Jestem ciekawa jak u Was wyglada zycie towarzyskie?? czy macie duzo
znajomych, czesto sie spotykacie? jak sie poznaliscie?
ja lubie towarzystwo i chociaz jestem dosc niesmiala to jestem taka troche
gadula, mam kilka kolezanek, mam tez taka prawdziwa serdeczna przyjaciolke,
ale brakuje mi takich znajomych, zeby sie spotkac u siebie w domu, gdzies
wyjsc, wyjechac, z "zazdroscia" patrze na grupki ludzi, rodzinki spedzajace
czas razem,
ja tez bym tak chciala

(( mam wrazenie ze jak sie juz skonczy szkole,
studia, zacznie prace to juz trudno poznac znajomych,
niestety moj maz nalezy do osob raczej malomownych (w towarzystwie), bardzo
konkretnych, nie bawia go jakies takie bezsensowne zarty, i wydaje mi sie ze
to "to" stoi na przeszkodzie, on nie teskni do spotkan, nie pije tez alkoholu
(pewne wydarzenia z dziecinstwa i choroba), wiec po co sie z nami spotykac
kiedy i tak sobie nie popijemy

(( nie pozartujemy, czy aby sie spotykac to
zawsze to musi byc zwiazane z piciem na umor? jakos tak mi przykro i
tyle........
chociaz widze pozytywna zmiane w moim M - wieksza rozmownosc, ale nie
zapeszam.......czy Wasi M sa duszami towarzystwa czy tez moze macie przy boku
takie malotowarzyskorozmowne ale Bardzo kochane stworzenia???