ania.rene
20.11.06, 19:24
juz gdzies wspominała ze maz jest za granica. wczoraj poszłam z córeczka do
jego rodziców.i co? nawet nic do picia nam nie zrobili. tesciu leżał na
kanapie z papierosem , a tesciowa zmeczona siedziała we fotelu, bo przeciez
wczesniej musiała zrobic obiad. siedziałam tam ponad godzine nawet głupiej
kawy czy herbaty, ani mi ani małej. wróciłam do domu i sie poryczałam.