Dodaj do ulubionych

DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA

IP: *.* 03.01.02, 21:16
Proszę o pomoc,dużo jeżdżę z moją Dzidzią samochodem, narazie jeżdzi z przodu fotelik-nosidełko widzi mnie więc spoko.Kiedy przenosi się dziecko do tyłu?Czy fotelik-siedzisko można montować z przodu(nie mam poduszki powietrznej).Wiktoria ma dopiero pół roku , ale mnie to gnębi jak będę z Nią jeżdzić jeśli przeniosę Ją do tyłu i nie będzie mnie widzała-czarno to widzę.Może są Mamy które miały podobny problem.POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • Gość: Anias Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA IP: *.* 03.01.02, 21:38
      U mnie nie było żadnego problemu. Z tego co pamiętam to dopóki Marek nie wyrósł z nosidełka woziłam go z przodu, gdy jechałam sama. Kiedy przesiadł się do nowego, "doroślejszego" fotelika był tak zachwycony, że może oglądać co jest za oknem (taki fotelik jest podwyższony), że w ogóle nie przeszkadzało mu, że siedzi z tyłu. Mało tego, nawet gdy jedziemy z mężem, Marek siedzi z tyłu sam. Spróbowaliśmy kiedyś jadąc nad morze (mam chorobę lokomocyjną i z tyłu jest mi dużo gorzej siedzieć) i tak już zostało. Najważniejsze - nie martw się na zapas, może się okazać, że problemu w ogóle nie będzie.PozdrawiamAnka
      • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA IP: *.* 03.01.02, 22:01
        Mój Igorek ma dopiero 2 mce, próbowałam wozic go z przodu - ale niestety wtedy nie widziałam bocznego prawego lusterka. Jeżdzi wiec z tyłu 9tyłem do kierunku jazdy) i niespecjalnie mu to przeszkadza. Najczęściej co prawda spi, ale zdarza mu się także czuwać - wtedy bacznie obserwuje wszystko dokoła. Dzieci generalnie lubia jazdę samochodem i myślę, żebyś po prostu spróbowała posadzić ja z tyłu - np. na krótkiej przejażdżce po osiedlu. Być może okaże się, że wcale nie zauważy twoej "nieobecności". Poza tym, wydaje mi się, że z tyłu jest bezpieczniej, chociaż mniej wygodnie (dla mamy). Trzymaj się. M
        • Gość: guest Ile śpią wasze dzieci? IP: *.* 03.01.02, 22:08
          Moje malństwo ma 10 tygodni. Niestety, zdaje sie że należy do mniej śpiących dzieci. Od 4 tygodni spi w dzień góra 2 godziny, w odcinkach po 30 minut ( z zegarkiem w ręku). Wieczorem dostaje "napadu szału" (płacz przez ok. 30 min. i wszystko mu wtedy nie pasuje - ani cyc, ani bujanie, noszenie itd.). Myślimy, że to właśnie ze zmęczenia -potem zasypia zazwyczaj na ok. godzinę. Właściwy sen trwa od 23 do 3 rano, potem budzi się do 8 co1-2 godziny. Jak kiedyś go podliczyłam - na dobę wyszło 12 godzin snu. Trochę mało. Oczywiście ja żadnej kawy nie piję (karmiony wyłącznie piersią). Czy wasze dzieci też tak mają lub miały? Czy to mu przejdzie? Trochę jesteśmy zmęczeni...
          • Gość: guest Re: Ile śpią wasze dzieci? IP: *.* 04.01.02, 10:48
            "Napady szału"-to niestety może być ta borzydliwa kolka(oby NIE),a wtedy tylko cierpliwości,dużo cierpliwości.Co do porannych pobudek co godzina to normalne,moja Wiki ma pół roku i od 4 rano budzi się co godzina na cyca.A w ciagu dnia -może taka Jego uroda,nie ma reguły na sen dzieci.Pozdrawiam
          • Gość: guest Życie IP: *.* 04.01.02, 11:09
            Życie jest piękne!Moja córka też!Pozdrawiam wszystkich!
            • Gość: guest Re: Życie IP: *.* 04.01.02, 11:11
              To pisał mój mąż zakochany w swojej córce.
          • Gość: AgaKZ Re: Ile śpią wasze dzieci? IP: *.* 04.01.02, 11:41
            Może nie będzie tak źle - moja Majka ustaliła sobie rytm w wieku 3 miesięcy i od razu życie stało sie prostsze. Teraz ma 9 mcy i rytm - rzecz święta, niedziela czy Wigilia, wszystkie pory (sen, jedzonko) codziennie tak samo. A z tą kolką to też przeżyłam. Majka miała od pierwszego tygodnia życia. Stale mi mówili żeby zweryfikowac dietę, więc jadłam już tylko gotowany drób, ryż i kompot z jabłek (i jak się tu dobrze odzywiac, nie?) Nie pomogło żadne lekarstwo. Mój sposób to suszarka. Poważnie! Z odległości ok.30cm na brzuszek, oczywiście przez śpioszki, żeby nie poparzyć. Dziecko sie rozluźnia i uspokaja. Majka zaraz spała.
    • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA IP: *.* 04.01.02, 00:32
      A gdybyś tak spróbowała posadzić ją z tyłu za miejscem dla pasażera?My mieliśmy maleńki problem z naszym małym,mianowicie siedział z tyłu za mną,więc mnie nie widział.Problem sam zniknął,gdy umieściliśmy fotelik za miejscem kierowcy tak by mógł na mnie patrzeć(narazie jeżdżę jako pasażer).Od tego czasu jećdzi spokojnie a nawet jak jest marudny to w każdej chwili mogę go chwycić za rękę i już jest spokój.Pozdrowienia.Kuki
    • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA IP: *.* 04.01.02, 08:15
      Domyślam się, że Wika niedługo wyrośnie z nosidełka? U nas było tak: nosidełko było sobie na przednim siedzeniu, tyłem do kierunku jazdy. Nie przeszkadza, że nie ma poduszek - wręcz przeciwnie, chyba właśnie w samochodzie z poduszkami nie wolno montować fotelików na przednim siedzeniu (albo wolno, tylko tyłem - nie jestem pewna).Teraz Domcia jeździ na prawdziwym foteliku, na siedzeniu za kierowcą. Jest bardzo zadowolona i spokojna, bo może wreszcie oglądać świat i wszystko widzi. Nie martw się - myślę, że małej się spodoba.Pozdrawiam Agnieszka
    • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA IP: *.* 04.01.02, 08:47
      Jak samochód ma poduszkę powietrzną dla pasażera to nie mozna na przednim siedzeniu montować żadnego fotelika, na 100 procent. A jak nie ma poduszki to mozna tylko kołyske tyłem do kierunku jazdy. Mój Przemek ma 9 miesięcy i musieliśmy już go przesadzic do dużego fotelika, bo wyrósł. Jeżdzi za fotelem pasażera bo wtedy łatwiej mi sie do niego odwrócić. Ale jest wyżej umiejscowiony i jakoś to znosi, może dlatego że wreszcie widzi co się wkoło dzieje. PozdrawiamSylwia
    • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA IP: *.* 04.01.02, 10:13
      Ja nie widzę żadnego problemu, bo przepisy mówią, że dziecko może jechać na przednim siedzeniu:1. w foteliku - aż ukończy 10 lat2. a jak już ma 10 lat to tylko musi być przypięte pasami.Co do samochodów z poduszkami powietrznymi to wg mnie tylko nie można montować fotelika-gondoli, który montuje się tyłem, bo w przypadku otworzenia się poduszki robi ona więcej szkody niż pomaga (miażdży dziecko do siedzenia) a w przypadku fotelików dla większych dzieci, ktore montuje się przodem do kierunku jazdy, poduszka powietrzna działa jak i dla kierowcy.pozdrawiamMonika
      • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA _ZMIANY W PRZEPISACH IP: *.* 04.01.02, 11:35
        UWAGA ZMIANY W PRZEPISACH:3. Dziecko przewozi się w pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci odpowiadającym właściwym warunkom technicznym, jeżeli ze względu na wagę lub wzrost dziecka nie jest możliwe bezpośrednie wykorzystanie tych pasów. - TRACI MOC Z DNIEM 12.05.2002 3. W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym. - WCHODZI W ŻYCIE Z DNIEM 12.05.20022. Kierującemu pojazdem zabrania się:1) korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku,4) przewożenia w foteliku ochronnym dziecka siedzącego tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego wyposażonego w poduszkę powietrzną dla pasażera,5) przewożenia, poza specjalnym fotelikiem ochronnym, dziecka w wieku do 12 lat na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego.Kto chce wiedziec wiecej niech zajrzy na http://szelan.w.interia.plHEJ
    • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA IP: *.* 04.01.02, 20:26
      Cześć,woziłam mojego do skończenia pierwszego roku życia w takim foteliku jak Twój na przednim siedzeniu tyłem w kierunku jazdy. Potem kupiłam większy fotelik, który można zamontować na tylnym środkowym siedzeniu. Kuba był zachwycony takim "dorosłym" fotelikiem, poza tym zachwycał go też fakt, że nareszcie coś widzi za oknem i przez przednią szybę. Pokazałam mu też, że widać mnie we wstecznym lusterku i nie było najmniejszego problemu. Gdy jedziemy w dwójkę plus Kuba, to druga osoba też siedzi z prrzodu i Kuba nic sobie z tego nie robi. Więc nie martw się na zapas, może też przejdzie bezboleśmie.PozdrawiamMonika S
    • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA IP: *.* 04.01.02, 21:15
      Ja od początku jeżdziłam z Kubą sadzając go z tyłu i teraz Madzia też siedzi z tyłu-nie ma zadnego problemu. Ale ja mam poduszki więc musiałam :)Spróbuj może na początku sadzac małą z tyłu i pokonywać niewielkie odległości-dla treningu.PozdroAga
    • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA IP: *.* 07.01.02, 15:56
      A ja zaczęłam wozić swoją małą (obecnie 9,5 miesiąca)w foteliku nosidełku na przednim siedzeniu (tyłem do kierunku jazdy) ponieważ z tyłu były za krótkie pasy !!! Dodam, że mam fotelik Chicco Syntesis i próbowałam go zapiąć w 3 róznych samochodach - Hyunday Accent, Fiat Tipo i Daewoo Matiz - wszędzie ten sam problem. Moja koleżanka przypina taki sam fotelik na tylnim siedzeniu w swoim Renault ale zapina go nieprawidłowo - tak przypięty fotelik nie chroni dziecka w razie wypadku. Czy spotkałyście się z czym takim ?Basia mama Natalki
      • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA IP: *.* 08.01.02, 07:25
        Czesc Basiu, kiedys juz na temat zakrotkich pasow pisalem, najkrocej mowiac nosidelka, foteliki spelniaja norme E41 - wymagane są pasy spelniajace ta norme (sa dluzsze).Zeczywiscie samochody renault maja te pasy dluzsze.Aby sprawdzic standard pasow trzeba zajrzec na pas kierowcy, w dolnym punkcie kotwiczenia (ponizej siedzenia) jest wszywka z nadrukowana norma - najczesciej E4 (za krotkie).
    • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA IP: *.* 07.01.02, 23:17
      Wzielas pod uwage fakt, ze miejsce obok kierowcy jest najniebezpieczniejsze? wydaje mi sie, ze im szybciej przeniesiesz dziecko do tylu tym lepiej, ze wzgledu na przyzwyczajenie i na bezpieczenstwo przede wszystkimpozdrawiamhala.
    • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA - do Hali IP: *.* 08.01.02, 08:32
      Wiem, że przednie siedzenie nie jast najbezpieczniejszym miejscem w samochodzie, ale chyba lepiej przypiąć fotelik prawidłowo na przednim niż nieprawidłowo na tylnim, zwłaszcza, że jeżdżę z małą sama. Planuję w najbliższym czasie kupić małej większy fotelik - taki do 18 kg, który będę przypinać z tyłu - i tu mam pytanie - czy 9,5-miesięczne dziecko lepiej wozić w takim foteliku przodem, czy tyłem do kierunku jazdy (z tego co wiem można go przypinać w obie strony). Jaki fotelik polecacie ?Basia mama Natalki
      • Gość: guest Re: DZIECKO W SAMOCHODZIE-MAMA KIEROWCA - do Hali IP: *.* 08.01.02, 14:32
        wiem, pewnie, ze lepiej prawidlowo zapiety fotelik i na przednim ale... Co do fotelika dla starszych dzieci (druga grupa wiekowa od 9-18 kg w moim foteliku Chicco TRANSIT JET), to w instrukcji obslugi jest napisane, ze wylacznie mozna go uzywac w pozycji przodem do kier. jazdy. Polecam ten fotelik, bardzo dobrze sie sprawdza, ma mozliwosc regulowania siedzenia do pozycji pollezacej, co jest b. przydatne w dluzszych podrozach gdy dziecie zasnie.pozdrawiamhala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka