marcelino1
07.02.05, 18:23
Moja koleżanka pozwaliła aby jej mąż pojechał na cały weekend ze swoim
towarzystwem na narty. Ona siedziała cały czas w domu sama z małym dzieckiem.
Tak nie jest pierwszy raz. Ona jest coraz bardziej poddenerwowana i odbija
się to na kontaktach z otoczeniem. My (tzn. ja i druga koleżanka) uważamy, że
pozwala swojemu mężowi na "zbyt wiele". Nie wtrącamy sie jednak, bo to nie
nasza sprawa.
Pytanie do Was - czy to normalne, że facet co jakiś czas sam spędza weekendy
na wyjazdach (narty, łowienie ryb nad morzem itp.)?