kartoflana
06.09.06, 13:00
Moja córka od 1. września jest pod opieką babci. No i tak: je bardzo mało,
dwa razy mniej niż w domu, słabo śpi, odbieram ją smutną i głodną. W domu od
razu muszę dac jeść, bo jest tak głodna i zmęczona, że strasznie płacze (już
po drodze do domu), potem budzi się w nocy, popłakuje przez sen no i
generalnie nie jest za wesoło. Podobno całkiem fajnie się bawi (ma 9
miesięcy) tylko z tym spaniem jest problem, no i z jedzeniem. Waży mało i
martwi mnie to bardzo. Będzie lepiej? Jak to zmienić? Ile to może trwać?
Wczesniej zajmowałam się nią tylko ja...
Chyba nie muszę dodawać, że stosunki z babcią (moją tesciową) są na tym tle
b. napięte...