Dodaj do ulubionych

Smażalnie ryb

06.07.26, 12:13
Ostatnio było sporo kontroli i ... no cóż. Wnioski nie najlepsze - bardzo dużo oszustw.

A ja mam pytanie - jak w zasadzie liczy się wagę porcji ryby? To waga przed smażeniem, czy po (razem z panierką).Bo tu akurat nie znalazłam informacji. Jedynie, że deklarowana waga się nie zgadzała.
Na logikę 0 to powinna być waga samej ryby. Ale logika, w dużej części przypadków, chyba zawodzi..
Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 12:17
      a jak mówią przepisy? na moje powinno być przed smażeniem, bez mąki, panierki i tłusczu, ale z drugiej strony ryba powinna być ważona rozmrożona czyli bez wody
    • chybagupi Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 12:37
      kochamruskieileniwe napisała:

      > A ja mam pytanie - jak w zasadzie liczy się wagę porcji ryby? To waga przed sma
      > żeniem, czy po (razem z panierką).Bo tu akurat nie znalazłam informacji. Jedyni
      > e, że deklarowana waga się nie zgadzała.
      > Na logikę 0 to powinna być waga samej ryby.

      Ma się zgadzać waga porcji ryby na talerzu.
      To samo dotyczy na przykład schabowego.
      • angazetka Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 12:44
        Tylko przy schabowym płacisz za sztukę, a w przypadku ryb często masz podaną cenę za 100 gramów.
        • chybagupi Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 12:52
          angazetka napisała:

          > Tylko przy schabowym płacisz za sztukę, a w przypadku ryb często masz podaną ce
          > nę za 100 gramów.
          >

          Nie zawsze ale przy schabowych też podają wagę. W jednym miejscu może mały a w innym zajmować cały talerz.
          • angazetka Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 12:57
            Podają, ale od początku wiesz, ile zapłacisz.
            • chybagupi Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 13:02
              angazetka napisała:

              > Podają, ale od początku wiesz, ile zapłacisz.
              >


              A zamawiając rybę, nie wiesz ile zapłacisz?
              Przecież w smażalniach wisi cennik.
              • iwles Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 13:09

                Chybagupi jesteś.
                Przeciez cennik w smażalni jest za 100 gram, placisz tyle, ile ryba waży.
                • ib_k Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 13:51
                  iwles napisała:

                  >
                  > Chybagupi jesteś.
                  > Przeciez cennik w smażalni jest za 100 gram, placisz tyle, ile ryba waży.
                  >

                  No ale przecież mówisz ile mniej więcej tej ryby chcesz? Ja biorę zawsze ok 200 g i tyle dostaję. Często wybieram który konkretnie kawałek tej ryby chcę. Tylko małe rybki typu flondra kupuje się na sztuki ale tu też wiesz ile taka rybka będzie ważyć przed smażeniem
                  • iwles Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 14:28

                    No toż właśnie to mówię, a chybagupi uważa, że podany cennik jest faktyczną ceną dania i tyle, ile jest na cenniku, to tyle zapłacisz.
                    Nie da się utrafić z porcją ryby, żeby ważyła równiutko 100 gramów, czyli kosztowała dokładnie tyle, ile podaje cennik.
                    Nawet jak powiesz, że chcesz około 200 g, to nie zapłacisz za 200, tylko faktyczną wagę np. za 180, czy 225
                    • chybagupi Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 14:43
                      iwles napisała:

                      >
                      > No toż właśnie to mówię, a chybagupi uważa, że podany cennik jest faktyczną cen
                      > ą dania i tyle, ile jest na cenniku, to tyle zapłacisz.
                      > Nie da się utrafić z porcją ryby, żeby ważyła równiutko 100 gramów, czyli koszt
                      > owała dokładnie tyle, ile podaje cennik.
                      > Nawet jak powiesz, że chcesz około 200 g, to nie zapłacisz za 200, tylko faktyc
                      > zną wagę np. za 180, czy 225
                      >
                      >
                      >
                      >

                      Nic nie poradzę na to, że nie rozumiesz prostych spraw. Kobiety już tak mają, no i trudno.
                      • iwles Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 14:51

                        No to wytłumacz, orle ty nasz, co miałeś na myśli, pisząc:

                        "A zamawiając rybę, nie wiesz ile zapłacisz?
                        Przecież w smażalniach wisi cennik."

