Dodaj do ulubionych

Matka zastępcza

08.12.05, 09:57
obejrzałam wczoraj film, widziałam go już kiedyś, a, że wczoraj syn nie spał
przez cały dzień-po szczepieniu, może dlatego- siedziałam wieczorem przed
telewizorem.
Kobieta zgodziła się na urodzenie dziecka, jako zastępcza matka. Podpisała
umowę itp. Po urodzeniu dziecka, po przytuleniu go, nie chciała oddać.
Oczywiście ból, miłość, cierpienie. Ale skoro dojrzała kobieta decyduje się na
taaaki krok, to.. co sądzicie? Tam był jeszcze motyw zatajenia opinii przez
psychologa. Okazało się, że badający psycholog stwierdził, iż kobieta matka
zastępcza może mieć problem oddania dziecka. Może gdyby opinia trafiła do
zainteresowanych , oni nie zdecydowaliby się na wybór akurat tej. Bo to boli
także tych, którzy dziecka mieć nie mogą, a decydują się na taką
formę,,urodzenia dziecka,,.
--
Mój Synek - mój cud
Obserwuj wątek
      • wesolek11 Re: Matka zastępcza 08.12.05, 12:20
        Też oglądałam i myśle, że człowiek nie jest sobie w stanie wyobrazić takiej
        sytuacji, jak w niej nie jest. Ale mając dziecko wiem, że po urodzeniu matka
        raczej sobie nie wyobraża jego braku, oddania, itp. Z tym tylko, że tamta matka
        miała juz 2 dzieci i chyba wiedziała, jak to jest jak nosi się w sobie dziecko
        i co się czuje po urodzeniu. Ech...trudna sprawa...
        • polka3 Re: Matka zastępcza 09.12.05, 11:46
          w ogóle jestem przeciwna takim praktykom,według mnie są niemoralne i maja
          konsekwencje psychologiczne nie do przewidzenia szczególnia dla matki
          biologicznej- to jest chwytanie się brzytwy..
          --
          CHRZEST
          POMÓŻ KACPERKOWI-WEŹ UDZIAŁ W AUKCJI

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka