Dodaj do ulubionych

Mój pamiętnik.............

29.10.05, 13:34
Robiłam porzadki i znalazłam pamiętnik który pisałam jako 15-16 latka.
Boszzz jaka żenada!!!!
Były tam plany na przyszłośc...I mianowicie.
Plany były takie, że w 2002 będę już mężatką i będę miała męża lekarza.
W 2003 roku będę miała pierwsze dziecko, w 2004 drugie....hmmmm...dalej w
2006 trzecie,a w 2007 CZWARTE!!! Oczywiście imiona i płeć też były
zaplanowane...

Boszzz płakałam ze śmiechu........
Obserwuj wątek
    • madic Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 13:37
      hehehe, ja też mam coś takiego... aż się palę ze wstydu jak to czytam teraz, co
      prawda planów wielkich nie robiłam, ale poziom zblazowania imponujący! wink)))
      • beata985 Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 13:39
        noooo,kochana.to czas nadrobić zaległości.strasznie jesteś niesumienna
      • 18_lipcowa Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 13:41
        Dokładnie -to okrutne zblazowanie.
        Tragedia! wink))))))))))))))))))))
    • niemama a tu nikt nie pomyślał, że 29.10.05, 13:39
      wyrośniesz na tak dziwną osobę, zachowującą się jak stara panna nie?? Boszzzzz
      jak tu los potrafi zaskakiwać...
      • 18_lipcowa Re: a tu nikt nie pomyślał, że 29.10.05, 13:41
        Noooo, nie przewidziałam tego.
        • 18_lipcowa Re: a tu nikt nie pomyślał, że 29.10.05, 13:43
          Za szybko mi się 'wcisło'
          No nikt nie przewidział, ba ja sama nie przewidziałam że będzie mi z tym
          staropanieństwem tak dobrze i fajnie.
          • niemama Re: a tu nikt nie pomyślał, że 29.10.05, 13:46
            Najwżniejsze, żebyś Ty się dobrze z tym czuła i nie truła życia innym. Żyj tak,
            aby nikt przez Ciebie nie płakałsmile Pozdrawiam
            • 18_lipcowa Re: a tu nikt nie pomyślał, że 29.10.05, 13:53
              I ja się z tym dobrze czuję ale myslę kochana ze odbiegasz od tematu ...
              • marychna31 Re: a tu nikt nie pomyślał, że 29.10.05, 19:36
                > I ja się z tym dobrze czuję ale myslę kochana ze odbiegasz od tematu ...

                a rozumiem, ze temat mamy taki, że każdy kto ma 4 dzieci powinien się spalić ze
                wstydu bo to taka żenada?
                • 18_lipcowa Re: a tu nikt nie pomyślał, że 29.10.05, 19:38
                  Nie marynchno kochana, nie wstyd.
                  Ja się palę ze wstydu że z dzisiejszą niechęcią do dzieci kiedyś planowałam 4.
                  • marychna31 Re: a tu nikt nie pomyślał, że 29.10.05, 19:58
                    > Ja się palę ze wstydu że z dzisiejszą niechęcią do dzieci kiedyś planowałam 4.
                    Ale dlaczego? Przecież jeśli byłabyś dokładnie taką samą osobą teraz i jako
                    nastolatka to oznaczałoby, ze nic się w tym czasie nie nauczyłaś, niczego o
                    sobie nie dowiedziałaś, nie nabyłaś żadnego doświadczenia.
          • r.kruger Re: a tu nikt nie pomyślał, że 29.10.05, 13:58
            ha ha
            sprawdziłam, ja miałam zostać samotna bo mąż i dzieci to balast, miałam
            podróżować, potem chciałam być prawniczką i oczywiście robić kariere
            a tu mąż, dzieci...
            • 18_lipcowa Re: a tu nikt nie pomyślał, że 29.10.05, 14:02
              czyli czasem się odwraca...

              Wydawało mi sie że mąz i dzieci to marzenie kazdej 15 latki,,,,be co ja
              mówię,,,chyba jako 6 latka miałam juz wózek z lalą...
          • kasikk2 Re: a tu nikt nie pomyślał, że 29.10.05, 16:35
            Za szybko mi się 'wcisło'
            No nikt nie przewidział, ba ja sama nie przewidziałam że będzie mi z tym
            staropanieństwem tak dobrze i fajnie.