                        Konkretnie - opisz, jak ty sobie radzisz w tej sytuacji.
                  • pani.asma Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 18:12
                    Jak powiesz że chcesz 200 to dają 350
                    Jak w mięsnym
    • brenya78 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 12:39
      I dlatego nigdy nie wrócę do Polski...
      • heca007 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 14:33
        Z powodu smażalni ryb?!? big_grin
        • iwles Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 14:39

          Ciiii, nieważne z jakiego powodu, ważne, że cel osiągnięty big_grin
        • brenya78 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:17
          Z powodu mentalności, której to ile wazy ryba w panierce jest nie tylko sposobem na okradanie klienta, a dodatkowo powoduje wzmozone dyskusje na ten temat.
          Od przynajmniej 20 lat, widzę, ic sie w tym temacie nie ,mieniło.
          • hanusinamama Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:39
            Wyjechałaś bo cie ktoś oszukiwał w restauracji???
            • heca007 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 16:09
              Na flądrze z panierką ją oszukali suspicious
              • ritual2019 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 16:37
                Napisala co ja odstarsza, czyli te cyrki z tymi rybami wazonymi, rachunkami zgrozy i dyskusjami w okol tegoz zjawiska.
                • iwles Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 17:06

                  Pół wieku żyje w Polsce i nigdy nie słyszałam, że kupowanie w nadmorskich smażalniach ryb w panierce jest obowiązkowe! 😲
              • homohominilupus Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:22
                heca007 napisała:

                > Na flądrze z panierką ją oszukali suspicious

                Śmieszna ta brenya 😅
      • mocca26 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 18:47
        brenya, off top - czy to ty kiedys wychwalałaś paluszki rybne czy z kimś ciebie pomyliłam?
        • pade Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 19:02
          nie pomyliłaśbig_grin
          • mysiulek08 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 19:06
            nominowany watek wigilijny 🤣

            forum.gazeta.pl/forum/w,567,178432372,178432372,Co_dla_dziecka_na_Wigilie_.html#p178433296
            • mysiulek08 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 19:12
              brenya78
              Re: Smażalnie ryb
              06.07.26, 13:42
              Ja tez nie rozumiem. Przecież to smażenie ryby w panierce to jest jakaś herezja kulinarna.


              ale oddajmy sprawiedliwosc, wigilijne paluszki brenji byly, chyba, pieczone 😋 nie chce mi sie sprawdzac
        • brenya78 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 19:57
          Nie uciekam na ich widok, ale jem w domu a nie w restauracji.
          • mysiulek08 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:34
            ale nadal to jest w panierce, wiec sie zdecyduj - herezja kulinarna czy nie tongue_out
            • brenya78 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:43
              W restauracji herezja.
              • snakelilith Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:53
                brenya78 napisała:

                > W restauracji herezja.
                >

                Acha, jaka szkoda, że stylizująca się new nordic cuisine restauracja w duńskim Svinkløv Badehotel, jednym z najsłynniejszych hoteli nad Morzem Północnym, założonym w 1925, o tym nie wie. big_grin
                • mysiulek08 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 21:07
                  ale to chyba nie jest w panierce, tak jak grilowana w portugali tongue_out

                  bo ja juz nie wiem, czy ryby w restauracji sa ogolnie dla brenji herezje, w tym paluszki rybne, czy tylko panierka i czy tylko panierka w knajpie a w domu juz nie? czy panierka z patelni? czy z piekarnika? (ta pieczona bez tluszczu zmieni sie w suchy wior )
                  tyle, tyle pytan :tongue_out

                  ps
                  tak, podpuszczam brenje i ide zrobic popcorn tongue_out
                  • snakelilith Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 21:23
                    mysiulek08 napisała:

                    > ale to chyba nie jest w panierce, tak jak grilowana w portugali tongue_out

                    Te kawałki w środku tego dekoratywnego truposza są panierowaną rybą.
                    Co zrozumiałe, Duńczycy lubią panierowaną rybę. Im więcej masła tym lepiej. Nie wiem skąd pomysł, że ryba w Portugalii to wzór dla całego świata. Ale to cała Brenya. Coś sobie ubdzura i nie ma alternatywy. Serio, gorzej niż princesa.
                    A niżej też duńskie cudo z panierowaną rybą. Musi być złota panierka, bo to tradycyjne danie nazywa się "spadająca gwiazda".
                    A w Hamburgu musi być Backfisch, w panierce z ciasta.
                    • mysiulek08 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 21:29
                      u nas krolowa panierki jest merluza frita smile
                      trafisz na absolutne cudo albo na kawalek ociekajacej tluszczem niedosmazonej ryby, jak wszedzie
                    • brenya78 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 21:34
                      "Nie wiem skąd pomysł, że ryba w Portugalii to wzór dla całego świata. Ale to cała Brenya"

                      Snakowa, mistrzyni chocholow..
                      Nikt nic takiego nie powiedział, ale co to snakowa obchodzi...
                      • snakelilith Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 21:54
                        brenya78 napisała:


                        > Snakowa, mistrzyni chocholow..
                        > Nikt nic takiego nie powiedział, ale co to snakowa obchodzi...

                        Nie, nikt. Tylko ty:
                        Przecież to smażenie ryby w panierce to jest jakaś herezja kulinarna.

                        • brenya78 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 21:58
                          "Przecież to smażenie ryby w panierce to jest jakaś herezja kulinarna.'

                          I w tym zdaniu występuje Portugalia?
                          • snakelilith Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 22:11
                            brenya78 napisała:

                            > I w tym zdaniu występuje Portugalia?

                            OJP.
                            • brenya78 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 22:14
                              I z tego wywnioskowałaś ze "ryba w Portugalii to wzór dla całego świata"?

                              Myślenie logiczne to nie jest twoja mocna strona co?
                              • snakelilith Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 22:20
                                OJP. Szkoda słów.
                • brenya78 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 21:36
                  No, widzę panierkę... 😀😀😀
              • mysiulek08 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 21:02
                absolutnie cudownego fikolka wywinelas 😂😂🤣tak calkiem w twoim stylu
    • pytajacakinga Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 12:40
      Oczywiście że waza z panierka bo jak by to miało być panierka doliczona osobno na rachunku czy miała by być za darmo.
      • kochamruskieileniwe Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 13:43
        cena panierki powinna byc wkalkulowana w cene ryby za 100 g - jak najczęściej podaja smażalnie...

        w AI
        Ceny smażonej ryby na wagę wahają się zazwyczaj od 13 zł do 24 zł za 100 g, w zależności od gatunku i lokalizacji. Przykładowo, za 100 g dorsza zapłacimy ok. 17–21 zł, flądry ok. 13–17 zł, a szlachetniejsze ryby, takie jak halibut czy łosoś, to koszt rzędu 19–24 zł za 100 g

        wg mnie to powinno być tak - ważenie ryby przed panierowaniem i smażeniem. Bo panierka może stanowić dużą część wagi gotowej porcji ..suspicious Może być gruba lub b. skromna...
        • po_godzinach_1 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 14:47
          kochamruskieileniwe napisała:


          > wg mnie to powinno być tak - ważenie ryby przed panierowaniem i smażeniem. Bo p
          > anierka może stanowić dużą część wagi gotowej porcji ..suspicious Może być gruba l
          > ub b. skromna...

          a panierka gratis czy jako oddzielna pozycja na rachunku?
          • iwles Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 14:52

            No na pewno cena panierki nie powinna być taka sama jak cena ryby!
            • po_godzinach_1 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:27
              iwles napisała:

              >
              > No na pewno cena panierki nie powinna być taka sama jak cena ryby!
              >
              >

              jasne, ale jak wyspecyfikować cenę panierki i oleju? w osobnej pozycji?
              • angazetka Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:30
                Uśrednioną wliczyć w koszt ryby?
                • po_godzinach_1 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:34
                  angazetka napisała:

                  > Uśrednioną wliczyć w koszt ryby?
                  >

                  w sumie nie mamy pojęcia jak ten :koszt ryby" jest liczony
                  • kochamruskieileniwe Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 17:40
                    No ja napisałam, jak to widzę. Cena panierki wkalkulowana w cenę ryby za 100 gramów...
                  • kokosowy15 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 19:56
                    Pozycja "koszt ryby" jest dla przedsiebiorcy, podobnie jak koszt panierki, robocizny, czynszu i innych. Konsument dostaje towar, za ktory moze zaplacic lub z niego rezygnuje. Cene ustala rynek, mamy przeciez kapitalizm ,nikt nie reguluje odgornie ceny ryby w smazalni. Nie odpowiada, nie kupuj.
                    • po_godzinach_1 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:11
                      kokosowy15 napisał(a):

                      > Cene ustala rynek, mamy przeciez kapitalizm ,nikt nie reguluje
                      > odgornie ceny ryby w smazalni.

                      całe szczęście, bo gdyby ceny były regulowane, to brakłoby ryb albo by były na kartki
                    • kochamruskieileniwe Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:13
                      Wszystko ok. Pozostaje kwestia tak ogromnej skali nieprawidłowości.
                      • po_godzinach_1 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:15
                        kochamruskieileniwe napisała:

                        > Wszystko ok. Pozostaje kwestia tak ogromnej skali nieprawidłowości.

                        ta skala to wymiar ludzkiej chciwości
    • boggi_dan Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 12:44
      W trakcie smażenia ryba traci na wadze z powodu wytopienia się tłuszczu i odparowania wody (nawet o 20-30%), ale płacisz dokładnie za tę wagę, którą ryba miała przed obróbką.
    • jkl13 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 13:15
      Ważą po usmażeniu, z panierką, czyli taką gotowa rybę na talerzu.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 16:40
        Nie
    • mocca26 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 13:27
      Nie mam pojęcia. Od wielu lat nie byłam w smażalni ryb chociaż nad morzem bywam często. Nie rozumiem fenomenu. Rybę mogę zjeść u siebie na mieście znacznei taniej, smaczeniej.
      • iwles Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 13:29

        No ale jeśli jesteś na wakacjach nad morzem to będziesz jeść swoje kanapki, a rybę zjesz u siebie jak wrócisz?
        • mocca26 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 14:50
          Pomimo ubogiej oferty gastronomicznej nad morzem (mama na myśli miejscowosci, które zasypiają na zimę) to naprawdę jest tam sporo miejsc poza smazalniami ryb
          • iwles Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 14:55

            Tylko że nie każdy mieszka w miejscowości, gdzie może w restauracji zjeść świeżą rybę, nie rozmrożoną.
            Baaaa.... są takie miejscowości, gdzie nie ma restauracji.
            • snakelilith Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:08
              iwles napisała:

              >
              > Tylko że nie każdy mieszka w miejscowości, gdzie może w restauracji zjeść śwież
              > ą rybę, nie rozmrożoną.


              Zdradzę ci wielką tajemnicę. Ta ryba w smażalni też jest w 80 % rozmrożona. Nad Bałtykiem podaje się najczęściej rybę złowioną w Atlantyku, albo Morzu Północnym.

              • snakelilith Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:14
                O, nawet sprawdziłam, net podaje, że 90-95%.
                Związane jest to, z zakazami połowów na Bałtyku. Śledź, flądra, szprot i turbot pochodzą już głównie z Atlantyku, a halibut, morszczuk czy łosoś w Bałtyku w ogóle nie występują. Bałtyckiego dorsza, nigdyś rybę ubogich ludzi, dosteniesz w smażalniach baaaaardzo rzadko. Zwykle jest, jeżeli jest bo jest drogi, z Norwegii, Islandii lub Morza Północnego.
              • mocca26 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:23
                Tk, zdaje się, że sezon wakacyjny nad morzem pokrywa się trochę z okresem ochronnym
              • hanusinamama Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:40
                Nawet te z Bałtyku łowione są do...marca. BO takie są terminy kiedy mozna łowić
                • iwles Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 17:25
                  hanusinamama napisała:

                  > Nawet te z Bałtyku łowione są do...marca. BO takie są terminy kiedy mozna łowić


                  To jakie ryby są sprzedawane z połowów?
                  Nigdy takich świeżych "od rybaka" nie kupowałam, ale widzialam, że stali i sprzedawali (np. na Helu). I to było w wakacje.
                  • po_godzinach_1 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 17:35
                    iwles napisała:

                    > To jakie ryby są sprzedawane z połowów?
                    > Nigdy takich świeżych "od rybaka" nie kupowałam, ale widzialam, że stali i sprz
                    > edawali (np. na Helu). I to było w wakacje.

                    flądry, sezon na flądry trwa do jesieni


                    • iwles Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 18:12

                      Fladry, mniam mniam 😋
                      • po_godzinach_1 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 18:26
                        też bardzo lubię smile
                        • snakelilith Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:12
                          Ale flądry to faktycznie tylko z małych połowów od rybaka, a nie w smażalniach. Poza tym, to najczęściej są gładzice.
                          • po_godzinach_1 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:17
                            jak jeszcze jadałam w smażalniach to zawsze właśnie flądry
                            • snakelilith Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:42
                              po_godzinach_1 napisała:

                              > jak jeszcze jadałam w smażalniach to zawsze właśnie flądry

                              Ponieważ w Bałtyku wiele gatunków nie można już łowić, to flądra stała się podstawą połowów dla małych łodzi rybackich, ale nie masz gwarancji, że w smażalni masz flądry z Bałtyku. To mogły być flądry z Morza Północnego. W Danii flądra jest bardzo popularną i łatwo dostępną rybą, dostaniesz świeżą w supermarkecie. Największe porty rybackie, gdzie te ryby się przeładowuje i stamtąd trafiają może też do Polski, leżą na wybrzeżu Morza Północnego.
                              Na Bornholmie już dawno specjalność z wędzonego bałtyckiego śledzia pod nazwą Sol over Gudhjem zastąpiono śledziem atlantyckim. Bałtyk jest wyrybiony.


            • mocca26 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:27
              nawet jak nie ma restauracjo to może kupić rybę tam gdzie kupuje inne produkty spożywcze.

              A jak brakuje mu restauracji w ogóle to też sa inne niż smażalnie.

              Ja np nad morzem jadałam jeden z najlepszych gulaszy w życiu ( za ułamek ceny ryby ze smażalni), niestety potem chyba zmienił sie kucharz i zamiast sosu był mączny glut.

              W innym moiejscu kupowałam u "Pani Basi" najlepszego dorsza w pomidorach - mogłam jesc na miejscu ale zwykle było mnóstwo ludzi, więc sobie braliśmy do domu. Też chyba cenna niższa niż rybki w smażalni
              • mocca26 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:27
                do domu w sensie do pokoju/apartamentu z aneksem kuchennym i jadalnią
                • po_godzinach_1 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:33
                  mocca26 napisała:

                  > do domu w sensie do pokoju/apartamentu z aneksem kuchennym i jadalnią

                  to nie o to chodzi

                  smażalnie to od zawsze jedna z atrakcji wakacji nad morzem, ludzie tam jedli, jedzą i jeść będą, bo są do tego przyzwyczajeni

                  a że przepłacają? ich wybór
                  ale dobrze, że są kontrole
                  • po_godzinach_1 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:36
                    aha, nie po to jadą nad morze aby smażyć w aneksie jak mogą dostać gotowe w smażalni z całym tym klimatem; ryby mają u siebie a smażalni nie mają
                    • kochamruskieileniwe Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 17:44
                      W wielu aneksach i wspólnych kuchniach właściciele nie zgadzają się na smażenie ryb.
                      • po_godzinach_1 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 17:46
                        pewnie z powodu zapachu
                      • mocca26 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 18:39
                        ??? a kto mówi o smazeniu ryb w aneksie???
      • brenya78 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 13:42
        Ja tez nie rozumiem. Przecież to smażenie ryby w panierce to jest jakaś herezja kulinarna.
        Kilka tygodni temu jadlam rybę w Portugalii - zrobiona na grillu, a nie w zadnej panierce.
        • chybagupi Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 13:47
          brenya78 napisała:

          > Ja tez nie rozumiem. Przecież to smażenie ryby w panierce to jest jakaś herezja
          > kulinarna.
          > Kilka tygodni temu jadlam rybę w Portugalii - zrobiona na grillu, a nie w zadne
          > j panierce.
          >


          Żałuj. W panierce jest smaczniejsza.
        • ib_k Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 13:52
          brenya78 napisała:

          > Ja tez nie rozumiem. Przecież to smażenie ryby w panierce to jest jakaś herezja
          > kulinarna.
          > Kilka tygodni temu jadlam rybę w Portugalii - zrobiona na grillu, a nie w zadnej panierce.
          >
          No, szczególnie w Anglii
          • brenya78 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 13:54
            "No, szczególnie w Anglii"

            No ale fisz end czips to do wybitnej kuchni nie należy raczej.
            • ritual2019 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 14:20
              brenya78 napisała:

              > "No, szczególnie w Anglii"
              >
              > No ale fisz end czips to do wybitnej kuchni nie należy raczej.
              >
              Grillowana ryba tez nie a obie wersje sa swietne.
              • ritual2019 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 14:21
                Tyle ze nikt nie wydziwia z fish&chips na jakies gramy wazone w panierce albo bez. Niezly cyrk 🤣
        • snakelilith Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:03
          brenya78 napisała:

          > Ja tez nie rozumiem. Przecież to smażenie ryby w panierce to jest jakaś herezja
          > kulinarna.


          OJP. Przecież w całej Skandynawii tak podają rybę. Niżej Stjerneskud, czyli duńska specjalność, ryba w panierce.
          A brytyjskie fish and chips, to co niby?
          • hanusinamama Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:44
            Błagam nie porównuj skandynawskiej czy polskiej ryby w panierce z tym co jest serwowane w UK...
            • snakelilith Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:53
              hanusinamama napisała:

              > Błagam nie porównuj skandynawskiej czy polskiej ryby w panierce z tym co jest s
              > erwowane w UK...

              A dlaczego nie? Przecież to nie zależy od panierki jako takiej, a od konkretnej knajpy. Najgorszą, niedoprawioną i ociekającą tłuszczem rybę w panierce jadałam właśnie w jakieś budce nadmorskiej w Danii w Hanstholm. Tam gdzie jadali lokalni rybacy. big_grin Ale w restauracji w Lemvig dostałam wyborną rybę, ale tam kosztowało też inaczej. W UK też można dostać lepszą wersję chips and chips.
              • ritual2019 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 16:35
                Fish&chips sa swietne, slabej jeszcze nigdy nie jadlam.
        • hanusinamama Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:41
          Ale ty mieszkasz w UK tak??
          Chociaz faktycznie to mokre, tłuste coś co jest na rybie w UK w Polsce nikt by nie nazwał panierką
      • kochamruskieileniwe Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 13:50
        mocca26 - a jednak sa ludzie, którzy to lubią. Tak samo, jak walic piwo od rana (co roku, nie do końca z własnej woli, jedtem w Pucku. I jak widzę co tam sie dzieje, to mi słabo)

        Niech będą te smażalnie, Tylko niech będą uczciwe. A jak na razie w ponad 66% smażalni wykryto nieprawidłowości w przerazającej liczbie skontrolowanych placówek - na 50 - w 38. To 76%!
        • mocca26 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 14:53
          ależ oczywiscie, niech będą. Tylko to już świadomy wybór klienta - trąbi się o tym od lat. Mam nadzieję, że bada je chociaż sanepid i urząd skarbowy i życzę im powodzenia. Ja nie marnuję urlopów ani pieniędzy na smażalnie
          • hanusinamama Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:43
            Ale czasu w restauracji z rybą spedza się tyle samo co w innej...chyba ze jadasz w McDonaldzie- wtedy faktycznie jest szybciej
            • mocca26 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 18:37
              hanusinamama napisała:

