Dodaj do ulubionych

brak ochoty......

10.10.05, 13:40
Czy zemną jest cos nie tak?mam 25 lat syna i męza.tworzymy szczęsliwą
rodzine.Wiadomo w malzenstwie nie zawsze jest tak jak by sie chcialo.Moj
problem to :brak ochoty na sex,mąz juz podejzewa ze mam kogos a ja poprostu
wole sie obrucic na bok i spac.Dodam ze jak juz przyjdzie co do czego to jest
ok ,ale nim dojdzie...........Moze ktoras z was miala podobnie,bardzo prosze
o rade
Obserwuj wątek
    • mimi9991 Re: brak ochoty...... 10.10.05, 14:04
      witam
      ja mam podobną sytuację. Od 2 lat jestem mężatką, mam 29 lat. Przed urodzeniem
      dziecka tj. 2 lata temu było o.k.
      Teraz sytuacja jest zupełnie inna. W ogółe nie czuję teraz takiej potrzeby. Co
      prawda mąż nie podejrzewa mnie o zdradę itp. Niekiedy dogryza mi na temat sexu
      i że robimy to wtedy, gdy ja mam na to ochotę. Jednak nie potrafię mu
      wytłumaczyć, że ja po prostu nie chcę. Jestem tak zmęczona opieką nad synkiem,
      że wieczorem marzę o tym aby się położyć i obejrzeć jakiś film lub program. To
      oczywiście wkurza go, bo niby "telewizja jest ważniejsza od niego". I tak to
      jest u mnie. Czyli nic dobrego
      • misiak36 Re: brak ochoty...... 10.10.05, 14:24
        hej dziewczyny u mnie jest podobnie , dwoje dzieci , praca obowiązki domowe , a
        wieczorem marzę tylko o spaniu , mąż z tego powodu czsami mi dogryza, czsami
        powstają między nam sprzeczki z powodu jak twierdzi mojej " oziębłości
        seksualnej " ale ja jestem po prostu padnięta i mi się nie chce.
    • niusiaa1 Re: brak ochoty...... 10.10.05, 14:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=30110074
      tutaj opisalam "prace nad soba" aby bylo lepiej
      • your_and Re: brak ochoty...... 10.10.05, 15:54
        Budujace.
        Dla wielu osób taka zmiana siebie jest mozliwa tylko przy okazji rozpoczecia
        związku z inną osobą, bo to co nas przed tym powstrzymuje jest konieczność
        przyznania sie przed sobą że część winy ponosimy sami my...
    • your_and Re: brak ochoty...... 10.10.05, 14:45
      Polecam artykuł:

      Trzeba obudzić tę miłość
      polki.wp.pl/kat,1678,wid,5726293,wiadomosc.html
      - Taki kryzys musi przejść każda para - uspokaja dr Wiesław Sokoluk,
      seksuolog(...) - Wchodząc w rolę matki i ojca, bardzo łatwo zapomnieć o tym, kim
      się było, zanim pojawiło się dziecko - wyjaśnia Anna Sołtys, terapeutka
      zajmująca się kryzysami i przemianami w życiu kobiety.

    • mieszkowamama Re: brak ochoty...... 10.10.05, 15:49
      To jest mój wątek założony kilka miesięcy temu. Przeczytaj do końca. Znajdziesz
      tam wiele cennych rad.
      Powodzenia wink
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=26189838&a=30130404
    • aniutek22 Re: brak ochoty...... 10.10.05, 19:32
      U nas tez tak jest. Ja mam 22 lata i od kiedy urodzilam czyli 5 miesiecy temu
      to tylko 2 razy probowalismy i nic nie wyszlo bo po pierwsze ja sie boje ze
      bedzie bolalo a po drugie wogole mi sie nie chce. Calymi dniami siedze sama,
      zajmuje sie synkiem, maz wraca z ppracy prawie mi nie pomaga wiec o tej 21 juz
      jestem do niczego. Prawie zawsze sie klocimy o to. A mi sie nie chce i juz,
      nawet probowac. Ja chyba moge zyc bez seksu, Smieszne prwada?!
      • your_and Re: brak ochoty...... 10.10.05, 21:20
        >Ja chyba moge zyc bez seksu

        Długo tak nie pożyjesz, bo rzadko który facet potrafi bez niego żyć
        Wejdź na forum etata i zobacz jak na takie życie bez seksu zapatrują się faceci
        i jak oceniają i widzą swój związek w tym świetle...
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=568
        • magdalena1811 Re: brak ochoty...... 10.10.05, 21:55
          Przybij piatkę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka