Dodaj do ulubionych

pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi

IP: *.* 20.11.01, 23:47
co sadzicie o sex shopach?a co sadzilybyscie o sex shopie tylko dla kobiet, gdzie mezczyznom wstep bylby wzbroniony a obok didow, wibratorow, kaset i pisemek bylaby bielizna, kosmetyki, konsultacje wizazystek, seksuologow i oczywiscie sprzedaz wysylkowa i za lada kobieta serdeczna, normalna jak ja lub Ty?czekam niecierpliwie na odpowiedzi, takze te anonimowe...dzieki. pozdro. j.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 08:00
      jojo napisała/ł:> a co sadzilybyscie o sex shopie tylko dla kobiet, gdzie > mezczyznom wstep bylby wzbroniony a obok didow, wibratorow, > kaset i pisemek Ke? Ja nawet nie wiem, jak takie coś wygląda, chyba bym umarła ze śmiechu ;-), ale....> bielizna, kosmetyki, konsultacje > wizazystek, seksuologow No, to to mi się podoba. Myślę, że wielu osobom dodałoby pewności siebie, fantazji, na przykład kobietom, które cierpią na "dołki" związane z rzekomym spadkiem atrakcyjności po urodzeniu dziecka (tak mi się skojarzyło, bo na to forum zaglądają glównie rodzice). A w ogóle, no to co można sądzić o sex-shopach - mamy podobno wolny rynek, więc jeśli na coś jest zapotrzebowanie, logiczne, że lukę ktoś zapełni. Tylko niech wszystko będzie na swoim miejscu, a nie tak jak jest w tej chwili, że "świerszczyki" szczerzą się do nas z witryn kiosków. Niech każdy, kto chce, idzie sobie do sex-shopu, bez zażenowania i oglądania się na boki, czy ktoś znajomy nie widzi. Nie wiem, na ile nasze społeczeństwo dojrzało do akceptacji takiego zachowania - podejrzewam, że nie bardzo, mnóstwo ludzi woli pokątnie opowiadać świńskie kawały, niż zainwestować w jakość swojego życia.Ale - ech, Twoje pytanie było do kobiet wyzwolonych, ja raczej taką nie jestem...ale i tak wyślę. Pa.PS. Hehe, jojo, jakaś działalność gospodarcza jest na rzeczy? ;-)
    • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 08:54
      jojo napisała/ł:>...tylko dla kobiet, gdzie > mezczyznom wstep bylby wzbroniony a obok didow, wibratorow, > kaset i pisemek bylaby bielizna, kosmetyki, konsultacje > wizazystek, seksuologow i oczywiscie sprzedaz wysylkowa i > za lada kobieta serdeczna, normalna jak ja lub Ty?>Fajny pomysl.Popieram z calego serca.Pozdrowienia.Aldona
      • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 08:58
        jojo-w stu procentach popieram i czekam kiedy otworzysz.Daj znać!acha,tylko bez tych wszystkich różowych firanek w oknie wystawowym.Może jakieś miłe,ale jasne wnętrze?ale fajnie-teraz wszystkie bedziemy demonami seksusmile))Pozdrawiam Ola
    • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 09:02
      Wiesz, czemu nie. Wła?ciwie to Twojemu opisowi sex shopu dla kobiet odpowiada niejeden magazyn dla kobiet, który można kupić w kiosku czy sklepie. Tylko że tam jest teoria, słowo pisane i zdjęcia, a w sklepie byłby kontakt z żywym człowiekiem i możliwo?ć dokładnego pooglšdania.Marta
    • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 09:41
      hehe, jojo :)niezly pomysl, niezly :)PozdrawiamYennaM
    • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 12:17
      Hej Jojo,Świetny pomysł. Jak byś szukała wspólniczki to ja się zgłaszam. ;)
    • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 12:17
      Cześć!Świetny pomysł! Ja nawet raz byłam w "normalnym" sex-shopie przy okazji kupowania prezentu na wieczór panieński i troche się zawiodłam: ceny kosmiczne, marny wybór bielizny i stary, "zbereźny" (takie wrażenie na mnie wywarł) sprzedawca za ladą...który oprócz niesmacznych żartów nic nie umiał doradzić!A więc > sex shopie tylko dla kobiet, gdzie > mezczyznom wstep bylby wzbroniony a obok didow, wibratorow, > kaset i pisemek bylaby bielizna, kosmetyki, konsultacje > wizazystek, seksuologow i oczywiscie sprzedaz wysylkowa i > za lada kobieta serdeczna, normalna jak ja lub Ty?> popieram z całego serca!!!!!!!!"Wyzwolona" KIKA
    • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 12:18
      Jojeczko ty moje!Po prostu rewelacja!!!Jak dla kobiet to dla kobiet! Faceci weck (no chyba,że masażysta)!Tak dla informacji dodam, że strony erotyczne to w tej chwili najbardziej dochodowa branża jesli chodzi o internet(było o tym chyba ze trzy tygodnie temu we "Wprost").A tak na marginesie kiedy ci mogę złożyć podanie o pracę? chi! chi!Pozdrawiam.Okrutnie wyzwolony Sylwester, czytający namietnie Penthaus"a i Cats"a, posiadający wibrator, hiszpańską muchę, niezaobrączkowanego faceta i nieślubne planowane dziecko.
    • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 13:12
      bardzo dobry pomysł, czekam z niecierpliwością :hap:
    • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 15:47
      no to jak tylko wroce z australii zabieram sie do dziela, iziu - jezeli mowisz powaznie to pewnie, ze potrzebuje wspolniczki!!!ale jestescie fajne, hehehe...pozdro. j.
      • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 16:09
        Jojo,Jak najbardziej poważnie.:hello:Izia
        • Gość: guest Re: do izi IP: *.* 21.11.01, 16:13
          gombek@yahoo.com, 0501134917....bo ja tez bardzo powaznie...
          • Gość: guest Re: do izi IP: *.* 21.11.01, 16:33
            tylko zróbcie przed wejsciem przechowalnie dla dzieci, bo w końcu trzeba je gdzieś zostawic jak mama się będzie dobrze bawic
          • Gość: guest Re: do jojo IP: *.* 21.11.01, 17:08
            Jojo,Wyslę Ci maila, ale za jakieś 2 godzinki. Jakis robal mi się w poczcie usadowił i muszę go zabić. Nie chcę zainfekować Twojej poczty.Sara2000@poczta.portal.pl
        • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 16:35
          jojo,ale bez dyskryminacji-nie tylko stolica,ale Śląsk takze chce sie dobrze bawić!Moze jakies filie???
          • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 21.11.01, 17:49
            dobra, dobra, tylko najpierw trzeba zainwestowac czyli stracic ale jak odzyskamy to zainwestujemy znowu... na slasku, pomorzu... gdzie chcecie...
    • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 22.11.01, 10:30
      Słuchaj Jojo!Jestem chętna do otwarcia filii twojego "byznesu" na Pomorzu Zachodnim.SV
      • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 22.11.01, 13:21
        masz jak w banku, tylko najpierw szkolenie w wawie
    • Gość: Gooh Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 22.11.01, 11:11
      Jestem za !!!Chętnie sama bym popracowała w takim miejscu i robiła zakupy. Jak będziesz otwierać taki sex-shop w Warszawie - dołączę się :-)))Pozdrowionka
    • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 22.11.01, 15:57
      Niezłe jojo, ja jestem jak najbardziej za....nie wiem czy jestem wyzwolona, napewno nt sexu mam dośc liberalne poglądy ale taki sklepik no no...... ważne żeby kartą kredytową można było płacić...Pozdrówka Anja :hello:
      • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 22.11.01, 18:38
        dobra uwaga, niby to oczywiste ale...dzieki :-)
        • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 22.11.01, 18:43
          jojo - i strone w necie zrobcie. Z oferta :)I prosze wtedy adres na priv :)
          • Gość: guest Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 22.11.01, 18:46
            strona bedzie bo sprzedaz wysylkowa musi byc, wiec i sklep internetowy tez, o tym pomyslalam. ale bedzie furczalo... o ile to rzeczywiscie taki dobry pomysl. zobaczymy,. najwyzej zbankrutujemy. a teraz ide poczytac bo jak tego nie zrobie to mi dziecko te ostatnia resztke domu ropichrzy w drobny mak. pa.
    • Gość: stynka Re: pytanie do kobiet umownie zwanych wyzwolonymi IP: *.* 22.11.01, 23:00
      Fajny pomysł! A ja mam przyjaciókę, która sklep internetowy prowadziła, to może mogłaby coś doradzić...Szkoda, że nie mam czego zainwestować :( bo też pracy poszukuję...Jojo, tylko żeby Ci chodzenie do góry nogami w nawyk nie weszło!!! ;-)stynkaP.S. Hmmm... zdjęcia robię... To może ja bym robiła sesje fotograficzne "przed" i "po"???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka