarły cokolwiek by jej zapisał. Nie jest zatem według prawa współwłaścicielką domu w Warszawie, w którym mieszkała ze Smoktunowiczem. Może w nim mieszkać przez trzy miesiące od jego śmierci. Potem jednak musi się wyprowadzić. Prawniczka rodziny Smoktunowicza wspomina o dobrej woli z ich strony. — Chciałam podkreślić, że uprawnienia tej pani (Marzeny Gajewskiej — red.) do korzystania z tej nieruchomości do 9 grudnia 2024 r. nikt absolutnie nie kwestionuje. My tutaj widzimy po naszej stronie, jak najbardziej jest taka wola, żeby wszystkie te kontakty przebiegały w sposób cywilizowany, kulturalny, i żeby to wydanie nieruchomości w dniu 9 czy 10 grudnia 2024 r. też w taki sposób nastąpiło. Natomiast nie wiemy, czego spodziewać się z drugiej strony, bo tam naprawdę te emocje są bardzo, bardzo duże — podkreśla Odpowiedz Link Zgłoś
filutek.von.glutek Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 08:19 Chodziło mi o konkretny przepis kc, a nie artykuł z Faktu - ale gdybyś szukał to 923. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 15:26 Bardzo się zdziwię, jeżeli pani Marzena dobrowolnie się wyprowadzi do ustalonej daty, czyli do 9 grudnia. Bez hec? Bez dramy? Biorąc pod uwagę jej charakter i dotychczasowe występki.... przypuszczam, że wątpię 🤪 Tutaj już jedna z forumek napisała, jak hieny pokroju w/w potrafią ogołocić dom, a nawet wyprowadzić kasę z konta. Dlatego też przyrodniemu bratu i córce nie dziwię się wcale. Nic a nic. Pojęcia nie mam , czy są tam cenne przedmioty typu dzieła sztuki czy srebra, bo jeżeli tak, to bardzo warto przypilnować,aby właściciela nie zmieniły... Nie znam byłej żony pana S, czyli pani Zofii, ale już jej szczerze i z całego serca gratuluję. Tak się pan eks- mecenas trząsł jak osika, taka intercyzę wysmażył, aby tylko żona się broń Boziu nie wzbogaciła na małżeństwie z tym picusiem - glancusiem 🤭A tu masz- wróci dziewczyna do domu, bo dzieci już ledwo dorosłe, ale rodzonej mamy jeszcze potrzebują i potrzebować będą. Niech im się wiedzie - całej trójce plus brat męża do kompletu. Z panią wariatka jak sobie poradzą? Lekko nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:06 Szczególnie brat jest tu istotny. Masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:43 A brat to co? Nie rodzina? Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 21:45 Skoro nie rozmawiali ze sobą przez lata to jaka rodzina niby, Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:00 Rodzina dla jego dzieci, obecnych wlascieli domu. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:02 Tiaaa jakoś odwagi brakowało jak brat jeszcze żył. Słabe to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:32 fogito napisała: > Tiaaa jakoś odwagi brakowało jak brat jeszcze żył. Słabe to wszystko. Tylko wino mocne… Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:52 Najwyraźniej brat miał kontakty z bratowa i bratankami. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 07:17 No i co w związku z tym? Znam przypadki tego typu. Nagle cała rodzina kocha zmarłego a jak żył wszyscy go w dudzie mieli. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 07:34 fogito napisała: > No i co w związku z tym? Znam przypadki tego typu. Nagle cała rodzina kocha zma > rłego a jak żył wszyscy go w dudzie mieli. Tu o miłość nie chodzi. Zdrowiej jest nie kochać ch.ja. Tu chodzi o zwyczajne zadbanie o własny interes. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 07:37 Ale zadbanie o własny interes powinno się odbyć zgodnie z prawem. Zwłaszcza jak się prawnika ze sobą przyprowadza. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 07:46 Mieli prawo wejść do tego domu. Przyjechali w cztery osoby. Dzieci i dwoje świadków. W tym jeden prawnik na wszelki wypadek. Zachowywali się nad wyraz spokojnie i kulturalnie. Pani nagrywająca rzuca się i mąci. Przecież przeciętnie inteligentny człowiek potrafi zauważyć, że to jej zależy na szyciu afery. Gdyby usiadła z nimi i zapytała jakie mają oczekiwania, powiedziała na spokojnie o swoich, mogliby razem porobić foty, ustalić co jest jej (skoro upierasz się, że coś tam jest jej), ale nie. Pani woli kręcić i wstawiać relacje na żywo. To ja się szczerze nie dziwię, że wezwano policję. Gdyby ktoś obcy zaczął mnie filmować i wstawiać mój wizerunek bezpośrednio na relację do netu, to pierwsze co bym zrobiła, to tel na policję właśnie. Rzucasz się fogito, jak poparzona. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 08:11 pffpffpff napisał: > > > To ja się szczerze nie dziwię, że wezwano policję. Policję wezwała akurat Gajewska, co do reszty pełna zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:00 Ja się nie rzucam tylko stwierdzam fakt. Jakby ci do domu wparowało tyle osób to też byś w komfortowej sytuacji nie była. I dobrze, że wezwała policję, bo zamiarów to oni uczciwych nie mieli. A prawniczka do Dudy skoro dała się w to wkręcić. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:32 Jakby do MOJEGO domu wparowali ludzie, do których ten dom NIE należy, to zarzwonilabym po policję. Te tyle osób to łącznie 4 sztuki. Tłum! Panie dzieju! Tłum! Tak, zgadzam się. Dobrze, że zadzwoniła. Może policja jej wytłumaczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:33 I nie dokończyłam. Tylko, że to nie JEJ dom. Za to tych gości już tak 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 10:44 A już wiadomo na pewno, czyj jest dom? Śledzić dramy mi się nie chce, ale chętnie później poznam zakończenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 11:02 m_incubo napisała: > A już wiadomo na pewno, czyj jest dom? > Śledzić dramy mi się nie chce, ale chętnie później poznam zakończenie. > To samo sadze, ze gdyby dom czy chociaz prawo pobytu w domu bylo konkubiny, ona wywijalaly w necie dokumentami, a nie filmikami Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 11:05 To jest ten typ, który ze złości zdemoluje dom, będzie te 3 miesiące lał wodę non stop, światła palił wszędzie 24/7 i na koniec zrobi z siebie męczennicę. Fogito z pewnością potwierdzi Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:34 I jeszcze takie pytanko: jak myślisz? Pani Marzenka zapłaci rachunki za media za te 3 mce, przez które zamierza mieszkać?…. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:37 Po tej przepychance ja bym nie płaciła. A skoro mieszkała tam do śmierci RS to jednak jakieś prawa miała. I stąd te 3 miesiące są. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 09:39 fogito napisała: > Po tej przepychance ja bym nie płaciła. Nie spodziewałabym się po tobie niczego innego 😁 nasza ty przekupo z bazaru Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 14:16 Ty jednak musisz być ab. Więc czas na wpisanie cię na listę niebytu. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 10:41 fogito napisała: > Po tej przepychance ja bym nie płaciła. Dobre! Pewnie takich doradców pani słucha. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 10:22 Żeby uniknąć tego rodzaju wparowywania ludzi do domu należy wynieść się z cudzego domu i zamieszkać w swoim. Poza tym, to ich dom i wszystko co się w nim znajduje także do nich należy, jak więc mogli mieć nieuczciwe zamiary? fogito napisała: > Ja się nie rzucam tylko stwierdzam fakt. Jakby ci do domu wparowało tyle osób t > o też byś w komfortowej sytuacji nie była. I dobrze, że wezwała policję, bo zam > iarów to oni uczciwych nie mieli. A prawniczka do Dudy skoro dała się w to wkrę > cić. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 14:40 Pani mieszkając pięc lat nie ma w tym domu żadnych swoich rzeczy? Jakaś straszna minimalistka musiałaby by być Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 10:20 Może to, że teraz to dzieci zmarłego są właścicielami domu i ich wola się liczy. A brat nikogo nie przekonuje o swojej miłości do zmarłego. Chce jedynie chronić jego dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 10:50 Może ten brat nie pochwalał stylu życia zmarłego i dlatego nie utrzymywali kontaktu? Może przy rozwodzie stanął po stronie bratowej? Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 22.09.24, 12:20 Dokładnie, dobre relacje z dziećmi by właśnie na to wskazywały Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 22:04 apallosa napisał: > A brat to co? Nie rodzina? Gdybyś zobaczyła całe nagranie to byś wiedziała raz brat jest "jedyny spokrewniony", raz nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 25.10.24, 16:21 No i cóż, każdy jednak sądzi swoją miarą. Wyprowadziła się po 1,5 miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.10.24, 19:04 thank_you napisała: > No i cóż, każdy jednak sądzi swoją miarą. > > Wyprowadziła się po 1,5 miesiąca. Media jej odcięli, to się wyprowadziła. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.10.24, 20:04 Zapewne nie płaciła, to i odcięli. Gdyby nie było zaległości w opłatach, formalnie nie byłoby powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.10.24, 20:07 Po MIESIĄCU takie zaległości, że odcinają prąd i wodę? Który dostawca tak działa? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.10.24, 21:03 Jest taka możliwość, że spadkobiercy poszli do dostawców mediów z notarialnym aktem poświadczenia dziedziczenia i zażądali odcięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.10.24, 21:15 A ona, gdyby chciała, to by podpisała umowy bez tytułu prawnego do nieruchomości. Najwidoczniej nie chciała. Lub whatever. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.10.24, 22:41 thank_you napisała: > A ona, gdyby chciała, to by podpisała umowy bez tytułu prawnego do nieruchomośc > i. Najwidoczniej nie chciała. Lub whatever. Zlituj się! Na półtora miesiąca? Potem by ją i tak legalnie wywalili , a przecież ma gdzie mieszkać. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.10.24, 22:54 No przecież miała się nie wyprowadzić. Legalnie wywalili? W Polsce? Mieszkałeś pod kamieniem ostatnie 20 lat? Gdyby chciała im zrobić koło pióra, to by zrobiła. Musieliby uciekać się do metod rodem z kryminału, żeby ją przegonić . Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.10.24, 23:01 Zostało wyjaśnione w tym wątku, że wedle prawa polskiego należało się jej 3 miesiące legalnego pomieszkiwania. A potem... obserwuje się cichaczem dom, pani musi z niego wychodzić choćby na zakupy, jak wyjdzie, to wkracza ekipa która ekspresowo wymienia zamki i tyle. Spakowane rzeczy pani odesłane na jej adres DHL-em. I wtedy ona może sobie pisać pozwy i czekać na Godota. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.10.24, 23:04 To te legalne metody, o których piszesz wyżej? Rozumiem. W swoich wpisach odnoszę się jedynie do tego, że miały być dramy, cyrki i inne takie oraz na 100% próba korzystania z domu po 3. miesiącach. Powtórzę - każdy mierzy swoją miarką, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.10.24, 20:06 No i co, że odcięli - mogła podpisać umowy i bez tytułu prawnego do nieruchomości, doskonale o tym wiesz. Ale nie byłoby wystarczająco dramatycznie, gdyby o tym wspomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 28.10.24, 07:11 miały być dramy, cyrki i inne takie Dramy i cyrki przecież już były. Oczywiście, że nie byłoby wystarczająco dramatycznie nie można by wspomnieć niby to mimochodem, że przeżyło się horror siedząc 10 dni bez wody, ciepła i prądu w ukochanym domu, gdzie po ciemku duch cudownego Rrrrr obijał się o ściany 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 28.10.24, 16:00 Dramy i cyrki były i miały być w przyszłości. Sorry, ale to, co było po tym filmiku, to już żadna drama. Dobrze, że muchy znowu modne to można ukryć skutki radzenia sobie z trauma. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 28.10.24, 16:29 Przecież nie wiesz, jak to się wszystko odbyło i czy na pewno bez dram. Pani jest bardzo otwarta, więc może to jeszcze nie koniec przedstawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 21.09.24, 12:32 Nie chce mi sie czytac, kto organizowal pogrzeb ? jesli rodzina, to wejscie do domu powinno miec miejsce jeszcze przed pogrzebem (ubranko trzeba wziac, dokumenty itd) i wtedy nalezalo od razu dokonac spisu ruchomosci. A pania konkubine powiadomic o terminie wyprowadzki. Nieprzekraczalnym ! Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 11:36 Znowu tam się dzieje. Po dzisiejszym wpisie to już nie wiem komu wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 11:39 A co sie dzieje ? zrelacjonuj, pls, niewazne komu wierzyc, dobra jatka zawsze w cenie Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 12:12 Pani M deprecjonuje Zośkę. Oraz każe jej się po włosku pie…olic. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 12:13 Ale ma ciekawy styl. Ona coś publikuje? W sensie literackim? Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 12:37 Aha. Zobaczymy, jak sie skonczy. Nie wykluczam, ze w sadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:07 To zazdrość, ponieważ RS się z Zosia ożenił, publicznie mówił o uczuciach do niej i miał z nią dzieci. A przede wszystkim to nie chciał jej wypuścić gdy odchodziła. A Marzenka była bo była, nawet nie pokazywał jej w sm ☺ Ale ona dokładnie wie, że w porównaniu do żony była dla nikim. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:16 pffpffpff napisał: > Pani M deprecjonuje Zośkę. > Malo powiedziane. Zarzuca jej m.in zdradę. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:19 Ale wywoływanie dzieci boli, niech się kłóci z matką, są dorosłe, dzieci nie. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:29 Dzieci też są dorosłe, ale mimo wszystko. Idiotyczne jest takie pranie brudów, a hipokryzja level master jest to, że pani twierdząca, że to inni po brukowcach latają, sama tym brukowcom dostarcza soczystego kontentu na temat osób kompletnie nie zainteresowanych kontynuacją goofnoburzy. Zakładam że liczy na hajs za zamknięcie jadaczki. Albo jest niezrównoważona. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:32 Raczej chce wybielić RS, który mediom kontentu nie dostarczał, więc ona teraz, po jego śmierci, zbuduje narrację na nowo. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:36 thank_you napisała: > Raczej chce wybielić RS Ona mu pomnik chce postawić, z jej opisu jakiś Zeus się wyłania, nie człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:34 pffpffpff napisał: > Albo jest niezrównoważona. Niestety to orzebija z ostatnich produkcji na fb. Jego nie ma, ale ona mianowała się "strażnikiem Smoktunowicza". Ciekawe jak w eufemizmy ubiera jego zdrady "pojemne serce", "miłośnik kobiet", "płacił za każdą zdradę" etc. Z drugiej strony to co opisuje o kulisach małżeństwa z "Sophie" jak nazywa ex żonę, bardzo przypomina wpisy Rickiego. Kompletnie nie znany mi świat. Odpowiedz Link Zgłoś
aghula Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 15:38 Uderzyły mnie te eufemizmy. Strasznie się to czyta. Usprawiedliwienie wszelkiego k@#$%twa Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 13:39 Mhm, pozostaje mi życzyć pani by wylądowała na obserwacji psychiatrycznej☺ Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 14:47 Pani nadaje się do leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 12:46 Po jednej stronie był ustosunkowany prawnik-celebryta, po drugiej była modelka. Serio wierzysz, że pan był czysty jak łza? Że był ofiarą? Bez żartów. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 15:34 No ja wiedziałam, że będzie jatka, no ale że aż taka? Z babskiej ciekawości weszłam na stronę pani Marzeny i przeczytałam, co wypisuje... Co za chamstwo i grafomania taka ,że aż zęby i paznokcie bolą. Że też u spadkobierców nie ma ,, porządnego chłopa z jajami" . ... Bo za takie chamskie teksty ,insynuacje i wyzwiska w stronę byłej żony to należy się regularny wpier...ol za przeproszeniem. Niewiastę bardzo boli to, że po śmierci ,, bóstwa " została z niczym, a dzieci i ewentualnie ich mama wprowadzą się do rezydencji. Ma szczękościsk, że to pani Z.jest na wygranej pozycji i dlatego, jak wściekły ratlerek próbuje ją gryźć po kostkach. Jeszcze te wścibskie teksty o braku zdjęć z pokazów mody , w których to pani Z. brała udział... Co za durackie czasy nastały, żeby to prawowita małżonka ( nawet eks-) miała się kochanicy tłumaczyć . A z jakiej to racji? A w szczególności ki diabeł obca baba wpiernicza się w prywatne sprawy rodzinne? Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 16:08 Apallosa, właśnie przeczytałam. Coś obrzydliwego, baba kompletnie bez klasy. Nawet jeśli między Zosią a Robertem było tak jak opisuje, to nie jej sprawa, nie jej buty. Ona już straciła wszelkie hamulce, a najgorsze jest to, że ma stado popleczniczek. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 17:05 No właśnie - clara.burgund, to samo myślę.. Tej babie wydaje się, że jest kimś mega- ważnym, usiłuje wykreować się na gwiazdkę serwisów plotkarskich. Może jeszcze do ,,Tańca z gwiazdami " chciałaby się wkręcić? Te jej popleczniczki chwała ja między innymi za styl i język....no litości. Przecież tego się czytać nie da. Jeszcze to ,,Vaffanculo" skierowane wprost do kobiety, która jej nic złego nie zrobiła... Pani Z dobrze robi, że nie daje się wciągnąć w te meliniarska pyskówkę. A babsko swoje cały czas- jak nie jedno pomówienie, to druga insynuacja. Dno i kilometry łajna pod spodem. Odpowiedz Link Zgłoś
nostalgia81 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 21:59 musze przyznac, ze soczysta drama 😀 Pani Konkubina to niezla Petarda, ma w sobie cos absolutnie odpychajacego. Taka na sile inteligencka, ale wychodzi egzaltowana grafomanka. Sama pisze publicznie na FB, wrzuca stormshitowy filmik a poem udaje zdziwienie, ze ludzie reaguja. Moze ktos sie zlitowac i pokazac jej opcje "pokaz posty znajomym" zamiast publiczne? Po drugie personalne ataki na matke dzieci swojego Konkubina, klasyczna nexia- to dobry chlopak byl a ona go wpedzila w alkoholizm a w ogole larwa poleciala na jego majatek. No peszkowo, bil - ale sie nie cieszyl. Ona spedzila z nim cale 5 lat, ale rosci sobie prawa do oceny calego jego zycia. Czekamy na cos o Pieknej Madrej pani i Wspanialym Madrym Robercie, ucisnionym przez ex, ktorej czasem przylozyl, ale to przez nia. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 24.09.24, 22:53 Ranykoguta, co ta kobieta wypisuje na fb. Nawiasem mowiac, ze komus podoba sie jej pompatyczna grafomania. Hmm...chyba zaczne pisac takie dyrdymaly za kase bo widac,ze czesc spoleczenstwa sie na to rzuca i zachwyca. Zawsze na osoby tak zachowujace sie w sm patrze z duza doza nieufnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 25.09.24, 12:22 Jest ciąg dalszy dramy! Marzenka sklada skargę na adwokatkę dzieci dzieci Roberta! Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 25.09.24, 18:23 melisananosferatu napisała: > Ranykoguta, co ta kobieta wypisuje na fb. Nawiasem mowiac, ze komus podoba sie > jej pompatyczna grafomania. Hmm...chyba zaczne pisac takie dyrdymaly za kase bo > widac,ze czesc spoleczenstwa sie na to rzuca i zachwyca. Zawsze na osoby tak z > achowujace sie w sm patrze z duza doza nieufnosci. Patrząc na to że ma profil otwarty to jednak tych zachwycających się jest garstka, prawdopodobnie głównie znajomi. Ale farmazony wypisuje przeraźliwie, jedynie to wybielanie przemocowca i alkoholika i udiablanie byłej żony (właściwie to już się okazało że to ona biła a nie ją) jest przerażające. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 09:59 Komentarze nieprzychylne kasuje z prędkością światła. Pozostają tylko ci zachwycający się. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 10:30 Ja nie kąsam. Ja rozdeptuję robactwo. Marzena Gajewska na fejsie. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat [...] 26.09.24, 10:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 17:16 husky_cat napisała: > 😂 z którego kanału on toto wyciągnął? Przecież to poetka! Osiecka może się schować! Rapsod Chcialam się Tobą odurzyć zanurzyć w Tobie się zużyć.. chciałam się w śmiechu umościć znużyć Cię w złości zagościć pomieszkać chwilę w zazdrości spokojem chciałam smakować poswarzyć się ciut pożartować i dawać chciałam Cię kradnąc i miałam- nie mając nic nadto za mało chciałam nie zechcieć I umarł świat choć wciąż szepce Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 17:22 Od początku żal mi jego dzieci i ich mamy, ale teraz zaczyna mi być jego zal. Jak nisko trzeba upaść żeby az tak wdepnac? 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 18:46 Poezja godna Isabel z Brwinowa. Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 19:54 riki_i napisał: > Poezja godna Isabel z Brwinowa. > Na jego nagrobku to wyryć! Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 17:01 riki_i napisał: > Ja nie kąsam. Ja rozdeptuję robactwo. Marzena Gajewska na fejsie. Mam wrażenie, że ona z każdym dniem chla coraz więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 18:21 Najgorzej jak się w tej chacie zapije… 🙊 Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat [...] 26.09.24, 18:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 18:31 Nawiązuje do wątku obok o nieruchomościach z historiami Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 25.09.24, 17:29 Marzenka jak widać, uważa się za spadkobierczynię spuścizny po Smoktunowicza A on biedak przewraca się w grobie na to co ona wyczyniaD Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 08:31 E tam, sam na to zapracował. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 20:31 Robi się coraz ciekawiej, łapcie zanim zniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 20:39 black_magic_women napisała: > Robi się coraz ciekawiej, łapcie zanim zniknie. I już nie ma 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 20:43 Pani bardzo szybka i czujna 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 20:48 nena20 napisała: > Pani bardzo szybka i czujna 🤣 Może czyta ematke? Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 21:18 black_magic_women napisała: > nena20 napisała: > > > > Pani bardzo szybka i czujna 🤣 > > Może czyta ematke? Ja ciągle widzę ten wpis. Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 20:48 black_magic_women napisała: > black_magic_women napisała: > > > Robi się coraz ciekawiej, łapcie zanim zniknie. > > I już nie ma 😀 Spoko na ematce nic nie ginie 😜 Jak ktoś tu wyżej napisal, chyba czas zacząć mu współczuć 🫣 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 20:48 Bo łun pił i bił, ale był. A wy wszyscy się nie znacie na prawdziwej miłości. 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 21:20 riki_i napisał: > Bo łun pił i bił, ale był. A wy wszyscy się nie znacie na prawdziwej miłości. > 😀 Marzenka to musi być niezła supermanka, skoro Robcio nie dawał rady wywalać jej z domu, musiał policję wzywaćDD Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 21:37 Jak na trzeźwo ma takie odpały, to po wodzie ognistej może być jak F-16. Mecenas lubił sobie pogorzałkować , a jak mniemam , jego partnerka abstynencji wówczas nie praktykowała. 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 07:29 riki_i napisał: > Jak na trzeźwo ma takie odpały, to po wodzie ognistej może być jak F-16. Mecena > s lubił sobie pogorzałkować , a jak mniemam , jego partnerka abstynencji wówcza > s nie praktykowała. 😉 Przypomina to Felicjańską z Panem Montaną, tylko w droższej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 26.09.24, 23:20 Ale to po pierwsze może oznaczać, że ona tam wcale nie mieszkała, tylko pomieszkiwala i była regularnie wyrzucana przez miłość swojego życia. Prawnicy dzieci powinni się temu bliżej przyjrzeć ☺ Po drugie, jak on wtedy musiał zalowac i tęsknić za spokojną Zosia, kobietą z klasą. Pewnie stąd ta nienawiść Marzenki 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 00:22 Ano mi też się tak widzi... Bo ta nienawiść i chęć dokopania pani Zofii, a przy tym czepianie się spraw rodzinnych i jak najbardziej prywatnych to już kryminał jest. Przecież to już pod nękanie podchodzi. Powtarzam się - wiem, ale żeby kochanica żądała wyjaśnień od legalnej żony ( choćby nawet i eks) i mamy ich wspólnych dzieci - no to tego to jeszcze w żadnej tragikomedii nie grali😨 Ale i Marzena musiała być nachalna, jak jasny gwint, kochaś ja wywalam drzwiami, a ta wracała oknem. Koszmarny babon. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 08:47 Mówią, że karma nie wraca ,a tu proszę ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 01:35 black_magic_women napisała: > Robi się coraz ciekawiej, łapcie zanim zniknie. No trzeba tam często zaglądać.. takie perełki. Jestem ciekawa jak to dalej się potoczy Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 11:18 Jest ciąg dalszy! Marzena pisze maile do dziennikarzy i wytyka im błędy i literówkiD Wyobrażam sobie polewkę w tych redakcjach Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 13:17 clara.burgund napisała: > Jest ciąg dalszy! Marzena pisze maile do dziennikarzy i wytyka im błędy i liter > ówkiD Wyobrażam sobie polewkę w tych redakcjach Polewkę z czego? Że nie mają korektora? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.ewartxxxx Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 09:54 clara.burgund napisała: > Jest ciąg dalszy! Marzena pisze maile do dziennikarzy i wytyka im błędy i liter > ówkiD Wyobrażam sobie polewkę w tych redakcjach polewką to jest nazywanie zbiorowiska podrzędnych mediaworkerów redakcją -wypuszczac tekst z takimi babolami to rzeczywiscie zabawne btw masz 60 lat ze uzywasz slowa polewka? myslalam ze nawet dziadersy przeszły już dawno na "bekę " XD Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 10:21 Ohoooo, kto to przyszedł na ematkę? Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 11:54 heca007 napisała: > Ohoooo, kto to przyszedł na ematkę? Kto? Na tel nie widać drzewka. Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 11:58 black_magic_women napisała: > heca007 napisała: > > > > > Ohoooo, kto to przyszedł na ematkę? > > Kto? Na tel nie widać drzewka. Jakaś zwolenniczka pani Marzenki albo i ona sama Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 17:26 thank_you napisała: > Nie, to nie ona. Ale równie agresywna Już nas tu zwyzywała. Przy czym już widzę jak się ona Ewa Ewart nazywa Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 17:31 Przecież to nasza rhysmeyers, karnello29, dotcomhaha i milion innych nickow, których nie chce mi się wymieniać. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.ewartxxxx Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 16:09 heca007 napisała: > Ohoooo, kto to przyszedł na ematkę? dobrze sie czujesz? moze przeanalizuj moje wpisy xd strasznie glupiutkie jestescie .. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 23:06 Nie chcesz koleżanko być brana za Ewę Ewart? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.ewartxxxx Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 03.10.24, 14:28 riki_i napisał: > Nie chcesz koleżanko być brana za Ewę Ewart? za nikogo kim nie jestem koleżko (chociaz wiekowo to raczej tato xd ) Odpowiedz Link Zgłoś
helka.na.zakrecie Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 03.10.24, 14:31 Bosz.. Co za rusycyzmy.. Kim nie jestem koleżanką?... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 03.10.24, 15:25 ewa.ewartxxxx napisała: > riki_i napisał: > > > Nie chcesz koleżanko być brana za Ewę Ewart? > > za nikogo kim nie jestem koleżko (chociaz wiekowo to raczej tato xd ) No to się nie podpisuj cudzymi personaliami, bo z logiki pała (vel jedynka, o ile nawet i tego w swym trolololo móżdżku nie skapujesz). Odpowiedz Link Zgłoś
krypteia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 13:56 Pani Marzenko skoro pani to już jest to mam do pani pytanie: o co pani właściwie walczy i z kim? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 14:19 Jak walicie schematami, ech. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 13:12 Tak właśnie podejrzewałam, że pani pomieszkiwała i że nie była to żadna big love tylko toksyczny związek dwóch popaprańców. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 13:18 No może. Ale skupianie się teraz na "wariatce" i żal nad biednym damskim bokserem, przemocowcem i alkoholikiem, że dostał za swoje takim związkiem (niby jak?) też jest nie w porządku wobec tego jak taki facet powinien być zapamiętany. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 13:32 No a jak zostanie zapamiętany? Właśnie jako damski bokser i upadły prawnik, któremu nawet w "kraju z tektury i gówna " odebrano prawo wykonywania zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 15:45 riki_i napisał: > No a jak zostanie zapamiętany? Właśnie jako damski bokser i upadły prawnik, któ > remu nawet w "kraju z tektury i gówna " odebrano prawo wykonywania zawodu. No mnie ciekawi, dlaczego mu to prawo odebrano? Marzenka twierdzi, że dlatego, bo nie zapłacił gdzieś 2,5 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 17:15 clara.burgund napisała: > No mnie ciekawi, dlaczego mu to prawo odebrano? > Marzenka twierdzi, że dlatego, bo nie zapłacił gdzieś 2,5 tys. No to chyba mógł zapłacić po terminie z odsetkami, wyrazić czynny żal i napisać podanie, żeby go znowu wpisali na listę adwokatów ORA? Od roku sie nie udało? A to peszek! Słabe to tłumaczenie okrutnie. Adwokat to było jego DNA i sposób na życie. Musiał nieźle nawywijać. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 16:25 Dla mnie oni są/ byli siebie warci i nad losem żadnego nie ubolewam. Tak sobie tylko myślałam, czy ona naprawdę z nim mieszkała tak normalnie (skoro o pani nie było za bardzo narracji jako o oficjalnej partnerce) i czy należy jej się 3-miesięczny okres na wyprowadzkę. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 22:28 Kropkaa - też mam takie wątpliwości.. W tej opowieści cudacznej treści nic się nie klei z niczym. Niby pięcioletni związek patusa z popaprancem 😱, ale jest i wywalanie z domu, wzywanie policji, przepychanki rodzinne, wyzwiska i obrzydliwe insynuacje dotyczące eks żony i dzieci, a do kompletu jatka na Facebooku i w pismach typu ,,Fakt". Ten 3- miesięczny okres na wyprowadzkę to ja niekoniecznie widzę, rodzina wywali ja znacznie szybciej... Bo kto i z jakiej racji by chociażby opłacał utrzymanie wielkiego domu po to, aby pani konkubina miała gdzie siedzieć i siać ferment? . Odpowiedz Link Zgłoś
clara.burgund Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 23:13 Apalloso, wyobrażam sobie co się będzie działo, gdy babsko będzie musiało się wynieść. Dopiero będą wrzaski, krzyki, płacze, histerie, wołanie " Robercie Smoktunowiczu" i inne cyrki. Może być grubo! Ale podejrzewam, że ona sama się karmi tą historią, uważa się za wielką wdowę po mecenasie ( coś a la Jacqueline Kennedy) i wyobraża sobie, że jest celebrytką. Szczerze mówiąc, myślalam ze nic nie przebije Pauliny Smaszcz, ale jednak się jej udało! Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.09.24, 23:30 Rapsod (Marzena Gajewska) Chciałam się Tobą odurzyć zanurzyć w Tobie się zużyć.. chciałam się w śmiechu umościć znużyć Cię w złości zagościć pomieszkać chwilę w zazdrości spokojem chciałam smakować poswarzyć się ciut pożartować i dawać chciałam Cię kradnąc i miałam- nie mając nic nadto za mało chciałam nie zechcieć I umarł świat choć wciąż szepce "Chciałam się Tobą odurzyć i się zużyć" powiem szczerze, że mnie to nawet ruszyło.... Leśmian niech się schowa! Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 28.09.24, 02:04 Przeczytałam niechcący - odkurzyć.. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 28.09.24, 12:00 Te jej wierszyki są nawet sympatyczne, w przeciwieństwie do ich autorki, którą już na pudełku obgadano, jak trza... Te zarzuty, to m.inn. mobbing i fatalne traktowanie pracowników knajpek, które prowadziła. Tak jeszcze a propos, to poetkami są m.inn. Izabel z Brwinowa czy też Zuzanna - morderczyni małżeństwa z Rakowisk. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 29.09.24, 09:36 Kto to jest Zuzanna z Rakowic..? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 29.09.24, 10:00 Aaa, ta zbrodnia, ok już kojarzę. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 08:56 Takie "wspomnienie" u p. Marzenki... Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 09:06 Zaburzona narcyzka z alkoholowej rodziny, pewnie sama pije i wyidealizowala sobie miłość z adwokatem pijusem i przemocowcem, on jej tylko potrzebował, pani DDA nigdy nie zostala jego żoną i nadal jedzie na wspominkach o nim, bez tego nie istnieje. Jest chora. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 02.10.24, 09:07 Współczuję jego dzieciom i byłej żonie, baba ich nienawidzi. Odpowiedz Link Zgłoś
apallosa Re: Smoktunowicz - ciąg dalszy 27.10.24, 22:24 Chyba z wzajemnością, bo i jest za co... Że się pani konkubina raczyła wyprowadzić o odcięciu prądu i wody, to akurat nie dziwota. Po ki diabeł siedziała tam w obcym domu , pojęcia nie mam. Bo w jej ,,miłość" do Roberta S.tez średnio wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś