Dodaj do ulubionych

Ula 5.09.-22.09.2007

09.11.07, 14:47
Córeńko moja kochana,
w tym wątku będę do Ciebie pisać. Macie tam w niebie Internet, prawda? ;)
Mówię do Ciebie często - w myślach, na głos. Czasem jednak będę pisać i tu.
Kilka dni temu skończyłabyś dwa miesiące. Zanieśliśmy Ci śliczny bukiecik na
grobek, a Twój braciszek zbierał dla Ciebie śliczne kamyczki. Mimo, że widział
Cię tylko na zdjęciach, bardzo mocno Cię kocha... czekał na Ciebie wiele
miesięcy, teraz wie, że jesteś w Niebie, troszczy się o Ciebie, pyta czy na
pewno masz tam odpowiednie zabawki :) Gdybyś była tu z nami na ziemi oboje
byście za sobą szaleli, wiem to na pewno.
Córeczko moja słodka, strasznie mi źle tu bez Ciebie, ale staram się być
silna, bo wiem, że ani Ty, ani Twój brat nie chcielibyście żebym cierpiała.
Kocham Cię bardzo, Aniołku mój wspaniały. Tęsknię ogromnie, ale chcę wierzyć,
że nadejdzie dzień, gdy się zobaczymy. Kocham Cię Uleńko!
(*)(*)(*)(*)
Obserwuj wątek
    • bczapska1 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 10.11.07, 00:26
      Uleńko , choć byłaś bardzo malutka , to pozostaniesz sercach rodziców i brata
      wielka .

      Każdy nasz aniołek obojętne czy mały czy duży jest wielki dla nas rodziców.
      JA też myślę ,wiem ,że maja tam w niebie internet i nasze dzieciaczki wszystko
      czytają , te starsze pomagają młodszym , chyba widzą ,że mam to też pomaga .

      Dla Ulci (*)(*)(*)(*)
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 12.11.07, 12:24
      Witaj Uleńko,
      zima się zrobiła paskudna. Twój brat się cieszy, bo bardzo lubi śnieg, czekał na
      zimę i nawet latem pytał, kiedy w końcu spadnie :)
      Królewno moja śliczna, bardzo Cię kocham, nigdy nie przestanę.
      Ile jeszcze łez muszę wylać, by pogodzić się z tym, że nie dane nam jest być
      razem tu na ziemi, że Twój brat nie zdążył Cię poznać, choć tak na Ciebie
      czekał? Bardzo chcę wierzyć, że tam, gdzie jesteś teraz jest Ci dobrze, Aniołku
      kochany. Tęsknię za Tobą, Uleńko, gwiazdeczko moja najjaśniejsza na niebie.
      Życzę Ci miłego dnia, baw się dobrze, także z Kacperkiem, którego mama się tu
      wpisała:)
      Odwiedzę Cię na cmentarzu, jak co dzień, do zobaczenia. Kocham Cię. (*)
      • kasiu.l.inka Re: Ula 5.09.-22.09.2007 06.06.09, 12:39
        dla Ulenki [*][*][*]
    • kuba12312003 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 12.11.07, 22:56
      Zapalam światełko dla Ulci..malutkiej księżniczki (*)(*)(*)

      Ja też tak bardzo chcę wierzyć, że tam gdzieś po śmierci się
      spotkamy..że Ula, Moja Natalka i inne Aniołki patrzą na nas..i są z
      nami. Niestety coraz częściej dopada mnie ateistyczne myślenie.
      Walczę z tym i proszę Natalkę o wiarę, o pomoc. Jeśli stracę
      nadzieję, że się kiedyś zobaczymy, że życie nie kończy się tylko na
      życiu ziemskim..nic już mi nie zostanie. Wszystko zupełnie nic nie
      będzie miało sensu.

      Mój synek dzisiaj również bardzo był szczęśliwy ze śniegu i z
      lepienia bałwana...starałam się uczestniczyć w tej zabawie, bo z
      żalem zauważam coraz częściej jestem dla Niego opiekunką a nie mamą.
      Dbam o to żeby nic się złego mu nie stało, ale nie uczestnicze w tym
      co robi.
      Niestety jednak myśl że tam na cmentarzu pod tym kopczykiem, pod
      tym śniegiem...leży ciałko MOjej kruszynki, mojej maleńskiej istotki
      przy tak przede wszystkim ciśnie mi się na myśl. Paraliżuje mnie to.
      Ale powtarzam sobie słowa rzeczywiste, które ciągle powtarza mi mój
      maż.."tam jej nie ma..tam jest tylko jej ciało".

      Trzymaj się jakoś Mamo Ulci...ściskam gorąco. Wiem że żadne słowa
      nie pocieszają..że nic nie można zrobić by było nam lżej. A żal i
      tęsknota przygniata gardło i ściska serce. I myśl jak to by było
      jakby nasze Skarbki żyły..jakie byłyby cudne, wesołe...i tęskni się
      za nocnym wstawaniem, zmienianiem pieluszek...to co dla szczęśliwych
      mam jest utrapieniem..dla Nas wszystkich Mam na tym forum byłoby
      największym szczęściem.

      (*)(*)(*) Dla Ulci i Natalki
      (*)(*)(*) I wszystkich dzieciaczków w Niebie
      • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 13.11.07, 13:43
        Dzień dobry, Uleńko kochana:)
        Widziałaś dziś zapewne moja zabawę z Twoim bratem - bawiliśmy sie pluszakami, on
        był bratem, ja siostrą. Masz cudownego brata, kochanie, tak wspaniale odgrywał
        rolę starszego brata, był taki troskliwy, wiem, że gdybyś była tu z nami,
        uwielbiałby Cię, a Ty jego. Chciał Ci podarować wiele ze swoich zabawek, bardzo
        dobrze przygotował się do roli brata....Dlaczego nie było wam to dane?
        Dziś, Kwiatuszku nasz śliczny, odwiedzimy Cię wszyscy na cmentarzu. Znowu pewnie
        dostaniesz kolejne kamyczki od brata, do kolekcji:)
        Kocham Cię, Słoneczko moje... (*)(*)(*)(*)

        Mamo Natalki, ja także bardzo chcę wierzyć, że One tam gdzieś są, patrzą na nas,
        wspierają nas... i na pewno też nas kochają. Ja wiem, że mam DWOJE dzieci -
        jedno tu na ziemi, a drugie w niebie. I kocham ich oboje bardzo, bardzo mocno :)
        Pozdrawiam Cię, mamo Natalki.
        Światełko dla Natalki (*)(*)(*)(*)
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 16.11.07, 09:25
      Witaj Uleńko!
      Kwiatuszku mój słodki, jak zapewne widzisz, Twój braciszek się trochę
      rozchorował, dzisiejszą noc mieliśmy nieciekawą.
      Wciąż myślę o Tobie, śnię o Aniołkach, w myślach mówię do Ciebie. Dziękuję Ci,
      kochanie, że mogłam być Twoją mamą, nie tylko przez tych 17 dni Twego krótkiego
      życia, ale także w ciąży, kiedy tak cudnie fikałaś w moim brzuszku. Kocham Cię
      królewno!
      (*)(*)(*)(*)
      • maniula1 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 17.11.07, 15:38
        (****)Aniolku...
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 20.11.07, 21:20
      Dobry wieczór, Słoneczko moje!
      Piszę dziś, żeby znowu powiedzieć Ci, jak bardzo Cię kocham. Uleńko, myślę o
      Tobie każdego dnia, wiem, że Ty gdzieś tam na mnie patrzysz i wspierasz mnie. Za
      dwa dni mina dwa miesiące od tego strasznego dnia, kiedy od nas odeszłaś, ale
      chcę żebyś wiedziała, że od tamtego czasu ani odrobinę nie przestałam Cię
      kochać. Nigdy nie przestanę, królewno śliczna.
      Kocham Cię, Uleńko.
      (*)(*)(*)(*)
      • vanilla_sky7 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 21.11.07, 23:41

        (*)(*)(*) dla śpiącego aniołka..........
      • kuba12312003 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 18.12.07, 17:13
        Przytulam mocno. Tak wielki mam żal w sercu....nasze kochane
        dziewczynki nie będą z nami w te Święta.
        Uleńko chroń swoją Mamusię.

        Mamo Uli ...ja też czekam na ten dzień kiedy będzie nam choć trochę
        lżej na sercu. Ale to chyba nigdy nie nastąpi....dzisiaj miałam
        jakąś siłę w sobie i wszystko runęło jak domek z kart. Jestem
        załamana, rozpłakana, rozgoryczona...na los, na Boga...na
        świat...dlaczego, dlaczego...

        Jak ja bez Natalki mam żyć...skąd brać siłę.

        Nasi synowie....trzeba się do nich "podłączyć"
        Pozdrawiam i przytulam
        Mama Natalki
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 22.11.07, 16:02
      Dzień dobry, Kwiatuszku,

      Dziś mijają 2 miesiące odkąd odeszłaś, córeczko. Byliśmy dzis z Twoim
      braciszkiem i tatusiem na cmentarzu zanieść Ci śliczne kwiatuszki, podobają Ci
      się? Twój brat powiedział, że dziewczynki lubią róże, ale potem kręcił nosem, że
      nie są różowe:) Ale takie żółciutkie tez są śliczne, prawda?
      Tęsknię za Tobą, Uleńko, bardzo mi Ciebie brakuje. Tak bardzo zmieniły się moje
      zapatrywania na życie, odkąd Cię straciliśmy...
      Kocham Cię, Uleńko, i nigdy nie przestanę.
      \*/\*/\*/\*/ (*)(*)(*)(*)
      • kuba12312003 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 27.11.07, 12:12
        Pamiętam i przytulam...

        Dla Aniołka Uleńki (*)(*)(*)
        Na pewno siedza sobie z moją Natalką i matwią się o mamy.
        Dla mojej Natalki (*)(*)(*)

        Tęsknota zawsze będzie...ból nigdy nie przeminie.

        • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 27.11.07, 18:32
          Mamo Natalki, dziękuję :) Na pewno nasze Aniołki się razem bawią, i pewnie się o
          nas martwią. Dlatego musimy być silne i pokazać naszym Skarbom, że dajemy sobie
          jakoś radę i nie muszą sie martwić.... Zawsze będą nas kochały, tak jak my Je:)

          Uleńko, jak Ci się podoba Twój pomniczek? Ładny, prawda? Cieszę się, że już jest
          tam porządek prawdziwy. Jakoś wcześniej średnio mi si podobała ta prowizoryczna
          dekoracja. Teraz jest naprawdę ładnie. Kocham Cię, córeczko! Idę teraz pobawić
          się z Twoim braciszkiem i tatą - wołają mnie do gry w chińczyka. Ty też chodź,
          Kwiatuszku, i kibicuj nam:)

          Dla Uleńki, Natalki i innych Aniołków (*)(*)(*)(*)(*)(*)

    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 04.12.07, 19:23
      Dzień dobry, córeczko!
      Rzadziej tu do Ciebie piszę ostatnio, ale widzisz na pewno tam z góry ile mam
      zajęć. Wiesz także, że nie ma chwili bym o Tobie, Uleńko słodka, nie myślała.
      Tak bardzo Cię kocham, królewno. Bardzo mi Ciebie brakuje.... Twój braciszek też
      nieraz o Tobie mówi, najczęściej dba, by coś ładnego zanieść Ci na grób, czasem
      chciałby Ci kupić jakąś zabawkę. On też bardzo Cię kocha, wiem, że widzisz to i
      na pewno się nim opiekujesz tak jak on Tobą:)
      Jutro znowu odwiedzimy Cię na cmentarzu. Kupiliśmy nowe kwiatuszki, mam
      nadzieję, że Ci się spodobają... Kochamy Cię, Uleńko. Zawsze będziemy.
      (*)(*)(*)(*)
      • kuba12312003 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 04.12.07, 22:45
        Pamiętam, jestem..

        Dla Waszej Malutkiej Kochanej Uleńki (*)(*)(*)

        Mama Natalki
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 05.12.07, 22:02
      Witaj, Uleńko!
      Dziś miałabyś trzy miesiące, dostałabyś jakiś drobny prezencik i całusa od nas
      wszystkich... Twój braciszek na pewno dałby Ci kwiatuszki, on je bardzo lubi.
      Królewno moja słodka, dlaczego nie dane nam jest żyć razem??Tak bardzo Cię
      kocham, Uleńko... I tak strasznie tęsknię! Córeczko kochana, ile ja bym dała by
      móc cofnąć czas i znów być przy Tobie, czuć Twoja cudowną rączkę w mojej dłoni,
      głaskać Twoją cudną twarzyczkę. Słoneczko moje ukochane, zawsze będziesz moją
      wspaniałą córeczką, Kwiatuszku. Nigdy się to nie zmieni. Tak bardzo chciałabym,
      żebyśmy kiedyś się spotkały, mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień od kiedy na
      zawsze będziemy już razem.
      Mam nadzieję, że podobają Ci się te kwiatuszki, które kupił dla Ciebie tatuś. On
      też bardzo Cię kocha... wszyscy Cię kochamy, najdroższa.
      (*)(*)(*)(*)

      Mamo Natalki, dziękuję. Wiedz, że i ja pamiętam i przytulam.
      Wierzę, że nasze dziewczynki się razem świetnie bawią:)
      Natalko, dla Ciebie, Aniołku (*)(*)(*)(*)
      • kuba12312003 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 06.12.07, 22:28
        Mamo Ulci jak też czuje, że bardzo dużo nas łączy, że podobnie
        rozumiemy. Jak mi źle dobrze wiedzieć, że jest ktoś taki jak Ty.
        Poczytam Twoje słowa skierowane do Ulci, z których bardzo często
        bije jakaś siła, że trzeba naprzód, i jakoś jest mi lepiej na duszy.

        Uleczko Ty na pewno wiesz jak Mamusia Cię kocha. Wspieraj całą swoją
        rodzinę.

        Ostatnio bardzo życzliwa mi osoba powiedziała z 1000% przekonaniem w
        głosie, że Moja Córcia Jest. Ona jest i to jest pewne. Że pomaga
        nam, że wspiera i będzie zawsze i wszędzie. Ta wiara mogłaby góry
        przenosić. Muszę nauczyć się tej wiary. Muszę mieć fundament.

        Tobie Mamo Uleńki i sobie życzę abyśmy jak najczęsciej czuły Nasze
        Córcie przy nas.

        Dla Uleńki (*)(*)(*)
        Przytulam Mama Natalki
    • maniula1 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 07.12.07, 16:47
      (*)(*)(*)
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 11.12.07, 11:18
      Dzień dobry, Królewno:)
      Co tam słychać w Niebie? Mam nadzieję, że pogodę macie dużo lepszą niż my tutaj.
      Właśnie dorwał mnie jakiś paskudny wirus, który harcuje w moim organizmie, a ja
      powoli tracę głos. Śmiesznie brzmię, prawda Uleńko? Rozmawiałam dziś o Tobie z
      Twoim starszym bratem, on nie chce, żeby mówić o nim "braciszek", bo przecież
      dla Ciebie jest starszym bratem, tak powiedział. On nadal czuję się za Ciebie
      odpowiedzialny, tak bardzo się o Ciebie troszczy, córeńko. Bardzo mu zależy,
      żebyś była z niego dumna tam Niebie. Uleńko, nie mogę przestać myśleć, jak
      byłoby nam razem cudownie... tak bardzo Cię kochamy, tak bardzo czekaliśmy na
      Ciebie, królewno. Boże Narodzenie mieliśmy spędzić przecież razem....
      Uleńko, kocham Cię bardzo, tak samo mocno, jak i Twojego brata.
      Wierzę, że kiedyś się spotkamy i wezmę Cię w ramiona po raz drugi w życiu.
      Pamiętaj, Kwiatuszku nasz, że jestem mamą Was obojga - Twoją ii braciszka.
      Kocham Cię, Słoneczko.... Mama
      (*)(*)(*)(*)
      • kuba12312003 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 11.12.07, 19:38
        Pamiętam ...

        Uleńko masz wspaniałą rodzinę, tu na ziemi. Masz z kogo być dumna.

        Tylko jaka to szkoda....że te Święta będą takie smutne.

        Pozdrawiam i przytulam
        Dla Uleńki (*)(*)(*)
        Dla Mojej Natalki (*)(*)(*)

        Mama Natalki
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 17.12.07, 23:16
      Witaj, Kochana córeńko
      Co u Ciebie, Kwiatuszku? Jak przygotowania do Świąt w Niebie? Choinki już
      ubrane? Przy Twoim nagrobku stoi już choineczka od nas, mam nadzieję, że Ci sie
      podoba.
      Uleńko, tak mi źle bez Ciebie... I nie tylko mnie - dziś rano Twój braciszek
      powiedział, że jest mu przykro, że Ty jesteś w Niebie. Uleńko, on też za Tobą
      tęskni. Tak bardzo nam Cię brakuje. Ile jeszcze łez upłynie, nim ten straszny
      ból minie? Kocham Cię, córeczko cudowna. Wiele razy zastanawiam się, czy mogłam
      coś więcej dla Ciebie zrobić, kochanie. Słoneczko moje, dziękuję Ci, że byłaś.
      Być Twoją mamą to zaszczyt, być mamą Twojego braciszka-również. Jesteście
      cudownymi dziećmi, choć on jest tu ze mną, śpi w swoim pokoju, a Ty jesteś w
      Niebie, też pewnie już śpisz, w końcu późno już jest.
      Tak wiele bym dała, żebyś była z nami. Kocham Cię, Uleńko.
      Mama
      (*)(*)(*)(*)
    • kasik4444 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 18.12.07, 09:24
      Dla Ciebie Uleńko (******************************)
      Przytulam ciepło Twoją Mamusię Ulu.

      kasia - mama Aniołka Zuzi(*)
    • anka.76 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 19.12.07, 22:41
      dla ULI(***)
    • kuba12312003 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 20.12.07, 17:10
      Uleńko Malutka..jaką dzielną masz mamusię. Naprawdę możesz z niej
      być dumna. Jest wspaniała. Tyle rozumie...
      Powiedz mi Malutka..czy przytula Was tam ktoś..czy z moją Natalką
      jak wam dobrze? O ile lepiej by nam było...trzeba jednak wierzyć.
      Tylko to tak ciężko przychodzi.
      Bądźcie z Nami w te Święta. Jest to dla nas okropny czas...a był
      wspaniały. Tęsknimy za Wami.
      Uleńko wspieraj rodziców, chroń braciszka..

      (*)(*)(*)
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 22.12.07, 21:22
      Uleńko... to już 3 miesiące odkąd nie ma Cię z nami. Dziś na cmentarzu płakałam,
      płaczę bardzo często, i czuję, że wcale nie potrafię wrócić całkiem do
      normalności. Sądzę, że już nigdy nie będzie "normalności" tej sprzed Twojego
      odejścia.
      Kocham Cię bardzo, córeczko. Dziś nie mam siły tu dłużej pisać, ale po świętach
      napiszę Ci, jak cudownego masz brata. Ty z pewnością jesteś z nami - poprzez
      naszą miłość, nasze myśli...
      Królewno moja, daj mi siłę by trwać. Będzie teraz tak ciężko w te święta, które
      przecież mieliśmy spędzić w Twoim towarzystwie:((
      Kocham Cię, Uleńko.
      Mama

      (*)(*)(*)(*)(*)
      • kuba12312003 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 23.12.07, 22:20
        Uleńsko Malutka pomóż swoim rodzicom. Bądź przy nich. Niech czują
        twoją obecność.

        Mamo Uleńki wiem że będzie nam okropnie w te Święta. Boję się ich.
        ALe musimy przez nie przejść. Te życie nasze idzie naprzód i ciągnie
        nas za sobą, czy tego chcemy czy nie. Przytulam mocno i pamiętam.

        Uleńko i Natalko...miałyście z nami być....wspierajcie Nas. Dajcie
        się odczuć. Potrzebujemy tego. bardzo

        Życie już nigdy nie będzie takie samo..

        Mama Natalki
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 29.12.07, 18:44
      Uleńko... nie mam siły pisać, tak mi ciężko w ostatnich dniach... Kocham Cię,
      córeńko... Mama
      • kuba12312003 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 01.01.08, 02:21
        Uleńko Maleńko (*)(*)(*)

        Mamo Ulci życzę nam żeby nasze córeczki z nami były, żebyśmy je
        czuły przy sobie. Wiem że tęsknota i ból który w sobie nosimy nigdy
        nie zniknie i zawsze będziemy wyobrażać sobie jakie by były. Życzę
        nam osieroconym rodzicom...siły i wiary, że kiedyś, gdzieś się z
        naszymi Aniołkami spotkamy. Mi tej wiary bardzo potrzeba. Czuje że
        nikt mnie nie rozumie. Te Święta pokazały, kto naprawdę stara się
        być ze mną naprawdę, stara się mnie zrozumieć..a dla którego życie
        płynie dalej i nie ma co rozpamiętywać.

        Nasze Córki mają prawo by żyć w naszych sercach i być w naszym
        życiu. Miłość jest nieśmiertelna.

        Ulciu otul swoją mamusię.

        (*)(*)(*)

        Mama Natalki
        • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 02.01.08, 23:03
          Dziękuję, Mamo Natalki, za życzenia. Dziękuję Ci, że jesteś i że rozumiesz mnie
          tak, jak ja Ciebie.
          Nasze Córeczki zawsze będą z nami, żyją naszą miłością w naszych sercach.

          Uleńko najdroższa, tak strasznie za Tobą tęsknię, tak niewyobrażalnie mi Cię
          brakuje. Moje serce rozrywa koszmarny ból, gdy widzę jak oprócz mnie, cierpi
          także Twój braciszek. Wiem Uleńko, że jesteś z nami, wiem, że słyszysz jego
          słowa widzisz jego ogromną miłość i tęsknotę.
          Uleńko, Kwiatuszku.... jak mam dalej żyć?? Czym dłużej Cię nie ma, tym bardziej
          cierpię... tęsknię przeogromnie i kocham, kocham Cię maleńka każdą cząstką
          mojego ciała i duszy. Zawsze będę Cię kochać, moja śliczna cudowna córeczko.
          Mam nadzieję, że tam gdzie jesteś jest Ci dobrze i świetnie się bawisz,
          Królewno. Pewnie bawisz się z Natalką? :)

          (*)(*)(*)(*) dla Was, Dziewczynki
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 06.01.08, 18:29
      Dzień dobry, Królewno:)
      Wczoraj skończyłabyś 4 miesiące... nie mogłam wczoraj napisać, bo fatalnie się czułam. Dziś już nieco lepiej, ale właściwie czym jest moje małe cierpienie po małym zabiegu w porównaniu z tym bólem, cierpieniem które przeszłaś w swoim krótkim życiu...
      Uleńko, bardzo Cię kocham i tęsknię za Tobą. Moja tęsknota nie ma końca, moja miłość nie ma granic. Twój braciszek także Cię kocha. Uleńko, tak bardzo chcę wierzyć, że kiedyś się spotkamy. Kocham Cię, mój Skarbie... Mama
      (*)(*)(*)(*)
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 08.01.08, 08:25
      Witaj Uleńko.... Córeczko najdroższa, tak za Tobą tęsknię. Kochanie moje
      słodkie, tak mi ciężko ostatnio. Wydaje mi się, że gdybyś była tu z nami, wielu
      innych problemów by nie było. Córeczko, tak bardzo Cię kocham, nie mogę pogodzić
      się ze stratą Ciebie. Widzisz, Kwiatuszku, co się u nas ostatnio dzieje... Jak
      mam żyć, Uleńko? Proszę Cię, daj mi siłę, pomóż mi przetrwać to co najgorsze.
      Twój braciszek także będzie potrzebował pomocy. On tak bardzo Cię kocha, Uleńko.
      Proszę Uleńko, módl się za nas.... żeby w końcu nastało szczęście i dla nas.
      Twój braciszek na to z pewnością zasługuje.
      Kocham Cię na zawsze,
      Mama
      (*)(*)(*)(*)
      • kuba12312003 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 13.01.08, 23:25
        Dla Malutkiej Uleńki (*)(*)(*)

        Pamiętam..zawsze o Was. O naszych Aniołkach....o naszych podobnych
        życiach i smutkach.
        Ostatnio mnie tu nie ma za często....awersja do komputera a może
        zmęczenie..ale pamiętam.
        Mam nadzieję Mamo Ulci że masz siłę na powrót do pracy. Mi tak
        dziwnie się życie układa...z każdej strony dzieją się rzeczy które
        pokazują mi jakiś plan Boga. Ostatnio na kolędzie nasz znajomy
        ksiądz powiedział, że kiedyś zobaczymy tego wszystkiego sens..że nie
        od razu nam zostanie to dane. Ale na pewno to się stanie. Tylko co
        może być ważniejsze od życia naszego dziecka. Nie wiem, za głupia na
        to jestem....

        Przytulam mocno..

        Mama Natalki

    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 10.01.08, 18:13
      Dzień dobry, Uleńko!
      Co u Ciebie, Kwiatuszku? Bawisz się wesoło z innymi Aniołkami? Myślę, że tak.
      Córeczko, dziękuję Ci, że pomogłaś mi w sprawie, o której Ci mówiłam. Mam
      nadzieję, że taki stan potrwa dłużej.
      Córeńko.... chcę Ci powiedzieć, że bardzo Cię kocham i tęsknię. Twój braciszek
      także tęskni, i z pewnością Cię kocha, moja malutka.
      Kocham Cię na zawsze,
      Mama
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 15.01.08, 19:55
      Witaj, Kochanie!
      Chciałam Ci tylko napisać, że bardzo Cię kocham, córeczko. Mówię Ci o tym
      każdego dnia, ale czasem chcę to napisać i tutaj. Może macie tam w Niebie
      Internet i lubisz czasem poczytać parę słów ode mnie.
      Kocham Cię na zawsze,
      Mama

      Mamo Natalki, ja także o Was pamiętam.
      Nie mam siły na powrót do pracy i chyba się jeszcze wstrzymam, tak naprawdę nie
      wiem co robić....
      Ja też mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane zrozumieć, w jakim celu spotkała
      mnie taka tragedia. Ale brak mi sił, by uwierzyć w stu procentach... Życie mojej
      córeczki jest zbyt cenne, by było przedmiotem jakichś "dydaktycznych" działań,
      które miały mi coś pokazać....
      Przytulam Cię mocno,
      Mama Uli

      (*)(*)(*)(*)(*)(*) dla naszych Aniołków
      • kuba12312003 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 22.01.08, 13:58
        Uleńko dla Ciebie Maleńka Koleżanko Mojej Natalki (*)(*)(*)

        Pamiętam..

        Mamo Ulci mam nadzieje, że nie podupadasz na duchu..zawsze byłaś dla
        mnie wzorem ze swoją siłą. Ostatnio przechodzimy naprawdę ciężkie
        chwile. Życie coraz bardziej nam pokazuje jak kruche jest życie
        człowieka. Mój mąż mówi mi zawsze jak się zaczynam załamywać.."już
        wszystko jest tam na górze zapisane, niczego nie zmienimy..jak
        bardzo byśmy chcieli.."
        Mam nadzieje, że Twój synek daje Ci tyle ciepła i miłości, że na
        twojej twarzy gości czasami uśmiech. Ja mam często wyrzuy sumienia,
        że się uśmiecham..ale z drugiej strony dziękuje Bogu, że miałam moją
        Córcię aż 2 miesiące...bo mogła umrzeć przy porodzie albo w moim
        brzuchu. Na pewno Ulcia jak i Natalcia nie chcą żebyśmy się
        załamywały.

        Co do pracy...nie chciałam..dalej widzę bezsens..ale jedno jest
        pewne życie ma jakiś swój tor. Dla mojego Synka muszę zyć normalnie,
        bo na pewno nieszczęśliwa mama to stworzy mu szczęśliwego
        dzieciństwa.

        Jednak jestem również przekonana że nic na siłe..że żałoba, smutek
        musi mieć swój czas...że nikt nie zrozumie nas. Więc jeśli masz taką
        możliwość zostań w domku z synkiem...wypieść go ile możesz..za
        niedługo nasi chłopcy nie będą nas już tak bardzo potrzebować.
        Dorosną..

        Przytulam MOcno
        Mama Natalki
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 28.01.08, 18:10
      Witaj córeczko najdroższa,
      Nie było mnie tu długo, bo z pewnością sama widziałaś, jaki koszmarny był dla
      mnie zeszły tydzień. Wiem, że widziałaś, Uleńko, i jestem pewna, że robiłaś
      wszystko, by pomóc mi w tych trudnych chwilach. Dziękuję Ci za to, Słoneczko Ty
      moje. Wiesz również, że myślę o Tobie każdego dnia, nigdy nie zapominam, i nigdy
      nie pozwolę, byś choćby na chwilę zniknęła z mojej pamięci. Żyjesz w moim sercu,
      Kwiatuszku słodki, i to się nigdy nie zmieni. Kocham Cię całym moim sercem,
      każdą częścią mojego ciała i mojej duszy.
      Mama

      Mamo Natalki... ostatnio spotkało mnie coś tak niesamowicie przykrego... nie
      sądziłam, że po sracie Uli życie tak prędko przyniesie mi kolejny cios, nie jest
      on równie silny jak strata Uleńko, jednak bolał okrutnie... wiem, że Ula musiała
      się mocno postarać, żeby skutki tego ciosu były słabe, a nawet by udało się go
      zniwelować...

      Wierzę, że nasze córeczki bawią się cudownie razem i są szczęśliwe - dzięki temu
      jest nam chyba nieco łatwiej żyć bez Nich...

      (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) dla dziewczynek

    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 04.02.08, 09:04
      Dzień dobry, Uleńko!
      Dziś taki piękny dzień. To pewnie Ty z innymi Aniołkami załatwiłaś wiosnę w
      zimie:) Dziękuję Ci, córeńko. Bądź przy mnie, najdroższa, tak bardzo Cię
      potrzebuję. I tak bardzo mi przykro, że nie byłam przy Tobie cały czas, gdy Ty
      mnie potrzebowałaś... Jedyną lecz nieznaczną pociechą jest fakt, że ten czas
      dzieliłam wówczas między Ciebie i Twojego braciszka, który także bardzo mnie
      potrzebował. Uleńko.... jutro skończyłabyś 5 miesięcy... Już od dawna
      uśmiechałabyś się do mnie... wierzę, że tam w Niebie uśmiechasz się do mnie
      siedząc na chmurce i machając nóżkami. Najdroższa córeczko, jak bardzo życie
      naszej rodziny byłoby inne, lepsze, gdyby Cię nam nie odebrano. Ani trochę nie
      mogę pojąć, dlaczego tak się stało. Dlaczego!
      Dziś pojadę z Twoim braciszkiem na cmentarz, zapalimy Ci znicze. Bardzo chcę Cię
      odwiedzić także jutro - przyjdziemy całą rodziną.
      Uleńko, kocham Cię nieskończenie mocno.
      Mama
      (*)(*)(*)(*)(*)(*)
    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 14.02.08, 09:19
      Dzień dobry, Skarbie!
      Walentynko Ty moja:) Chcę Ci powiedzieć, że ogromnie Cię kocham, córeczko.
      Tęsknię za Tobą w każdej chwili mojego życia. Czuję, że czuwasz nad nami -
      dziękuję Ci za to, Uleńko.
      Czy wiesz, że niedawno śniła mi się malutka córeczka, to nie byłaś Ty... czy
      była to Twoja i Twojego braciszka siostrzyczka? Ulenko, czy Ty także chciałabyś
      mieć więcej rodzeństwa? Czy to był jakiś znak, ze już pora?
      Aniołku mój najdroższy, mam nadzieję, że jest Ci dobrze tam w Niebie. Tęsknię
      ogromnie, kocham nieskończenie mocno... kocham Cię, Skarbie.
      Mama
      (*)(*)(*)(*)
      • kuba12312003 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 19.02.08, 18:33
        Pamietam i przytulam....

        Mamo Uli jak sie trzymasz..jak dajesz rade zyc..
        wrocilas do pracy...

        Swiatelko dla Ulenki

        Mama Natalki

    • reda77 Re: Ula 5.09.-22.09.2007 18.02.08, 22:53
      Kocham Cię, córeczko najdroższa... na zawsze.
      Mama
      (*)(*)(*)(*)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka