mona.blue
23.06.13, 14:43
Czy wg was można wyzwolic się z tyranii ojca "przemocowca"? Czy da się zacząć żyć swoim życiem, nie zważając na niego, na jego oczekiwania, złoścliwości i "przemocowy" gniew, służący podporządkowaniu drugiej osoby?
I najtrudniejsze - jak ułożyć sobie relacje z tekim ojcem, a może nawet jak wybaczyć?
Takie rozważania na Dzień Ojca.