ola984
05.10.06, 15:46
Oj jakoś mi dzisiaj smutno, szukam opiekunki do mojego synka którego musze
zostawić żeby pójśc do pracy (mało mi serce nie pęknie jak o tym myślę).
Jeszcze dwa miesiące spędzimy razem a później ktos obcy będzie go przebierał,
opiekował się nim, jestem o to zazdrosna i boje się jak to zniesiemy oboje.
Do tego mężuś ostatnio ciągle w pracy po godzinach, mam wrażenie że to życie
nam ucieka między palcami...szlag mie trafia kłócą się w tym durnym rządzie a
uchwaliliby conajmniej roczny macierzyński, dobrze że mam urlop wypoczynkowy
to synek będzie miłą 5,5 miesiąca.