monia323
28.06.06, 15:20
Kiedyś już pislam na forum o problemach związnych z tesciami i szwagrem.
troche sytuacja się uspokoiła,ale.....
ostatnio straciłam pracę i intensywnie szukałm aż znalazłam.
tesciowie zamiast jakoś wspierac nas słownie, mówili nie znajdziesz pracy, ha
ha zobaczycie jak to jest zyc z 1 pensją itp.
Jak znalazłam to ucichli na wieki a wręcz są zli ,że znowu nam sie jakoś
układa. Nawet lepiej bo dostałam bardzo duzą odprawę z pracy w związku z
zamknięciem biura w Polsce.
A teraz oni płacza : nie mamy na chleb. Siedza cicho jak myszy pod miotła.
A my sobie teraz spokojnie żyjemy.
Pomoglismy finansowo moim rodzicom ,bo do tej pory tylko oni nas wspierali i
tylko na nich moglismy liczyć.