mariuszewa1
19.07.06, 11:31
Chcielibyśmy ochrzcić dziecko,lecz ksiądz powiedział,że żyjemy w grzechu i bez
ślubu kościelnego tego nie zrobi.Nie rozumię czegoś:nie mamy pieniędzy,nie
stać nas na robienie jakichś uroczystości,zwłaszcza teraz gdy pieniądze"idą"
na dziecko.Żyjemy ze sobą w zgodzie,kochamy się,chcemy żeby nasze dziecko było
ochrzczone.Czemu ono jest winne?Chcieliśmy zrobić skromną uroczystość:tylko my
i chrzestni, a teraz?Czyżby księdzu chodziło tylko o nabijanie sobie kiesy,bo
"co łaska"trzeba oczywiście dać,żeby wszystko było pozałatwiane?