Jeszcze ad vocem wątków o kolędzie, Rydzyku, Jankowskim.
Uwiera co poniektóre z Was, a w szczególności Mariankę15, że księza mają
Internet, samochody i zarabiają w 27 min. Tyle, co ona w kilka dni. Marianko!
Czy ktokolwiek nakazywał Ci uprawiać zawód nauczyciela za „marne” 1500 za
etat? Nie, prawda? To po pierwsze. Po wtóre – dlaczego nie zadasz
synergicznego pytania: dlaczego ja muszę pracować tydzień, aby zarobić 350
zł, z taki np. prezes banku lub członek zarządu banku, w którym mam ROR, owe
350 zł zarabia w 10 minut? Dlaczego nie zadajesz tego typu pytań odnośnie do:
lekarzy, policjantów, sędziów? Przecież oni wszyscy otrzymują pensje m. in. z
Twoich pieniędzy? Dlaczego nie żadasz rozliczenia na piśmie od Urzedu
Skarbowego, na co – co do grosza – zostały przeznaczone pieniadze z Twoich
podatków?
Dlaczego tak Was oburza rzekoma „zamożność” księży? (wyjątki w postaci
Jankowskiego potwierdzają regułę) Płacenie na kościół nie jest obowiązkowe w
Kościele Katolickim. Nie chcesz – nie dawaj, proste jak konstrukcja cepa.
Płacenie na kościół jest obowiązkowe np. w kościele protestanckim, u
baptystów, zielonoświątkowców i wszystkich tym podobnym odłamach sektowych,
np. wspólnocie Kanaan (wiem to z autopsji – mam znajomą, która jest członkiem
jednego z sektowych-nie-sektowych kościołów chrześcijańskich – ma zlecenie
stałe na koncie i 10 % swoich zarobków co miesiąc przelewa na konto… pastora
i pastorowej (nie jest to mało w skali roku, ok. 12 000 zł, poza tym co
tydzień „dobrowolna” ofiara do metalowego kubełka, nikt nie daje mniej niż 50
zł, ergo razem rocznie daje to kwotę ok. 14 500 zł).
Pozdrawiam.
P.S. Marianko15 - jesteś nauczycielką i nie wiesz, ze zwrot "odnośnie" jest
błędny? Tylko "odnośnie do"