Dodaj do ulubionych

WĄTEK GOŚCINNY

09.12.05, 13:07
drogi Gościu
masz ochotę zostawić slad na naszym forum
zapraszamy
to miejsce jest dla Ciebie
Obserwuj wątek
    • supermama1981 Re: WĄTEK GOŚCINNY 10.12.05, 13:45
      cześć
      nazywam się kaśka i jestem mama 13 miesięcznej Paulinki, marzę o drugiej ciąży i
      dużej rodzinie i podczytuje was i zazdroszczę tak wspaniałych rodzin.
      Mam nadzieje że dożyję czasów gdy w moim domu będzie duużżżo dzieci smile
      --
      W DNIU URODZIN
    • mamajudo Re: WĄTEK GOŚCINNY 10.12.05, 18:21
      Witam!
      Doskonały pomysł z tym wątkiemsmile
      Albowiem nas, podczytujących, jest zapewne cała masasmile

      Dopisuję się: Magda, dwie córki: Jula (5lat) i Mika (3lata). Od zawsze marzę o
      rodzinie conajmniej pięcioosobowej, ale jeśli nie bedzie "wpadki", to te
      marzenia zostaną niespełnione...
      Nas w domu była trójka, dwóch braci, ja po środku.

      Codzinnie od kilku miesięcy tu do Was zaglądam i codziennie mam nadzieję, że
      kiedyś do Was dołączę!

      Pozdrawiam serdecznie!

      --
      Julka
      Mika
        • karinka21 Re: do Mamajudo 11.12.05, 15:53
          hej, ja też Was podczytuję od dłuższego czasu, tu jest tak milutko, wiele się
          od Was uczę, przede wszystkimo wychowaniu dzieci, ja zawsze marzyłam o dużej
          rodzinie, a takowe mam wokół siebiesmilesmile, jednak muszę poprzestać na dwójce,
          chyba, że wydarzy się coś niespodziewanego.
          --
          mama Oliwki(1.07.03) i Wikusi(4.01.01)
    • mamuskawiki zaraziłam się Wami 11.12.05, 16:54
      i też chcę mieć gromadkę dzieci. zawsze chciałam. mam 2 letnią córcię Wiktorię.
      i jak tylko skończę studią, kwestia miesiąca, wtedy zaczniemy się starać o
      kolejne maleństwo. czytam Was dosyć często, to taki oddech w całym dniu.
      dziękuję Wam za obecność i za to, że my jeszcze-nie-wielodzietne mamy wstęp do
      Waszego niezwykłego świata.
      joasia el.
    • ann007 Re: WĄTEK GOŚCINNY 11.12.05, 18:53
      Bardzo dobry pomysł. Też u Was bywam dość regularnie, ponieważ aspiracyjnie do
      Was dobijam (gorzej w realu) - obecnie jestem mamą Krzysia (2,5 roku) oraz
      Anielki (4 tygodnie). Plany mamy wielodzietne, zobaczymy, co nam z tego
      wyjdzie. Na pewno nie aż taka wielodzietność, jaką sobie zamarzyliśmy, ponieważ
      jestem po dwóch cesarkach i, niestety musieliśmy nieco spasować smile. Ale jeszcze
      nie spoczęliśmy na laurach... Za to jestem Wam wdzięczna za ten przebijający
      optymizm, który uświadamia nam, które jeszcze nie mają pojęcia jak to jest z
      liczną rodziną, że to wcale nie jest niewykonalne. Pozdrawiam serdecznie.
      --
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13105010
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13105010&a=13251137
      • jol5.po Re: WĄTEK GOŚCINNY 12.12.05, 00:00
        dziękujemy za dobre słowo

        macie bardzo ładne dzieciaki - te oczywiście, które mozna zobaczyć - widziałam Paulinkę, Krzysia i Anielkę

        bardzo Was pozdrawiam Jola
    • aaania Re: WĄTEK GOŚCINNY 12.12.05, 13:15
      I my jesteśmy z Wami regularnie. Śmiejemy się razem z Wami, czasem smucimy, ale zawsze mocno trzymamy kciuki i przesyłamy pozytywne fluidy smile

      Ania, mama Emilki (3 l.) i Miłoszka (roczek)
      (marzymy o jeszcze jednym maluszku) smile
      • sylviek1 :) 13.12.05, 09:46
        My bardzo dziękujemy , że jesteście. Dodajecie sił jak Was czytamy!! i tak jak
        napisała mamawiki, dziękujem za to, że my nie-wielodzietne mamy do Was wstęp.
        Oczywiście mamy wielką nadzieję, że niedługo dołączymy do Waszego grona!!!!!
    • anetina Re: WĄTEK GOŚCINNY 14.12.05, 11:59
      jeśli mogę też będę do Was zaglądać
      chcemy gromadki w domu, ale czekamy, aż Mały podrośnie
      i wtedy rok po roku


      --
      jeszcze 11 dni - czy ten czas nie mógłby szybciej lecieć !!! ???
      Mały skończył już 26 miesięcy smile ten czas leci szybko !!!
    • utka Re: WĄTEK GOŚCINNY 29.12.05, 12:11
      to i ja stukne cos,

      jestem tu juz dluuugo, ale ciagle z jedna cora, choc i mnie powoli ta
      forumowa 'zaraza' zaczyna chwytac ...... smile

      a ... i wielka fanka Joli jestem ... smile

      gocha
    • michatka Re: WĄTEK GOŚCINNY 03.01.06, 23:12
      no to się dopiszę wink
      podczytuję od dawna
      podziwiam
      zazdroszczę
      po cihutku zaczynma myśleć o trzecim wink
      (w domu synek 5 lat i córcia 2 latka)
      pozdrawiam bardzo ciepło wink))
      Ania
    • mamaanielki Re: WĄTEK GOŚCINNY 06.02.06, 10:51
      Zaglądam tu sobie i podczytuję.Na razie mam jednego Aniołka, który mam
      nadzieję,wymodli nam całą gromadkę rodzeństwa.Opiekowałam się dziećmi w
      rodzinach wielodzietnych i cóż tu dużo mówić, nie ma porównania.
    • kropka415 Asia i Tomek"05 07.02.06, 22:17
      Mamuśki ja też lubię czytać wasze posty, narazie jedno dzieciątko u nas,
      troche nie widze siebie żebym umiała ogarnąć więcej dzieci, dlatego pocieszam
      się ze wam się udaje i jesteście szczęśliwe mimo codziennych trosk.Jeszce jednym
      sie nie nacieszyłam a mąż mi spiewa nad uchem o pięciu bąblach, narazie tak
      żartujemy bo tez jestm po cesarce. Jolu trzymam kciuki za ,,Jaśminkę" albo
      chłopczyka. Pozdrawiam wszystkie mamusie
      <*))><
      • amikunia Re: pozdrownienia 13.02.06, 20:58
        Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy wielu dzieci. Jesteście cudowne, wasze
        dzieci będa Wam wdzięczne za takie rodziny. Sama mam czworo rodzeństwa i
        doceniam trud takich mam. Zyczę powodzenia
        • paris4 Re: pozdrownienia 14.02.06, 08:42
          I ja Was namiętnie podczytuję i dzisiaj postanowiłam się ujawnic. U mnie na
          razie na stanie też jeden dzieciaczek, ale bardzo bym chciała więcej. Nie
          będzie to u nas takie proste bo zdiagnozowano u nas niepłodnośc, ale synka
          zmajstrowalismy całkiem przypadkiem bez żadnego specjalnego leczenia, więc może
          się uda jeszcze kilka razysmile Poza tym miałam trudną, zagrożoną ciążę, przy
          porodzie pękła mi szyjka macicy więc kolejna ciąża stoi pod dużym znakiem
          zapytania, ale pomarzyc zawsze możnasmile No i przyznam, że czytanie Was wpływa na
          mnie kojąco, kiedy mam ochotę wyjśc z domu trzasnąc drzwiami i wrócic za kilka
          dni. Wtedy sobie myślę, ze z czwórka piątką dzieci to dopiero ubaw i jakośc
          frustracja mi przechodzi. Choc ponoc z jednym dzieckiem najtrudniejsmile
          --
          pozdrawiam
          Agata mama Aleksandra (11.07.2005)
    • lurien Re: WĄTEK GOŚCINNY 14.02.06, 14:10
      I ja się witam podczytuję bardzo chętnie, narazie mamy Tymona 13-sto miesięcznego ale w palnach następne i następne... smile ciepło tu u Was, bardzo lubię tu zaglądać.

      --
      Tego świata wczoraj jeszcze nie było...
    • tufda wątek gościnny 21.02.06, 21:39
      a ja własnie Was znalazłam i będę podczytywać. Mam tez nadzieję kiedys
      dołączyć, bo plany mamy na troje dzieci. Chyba, że troje to jeszcze nie
      wielodzietna.
      --
      Magda & Hania i Marysia.
      Flonders Fotos
      • jol5.po Re: wątek gościnny 21.02.06, 23:38
        witajcie mili gościesmile
        Tufdo - wielodzietność czy nie, ale trójka to bardzo fajny układ, naprawdę
        Kropko kochana, a z piątka (>Jeszce jednym sie nie nacieszyłam a mąż mi spiewa nad uchem o pięciu bąblach<wink to jest taki problem, że bardzo wzrasta przy nich poziom hałasu, jak to widac na sąsiednim wątekuwink, ale napewno jest bardzo ciekawiesmile

        dzięki dziewczyny (wszystkie) za miłe słowa
        jak podejdzie Wam jakis temat odzywajecie się śmiało

        Tufdo - podejrzałam Twoją Marysię i Krzysia, bardzo masz fajne dzieciakismile
        • tufda Re: wątek gościnny 22.02.06, 22:10
          wiem, że we troje raźniej bo sama mam dwie siostry.

          A "Krzyś" ma na imię Hania ale tak mi sie jakoś przez tą piosenke kojarzyło.
          Dzięki, cała rosnę big_grin
          --
          Magda & Hania i Marysia.
          Flonders Fotos
          • jol5.po Re: wątek gościnny 22.02.06, 23:19
            ojej, przepraszam - to moja wpadka, wcześniej czytałam wątek o imionach dla czwartego synka i tak mi jakos ten Krzyś utkwił w pamięci
            a ze ogladałam te wspólne zdjęcia (Flonders fotos) to głupia nie popatrzyłam się na linki, a tam jak wół stoi, ze Hania
            no więc jeszcze raz - masz fajne dzieciaki Marysię i Hanięsmile
    • scarbonka pozdrowienia od mamy jedynaczki (na razie) 23.02.06, 21:28
      Podczytuję Was od dawna, chyba od półtora roku. Kiedys marzyło mi się czworo
      dzieci, ale to będzie raczej nierealne m.in. ze względu na komplikacje przy
      pierwszym porodzie. Jestem mamą 6 miesięcznej Anielki i na razie plan zakłada
      jeszcze jedno dziecię za około 3 lata. Na Waszym forum jest bardzo ciepła i
      rodzinna wink atmosfera. Pozdrawiam wszystkie mamy licznych gromadek.
      Zosia
      mama małej Anielki
      • mamuskawiki witam 24.02.06, 01:18
        też jestem mamą jedynaczki narazie!!!, i z forum już troszkę czasu się utożsamiam.
        pozdrowienia dla wszystkich forumowiczek.
        asia el.


        naszarodzinka.blogspot.com/
        Miłość jest najprostszą droga do Boga. A to, że człowiek tęskni za miłością,
        jest dla mnie argumentem na istnienie Boga.
        Jan od Biedronki



    • maggie27 Re: WĄTEK GOŚCINNY 26.02.06, 00:32
      Ja też podczytuję Wielodzietnych smile)) Na razie jest nas czworo w rodzinie- mamy
      dwojeczke szkrabow Wojtusia (2003) i Basię (2005), ale w planach jeszcze dwoje.
      Na razie jednak jestem zbyt zmęczona siedzeniem w domu, zimą, żeby świadomie
      planować trzecie, pewnie poczekamy ze dwa, trzy lata....chyba, że Bóg sam
      obdarzy nas małą niespodzianką smile)))
      • mamaanieli do Scarbonki 26.02.06, 21:02
        Czytam Twoją wypowiedź i... kilka lat temu sama bym się pod nią podpisała.
        Kiedyś chciałam mieć co najmniej troje dzieci. Potem, gdy urodziłam, nomen
        omen, Anielkę - drugie dziecko traktowałam jak konieczność, mniej jako
        potrzebę. Trzecie - było po trosze więc wpadką. Ale jaaaaką cudownąsmile
        Pozdrawiam. Mamaanielijuliankaijustynkasmile
        --
        Największa stajenna ranga
        nie zmieni osła w mustanga...
        • mada33 Re: WĄTEK GOŚCINNY 10.03.06, 17:00
          Jak poprzedniczki często tu zaglądam. Mam 6latka i 3latkę. W planach trzecie,
          ale bardzo się boję, moje dzieciaki rodzą się trochę za wcześnie, 36 i 34
          tydzień
          cieplutko pozdrawiam,
          Magda
          • kamilla14 Re: WĄTEK GOŚCINNY 12.03.06, 23:50
            Witam,
            bardzo rodzinnie u Was na forum, jak na razie wszystko mnie ciekawi i chcialabym
            "predrzec" sie przez wszystkie watki, ale obawiam sie, ze to niemozliwe. I
            niebezpieczne, bo im dluzej Was czytam, tym bardziej mnie sciska serce na mysl o
            kolejnym dziecku...
            Poszukuje jednak jakiejs szlachetnej motywacji, bo czwarte dziecko to za malo na
            zaspokajanie instynktu macierzynskiegosmile?
            Najbardziej gnebi mnie fakt, czy jestem wystarczajaco dobra matka/jestesmy
            wystarczajaco dobra rodzina, by dac szczesliwe zycie? itd, itd...Pewno nie ma
            odpowiedzi na takie pytania...

            Czy jako gosc mozna brac udzial w dyskusjach, zakladac watki,czy
            tylko czytac?
            K
            • jol5.po Re: WĄTEK GOŚCINNY 13.03.06, 00:03
              Kamilo oczywiście, że pisz z nami - dyskusje, nowe wątki, stoja dla Ciebie otworem, zapraszam
              pisze na forum kilka dziewczyn z mniejsza ilością dzieci (jedno, dwójka), bo czują się tu u siebie i to jest sedno sprawy
              (a mamy z trójką to juz w ogóle są tutaj z zalożenia u siebie, bo trójka to w Polsce całkiem pokaźna ilośc dzieci, no i macie na forum własny wątek - link we wstępie)

              kurcze, ja też zastanawiam się czasami nad tym, o czym napisalas tutaj: >Najbardziej gnebi mnie fakt, czy jestem wystarczajaco dobra matka/jestesmy
              > wystarczajaco dobra rodzina, by dac szczesliwe zycie?<
              też nie mam jednej odpowiedzi, czasami czuję, że jest ok, a czasami mam duże wątpliwości
              bardzo Cię pozdrawiam jola
              • magda270519761 Re: WĄTEK GOŚCINNY 31.03.06, 19:31
                Bardzo lubie was czytac , może dlatego , że coraz bardziej zaczynam myśleć o 3
                dziecku, a pomyśleć , że kiedyś myślałam , że w życiu nie zdecyduje się na 2,
                pozdrawiam wszystkie mamy
                --
                magda paulina (04.02.1995) róża (24.02.2005)
                • sylwia051 Re: WĄTEK GOŚCINNY 02.04.06, 17:28
                  dopisuje się chociaż przedstawiłam się już w wątku "wszystko w
                  jednym" ,pozdrawiam was wszystkie podziwiam i zazdroszczę. Jestem mamą 2
                  chłopaczków, myślimy i pracujemy nad następną pociechą więc mam nadzieje, że
                  wkrótce "legalnie" do was dołączę.
    • kasiula6 Re: WĄTEK GOŚCINNY 05.04.06, 12:20
      rozbawiona i jednocześnie przerażona dyskusją na forum edziecko, a moze emama,
      postanowiłam, ze koniecznie muszę oddać co słuszne:żyj 100 lat jol5po!Jesteś
      wielka! Mam czwóreczkę( 13.5, 8.5, 4, 8 mies) i wiem co mówię.Pozdrawiam.
      • jol5.po Re: WĄTEK GOŚCINNY 05.04.06, 19:24
        Kasiulu, wielkie dziekismile
        fajnie, ze ktoś przeczytał - tam wypowiedź ginie, bo taka powódź głosów
        ale sprawdziło się, że spodobała się osobie z duża rodzinąwink

        czwóreczka to też ładnie, witaj na forum - to też jak najbardziej Twoje miejscesmile)
        bardzo pozdrawiam jola
    • alinaklusek Re: WĄTEK GOŚCINNY 10.04.06, 14:46
      Witam! Jestem Wami zafascynowana. Niestety jescze jestem bezdzietna sad(( mimo
      moich 25 lat(prawie rok po ślubie), ale mam nadzieje, że jeszcze w tym roku
      zamieszka w moim brzuchu moje wytęsknione maleństwosmile)
      Marzę przynajmniej o 4 dzieciaczków, ja mam 2 siostry i żałuje,że nie było nas
      więcej.
      Mam inny problem, mój mąż nauczony jest przez matkę, że kobieta ma urodzić
      dziecko bez przerywania pracy, oddać babci czy teściowej na wychowanie i dalej
      gnać za pieniędzmi. I że 2 starczy w zupełności. A ja chcę więcej dzieci i chcę
      sama je wychowywać dopóki nie pójdą do przedszkola. Dodam, że mieszkamy w domu
      z teściami (urządzamy się powoli na piętrze). Boję się, że teściowa zniszczy
      moje marzenia dotyczące licznej rodziny, i że bedzie chciała wypchnąć mnie do
      pracy i sama zająć się moimi dziećmi. Poradźcie mi proszę co mam zrobić...
      Z góry dziękuję za odpowiedź.
      Gorąco pozdrawiam
      • jol5.po Re: WĄTEK GOŚCINNY 12.04.06, 12:11
        Alinko
        hmm, jest to problem (o którym piszesz) - Ty znasz model większej rodziny, nie boisz się go - znasz jego plusy i minusy, bo sama się w takiej rodzinie wychowałaś i zdaje się, ze już masz wyrobione zdanie co do tego jak miałoby to wyglądać w przyszości u Ciebie.
        Twój mąż ma inne zdanie co do wielkości rodziny, ma też inna wizje niż Ty jesli chodzi o Twoje pozostawanie w domu, zanim dzieci nie urosną. Tak naprawde to nie potrzeba wcale tak duzo czasu na to pozostawanie w domu - 3-4 lata. Mozna to połaczyć z urodzeniem następnego dziecka. Ja byłam w domu troche dłużej, więc szukałam wyjscia próbując wymysleć jakąs forme pracy w domu - byc może masz takie wykształcenie, ze dałoby się coś takiego wykombinowac.
        Problemem jest rózna wizja Twoja i męża (no i dodatkowo to, że macie teściów blisko - znaczy się będa wspierać męża w jego wizji, a dwa, że technicznie już zdaje się, że obmyslili swoją rolę w życiu Waszej rodziny, "pomocy" przy wychowaniu dzieci, kiedy Ty pójdziesz do pracy)

        W moim zyciu też przewijały się podobne problemy do Twoich - mieszanie się teściów do życia młodego małżeństwa, inna wizja rodziny - ich szczególnie i moja. Nie miałam strategi jakiejś specjalnej, to wychodziło w trakcie - nie miałą na poczatku swiadomości, że będą aż takie napięcia. Poczatkowo zreztą mieszkaliśmy oddzielnie, a razem dopiero w momencie, kiedy była w 3. ciąży. Teraz jestem już 15 lat po ślubie. Patrząc z perspektywy najwazniejszym problemem do załatwienia było oddzielenie się mojego męża od rodziców - w jego głowie.
        Myślę, że to co Ty mozesz teraz zrobić, to doprowadzić do poważnej rozmowy z mężem, gdzie powiesz, jak sobie wyobrażasz przyszłą rodzinę i swoją rolę jako mamy, że tego aby być z dziećmi potrzebujesz Ty, ale przede wszystkim według Ciebie dzieci. że nie jest to Twoja ucieczka od pracy, że mozesz wziąśc na siebie próbe znalezienia czegoś do robienia w domu, przy okazji bycia z dziećmi.
        Najwazniejsza sprawą jest dojście do porozumienia Ciebie i meża - ustalenie wspónej wizji co do przyszłej rodziny - a to tez wcalenie znaczy, ze już teraz raz na zawsze musicie wszystko ustalić. Najwazniejsze, że wszystkie ustalenia powinny odbyc sie między Wami, dziadkowie nie mają tutaj prawa głosu.
        No a co do teściów - pilnowanie, aby między Twoją rodziną, a dzadkami panowała autonomia. Ja mam problemy jeszcze do dzisiaj z niektórymi elementami tej autonomii (mieszkamy pietro w pietro 7 lat) - a żal, ze nasze życie nie jest wspólne, razem, że dzieci nie biegają swobodnie miedzy piętrami jest cały czas u dziadków bardzo silny.
        To są wszytko długotrwałe problemy - często nie da się załatwić tego jedną rozmową, pewnie po urodzeniu dzicka/ci będą się wychodziły różne rzecy 'w praniu". Zauwazyłam też, że na lini teściowei - młodzi często wcale ustalenie czegos nie zamyka sprawy, pozorna zgoda w praktyce ma się nijak do postępowania - ale tak juz bywa, kiedy dwa pokolenia mieszkają blisko siebie.
        Nie zrażaj sie więc, miej swiadomośc czego chciałabyć od zycia, negocjuj to z mężem
        Powodzenia Ci zyczęsmile
        i wesołych Świąt Wielkanocnych
        jola
        • alinaklusek Re: WĄTEK GOŚCINNY 12.04.06, 12:48
          Dziękuję za wsparcie smile
          Już mi lepiej na duszy, bo myślałam, że to tylko ja mam takie problemy z
          teściową. Z mężem i tak wynegocjowałam, że będę w domu z dziećmi właśnie do 3-4
          roczku. Właśnie czekam na stałą umowę o pracę bo na razie mam czasową, żeby
          mieć wychowawczy, to trochę udobruchało mojego męża. Ale nadal ma on obiekcje
          co do większej ilości dzieci. Mam tylko nadzieję, że jak pojawi się pierwsze
          dziecko to sam zmieni zdanie, że pojmie wartość większej rodziny. Na razie na "
          sucho" trudno mi jest dać jakieś przekonujące go argumenty. A teściowa... Widzę
          jaka jest sytaucja z siostrą męża i jej dzieckiem(mieszaka jeszcze z nami).
          Teściowa we wszystko się wtrąca, dokarmia dziecko w swojej kuchni, mówi
          szwagierce co ma robić a co nie. I sama znalazła jej pracę zaraz po porodzie, a
          dziecko zostało z prababcią w domu(teściowa jeszcze pracuje, choć już może iść
          na emeryturę). Jak na to wszystko patrzę to boję się co będzie kiedy szwagierka
          się wyprowadzi a u nas pojawi się dziecko. Teściowa jeszcze gotowa pójść
          wreszcie na emeryturę, żeby mi " pomóc" przy dziecku. Czasami nie widzę wyjścia
          z tej sytuacji, ale mam cichą nadzieję, że ułoży sie wszystko jednak po mojej
          myśli.Dziękuję jeszcze raz za dobre słowo.
          Życzę również wesołych i spokojnych Świąt.
          Pozdrawiam smile
      • zuzanna56 Do: alinaklusek 12.04.06, 19:23
        Droga Alino,
        Sytuacja faktycznie nie wygląda najlepiej. Myslę,że każde młode małżeństwo
        powinno mieszkać osobno. Może jest trochę łatwiej gdy małżeństwo już trochę
        się"dotrze" u siebie i po paru latach zamieszka z teściami. Prawdopodobnie i u
        ciebie będzie podobnie jak u siostry męża. Mieszkałam z teściową przez
        pierwszy rok po ślubie i do dzisiaj wspominam to jak najgorszy koszmar mimo że
        niedługo minie 15 rocznica naszego ślubu i czas byłby o tym zapomnieć. A my nie
        mieliśmy wtedy jeszcze dzieci. Chyba teściowa twoja jest takim typem,który musi
        wszystko wiedzieć i wszystko słyszeć. Pomyślcie o tym zeby się usamodzielnić.
        Wtedy nikt się wam nie będzie wtrącał.
        • zuzanna56 Re: Do: alinaklusek 13.04.06, 09:54
          Alino,
          Mam nadzieję że nie uraziłam cię pisząc o usamodzielnieniu się. Wiem że nie
          jest to takie proste. Niestety nie da się tak po prostu iść do sklepu i kupic
          mieszkania które nadawałoby sie dla rodziny z kilkorgiem dzieci, czyli
          powiedzmy czteropokojowego. Ale może na początek wziąć kredyt na małe
          mieszkanko. Myślę że teściowe wtrącają się w życie młodych mieszkających w tym
          samym domu bo myślą że to przecież ICH dom, ICH dzieci i ICH wnuki. Czy ktoś z
          nas wszedłby bez pukania do sąsiadów mieszkających w bloku na tej samej klatce
          schodowej? Nie. A jeśli młode małżeństwo i rodzice jednego z nich tak bardzo by
          się lubili że postanowiliby kupić mieszkanie na jednej klatce schodowej. Na
          pewno wtedy teściowa nie wchodziłaby do nich jak do siebie.
          Chyba niestety to jest tak że jeśli teściowie w jakiś sposób pomogą młodemu
          małżeństwu np. dając część domu, kupując mieszkanie czy płacąc za lekcje
          dodatkowe dziecka, to czują że mogą się wtrącać do życia INNEJ rodziny.
          Obserwuję to u wielu koleżanek.
          Ostatnio tak rozmawiam na ten temat z koleżankami i widzę że u nas normą jest
          pomaganie dorosłym dzieciom. Było mi nawet trochę przykro, że wiele lat temu
          kiedy potrzebowaliśmy pomocy jako młode małzeństwo, nasi rodzice i
          teściowie,nie pomogli tam choc mieli taką możliwość. Ale muszę też przyznać że
          zupełnie do niczego się nie wtrącali.
          • alinaklusek Re: nie uroziłaś mnie :) 13.04.06, 12:56
            Nie uraziłaś mnie. Sama też chciałam mieszkać osobno, ale nie mieliśmy za co
            nawet wynająć. Albo z moimi rodzicami w 2 pokojach albo z teściami w domku. Do
            tego mój mąż ten dom budował razem z rodzicami przez 10 lat. Przez 10 lat każdą
            wolną chwilę siedział na budowie, nie byczył sie na plaży w wakacje itp, tylko
            pracował na budowie żeby dorobić i pomóc rodzicom, a wieczorami siedział na
            swojej budowie.Całe studia jak tylko mógł jechał do domu żeby robić elewacje,
            trawnik itp. 1/3 jak nie wiecej pracy w budowie tego domu to dzieło jego
            rąk.Sam mówi, że robił to pod warunkiem, że bedzie mieszakał w tym domu jak się
            ożeni. Za to jego siostra nawet palcem nie kiwnęła, bo nie chciała mieszkać na
            wsi. Ale jak zaszła w ciąże i wzięli szybki ślub, to nagle zmieniła zdanie bo
            jej mężusiowi spodobał się dom i chciał się na stałe zadomowić. Ale teściowa
            podobno zrobiła awanturę, że mają szukać sobie coś swojego. I budują się
            niedaleko nas, może w tym roku się już wyprowadzą.Więc widzisz, jak mam
            pozbawić męża ciężkiej pracy jego własnych rąk.On całą średnią i studia
            przesiedział na tej budowie harując jak głupi.Poza tym on się meczy w mieście w
            małych mieszakaniach, całe życie spędził na wsi. Nie moge go zmuszać do zmiany,
            która by tylko go unieszczęśliwiła. I co potem? Rozwód? Zresztą on mi obiecał,
            że jak pojawi się dziecko nie pozwoli się matce wtrącać.Wierzę, że dotrzyma
            obietnicy. Przyznam, że pierwsze tygodnie w tym domu były dla mnie męką, miałam
            1 spięcie z teściową i mój mąż zwrócił jej uwagę, że ma się nie wtrącać do nas.
            Przyszła do mnie i mnie przepraszała. Ona mnie lubi, tylko ma taki styl bycia,
            że uwielbia uszczęśliwiać wszystkich na siłę. A mnie to bardzo wkurza. A teraz
            nadal próbuje wściubiać nosa, ale coraz mniej bo widzi, że jej kochany synuś
            sobie tego nie życzy. A siostra męża nigdy się teściowej nie sprzeciwiła,
            pozwala się jej wtrącać na całej linii.Więc ona to robi. Liczę, że jakoś to
            wszystko się ułoży, że bedzie jednak po mojej mysli.Pozdrawiam ciepło.
            Wesołych Świąt!!!
    • mamaroksany Re: WĄTEK GOŚCINNY 12.04.06, 12:49
      czasem do was zaglądam, od czasu do czasu coś skrobnę ale czas najwyższy się
      przedstawić
      Agnieszka, mama dwójki urwisków - Roksanka lat 3,5 oraz Dawiduś 16 m-cy
      mąż na stanie troszkę starszy hehe po 30-tce sad( nad czym ubolewa, piesek Aris
      oraz kotek Gacuś
      Mieszkamy w Gdańsku, ja niedługo wracam do pracy co mnie przeraża maksymalnie
      ale na dzień dzisiejszy jestem na wychowawczym smile)

      pozdrawiam wszystkie mamy
      --
      MOJE_FORUM
      MOJE _MALUSZKI
      • zuzanna56 Re: WĄTEK GOŚCINNY 12.04.06, 19:25
        No tak, trochę ze mnie gapa...
        Piszę sobie a jeszcze się nie przedstawiłam.
        Mam 36 lat, dwoje dzieci i myślę o trzecim. Bardzo podoba mi się ciepła
        atmosfera tego forum.
          • kamila_trojaczki TROJACZKI- Wroclaw 19.07.06, 19:00
            Serdecznie pozdrawiam Wszystkie rodziny wielodzietnesmile
            Moje trzy pociechy przychodzac na swiat w 2002,11,19 przewrocily
            do gory nogami nasze poukladane zyciesmile
            Pomimo poczatkowego przerazenia dzis wiem ze moje dzieci to
            wielki dar i jestesmy dumni z naszej trojeczki sa naszymi malymi
            skarbkami ::
            www.trojaczki.net
            Pozdrawiam Kamila z mezem oraz Aleksandra, Dominik i Julia
            • jol5.po Re: TROJACZKI- Wroclaw 19.07.06, 23:37
              Kamilo, jesteście z Wrocławiasmile
              nareszcie, mało tutaj ludzi z Wrocka
              ale mieliście fajne spotkanie - poogladałam sobie zdjęcia na Waszej stronie
              pozdrawiam Ciebie też z Wrocławia Jola
    • mrowka75 Re: WĄTEK GOŚCINNY 26.07.06, 00:56
      nie jestem mamą wielodzietną, ale jeśli zaczyna się ona od trójki to mam
      marzenie nią być. Fajne jest wasze forum. Serdecznie pozdrawiam.
      --
      O moich dzieciach
      Rafał&Ula
        • bedada Re: WĄTEK GOŚCINNY 28.07.06, 23:51
          Cześć smile
          Baradzo lubię Was podczytywać. Narazie mam tylko jedno dziecko,ale od kwietnia
          staramy się o drugie smile Mam nadzieje ,że niedługo pojawi się nie tylko
          drugie,ale i trzecie,albo i czwarte smile Serdecznie Was pozdrawiam.
          --
          MARCEL
          Zapraszam na forum Czterolatki
          • natalia433 Re: WĄTEK GOŚCINNY 29.07.06, 13:09
            a ja zaglądam do was regularnie od dłuższego czasu i dopiero teraz ( aż wstyd)
            wpisuje sie w ten wątek. nie jestem mamą wielodzietną ale trzecie dzieciatko
            nie chce wyjśc mi z głowy, póki co odwagi brak ,zreszta chcialabym aby moje
            najmłodsze jeszcze troszeczkę podrosłosmile
            tak swoja drogą to czesto jestescie moim motorem napędowym, kiedy mam dość
            całego dnia, ganiania miedzy jednym maluchem a drugim to czytam sobie o tym jak
            wy radzicie sobie z wiekszą gromadką, a wasz optymizm jest godny podziwu.
            lubie Wasze forum... a może kiedys i ja dołączęsmile

            pozdrawiam.
            Natalia.
            --
            zdiecia:
            trzyletni Dawidek i
            roczna Martynka
              • bedada :) 30.07.06, 16:53
                Bliźniaki to może nie,ale tak po jednym dziecku w odstępach 2 letnich , to i
                owszem smile
                --
                MARCEL
                Zapraszam na forum Czterolatki
                • jol5.po Re: :) 30.07.06, 23:46
                  No właśnie - gdzies czytałam na forum dla mam bliźniaków, że własnie mamy
                  bliniaków nie lubią takich żartów - a ze fajnie tak od razu mieć parkę,
                  chciałabym mieć bliźniaki, bo nie trzeba rodzić dwa razy itd., bo one tak
                  naprawde wiedzą co to znaczy miec te bliźniaki,
                  ale odstęp dwuletni przetestowałam - może byćsmile
    • shirin28 Re: WĄTEK GOŚCINNY 06.09.06, 20:06
      Witam

      podcztuję Was od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że z podziwem i czasem
      niedowierzaniem że w takich czasach potraficie tak żyć.
      Sama jestem pojedynczą mamą smile
      Miałabym trójkę, ale widać niestety nie było mi to dane.
      Kolejne chyba chciałabym mieć, tylko raczej za mało odwagi żeby się na nie
      zdecydować w mojej sytuacji życiwoej.
      Pozdrawiam Was serdecznie
    • 16111976q Re: WĄTEK GOŚCINNY 07.09.06, 10:33
      Witam wszystkich. Jestem Ania z ok. W-wy, mam dwóch synków (5 i 2), czekam z
      utęsknieniem na wiadomość o kolejnej ciąży. Od kiedy do głowy wpadła mi myśl o
      kolejnym dziecku zaglądam co Was codziennie i utwierdzam się w przekonaniu, że
      to dobra decyzja. Jak będę już wielomamą to zamierzam być stałym aktywistą na
      tym forum smile
      Pozdrawiam
    • ja-kinia Re: WĄTEK GOŚCINNY 09.09.06, 19:11
      to i ja się przedstawię. Mam na imię Kinga. Będę tu zaglądać by czerpać siłę na
      życie!
      mam 2 dzieci i z 3 jestem w ciąży, w połowie 6 miesiąca.
      mam dwie córeczki i teraz sie zastanawiam Kogo mi tam niesie!
      Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję ze przyjmiecie mnie do swojego grona smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka