Dodaj do ulubionych

fatalnie się zaczęło

06.09.06, 13:00
Moja córka od 1. września jest pod opieką babci. No i tak: je bardzo mało,
dwa razy mniej niż w domu, słabo śpi, odbieram ją smutną i głodną. W domu od
razu muszę dac jeść, bo jest tak głodna i zmęczona, że strasznie płacze (już
po drodze do domu), potem budzi się w nocy, popłakuje przez sen no i
generalnie nie jest za wesoło. Podobno całkiem fajnie się bawi (ma 9
miesięcy) tylko z tym spaniem jest problem, no i z jedzeniem. Waży mało i
martwi mnie to bardzo. Będzie lepiej? Jak to zmienić? Ile to może trwać?
Wczesniej zajmowałam się nią tylko ja...
Chyba nie muszę dodawać, że stosunki z babcią (moją tesciową) są na tym tle
b. napięte...
Obserwuj wątek
    • montechristo4 Re: fatalnie się zaczęło 06.09.06, 13:09
      a dlaczego są napięte, bo tego akurat nie rozumiem? Winisz teściową za to, że
      Twoje dziecko tak reaguje na stres?
      Nie sądzę, żeby teściowa nie karmiła małej, specjalnie ją budziła. Dla niej to
      też jest trudne. Chyba że jest "dręczycielką", ale chyba wtedy Ty nie
      oddawałabyś dziecka jej pod opiekę.
      • kartoflana Re: fatalnie się zaczęło 06.09.06, 13:11
        nie winię, ale jak powiedziałam, że dziecko było głodne, to się oburzyła
        • wegatka Re: fatalnie się zaczęło 06.09.06, 13:28
          Wiesz, wszystko zależy od tego, w jaki sposób jej to powiedziałaś. Odnoszę
          wrażenie, że ze sporym wyrzutem. Spróbój spojrzeć na to z innej strony. Wyobraź
          sobie, że jakaś koleżanka zostawia Tobie pod opiekę swoje dziecko, które z tego
          powodu jest bardzo nieszczęśliwe, marudzi, nie chce przy Tobie zasnąć, ani jeść.
          Ty stajesz na rzęsach, żeby mu dogodzić, a po powrocie koleżanka ma do Ciebie
          żal o to, że dziecko jest głodne. Ja byś się poczuła? Miałabyś jeszcze ochotę na
          pilnowanie tego malucha?
    • aneta76 Re: fatalnie się zaczęło 06.09.06, 13:38
      A moze na poczatek niech tesciowa sie zajmuje mala u Was w domu, jak dziecko bedzie zasypiac w swoim lozeczku bedzie mu latwiej niz od razu w obcym pokoju, jak bedzie jesc w znajomym otoczeniu to moze latwiej zaakceptuje zmiane osoby karmiacej. Moze to dla malej byla po prostu zbyt wielka zmiana.
      Jak nie da sie tego zmienic, to pociesze Cie, ze pewnie coreczka to zaakceptuje po jakims czasie.
      Choc wiem ze to trudne, to nie miej pretensji do tesciowej o ta sytuacje, bo to nie ona wymusila ta opieke, tylko sytacja "zmusila" ja do opieki nad Twoim dzieckiem, a pewnie stara sie jak moze.
    • wobbler Re: fatalnie się zaczęło 06.09.06, 20:14
      To dopiero 6 dni.Jeszcze bedzie dobrze-zobaczysz.
    • iwles Re: fatalnie się zaczęło 06.09.06, 20:21
      Błędem jest to, że wcześniej córki do tego nie przyzwyczaiłaś, np. od czasu do
      czasu podrzucając teściowej Małą na kilka godzin.

      A że córcia mało śpi ? Ciesz się, że w ogóle śpi. Mój Paweł jeszcze do niedawna
      (a ma 3 lata) spał t.y.l.k.o. w swoim łóżku, w swoim domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka