olimpia_b81
11.10.06, 23:03
tak sobie czytam rozne fora na gazecie dotyczace dzieci i doszlam do takiego prostego wniosku-matka polka przesadza!
normalnie do wariatkowa wyslac -posty typu (nikogo nie chce obrazic tylko zobrazowac a jest to moj wlasny punky widzenia):teraz ma 37.6,a potem 37.2 st, albo nie chce zupki- ze sloiczka-co robic?gotowac samej?, albo to-moj przeboj:trzymiesiczniak z aniolka stal sie wymagajacym uwagi bobasem-co mama robi?ano bada morfologie, kal, owsiki sriki.
kobiety, wyluzujcie!!!co niktore to moglyby sie stac analfabetkami, zamieszkac na odludziu przez pierwsze lata zycia swoich dzieci bo to masakra-robia z nich kaleki, zyjace pod kloszem, nie jedzace same nic karmiac piersia a potem dajace dzieciom potrawy nieuczulajace podobno co daje nam niesamowity odsetek alergikow w ostatanich latach.
musialam sie wygadac bo to na jakas zmasowana zaraze wyglada!!
a ogolnie to pozdrawiam wszystkie emamy cieplo i wierze ze wszystko robia z milosci do swoich maluszkow jednak przeraza mnie to co robia.