Dodaj do ulubionych

praca magisterska a dziecko

14.08.05, 09:17
czy któraś mama ma na głowie jeszcze pracę magistrską? Mój skarbek ma obecnie
prawie 9 miesięcy a ja do grudnia mam oddać pracę mgr. Na razie dopiero się
rozkrecam z pisaniem, ale coś mi nie idzie. Nie mogę znaleźć sił ani czasu.
Czy macie jakiś sposób? Jak Wam idzie?
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: praca magisterska a dziecko 14.08.05, 09:27
      Ja mam 4-latka i przed soba pisanie pracy. Na szczescie mam na to caly rok
      jeszcze smile Postepow na razie brak wink
      • zona_wojtka Re: praca magisterska a dziecko 14.08.05, 21:05
        Rok? To się zabieraj, bo to minimum...
        • e_r_i_n Re: praca magisterska a dziecko 15.08.05, 11:01
          Nie ma stresa smile
          • hratli Re: praca magisterska a dziecko 25.08.05, 08:33
            nie ma nie ma - moj maz napisal prace w 1 dzien - dzien i noc pisal smile czlowiek
            bez zadnego stresa smile
    • agatris Re: praca magisterska a dziecko 14.08.05, 10:57
      ja w tym roku robię dyplom na grafice, mam 9 miesięcznego synka, mase roboty i
      3 egzaminy we wrześniu, a oczywiscie nic nie zaczętesad
      jeszcze nie mam planu jak temu eszystkiemu podołac, ale jak trzeba to trzeba
      pozdrawiam i powodzenia
      • ola31121982 Re: praca magisterska a dziecko 14.08.05, 13:10
        hej
        i tak jestes daleko bo to juz magisterka.ja mam 3miesiecznego szkraba i czas do
        grudnia na napisanie i obrone licencjatu,wiec nie jestes sama
        nie mam jeszcze planu jak tto zrobic,ale przede wszystkim trzeba chyba zaczac
        od mobilizacji
        pozdrawiamy

        moj kubus
        kubuskowalczyk.bobasy.pl
    • lola211 Re: praca magisterska a dziecko 14.08.05, 14:36
      Ja pisalam prace po urodzeniu dziecka, zaczelam, gdy miala 6 mies., pilnowala
      jej moja tesciowa.Bronilam sie, gdy miala 10 mies., poszlo mi nadzwyczaj dobrze.
    • wiolontela Re: praca magisterska a dziecko 14.08.05, 14:48
      W marcu broniłam tytułu magistra bedąc mamą trójki dzieci. Niespełna,
      wówczas, ,siedmiolatki, trzyipółlatki i czternastomiesięczniaka smile Napisalam,
      oddałam, obroniłam wink Wszytsko w terminie. Tytułu obroniłam na piatkę z
      wyróżnieniem.

      Dwa lata wcześniej broniłam lica. W ciąży z najmłodszym, nadzwyczaj żywą
      dwóipółlatką i pięciolatką z hakiem wink Posżło mi równie dobrze.

      Szczerze mówiąc okres studiów, egzaminów, nauki a póxniej pisania prac i obron
      wspominam jako jeden z najlepwzych okresów mojego życia.

      jak się chce to się da wink

      Trzymam kciuki smile
      • kavazbozowa Re: praca magisterska a dziecko 14.08.05, 18:40
        wszystko spoko, tylko jak to robić by nie zaniedbywać dziecka, które chce się ze
        mną ciągle bawić? Nie wspomnę już o obowiązkach domowych. Napisz jak ta
        organizacja u Ciebie wyglądała.
        • nervusmama Re: praca magisterska a dziecko 14.08.05, 19:59
          ja pisalam z 3,5 latka i z 10 miesieczna ... nie bylo latwo
          pisalam w nocy a w ostatnim etapie maz wzial wolne na dwa dni ... dasz rade !!!
          powodzenia
    • zona_wojtka Re: praca magisterska a dziecko 14.08.05, 21:04
      Nie wiem, czy cię pocieszę, ale jadno dziecko, i to w dodatku 9-cio miesięczne
      (czyli jeszcze na głowę za mocno chyba ci nie wchodzi) to żaden (sic!) problem.
      Ja pisałam rok czasu, nocami, mając dwuletnie i pięcioletnie dzieci.
      Wybacz, ale twój problem wydaje mi się śmieszny......... Momo wszystko...
      • ania.freszel Re: praca magisterska a dziecko 14.08.05, 21:23
        A ja mysle ze nawet dwojka to zaden w przypadku gdy sie nie pracuje. Ja
        pracowalam, i prace mgr napisalam w niecale pol a moje dziecko mialo wtedy 3
        lata. Wszystko zalezy od checi i ukladow z promotorem
        • zona_wojtka Re: praca magisterska a dziecko 16.08.05, 14:42
          ania.freszel napisała:

          > A ja mysle ze nawet dwojka to zaden w przypadku gdy sie nie pracuje. Ja
          > pracowalam, i prace mgr napisalam w niecale pol a moje dziecko mialo wtedy 3
          > lata. Wszystko zalezy od checi i ukladow z promotorem


          No a ja zastanawiam się, skąd u wielu kobiet takie mocne przekonanie, że jeżeli
          kobieta nie pracuje zawodowo, to znaczy, że leży pępkiem do góry i zastanawia
          się, jak tu czas zabić...?
          • ania.freszel Re: praca magisterska a dziecko 16.08.05, 20:08
            No ale chyba nie zaprzeczysz ze kobieta, ktora pracuje zawodowo ma ZNACZNIE
            MNIEJ czasu, niz kobieta, ktora nie pracuje?!! I nie oburzaj sie, bo ja nie
            powiedzialam ze ktos lezy do gory pepkiem. Tez byl czas ze nie pracowalam i
            bylam z malym w domu. I na pewno nie zastanawialam sie jakby tu czas zabic,
            wrecz przeciwnie wykorzystalam ten czas bardzo efektywnie....
            A moze masz jakis kompleks w zwiazku z tym ze nie pracujesz ale to juz jakby
            nie moj problem
    • czajkax2 Re: praca magisterska a dziecko 14.08.05, 22:34
      Ja urodziłam swoj córcię pod koniec września,a od października zaczynal się
      piąty rok moich studiów. Pracę pisałam szybko,bo późno się do niej zabrałam
      (luty). Ale obroniłam się w terminie.
    • aanniittaa Re: praca magisterska a dziecko 15.08.05, 10:29
      Pisałam pracę, gdy synek miał rok. Na szczęście dużo spał w dzień, a na
      ostatnie 2 tygodnie przed oddaniem przyjechała do nas szwagierka i się nim
      zajmowała, troche tez pisałam w nocy.
      Najtrudniei jest się wziąć do tego, zacząć. Potem już się pisze...
      Pozdrawiam i życzę sukcesów!
      • kiniaan Re: praca magisterska a dziecko 15.08.05, 11:18
        Pracę pisałam, kiedy mała miała 8 miesięcy. Robiłam to głównie w nocy,
        najczęściej od 20.00 do 2.00 - 3.00 rano. Odsypiałam w dzień śpiąc razem z
        małą. Wszystko w domu robiłam razem z nią, zamieniałam sprzątanie i gotowanie w
        zabawęwink. Ostatni tydzień przed oddaniem pracy praktycznie nie spałam w nocy...
        Praca oceniona na bdb, obroniłam się na bdb. Nie było łatwo, bo nie miał mi kto
        pomóc i zaopiekować się malutką. Zdarzało się, że siedziałam przed komputerem z
        dzieckiem przy piersiwink.
        Pozdrawiam i życzę powodzeniasmile.
    • mieszkowamama Re: praca magisterska a dziecko 16.08.05, 11:23
      Ja obroniłam się w czerwcu. Pisałam w nocy, kiedy Mieszko drzemał w dzień, jak
      mąż wrócił z pracy. Spokojnie, masz czas, tylko weź się ostro do roboty. Mi
      zajęło to 3 miesiące. Powodzenia
    • mama.tadka Re: praca magisterska a dziecko 16.08.05, 11:30
      Jeżeli masz problem z czasem, to znajdź opiekunkę na na przyklad 4 godz.
      dziennie. Jak bedziesz placić, to zaczniesz szanować czas i pisać smile U mnie to
      podzialalo, obronilam doktorat smile

      Życzę powodzenia
      • thaures Re: praca magisterska a dziecko 16.08.05, 19:59
        Ja broniłam pracę magisterską mając 6 tygodniowe dziecko, z tym ,że pracę
        miałam napisaną przed porodem, potem pracę licencjacką też z 6 tygodniowym
        synkiem ale ją jeszcze kończyłam z noworodkiem- to był lekki koszmar. Mogłam ją
        pisać jak mały spał, a ja zasypiałam pisząc.A teraz czeka mnie druga obrona
        pracy magisterskiej( dziecka już nie zdąże urodzić, he,he)i chyba ta mi idzie
        najoporniej. Powodzenia!!!
    • noemi.d Re: praca magisterska a dziecko 16.08.05, 20:07
      Tak, miałam podobny problem.
      Ale do napisania został mi tylko 1 rodział i to niecały.I jakoś się spięłam.
      Pracę obroniłam i mam z głowy.
      Na pewno dasz radę i Ty

      pozdrawiam

      Aga mamaBbartka
    • aleksandrynka Re: praca magisterska a dziecko 25.08.05, 01:16
      a weź Ty mnie nie denerwuj smile

      Dziecko 20 miesięcy, szósty rok pięcioletnich studiów, termin do końca
      wsrześnia a pracy nie ma...
      Kurrrrrr.......ka!!!!!!
      Chcę to mieć już za sobąąąąąąą!!!!!!!!!!
    • kacha222 Re: praca magisterska a dziecko 25.08.05, 07:22
      spoko Maciek miał 5 miesięcy pisałam licencjata, potem 3 latka jak mgr, teraz
      ma 5 i mama robi doktorat.
      Pracuję zawodowo na pełny etat i dwa dodatkowe - pisze publikacje, chodze na
      zajecia, dojeżdżam do pracy 30km w jedną stronę

      Da się żyć!
      • rysia_mama_wiktorka Re: praca magisterska a dziecko 25.08.05, 09:00
        Wszystko się da pogodzić i jest to kwestia dobrej organizacji czasu i dla
        dziecka i dla siebiesmile Ja w zeszłym roku obroniłam magisterkę, a w tym
        skończyłam studia podyplomowe, co oczywiście wiązało się z napisaniem kolejnej
        pracy. Bylo ciężko nie powiem ale podstawa to zorganizować czas dziecku tak aby
        Ci nie przeszkadzało. Poproś kogoś z rodziny, żeby przyjechał do Ciebie i
        zajmował się dzieckiem. Ja miałam trochę ułatwione zadanie bo dziecko już
        chodziło do przedszkola ale i tak jak już się zebrałam i wzięłam trochę wolnego
        z pracy, to akurat zaczynało chorować.
        Na pewno dasz radęsmile
        pozdrowionka
    • 18lipcowa1 współczuje... 25.08.05, 08:47
      Moja praca mgr trudno mi nie szła, ale czasu musiałam poświęcić sporo.
      Biblioteke, pisanie, drukowanie, poprawki - na dodatek do promotora jeżdziłam
      do innego miasta.
      I jeszcze do tego na głowie dziecko????? Nie, nie dziękuję. W związku z tym
      nadal jestem za opcją najpierw nauka, potem dzieci...
      • mika2 A ja... 25.08.05, 12:54
        Ja pracowałam od pn-pt a w weekendy studiowałam zaocznie. Na 4 roku (2 lata po
        ślubie) urodziłam synka (oboje bardzo chcieliśmy już mieć dziecko). Wzięłam pół
        roku dziekanki i 8 m-cy wychowawczego. Wróciłam do pracy i na studia jak synek
        miał 11 m-cy. Obecnie jestem już mgr i gdybym miała jeszcze raz decydować to
        też bym urodziłam na studiach.
        Pracę mgr pisałam po nocach – o 21.00 synek już spał a ja heja – i pisałam do 3
        nad ranem. Jakoś zleciało i już po wszystkim. Jestem młodą mamą z 2 letnim
        kochanym synkiem i po studiachsmile
    • kasiarzynap Re: praca magisterska a dziecko 25.08.05, 09:25
      Jestem mama 2,5 latka. W lipcu bieżącego roku broniliśmy mgr'a razem z mężem -
      obronilismy się bez problemu. Pracę pisalismy na zmianę zajmując sie Szymkiem,
      lub nocami gdy on już spał (mały problem był tylko z brakiem drugiego
      komputera uncertain). Na licencjat chodziłam z małym w ciązy, a broniłam sie gdy on
      miał 5 miesięcy i wszytsko było ok. Życze pwowodzenia smilesmile
    • m_o_k_o Re: praca magisterska a dziecko 25.08.05, 10:54
      nie no nie bedzie tak źle, broniąc licencjat w domu miałam 5 latka + praca na
      cały etat, teraz przede mna obrona magisterki i nic się prawei nei zmienia,
      jedynie dziecko mam starsze.
      Im mniej zcasu tym większa mobilizacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka