Dodaj do ulubionych

Refleksyjne Walentynki

IP: *.* 14.02.02, 11:29
A ja właśnie w Walentynki, rok temu, wróciłam z moim maleństwem do domku ze szpitala. I był to najpiękniejszy prezent jaki sobie nawzajem sprawiliśmy. Dzień był wtedy podobny do dzisiejszego. Pielęgniarka w szpitalu ubrała Dianę, ja z ledwością doczłapałam do samochodu i tu pierwszy problem. Nie potrafiliśmy Małej zainstalować w foteliku. Złamaliśmy chyba wszystkie przepisy dotyczące przewożenia dzieci. Mała na kolanach u mamy, na przednim siedzeniu, a mama nie przypięta pasami. W domu zwierzaki musiały wybadać co to jest w tym zawiniątku.Jak ten czas szybko leci, było to rok temu, a mnie wydaje się, jakby to było wczoraj. Tylko maleństwo już nie takie małe. Jest wszędobylskie, rozpieszczone straszliwie (szczególnie przez męża), potrafiące dobitnie wyrazić swój sprzeciw, czasem wrzeszczące i nieznośne, a czasem radosne i uśmiechnięte. Bez względu na wszystko kocham ją bardzo i nie wyobrażam sobie teraz życia bez niej.A 6 lat temu, też w Walentynki, mój mąż mi się oświadczył. Pierwszy raz widziałam go wtedy tak zdenerwowanego.A jakie Wy wspominacie swoje najciekawsze prezenty, niekoniecznie Walentynkowe.Pozdrawiam trochę refleksyjnie,Ludek
Obserwuj wątek
    • Gość: agarad Re: Refleksyjne Walentynki IP: *.* 15.02.02, 14:14
      Hejka Ludku!Ha mój mąż też oświadczył mi się w Walentynki. (pewnie dlatego bo inaczej by nie zapamiętał tej daty ;-) )
      • Gość: ljaworo Re: Refleksyjne Walentynki IP: *.* 15.02.02, 14:39
        Mój niestety zapomina nawet datę naszego ślubu, o moich imieninach to w zasadzie tez nie pamięta. Pamięta za to o urodzinach, ale chyba tylko dlatego, że są w Boże Narodzenia.Pozdrawiam,Ludek
        • Gość: agarad Re: Refleksyjne Walentynki IP: *.* 15.02.02, 14:56
          a MY W BOŻE NARoDZENIE WŁAŚNIE BRALIŚMY ŚLUB - żeby mąż pamiętał tę datę ;-) , bo o innych też nie pamiętapozdrawiam (i do zbaczenia na Dzielnej - tylko kiedy???)
          • Gość: ljaworo Re: Refleksyjne Walentynki IP: *.* 15.02.02, 15:02
            Nie wiem, nie wiem. My akurat w soboty na 10.30 mamy wykupiony karnet na basen. A potem Diana zazwyczaj śpi i budzi się ok. 15.00.Pozdrawiam,LudekPs. Myślę, że akurat ta datę zapamięta, jest dość charakterystyczna.
    • Gość: Fuga Re: Refleksyjne Walentynki IP: *.* 15.02.02, 14:37
      Ludku,strasznie ciepło na sercu mi się zrobiło, jak przeczytałam Twój post. My w tym roku dostaliśmy na Walentynki taki piękny prezent - Karolinkę, dzis kończy 10 dzień życia, na razie jest maleńka ( 2700 przy urodzeniu ) i wydaje się taka strasznie krucha i delikatna... Z braku snu wyglądamy z mężem jak zombi - ale dziecko naprawdę cały ten ból porodowy, stres i niewyspanie wynagradza.Mam nadzieję, że za rok będe mogła tak jak Ty o tym co teraz przeżywamy napisać ( i że będę bardziej wyspana :))Pozdrawiam Cię ciepłoGosia
      • Gość: ljaworo Re: Refleksyjne Walentynki IP: *.* 15.02.02, 14:46
        Do przyszłego roku już się oswoicie z nową sytacją. Nie wiem czy będzie lepiej, dzieciaczki są różne, ale napewno ciekawie. W ramach podniesienia na duchu powiem Ci, że Diana w zasadzie przesypia noce, chętnie wszystko zjada, nie choruje i w ogóle jest cudownym dzieckiem.Wszystkiego najlepszego dla Was i maleństwa.Ludek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka