sorry za pustego posta - jakaś zakochana ostatnio jestem

no i z tego zakochania dotknęłam gorącym żelazkiem poduszki i poprzylepiało mi się różnych(a nawet trochę poprzypalało...).No i co mam teraz, biedna, zrobić?czy są jakieś specjalne płyny do czyszczenia teflonowej stopy żelazka?i jeszcze jedno: co zrobić,żeby się nie gromadził kamień?też jakieś preparaty?bo mi ostatnio w najmniej spodziewanym momencie wyskakują rdzawe plamki(na białą koszulę

),nawet kiedy nie używam pary ani spryskiwacza...nie jestem specjalną wielbicielką prasowania(a nawet wręcz przeciwnie),więc proszę o rady:jak postępować z żelazkiem...z góry dziękuję!