ewaak1
22.08.06, 11:51
no jestem, i nie umiem sobie z tym poradzic, po prostu wychodze z założenia
że sprzatanie to taka prozaiczna sprawa, czy cos lezy na podłodze, nieumyte
gary, mam to gdzies, a zdrugiej strony bardzo podoba mi sie gdy ide do kogos
i jest tak czyściutko i tez tak chciałbym, ale tak mi sie nie chce sprzatac,
ostatnio było mi wstyd jak znajomy męża powiedział doniego,że jestem
bałaganiarą........no jestem jak mam to zmienic?????
A Wy jak macie w domu?????