Dodaj do ulubionych

Ja nie chcę takiego prezydenta,

12.10.05, 07:23
który nie umie przyznać się do błędu, przeprosić, który potrafi zniżyć się do
takich metod dla żądzy władzy. Kaczyński jest arogancki i zawistny.
Aby postawić na swoim sięgnie po każdą możliwą metodę.
Nie panuje nad swoimi ludźmi, nie umie nimi kierować, zachowuje sie jak pies
urwany z łańcucha.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2963679.html?skad=rss&wv=0000
Obserwuj wątek
    • tynia3 Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 12.10.05, 07:39
      Cisną mi się na usta najgorsze epitety. Postaram się jednek grzecznie.
      Faszysta.
      • balba_77 Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 12.10.05, 07:51
        Ja też nie chcę i się zastanawiam jak można zrobić coś równie głupiego big_grin
    • mamaestery Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 12.10.05, 08:25
      jego male oczka ,twarz , wbrew pozorom liczy sie jakies wrazenie..a to jak
      kiedys powiedzial do starszego(fakt nachalnego) pana "spieprzaj dziadu"-to
      poprostu jest dla mnie skreslony na calej lini,powiedzial to przy
      dziennikarzach,sfilmowali to i pokazali w faktach!!!tzn co?facet nie umie sie
      opanowac zeby cos nie chlapnac nawet jak wyraznie widzi ze go filmuja??????uncertain
      prostakuncertain
      • slma Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 12.10.05, 09:18
        ...o każdym mozna tak powiedzieć...Tusk też nie jest lepszy, a jego "pieski"
        typu Schetyna czy Protasiewicz wcale Kurskiemu w zaciekłości i obrażaniu nie
        ustepują
    • irazone a ja nie chcę obu 12.10.05, 09:20

    • amwaw Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 12.10.05, 10:14
      A umiesz czytać wiadomości??Co Ty piszesz??
      > który nie umie przyznać się do błędu, przeprosić,
      Kaczyński wczoraj trzy razy( TRZY RAZY) przepraszał publicznie Tuska za
      Kurskiego( który powiedział, ze istnieje pewne prawdopodobieństwo, że dziadek
      Tuska służył w Wermachcie), Tuskowi to nie wystarczało..
      Ciekawe, że Tusk nie przeprosił za to, że jego sztabowcy oskarżali śwp ojca
      Kaczyńskiego, który służył w AK, że współpracował z PZPR, Tusk sam oskarżał
      brata Lecha o brak teczki- to wszystko było fair, a jak dziadziusia Tuska ktoś
      tknął to i 3-krotne przeprosiny i wywalenie ze sztabu i sąd koleżeński to za
      mało, bo dziadziuś to świętość( umierający w hospicjach, którzy byli
      wykorzystywani do kłamliwej walki politycznej-to już nie)
      > który potrafi zniżyć się do
      > takich metod dla żądzy władzy.
      To Kurski się zniżył, nie Kaczyński- Kaczyński zmuszony był przepraszać za
      swojego sztabowca i taki rozwój wypadków był oczywisty- takie metody walki
      politycznej są poniżej krytyki, więc- nie były za przyzwoleniem Kaczyńskich
      > Nie panuje nad swoimi ludźmi, nie umie nimi kierować,
      Fakt, w przypadku Kurskiego nie powinien go mieć w swoim sztabie- Kurskiego nie
      da się upilnować- było to do przewidzenia, więc Kaczyński musi ponieść
      konsekwencję swojej decyzji
      zachowuje sie jak pies
      > urwany z łańcucha.
      KTO?smile))))))))
      A że nie chcesz takiego prazydenta?Myślę, że Kaczyński też nie chce być
      prezydentem luydzi, którzy nie rozumieją wiadomości. Sory za ostre słowa, ale
      ja rozumiem, że można popierać jednego polityka lub drugiego, nie rozumiem
      natomiast jak ktoś może nie rozumieć faktów...i jeszcze pisać takie bzdury na
      forum..uncertain
      • dzindzinka Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 12.10.05, 10:23
        PO nie jest święta, to fakt. Nie rozumiem po co ta agresja anwaw?
        Ty też chyba nie umiesz czytać wiadomości albo nie dotarły one do Ciebie. Fakt
        Kaczyński wieczorem wywalił Kurskiego, późną nocą przeprosił Tuska, ale za dnia
        mówił, że Kurski chociaż jest ostry nigdy nie mówi nieprawdy.
        Sam fakt wykorzystania takiej kanalii jak Kurski, wykorzystania oszołomów od
        Rydzyka dyskwalifikuje w moich oczach Kaczyńskiego, do którego wcdześniej miałam
        wiele sympatii.
        • dzindzinka Re: Dla Anwaw , bo chyba nie zrozumiała 12.10.05, 10:26
          "Rano w radiowych "Sygnałach Dnia" Lech Kaczyński nie chciał zdezawuować
          rewelacji Kurskiego. Powtarzał, że sam jest obiektem "strasznego ataku i potoku
          kłamstw" ze strony PO. O przodkach Tuska mówił: - Do mnie i do współpracowników
          przychodzą różni ludzie i pytają, czy to prawda, czy nieprawda. Niech druga
          strona powie to w końcu.

          Dodał, że wypowiedzi Kurskiego "nie zawsze mu się podobają, nie zawsze są
          uzgodnione, ale Kurski nie mija się z prawdą".
          • amwaw Re: Dla Anwaw , bo chyba nie zrozumiała 12.10.05, 10:37
            Rano- to było wtedy kiedy Kaczyński nie przeczytał nawet artykułu. Ja czytałam
            ten artykuł i jasno wynika z niego, że Kurski został naprowadzony na ten wniosek
            (polecam przeczytanie- naprawde), w południe( tj na Śląsku) Kaczyński już
            zapowiedział, że wyciągnie konsekwencję. Trudno, zeby bez czytania artykułu
            osądzać kogokolwiek, prawda? "Sygnały dnia" słuchałam, Śląsk oglądałam, debatę
            oglądałam-Kaczyński wytłumaczył, że rano nie przeczytał artykułu, nie został o
            tym poinformowany, a na ile zna Kurskiego nie mija się z prawdą. Tak jak
            napisałam-nie powinien mieć Kurskiego w swoim sztabie- ale cóż- teraz musi
            ponieść konsekwencję.

            Powtarzał, że sam jest obiektem "strasznego ataku i potoku
            > kłamstw" ze strony PO.
            A nie jest- przeczytaj spokojnie to co napisałam i zrozumiesz, że tak jest-
            tyle, że dziadziuś Tuska jest święty- ojciec Kaczyńskiego widocznie nie.

            Natomiast ja nie dyskutuje nad tym(może nie zrozumiałaś-wyjaśniam więc)jak
            można pisać, że ktoś nie przeprosił jak przeprosił?Jak można pisać, że nie
            widzi błędów jak widzi i się publicznie przyznaje-jeżeli fakty są inne?Jak
            można NIE ROZUMIEĆ faktów- no ludzie...załamka...uncertain
            Tak po prostu nie można- fakty nie są aż tak skomplikowane...
            • dzindzinka Re: obie niezupełnie zrozumiałyście. 12.10.05, 11:04
              Do Uli nie dotarło, że Kaczyński przeprosił, a do Ciebie, że jednak zachował się
              podle mimo przprosin. Zreszą dziwne były te przeprosiny: przeprosiny i zaraz
              atak. A wywiad czytałam i nie zgodzę się, że Kurski został naprowadzony na ten
              wniosek, on miał to doskonale zaplanowane. Od dłuższego czasu prasa przebąkiwała
              o ataku na rodzinę Tuska, który szykuje sztab Kaczyńskiego. Kurski plotki o
              dziadku Tuska rozpuszczał od dłuższego czasu w środowisku dziennikarzy,
              Kaczyński dobrze o tym wiedział. Nie ma nic do rzeczy czy czytał artykuł czy
              nie, widział, że o czym mówi. Jako niewątpilie inteligentny człowiek postanowił
              pozbyć się Kurskiego, dopiero gdy zorientował, że tym razem ten typ mu
              zaszkodzi. Może poczytał fora internetowe?
              • amwaw Re: obie niezupełnie zrozumiałyście. 12.10.05, 11:17
                Dlaczego zachował się podle?Możesz powiedzieć???Do mnie nie dotarło, że
                zachował się podle bo nie widze w czym.
                Dlaczego później atak? Bo po trzykrotnym przeproszeniu Tuska Tusk ciągle
                poniżał Kaczyńskiego i epatował świętością dzadka- to już było niesmaczne- bo
                co jeszcze Kaczyński mógł zrobić? Przeprosił- raz drugi trzeci, powiedział, że
                tego być nie powinno, że zdaje sobie sprawę, że mogło to Tuska urazić, Kurski
                został wywalony ze sztabu, a teraz ma mieć sąd partyjny- CO JESZCZE można
                zrobić? No chyba nic, ale Tuskowi to nie wystarczało. A Tusk za oszczerstwa
                wobez rodziny Kaczńskiego nie przeprosił- nic dziwnego, że facet się
                wkurzył.Podle zachował się Kurski-to nie podlega dyskusji, ale Kaczyński- 100%
                na poziomie.
                • dzindzinka Re: obie niezupełnie zrozumiałyście. 12.10.05, 11:27
                  Kaczyński jest odpowiedzialny za swego sztabowca to po pierwsze. Powinen się
                  odciąć od jego słów zaraz na początku, a nie sugerować, że Tusk powinien się
                  wytłumaczyć z ewentualnych win dziadka. Nawet gdyby to była prawda, to co z
                  tego? Zacytowłam Ci słowa Kaczyńskiego, powinnaś sama wyciągnąć wnioski, skoro
                  umiesz czytać ze zrozumieniem. Dla mnie to nie była wypowiedź człowieka na
                  poziomie. Kaczyński jako wytrawny polityk powinien wiedzić kim jest Kurski i nie
                  wychwalać go, że mówi zawsze prawdę. Zreszą jak można wiedzieć, że Kurski jest
                  s... i go trzymać po swojej stronie? Zareagował wg mnie dopiero, gdy zorientował
                  się, że staci głosy zniesmaczonych ludzi.
                  Jeśli chodzi o pomówienia co do rodziny Kaczyńskiego, to nie wiem o czym mówisz.
                  Nie wiem jak to się stało, że mi to umknęło, codziennie mam dostęp do internetu
                  i oglądam różne wiadomości w telewizji. Czyżby to Tusk osobiście o coś pomawiał
                  rodzinę Tuska? Jeśli tak, to faktycznie nieładnie.
                  • amwaw Re: obie niezupełnie zrozumiałyście. 12.10.05, 11:46
                    Przecież to Ty nie czytasz ze zrozumieniem:
                    -napisałam, że jest odpowiedzialny za swojego sztabowca i że musi ponieść
                    konsekwencję- napisałam to TRZY razy. TRZY- A Ty swoje. Proszę, czytaj to nad
                    czym dyskutujesz
                    -słów jak napisałam nie musiałaś mi cytować bo SŁUCHAŁAM Sygnałów Dnia i na tej
                    podstawie wysnułam wnioski..Czy to takie skomplikowane- ja pisze, że słuchałam
                    tej wypowiedzi, a Ty mi każesz czytać co Ty piszesz i mówisz o czytaniu bez
                    zrozumienia..Kaczyński nie kazał Tuskowi tłumaczyć się z win dziadka, tylko
                    powiedział, że Kurski zazwyczaj " nie mija się z prawdą". Pokaż proszę, gdzie "
                    sugeruje, że Tusk powinien się
                    > wytłumaczyć z ewentualnych win dziadka."- bo ja śmiem twierdzić, że nie
                    zrozumiałaś ani wypowiedzi, ani nawet jak tą wypowiedź sobie nawet zapisałaś -
                    nie rozumiesz więc zarówno tekstu pisanego jak zasłyszanego. Ewentualnie masz
                    bujną wyobraźnię- słyszysz to co chcesz usłyszeć- a na to już nikt nie pomoże i
                    nie przetłumaczy.To samo dotyczy kiedy zareagował- Twoja interpretacja dlaczego
                    zareagował nie dziwi skoro między wierszami wypowiedzi znajdujesz coś czego nie
                    ma.
                    - o rodzinie Kaczyńskiego napisałam 3 razy- wystarczy przeczytać co napisałam,
                    wystarczyło też obejrzeć 1-szą debatę Tusk- Kaczyński..Słowem wystarczy CHCIEĆ
                    coś usłyszeć.
                    O dziwo-nie słyszysz jednych faktów, a inne ..nadinterpretujesz-czemu to nie
                    dziwi?...
                    • dzindzinka Re: no to może jeszcze raz zacytuję 12.10.05, 12:09
                      słowa Kaczyńskiego:
                      "Do mnie i do współpracowników
                      przychodzą różni ludzie i pytają, czy to prawda, czy nieprawda. Niech druga
                      strona powie to w końcu."
                      Dotarło? Tu sugeruje, że Tusk powinien się tłumaczyć z plotek, które nawiasem
                      mówiąc rozsiewał od dłuższego czsu jego sztabowiec.
                      Piszę jescze raz może dotrze: wg mnie gdyby K. był uczciwym i odpowiedzialnym
                      człowiekiem nie posługiwałby się taką hieną w ogóle. Kurski jest osobą znaną ze
                      swych zagrań od lat.
                      Co so pomówień na temat rodziny Tuska: nie jesteś dla mnie autorytetem, możesz
                      sobie pisać nawet 100 razy, że sztab Tuska czepiał się rodziny K, a nic to dla
                      mnie nie znaczy. Napisałam uczciwie, że o tym nie słyszałam, widać nie było o
                      tym zbyt głośno.
                      A w ogóle to radzę Ci się napić melisy, nie wiem dlaczego wyborcy K. są tacy
                      agresywni.
                      • amwaw Re: no to może jeszcze raz zacytuję 12.10.05, 12:15
                        TE SŁOWA DOTYCZYŁY RODZINY KACZYŃSKIEGO!!!!O Boże- no comments- Ty nie wiesz
                        nad czym dyskutujeszsurprised Załamałam się- posłuchaj "sygnałów dnia"- to chodziło o
                        ludzi którzy się pytają czy prawdą jest to co Tusk mówi o rodzinie
                        Kaczyńskiego. No- brawo- ...Echhh- tak to jest ze zrozumieniem wiadomości ...
                        • amwaw Re: no to może jeszcze raz zacytuję 12.10.05, 12:20
                          Oraz o to, że "ponoć jest przygotowany clip"
                          Cytuje dokładnie, a nie wyrwane z kontekstu
                          CZYTAJ a nie pisz bzdur!!!!!!!!!!!!
                          L.K.: Proszę pana, ja mogę powiedzieć, że ta wypowiedź jest po pierwsze wyrwana
                          z kontekstu, od dwóch miesięcy jesteśmy bombardowani w różny sposób – a to, że
                          jakiś clip przygotowujemy na temat rodziny Donalda Tuska, a że jakieś ulotki,
                          plakaty... To jest wszystko nieprawda. Do nad przychodzą różni ludzie (to
                          znaczy nie do mnie, do moich współpracowników), czy to prawda, czy to
                          nieprawda? Niech to druga strona wyjaśni, nie my w końcu. Jacek Kurski bardzo
                          jasno powiedział, że to w ogóle z Donaldem Tuskiem nie ma nic wspólnego, tylko
                          pan tego nie zacytował. Znaczy krótko mówiąc, że Donald Tusk na takie rzeczy
                          nie miał żadnego wpływu. I, oczywiście, Donald Tusk nie ma żadnego wpływu na
                          członków swojej rodziny, natomiast ja na przykład jestem bez przerwy atakowany
                          o moją rodzinę w istocie rzeczy, o to, że śmieć mieć brata bliźniaka, co
                          maiałoby być elementem dyskryminującym.
                        • dzindzinka Re:czy myślisz, że 12.10.05, 12:25
                          każdy słucha Sygnałów Dnia?
                          Nie wiem jak mam Ci to napisać, żebyś skumała : nie słyszałam nic o
                          oszczerstwach wobec rodziny Kaczyńskiego, słyszę to pierwszy raz od Ciebie. Nie
                          dyskutuję na ten temat, bo faktycznie nic nie wiem. Oświeć mnie, podając jakiś
                          link, bo Twoje słowa to jeszcze mało. Chętnie poczytam i wtedy zajmę stanowisko.
                          Co Ty tu sugerujesz? Jak mogę nie rozumieć wiadomości, o których wyraźnie i po
                          polsku napisałam, że ich nie znam. Dyskutowałam tylko na temat osoby
                          Kaczyńskiego i ostatniej historii z dziadkiem w tle, nawet nie napisałam
                          nigdzie, że jestem wielbicielką Tuska, bo nie jestem. Dobrze się czujesz?
                          Strasznie bredzisz.
                          A tymczasem żegnam, bo muszę iść do innych zajęć.
                          • ula_max W sumie... 13.10.05, 07:16
                            już nic nie musze dopisywać, dziewczyny za mnie mniej więcej wyraziły co
                            chciałabym dopisać.
                            Ale skoro już tu jestem to załamała mnie znajomość faktów imić Kaczyńskiego,
                            który w zapale walki przeciw liberałom, zapędził się w kozi róg. Nie, nie dziwi
                            mnie to, cóż po takim kimś można by się spodziewać?. Wcozraj na spotkaniu w
                            Łańcucie powiedział, o programie liberałów (jak to strrrrrrrasznie brzmismile, że
                            trudno dawać wędkę człowiekowi który jest chory! ( To w odniesieniu do hasła
                            ludziom nie nalezy dawać ryby tylko wędkę żeby sobie ją złowili) Opowiada
                            bzdury ludziom, któzy na hasło liberał odprawiają egzorcyzmy! I oni w to
                            wierzą! Populista, kłamca - no może nie kłamca, a jak nazwiemy człowieka który
                            świadomie przekręca fakty licząc na głupotę swoich wyborców? No jak? KURSKI!
      • babka71 Bo jak ktoś ma klapki na oczach to widzi tylko to 12.10.05, 10:24
        co chce zobaczyć.
        Popieram w 100% poprzedniczkę
        • babka71 oczywiście zgadzam się z amwam 12.10.05, 10:25
          • triss_merigold6 Re: oczywiście zgadzam się z amwam 12.10.05, 10:39
            Co nie zmienia faktu, że Kaczyński jest małym, mściwym faszystą, taktycznym
            klerykałem, ksenofobem i homofobem z dziką manią przesladowczo-lustracyjną.
            • hancik5 Re: oczywiście zgadzam się z amwam 12.10.05, 11:12
              Faszystą, klerykałem. ksenofobem, homofobem... Nie no, padnę chyba ze śmiechu
              czytając te określenia...Żywcem wyjęte z ust niektórych dziennikarzy...

              Myślcie samodzielnie ludzie...
              Litości...
              • tynia3 Re: oczywiście zgadzam się z amwam 12.10.05, 11:20
                hancik5 napisała:

                > Faszystą, klerykałem. ksenofobem, homofobem... Nie no, padnę chyba ze śmiechu
                > czytając te określenia...Żywcem wyjęte z ust niektórych dziennikarzy...
                >
                > Myślcie samodzielnie ludzie...
                > Litości...


                No myślimy, myślimy. Całkowicie samodzielnie. A że jeszcze się o tym pisze -
                wolny kraj mamy, przypominam.
              • triss_merigold6 Re: oczywiście zgadzam się z amwam 12.10.05, 11:29
                - sprzeciwiał się Paradzie Równości jednoznacznie wypowiadając się o
                homoseksualistach
                - wysłał list do proboszczów, dostał poparcie Radia Maryja (tu już
                wystarczająco źle o nim świadczy)
                - ksenofob w dodatku antyunijny, leci historycznymi krzywdami Polski jakby
                kogoś za granicą to obchodziło
                - ma faszystowskie pomysły na organizację państwa
                - chce powołać Wielką Komisję Rozliczeniową ds. Wszystkiego
                - w Warszawie jako prezydent nie zrobił NIC. Otwarcie muzeum Powstania Warsz.
                było średnio istotne dla miasta
                • tynia3 Re: oczywiście zgadzam się z amwam 12.10.05, 11:31
                  Eeeeee tam, Triss wink naczytałaś się. Nic z tych rzeczy nie miało miejsca.
                • dzindzinka Re: fakt złamał prawo 12.10.05, 11:41
                  Nie żebym była wielbicielką homo, ale w końcu w świetle prawa wszyscy powinni
                  być równi. Wg Kaczyńskiego pedały nie mają prawa do manifestacji a zboczeńczy z
                  LPR pod durnym hasłem: "normalna rodzina chłopak i dziewczyna" mają. Gdzie tu
                  prawo i sprawiedliwość? Ktoś kto łamie Konstytucję ma stać na jej straży?
                • hancik5 Re: oczywiście zgadzam się z amwam 12.10.05, 11:50
                  No to ja też jestem homofobem, o jasny gwint !!!
                  Nie lubie ich parad, bo jedną już widziałam i,delikatnie mówiąc, szczęka mi
                  opadła... A fuj....
                  Tolerancja ma swoje granice, tak samo nie chcę oglądać np. załatwiania swoich
                  potzreb fizjologicznych na środku ulicy, czy w związku z tym jestem zacofana???

                  A co do klerykalizmu Kaczyńskiego, to o ile wiem z Radiem Maryja się nie
                  utożsamia, a że Rydzyk go poparł ? Poparł bo obraził się na Giertycha...Za
                  chwilę obrazi się też na Kaczyńskiego..

                  Historyczne krzywdy Polski mnie też bardo interesują i jestem mu wdzięczna za
                  nie kłanianie się Niemcom, wśród których coraz więcej słychać wyjątkowo
                  niesprawiedliwych głosów... Co jak co, kocham ten kraj, w którym żyję... Moja
                  rodzina poniosła tak dużo ofiar, że nie obchodzi mnie co pomyśli zagranica
                  słysząc prawdę o krzywdzie Polski...

                  A Wam się dziwię , że tak powtarzacie bez przemyślenia i zrozumienia zwykłe
                  frazesy...
                  A Powstanie Warszawskie... Nie zastanawia Cie, że do tej pory takowego nie
                  było ???
                  Pozdrawiam
                  • dzindzinka Re: oczywiście zgadzam się z amwam 12.10.05, 11:59
                    Jestem chyba trochę niedoinformowana, bo wydawało mi się, że ci ludzie chcieli
                    tylko przejść, co zresztą zrobili bez pozwolenia pana K. Nie chcieli załatwiać
                    się ani publicznie uprawiać seksu. Zresztą jeśli największym osiągnięciem p. K
                    jako prezydenta Warszawy jest zapobieżenie Paradzie Równości i rekordowi
                    seksualnemu, to nie ma się czym chwalić.
                    Jeśli chodzi o klerykalizm Kaczyńskiego, nie spędza mi on snu z powiek, ale
                    bardzo zniesmaczyło mnie instrumentalne potraktowanie zmarłego papieża w ulotce
                    do proboszczów.
                • babka71 Dla Ciebie MUZEUM 12.10.05, 11:53
                  Powstania Warszawskiego jest mało istotne??
                  A DLA MNIE JEST BARDZO ISTOTNE!!! i nareszcie zachód docenił wagę tego
                  wydarzenia!!!!po 15 latach wolnej Polski dopiero mamy takie MUZEUM i powiedz to
                  AKowcom i powstańcom, dla nich to nie jest NIE ważne, za rok za dwa ICH już nie
                  będzie ale się doczekali!!! wreszcie!!!
                  Ale z taka polemiką i tekstami: jak faszysta czy klerykał nie dyskutuję,
                  ponieważ nie zniżam się do takiej formy dyskusji..
                  Brawo dla TUska, że ma takich wyborców szastających inwektywami nie mającymi
                  nic wspólnego z prawdą!!!,
                  JAKIE TO FASZYSTOWSKIE POMYSŁY NA ORGANIZACJĘ PAŃSTWA????Masz na myśli?/
                  JAK ZWYKLE NAJLEPIEJ DO JEDNEGO WORKA WRZUCIĆ Hitlera i Kaczyńskiego puknij się
                  w głowę Kobieto!
                  • ikaes Re: Dla Ciebie MUZEUM 12.10.05, 12:37
                    owszem zrobił muzeum (akurat miał szczęście, że za jego kadencji je otworzyli),
                    ale potem do kilku tysięcy kombatantów powstańców warszawskich powysyłał -
                    oczywiście jako prezydent Warszawy - list z przypomnieniem, że to za jego
                    kadencji zostało otworzone ich muzeum. Zrobił sobie kampanię wyborczą za
                    STOŁECZNE pieniądze. Poza tym on tych powstańców ma w głębokim poważaniu -
                    świadczy o tym jego zachowanie w czasie uroczystości na Powązkach przed
                    pomnikiem Gloria Victis, do którego nikt nie mógł się dopchać, a zwłaszcza ci,
                    którzy przede wszystkim tam powinni stać, czyli powstańcy, bo stał tam p.
                    Kaczyński ze swoimi gorylami, którzy nikogo nie przepuszaczali i znów zrobił
                    sobie kampanię wyborczą. Wszystkie jego działania były prowadzone pod kątem
                    wyborów. Trochę niżej napisałam również, że nic dla Warszawy nie zrobił, bo nie
                    chciał, aby przez jakąś nieudaną inwestycję źle o nim mówiono, prezydentem
                    Warszawy został nie po to, żeby cos dla tego miasta zrobić, tylko po to, żeby
                    zostać prezydentem Polski.
                • amwaw Re: oczywiście zgadzam się z amwam 12.10.05, 12:02
                  > - sprzeciwiał się Paradzie Równości jednoznacznie wypowiadając się o
                  > homoseksualistach
                  Również sprzeciwiał się Paranie "Normalności". To, że się wypowiadał
                  jednoznacznie o homoseksualistach? Tusk również. I obaj mają do tego prawo-
                  mają takie poglądy z którymi można się zgadzać lub nie, ale do których jako
                  wolni ludzie mają prawo.
                  > - wysłał list do proboszczów, dostał poparcie Radia Maryja (tu już
                  > wystarczająco źle o nim świadczy)
                  Tusk- po 27latach wziął ślub kościelny, fotografował się z Dziwiszem, a wczoraj
                  wykorzystano abp Życińskiego do popierania Tuska w kompanii.Przy czym-o ile
                  Kaczyński jest katolikiem i zawsze tak twierdził, o tyle Tusk zawsze twierdził,
                  że jest ateistą...A teraz wychodzi, że Tusk jest bardziej religijny od papieża-
                  niesmaczne..Każdy ma prawo do wyznawania takiej wiary jak chce,
                  ale "przemalowywanie się" w czasie wyborów budzi niesmak.
                  > - ksenofob w dodatku antyunijny, leci historycznymi krzywdami Polski jakby
                  > kogoś za granicą to obchodziło
                  Nie jest antyunijny- jest za unią. Nie "leci z historycznymi krzywdami"- obaj i
                  Kaczyński i Tusk są przeciw wracaniu do tego. Kaczyński raz wspomniał o
                  finansowych krzywdach Wwy wtedy kiedy pojawił się problem dążenia przez Niemców
                  do zapłacenia przez Polskę za krzywdy, za przejęcie majątków powojennych-
                  Kaczyński podsumował straty Wwy i skończyły się głupie dyskusje- mnie to akurat
                  obchodzi, jak każdego Polaka- bo z naszego budżetu płacone byłyby pieniądze za
                  roszczenia.
                  > - ma faszystowskie pomysły na organizację państwa
                  > - chce powołać Wielką Komisję Rozliczeniową ds. Wszystkiego
                  Triss..Popilistyczne hasła- to nie są argumenty w merytorycznej dyskusji.
                  > - w Warszawie jako prezydent nie zrobił NIC.
                  Zrobił bardzo dużo- zmniejszył się deficyt miasta, ograniczył koszty
                  administracji, rozpoczęły się budowy 2 stacji metra- tańszych dwukrotnie niż
                  przesławna stacja Wilsona( bubel Piskorskiego), zwiększono wykrywalność
                  przestępstw, policja i straż miejska jest wreszcie na ulicach, remonty dróg(co
                  weekend mamy naprawiane drogi- niestety dzięki hydrobudowie 6 ciągle są
                  zaskarżane, hydrobudowa nie może odżałować odejścia Piskorskiego), przeudowa
                  ronda Stażyńskiego, linia tramwajowa na Bemowie...itp itd
                • malgog Do Triss... 12.10.05, 12:22
                  Nie będę się wypowiadać co do kandydatów na prezydentów ale odniosę się do tego
                  co napisała Triss...

                  - w Warszawie jako prezydent nie zrobił NIC. Otwarcie muzeum Powstania Warsz.
                  > było średnio istotne dla miasta

                  No Triss chyba w tym momencie mijasz się z prawdą.

                  Otwarcie Muzeum Powstania Warszawskiego było bardzo ważne dla miasta i dla
                  warszawiaków, szczególnie tamtego pokolenia,
                  wyoraź sobie znam takich (warszawiaków) - o tamtych czasach opowiadają ze łzami
                  w oczach,nawet po tylu latach.

                  Nie odnoszę się do tego czy otwarcie muzeum było zasługą Kaczyńskiego, bo z tym
                  bym polemizowała, ale do samego stwierdzenia.
                  Czy jakiś fakt był/jest ważne dla miasta i jego mieszkańców jest subiektywną
                  oceną każdego z nas, ale jednak w tej kwestii wyrażę odmienne zdanie.

                  Ty jesteś warszawianką ??????
                  Jeśli tak to trudno uwierzyć...



                  • aluc Re: w kwestii muzeum 13.10.05, 08:45
                    muzeum być może jest bardzo ważne

                    jeszcze ważniejsze są inwestycje zaniechane przez Kaczkę, nierozstrzygnięte
                    przetargi, nieogłoszone przetargi, miała być szybka kolejka i tysiąc innych
                    rzeczy

                    dzięki temu wszystkiemu dalej w środku dnia do centrum jadę 45 minut, chociaż
                    mogłabym 15

                    pismacy smile twierdzą, że nie dotknął niczego, co mogłoby ewentualnie i
                    hipotetycznie obciążyć jego konto cieniem korupcji i aferalności... no więc
                    niczego nie dotykał na wszelki wypadek

                    wybaczcie, ale muzeum nie wpływa mi na komfort codziennego korzystania z uroków
                    miasta
                • lippy Re: oczywiście zgadzam się z amwam 12.10.05, 12:36
                  TRiss,
                  wszystko za pismakami powtarzasz! myśl Kobieto samodzielnie wink
                • maxim31 I to podsumowanie Triss dot. Kaczyńskiego 13.10.05, 09:50
                  powinno wisiec w formie plakatów na billboardach.
                  smile
                  • triss_merigold6 Jakoś się nie cieszę 13.10.05, 11:44
                    Żeby było sprawiedliwie: większość zaplecza politycznego Tuska oceniam równie
                    fatalnie, zwłaszcza JM Rokitę o inkwizytorskiej mentalności.

                    Obsesyjnie boję się ludzi z poczuciem misji naprawiania, karcenia, pouczania,
                    ROZLICZANIA bliźnich. Ja dziękuję żeby ktoś mnie uszczęśliwiał i mówił co dla
                    mnie świetne. Sama sobie poradzę.wink
                    Prawicy światopoglądowej organicznie nie toleruję ze względu na ekskluzywność
                    haseł (wykluczające różne grupy), związki z kk, antyfeminizm, zaściankowe
                    myślenie i rojenia o Polsce wielkiej tudzież odgrywającej przywódczą rolę.
                    Wolałabym żyć w małym, nudnym kraju jak Belgia.
            • dethy dobre Triss :DDD n/t 12.10.05, 23:02

            • hella100 Re: oczywiście zgadzam się z amwam 13.10.05, 09:22
              triss_merigold6 napisała:

              > Co nie zmienia faktu, że Kaczyński jest małym, mściwym faszystą, taktycznym
              > klerykałem, ksenofobem i homofobem z dziką manią przesladowczo-lustracyjną.


              Brawo Triss, chyba zostane Twoja fankasmile))
              Wlasnie mialam napisac cos w tym stylu ale po co, skoro Ty juz to zrobilassmile
            • maxim31 Nie będe głosowac na Kaczyńskiego 13.10.05, 09:46
              przede wszystkim dlatego, że jest homofobem i w dodatku jest z tego dumny.

              W tym kraju, gdzie katolicy w imię wartości moralnych (wszystko musi byc zgodne
              z prawem boskim) potrafia zniszczyc człowieka - taki prezydent tylko umocni
              takie poglądy.

              Nie chcę takiego prezydenta. Zacofanego, operującym chwytami poniżej pasa.

              W poniedziałkowym Duzym Formacie przeczytałam o Kurskim i włos mi się zjeżył na
              głowie. Sorry - ale gościu jest w partii PiS. Przepraszam - nie chce mi się
              wierzyc, że Kaczyński nie wiedział. jeżeli tak było - to znaczy, że nie panuje
              nad ludźmi. Czyli - nie nadaje się na głowę państwa.
              • hancik5 Re: Nie będe głosowac na Kaczyńskiego 13.10.05, 11:17
                Ja też, ja też !!!! Ja też jestem homofobem !!!!I jeszcze różnym innym fobem...

                A przede wszystkim nie lubię krakać tak jak wrony, których jest najwięcej , jak
                mówi pewna życiowa sentencja, z którą się raczej nie identyfikuję..

                A najbardziej śmieszy mnie, gdy słyszę jacy to homoseksualiści są delikatni,
                czuli, umieją się dobrze ubrać, dobiorą świetnie krawat do koszuli ładnie się
                uczeszą i ładnie pachną i jak rozumieją kobietę... Homo najlepszym przyjacielem
                kobiety...Cyrk na kółkach.

                A inni faceci to samce wredne...

                Nie wiecie zapewne, że związki homoseksualne męskie należa do najbardziej
                nietrwałych i polegają w bardzo dużym stopniu na zaliczaniu partnerów. Podawano
                nawet o tym liczby w procentach, ale sorry, zapomniałam. Trwałe związki homo to
                kilka procent...

                Według mnie prawdziwa miłość homoseksualna męska ( bo o kobiecych nie wiem) NIE
                ISTNIEJE..

                Ksenofobka o faszystowskich poglądach
                Hancik z Katolandu
                • triss_merigold6 Hancik 13.10.05, 11:38
                  Hancik - prywatnie Kaczyński może mieć poglądy dowolne. Na forum publicznym i
                  jako kandydat na głowę państwa powinien prezentować takie, które są w
                  cywilizowanym świecie akceptowane i nie dzielą obywateli na lepszych/gorszych,
                  moralnych/niemoralnych. Jako głowa państwa ma obowiązek równego traktowania
                  wszystkich grup, klas, warstw społecznych.
                  Przyznawanie się do homofobii to jak przyznawanie się do antysemityzmu czy
                  szowinizmu. Raczej wstyd niż powód do dumy.
                  Z chociazby tego powodu Kaczyński nie byłby traktowany serio wśród przywódców
                  państw europejskich, coś w guście izolowanego Haidera, a POlska nie jest wyspą,
                  przypominam.

                  Osobiście mi zwisa ilu partnerów mają homoseksualiści. Zaglądanie do cudzego
                  wyra i ocenianie to domena bogobojnych wiernych kk.
                  Miłość w ogóle nie istnieje. Istnieje popęd seksualny i reakcje chemiczne w
                  mózgu. P
                  • hancik5 Re: Hancik 13.10.05, 12:01
                    Piszesz rozsądnie, z tym, że homofobia to coś innego, niż odmowa przemarszu
                    parady... Takie parady odbywały się już w wielu innych miastach europejskich i
                    są skandaliczne..
                    Homofobia to natomiast zaprzeczanie jakichkolwiek praw obywatelskich osobom o
                    orientacji homo..

                    Poza tym bycie głową niezależnego państwa nie oznacza bynajmniej, że powinno
                    się prezentować identyczne poglądy z głowami innych państw, to absurd.

                    Twoje ostanie zdania to ponownie stek nieprzemyślanych wypowiedzi, wielokrotnie
                    powtarzanych gdzie się da. Naprawdę , starajmy się mówić własnymi słowami....

                    A z tą miłością to Ci szczerze współczuję...Pamiętaj, że popęd się zmienia,
                    reakcje też, więc ....
                    A ja mam miłość, którą nie rządzą popędy...To miłość, przyjaźń i wzajemny
                    szacunek.. To najpiękniejsza rzecz na świecie i żadne wszechwiedzące yego nie
                    zmienią...

                    • triss_merigold6 Re: Hancik 13.10.05, 12:11
                      Z miłością żartowałam.wink Aczkolwiek popęd seksualny uważam za jej początek i b.
                      ważny czynnik ale to moja opinia wynikająca zwyczajnie z temperamentu oraz
                      braku poczucia grzechu.

                      Moje poglądy są przemyślane i ugruntowane. Polityką interesuję się od 14 roku
                      życia, pamiętam rok 89 i dalej, skończyłam m.in. politologię więc mam podstawy
                      do tego żeby samodzielnie analizować i oceniać zjawiska.

                      Owszem homofobia przejawia się miedzy innymi w odmowie przemarszu parady. To
                      traktowanie ludzi o innej orientacji jako gorszych, chorych, grzesznych itd.
                      Pozbawienie praw obywatelskich to nazim.

                      Bycie głową państwa zakłada interakcje z innymi przywódcami. Zakłada
                      reprezentowanie państwa na zewnątrz, tworzenie wizerunku państwa. Prywatne
                      poglądy mają zostać w domu zwłaszcza jeśli nie mieszczą się w kanonie
                      poprawności politycznej. Dlaczego? Ponieważ ośmieszają państwo i tworzą
                      wizerunek nietolerancyjnego zaścianka.

                      Polska nie jest niezależna. Suwerenna tak ale nie niezależna. Każde państwo
                      jest zależne od stosunków handlowych, uczestnictwa w organizacjach
                      międzynarodowych, sojuszach wojskowych. Autarkiczna (samowystarczalna) starała
                      się być Korea Płn, zdaje się, że kiepsko im wyszło.
                      • hancik5 Re: Hancik 13.10.05, 13:34
                        Rok 89 pamiętam bardzo dobrze, byłam już wtedy studentką. Pamiętam również
                        bardzo dobrze wcześniejsze lata i aktywnie uczestniczyłam w różnych działaniach
                        o charakterze politycznym. Tego nie da się zapomnieć. W 1989 roku z moim
                        obecnym mężem angażowaliśmy się w organizację pierwszych wolnych wyborów...
                        To w tamtych latach kształtowały się moje ideały...

                        Ty jestes politologiem , ja jestem historykiem... Szukam zawsze prawdy, bo
                        tylko prawda mnie interesuj...A obecnie widzę, jak bardzo zniekształca się
                        historię Polski, jak wybiórczo się ją traktuje. Pokazuje się jej obraz jako
                        średniowiecznego zaścianka, a kultura polska jest właśnie przebogata w swej
                        treści...
                        Kocham Polskę, kocham jej kulturę...i przyznaję się, nie chcę, aby Polska
                        zmuszona była w imie dobrosąsiedzkich stosunków do przyjmowania prawa moralnego
                        innych państw. Prawo moralne nie powinno być sterowane z zewnątrz..

                        Pozwolę też sobie na małą dygresję...Miejmy więcej szacunku do samych
                        siebie...Do swojego kraju i jego historii.Nie jesteśmy zaściankiem , droga
                        Triss i nigdy nie byliśmy.
                        Nawet antysemityzm nie był u nas większy niż gdzie indziej...
                        Pozdrawiam


                        • maxim31 Kaczyński w debacie z Tuskiem 13.10.05, 14:37
                          w TVN powiedział, że homoseksualne związki nie sa normą (bo nie są - jest ich
                          mniej przeciez niż ludzi heteroseksualnych), ale, czy w takim razie upoważnia
                          go do dyskryminowania tej grupy społeczeństwa? A tym własnie była odmowa
                          wydania pozwolenia na paradę.

                          Czyli innymi słowy - homoseksualiści nie powinni posiadac prawa do wypowiedzi -
                          gdyż sa mniejszością. I na to Tusk zareagował, że w takim razie można nie
                          dopuszczac do głosu niepełnosprawnych - w końcu tez sa mniejszościa. A to
                          przeciez jest totalnym nieporozumieniem. Tusk to zauważył i powiedział, że on
                          nie może pozwolic na dyskryminację mniejszości - obojętnie z jakiego powodu -
                          czy to z powodu preferencji seksualnych - czy tez z powodu wyznania itp.

                          Swoja drogą - nie interesuje mnie to, ilu ktos ma partnerów seksualnych i
                          jakiej płci. Niech każdy żyje tak, jak chce - jeżeli nie krzywdzi przy tym
                          innych. A dla mnie krzywdą na pewno nie jest szczęśliwe, udane pożycie osób o
                          innych niż moje, upodobaniach.

                          Zgadzam się z Triss w 100%.

                          Chciałabym, aby nasza, polska mentalnośc ewoluowała w kierunku tolerancji.
                          Niech nikt mi nie zagląda w moje życie, nie ocenia - bo np. mam niechrzczone
                          dziecko. Niech to bedzie moją i tylko moją sprawą jak zyję, jakie mam poglądy,
                          jakiego jestem wyznania oraz jakiej orientacji seksualnej. I z Kaczyńskim
                          osiągnięcie tego celu nie będzie możliwe. Ten człowiek ma beton zamiast mózgu.
                          Bedzie głosił swoje szkodliwe społecznie opinie w imię prawa moralnego.

                          I dlatego ten brak otwarcia na problemy innych przeraża mnie.
                          • kubusala Re: Kaczyński w debacie z Tuskiem 13.10.05, 14:44
                            maxim31 napisała:

                            I na to Tusk zareagował, że w takim razie można nie
                            > dopuszczac do głosu niepełnosprawnych - w końcu tez sa mniejszościa.

                            Na co Kaczyński powiedział,że niepełnosprawnosc to nie pogląd..
                            smile też tę debate Maxim oglądałam. Jak nie lubię Kaczyńskiego to względem tej
                            parady trochę go rozumiem. Według mnie homoseksualizm był i będzie i czy sie
                            komus podoba czy nie powinien to zaakceptować, bo homoseksualista to taki sam
                            człowiek jak kazdy inny, to może byc mój syn albo wnuk. Nie mniej jednak nie
                            powinno się homoseksualizmu reklamować, niech Oni sobie będa, niech mają prawa,
                            ale po cholere te wiece, marsze. Przeciez jakby każda mniejszosc chciała
                            maszerowac po ulicach to sparalizowałoby to ruch: dzis homoseksualiści, jutro
                            monogamisci, pojutrze, bigamisci, potem transwescyci, potem transseksualisci,
                            no i hetero tez chcieliby sie przejsć, potem Żydzi parada przeciw antysemizmowi
                            no ludzie!
                            • maxim31 Re: Kaczyński w debacie z Tuskiem 13.10.05, 16:07
                              kubusala napisała:

                              > Na co Kaczyński powiedział,że niepełnosprawnosc to nie pogląd..


                              Kubusalo - homoseksualizm dla geja to też nie pogląd - a naturalny popęd
                              seksualny - tyle, że skierowany w kierunku osobnika tej samej płci. Poglądy
                              homoseksualisty mogą wynikac z preferencji seksualnych - ale co jest
                              wczesniejsze? Poglądy czy skłonności homoseksualne? No dobra - mozna tutaj
                              dywagowac.Ale np. mój heteroseksualizm wynika z mojej natury - myslę, że
                              towarzyszył mi od urodzeniawinkI człowiek niepełnosprawny tez nie ma wyboru - bo
                              albo jest nim od urodzenia albo się nim staje. I tutaj widze pewien wspólny
                              mianownik. Natomiast moje przemyslenia na temat homoseksualizmu lub tez życia
                              niepełnosprawnych wśród zdrowych - to już sa poglądy. Kaczyński spłaszczył
                              temat.

                              No tak - tylko, że Kaczyński wypowiedział sie w szerszym aspekcie - co prawda
                              kontekście nie wydania zgody na przemarsz. Ale potem się rozbujał i zaczął
                              bredzic o normach i że on jest przeciwko, bo normy itd. I to odwoływanie się do
                              tego, co jest normalne jakoś przesłoniło mu zdolnośc głebszej analizy problemu.
                              Niby wypowiedział sie szerzej - a w sumie zawęził.
                              • triss_merigold6 Normy 13.10.05, 16:14
                                Faktem jest, że normy obyczajowe czy religijne mogą być sprzeczne z normami
                                prawnymi. Osoba publiczna ma obowiązek kierować się normami prawnymi a nie bożą
                                inspiracją światopoglądową czy tradycją. Normy prawne są nadrzędne i tyle.
                                Prywatnie Kaczyński może pisać na onecie bluzgi pod adresem gejów, jako osoba
                                publiczna ma prawny zakaz dyskryminacji ze względu na itd.
                                • maxim31 Masz rację. 13.10.05, 16:29
                                  Kaczyński pewnie o tym doskonale wie. Tylko, że on przy okazji prezentacji
                                  swoich prywatnych uprzedzeń (bo jak to inaczej nazwac?) wypowiedział sie pod
                                  elektorat RM. W końcu żyjemy w kraju katolickim, gdzie dla wielu normy moralne
                                  sa równe, a nawet wazniejsze od prawnych.

                                  --
                                  Człowiek, który mówi, że wie wszystko
                                  na pewno nie wie jednego - co mówi.
                            • maxim31 Kubusalo! 13.10.05, 17:15
                              jednak ja uważam, że skoro niepełnosprawni maja prawo do swojego marszu - to
                              dlaczego nie homoseksualiści? Komu to przeszkadza?

                              Jeżeli martwisz się o ruch tylko - mozna ustalic harmonogram takich parad.
                              Kwestia organizacji.

                              Dla mnie mogą maszerowac i rencisci, i monogamiści, i transwestyci,i matki z
                              dziecmi, i wędkarze a nawet czołgiści.big_grin
                              • kubusala Re: Kubusalo! 14.10.05, 09:59
                                maxim31 napisała:


                                >
                                > Dla mnie mogą maszerowac i rencisci, i monogamiści, i transwestyci,i matki z
                                > dziecmi, i wędkarze a nawet czołgiści.big_grin

                                i blondynki, parada blondynek powinna byćsmile)))

                                nie no Maxim masz rację, ale po cholerę te parady skoro wzbudzają tyle emocji,
                                nie można sobie spokojnie żyć? Czy każdy gej musi miec na czole wypisane:
                                jestem gej uważajcie na mnie? ja nie mam na czole napisane: heteroseksulana.
                                • ivia Re: Kubusalo! 14.10.05, 13:05
                                  A ja wiem jedno, homoseksualiści byli, są i będą, ale ja nie chiałabym oglądać
                                  ich parady. Jak damy im nasze przyzwolenie na taki przemarsz, to następni będą
                                  ekshibicjoniści, pedofile. I znowu zaczną się dywagacje czy pedofil to norma
                                  czy też nie, zawsze znajdzie się jakiś psycholog który powie że pedofile już
                                  się rodzą z takimi upodobaniami i nie wolno ich ograniczać.
                                  Na szczęście nie jestem z Warszawy i nie musiałam się obawiam wyjścia na
                                  spacerek, bo co miałabym powiedzieć moim dzieciom o takiej paradzie?
                                  Widzisz synku ten pan kocha tego pana i chce żeby ludzie ich ogladali? Miałabym
                                  powiedzieć że to narmalne czy że nienormalne, ale mamy takie prawo, że musimy
                                  to znosić.

                                  Zaznaczam, że piszę to tylko w swoim imieniu, nie spisałam tego z żadnej
                                  gazety, nie jestem fanką RM i Rydzyka, a I turze głosowałam na Tuska.

                                  Ivia
                                  • dzindzinka Re:ivia 14.10.05, 14:33
                                    Chyba przegięłaś z tym porównaniem homo. do pedofili i ekshibicjonistów. Na
                                    prawdę nie widzisz różnicy?
                  • bogunia0 Re: Hancik 14.10.05, 13:57
                    > Z chociazby tego powodu Kaczyński nie byłby traktowany serio wśród przywódców
                    > państw europejskich, coś w guście izolowanego Haidera

                    1. A skąd to wiesz? Czy padły takie groźby ze strony jakiegoś przywódcy państwa
                    należącego do UE?
                    2. Nie wiem, czy słyszałaś, ale takie problemy mają raczej ci, z którymi
                    Kaczyński chce walczyć. Np. taki były szef WSI, który przez 8 miesięcy nie
                    dostał od naszych sojuszników z NATO certyfikatu bezpieczeństwa dopuszczającego
                    do tajnych dokumentów. Ciekawe czemu?
    • ania.freszel Re: Ja nie chce żadnego z nich 12.10.05, 10:38

    • ikaes Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 12.10.05, 11:15
      a mnie cały czas wstyd, że na niego głosowałam w wyborach na prezydenta
      Warszawy - a może i dobrze, przynajmniej wyszło na jaw, jaki jest naprawdę -
      nic dla tego miasta nie zrobił, żeby nikt nic nie mógł powiedzieć, gdyby jakaś
      inwestycja okazała się nie do końca w porządku.
      • gabi683 Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 12.10.05, 12:26
        Jesli dla Warszawy nic nie zrobił to co moze zaoferować Posce jako głowa
        naszego Państwa!
        Ktos ko dyskryminuje mniejszości i seksualne i narodosciowe nie powinien nas
        reprezętowac.Wstyd nam przynosi w UE !Kazdy znas ma prawo zyc godnie nie
        zaleznie jakiego jest wyznania czy orjętacjii seksualnej !
        • mamaemmy Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 13.10.05, 11:37
          Ja również teraz nie chce.
          Dlatego mam zamiar wyciagac na wybory ludzi,którzy iśc nie chcą i namawiac ich na Tuskasmile
          Zawsze to większa frekwencja w Krakowie o te pare osóbsmile
          • kssia Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 13.10.05, 12:11
            Dla mnie ten facet jest normalnie niebezpieczny. Mam nadzieję, że Polacy wykażą
            sie instynktem samozachowawczym i załosuja na Tuska.
            Najbardziej mnie zdziwiło że w Krakowie i w całej Małopolsce wygrał Kaczyński a
            ja zawsze myslalam że My Małopolanie to mamy łeb na karku. Wstyd mi za ciebie
            Małopolsko!!!!!smile))))))))))))))))))))

            Przeczytalam gdzies fajny slogan : Z dwóch Kaczorów wybieram Donaldasmile)))
            dobresmile
            pozdrawiam
            Kasia
            • ula_max Sprostowanie 13.10.05, 12:16
              w Krakowie wygrał TUSK, reszta małopolski głosowała za Kaczyńskim.
    • mama_szefusia Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 13.10.05, 12:14
      A ja dostałam ostatnio taki tekst na temat prezydentury kaczyńskiego w
      Warszawie:

      DLACZEGO LECH KACZYŃSKI NIE POWINIEN BYĆ PREZYDENTEM ?

      > Prezydentowi stolicy nic się nie udaje. Warszawiacy kochają go nadal. W ciągu
      ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się:
      >
      > Obiecanego triumfalnie przez Kaczyńskiego mostu Północnego nie będzie.
      Przetarg został unieważniony, bo administracja prezydenta Kaczyńskiego złamała
      zasady bezstronności i anonimowości. To oznacza, że w ciągu najbliższych trzech
      lat żaden nowy most w Warszawie nie powstanie.
      >
      > Przetarg na zabudowę placu Piłsudskiego, tam gdzie stoi Grób Nieznanego
      Żołnierza, został unieważniony. Urząd Kaczyńskiego postawił inwestorom
      nierealne warunki. W efekcie miasto straciło 300 tys. zł, bo tyle kosztowała
      obsługa wynajętej zagranicznej kancelarii prawnej. No i miną kolejne dwa, trzy
      lata, zanim nowy przetarg zostanie rozstrzygnięty.
      >
      > Pewnie przepadnie dotacja z Unii Europejskiej na warszawskie metro, bo
      miejscy urzędnicy narobili błędów w dokumentach. Błędy były też w dokumentach
      dotyczących dotacji na modernizację linii tramwajowej w Al. Jerozolimskich.
      Koło nosa może przejść ok. 350 mln zł. Błędy powstały, choć miasto wynajęło
      firmę PriceWaterhouseCoopers, której doradcy za jedną godzinę biorą 671 zł.
      >
      > W rankingu polskich miast pozyskujących fundusze z UE stolica znalazła się na
      8. miejscu. Pierwsza Bydgoszcz w przeliczeniu na głowę mieszkańca zyskała
      1158,6 zł, Warszawa wspierana przez kosztowne firmy doradcze 97,36 zł.
      >
      > Stratę 29 mln zł w 2004 r. na budowę metra zarzucili prezydentowi radni z
      Platformy Obywatelskiej. Urząd nie wykorzystał pieniędzy z kontraktu
      wojewódzkiego i nie wyegzekwował należnych kar za opóźnienia w budowie stacji
      metra przy placu Wilsona. Zresztą stacja nadal ma niedoróbki. Otworzono ją w
      najgorszym, PRL-owskim stylu, uruchomiono przymykając oko na ekipy remontowe
      poprawiające fuszerki.
      >
      > W stolicy panuje bałagan remontowy. Ulicę Czerniakowską wygładzono za 30 mln
      zł. Część pieniędzy natychmiast zmarnowano, bo zaraz potem wkroczyli tam
      remontowcy od wodociągów ryjąc w świeżo wypolerowanej nawierzchni. W ważnym dla
      ruchu wiadukcie przy ul. Marynarskiej stwierdzono błędy projektowe. Znów straty
      pieniężne, opóźnione inwestycje.
      >
      > Administracja prezydenta Kaczyńskiego czegokolwiek się dotknie, to spieprzy.
      Nie jest w stanie rozwiązać problemu letnich ogródków w restauracjach w centrum
      miasta czy na pustych nadwiślańskich bulwarach. W ruinę popada nie tylko
      warszawska Starówka, ale i Mariensztat. Z planów odnowienia dzielnicy MDM nici.
      Zapowiedziano likwidację bazaru na Stadionie Dziesięciolecia, ale urzędnicy nie
      sprawdzili, że firma dzierżawiąca obiekt ma umowę do 2007 r. Brak kompetencji i
      umiejętności urzędnicy Kaczyńskiego nadrabiają hucpą i gromkimi oświadczeniami
      obiecującymi lepszą przyszłość.
      >
      > W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się też, że
      prezydent Kaczyński działa niezgodnie z głoszonym w czasie wyborów programem:
      >
      > Miały maleć koszty administracji. W roku 2004 wzrosły one o 46 mln zł. Lwią
      ich część stanowiły nagrody prezydenta dla swoich dyrektorów, średnio po 40
      tys. zł. Za rządów Kaczyńskiego każdy warszawiak wydawał w 2004 r. na
      administrację samorządową 203 zł. W Krakowie, Poznaniu takie wydatki nie
      przekraczają 160 zł. Czy mieszkańcy stolicy czują różnicę w poziomie usług
      administracji?
      >
      > Prezydent Kaczyński stale podkreśla swoje obrzydzenie do wszystkiego co
      komunistyczne. Kiedy jednak chce wywłaszczyć kilka tysięcy mieszkańców stolicy
      z zasiedziałych przez nich gruntów, zwykle na peryferiach miasta, to sięga po
      obowiązujący nadal krytykowany przez PiS dekret Bieruta. Ten, który
      nacjonalizował grunty w całej Warszawie, który jest przez prawicę podważany.
      Kiedy stalinowski dekret może być użyteczny dla interesów urzędników
      Kaczyńskiego i jego klientów, to jawi się słusznym, obowiązującym w III RP
      prawem. Ciekawe, czy w IV RP, tej już Kaczyńskiej, dekret ten pozostanie?
      >
      > W mieście Lecha Kaczyńskiego miały ostatecznie zostać zablokowane
      korupcjogenne budowy centrów handlowych, zwanych mollami. Bo finansowane przez
      zagraniczny kapitał molle zżerają tkankę polskiego średniego i drobnego
      kupiectwa. W kampanii wyborczej Lech Kaczyński grzmiał, że nie dopuści do
      powstania kolejnego hipermarketu. Teraz jego urzędnicy zgodzili się na budowę
      nowych centrów handlowych na Młocinach i w Wilanowie. Rozbudowywane są
      istniejące: Reduta, Promenada, IKEA na Targówku, ursynowski Factory Outlet. W
      2004 r. Powierzchnia wielkich obiektów handlowych wzrosła o 22,5 proc.
      Głosujący za Kaczorem polscy kupcy mogą tylko puknąć się w główkę i pomacać
      pustą kieszeń. No, ale każdy samorządowiec wie, że z wielkopowierzchniowych
      obiektów handlowych można mieć więcej.
      >
      > W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy mogli dowiedzieć się, że w tym
      czasie prezydent Kaczyński złamał głoszone przez siebie zasady programowe i
      moralne:
      >
      > Miało nie być w mieście korupcji i kolesiostwa. Ewa Holewińska,
      przewodnicząca dzielnicowej komisji mieszkaniowej, radna z PiS, wykupiła
      atrakcyjne mieszkanie komunalne, mimo iż ma willę w podwarszawskiej Radości.
      Mieszkanie w reprezentacyjnych Al. Ujazdowskich. Lokal zbył jej partyjny kolega
      Jarosław Zieliński, który długo łączył posadę radnego w Suwałkach z posadą
      burmistrza dzielnicy Śródmieście w Warszawie. Jak się przemieszczał szybko z
      Suwałk do Warszawy, to już tajemnica walczącego o uczciwość PiS.
      >
      > Szefem Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego prezydent Kaczyński uczynił
      Andrzeja Gelberga, byłego naczelnego redaktora Tygodnika Solidarność. Prezesa
      wydawnictwa. Zwolnionego przez solidarnościowców po doprowadzeniu tygodnika na
      skraj bankructwa, oskarżanego przez niektórych współpracowników o podwójną
      księgowość. Teraz Gelberg zdołował MPT. Doprowadził do strajku taksówkarzy
      przeciwko jego rządom.
      >
      > Centralnym punktem swojej kampanii wyborczej Kaczyński uczynił walkę z
      korupcyjnym układem warszawskim. Kiedy przyszło do głosowania absolutorium
      prezydenta w Radzie Warszawy, zagrożonemu Kaczyńskiemu mogło zabraknąć paru
      głosów, bo pokłócił się z koalicjantami z LPR. I nagle stał się cud! Prezydenta
      Kaczyńskiego poparła radna PO, wyrzucona niedawno z partii za interesowność
      Małgorzata Ławniczak-Hertel. Symbol tego korupcyjnego układu warszawskiego.
      Największy wróg Kaczyńskiego w prezydenckiej kampanii wyborczej. Od tamtej pory
      Kaczyński przestał już walczyć z układem warszawskim. Poparli go też radni z
      SLD. Czesław Ochenduszko olał głosy lewicy i opuścił przed głosowaniem klub
      SLD. Kolejna gwiazda SLD radna Dominika Makarewicz nie zaprzeczała, że
      wiceprezydent Andrzej Urbański przed głosowaniem przypadkowo załatwił pracę jej
      bratu. Tak to absolutorium Lech Kaczyński uzyskał dzięki gó..jadom z SLD i
      pozyskanym macherom z PO.

      Zastrzegam, że nie wiem czy informacje zawarte w tym (nie ma co ukrywać
      napastliwym) tekście są prawdzie. Co nie zmienia faktu, że zgadzam się w 100% z
      oceną Triss smile))

      Jestem mieszkanką Warszawy od urodzenia i zgadzam się absolutnie z
      twierdzeniem, że za rządów Kaczyńskiego żyje się tu ciężej - wszystkim, nie
      tylko przedsiębiorcom.
      • gunnia Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 14.10.05, 11:59
        Możesz to rozpowszechnić? Może wtedy garstaka ludzi zamiast łasić się na
        kiełbasę wyborczą albo ekscytować Kurskim zacznie patrzeć na fakty.

        Ja tylko od siebie dodam, ze PIS w poprzedniej kadencji głosował za
        wprowadzeniem 4 stopy podatkowej 50%, co nie przeszkodziło im w programie
        wyborczym obiecywać obniżenia podatków i wprowadzenie jedynie dwóch progów - 18
        i 32 %.
        Populizm, populizm, populizm. Bracia Kaczyńscy obiecają wszystko, byleby dostać
        władzę. A potem będą rządzić niepodzielnie - Jarosław z tylnego fotela a Lech z
        fotela prezydenta. Aż strach pomyśleć...
    • kubusala Wygląda na to,że Tusk wygra 13.10.05, 13:47
      Chyba,że po stronie PO znajdzie sie Kurski2.
      Ja głosuje na Tuska, ale na miejscu Kaczora zabiłabym Kurskiegosmile Zresztą
      powinien go dawno wywalić a nie czekac az "pies zagryzie pana".
      • dzindzinka Re: Nie wiem czy ma prawo "zabić" Kurskiego 13.10.05, 14:00
        W końcu przyjął go do partii, a zwłaszcza sztabu, bo uznał, że takiego kogoś
        warto mieć po swojej stronie. Dzięki agresywnej kampanii Kurskiego PIS wygrał
        wybory. Jestem przekonana, że Kaczyński wiedział co knuje Kurski.
        Już parę tygodni temu czytałam w Newsweeku, iż sztab PIS chce wyciągnąć coś z
        życia osobistego Tuska. We "Wprost" w rubryce humorystycznej sugerowano, że
        niedługo wyjdzie na światło dzienne, że dziadek Kaczyńskiego był w AK, a Tuska
        wręcz odwrotnie. Skąd dziennikarze o tym wiedzieli? Mieli wizję? Były pogłoski,
        Kaczyński musiał wiedzieć co przygotowuje jego "bulterier". Dlatego jego ostra
        reakcja była nieco spóźniona.
        Oczywiście masz rację: Tusk wygra.
        • beata985 no faktycznie,nie wygląda za specjalnie;) 13.10.05, 14:04
          img300.imageshack.us/img300/5817/karzel1vu.png
        • kubusala Re: Nie wiem czy ma prawo "zabić" Kurskiego 13.10.05, 14:07
          Oczywiście,że Kaczyński wiedział, nie wiedział tylko,że Kurski tak sie przejmie
          swoją rolę,że pójdzie na całość. poraz pierwszy widziałam przerażenie i strach
          w oczach Kaczyńskiego po tym wydarzeniu. Cos na zasadzie: ups co my
          zrobilismy... a teraz próbuja ratowac sytuację, pewnie też na zasadzie: Kurski
          sorry ale dla przykładu musimy Cie wywalic, ale nie martw się Twoje zasługi
          będą wynagrodzone. Czuję obrzydzenie do Kaczyńskiego za tę kampanię.
          • dzindzinka Re: Też czuję obrzydzenie. 13.10.05, 14:27
            Pomyśleć, że do niedawna darzyłam Kaczyńskich i PIS sympatią...
    • anatemka Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 13.10.05, 17:21
      mój wujek był wermachcie, dziadek w SB, i nie wydaje mi się, że to ma jakiś
      związek ze mną. Rodzice Tuska, Kaczyńskiego, Leppera i innych mogli sobie być
      kim bądź. Ważne jest, kim oni są.
      • gabi683 Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 13.10.05, 17:26
        No nie stety dzieci nie sa za rodziców odpowiedzialni i za to kim sa!
      • mamaneli Anatemko 17.10.05, 12:39
        Tylko,że Ty nie kandydatujesz na prezydenta. Wybacz, ale moim zdaniem ważna
        jest przeszłość rodziny osoby która ma zostać głową państwa. Przecież więcej
        oczekuje się od prezydenta niż od zwykłego obywatela: tzn. kim i jaki jest +
        skąd się wywodzi.
        Myślę, że Kaczyński więcej dobrego zrobi dla Polski niż Tusk.
        Co złego jest w tym,że Kaczyński nie pozwoli tak łatwo wejść sobie na głowę?
        Zachód woli Tuska, bo łatwiej nim sterować.
        Ps.Dziewczyny, co z tego że Kaczyński niski? Mały ale ile potrafismilejak mawiały
        nasze babcie.
    • utka Lubie Kaczyńskiego 14.10.05, 09:40
      jak w temacie smile
      • tynia3 No cóż my na to możemy ;) - trudno n/txt 14.10.05, 13:21

    • bea.bea A czy nie myslicie, ze z tym panem od niemców 14.10.05, 13:19
      to troche tak jak z ta pania od deklaracji cimoszewicza.....
      przecież on nadal swoje wie i o tym mówi ...choc go wywalili z pis....
      moze czasem nalezy poświecic jednego ....dla dobra stada...

      taki mały koń trojański....

    • ikaes Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 14.10.05, 13:27
      ostatnio gdzieś usłyszałam (dwa dni temu), jak panowie od Kaczyńskiego
      wyjaśniali, dlaczego przegrał on z Tuskiem w Warszawie - ano dlatego, że
      Warszawiacy tak sobie go cenią, jako prezydenta miasta, że nie chcą aby został
      prezydentem Polski, bo chcą, aby nadal był prezydentem W-wy.
      A mój mąż stwierdził tak: Warszawiacy po prostu stwierdzili, że poświęcą się
      dla kraju i będą nadal cierpieć pod rządami Kaczora byle nie rządził Polską.
    • redudek Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 14.10.05, 13:38
      A ja wolę Kaczyńskiego, już był taki co pięknie gadałsmile
    • mazuranna Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 17.10.05, 13:27
      który po 27 latach małżeństwa bierze ślub kościelny. Po co? Powiedział gdzieś,
      że uległ namowom znajomych (?????????). Właśnie teraz? Miałabym do niego
      większy szacunek, gdyby został wierny swoim przekonaniom.
      Żaden z nich nie jest w porządku. Ale któryś zostanie prezydentem i trzeba
      będzie z tym żyć.
      • betty_julcia Re: Ja nie chcę takiego prezydenta, 17.10.05, 14:20
        O rety!!! A ja nie chcę ich obu. Jeden lepszy od drugiego. Byłam skłonna
        zagłosowac na Kaczyńskiego. Wiele czynników plus poparcie Rydzyka skutecznie
        mnie od tego pomysłu odwiodły. Zagłosowałam na Tuska. Ale przyznam że nie
        jestem w stanie uwierzyć w te jego natchnione minki i piękne słówka zwłaszcza
        jak zarzekał się że nie miał pojęcia o przeszłości dziadka.
        Myślę że bardziej by zyskał jakby wiedział ale za nią nie odpowiadał, bo taka
        jest prawda. Nie mamy wpływu na przeszłość i nie możemy odpowiadać za błędy
        naszych przodków. Ale udawać głupiego i robić zdziwione minki w sytuacji kiedy
        nie tak trudno było zdobyć takie informacje. To już gruba przesada.
        ------------------------------------------------------
        Betty to mama a to jestem ja:
        GWIAZDECZKA
    • amwaw Re: Ja nie chcę takiego prezydenta jak Tusk 17.10.05, 14:41
      Choć chyba ponieważ mąż jest kibicem piłki nożnej powinnamsmile
      www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm
      Ale niestety z niego Tusek -kłamczuszek i ma rozdwojenie jaźni.
      Jest za płatną służbą zdrowia i płatnymi studiami dziennymi, a w GW twierdzi
      zgoła co innego:
      wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2957423.html
      Najpierw dziadziuś jest święty, rozdmuchuje( Tusk) wywiad w marginalnej
      gazecie, a potem okazuje się, ze historyk z niego taki jak z kurzej d..py
      trąbka- i ma pretensję do kogoś, że...rozdmuchał tą sprawę..
      Nawet Płażyński( założyciel PO) popiera Kaczyńskiego- Tusk skompletował już po
      drugiej stronie wszystkich założycieli PO..To jakim będzie prezydentem?
      • ula_max Dziecko (do amwaw)! 17.10.05, 14:58
        Proponuję zapoznać się z programem wyborczym PO i programem DT na prezydenta.
        • amwaw Misiu! (do ula_max )! 17.10.05, 15:11
          Skoro już tak czułościami walimy- polecam właśnie zajrzenie do programu PO, do
          wypowiedzi( np z Moniką Olejnik nt służby zdrowia i płatnych studiów) a dopiero
          potem kogoś innego odsyłać. Ach i nie przenoś kontaktów domowych na grunt forum-
          w domu możesz mówić do męża, matki i ojca per 'dziecko'- na forum tylko się
          tym ośmieszasz- nie jest to argument w merytorycznej dyskucji. A jeżeli o tym
          nie wiesz- zwracam na to uwagę...
          • babka71 Misiu, dzidziu, etcetera..taka norma w PO 17.10.05, 15:25
            to i ja czułościami polecę...amwaw, jesli pozwolisz..
            Komor
            Walcowa przerąbana Zch-enówka
            Miodek/ wel Miodowicz
            i Swistak/vel Pawel Spiewak pierwszy przywódca nagonki na Cimoszewicza, a teraz
            Święta krowa, ponieważ pomylił strony, socjolog (wstyd mi bo miałam u niego
            wygłady)..
          • ula_max Dziecko - do amwam 18.10.05, 07:40
            dziękuję za uprzejmości (sic!), ale dalej nie wiesz o czym piszesz. Moze jednak
            skup się na sporcie i broń Boże nie głosuj, krzywdę sobie zrobisz!

            Co do faktów. Oskarżasz Tuska o rozdwojenie jaźni ... dobre!
            Zacznijmy od pozątku cobyś zrozumiała. Na straży prawa i obowiązków w Polsce
            stoi konstytucja, a tam jest napisane:
            "Art. 68.
            1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
            2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne
            zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków
            publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa. "
            oraz
            "Art. 70.
            1. Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa.
            Sposób wykonywania obowiązku szkolnego określa ustawa.
            2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić
            świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za
            odpłatnością."
            Wnioski
            Po pierwsze, aby Tusk i PO mogły coś zadziałać w temacie odpłatności za studia
            i opieki zdrowotnej, muszą zmienić konstytucję, co niestety jest już musztardą
            po obiedzie, bo PO wyborów nie wygrało, a PIS na zmiany takowe się nie zgodzi.
            Więc dziwne byłoby, żeby Pan Tusk upierał się przy i tak wyssanych z palca
            (Twojego!) bzdurach dot. odpłatności. Przypomina to po trosze sytuację łysego,
            który ciągle upierałby się przy chodzeniu do fryzjera.
            Po drugie
            Zapewne jak uważnie przeczytałaś art 70 dotyczący szkolnictwa publicznego
            wyższego, już sama konstytucja dopuszcza częściową odpłatność za niektóre
            usługi edukacyjne, jeżeli ustawa tak zdecyduje. Więc nie tylko zaoczne ale i
            dzienne mogłyby być częsciowo odpłatne. Żadnej Ameryki tu nikt nie odkrył. To
            są fakty.
            Po trzecie
            W zakresie szkolnictwa PO i TUSk proponowali wprowadzenie bonu edukacyjnego.
            Po czwarte
            W zakresie ochrony zdrowia PO i Tusk zaproponowali ,aby system opieki
            zdrowotnej był nadal oparty na systemie ubezpieczeniowym, czyli na płaconych
            przez nas składkach na ubezpieczenie zdrowotne, a nie jak twierdzi PIS -
            finansowane niewiadomo z czego.
            Gdzie tu rewolucja?
            • amwaw Do: ula_max 18.10.05, 13:23
              >dziękuję za uprzejmości (sic!), ale dalej nie wiesz o czym piszesz.

              Zauważyłam- napisałam, że możesz per dziecko zwracać się do wszystkich w domu,
              ale nie do mnie. Nie jest to zbyt trudne do zrozumienia przez przeciętnego
              odbiorcę...Jeszcze raz więc zwracam Ci na to uwagę, no naprawdę już nie wiem
              jak to dobitniej napisać..Liczę, że wreszcie to do Ciebie dotrze, choć wiem, że
              niektórym trzeba powtórzyć coś 1000razy..Ja jestem jednak cierpliwa.Takie
              zachowanie świadczy o Tobie, nie o mnie.

              > Po pierwsze, aby Tusk i PO mogły coś zadziałać w temacie odpłatności za
              studia
              > i opieki zdrowotnej, muszą zmienić konstytucję, co niestety jest już
              musztardą
              > po obiedzie, bo PO wyborów nie wygrało, a PIS na zmiany takowe się nie
              zgodzi.

              Zastanawiam się więc czy w ogóle cokolwiek poza stronami PO czytasz czy w ogóle
              coś czytasz lub oglądasz, bo właśnie PiS chce zmienić Konstytucje, na szczęście
              nie w taki sposób o jakim marzy PO.PO natomiast już szukał ze względu nie
              niewielką różnicę procentową w wyborach poparcia innych partii dla pomysłu
              zmiany konsytucji pod kątem płatnych studiów i nawet znalazł- w H.Bochniarz,
              problem z Kaczyńskim jako prezydentem byłby taki, że zmian w tą str w
              Konstytucji by nie podpisał...Zresztą na stronie Jana Rokity( na której jest
              program PO wyraźnie pisze: „Po pierwsze, wprowadzimy konstytucyjny zakaz
              tworzenia nowych przywilejów władzy.: więc co Ty piszesz o niezmienianiu
              konstytucji??!zmiana konstytucji to pierwszy punkt programu PO!

              > Więc dziwne byłoby, żeby Pan Tusk upierał się przy i tak wyssanych z palca
              > (Twojego!) bzdurach dot. odpłatności. Przypomina to po trosze sytuację
              łysego,
              > który ciągle upierałby się przy chodzeniu do fryzjera.

              Ech, o tym ciągle mówię.. Wcale nie twierdze, że nie dziwne, nazwałam to nawet
              rozdwojeniem! Czy Ty w ogóle czytasz to co się Tobie napisze? Odsyłałam do
              rozmowy z Moniką Olejnik i do programu PO, a Ty jak pijany płotu piszesz o
              programie PO. Wystarczy się zastanowić i z samego sformuowania ROZDWOJENIE
              wynika, że ktoś ma DWA poglądy- proste czy nie? Widać nie.
              Po raz kolejny odsyłam do rozmowy z Moniką Olejnik..Ale ponieważ już oczyma
              wyobraźni widzę kolejny raz wklejony program PO sama podam link:

              ww2.tvp.pl/2216,20050907243037.strona
              Wnioski: bezpłatny owszem, ale tylko pierwszy rok studiów, propozycja w której
              nie trzeba płacić za studia jest „ciekawa’”crying!)
              DT:. Bo dzisiaj bezpłatne studia to są z reguły studia dzienne na dobrych
              uczelniach i korzystaja z nich z reguły ludzie, których stać byłoby na
              płacenie. I to jest koszmar dzisiejszej sytuacji. Dzisiaj studenci z
              najbiedniejszych rodzin są najczęściej płatnikami za studia i to trzeba zmienić.
              J Wspaniałe, wychodzi z tego, że na drogich prywatnych studiach studiują przede
              wszystkim biedni(!) studenci i płacą za te studia, podczas gdy na państwowych
              bogacze no i to trzeba zmienić, bo bogaczy, którzy studiują państwowo stać na
              te studia.

              > Więc nie tylko zaoczne ale i dzienne mogłyby być częsciowo odpłatne. Żadnej
              > Ameryki tu nikt nie odkrył. To
              > są fakty.

              Świetnie, widze, że prowadzisz merytorykę jak Tusk- z jednej strony studia są
              całkowicie(„bzdury dotyczące odpłatności”wink bezpłatne, a z drugiej strony
              częściowo płatne i to wszystko się nie wyklucza.
              Moja droga- wyklucza.
              To, że konstytucja na to pozwala naprawde nie jest żadnym wytłumaczeniem na
              mijanie się i Twoje i Tuska z prawdą. Częściowo płatne to też np. w 99% płatne
              a w 1% bezpłatne- zakładam, że nadal twierdziłabyś, że są to studia bezpłatne,
              bo na płatne konstytucja nie pozwala. Owszem, żadnej ameryki nikt nie odkrył-
              niestety, jest bardzo wiele luk prawnych w naszym prawie ale wg mnie( choć z
              pewnością nie wg Ciebie) wykorzystywanie tych luk chluby nie przynosi. Dzięki
              Bogu PiS wygrał i te luki( także w konstytucji) usunąć.

              > W zakresie szkolnictwa PO i TUSk proponowali wprowadzenie bonu edukacyjnego.

              Co to jest „bon edukacyjny” ? Sama wiesz? Bo owszem, ja ciągle słyszę o bonie
              edukacyjnym. Problem polega na tym, że w ślad za nazwą nie idzie tłumaczenie o
              jakich bonach edukacyjnych mowa. Proszę o podanie konkretnych linków z
              wytłumaczeniem( nie Twoim).Bo jeżeli jest to to samo co było w Stanach, co
              częściowo funkcjonuje na Słowacji(tam na szczęście takich pomysłów, żeby na tym
              oprzeć edukację jak u nas nie ma)-bony edukacyjne są właśnie wprowadzeniem do
              płatnych studiów( jeżeli właśnie na tym mają się opierać na studiach). Bon
              edukacyjny to właśnie PŁACENIE za oświatę.
              Oto co o wprowadzeniu w Ameryce( bo tam też takie mądre pomysły mieli) Hans
              Hermannem Hoppe z amerykańskiego Instytutu Misesa
              www.mises.pl/site/subpage.php?id=53&content_id=78&view=full

              > W zakresie ochrony zdrowia PO i Tusk zaproponowali ,aby system opieki
              > zdrowotnej był nadal oparty na systemie ubezpieczeniowym, czyli na płaconych
              > przez nas składkach na ubezpieczenie zdrowotne, a nie jak twierdzi PIS -
              > finansowane niewiadomo z czego.
              > Gdzie tu rewolucja?

              Po pierwsze rewolucją jest twierdzenie, że PiS proponuje „finansowanie składek
              niewiadomo z czego” bo wychodzi na to, że teraz w tym momencie finansujesz
              swoje ubezpieczenie z niewiadomo czego, co jest dość interesującą koncepcją,
              zwłaszcza w świetle świętego oburzenia 90% społeczeństwa, że te „niewiadomo
              jakie” pieniądze są marnowane. Doprawdy- sądze, że powinnaś wszystkim
              wytłumaczyć, że nikt składek nie płaciJ
              Pozbycie się chorej narośli w postaci NFZ to pozbycie się studni w której toną
              i tonęły pieniądze podatników( że przypomne Naumana, Łapińskiego i in), znaczy
              się pięniądze, których wg Ciebie nie ma.

              Jeżeli chodzi o składki- tak, składki by były tyle, że o różnej wysokości( tu
              znowuż kłania się rozmowa z Moniką Olejnik w której Tusk twierdzi, że składki
              powinny pozostać na tym samym co teraz poziomie- ciekawe jak wpłynie na poziomy
              ubezpieczeń w firmach prywatnych?, poza tym program prof.Religi na wstępie
              zwiększa samą publiczną składkę zdrowotną do 9%-www.mp.pl/kurier/?
              aid=25380) i różnym dostępie do procedur ratujących życie, składki byłyby
              prowadzone przez firmy państwowe i prywatne i to one ustalałyby dostęp do
              procedur( podobnie jak jest już teraz- możesz np. wykupić sobie ubezpieczenie w
              Medicoverze, mieć złotą kartę i Ciebie do niektórych szpitali przyjmą, bo
              dla „złotej karty” łóżka muszą być, a zwykłego szaraczka tych łóżek nie ma i w
              przyszłości jeżeli PO wprowadzi swoje nierewolucyjne podejście nie będzie).

              To jest plan ubezpieczenia PO:
              www.mp.pl/kurier/?aid=26845
              -brak regulacji podziału na publiczny i prywatny udział świadczeniodawców
              -prywatyzacja szpitali( choć ostatnio też słyszałam ze strony PO, że są
              to „fałszywe oszczerstwa”wink:
              „Natomiast w tej chwili nie otwarto ścieżek prywatyzacyjnych i to trzeba zrobić
              (...) To po prostu trzeba ustawowo dopuścić, dać narzędzie i ten proces będzie
              postępował.”
              „Kto powinien być organem założycielskim dla szpitali? AS - Wszystkie możliwe
              podmioty.”
              -brak kontroli państwa, uprzywilejowane pewnych placówek i co za tym idzie ich
              klientów( ubezpieczonych)
              No, to rzeczywiście ŻADNA REWOLUCJA J))))!!!
              Acha, ad tego co w styczniu mówili przedstawiciele PO o programie prof.Religi:
              „źle oszacowane skutki finansowe, brak określenia co powinno być świadczeniem
              gwarantowanym, brak definicji zadań władz publicznych, brak regulacji w
              zakresie rozliczeń między funduszami, zbyt wiele kwestii odsyłanyc
              • amwaw Re: Do: ula_max 18.10.05, 13:28
                cd. bo poprzednie się nie zmieściło
                (...)zbyt wiele kwestii odsyłanych do rozporządzeń, niewystarczające regulacje
                dotyczące zawierania umów, brak przepisów antykorupcyjnych i inne”- no, ale
                wtedy ten program nie był jeszcze PO-wskim programem...

                Zastanawiam się czy wreszcie coś do Ciebie przemówi, ale patrząc
                na „docieranie” do Twojej świadomości takich prostych sformuowań, jak „nie
                zwracaj się do mnie per ‘dziecko’ „ ...mam raczej bardzo mało optymistyczne
                podejście...
                • ula_max dziecko 18.10.05, 15:01
                  widzę ze zadanie domowe odrobiłaś i poczytałaś co nieco. Napisałaś duzo fakt,
                  ale jeszcze bardziej zapętliłaś się w sowich wyjaśnieniach. Proponuję nauczyć
                  się czytać ze zrozumieniem.

                  Na tego typu odpowiedzi ja nie mam argumentów, bo musiałabym pisać ... bzdury.
                  • amwaw Re: 18.10.05, 15:04
                    bzdury to już napisałaś, nie musisz tego po prostu powtarzaćsmile))
    • babka71 Ja nie chcę Prezydenta, który: 17.10.05, 15:01
      pisząc książkę historyczną o swojej rodzinie nie wgłębia się w szczegóły tylko
      pływa i bazuje na relacjach kolegów z PKP, a potem oświadcza, że nie wiedział,
      nie znał itd..
      To jakim cudem wydał tą historiografię swojej rodziny???
      bez sprawdzenia wszystkich faktów?????
      To JAKI Z niego historyk za przeproszeniem dupa nie historyk, kto Mu dał tego
      mgr..??
      • amwaw Re: Ja nie chcę Prezydenta, który: 17.10.05, 15:17
        Oj, babka71 nie pisz tak, znowu będzie mowa o tym jak to jego matka przez takie
        oszczerstwa płacze w kącie. smile))
        Ale lepsze są jego przekręty z fundacjami w Gdańskusmile))
        Swoją drogą- czy On kiedykolwiek wyjdzie ze szpitali? Jak go widze to tylko z
        Religą, w szpitalu, Hania zajmuje się hospicjami, a Donald wozi ze sobą
        niepełnosprawnego posła i turla się po sejmikach niepełnosprawnych( jakby jego
        program cokolwiek miał dla nich zrobić, a nie odebrać), domach dziecka( jak
        obok)...to On nie wie, że to broszka Joli K i jeżeli ktoś powinien to przejąć
        to jego żona??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka