Nie wierzę!!! Allegro

03.01.06, 14:58
Jestem taaaka wsciekła, że zaraz rozwalę klawiaturę. Sprzedaję na Allegro
rzeczy po dzieciach moich, rodziny, koleżanek. Sprzedałam kobiecie śpiworek
do spania - nie uzywany, więc napisałam, że nowy. Teraz, po wielu tygodniach
otrzymuję od niej email, w którym Pani skarży się, że w/w miał byc jak nowy a
nie miał metki. OK. Miała pewnie prawo tak uważać, nie napisałam ,że n=bez
metki. Mogę zwrócić pieniądze lub dac jakis gratis. I dalej co nastapiło:
Pani powiedziała, że nie wystawiła mi jeszcze komentarza więc żąda ugody -
mam jej wysłać na swój koszt za darmo sukienkę wizytową z aktualnej
licytacji Marks&Spencer, nowa z metką z wyprzedaży(spóźniony prezent)!JA
UMRĘ. Śpiworek kosztował ją 50 zł, a ona żąda ode mnie rzeczy kilkakrotnie
droższej!!!! Wrrrrrr... jeszcze sie we mnie gotuje.
    • karolcia801 Re: Nie wierzę!!! Allegro 03.01.06, 15:02
      sukienki (choc jej nie widziałam) nie oddawaj. Byc może że chce od Ciebie
      poprostu wyłudzić dodatkową rzecz. Niech napisze złą opinię, ty masz prawo
      napisać odpowiedź pod jej opinia i wyjasnisz o co dokładnie zaszło.
      Tacy sa ludzie!ech...
    • cruella Re: Nie wierzę!!! Allegro 03.01.06, 15:12
      Mam nadzieję, że kontaktujesz się z nią za pomocą Allegro.

      Zaproponuj jej w takim razie zwrot śpiworka i oddanie pieniędzy. ciekawa jestem,
      czy nagle przestanie jej przeszkadzać brak metki, czy też zwróci wylicytowany
      towarsmile
      • kiranna Re: Nie wierzę!!! Allegro 03.01.06, 15:24
        cruella napisała:

        > Mam nadzieję, że kontaktujesz się z nią za pomocą Allegro.
        >
        > Zaproponuj jej w takim razie zwrot śpiworka i oddanie pieniędzy. ciekawa
        jestem
        > ,
        > czy nagle przestanie jej przeszkadzać brak metki, czy też zwróci wylicytowany
        > towarsmile

        dobry pomysl, z tym, ze zaproponowalabym zwrot 50% ceny spiworka, bo jakby nie
        bylo jest juz uzywany wink jesli chcesz isc na ugode.
        spora czesc rzeczy nowych jest bez metek, w niektorych krajach sa sklepy, gdzie
        odcinaja metki przy kasie, nie raz sie z tym spotkalam. do reklamacji wystarczy
        im paragon. wyjasnilabym to pannie niezadowolonej w ten sposob.

        gdybys jednak zapytala o to samo na cafe allegro pewna jestem, ze zaden z
        doswiadczonych allegrowiczow nie przyznalby jej racji. nawet sklepy internetowe
        maja obowiazek przyjac zwrot tylko do 10 dni od daty zakupu i w stanie
        nieuzywalnosci. na aukcjach prywatnych to prawo nie obowiazuje, nie musisz
        przyjmowac zwrotu. jej komentarz negatywny czy neutralny z tego powodu po kilku
        tygodniach od zakupu bedzie wygladal smiesznie i nie sadze, zeby ktokolwiek
        wzial go na powaznie.
        sukienki absolutnie nie dalabym, to juz jest klasyczne wyludzenie i te sprawe
        zglosilabym do allegro.
    • julia246 Re: Nie wierzę!!! Allegro 03.01.06, 15:15
      Dokładnie, niektóży ludzie są okropni, czekaj na negatywa, i napisz odpowiedz.
      Albo faktycznie zaproponuj zwrot.
    • julia246 Sory-niektórzy, ale byk;)) n/t 03.01.06, 15:17

    • yenna_m Re: Nie wierzę!!! Allegro 03.01.06, 15:24
      oszustka, moim zdaniem

      noz sie otwiera w kieszeni, jak sie czyta, jacy nieuczciwi moga byc ludzie...
    • kawka74 Re: Nie wierzę!!! Allegro 03.01.06, 18:21
      Żadnej sukienki!! Ona nie ma prawa tego żądać. Możesz jej zaproponować zwrot
      połowy ceny, to wszystko. Chociaż mogła się kobieta wcześniej obudzić, no, ale
      cóż.
      Dostaniesz negatywa - trudno, dokładnie wyjaśnij sytuację, tak, żeby każdy
      wiedział, na jaką okoliczność ten negatyw.
      • cruella Re: Nie wierzę!!! Allegro 03.01.06, 18:40
        Oj... ja ostatnio sprzedałam książkę. Na wpłatę czekałam 7 dni, potem następne
        7, potem wymagane 14 dni...mój błąd polegał m.in. na tym, że kontaktowałam się
        poprzez prywatne konto a nie to z Allegro.

        Wystąpiłam o zwrot prowizji i...wtedy dostałam paszkwila od kupującego "przecież
        dawno zapłaciłam". Owszem, wpłata weszła na konto chwilę potemsmile). Wysłałam do
        kupującego krótkie pytanie, czy mam przesłać do allegro potwierdzenie wpłaty
        pieniędzy (z datą wpłynięcia danej kwoty).
        Kupujący wolał załatwić sprawę polubowniesmile) a ja dostałam pozytywa (chyba za
        cierpliwość)
    • bdra1 Re: Nie wierzę!!! Allegro 04.01.06, 13:03
      na allegro trzeba uwazac dosyc czesto mozna sie nadziac my kupilsmy komore
      ktora pzryszla uszkodzona, pare dni pozniej gosc mial zablokowane konto (prawie
      same negatywy..) no ale 2oo zl w plecy...
    • rita75 Nic jej nie dawaj! 04.01.06, 13:15
      Zaproponuj, by Ci zwróciła zakupiony towar , lub pod jej negatywem, gdy juz Ci
      go wystawi, przedstaw swoją opinię- klarownie opisz zaistniałą sytuację,
      przedstaw w niej również próbę szantażu, bo to co robi ta baba, jest szantazem.
      Mam nadzieje, ze rowniez i ty nie wystawilas jej jeszcze komentarza.
    • agnisiaz Re: Nie wierzę!!! Allegro 04.01.06, 13:26
      ja bym zapytała czemu od razu nie zgłosiła że nie ma metki, ale dopiero teraz,
      to troszke za długo
      poprzedniczki maja rację jesli sie uprze zaproponuj jej zwrot 50% przecież
      używała go
      ale dla mnie to naciągaczka, chyba nie do końca jeszcze doszła do siebie po
      sylwestrze
      aga mama wiki
Pełna wersja