Dodaj do ulubionych

proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach.....

19.10.05, 11:15
występuje nawet tutaj na forum - niektórzy guzik wiedzą na temat innych a
wysuwają takie wnioski ze płakać sie chce...
kiedys pisałam w ktorymś poście że nie mam jednorazowo zeby zapłacic 1000zł
zaległości.... (dlatego rozłożyłam sobie na raty) - stąd ktoś wywlókł wniosek
że mam kłopoty finansowe... druga fenomenalna osoba stwierdziła że skoro mam
firme to musze mieć kupe kasy... już nie raz spotkałam sie ze stwierdzeniem ze
jesli prowadze swoją firme to śpie na pieniądzach...
skąd to beznadziejne myślenie???
czy ludzie nie zdaja sobie sprawy że aby rozkręcić swój interes trzeba w to
włożyc mnóstwo kasy i wysiłku??? co z drugiej strony nie zonacza że nie
starcza mi na chleb... albo nie stac mnie na buty za 200zł!!! stać mnie! ale
nie z wypłaty męza , ani nie z firmowej kasy... aby kupić sobie coś nowego co
jakiś czas robie porzadek w szafie i sprzedaje swoje ciuchy i za ta kase
kupuje nowe... i tak to sie kręci...
niektórzy ludzie mają takie proste myslenie że ręce opadają...
Obserwuj wątek
    • ada_zie Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 19.10.05, 11:19
      Sowo, po co sie tłumaczysz??
      Nawet gdybyś kupiła te buty z pensji meżą to nikomu nic do tego /swoją drogą co
      złego w wydawaniu pieniędzy męża smile)))/
      Jestes rozpoznawalna an forum stąd te kometarze.
      • fiona111 Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 22.10.05, 20:21
        nie przejmuj, się
        Mój mąż bardzo często kładzie jakieś pieniądze klientów na komodzie w pokoju,
        przychodzi do nas sporo ludzi i też wszyscy myślą, że śpimy na kasie.
        Deficytu w domowej kasie nie mamy, ale bez przesady.......!
    • wegatka Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 19.10.05, 11:19
      A no właśnie, a skoro , Sowo masz jeszcze na dodatek internet, to już w ogóle
      jesteś burżuj wink
    • kosmitos Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 19.10.05, 11:34
      moim zdaniem nikt nie czyta wszystkich wypowiedzi danej osoby tylko bieżący
      wątek i na tej podstawie wysuwa wnioski; ale to chyba nic dziwnego-jeśli cos
      piszesz to chyba nie oczekujesz, że ktoś będzie wnikał w szczegóły; poza tym ja
      wychodzę z założenia, że wypowiadając się na forum mogę spowodować, że ludzie
      wyciągną na mój temat błędne wnioski, ale trudno-nie będę całego życiorysu tu
      wpisywać
      • alutka100 Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 19.10.05, 11:39
        No dla mnie to nie sa pozory, to po prostu pewne cechy charakteru widoczne jak
        na dłoni i tyle.
        Nie przejmuj się, kazdy ma jakies wady, a ze swoimi pieniędzmi mozesz robić, co
        chcesz! Ale jeśli pisze się coś na forum publicznym, to tak jakby sie
        powiedziało "a" i naiwnie sądziło, że nikt nie ma prawa powiedzieć o "b".
    • kamilkka30 Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 19.10.05, 11:47
      Masz ładną stronę www.heymama, może stąd przekonanie, że jak stać Cię na
      dobrego webmastera to masz dużo pieniędzy smile)) Może jak zrobisz brzydką stronę
      to ludzie stwierdzą że należy Ci współczućsmile).
    • 18_lipcowa Sowa a co Ty się dziwisz... 19.10.05, 11:58
      Kozaki se kupujesz za 200 zł i jeszcze narzekasz?
      Biedną udajesz i tyle a forsy masz pewnie jak lodu a na dodatek jesteś
      zboczona...wink))))))))))))))
    • em_em71 Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 19.10.05, 12:13
      Nie tylko na forum... Może trochę z innej beczki, ale tak mi się skojarzyło...
      Zakupy mięsne robię w małym sklepiku, w okolicy, gdzie mieszkam. Nie jadamy z
      mężem zbyt wiele mięsa, więc najczęściej moje zakupy wyglądają tak: 1 kotlecik
      ze schabu, 1 udko, kilka plasterków wędliny. Jestem w domu z dzieckiem, więc i
      po zakupy wyskakuję ubrana "po domowemu", no i zrobiłam wrażenie na pani
      sprzedawczyni chyba, bo ostatnio już kilka razy proponowała mi taniutkie kości
      na zupę, itp. Oczywiście nie zamierzam się tłumaczyć, że kupuję tylko dla
      dzieciaka i wolę dać swieże i że nie lubię jak mi się po lodowce pętają
      niedojedzone resztki. Heeehehe, moze kiedyś poproszę aby "dała mi na zeszyt" a
      zapłacę jak uzbieram trochę makulatury czy złomu.
      Wiem, że wielu ludziom żyje się cieżko i taka postawa pani sprzedawczyni jest
      jak najbardziej chwalebna, jednakże rozmawiamy tu sobie o pozorach...
      • sowa_hu_hu tym webmasterem jest mój facet :) 19.10.05, 15:20
        wiec nic nie płaciłam smile hehe
      • sowa_hu_hu Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 19.10.05, 15:36
        tu nie chodzi tylko o forum...
        jeden gośc kiedys powiedział że mnie nie lubi bo - cytuje... (mówił to do mojej
        kolezanki) - on zna mojego ojca i ojciec mi kase daje...
        świetny argument nie ma co...

        ludziom sie wydaje że jak ktos jest lepiej ubrany i ma firme to juz jest nie
        wiadomo jakim bogaczem...

        uważam że ktoś zanim wyda opinie albo wyciągnie chore wnioski powinien poznac
        dana osobe o której mowa...
        i to że ktoś pisze o sobie na forum nie ma nic do rzeczy...
        na podstawie dwóch postów wyciagnie takich wniosków jest delikatnie mówiąc
        zapedzaniem sie w swoja wyobraźnie...

        ktos powiedział że nawet jakbym wydawała wypłate meza to byłaby moja sprawa -
        owszem... ale wtedy moje jakies tam narzekania byłyby durnotą...
        mój facet dosc że pracuje to jeszcze dorabia całymi dniami a czasem nocami... a
        mimo to nie wybieram z tej kasy tylko kombinuje sama zeby dobrze wyglądać...
        więc jak słysze że mam nie wiadomo ile kasy to nie wiem czy sie śmiać czy
        płakać... niektórzy nie pojmuja że rozkrecenie interesu w polskiej
        rzeczywistości jest rzecza że tak powiem trudną...

        dziekuje wink

        ale sie nagadałam ufff...
    • aluc Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 19.10.05, 15:22
      oceniają po tym, co piszesz... bo niby po czym mają oceniać?
      • sowa_hu_hu aluc 19.10.05, 15:38
        uwazasz że ocena że ktos ma fuul kasy bo prowadzi własna firme - tzn zaczyna i
        to na forum wiadomo... jest słusznym wnioskiem???

        wg mnie to benzadziejny wniosek....
        • aluc Re: aluc 19.10.05, 16:52
          może słusznym, może niesłusznym
          rozchodzi minie się o to wink, że na forum wiadomo o tobie tyle, ile sama
          napiszesz, no bo i skąd ma być wiadomo więcej?
          nie możesz wymagać o ludzi, że nie mają prawa cię oceniać, bo za mało o tobie
          wiedzą
          skoro to trochę wystarczy do wyciągania błędnych i bolesnych dla ciebie
          wniosków, to... może piszesz za dużo? wink
    • edytkus Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 19.10.05, 17:08
      masz firme a nie masz kasy? marna biznesmenka z Ciebie wink

      tak na serio Sowa popelnilas blad marketingowy (skoro firma nie ma kasy tzn. ze towar sie nie
      sprzedaje, skoro sie nie sprzedaje tzn. ze cos jest z nim nie tak) surprised
      • sowa_hu_hu edytkus ty popełniasz błąd w myśleniu.... 19.10.05, 17:59
        a nie ja marketingowy....
        po pierwsze wziełam na rozkręcenie interesu kredyt -teraz spłacam bardzooooo
        duża rate co miesiąc...
        po drugie towar sprzedaje sie bardzo dobrze! to nasz pierwszy tak dobry sezon...
        i zapewniam że z towarem jest wszystko w porządku...
        po trzecie mam w domu specjaliste od marketingu więc takie błędy o których ty
        mówisz nie wchodza w gre...
        po trzecie kasa która zarabia firma jest obraca własnie w firmie (spłata kredytu
        + kupno materiałów + opłacanie krawcowych + podatki itd...)
        tak więc firma kase ma ale nie na moje wydatki prywatne! gdybym wybierała z kasy
        firmowej juz dawno byłabym bankrutem - czy to tak trudno zrozumiec???
        inne firmy tego typu rozkręcały sie pare lat - wiem bo pytałam i posiadam na ten
        temat pewne informacje... ja jestem na rynku od roku - i nie miałam na to tkz
        wolnej kasy tylko musiałam brać kredyt i to wysokooprocentowany...
        więc plisss nie mów mi w takiej sytuacjii o błędach marketingowych bo nie masz
        racjii...

        pozdrawiam serdecznie smile
        • anna-pia Re: edytkus ty popełniasz błąd w myśleniu.... 19.10.05, 22:13
          popieram Sowę - dziewczyny, jak ma się firmę, trzeba każdy grosz rozdzielać "to
          moje prywatne, a to moje firmowe", bo inaczej firma padnie, nawet jeśli towar
          będzie szedł jak świeże bułeczki
          my z mężem najpierw liczymy, ile bedzie podatków do zapłacenia, potem rachunki,
          potem przedszkole i inne dziecięce wydatki, potem... a na końcu możemy pomyślec
          o butach dla siebie
          i jeśli juz o butach - ja osobiscie wolę miec kilka rzeczy, ale porządnych
          (czyli drogich), niż szafę pełną byle czego
          ukłony
          anka
          • sowa_hu_hu dzięki aniu za zrozumeinie 19.10.05, 22:24
            naprawde trudno niektórym wytłumaczyć jak wygląda sytuacja... ludzie nie
            rozumieja że firma wcale nie musi byc na skraju bankructwa skoro nie opłacoamy
            sobie z jej dochodów rachunków , bułeczke , kiełbaski czy bucików...
            na życie codzienne oraz na ubranie mojego dziecka i inne tego typu potrzeby
            pracuje mój facet... a firma zarabia ale jak na razie na siebie... gdyby nie ten
            olbrzymi kredyt to byłoby dużo łatwiej... no ale ja wierze ze go spłacimy i
            wtedy pójdzie już górki... rzeczy szyjemy bardzo dobre ale nie stać nas na
            reklame... może kiedy wypali sprzedaż za granice coś sie polepszy...
            dla mnie logiczne jest to że aby coś przynosiło zyski trzeba zacisnąc pasa na
            początku i odczekac ze 2 lata...
            natomiast to że ja dobrze wyglądam - przynajmniej tak mi sie wydaje wink
            zawdzięczam tylko temu że robie czystki w szafie a nie temu że jestem bogatą
            dupą która przewala firmowe pieniądze...

            ps. mnie wiele ludzi nie lubiło dlatego że moi rodzice mieli więcej pieniędzy
            niż przeciętna krajowa... obcy oceniali mnie jako wyniosłą osobe podczas gdy w
            ogóle mnie nie znali... kiedyś to mnie bardzo bolało... teraz na szczęscie już
            nie...
            sama staram sie nie wydawac pochopnych opinii o ludziach ktorych nie znam... a
            broń Boże o ich portfelu...
        • edytkus Re: edytkus ty popełniasz błąd w myśleniu.... 20.10.05, 05:30
          sowa_hu_hu napisała:

          > a nie ja marketingowy....

          i tu sie mylisz, zapytaj swego speca czy poleca publiczne paplanie ze nie stac Cie na cos jako
          wlasciciela firmy

          > po pierwsze wziełam na rozkręcenie interesu kredyt -teraz spłacam bardzooooo
          > duża rate co miesiąc...
          > po drugie towar sprzedaje sie bardzo dobrze! to nasz pierwszy tak dobry sezon..

          przecietny potencjalny klient tego nie wie! nie interesuje sie tez tym ile czasu dana firma jest na rynku


          > i zapewniam że z towarem jest wszystko w porządku...
          > po trzecie mam w domu specjaliste od marketingu więc takie błędy o których ty
          > mówisz nie wchodza w gre...

          czy Twoj specjalista wie co piszesz na forum? zapytaj go czy poleca oznajmianie na prawo i lewo ze
          wlasciciela firmy nie stac na cos (i nie mowie o np. Maybachu, ale Ty sie nam tu tlumaczysz jakby nie
          bylo Cie stac na bulke z maslem)

          gdybym wybierała z kas
          > y
          > firmowej juz dawno byłabym bankrutem - czy to tak trudno zrozumiec???

          wcale, ale na metkach chyba nie dopisujesz "uwaga, wzielismy kredyt"?

