Dodaj do ulubionych

maz i syn sam...ja jade:)

25.08.06, 19:30
w srode jade na wycieczke szkolna (grono pedagogiczne) i nie bedzie mnie 2
dni sad
ciesze sie z tego wyjazdu, a jednoczesnie stresuje bo:
* maly nadal usypia przy cycu lub ewentualnie sam gdy jest b.zmeczony
* nigdy nie zostawialam moich chlopakow samych (nie liczac wyjscia do pracy
na 5 godz)

jak to bedzie?
pewnie dobrze a tylko ja sie STRESUJE
Obserwuj wątek
    • roksanaa22 Re: maz i syn sam...ja jade:) 25.08.06, 20:09
      ~tez bym sie chciala wyrwac...korzystaj!!!
    • kata123 Re: maz i syn sam...ja jade:) 25.08.06, 20:31
      oczywiście,że bedzie dobrze.
      nie stresuj sie tylko korzystaj z chwili wolności i odpoczywaj.
      udanego wyjazdusmile
      • a_pola Re: maz i syn sam...ja jade:) 25.08.06, 20:47
        najwyzsza pora chyba odstawic go od piersi , i oto masz okazje, wykorzystaj jąsmile
    • lidkakn Re: maz i syn sam...ja jade:) 25.08.06, 21:45
      Jedź, nie zastanawiaj się. Tylko się bardzo nie spijcie, bo niedługo początek
      roku. W moim przypadku prawie zawsze było tak, że gdy wyjeżdżałam na szkolną
      wycieczkę, dzieciaki zaczynały chorować. Po moim powrocie zaliczaliśmy
      obowiązkowo pediatrę, ale to widocznie taki mój pech. Baw się dobrze.
      • iwonag25 Re: maz i syn sam...ja jade:) 25.08.06, 22:46
        A ja wyjezdzam w niedziele z corka na tydzien do mojej babci i mam dola, bo juz
        tesknie za swoim mezemsadAle musze sie wyrwac od tej codziennosci.
    • jusytka Re: maz i syn sam...ja jade:) 25.08.06, 23:22
      A cóz to za wycieczki macie? takie bez okazji? - całe grono jedzie, daleko?
      • lidkakn Re: maz i syn sam...ja jade:) 25.08.06, 23:24
        To się nazywa konferencja wyjazdowa - przynajmniej u mnie.
        • joasiiik25 Re: maz i syn sam...ja jade:) 26.08.06, 07:54
          lidkakn dokladnie u mnie tez konferencja wyjazdowasmilesmilesmile

          tak na doladowanie sil przed ciezka praca smile

          Kacper przez te 2 miesiace przyzwyczail sie,ze mama jest zawsze tuz obok (maz
          malo uczestniczy w jego wychowaniu, zyciu codziennym) i dlatego mam pewne
          obawy. Ale o wyjezdzie wiem od 4 mies, mialam odstawic malego od piersi ale
          kazda proba konczyla sie placzem i atakiem dusznosci (ma astme) wiec
          zrezygnowalam sad
          wiem,ze maz sobie swietnie poradzi z synkiem bo maja mimo wszystko duzo
          wspolnych zajec...i ma na niego "tajemniczy" sposob na zasniecie.


          pozdr
          • zuzanna56 Re: maz i syn sam...ja jade:) 26.08.06, 12:45
            Też mamy takie szkolenia co roku.
            Ale w tym roku mnie to ominie bo jutro jadę na szkolenie dla nauczycieli do
            Irlandii na prawie 2 tygodnie. Wrócę do szkoły po pierwszym tygodniu pracy.
            Trochę się boję o dzieci...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka