Same odpowiedzi z innego forum:
1. Dlatego,że lubimy się odegrać?
Świadomie nie staram się sprawiać przykrości.
2. Z różnych powodów. Czasem dlatego, że i oni nam przykrość wyrządzili,
czasem
bezinteresownie, bo kogoś nie lubimy i nas denerwuje, czasem nieświadomie...
3. Niektorzy tak maja.
Dzien bez sprawienia komus przykrosci,zlosliwosci to dzien stracony.Musza i
juz.
Najgorsze jest wtedy,kiedy juz nie zdaja sobie sprawy,ze komus robia
przykrosc...wchodzi w nawyk.
4. Niekiedy wychodzi to zupełnie nieświadomie. Jak to się mówi: "dobrymi
chęciami
jest piekło wybrukowane" - zasadniczo chcesz dobrze, a wychodzi parszywie...
i
często może to być dla kogoś przykrością.
5. Zwykle jest nam smutno gdy sprawi nam przykrosc ktos bliski...dlatego boli.
Przykrosci sprawiamy sobie codziennie,czasami nie zdajac sobie sprawy(w nas sa
caly czas male dzieci)ale...splywa to po nas...
Gdy jest to ktos bliski odbieramy to zupelnie inaczej.A dlaczego?a dlatego,ze
nam na tej osobie zalezy,lubimy ja, czy kochamy.Czujemy sie zawiedzeni...a
dlaczego?moze dlatego,ze od takiej osoby wymagamy wiecej niz w tym momencie
jest nam w stanie dac.Taka "przykrosc"trzeba potraktowac jako sygnal,czasami
ludziom trudno jest wyrazic sie wprost,wiec swoim zachowaniem czy jakims
stwierdzeniem daja cos do zrozumienia.No i jest nam przykro....
Gdy ktos mi sprawia przykrosc...wycofuje sie...nie pytam...daje czas..i tylko
od tej osoby zalezy czy chce mi podac reke czy nie.Czasmi jest tak,ze ta osoba
przechodzi do porzadku dziennego tak jakby nic sie nie stalo...a to boli
jeszcze
bardziej.
Czemu sprawiamy przykrosc?...nie dlatego,ze jestesmy zli a raczej dlatego,ze
jestesmy slabi..i to z nas wychodzi..
6. osoba ma w sobie żal i musi to wyrzucić.
frustracja rodzi agresję.
adresat nie musi byc nadawcą.
ktoś inny mógł zranić - ktos inny oberwać.
ważne, żeby się temu nie poddać
i nie powielać schematow
nie odpłacać pięknym za nadobne
chociaż wiem, że to bywa trudne
ważne by reakcję oddzielic od osoby
osoba raniąca nas wykazuje negatywne reakcje
ale wogole może być "wporzo"
tylko my im bliżej takiej osoby jestesmy
tym bardziej jej reakcje adresujemy do siebie
ona wyrzuca agresje bylegdzie
trafia do nas
ociera sie o nas
boli nas
im bliżsi sobie jesteśmy - tym mocniej boli
ale kilka oddechow, usmiech, zwykly brak reakcji agresywnej,
zapytanie: "Ale co sie stalo?"
może wiele pomóc....
7. Chyba z frustracji, kompleksów, ale bardzo często ze zmęczenia puszczają
nerwy...
8. Ludzie czasem powinni zastanowić się 100 razy zanim coś powiedzą
bo im wydaje się to być niczym, a nas może ranić, nawet bardzo.
I tym koncze temat

Zyczac mielgo dnia i nastepnego tygodnia