          > więc plisss nie mów mi w takiej sytuacjii o błędach marketingowych bo nie masz
          > racjii...

          biorac pod uwage ze pracuje w firmie marketingowo-konsultingowo-reklamowej to chyba jakas tam
          wiedze mam wink

          A co Twoj spec na takie rzucanie slow na wiatr?
          heymama.pl/forum.htm
          I dlaczego pod ikona "Oferta" kryje sie "O naszej firmie" a oferty ilekroc zagladam na strone jeszcze nie
          udalo mi sie obejrzec (he he "sklep on-line" co nic nie sprzedaje). A najlepsze jest to:
          Page not found

          The page you requested was not found on this web server. This could be for a variety of reasons,
          including:
          You followed a broken or out-of-date link.
          You entered the URL for the page incorrectly.
          The page no longer exists.
          If you followed a broken link, please inform the owner of the referring page.
          If you have any queries about this error, please e-mail webmaster@vtr.lh.pl.

          Back to heymama.pl homepage

          [ Powered by Zeus Web Server ]


          Sowa, jesli firma nie potrafi zadbac odpoweidnio o wlasny image to bedzie miec gdzies i klienta!
          • sowa_hu_hu Re: edytkus ty popełniasz błąd w myśleniu.... 20.10.05, 08:36
            i co lepiej ci??? fajnie sie teraz czujesz???
            świetnie że Ty jesteś taką fantastyczną specjalistką od marketingu... ja nie
            musze bo dopiero zaczynam...
            a gdybym popełniała tak ogromne błędy o jakich mówisz to moje produkty by sie
            nie sprzedawały a jakoś sie sprzedają i jest coraz lepiej...
            a na forum moge pisac co chce - nie będe zgrywac bogaczki która ma firme i stać
            ja na wszystko - jesli ktos pyta to mówie jak jest i sie tego nie wstydze -
            ludzie przychodza do mnie do domu i widza jak mieszkam ( a pałac to nie jest) i
            jednak kupują! tak więc moim zdaniem moge sobie paplac co chce - a nie uwazam
            żebym mówiła teraz o rzeczach które mogłyby zniechęcić kogoś do kupna.Wkładam w
            to bardzo dużo pracy i to jest najwazniejsze dla mnie - żeby klient był
            zadowolony z produktu - i jak na razie to mi sie udaje...
            co do strony to daruj sobie złośliwość - nie wiem jak ty - ale mój facet charuje
            od rana do wieczora - z jednej pracy do drugiej - do tego firma - ciagłe
            jeżzenie ti i tam - i tak sie składa że nie ma teraz czasu na zrobienie strony...
            zadowlona?
            bo mam wrażenie że chciałas mi udowodnić jak to ja sie nie znam na niczym... i
            jaką mam beznadziejną firme...

            naprawde dzieki... tego własnie potrzeba ludziom którzy zaczynają coś robić...
            • allaxx2 Sowa--Ty się nie tłumacz edytkus 20.10.05, 10:10
              toż to hamerykanka całą paszczą.Polska to dla niej baaardzo odległy kraj gdzie
              żyją niedźwiedzie i gdzie założenie własnego intersu musi procentować kapitałem
              w postaci mercedesa miesięcznie.Ciekawe dlaczego siedzi ona na emamie a nie na
              jakiejś światowej stronce o bankowości i dobrobycie w Usa.
              Prowadź swoja firmę ,pal przy dziecku,zmieniaj facetów bo to Twoje życie.
              Babki się nudzą i muszą znależć kozła ofiarnego a że trafiło na Ciebie-normalka.
              Kiedyś była mama.radka teraz Tysmile

              Co do firmy to moze pomyśl o zatrudnieniu przedstawiciela handlowego zaś co do
              butów-odeslij te 2 pary czyli zrezygnuj z transakcji.Dołóz 200zł.i kup porządne
              w Bacie-niech babki mają pożywkę bo widzisz że forum siadasmile
              • edytkus Re: Sowa--Ty się nie tłumacz edytkus 22.10.05, 05:18
                allaxx2 napisała:

                > toż to hamerykanka całą paszczą.

                uwazaj zebym cie nie zjadla LOL

                a Sowa, no.. jak Twoj "spec" nie ma czasu na to co do niego nalezy to moze powinnas go zmienic?
                zreszta piszac o tym znowu sie poglebiasz (jako wlasciciel firmy). Poza tym na uwage potencjalnego
                dystrybutora najpierw piszesz ze nie wiesz o co chodzi, ze NIE WIESZ o czym rozmawial
                wspolpracownik a potem nagle dostajesz olsnienia?! No Sowa albo brak Wam organizacji albo
                prowadzicie biznes nacpani.

                swoja droga kompletnie nie zrozumialas celu moich uwag, a ten tekst ze niby mi lepiej jest kolejnym
                dowodem na Twoje niskie poczucie wartosci.
                • sowa_hu_hu Re: Sowa--Ty się nie tłumacz edytkus 22.10.05, 14:13
                  niskie poczucie wartości - hmmmmmm.... no to mi dogadałaś...
                  nie wiem nawet czy sie śmiać czy płakać...

                  co do sytuacji z s03 to nie masz pojęcia o co chodziło więc sie nie wypowiadaj...

                  kolejna wszechwiedząca - niedobrze sie robi....
            • zona_wojtka Re: edytkus ty popełniasz błąd w myśleniu.... 27.10.05, 21:32
              Hey, Sowa, dodawaj w swoich aukcjach na allegro, że dopiero się rozkręcasz i w
              ogóle dużo napisz o swojej firmie i o sobie. Ty jesteś dobra w te klocki.
              Założyłaś kolejny wątek, w którym żalisz się, że ktoś myśli o tobie coś, co ci
              się nie podoba.
              Następnie rozwijasz temat swojej, pożal się Boże, firmy. Już czytałam, że z
              marketingiem na bakier jesteś, ale żeby w taki sposób ją promować?...
              Eeeeee...
    • s03 edytkus, maz racje... 20.10.05, 10:13
      niestety musze tobie przyznac racje! Heymama nie jest firma, ktory pracuje profesjonalnie. Nie moge
      ocenic rzeczy ktore szyja, ale do wspolpracy sie nie nadaja. Przykro mi bardzo sowko ale taka jest
      prawda! Ty chcesz sprzedawac za granice i mialas potencjalnego, zainteresowanego odbiorce - mnie i
      ta ci na tym zalezalo, ze nic z tego nie wyszlo! Prowadzilam wtedy rozmowy z twoim partnerem, mialo
      byc wszystko ok i nagle przestal sie odzywac a ja nie bede za nikim "latala"! Moj e-sklep w Niemczech
      swietnie prosperuje i sprzedaje w nim tylko ubrania ciazowe polskich producentow - twojej duzej
      konkurencji!
      Ostatnio pisalam Tobie prywatnie na forum, ze masz ladne rzeczy i czy szyjesz cos w bardzo duzych
      rozmiarach. Na ostatnie pytani juz nie dostalam odpowiedzi, juz Ci sie pewnie nie chcialo pisac, bo po
      co?
      Chyba nie zdajesz sobie jeszcze sprawy z tego, jak wazny jest bardzo dobry serwis i do tego rowniez
      nalezy odpowiadanie na pytania klijentow!
      Przepraszam, nie chcialm ciebie atakowac, jestem tylko rozgniewana, ze w taki sposob pracujecie i
      musialam to z siebie "wyrzucic"!

      Zycze Tobie samych sukcesow i dobrego rozkrecenia waszej firmy!

      Pozdrawiam
      s03
      • madic Re: edytkus, maz racje... 20.10.05, 10:26
        Oooo, a nie możecie na priva sobie takich rzeczy pisać?
        Na temat działalności sowy sie nie wypowiem, bo nie mam o tym pojęcia, ale tak
        publicznie wyciągać brudy? Z lekka niesmaczne...
      • sowa_hu_hu s03 jesteś bardzo,bardzo niesprawiedliwa :( 20.10.05, 10:31
        po pierwsze jestem zszkowana ze rozmawiałaś zmoim facetem - nie wiem o czym
        mowa! ja wywiązuje sie ze swojej pracy... nie wiem z kim on rozmawiał i czy sie
        odezwał czy też nie... mnie nic o tym niewiadomo...
        ja jestem w stałym kontakcie ze swoimi klientami , odpisuje , dzwonie , doradzam...
        co do twoje go maila odpisałam ci przecież!!! na ostatniego nie odpisałam bo
        nawet go nie widziałam , na poczte gazetowa zaglądam od czasu do czasu , raz na
        kilka dni... jak możesz mi zarzucac że nie chciało mi sie odpisać??? byłam dla
        ciebie miła i odpowiedziałam na twoje pytania...

        nie chciałas mnie atakowac ale to zrobiłaś! oceniłas mnie bardzo niesprawiedliwe
        i zrobiłas mi tym wielką przykrość sad
        a jesli chciałaś to z siebie wyrzucac i byłaś zla , miałas watpliwości mogłas
        napisać na maila - na pewno wbrew temu co mówisz bym odpisała!
        nie wiem o co ci chodziło? o zrobienie mi złej rekalmy na forum?
        o dokopanie mi że mojej konkurencjii lepiej idzie???
        ja staram sie jak moge i nikogo nie olewam.
        jeśli zrobił to mój facet to nie wiem dlaczego ale bardzo za to przepraszam!!!

        po tym co napisałaś nie życz mi sukcesów bo jedno kłóci sie z drugim...
      • sowa_hu_hu poza tym.......................................... 20.10.05, 10:32
        my jestesmy na rynku jeden rok a np 9 fashion ponad 6 lat... więc chyba mamy
        prawo do błędów??????????????????
      • sowa_hu_hu s03 dlaczego mnie "wypuściłaś "w ten sposób? 20.10.05, 10:48
        napisałaś do mnie mówiąc ze podobają ci sie moje ciuszki , pytałaś czy sama
        szyje itd... podczas gdy wiedzialas ze mam firme , rozmawiałas wczesniej z moim
        facetem... więc po co takie wypuszczanie mnie??? nie moglas napisac wprost o co
        chodzi??? szczerze??? że zostałas potraktowana nie fair i że to ci sie nie
        podoba... a ty wypytywałas mnie o zupełnie inne rzeczy ktore z twoim zalem do
        nas nie mają nic wspólnego... po co to wszystko?????? nie rozumiem...
        sprawdzalas mnie - bo skoro nie odpisałam przez 3 dni to znaczy że jestem
        beznadziejna i olewam klienta! poczta na gazecie nie jest pocztą firmową , tam
        zaglądam co kilka dni... tak trudno to zrozumieć??? a ty wyciagnełas wniosek i
        od razu zrobiłaś mi "super" reklame...

        z resztą... napisałam ci emaila...
    • wieczna-gosia sowa przepraszam 20.10.05, 10:23
      ale ty PROWOKUJESZ do ocen.

      Byl czas kiedy pol forum siedzialo ci praktycznie w szafie roztrzrasajac aspekty
      problemow z mamusia oraz pod koldra roztrzasajac aspekty problemow z facetem.

      Teraz sie zanosi na to, ze po postach esytkus i s03 bedziemy ci siedzialy na
      koncie firmowym rozstrzasajac aspekty oplacalnosci firmy hey mama.

      Masz dwa wyjscia- albo pisac jak pisalas i ponosic tego konsekwencje, albo
      przemyslec i pisac inaczej.

      Nie znam cie sowa- wiem tylko tyle ile napiszesz a mze jestes lysym
      czterdziestotakiem? Ale skoro czynisz wyznania na forum rozne to dajesz prawo do
      ich ocen misiu.
      • sowa_hu_hu alez prosze Gosiu 20.10.05, 10:54
        widze że sie w ogóle nie zrozumiałysmy , można oceniać i "oceniać"... jesli ktoś
        miał kiedyś podstawy do tego żeby mnie oceniac tak czy siak to ok , w
        porzadku... ale jak ktoś wysuwa kretyńskie wnioski to już sie z tym godzić nie
        mam zamiaru...
        to co pisze jest przemyślane - dziękuje za troske.
        nie mówie tylko o ocenianiu na forum ale i w normalnym życiu , nie tylko mnie
        ale i innych... ale widac nie zrozumiałas mnie...
        • wieczna-gosia Re: alez prosze Gosiu 20.10.05, 11:12
          jednak ocenianie w realu odlozylabym na bok. W realu to ja cie w ogoe nei znam.
          Tu cie znam jedynie w taki sposob w jaki mi pozwolisz.

          jesli to co piszesz jest przemyslanie swietnie-n ale to sa konsekwencje tego co
          piszesz i w jakis sposob.

          A poniewaz gdnioslas sie do tego co ja akurat ocenilam- czyli palenia przy
          dziecku- to ocenilam czyn. Wg mnie jest glupi. A nie ciebie, bo ciebie nie znam.
          Palenie przy dziecku uwazam za glupie, niezaleznie od kierunku dmuchania smile i
          niezaleznie od tego kto dmucha.
          • alutka100 co cię zadawala? 20.10.05, 11:30
            zakładając, że ludziom ust (czyt. klawiatury) nie zamkniesz, co cie satysfakcjonuje?
            - uznanie twej kondycji finansowej za dobrą?
            - uznanie twej kondycji finansowej za kiepską?
            - uznanie twej kondykcji finansowej za taką w sam raz, całkowicie satysfakcjonujacą?

            Możesz sobie krzyczeć ile chcesz, ale nie zmieni to mojego podejscia do
            kupowania drogich ciuchów, kiedy kredyt wisi nade mną. Usprawiedliwieniem może
            być jedynie ustabilizowana sytuacja materialna, STAŁY (tzn w miarę stabilny)
            dochód, który zawsze gwarantuje spłatę.
            • sowa_hu_hu Re: co cię zadawala? 20.10.05, 11:56
              droga koleżanko ależ ja mam ustabilizowana sytuacje - firma zarabia na siebie ,
              spłacam kredyt , kupuje materiały , płace krawcowej (nie jednej) , podatki itd...
              oprócz tego mój niemąż pracuje aby było na opłaty domowe , jedzenie , ubranie
              dziecka itd...
              a ja mimo to nie wyciągam z kasy firmowej , z wypłaty mojego faceta...
              tylko zamieniam stare ciuchy na nowe - jesli ty tego nie pojmujesz to cóż...

              więcej ci tego tłumaczyć nie będe bo widze że nie dociera....
              • alutka100 Re: co cię zadawala? 20.10.05, 12:17
                sowa_hu_hu napisała:

                > droga koleżanko ależ ja mam ustabilizowana sytuacje

                no i sprawa sie wyjasniłasmile
                Czyli nie tyle pozory, co pewne wypowiedzi wprowadzają w błąd.
                Dalszych sukcesów zyczę!
    • sowa_hu_hu s03 czy ty jesteś tą kobietą z Niemiec....? 20.10.05, 11:29
      z którą mój facet rozmawiał kilka razy - były to długie rozmowy telefoniczne -
      ta Pani cennik i zdjęcia - miała przemyśleć jak to będzie wyglądało z jej strony
      - bo my swój pomysł przedstawiliśmy... niestety ta Pani już sie do nas nie
      odezwała...
      • pade Re: s03 czy ty jesteś tą kobietą z Niemiec....? 20.10.05, 12:18
        Sowa, nie gniewaj się ale Ty za dużo piszesz o sobie i swoich prywatnych
        sprawach. I to w taki sposób, że nie da rady pozostawić to bez komentarza.
        Jeśli chodzi o buty, to w zyciu nie kupiłabym takich butów z allegro (nie
        firmowe bez gwarancji, naiwna jestes i tyle).
        Za duzo klepiesz i chyba nie do końca zastanawiasz się nad tym co piszesz, to
        raz.
        A dwa, mam pytanie czy masz jakies specjalne pozwolenie na reklamowanie swojej
        firmy na forum???
        • s03 Re: s03 czy ty jesteś tą kobietą z Niemiec....? 20.10.05, 13:15
          sowo, napisalam do ciebie prywatna wiadomosc.
          Nie chce nic wiecej na ten temat pisac, bo to nie ma sensu i jest to nieskonczony temat!
          Sama wiesz, ile razy juz bylo tutaj pisane na temat twojej firmy i reklamy.
          Ty sie tez nie musisz nikomu tlumaczyc.

          Pozdrawiam
          s03
    • bea.bea Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 22.10.05, 08:29
      nie usprawiedliwiam chamtwa...ale czasem zdarza sie , ze ktos coś innego
      myśli...co innego wyjdzie mu w tekcie, a jeszcze co innego zrozumie czytelnik....

      sama ostatnio wdałam sie w pyskówkę na forum przedszkola...i ktos kto poczyta
      moje posty moze wysnuc w prostym mysleniu , żem nie dość że wredna...to jeszcze
      sadystkasmile)))...
      ale widzisz jak to jest...masz czerwone skarpetki...toś pedał...
      nie masz akwarium ...tez jestes pedałm...smile))

      osobiście bardziej obchodzą mnie opinie osób które znam ( tu na forum ) i które
      cenię , niz jakieś super panienek..które dorwały sie do klawiatury i wydaje im
      sie , ze świat zawojowały...

      i zwisa mi co o mnie myślą...moge być babą jagą...w najlepszym przypadku...smile))
    • anika27 Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 22.10.05, 12:51
      Proste myślenie-co to znaczy w Toim mniemaniu? Jak dla mnie to oceniana jesteś
      po tym co piszesz na forum.Każdy odnosi sie do Ciebie i Twojej sytuacji z
      własnego punktu widzenia. Chcesz otrzymywać więcej pozytywnych opini zmień styl
      pisania o sobie i swoim życiu. Ten temat nie sprowokował mnie do wypowiedzi do
      chwili aż zaczęłaś pisać o marketingu swojej firmy. WG MNIE pogrążałaś się z
      każdym postem i prowokowałaś do tego żeby Ci radzić, a porady traktujesz jak
      atak na siebie. np.: nie masz czsasu i kasy na marketing profesjonalny OK nie
      tak trudno to zrozumieć.Pamiętaj tylko, że reklama dźwignią handlu. Reasumując
      Twoje posty świadczą o tym, że masz za mało czsu żeby zająć się wizerunkiem
      swojej firmy co mnie osobiście zniechęca do zainteresowania się Twoją ofertą. A
      rada: wcale nie musiałaś pisać tego wszystkiego o swojej firmie bo chyba nie o
      podejściu do potencjalnego klienta i sponsora miała być dyskusja tylko o
      ocenianiu po pozorach.
      • sowa_hu_hu anika27 22.10.05, 14:10
        proste myślenie to takie własnie jak twoje - wydaje ci sie że wystarczy
        pstryknąc i ma sie wszystko... otuż tak nie jest. Prowadze firme rok i robie to
        jak najlepiej potrafie... jesli Tobie sie nie podoba - naprawde nie musi - mam
        pod dostatkiem życzliwych mi osób którzy doceniają moją prace...

        tak więc "dziękuje" za "dobre" rady - radze sobie sama i najwidoczniej radze
        sobie dobrze skoro sprzedaż cały czas rośnie a klientki są zadowolone.
        Rady ja sobie cenie - ale rady ludzi zyczliwych , wyrozumiałaych dla innych... a
        nie tych którzy dają mi kopa ( w negatywnym sensie)
    • sowa_hu_hu z resztą 22.10.05, 14:17
      kończe tą wymiane zdań bo to nie ma sensu...

      żeganm Panie PROFESJONALISTKI o wysokim poczuciu własnej wartości...
      • anika27 Re: z resztą 22.10.05, 14:26
        to teraz ja zakończę tą wyminę zdań bo mam do tego prawo skoro zarzucasz mi
        proste mtślenie. Nic nie napisałam o pstrykaniu palcami. Wiem jak ciężko jest
        rozkręcić własny biznes bo moja mam próbowała i padło. To jednak nie zminia
        faktu,że nic nie zrozumiałaś co do Ciebie napisałam- tak sądzę z Twojej
        popraedniej wypowiedzi.
    • zona_wojtka Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 27.10.05, 21:19
      Sowa, jak ty pięknie potrafisz pisać o sobie... Poezja...
    • clk Re: proste myslenie ludzi - ocenianie po pozorach 27.10.05, 22:05
      Nie wnikajac w to, co sowa robi z firma, moge powiedziec jedno.
      Kolezanka otworzyla firme - wpakowala w nia wszystkie pieniadze. I tez wszsycy
      mysla, ze skoro ma firme, to ma pieniadze.
      nic bardziej blednego. Firma dziala od miesiaca, wszystko idzie na biezace
      wydatki jak narazie utrzymuje sama siebie.
      Aczkolwiek z kolei ona nie szaleje z wydatkami i na wiele rzeczy jej nie stac, a
      nawet na czesc brakuje sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka