Dodaj do ulubionych

Jak dałyście....

19.02.05, 13:06
No właśnie. Jak dałyście/daliście na imię swoim pociechom?
My daliśmy synkowi na imię Szymon, drugiego nie dawaliśmy, i nie żałujemy tej
decyzji. Czym się sugerowałyście przy wyborze imienia?
Ja tym, żeby nie było wśród znajomych takiego imienia( u ich dzieci), w miarę
żadkie ale spotykane. Ja osobiście znałam tylko jednego Szymona i nigdy
więcej się nie spotkałam z tym imieniem smile
Obserwuj wątek
    • aniutka009 Re: Jak dałyście.... 19.02.05, 14:47
      ADAŚ - po Małyszu smile hehe a tak na poważnie to Adam - znaczy człowiek, a według
      kultury arabskiej - dziadek - w każdym kraju jest znane i można je odmieniać
      Adasiek, Adulek, Adam..
      Podobno jak się nada dziecku imię Adam lub Ewa jak jest jeszcze w brzuszku to
      na pewno urodzi się żywe i zdrowe!!! Tak mi babcia zawsze mówiła..A że miałam
      zagrożoną ciąże...To same rozumiecie. A drugiego też nie dawałam smile
    • anija84 Re: Jak dałyście.... 19.02.05, 16:30
      Mój synek ma imię Jaskub. Gdy yłam jeszcze w ciąży zawsze na uczelnie
      jeżdziłam z aprzyjażnioną dziewczyną która tak bardzo zachwycała się moim
      brzuszkiem i głaskając go zawsze mówiła "Kubusiu". Nie wiedziałam czy to
      chłopiec czy dziewczynka i na początku nie przywiązywałam do tego wagi. Lecz,
      gdy byłam na 100 procent pewna, że to będzie synek to bardzo się przywiązałam
      do tego imienia, które bardzo mi się spodobało. Drugiegi imienia Kubuś nie ma,
      bo jakoś żadne według mnie nie współgrało z Jakubem.
    • qpiska Re: Jak dałyście.... 20.02.05, 08:18
      Moja córeczka ma na imię Wiktoria. Dlaczego akurat tak?? Po trosze dlatego, że
      bardzo mi się to imię podoba, po trosze dlatego, że znałam w zasadzie tylko
      jedną Wiktorię - kobietę prawie osiemdziesięcioletią, a po trosze (a może
      przede wszystkim) dlatego, że Wiktoria oznacza zwycięstwo, ale nie tylko takie
      na polu walki, także w dyskusji. Kobieta nosząca to imię jest wszechstronnie
      utalentowana, ma dar przekonywania. Dzięki swemu uporowi, wytrwałości i
      pracowitości zwycięża w wielu dziedzinach życia. Jest silną osobą... Wiktoria
      na drugię imię ma Karolina - po mamusismile)) Chciałam żeby miała po mnie
      pamiątkę kiedy mnie już nie będzie...
      • apteros Re: Jak dałyście.... 21.02.05, 00:38
        heh.. moja siostra ma na imie wiktoria a ja weronika - oba imiona wiazace sie
        ze zwyciestwem, ael jakos nie widac tego po nassmile

        a ja dalam coreczce na imie Adrianna dlatego ze bylo to jedyne imie ktore
        podobalo sie i mnie i mezowismile a na drugie Małgorzata, ob tak mi przyszło do
        glowy akuratsmile
    • dagaaa82 Re: Jak dałyście.... 21.02.05, 12:00
      Ja dałam pierwszej córeczce na imię Oliwia gdyż sądziłam że jest to imię rzadko
      spotykane ( bardzo błędnie jak się pózniej okazało!!! )a drugiej Maja bo bardzo
      mi się podoba smile Obydwie dziewczynki nie mają drugiego imienia.
      • vanilla-sky Liwia 22.02.05, 22:25
        moja cora ma na imie LIWIAsmile czy ktos dal takie imie swoejej corci??? ja
        chcialam aby miala nietypowesmile i chyba mi sie udalosmile))
    • martha_s Re: Jak dałyście.... 22.02.05, 16:23
      ja od samego początku chciałam dać maluszkowi niewiedząc jeszcze czy to będzie
      chłopczyk czy dziewczynka na imię Sergiusz - mówiłam że to będzie chłopiec i
      okazało się że dobrze przeczuwałam smile
      imię wybrtałam dlatego że mi się szalenie podoba a oznacza osobę o
      wszechstronnym umyśle lubiąca zaminy, podróże oraz płeć przeciwna. Człwoeik
      wesoły i uczuciowy. Wolność myśli i działąnia są dla niego nieodzowne.
      na drugie ma Jerzy - po dziadku - u nas w rodzinie jest taka tradycja, że
      dzieciom nadaje się drugie imie po którymś z dziadków.
    • makoc Re: Jak dałyście.... 22.02.05, 18:23
      my z mężem całą ciążę nie mogliśmy znależć takiego imienia, żeby nam obojgu się
      podobało. Łatwij było co prawda dla chłopca(miał być Antek), ale musieliśmuy
      mieć też imię dla dziewczynki, bo nie widzieliśmy aż do końca co się urodzi. No
      i metodą eliminacji(dosłownie zrobiliśmy spis) wybraliśmy Małgorzata.I bardzo
      dobrzxe. Bardzo mi się teraz podoba, choć na początku brakowało mi ładnego
      zdrobnienia, bo Małgosia trochę za długie. Ale teraz jest różnie: Gosiula,
      Gosik, Gosieńka, Małgoś, Gusia i zzawsze jest słodko smile

      p.s. na początku mówiliśmy na nią "żółwik", bo miała taką smieszną, długą,
      pomarszczoną szyjkę i czółko, i tak strasznie wolno i nieporadnie ruszała główką wink

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19675890&v=2&s=0
    • pinkee Re: Jak dałyście.... 15.03.05, 14:18
      Ja dałam synkowi na imię August,ale wszyscy mówimy na niego Gutek.Żadne imię mi
      się nie podobało oprócz Aleksandra, a nie chciałam żeby miał takie samo imię
      jak "tata".Jeszcze by nie daj Boże odziedziczył jego charakter...smileA że urodził
      się w sierpniu(August po niem,ang) to pomyślałam,że będzie zabawnie. Nie no,
      bez przesady,najpierw wpadłam na to imię,a potem zauważyłam taką zbieżność.
      Marzena
    • e_r_i_n Re: Jak dałyście.... 22.04.05, 21:27
      Wiktor smile
    • mama-marty1 Re: Jak dałyście.... 24.04.05, 16:32
      A nasza Kruszynka ma na imię Marta.Miała być Julia,jednak zrezygnowaliśmy.Wokół
      nas są same Juleczki.Uznaliśmy,że to imię jest zbyt popularne a gdy pójdzie do
      szkoły to same Julcie będą w klasiewink.Marta-podoba się mnie i mężowi.Chociaż
      mąż był przekonany,że będzie synek Staś-jest Martuśkasmile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=23047742
      www.tickercentral.com/view/2wwc/2
    • dosia26 Re: Jak dałyście.... 26.04.05, 23:01
      Miał być Błażej, wybraliśmy imiona jeszcze przed testem potwierdzającym ciążę smile
      Awaryjnie było i dla dziewczynki i dla chłopca, ale na kilka tygodni przed
      porodem zaczęliśmy na nowo szukać czegoś CIEKAWEGO... Synek dostał w efekcie
      tych poszukiwań imiona Jonatan Błażej, a ja żartuję, że to drugie dlatego, żeby
      patron chronił go przed chorobami gardła ( ja akurat dużo choruję) smile Nie
      podlegało wątpliwości, że imiona będą dwa, ale myślę, że jak większością
      podpisanych tutaj mam, kierowała nami głównie chęć, by imię było niepospolite.
    • morepig Re: Jak dałyście.... 06.05.05, 12:27
      u nas sparawa wygladala tak: do 8 stycznia nasz synek byl coreczka, mial miec
      na imie matylda. pozniej jak sie dowiedzialam ze bedzie chlopak to zmienilismy
      na mateusz... ale jak go zobaczylam to za cholere mi przez gardlo nie przeszedl
      mateusz i przez 2 tyg dziecko bylo bezimienne. w koncu nazwalismy go Michal
      mateusz. chcielismy zeby imie bylo na "m" jak nasze. nie moglo byc marcin-bo
      maz, maciej-moj brat ani mariusz- moj ojciec. no i stanelo na misku, akurat tak
      sie zlozylo ze imie to najlepiej pasuje do nazwiska, meza dziadek tak ma na
      imie i akurat miesiac po urodzinach naszego synka ten dziadek obchodzil 75
      urodziny. wiec niechcacy dobrze wyszlo wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka