kamyczek_2
25.10.06, 13:39
witam wszystkich bardzo serdecznie!mam wielki problem z teściem,który jest
chorobliwie zakochany w swojej córce która już się z domu wyprowadziła i nie
mieszka z nami(bo ja mieszkam u teściów).otóż teść uważa tylko jej córkę
czyli swoją wnuczkę jest dla niego najlepsza i najcudowniejsza i choć ma trzy
latka on uważa że jest po prostu naj złego słowa nie da o niej
powiedzieć,czyta z nią bajki,poucza,traktuje normalnie jak dziecko a do mojej
córeczki juz się odnosi inaczej tak jakby była gorsza,z innej gliny ulepiona
a przecież to tez jego wnuczka,ciągle tylko słyszę porównania :a bo ona to
taka,a tamta taka.Moja córcia ma dwa latka i już widzę że nie bardzo lubi
dziadka, ten często się z nią droczy i przekomarza, pomimo tego zauważyłam że
teść próbuje manipulować moją córką w podstepny sposób:przygaduje jej niby
śmiechem żartem,chce pokazać że to ta druga wnuczka ma mieć większe poważanie
w rodzinie niż ona.Boję się tego że jak córka będzie starsza będzie się czuła
gorsza bo wszyscy wielbia tamta,najlepszym sposobem na uniknięcie tych
przykrych sytuacji byłaby przeprowadzka na swoje mieszkanie wtedy wszystko
byłoby inaczej bo nie musielibyśmy patrzec jak teściowie adorują druga
wnusię.Myślę że z obiema powinien obchodzić się tak samo w końcu to dziadek
dla mojej córci także.cały czas czekamy na mieszkanie. doradźcie proszę jak
sobie radzić w takich sytuacjach?Czy zwrócic uwagę teściom a głównie teściowi?
Strasznie boję się mu sprzeciwić!Doradźcie!