Gość edziecko: Ania
IP: *.*
08.03.01, 16:24
W wielu artykułach można przeczytać jak to fajnie jest być kobietą w ciąży (jak wiele można „wymagać” od pracodawcy: lżejsze miejsce pracy, nie przy komputerze, odpowiednie krzesło) a potem matką (wiele praw: L4 gdy dziecko chore, 7h dzień pracy jeśli karmisz itp.). A rzeczywistość? Wg mnie zupełnie inna. W dobie ciągle powiększąjącego się bezrobocia wiele praw jest łamanych. Koleżanka, która przyszła po macierzyńskim do pracy dostała propozycję 3-letniego wychowawczego, a gdy się nie zgodziła wkrótce dostała wypowiedzenie. Inna, gdy wróciła okazało się, że jej miejsce jest już zajęte i została przeniesiona do innego oddziału z dojazdem 1h/1 strona. Kobieta z malym dzieckiem bywa jak „kula u nogi”. Jestem ciekawa Waszych opinii. Czy potwierdzacie moje zdanie czy też może jesteście zadowolone z Waszej pracy, w której respektowane są Wasze prawa. A może za dużo wymagam? Anka