              > Ale czasu w restauracji z rybą spedza się tyle samo co w innej...chyba ze jadas
              > z w McDonaldzie- wtedy faktycznie jest szybciej


              ??? Nie rozumiem związku
        • hanusinamama Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 15:42
          NIe wiem czemu porównujesz zjedzenie ryby z waleniem piwa od rana
          Ja akurat lubie zjeść w restauracji ( nie musi byc nad morzem) rybę usmażoną...bo w domu takiej nie robię
          Piękę albo duszę w domu
          • kochamruskieileniwe Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 17:47
            Mówię, że są różne gusta.
            A dałam przykład dwóch ml popularnych nadmorskich atrakcji kulinarnych. No dobra, jeszcze gofry dorzucę 🙂
            • mocca26 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 18:37
              A propos gofrów. Kiedyś sobie zadałam pytanie: po jakie licho ja je kupuję TYLKO DLATEGO, że jestem nad morzem? Przestałam, w sumie nie przepadam.

              Ale to przykład na to, że decyzje gastronomiczne często nie są podejmowanie w zgodzie z własnym smakiem, budżetem tylko dlatego, że "zawsze tak się robi"
              • pade Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 19:05
                mocca26 napisała:

                > A propos gofrów. Kiedyś sobie zadałam pytanie: po jakie licho ja je kupuję TYLK
                > O DLATEGO, że jestem nad morzem? Przestałam, w sumie nie przepadam.
                >
                > Ale to przykład na to, że decyzje gastronomiczne często nie są podejmowanie w z
                > godzie z własnym smakiem, budżetem tylko dlatego, że "zawsze tak się robi"


                Rany, uświadomiłaś mi, że byłam nad morzem i nie zjadłam gofra!
                • mocca26 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:28
                  pade napisała:

                  > mocca26 napisała:
                  >
                  > > A propos gofrów. Kiedyś sobie zadałam pytanie: po jakie licho ja je kupuj
                  > ę TYLK
                  > > O DLATEGO, że jestem nad morzem? Przestałam, w sumie nie przepadam.
                  > >
                  > > Ale to przykład na to, że decyzje gastronomiczne często nie są podejmowan
                  > ie w z
                  > > godzie z własnym smakiem, budżetem tylko dlatego, że "zawsze tak się robi
                  > "
                  >
                  >
                  > Rany, uświadomiłaś mi, że byłam nad morzem i nie zjadłam gofra!


                  Jeżeli ja Ci to teraz uświaodmiłam to znaczy, że (nie)zrobiłas to świaodmie ergo nie masz nawyku "bo nad morzem". Ja musiałam to przez rozum przepuścić
                  • pade Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 22:03
                    Doskonale rozumiem bo też mam taką sklejkę gofry = nad morzembig_grin I serio, nie jadam ich w mieście.
                    Ryby też wolę u siebie w domu bo mam dostęp do pysznych ryb, ale kiedyś lubiłam jeść podczas pobytu nad Bałtykiem.
              • kokosowy15 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:07
                Tradycja - rzecz swieta. Dlatego w Miedzyzdrojach kupuje sie ciupagi, w Zakopanem bursztyn, falszywy zreszta i smazona pange prosto z Wietnamu. Aha, mozna jeszcze nad morzem dostac prawdziwe oscypki z krowiego mleka.
            • chatgris01 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:04
              Gofry to akurat znam z Zakopanego tongue_out
    • pani.asma Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 18:09
      Jejku przecież tak było juz 30 lat temu
    • kk345 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 19:31
      W smażalni nad jeziorem rybę ważą przed smażeniem, surową. Nad morzem to nie wiem.
      • kokosowy15 Re: Smażalnie ryb 06.07.26, 20:42
        Co to za roznica? Przeciez i tak wlasciciel smazalni tak ustala cene gotowego dania, zeby na nim zarobic, im wiecej, tym lepiej. Cene kielbasy takze ustala sie za calosc, gotowa do spozycia, a nientylko za mieso przyprawy, slonine w mortadeli i oslonke, kazde z osobna.
    • dziunia.z.torunia Trochę OT 06.07.26, 19:37
      Rozłożyła mnie nazwa tej smażalni 😆

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka