lajtova 27.10.26, 15:12 No ziobro zdziwienia. Złodzieje, ruskie wtyki, kłamcy, manipulanci...A teraz dochodzi kolejna profesja. Brakuje się żeby jakaś polityczka prawicy okazała się zwykłą tuftą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
semihora Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 16:05 Ostatni raz byłam taka zdziwiona jak po wtorku była środa. Odpowiedz Link Zgłoś
espresso.tonic Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 08:56 > Ostatni raz byłam taka zdziwiona jak po wtorku była środa. Ja też. Odpowiedz Link Zgłoś
wyprawa32768 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 16:36 świadek zeznała "miałam wrażenie", co oczywiście w kobiecym umyśle zamienia sie w fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 17:01 wyprawa32768 napisał: > świadek zeznała "miałam wrażenie", co oczywiście w kobiecym umyśle zamienia sie > w fakt. Nie, świadek zeznała, że Nawrocki nie tylko potwierdził jej w rozmowie fakt wprowadzenia do hotelu prostytutki z alfonsem, ale jeszcze proponował jej współdziałanie w tym procederze "bo można na tym zarobić" www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/zeznaje-kluczowa-swiadek-w-procesie-karola-nawrockiego-z-onetem-relacja/8k76tek,79cfc278 Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 18:17 riki_i napisał: > wyprawa32768 napisał: > > > świadek zeznała "miałam wrażenie", co oczywiście w kobiecym umyśle zamien > ia sie > > w fakt. > > Nie, świadek zeznała, że Nawrocki nie tylko potwierdził jej w rozmowie fakt wpr > owadzenia do hotelu prostytutki z alfonsem, ale jeszcze proponował jej współdzi > ałanie w tym procederze "bo można na tym zarobić" > > www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/zeznaje-kluczowa-swiadek-w-procesie-karola-nawrockiego-z-onetem-relacja/8k76tek,79cfc278 Jednak nie. Pogoń za politycznym zyskiem całkowicie przesłoniła Stankiewiczowi elementarny warsztat, bo opieranie tak ciężkich oskarżeń na jednej, wątpliwej anegdocie sprzed dwudziestu lat, której sam świadek nie jest pewien przed sądem, to po prostu zawodowe samobójstwo Onetu. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 19:15 Jakiej anegdocie? Jest także drugi przesłuchany świadek o utajnionych danych , który powiedział pod przysięgą to samo. Kolejni świadkowie czekają w kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 19:58 Ludzie powiedzą różne rzeczy pod przysięgą. Kiedyś agencje towarzyskie współpracowały z recepcją hotelu I było to tajemnicą poliszynela. W czasach, kiedy na prezydenta można publicznie powiedzieć "ty *uju", jak wnuczka Parandowskiego, to ma być skandalem ? Nie, żebym go lubiła, ale chyba nie wzbudza to u ciebie szoku? Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 20:04 Na kilka dni przed II turą wyborów wyskakują z tym tematem, onet daje po kilkanaście-kilkadziesiąt artykułów naraz, których jedynym celem jest zaszkodzenie kandydatowi Nawrockiemu. Nie podają żadnych dowodów, oprócz rzekomych zeznań anonimowych świadków. Klasyka. Nawrocki poszedł z tym (i słusznie) do sądu, gdzie dalej jest zabawa „może tak, a może siak”. To sprawy sprzed 20 lat. Sąd to wyśmieje, możemy się założyć. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 20:29 Skoro sąd to wyśmieje, bo minęło ponad 20 lat, to na wuja Nawrocki zakładał sprawę sądową? Nienormalny jest? Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 20:42 Pewnie dlatego, że nikt mu tego nie udowodni. W dzisiejszych czasach taksówkarze współpracują z agencjami i za każdego klienta dostają działkę, jeśli siedzi kilka godzin, to za każdą godzinę. Panowie sami pytają taksówkarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:01 W dzisijeszych czasach taksówkarze to Ukraincy, Gruzini czy inni Hindusi. A biznes dziwkarski to przeniósł sie do internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 20:46 iwles napisała: > > Skoro sąd to wyśmieje, bo minęło ponad 20 lat, to na wuja Nawrocki zakładał spr > awę sądową? > Nienormalny jest? > Może chciał, żeby wreszcie wszyscy dowiedzieli się- jednak w kłamstwie trudno żyć Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:35 >Nawrocki poszedł z tym (i słusznie) do sądu, to dlaczego nie poszedł w trybie wyborczym? Od razu zakazano by Onetowi publikowania "fałszerstw", z dnia na dzień. Nie poszedł bo nie chciał żeby sąd potwierdził prawdę, a teraz to bedzie się bujało, rozmiękczało i może dotrwa do przyszłego roku, mając nadzieję, że kolesie wygrają wybory i wtedy go uniewinnią. I tyle w temacie. Ale ty dalej zakłamuj sobie rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:40 Z czego go uniewinnią ? Ktoś zezna, że 20 lat temu słyszał, że on się przyznał? Ochroniarz zezna , że dostał działkę, prostytutka zezna, że on dostał działkę, czy recepcjonista? A może klient?Przecież to idiotyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:47 Aleś się odpaliła, po pierwsze, to z czym mamy do czynienia, to proces cywilny, po drugie, nie martw się, twojemu karolkowi włos (no chyba, że snus z trzęsących się rączek) nie spadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:57 Śmieszy mnie to i nadzieja, bo ktoś zeznał, że słyszał, że on się przyznał. I nagle po 20 latach wszyscy się ujawnią. Mam w odwloku Karolka. I kogo wsadzisz na jego miejsce? Bezjajecznego Trzaskowskiego, który jest umoczony po uszy w obecne przekręty? Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:02 W jakie konkretnie przekręty jest umoczony RT? Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:14 Na przykład w korupcję w NFZ, zielone łady i nawet nie ma zamiaru ruszyć winnych. Dlatego będę głosowała na alfonsa, bo przynajmniej wiadomo czego się spodziewać. Może wsadzi kij w mrowisko. Wczoraj musiałam zadzwonić do Zusu, zajęło mi to godzinę i oprócz zidiocialych komunikatów, słyszałam też od bota "proszę nie używać przekleństw i wulgaryzmów, bo konsultant rozłączy rozmowę ". Chyba ludzie mają dosyć. Nawet alfons jest dobry, żeby podciąć im skrzydełka. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:20 W jaki sposób jest umoczony w przekręty w NFZ? Dlaczego zielony ład to przekręt? Co się kryje pod tym pojęciem? Żródła podają, że sredni czas oczekiwania na połaćżenie z ZUsem to poniżej 4 minut. Można skorzystać też z PUE ZUS albo ewizyty. Twoja opowieść jest niewryfikowalna więć potraktujmy ją jako bajkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:20 figa_z_makiem99 napisała: > Na przykład w korupcję w NFZ, zielone łady To on był w Ministerstwie Rolnictwa 5 lat temu i on to wprowadzał? Europejska Wspólna Polityka Rolna i Zielony Ład Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:29 On robi to co mu każą i mam nadzieję, że w końcu ich pogonią. Durniow, którzy tworzą sobie kastę, nie do ruszenia i uważają, że wszystko im wolno. Będzie się uśmiechał jak Cienkowska i pieprzył kocopoly, byle tylko nie głosować na alfonsa. I tak będzie źle, ale sprawi mi przyjemność, kiedy pójdą w cholerę. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 23:42 figa_z_makiem99 napisała: > On robi to co mu każą Nie odpowiedziałaś mi. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 08:22 Nie odpowiedziałaś mi Ziobro zdziwienia, że nie odpowiedziała, zadajesz niewygodne pytania Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:22 >Dlatego będę głosowała na alfonsa, bo przynajmniej wiadomo czego się spodziewać. a to ciekawa koncepcja... "będę stała murem za mordercą bo wiem, że mnie zabije a nie np. okradnie". To się chyba nazywawspółuzależnienie, cos jak żona pijaka, która nie potrafi odejsć od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
espresso.tonic Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 08:55 Jak już czepiać się Trzaskowskiego (a byłoby o co, chociaż oczywiście to skala nieporównywalna do Batyra), to przynajmniej z sensem. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 09:30 figa_z_makiem99 napisała: > Na przykład w korupcję w NFZ, zielone łady i nawet nie ma zamiaru ruszyć winnych. Jakie to typowe. Zeznania naocznych świadków w sprawie Nawrockiego są nic niewarte a zarzuty wymyślone, ale własne insynuacje na "przekręty i korupcje" Trzaskowskiego bez żadnych dowodów, są wiarygodne i mają ogromne znaczenie. >Dlatego będę głosowała na alfonsa, bo przynajmniej wiadomo czego się spodziewać. A głosuj sobie na kogo chcesz, na pewno za "twoich" będzie w Polsce cud miód i malina w każdej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 11:22 figa_z_makiem99 napisała: > Na przykład w korupcję w NFZ, zielone łady i nawet nie ma zamiaru ruszyć winnych. A od kiedy prezydent Warszawy ma cokolwiek wspólnego z NFZ czy zielonym ładem? Jest prokuraturą, że ma 'szukać winnych'? Ja naprawdę jestem za wprowadeniem obowiązkowego testu z WOS bo takie odpałki nie mające pojęcia o fonkjopnowaniu państwa potem głosują na 'swoich' czyli alfonsów. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 11:43 >Ja naprawdę jestem za wprowadeniem obowiązkowego testu z WOS bo takie odpałki nie mające pojęcia o >fonkjopnowaniu państwa potem głosują na 'swoich' czyli alfonsów. no i własnie jakas durnowata influencerka stwierdziła, że nie chce płacic podatkó w Polsce bo z nich nie korzysta... Zapewne zagłosuje na konfę = żadnych podatków. ps. dziewczę szybko wyprowadzono z błędu pt "nie korzystam" ale myślę, że podobnych idiotów jest dużo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:25 Nie taki chyba bezjajeczny ten Trzaskowski, skoro będąc prezydentem miasta, trzęsie NFZ-etem i wprowadza zielony ład... Wszechpotężny raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:33 Raczej nikogo nie ruszy, bo wszyscy tam klepią się po pleckach. Podobnie jak ochroniarze w Grandzie, tylko bardziej elitarnie ktoś się czasem wyłamie i zezna prawdę, podobnie jak koledzy ochroniarze Karolka, ale i tak dymu z tego nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:36 Kiedy elita kradnie i mówi "ty *uju", tworzy korki na drogach, to zawsze ładniej to brzmi, ale finalnie nie różni się bardziej od burdelu. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 07:55 figa_z_makiem99 napisała: > Śmieszy mnie to i nadzieja, bo ktoś zeznał, że słyszał, że on się przyznał. > Ale proces nie jest o tym czy Nawrocki jest winny czy nie. Nawrocki wytoczył proces Onetowi, bo wg niego Onet napisał nieprawdę. Więc Onet przed sądem udowadnia, że napisał prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 10:28 > Nawrocki wytoczył proces Onetowi, bo wg niego Onet napisał nieprawdę. > Więc Onet przed sądem udowadnia, że napisał prawdę. Trudno nie odnieść wrażenia, że personel Kancelarii Prezydenta wpakował Nawrockiego na kolejną minę. Ambarasu z kłopotliwymi zeznaniami można było uniknąć, wystarczyło nie pozywać dziennikarzy. Ktoś się jednak uparł… Bartosz T. Wieliński Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:52 >Z czego go uniewinnią ? "uniewinnią" jest już lepiej? uniewinnią = niczego takiego nie robił Powyższe to była przenosnia bo alfons nie jest oskarżonym. Myslałam że wynikało to z kontekstu całej wypowiedzi. Ale najwyraźniej, cała wypowiedź nie była ważna tylko jedno, jedyne słówko, odniesienie którego nie zrozumiałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:02 Jak lubisz tracić czas na zastanawianie się, czy Karol był alfonsem, twoja sprawa. To niczego nie zmienia w obecnym zastoju politycznym i braku kandydatów. To już nie jest nawet śmieszne, pyskowki, wyzwiska, zarzuty z d*py i nie ma na kogo zagłosować. Albo debile, albo zlodzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:03 Ale to i wszystko i tak lepiej niż ruskie kurw.y które rządziły do 1989 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 09:19 figa_z_makiem99 napisała: > Z czego go uniewinnią ? Ktoś zezna, że 20 lat temu słyszał, że on się przyzna > ł? Ochroniarz zezna , że dostał działkę, prostytutka zezna, że on dostał dzia > łkę, czy recepcjonista? A może klient?Przecież to idiotyczne. Ale na czym miałaby się opierać rozprawa, jeśli nie na ustalaniu faktów na podstawie zeznań naocznych świadków oraz ogólnej wiedzy, czym wtedy niektórzy tacy pracownicy (ochroniarz) w tamtym miejscu (sopocki Grand Hotel) się "również" zajmowali. Plus oczywiście ocena wiarygodności świadków, czy ich zeznania są spójne i prawdopodobne i czy dziennikarze dysponowali dowodami na bezpośredni udział osoby w opisywanym procederze. Wiadomo że sam Nawrocki nie przyzna się, że sprowadzał prostytutki dla gości. Więc jak sobie inaczej wyobrażasz? I po co ktoś miałby sobie takie coś wymyślać, składać fałszywe zeznania i narażać się na konsekwencje karne, gdyby sytuacja nie miała miejsca. Poza wszystkim, patrząc na całokształt, zupełnie nie widać żeby taki proceder za młodu był w oderwaniu od tej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 17:48 Jak nie znoszę tego dziada, tak po prostu mężczyzna pracujący w tym czasie w hotelu musiał się tym zajmować albo zmienić pracę. Pracowałam w recepcji luksusowego hotelu w Gdańsku, w czasach przedinternetowych goście codziennie prosili mężczyzn pracujących w hotelu: portierów, kelnerów, recepcjonistów o zamówienie prostytutki. Hotelowi też zależało na tym, żeby przyjeżdżały sprawdzone, nieprzeszkadzające innym gościom osoby, z dyskretnym samochodem i ochroniarzem. Alfonsem raczej był ten ochroniarz, wystarczyło wyhaczyc ich z grupki przy drzwiach, zatrzymać wzrok, a pan podchodził i z kamiennym spokojem i naciskiem kilku ton mówił „My się chyba jeszcze nie znamy. Jestem Wojtek, portier Józef mnie zna. Chcemy spokojnie współpracować. Proszę, tu coś dla pani, miłego wieczoru.”. Dostawało się stówkę (moja pensja to było wtedy chyba 1800 jako kierowniczki). Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 17:58 No mógł, ale ja też nie zmieniłam mimo tego, że kilka razy na zmianie zdarzyło mi się mieć jakiś kontakt albo świadomość tego że takie rzeczy się tam dzieją. I widywałam z alfonsami chłopaków i dziewczyny co do których miałam wątpliwości czy mają już skończone 18 lat czy bliżej 16, czy są tam w pełni dobrowolnie, czy nie są pod wpływem narkotykow. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 19:03 Czyli jesteście po jednych pieniądzach. Na twoim miejscu zgłosiłabym się do pełnomocników ..., coby powołana na świadka wesprzeć kolegę z branży. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 19:14 Jeszcze jedno, >>>Dostawało się stówkę (moja pensja to było wtedy chyba 1800 jako kierowniczki). Zatem czerpałaś korzyści z cudzego nierządu, co według art. 204 KK jest to przestępstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 20:11 I powinna rzucić pracę? Takie były czasy. Dziwi mnie bajkowe podejście, że każda dziewczyna pracująca w takim miejscu była zmuszana. Większość pracowała z własnej woli. Dziś ogłaszają się w internecie, jeżdżą same do hoteli i też rzuciłabys pracę w recepcji, bo to niemoralne? Inną sprawą były mafie i nikt normalny nie chciałby zeznawać. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:20 Nie o to chodzi, chodzi o to, że oboje z Karolkiem czerpali z tego procederu korzyści. Ale rozumiem, że nawrocki to a-s, a koleżanka geez, to całkiem inna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:43 No jeszcze każde z nas mogło być chojrakiem i pokazać wszystkim, jak na przełomie stuleci należało zwalczać w pojedynkę i gołymi rękami trójmiejską mafię. Nie mieliśmy nic do gadania, a wybór był taki że albo się zarobiło 100 złotych, albo w zęby. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:57 Kobieto, to czy mieliście, czy nie mieliście, to wasza sprawa i wasze sumienie. Fakt jest taki, że przytulając "stówki" byłaś przestępcą z art. 204 KK. I z jednej strony napisałaś: "Jak nie znoszę tego dziada", a z drugiej strony robiłaś to samo. Zatem, dlaczego nie lubisz kolegi z branży? >> Nie mieliśmy nic do gadania No skoro karolek nie miał, to za co tu chłopa szarpać. Medal mu się należy. Co do zębów, to ja bym zaryzykowała. W końcu za te "stówki", jakoś bym uzębienie ogarnęła. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:04 > Co do zębów, to ja bym zaryzykowała. W końcu za te "stówki", jakoś bym uzębienie ogarnęła. Jakbyś dostała w zęby, to byś stówek nie dostawała. Elementarna logika. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:14 Dziękuję pani redaktor za zwrócenie mi uwagi. Że też pani redaktor była łaskawa, nie dość, że pochylić się nad moimi wypocinami, to jeszcze zadać sobie trud ciętej riposty. Jeszcze raz dziękuję, pani redaktor. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:29 Ja nie chcę być zabawna, chcę cię na tyle zniechęcić, żebyś się wreszcie ode mnie... hm, trzymała z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:33 Hm, dziwne. Kiedy ktoś pisze wiadomości skierowane konkretnie do mnie, to wygląda to raczej na chęć kontaktu ze mną niż jego braku. A ja tylko głupi komć skomciowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:04 Nie była. Nie było procesu, udowodnienia winy i skazania. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:21 Fakt, mój błąd. Zatem popełniała czyny zabronione. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:08 No nie ogarnęłabyś, chyba realiów gabinetów stomatologicznych też nie znasz. Większość z nas zdobywała tam pracę cudem i nie spodziewając się, że dzieją się tam takie rzeczy. Miałam niecałe 20 lat, angielski z korepetycji, kostium z matury, nie mogłam uwierzyć że dostałam tak dobrą pracę na wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:23 Weź ty jakąś swoją martyrologię napisz. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:40 No ty dalej pisz, jak to się dowiedziałaś w wieku 40+ że w hotelach kwitnie prostytucja. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka65 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 23:03 I co to ma do rzeczy? Chcesz mi uzmysłowić, że skoro kwitnie, to można uszczknąć z tego tortu? Prostytucja w Polsce w przeciwieństwie do sutenerstwa nie jest penalizowana. Daj już spokój z tym wybielaniem się, nieopacznie broniąc kolegi po fachu wymsknęło ci się to i owo w związku z czym weź to na klatę. Lat mam 60+, przeżyłam transformację, hiperinflację, dwucyfrowe bezrobocie, firmy krzaki, gdzie właściciel był panem i władcą, dlatego nie pouczaj mnie, że są sytuacje, w których człowiek zgina kark. Sama to robiłam, ale jakoś w jawnie przestępczych procederach nie uczestniczyłam. A teraz już odpuść. Robiliście z karolkiem co robiliście, nikt was na tym nie przyłapał, trzeba się cieszyć, a nie marudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 23:10 > nieopacznie broniąc kolegi po fachu wymsknęło ci się to i owo Ummm, błąd ortograficzny i składniowy zusammen Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 23:16 To znaczy że jak uczestniczyłaś w niejawnych to już ok? Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 08:24 Jeśli były niejawne to o nich nie wiedziała. A ty wiedziałaś i brałaś pieniądze, za współudział. Ja też dobrze rozumiem twoją (i Nawrockiego) postawę. Łatwiej udawać, że tego nie było (Nawrocki) lub bagatelizować (Ty - wszyscy tak robili, nie miałam wyjścia), niż przyznać się (głównie przed samym sobą), że robiliscie coś złego. No to niestety nie będzie łatwiej. Bo są tu ludzie, którzy tak nie robili, choć też musieli pracować na swoje utrzymanie i są z tego samego pokolenia. I to nie w tym rzecz, że np.ja jestem bez winy i dlatego mam prawo rzucać kamieniem. Wcale nie chcę cię kamieniować, bo sama mam też swoje inne winy. Ale sama napisałaś, że uczestniczyłaś w tym procederze, nikt cię nie zmuszał. I napisałaś to tak, żeby proceder znormalizować. Więc mam prawo sprzeciwić się twierdzeniu, że to było normą bo "takie były czasy". Dla mnie nie było, nie jest i nie będzie, bez względu na to, jakie były, są i będą czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
ontheroadagain Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 09:10 Wiesz, zbojkotowanie firmy która zarabiała krocie na ogłoszeniach agencji towarzyskich nie jest szczególnym heroizmem a jednak tu piszesz, dobrowolnie. Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 09:29 Ja jednak rozróżniam branie pieniędzy za przyprowadzanie klientom prostytutek od np. wpuszczenia ludzi do hotelu jeśli jestem odźwiernym czy korzystanie z tego hotelu jako klient. W pierwszym przypadku to kuplerstwo, w drugim - nic złego. Pisanie za darmo na publicznym forum, nawet jeśli właściciel tego forum robił coś złego czy popełniał przestępstwo (teoretycznie bo nie mam takiej wiedzy) to też nie to samo, co uczestnictwo w tym, co robił. Tak samo np. jeżdżenie po drodze, która była wybudowana za czasów prezydenta łapówkowicza to co innego niż dawanie / branie łapówek. Róznica jest i w rodzaju czynu i w wiedzy o okolicznościach (ja np. nie mam wiarygodnych informacji o ogłoszeniach agencji i zarabianiu na tym, nie muszę wiedzieć wszystkiego o wszystkich). Oczywiście każdy może mieć swoje zasady i uważać, że to to samo i wszystko da się usprawiedliwić. Prawo w Polsce zgadza się jednak ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
ontheroadagain Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 09:31 Oczywiście, prawo pozwala pisać gdzie się chce. To wybór moralny, czy bojkotujesz firmę zarabiającą na prostytucji czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 09:50 Skoro piszesz do mnie to odpowiem w swoim imieniu: po pierwsze: nie bojkotuję żadnych firm z powodów moralnych, z wielu powodów m.in. bo moralność cechuje ludzi a nie firmy, ale nie bojkotuję też ludzi, którzy coś robią niemoralnego; po drugie - jeśli chodzi o konkretnie Agora SA. - to nic mi nie wiadomo o czerpaniu przez nich korzyści z prostytucji. Jak rozumiem ty o takich praktykach wiesz, ale dokonałaś wyboru moralnego, żeby tu pisać. Oraz żeby nigdzie tego oficjalnie nie zgłaszać. I ok. Jednak dla mnie osobiste czerpanie korzyści z cudzego narządu to jest coś innego i to jest złe, tym bardziej, że to przestępstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 08:10 "Takie były czasy." Zawsze są jakieś czasy. I w każdych czasach są tacy, którzy zachowują się przyzwoicie i tacy, którzy nie. O czywiście możesz usprawiedliwiać to, że ktoś był alfonsem, "czasami". Ale wtedy twoje tyrady na temat tego, że w polityce same kur..wy i złodzieje są bez sensu. Bo przecież takie są czasy i dla ciebie to jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
ontheroadagain Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 20:15 Firma do której należy to forum także - zamieszczając ogłoszenia agencji towarzyskich Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 09:35 Ale co masz na myśli? Że ktos popełnił przestępstwo bo zamieszczanie reklam to kuplerstwo? Masz dowody na swoje twierdzenia, bo jeśli tak - to czemu nie składasz doniesienia? Czy że jest to niemoralne, ale nie jest przestępstwem? No to wtedy mogę się zgodzić co do oceny moralnej, ale to jednak nie to samo co kuplerstwo czy stręczycielstwo, które uprawiają alfonsi. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 04:32 geez_louise napisała: > No mógł, ale ja też nie zmieniłam mimo tego, że kilka razy na zmianie zdarzyło > mi się mieć jakiś kontakt albo świadomość tego że takie rzeczy się tam dzieją. No, i gdybys startowala na prezydenta, to ktos by ci to mogl wyciągnąć i pogrążyć twoje szanse. Ryzyko zawodowe, które wzięłaś na siebie. Mialam znajomą, ktora kodowała strony www i jedną zrobila dla porno biznesu. Miała ją w oortfolio no bo wlasnie wychodzila z takiego zalozenia jak ty, ze no jak pracujesz dla wydawnictwa porno, to dostajesz hajsy za to ze pokazujesz gole dupy, taka praca. No nie pomoglo jej to w zdobyciu nastepnych klientow, dopoki tego nie wywalila, bo jak to widzieli to dziekowali za wspolprace. Wydaje mi sie, ze na stanowisko prezydenta powinny byc przynajmniej podobne kryteria. Nie mowiac o tym, ze jesli te sprawy nie byly wyjasnione to cholera wie co on jeszcze ma w zanadrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 18:07 Lub nie kandydować na ważny urząd, i tak eksponowane stanowisko, gdzie ma znaczenie jego przeszłość, kontakty z przeszłości, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 19:10 Dokładnie, mógł zmienić pracę. Ale z całą pewnością ktoś z taką przeszłością nigdy nie powinien mieć możliwości by zostać prezydentem Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 20:50 A myślisz, że skąd wzięli się biznesmeni po rozpadzie PRLu? Normalny kowalski tyrał za grosze. Ktoś go wystawił na takie stanowisko. Dlaczego deweloperzy budują gdzie się da? Ktoś na tym zarabia. Ręką rękę myje. Kiedy stare komuchy odejdą, pozostanie tylko szemrana elita. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:09 Większość po prostu wykorzystała czas, swoj zmysł do interesów i ciezko pracowała. Kiedy komuchy odejdą przestanie śmierdzieć czerwonymi świniami. Ale zostanie i to na dłużej smród wieprzy czarnych. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_cat Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 19:36 No cóż.... geez_louise napisała: > Dostawało się stówkę (moja pensja to było wtedy chyba 1800 jako kierowniczki). > Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 19:53 Kiedy mieszkałem przy ulicy Opatowickiej, to miałem kolegę, Faustyna, odźwiernego w hotelu. Był to człowiek bardzo zacny, sprawiedliwy i można rzec, uczynny. Znał wszystkie dziewczęta z ulicy i można było na nim polegać nawet w ciemnościach nocnych godzin. Wystarczyło rzec: — Panie Faustynie, potrzebna mi jest panienka — a on natychmiast jak najsumienniej wypytał, o co chodzi: blondynka, brunetka, mała, duża, smukła, otyła, Niemka, Czeszka, Żydówka, panna, rozwódka, mężatka, inteligentna, głupia? Szwejk przytulił się poufale do feldkurata i obejmując go ramieniem, mówił dalej: — Dajmy na to, że pan feldkurat powiedziałby: — Proszę o blondynkę biedrzatą, wdowę, bez inteligencji — a po upływie minut dziesięciu miałby ją pan w łóżku razem z metryczką. Feldkuratowi zaczynało być ciepło, ale Szwejk mówił dalej, tuląc go do siebie jak matka rodzona: — Rzadko trafił się człowiek tak dbający o uczciwość i moralność, jak wyżej wymieniony Faustyn. Od tych kobiet, które stręczył i dostarczał panom w pokojach, nie przyjął ani grosza, a jeśli czasem która z nich zapomniała się i chciała mu podsunąć napiwek, to bywał bardzo oburzony i zaczynał krzyczeć: — Ty, świnio jedna, która handlujesz ciałem swoim i dopuszczasz się grzechu śmiertelnego, nie wyobrażaj sobie, że lecę na twoich parę groszy! Ja nie jestem stręczycielem, ty dziewko bezwstydna! Ja wszystko robię tylko przez współczucie dla ciebie, skoro już upadłaś tak nisko, żebyś nie musiała hańbą swoją świecić ludziom w oczy i żeby cię w nocy nie zaaresztował patrol i musiałabyś potem siedzieć trzy dni w komisariacie! Przynajmniej odbywa się wszystko w sekrecie i nikt nie potrzebuje wiedzieć, że się puściłaś na lekki chleb! — On sobie tę moralność wynagradzał na gościach, bo od tych kobiet nie chciał brać wynagrodzenia, niby jaki pastuch. Miał swoją taksę: za niebieskie oczy liczył dziesiątkę, za czarne piętnaście grajcarów, a on wyliczał wszystko szczegółowo, jak się to robi na każdym rachunku, i przedstawiał gościowi. Ceny jego były bardzo przystępne. Za kobietę bez inteligencji przypisywał sobie dodatek dziesięciu grajcarów, ponieważ był przekonany, że takie nieuczone stworzenie ucieszy gościa daleko lepiej niż wykształcona dama. Pewnego razu ku wieczorowi przyszedł do mnie pan Faustyn na ulicę Opatowicką, ogromnie wzburzony i nieswój, jakby go akurat byli wyciągnęli spod ramy ochronnej tramwaju elektrycznego i jakby mu przy tej sposobności ktoś był ukradł zegarek. Zrazu nic nie mówił, ale wyjął z kieszeni butelkę araku, napił się, podał i mnie i mówi: — Pij! — Nie mówiliśmy nic i piliśmy po kolei. Dopiero gdy butelka była pusta, odezwał się nagle: — Kolego bądź taki dobry i wyświadcz mi grzeczność. Otwórz okno od ulicy, ja siądę na parapecie, ty złapiesz mnie za nogi i zrzucisz mnie z trzeciego piętra na dół. Ja od życia nie chcę już niczego, pozostała mi już tylko ta ostatnia pociecha, że mam zacnego towarzysza, który mnie zgładzi z tego świata. Ja już dalej żyć nie chcę, bo mnie, człowieka uczciwego, oskarżono o stręczycielstwo, jak jakiego pierwszego lepszego gałgana. Nasz hotel jest przecie pierwszorzędny, wszystkie trzy pokojówki i moja żona mają książki w porządku i nie są winne panu doktorowi ani grosza. Jeśli masz dla mnie choć troszkę przyjaźni, zrzuć mnie z trzeciego piętra, udziel mi tej ostatniej pociechy. — Rzekłem mu, żeby więc wygodnie usiadł na parapecie okna, i zrzuciłem go na ulicę. Ale niech się pan feldkurat nic nie boi. Szwejk wlazł na pryczę, przy czym pociągnął za sobą feldkurata: — Niech pan patrzy, panie feldkurat, tak go złapałem i bęc! Spuściłem go na dół całkiem gładko. Szwejk podniósł feldkurata, zsunął go na podłogę i podczas gdy wystraszony Martinec powstawał, Szwejk mówił obrazowo dalej: — No, widzi pan feldkurat, że nie stało się panu nic złego, a temu panu Faustynowi też się nic nie stało, bo okno mojego mieszkania było niewiele wyżej od ziemi niż ta prycza. Muszę dodać, że ten pan Faustyn był wstawiony jak się należy i zapomniał, że mieszkam przy ulicy Opatowickiej na bardzo niskim parterze, a nie na trzecim piętrze, jak przed rokiem, kiedym jeszcze mieszkał przy ulicy Krzemencowej, a on bywał u mnie częstym gościem. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:43 >Jak nie znoszę tego dziada, tak po prostu mężczyzna pracujący w tym czasie w hotelu musiał się tym zajmować albo zmienić pracę. no jakoś zeznająca dziś Natasza nie musiała... Albo sie przymyka oko na szemrane interesiki, jak ty, albo nie. Sprzedawać się za stówkę albo zmienic pracę. I dlatego, że byli tacy jak ty, to trwało w najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:52 Daj linka do tych zeznań, chętnie się dowiem jak to pracowała wtedy w Grandzie i nie brała w tym procederze udziału w żaden sposób. Portierzy dawali część napiwków pokojowym za sprzątanie sąsiednich pokojów udostępnionych na chwilę ochroniarzom, recepcji za „przytrzymanie pokoju”, kelnerkom za przyniesienie napojów ochronie. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 10:40 >Daj linka do tych zeznań, to do mnie? jej zeznania sa publiczne, sama sobie poszukaj. Jak ty tam funkcjonowałas w tym burdelu, to twoja sprawa i twojego sumienia - zawsze można pójść do spowiedzi później - ksiądz odpuści... najważniejsze, że stówke dostałaś. Polak potrafi, Polak zaradny Ja nigdy w czymś takim nie pracowałam więc nie znam takich szemranych warunków Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 10:42 Skoro tak było, wszyscy tak robili i niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nie brał kasy od mafii - to dlaczego Nawrocki się wypiera, że on NIE ??? Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 12:00 Bo to kolejna afera typu ośmiorniczki, o nic. Był studentem dorabiającym w wakacje w ochronie. Miał zerowy wpływ na cokolwiek. Układ Grand Hotelu z mafijnymi burdelami był stary, ugruntowany i wszyscy w hotelu musieli udawać że nic nie widzą. Ta pracownica twierdząca że raz w życiu widziała kogoś eskortującego prostytutke do pokoju i to ja tak zszokowało że 20 lat to pamiętała, jest śmieszna. Te osoby były eskortowane do pokojów, bo nastąpila taka poprawa, że właściciele hoteli nie chcieli atmosfery schyłku komuny i pań okupujących bar i lobby. Ja przeżyłam zdziwienie w pierwszym tygodniu pracy, bo myślałam że hotele w Trojmiescie to są do turystyki i będą przyjeżdżać rodziny na wakacje i autokary z Niemcami. Tymczasem ponad połowa gości to byli „biznesmeni” i jakiś tam procent z nich wiecznie szukał „panienek”. Teraz usługi hotelarskie trochę znormalnialy, ale dalej nic nie słyszę o żadnym pracowniku sprzed 20 lat, który by walczył z tamtymi układami. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 12:09 No widzisz, a tu wjeżdża na białym koniu Karol I Niezłomny i twierdzi, że on to nieeeee, nigdy w życiu! A wystarczyło powiedzieć - TAK, tak robiłem, ale to inna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 04:26 No, OK, ale to nie zmienia faktu ze to nie jest legalne. Nie ma obowiazku pracy na takim stanowisku i nie ma obowiazku bycia prezydentem. Naprawdę w ponad 30milionowym kraju da sie znalezc ludzi ktorzy pracowali w roznych branzach i nie lamali przy tym prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetka.x Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 20:07 Bzdura, włączcie sobie dom wolnego słowa czyli TV Republika i tam wszytko jest wyjaśnione i zdrmentowane. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesbaden Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:03 Ty nie możesz być prawdziwa, są jednakowoż granice naiwności! Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:33 zanetka.x napisała: > Bzdura, włączcie sobie dom wolnego słowa czyli TV Republika i tam wszytko jest > wyjaśnione i zdrmentowane. Ale dom CZEGO? Naprawdę dobrze się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:00 >włączcie sobie dom wolnego słowa czyli TV Republika podobno tam wody w kiblach nie ma i kłaczek płacze, że nie może spuścić swoje g...(może dlatego tak się wylewa). No i oczywiscie, zrzutka jest. Na tę wodę w kiblu. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna1960 Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 04:04 Dom ruskiego psiego słowa TV Ruspublika Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 21:49 Podepnę się po temat wątku - czy czytałyście w onecie ten ubiegloroczny artykuł, który był przyczynkiem do pozwania autorów i portalu? wiadomosci.onet.pl/wybory/wybory-prezydenckie/karol-nawrocki-i-tajemnice-grand-hotelu-zrodla-onetu-uczestniczyl-w-procederze/kqwwbef Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 22:06 Mam jedną sprawę...Ja w poście startowym nie napisałam o kogo chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 23:29 Twój eksperyment jak widać powiódł się. Chyba zero zdziwienia że dla wszystkich oczywiste bylo o kim jest ten post?? Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: A jednak alfonsił 27.10.26, 23:55 jasnoklarowna napisała: > Twój eksperyment jak widać powiódł się. > Chyba zero zdziwienia że dla wszystkich oczywiste bylo o kim jest ten post?? No i. Można sobie poczytać kim jest Natasza Geldon. I co z tego wyniknie w końcowym wyniku z der Onet. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 02:20 Widzę że już zaczęła się jazda z dyskredytowaniem tej kobiety? Pewnie za chwilę przeczytamy że pijaczka, łajdaczka i złodziejka i z zemsty Karolka chce pogrążyć? Odpowiedz Link Zgłoś
mgr8 Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 08:42 71tosia napisała: > Widzę że już zaczęła się jazda z dyskredytowaniem tej kobiety? Pewnie za chw > ilę przeczytamy że pijaczka, łajdaczka i złodziejka i z zemsty Karolka chce pog > rążyć? Przecież to jest klasyka prawactwa. Dopóki nie przejawia się jakichkolwiek oznak myślenia i bezkrytycznie popiera się władzę prawacką, jest się patriotą, 'prawdziwym Polakiem', itp. Wystarczy za cokolwiek skrytykować i staje się taki człowiek komuchem, lewakiem itp. Czego nie rozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 10:11 Jako była pracownica Zatoki Sztuki też w toczącym sie procesie odczuwała nieodpartą potrzebę mówienia. Współpracowała z „Krytyką Polityczną” oraz pojawiała się w materiale „Faktów” TVN. Ale ja tam nie wiem. Powiedzieć o redaktorze Stankiewicz pan to grube słowo. Acha- Jest mały sukces po wtorkowej rozprawie! Sąd Okręgowy w Warszawie zobowiązał redaktora naczelnego Onetu Bartosza Węglarczyka oraz autorów tekstu pt. „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu” do przekazania do akt ewentualnych nagrań rozmów dziennikarzy z dwojgiem ich informatorów, którymi byli dawni ochroniarze sopockiego hotelu.wpolityce.pl/polityka/sukces-nawrockiego-sad-przychylil-sie-do-wniosku-pelnomocnikow,285914 Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 12:01 No tak, ziobro zdziwienia, i ma małe szanse na to, by udowodnić przed sądem, że nie był alfonsem. Jego wyborcy go bronią- bo przestępca na takim urzędzie w niczym im nie przeszkadza i generalnie mają w dudzie, że zafundowali nam w pałacu niemoralnego typa z taką przeszłością, i że jest wstyd na cały świat. I jeszcze wybrzmiało, że hotel zmuszał ludzi do bycia sutenerami ...OJP.... Co za towarzystwo… Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 12:07 www.instagram.com/p/DKJQ7SSKtAr/ stary wpis Krzysztofa Skiby, z lekkim przekąsem Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: A jednak alfonsił 28.10.26, 12:08 Hotel zmuszał ludzi do nieprzeszkadzania sutenerom gnieżdżącym się tam jak u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś