Gość: guest
IP: *.*
30.09.01, 21:35
Ostatnio się tak wszystko pokomplikowało. Trudna sytuacja finansowa, mąż ma małą firmę i wpadł w ogromne długi. komornicy na karku. I teraz dostał propozycję - wyjazd na koniec świata za dobre pieniądze. Spytał mnie czy ma jechać. Nie wiem a właściwie tego nie chcę. Kocham go i nie chcę aby wyjechał. Odwiedzałby nad tylko raz na 3-4 m-ce. A tu dziecko malutkie. A co najważniejsze zostałabym sama. Ale z drugiej strony pieniądze i możliwość wydostania sie z tej finansowej matni. A on mnie pyta czy ma jechać...Nie wiem...