            Ehehehe, skąd ja to znam... ?
            Tak mówią wszystkie znajome mi stare panny, a potem przy kileliszku wina
            przyznają się że przepłakują noce marząc o facecie , dzieciach itp...
            Kogo chcesz oszukać Lipcowa ?
            Samej siebie na pewno ci sie nie uda !
            • 18_lipcowa Re: a tu nikt nie pomyślał, że 29.10.05, 17:56
              Słońce. Nie zrozumiałaś ironii.
              Nie jestem starą panną a na dzieci tym bardziej mam czas.Dopiero co studia
              skończyłam i mam 24 lata.
              Ot nie skumałaś.Wybaczam.
              • asiul_78 Re: 24 lata? 29.10.05, 21:05
                qrcze, jakoś myślałam, że jesteś starsza, a o staropanieństwie pogadamy jak
                sończysz 40-stkę jako panna.
              • hancik5 Re: a tu nikt nie pomyślał, że 30.10.05, 10:16
                O, to Ty już chyba drugi rok masz te 24 lata... Jak to się robi?????
                • 18_lipcowa Re: a tu nikt nie pomyślał, że 30.10.05, 10:47
                  Normalnie.Sie jest wiecznie mlodym.
    • lajlah Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 14:01
      Fajnie jest znaleźć po latach taki pamiętnik. Ja swój zaczęłam pisać w
      trzeciej klasie podst. Teraz ryję ze śmiechu jak to czytam. Jak wyzywałam w nim
      starszą siostrę " ta krowa, wredna świnia, stara małpa", a teraz jesteśmy
      najlepszymi przyjaciółkamismile
      No i te pierwsze miłostki: "jaki on przystojny, kocham go, zawsze będziemy
      razem, oddał mi swoją kanapkę"smile))Ludzie, kiedy to było, jak to życie
      zapier....!
      • 18_lipcowa Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 14:03
        Ja prowadziłam kupe lat. Od 3 podstawowej do 18 roku życia.
        Co się naczytałam, masakra.
        Napłakałam sie ze śmiechu.
        • marcysia51 Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 14:06
          Ja mam chyba z 10 pamietników ale są schowane głęboko w kufrze,jeszcze nie czas
          je czytać,może za 10 lat je wyciagne.
    • clk Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 14:06
      ja nie mam zadnego, prowadzilam kiedys i jakbym to poczytala, tez pewnie bym
      umrala ze smiechu.
      • mamamamamama Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 15:56
        a ja jestem debilką , bo prowadziłam pamiętnik przez 4 lata , kiedy "chodziłam"
        ze swoją pierwszą wielką miłością i po tym jak się rozstaliśmy to wywaliłam go
        razem ze wszystkimi pamiątkami po nim i od niego po prostu do
        śmietnika..........teraz tego oooogroooomnieeee żałuję........., bo z wielką
        ochotą ( i pewnie sentymentem ) bym sobie poczytała smile)
        • lila1974 Re: Mamamamamama 30.10.05, 10:14
          błąd, wielki błąd tongue_out
    • vivyan Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 17:11
      Hehehhe, fajnie jest takie cos poczytać po latach smile Wiem bo sama niedawno
      zeszłam ze śmiechu czytając własny pamiętnik . I łomatko ależ byłam mądra,
      bystra i światowa w wieku 15 lat! smile I zblazowana też, ale dochodze do wniosku
      że to taki atrybut tego wieku smile Pozdrawiamsmile
      • balba_77 Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 19:13
        hi hi ja mam inny problem z moim pamiętnikiem z tego nieszczęsnego okresu....
        gdzieś mi go w pinezkę wcięło w domu rodzinnym, a ponieważ coś tam pamiętam z
        tych głupot jakie w nim wypisywałam, to mnie zimny pot zalewa kiedy pomyślę, że
        ktoś to moze czytać uncertain
        • lila1974 Re: balba znam ten ból ... 29.10.05, 19:16
          Niedawno odkryłam, że moje "Kalendarze szalonego małolata" i zeszyty z
          opowiadaniami walają się po mieszkaniu rodziców. Pewnie trafili na nie w czasie
          zmiany mebli (bo jak nic ukryłam je pewnie pod lub za meblami). Pozostaje mi
          tylko mieć nadzieję, że może nie byli ciekawi, może byli zbyt zabiegani ...
          nadzieja taka cichutka. Nie zmienili o mnie chyba zdania, odnoszą się jak
          dawniej, nie wołają psychiatry, jak myślisz - nie czytali?
          smile
          • madic Re: balba znam ten ból ... 29.10.05, 20:34
            ... ja tez miałam Kalendarze Szalonego Małolata i też się walają po domu
            rodziców (brat pewnie zna na pamięć, ale taktownie milczy), ale największy
            "hardkor" mam w takim zamykanym na kluczyk, co go zwykłą wsuwką do włosów można
            otworzyć...
            • 18_lipcowa Re: balba znam ten ból ... 29.10.05, 21:12
              Ja mialam kalendarze 93,94,95 hehe
          • balba_77 Lila ;-) 29.10.05, 21:26
            hi hi obawiam się że jeżeli się na nie natknęli, to raczej nie byli w stanie
            powstrzymać się przed niecnym procederem uchylania rąbka cudzych tajemnic wink
            Będę okrutna... ale myślę że taktownie milczą big_grin
            • 18_lipcowa Re: Lila ;-) 29.10.05, 21:31
              Moi kiedys przeczyali liscik do kolezanki z lekcji. Ale mialam afere!!!!!!!!
        • 18_lipcowa i ja znam 29.10.05, 19:21
          Dlatego je ostatnio poniszczyłam a wcześniej własnie poczytałam.
          • r.kruger Re: i ja znam 29.10.05, 20:15
            a mnie szkoda zniszczyć, mimo iż jak zajrze to się czerwienie
            jak będe stara chętnie sobie przypomne to i owo-może poprawię sobie humor?
            wsadziłam zeszyty do pudła i obkleiłam taśmą klejącą, grubo smile
    • kontaminacja Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 20:52
      A imiona dla dzieci dalej Ci sie podobaja smile? Mozesz napisac, jakie to byly?
      • zona_wojtka Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 21:28
        Ja kiedyś myślałam, że jak będę miała córkę, to nazwę ją Karolina.
        Mam dwie. Ani jedna ani druga Karoliną nie jest. Beeeee...
        • ala67 Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 21:47
          A ja miałam mieć samych synów. Kilku. Pierworodny miał być...Gilbertem, tylko i
          wyłączniesmile
          Mam dwie córki, i męża, który nie zgodziłby się na żadne zbyt oryginalne imię
          dla dziecka...
          • blige Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 22:54
            tez mamsmile z czasow ogolniaka. CZesc rzeczy pamietalam, ale o wiekszej czesci
            zupelnie zapomnialam i bylo milo przypomniec sobie o nich. Zabawne, zawsze
            myslalam, ze mam dobra pamiec, a tu prosze, taka niespodzianka.
            PAmietnik z czasow nastoletnich to super sprawa, zaluje, ze nie pisalam wiecej.
            • mamaemmy Re: Mój pamiętnik............. 29.10.05, 23:02
              Dołączam sie do pamiętnikowychsmile
              Pisałam od 4 klasy podstawówki,czyli mam już tego niezłą stertęsmile
              Opisane dzień po dniu,jak małe ksiązki,z dialogami,z odczuciami,z opisami..
              Jak to kiedys przeczytałam-żenada,choć trafiłam i z datą ślubu i z wiekiem,w którym chcę mieć dziecko.
              Przydadzą mi sie ,jak Emka bedzie w nastoletnim wieku,może ją bardziej wtedy zrozumiem,na podstawie własnych mysli z tamtego okresu?
              • kinada Re: Mój pamiętnik............. 30.10.05, 00:29
                "Miło wiedzieć",że nie jestem sama ..wink
                Mam dwa pamiętniki i też ryczę ze śmiechu przeglądając je!
                Muszę je porządnie schować,żeby mężuś się do nich nie dobrał..
                bo wstyd.....wink)
        • lila1974 Re: zono_wojtka 30.10.05, 10:18
          To ja jestem bardziej konsekwentna.
          W wieku lat 14 zamarzyła mi się Konstancja, prawie wszystkie bohaterki moich
          opowiadań miały tak na imię i oczywiście pierwsza córka.
    • lila1974 Re: Mój pamiętnik............. 30.10.05, 10:29
      Do pamiętników jako takich nie mogłam się porządnie przyłożyć. Zaczynałam
      pisanie a potem dochodziłam do wniosków, że jestem strasznie nudna i traciłam
      zapał. Wiadomym jest, że łapałam za pióro i zeszyt, jak przeżywałam jakąś
      fascynacje. Tego rodzaju pamiętnik ocalał tylko jeden - oj, strasznie mi głupio
      było jak to czytałam - a człowiekowi się wydaje, że takie mądre rzeczy pisze.

      Z pisania pamiętników skutecznie wyleczyła mnie Moja Wielka Miłość. Kochałam go
      jak wariatka, co nie przeszkadzało mi czepiać się go w pamiętniku, że to czy
      tamto bym w nim poprawiła - w sumie strasznie przykre rzeczy. Przyjechał kiedyś
      do mnie na OHP, ja poszłam do pracy a on został z moimi koleżankami i
      zaproponował grę w karty. Potrzebował kartki, więc złapał zeszyt, który miałam
      w szufladzie. Oczywiście był to mój pamiętnik i oczywiście go przeczytał.
      Takiego zawodu się nie spodziewał. Kiedy wróciłam był jak zbity pies. Nie
      miałam pojęcia, jak mu to wszystko wytłumaczyć. Te wszystkie złe słowa, to
      właściwie nie były moje, tylko mojego taty, który go nie akceptował i
      wyszukiwał wszelkich wad. Czasami udawało mu się mnie czymś zarazić.
      Chęć na pisanie pamiętników przeszła mi momentalnie.
    • katarzyna.br Re: Mój pamiętnik............. 30.10.05, 11:15
      Chyba większość nastolatek pisze pamiętniki. Ja również pisalam, ale dla mnie
      to znacznie odleglejsza przeszlość - 16 lat temu. Co w nim bylo - na początku
      zachwyty nad jednym takim, teraz to już nieważne. A później wiersze i
      przemyślenia filozoficzne, nic na temat mojej przyszości, bo jak mialam 16 lat
      to zawsze myślalam że umrę mlodo. Generalnie dominowal pesymizm i pogarda dla
      wielu przyziemnych spraw. Bylam idealistką.
      Nie bylo mi wtedy fajnie. Znacznie lepiej bylo gdy mialam 22-28 lat, żyć nie
      umierać - zdecydowny hedonizm. To byly czasy!!!
      • wieczna-gosia Re: Mój pamiętnik............. 30.10.05, 14:02
        ja nie pisalam nigdy klasycznego pamietnika, natomiast od wielu lat mam
        kalendarze formatu zeszytu i tam od czasu do czasu wrzucam swoje wynurzenia.
        • lila1974 Re: Mój pamiętnik............. 30.10.05, 14:05
          kalendarze mam od dawna, teraz już nie szalonego małolata ale organizery i
          również nie ograniczam się wyłącznie do zapisywania spotkań i zadań.
    • lila1974 Re: 18_lipcowa muszę Ci podziękować 30.10.05, 14:07
      Tak mnie zainspirowałaś tym wątkiem, ze wróciłam do przeszłości i odkurzyłam
      stare wspomnienia. Otworzyłam pudło z listami i zatopiłam się w lekturze.

      Ech ... jak my się kochaliśmy.
    • iwoniaw Też pisałam... 30.10.05, 17:03
      dobrych 10 lat... Jak się miałam przeprowadzić po ślubie, to oczywiście część
      dobytku ruchomego poddana została bezlitosnej segregacji i wtedy znalazłam te
      wszystkie zeszyty. Też stwierdzam, że w dzieciństwie i młodości to ja byłam
      wszystkowiedząca, radykalna w poglądach i chyba trochę egzaltowana wink Piękne to
      były zapiski, z dialogami przytoczonymi w całości i moimi przemyśleniami,
      uśmiałam się do łez, a na samą myśl, że mogłoby to komuś wpaść w ręce,
      rozpaliłam w kominku i tamże skończyły...
    • em_em71 Re: Mój pamiętnik............. 30.10.05, 21:09
      Ech... ja też pisałam, mniej wiecej od 7 kl SP do ok. II roku studiów.
      Szczęście, że mam syna, bo gdyby moja corka wdała się w mamusię z tamtych
      lat... Dobrze jest czasem odświeżyć pamięć, hehe
      Mało tego, pisałam też wiersze, wydawały mi się na prawdę dobre, czasem
      potrafiłam pół nocy przesiedzieć - dumając nad jedną frazą.
      Mam też kupę listów "od", jak i swoich (pisałam przez kalkę). Cóż, włos się
      jeży, moc truchleje.
      • em_em71 Re: Mój pamiętnik............. 30.10.05, 21:11
        noc wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka