Dodaj do ulubionych

czy uważacie

02.09.06, 23:09
że jeśli nigdy nie kąpałam swojego dziecka jako noworodka (dopóki nie
siedział) to jestem pozbawiona uczuć macierzyńskich i taka sytuacja jest
chora. Sama nie kąpałam żadnego z dwójki moich dzieci,starsze zaczęłam kąpać
kiedy już siedział, bo robił to mąż, co mnie bardzo cieszyło i cieszy, że ma
tę chwilę kiedy może się zająć maluchami. Nawet wolę gdy on to robi, mam
stracha że dwumiesięczniak mi się wyśliźnie - oczywiście gdybym musiała to
bym wykąpała, ale skoro nie muszę, to nawet nie ciągnie mnie do tego. Chyba
zszokowało to moją mamę bo oceniła mnie w taki sposób jak powyżej. gdyby to
zrobiła teściowa - to chyba by bardziej pasowało, ale własna matka z takimi
słowami. W sumie pierdółka i nie ma o czym rozmyślać, ale troszkę się
zajeżyłam. K
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: czy uważacie 02.09.06, 23:14
      jesli dzieci nie byly zaniedbane to co za roznica kto je kapie?? I bardzo
      dobrze ze maz to robil. Ale ja sie na dzieciach nie znam
    • czajkax2 Re: czy uważacie 02.09.06, 23:14
      Jak przeczytałam początek to wydało mie sie ze dziecko wogóle nie było kąpane
      do momentu az nauczylo sie siedziec. I pomysłalam ze faktycznie jestes
      wyrodnatongue_outP Dopiero potem dotarło do mnie ze mąz kąpal.

      Nie wydaje mi sie zeby fakt nie kąpania dziecka świadczyl o tobie źle. U mnie
      tez mąz kąpal córkei kąpie nadal. ja tylko wtedy kiedy mam chęc albo on nie
      moze. I nie czuję z tego powodu dyskomfortu psychicznego,.
      Pozdarwiam
    • agastrusia Re: czy uważacie 02.09.06, 23:56
      Przez chwile myślałam, że do 0,6 m-ca nie kąpiesz wogule wink.
      Nie nie uważm aby to było coś strasznego. Ja bym sobie bardzo życzyła takiej
      sytuacji u siebie ale niestety moge sobie pomarzyć i tak właściwie to co
      niekąpanie ma z uczuciami wspólnego?
    • lena99 Re: czy uważacie 03.09.06, 00:13
      nie uważamysmile))
      Ja starszego kąpałam może z 10 razy a ma już prawie 6 lat!
      A młodszego jak dotąd raz.
      Kapiel po prostu należy do obowiązku/przywileju męża. I nie ma NIC do uczuć
      macierzyńskich.
    • edytkus Re: czy uważacie 03.09.06, 08:26
      nie widze w tym nic zlego, ale moja tesciowa mialaby inne zdanie, wg niej prawdziwa kochajaca matka w
      ogole nie pozwala ojcu dziecka sie do niego zblizac, a mycie dziecka przez ojca wg mojej tesciowej jest
      na pograniczu kazirodztwa surprised
    • koralik12 Re: czy uważacie 03.09.06, 08:37
      Mojego synka w okresie niemowlęcym też kapał mąż. Bardzo byłam zadowolona z tego
      powodu smile) Pewnie Twoja mama nie miała nikogo do pomocy przy dzieciach i uważa
      że to oczywiste że wszystko przy dziecku robi matka.
      • czarna_maruda Re: czy uważacie 03.09.06, 08:53
        Moja córeczka ma 16 miesięcy, kąpałam ją może sama z 5 razy
        Od urodzenia małej robił to mąż
    • mamakajtka Re: czy uważacie 03.09.06, 09:42
      Na szkole rodzenia to właśnie przyszli tatusiowie uczą sie kąpac niemowlaki.
      Mój mąz bardzo lubi to robić. Ale niestety wraca często późno z pracy więc ja
      kąpie Kajtusia. Pozdrowionka
    • gabrysia_s Re: czy uważacie 03.09.06, 09:52
      Kąpanie dziecka to jedna z rzeczy, której niecierpiałam robić. Jak nie musiałam
      robił to mąż, jeśli był w pracy to niestey dla mnie była to konieczność.
      Nie wiem skąd to wynika, ale nigdy nie sprawiało mi żadnej frajdy, podobnie jak
      smarowanie oliwką (zużyłam może 1/10 butelki przy pierwszym dziecku i nigdy
      więcej tego świństwa nie kupiłam).
      Moje dzieci mają teraz już lat 8 i 4,5 i żadne nie ma choroby sierocej z tego
      powodu, że było rzadko przeze mnie kąpane.
      • mamani1 Re: czy uważacie 03.09.06, 10:41
        nie, no ja tez nie kapie. cos w koncu ojciec dziecka musi robic, nie????
        pozdrawiamy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka