Dodaj do ulubionych

leki(?) homeopatyczne

25.02.06, 22:41
co sadzicie na ich temat? stosujecie? mojego meza ponosi kiedy kolejny lekarz
przepisuje naszemu choremu synkowi a to syropek homeopatyczny, a to jakies
tabletki. idzie do aptetki oddac syrop a pani farmaceutka, zamiast krotko
odpowiedziec na jego pytanie, czy odda mu pieniadze czy nie, probuje go
przekonac co do skutecznosci dzialania takich srodkow. maz jest chemikiem,
(bardzo dobrym zreszta) i zna sie na tym dobrze, sporo poczytal i wkurza sie
strasznie ze niby wyksztalceni lekarze wierza w takie brednie. przeciez w
przypadku dziecka, ktore nie rozumie, ze jest podawane mu "lekarstwo", nawet
efekt placebo czy jakiekolwiek dzialanie na podswiadomosc nie moze wystapic
czekam na odzew. a moze ktos nas przekona, ze to dobre lekarstwa???
(oczywiście nie za pomocą "dowodów" podawanych przez producentów takich
preparatów uzyskanych na podstawie sponsorowanych przez nich badań) wink))))))
Obserwuj wątek
    • kasiadove Re: leki(?) homeopatyczne 25.02.06, 22:43
      Mój mąż jest farmaceutą i uważa że homeopatia nie szkodzi ale też nie pomaga. smile
      • mruwa9 Re: leki(?) homeopatyczne 25.02.06, 22:46
        kasiadove napisała:

        > Mój mąż jest farmaceutą i uważa że homeopatia nie szkodzi ale też nie
        pomaga. :
        > )

        Zdecydowanie szkodzi. Na domowy budzet.
        Placebo. Lyzeczka cukru wychodzi taniej, a efekt terapeutyczny ten sam.
      • monmor Re: leki(?) homeopatyczne 25.02.06, 22:55
        mój też jest farmaceutą - w dodatku bardzo wierzy w homeopatię! kończył jakieś
        kursy w tym kierunku, ciągle czyta coś na ten temat itd.
        ja jestem bardziej sceptyczna - choć muszę przyznać, że z doświadczenia "mam
        dowody", że to naprawdę działa (np. gdy mój syn uderzy się - dostaje tabletkę -
        nie ma guza - bez tabletki - siniak na całego, alergie siostrzeńców - minęły
        objawy odkąd stosują homeopatię, hemoroidy mamy - zniknęły po kilku dawkach,
        męża skurcze nóg - odkąd skompletował sobie zestaw homeopatyczny - minęły,
        podobnie jak jego łuszcząca się skóra - mogłabym długo wymieniać...)
        faktem jest, że odpowiedni lek i dawkę powinien dobrać znający się na rzeczy
        lekarz - homeopata
        trudno jest uwierzyć, że tak małe dawki czegoś działają, ale... może wpuszczę
        męża na forum - to na pewno przekona niedowiarków smile
        • kasiadove Re: leki(?) homeopatyczne 25.02.06, 22:59
          Hmm... Mój to generalnie w leki nie bardzo wierzy. Np. jak go boli głowa to
          tabletki nie weźmie. Ot taki szewc co bez butów chodzi smile))
    • kopcia28 Re: leki(?) homeopatyczne 25.02.06, 23:12
      A ja wierzę w homeopatię i mam na to dowody..Moja córka gdy się urodziła
      (komplikacje przy porodzie-zatrucie ogrganizmu)miała skórę na twarzy w okropnym
      stanie, wyglądała na poparzoną. Podawałam jej leki przez ok 2 tygodnie i już po
      dwóch dniach była zdecydowana poprawa i teraz twarz ma zdrową. Podobnie było
      gdy złapała wirusa i miała biegunkę przez 7 dni leki farmakologiczne stosowane
      przez 3 dni nie przyniosły żadnych efektów dopiero leki homeopatyczne pomogły.
      Nie wspomnę już o lekarstwie homeopatycznym na pleśniawki w jamie ustnej dla
      dzieci lek rewelacyjny po 2 dniach buzia syna była zdrowa i wszystko odbywało
      się bezstresowo a nie to co przy pędzlowaniu. Również sprawdziłą się homeopatia
      przy ospie parę dni i było po chorobie. Ja wierzę i moim dzieciom podaję.
      • tatakaralata Re: leki(?) homeopatyczne 26.02.06, 00:20
        A wiesz jak zrobić aspirynę homeopatyczną? Bierzemy tabletkę aspiryny i
        jedziemy rowerem nad Zalew Zegrzyński. Wrzucamy tabletkę na jednym brzegu,
        wsiadamy na rower i jedziemy na drugi brzeg. I już możemy zaczerpnąć całe
        wiadro aspiryny homeopatycznej na drugim brzegusmile))
    • mama_kotula Re: leki(?) homeopatyczne 26.02.06, 00:28
      Mam ograniczone zaufanie do homeopatii.
      Z doświadczenia wiem, że leki te wyjątkowo mogą działać (np. Viburcol u nas się
      sprawdził).
      Mam jednak awersję do większości ludzi, ślepo wierzących w moc homeopatii, i
      gdy czytam na forum "wyleczyłam dziecko z autyzmu za pomocą homeo" to pusty
      śmiech mnie ogarnia, bo większej głupoty nie czytałam.
    • maadzik3 Re: leki(?) homeopatyczne 26.02.06, 00:55
      Moj maz (biolog) tez nie wierzy w homeopatie ani troche. Ja zreszta tez nie. Z
      tego co pamietam z badan nie byly skuteczniejsze niz placebo.
      M.
    • niepytana Re: leki(?) homeopatyczne 26.02.06, 01:03
      Wierze w niewytlumaczalne fenomena. Nie wierze natomiast w homeopatie. Wierze
      ze homeopatia probuje sie "wybic" wykorzystujac serie niewytlumaczalnych
      fenomenon.
    • figrut Re: leki(?) homeopatyczne 26.02.06, 01:16
      Ja podaję dzieciakom [i sobie] oscillococinum jak tylko zaczyna się sezon
      grypowy. Jak narazie żadne z naszej trójki nie chorowało mimo grypy Teściowej i
      niemęża. Nie wiem czy to działanie homeopatii, czy też jesteśmy tacy odporni,
      ale nie żal mi tych 14 złotych wydanych raz na miesiąc. Myślę, że to działa na
      zasadzie podawania bardzo rozcieńczonych dawek czegoś, co w większej ilości
      mogło by spowodować objawy choroby. Poprzez podawanie mikro ilości tego
      preparatu, organizm uczy się zwalczać te objawy. Coś na zasadzie ogrodnika
      pielęgnującego róże, który przez ciągły kontakt z preparatami zawierającymi
      arszenik, uodparnia się na niego. Minimalna dawka arszeniku zdolna zabić
      przeciętnego człowieka, u owego ogrodnika wywoła tylko objawy zatrucia, ale go
      nie uśmierci. To samo dotyczy pszczelarza - dawka jadu żmiji zdolna zabić
      przeciętnego człowieka, nie zabije pszczelarza który często kąsany jest przez
      pszczoły. Nie zastosowała bym homeopatii w przypadku raka.
    • madziaaaa Re: leki(?) homeopatyczne 08.03.06, 09:25
      ja nigdy nie wierzyłam, nie stosowałam. ale przy którejś chorobie córki dałam
      się namówić na krople L52. podziałało, po 3 dniach katar i kaszel minęły. teraz
      juą przy pierwszym kichnięciu podaję. bardzo dawno nie byłyśmy już u lekarza.
      nie ma takiej potrzeby. ale rozmawiałam z naszą lekarką i powiedziała, że ona
      też nie wierzy , ale te kropelki to akurat sama przypadkiem zarzywa.
      • mamuska85 Re: leki(?) homeopatyczne 08.03.06, 09:32
        A ja leczę dziecko tylko za pomocą homeopati dostosowanej do charakteru. Pomaga i dziecko mam zdrowe w przeciwieństwie do tego co było, gdy dziecko leczyli zwykli pediatrzy. Nikt mnie nie zniechęci do takiego rodzaju leczenia bo widzę, że pomaga. Dowodem jest moje dziecko.
    • edorka1 Re: leki(?) homeopatyczne 08.03.06, 09:31
      Nie wierzyłam. Aż po drugim porodzie dostałam nawału mlecznego a potem koszmarnego zastoju- ból, cyc jak bania, no okropne. I położna poleciła mi granulki homeopatyczne na ta przypadłość. Byłam tak zdrsperowana że jadłam przez dwie godziny w nocy co 15 minut 5 granulek. I wiecie co - ran było po zastoju. Mleko popłyneło az miło...
      • wieczna-gosia Re: leki(?) homeopatyczne 08.03.06, 09:34
        na mnei dziala na moje dzieci tez. Byc moze to efekt placebo- skoro tak to taki
        efekt placebo mi wystarcza smile
        wychodze z zalozenia ze nie zaszkodzi. I na ogol pomaga na antybiotyki dostalam
        recepte ze dwa razy- nie wykorzystalam ani razu, wyleczylam homeopatia. Jak- nie
        mam pojecia smile
    • weronikarb Re: leki(?) homeopatyczne 08.03.06, 09:38
      Wierze w leki homeopatyczne. Pomagają, ale tylko w przypadku gdy sa przepisane
      przez homeopate dla danego organizmu. Tak moj synek do 1,5 roku nie wiedzial co
      to antybbiotyk, a sporo przeszlismy i sporo ich elkarze zapisywali. Homeopacie
      ufam tak jak swojemu pediatrze w przychodni czyli z pewna doza nieufności a nie
      na ślepo. Są choroby których nie dalabym leczyć homeopatycznie, ale niektóre
      (zwlaszcza te co lekarz w przychodni wali od razu antybiotyk)
    • mamand Re: leki(?) homeopatyczne 08.03.06, 09:51
      nie wierzę, no i nie ma czegoś takiego jak "lekarz homeopata", homeopatia nie
      jest specjalizacją medyczną, lakarze uprawiają homeopatię "poza kanonem"
      • babsee Re: leki(?) homeopatyczne 08.03.06, 10:18
        W Polsce nie ma.W Wielkiej Brytanii sa noramlne 5- letnie studia.
        Polecam wszystkim takie placebo.Nie szkodzi kompletnie a pomaga.
        A tych co sie smieja z efektów..hmmm no cóż..zdrowia zyczę przy pomocy chemii.
        Ja tez nie wierzyłam kiedyś, i też nie chcaialm kupowac syropkow homeo.A teraz
        lecze cala rodzinke.I efekty mam spektakularne.ja wole nabijac kabze koncernom
        homeo niz koncernom farmacetycznym ktore potrafia omamic lud durny do tego
        stopnia, ze kazdy slepo lyka wszystko cos sie da.
        Mnie rozśmieszaja natomaist matusie, ktore daja antybiotyk na katar i leza
        kaszel sterydami wziwnymi.Chociaz kazdy szanujac sie alergolog powie ze sterydy
        to ostatecznosc.
        Wole kulki z cukru.
        • weronikarb babsee i do tego o 100% tańsze :) 08.03.06, 10:47

        • 74l Re: leki(?) homeopatyczne 10.03.06, 20:40
          Ja nie tylko leczę całą rodzinkę homeop.(wyleczyliśmy :wrzody męża, pokonaliśmy
          bakterię coli, gronkowca zł, inwazję candidy w ciąży, alergię młodszego dziecka-
          to tyle z poważnych dolegliwości.Jeśli dopadną nas infekcje wirusowe- też
          pomaga nam homeopatia) . Pewnie wiele z Was uzna że zachowujemy się
          nieodpowiedzialnie jeśli powiem ,że za namową naszego lekarza zrezygnowaliśmy
          za szczepienia dzieci.W przedszkolu była ospa , różyczka, świnka a nasze dzieci
          mimo że nie szczepione(a może dzięki temu że nie szczepione)nie zachorowały.
          I co niedowiarki na to????
          Dalej wątpicie w działanie homeopatii??
          Chciałabym spotkać Was za 30 lat i wtedy zapytać jak czujecie się Wy i Wasze
          dzieci po tonach zjedzonej chemii.....Bo tak jest wg Was niewątpliwie zdrowiej
          i bezpieczniej...??????
          Pozdrawiam ciepło....
    • oxygen100 Re: leki(?) homeopatyczne 08.03.06, 11:07
      nie wierze w homeopatie ale wierze w farmakologie. Przede wszytskim mechanizmy
      dzialania lekow homeopatycznych nie sa poznane ne wiadomo wiec jak zmieniaja
      one sygnal w komorce (o ile w ogole zmieniaja). Nawet nie chodzi tu juz o
      stezenia w jakich podawane sa srodki homeopatyczne bo jest cala gama substancji
      ktora tez dziala w bardzo niskich stezeniach ale jesli nie widomo jak dzilaja
      to nie wiadomo tez co przy okazji moga zaburzac. A czesto moga to byc bardzo
      subtelne efekty ktore po jakims czasie moga sie ujawnic dajac rozne dziwne
      objawy. Ja tam wole klasyczne sprawdzone srodki o ktorych wiadomo jak dzialaja
      • marzennak Re: leki(?) homeopatyczne 08.03.06, 20:40
        Bardzo jestem ciekawa dlaczego na temat homeopatii wypowiadają się osoby, które
        jej nigdy nie stosowały i nie widziały efektów jej działania? A że działa to
        mogą potwierdzić tysiące osób leczących się w ten sposób. Np ja i trójka moich
        dzieci. O efekcie placebo trudno mówić u czteromiesięcznego dziecka albo u psa.
        To nie jest kwestia wiary czy niewiary, bo bez tego też działa. Niektórym się
        wydaje, że nauka wie już wszystko. Tymczasem wiemy jeszcze bardzo mało o
        otaczającej nas przyrodzie i jej prawach. Nie wszystko jeszcze potrafimy zbadać.
        Ciekawe czy mąż-chemik wścieka się na wierzących w Boga?
        Chciałabym obalić jeszcze jeden mit: leki homeopatyczne źle dobrane mogą
        zaszkodzić! Wywołają objawy choroby, którą mają w obrazie.
        • matmama Re: leki(?) homeopatyczne 08.03.06, 22:39
          na wierzących w Boga - nie. Na wierzących w UFO - owszem.
          • marzennak Re: leki(?) homeopatyczne 10.03.06, 14:05
            Boga nikt nie widział,a ufo wielu.
    • emi28 Re: leki(?) homeopatyczne 08.03.06, 22:53
      Nie wierzyłam do czasu, kiedy z desperacji nie zaczęłam podawać kuleczek
      przepisanych mojemu dziecku przez kolejnego lekarza-tym razem również
      homeopatę. Nic wielkiego synkowi nie dolegało- poprostu niekończące się
      przeziębienia, kolejne antybiotyki z przychodniu, dziecko blade jak smierc, z
      wiecznym katarem, chude. magiczne kuleczki i kropelki postawily go na nogi. Od
      trzech miesięcy nie ma nawet kataru i wygląda kwitnąco. przytył 3 kg - wreszcie
      jest w normie wiekowej.I to jest dla mnie najlepszy dowod, że działasmile
      • julisia3 Re: leki(?) homeopatyczne 09.03.06, 16:20
        Ja mam cala apteczke,lecze siebie i moja corke tym cukrem! Radze poczytac o
        homeopatii,a wtedy sie wypowiadac.Ja tez podchodzilam do tego tematu sceptycznie
        az do momentu gdy wrocilam od lekarza z kolejna recepta na antybiotyk dla mojej
        corki.Dwa zdania na ulotce o pozytywnym dzialaniu leku a 3 strony o skutkach
        ubocznych!To mnie przerazilo!Mieszkam w Niemczech i mam lekarza rodzinnego oraz
        homeopate,na ktorym bardziej polegam.Homeopatia jest tu b.popularna i nikt nie
        nazywa tego tylko kuleczkami z cukru! trzeba umiec laczyc homeopatie i leczenie
        srodkami farmakologicznymi i wybrac to co dla nas najlepsze.
        • camilcia Re: leki(?) homeopatyczne 10.03.06, 21:41
          moja córcia dzięki 'kulkom' nie wygląda jak poparzona i nie bierze sterydów -
          leczenie trwało ok 6 mies, alergia chyba nie jest samouleczalna?

          na mnie też działa smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka