wprawastrone 21.11.06, 18:30 bo ja za cholere nie, jak mam tylko troche kaski nadprogramowej to odrazu wydaje, najchetniej na ciuchy oczywiscie dla siebie lub corki,albo na buty,kocham buty A jak to jest u was? Czy pozadanie bierze gore nad rozsadkiem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasik787 Re: czy potraficie oszczedzac??? 21.11.06, 18:53 Ja potrafie oszczedzac, tzn.umiem sobie czegos odmowic,np.nastepnej pary butow, skoro mam kilka par. Kieruje sie rozsadkiem kupujac cokolwiek. Nie jest to kwestia braku pieniedzy. I wtedy sobie mysle,ze to ja jestem walnieta. Duzo osob kupuje,a ja nawet jak jade gdzies z zamiarem zakupienia sobie ciuszka,to wracam bez niczego-bo rozsadek wzial gore. I tak to jest u mnie. Pozdr.Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
malgra Re: czy potraficie oszczedzac??? 21.11.06, 18:56 jestem dokładnie taka sama.Mogę kupić dziecku,mężowi a na sobie oszczędzam. Ale walczę z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
etiennette Re: czy potraficie oszczedzac??? 21.11.06, 19:02 na sobie oszczędzam, nie kupuję sobie nigdy bardzo drogich rzeczy, czasem jakies perfumy. Natomiast mąż nie ma ztym problemu i kupuje to co mu sie podoba, nie zwracając uwagi na cenę. Jezeli chodzi o oszczędzanie jako takie, to średnio nam to wychodzi, mamy rozne podejscie do wydatkow. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi U mnie jakoś z tym dziwnie 21.11.06, 19:00 Gdy po opłaceniu rachunków zostawało mi parę groszy od razu znalazłam pomysł jakby je natychmiast wydać. Gdy teraz zostaje mi ładna sumka (stosunkowo do poprzedniej) i w końcu mogłabym kupić kilka potrzebnych rzeczy to kasy nie ruszam "bo stare jeszcze dobre". Im więcej odłożone tym trudniej się rozstać Z drugiej strony miło pomyśleć że mogłabym sobie to czy owo kupić a jednak nie kupuję bo mi szkoda kasy...eh, to zaczyna być chorobliwe hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
wprawastrone Re:dzisaj 21.11.06, 19:39 tesciowa wreczyla nam 100 euro a ja zostawilam je w godzinach popoludniowych w H&M i kupilam corce miedzy innymi kolejna bluzke ,po powrocie do domu przeliczylam jej bluzki i ma ich 45(same bawelniane nie liczac swetrow,bluz ,itp),ja zwariowalam chyba ,jestem chora na kupowanie a moglabym zaczac odkladac na urlop(( Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: czy potraficie oszczedzac??? 21.11.06, 19:42 Tak, potrafię, źle się czuję, jak nie mam odłożonych jakichś pieniędzy tak "w razie czego" (czyli minimum 1000 zł.).Odkładam też na wakacje,rzadko kupuję coś na raty, wolę na to odłożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
wprawastrone Re: czy potraficie oszczedzac??? 21.11.06, 19:48 na raty tez nic nie bierzemy ,po prostu ,jak stwierdzil moj maz ,nie lubie miec pieniedzy w portwelu,czasem w butiku gdzie pracuje moja znajoma biore na tzw raty tzn do poludnia biore rzecz ktora mi sie bardzo podoba a maz po poludniu placi bo nie potrafi mi odmowic i ja podla, dosc czesto to wykorzystuje Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: czy potraficie oszczedzac??? 21.11.06, 19:44 tak, ale lubię nie-oszczędzać Odpowiedz Link Zgłoś
juska26 Re: czy potraficie oszczedzac??? 21.11.06, 20:08 Nie potrafię (( niemal zawsze kończymy miesiąc na 0. Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka Re: czy potraficie oszczedzac??? 21.11.06, 20:29 Absolutnie nie my kończymy każdy miesiąc na - (( Odpowiedz Link Zgłoś
janka007 Re: czy potraficie oszczedzac??? 21.11.06, 20:37 Nie potrafię osczędzac i źle się z tym czuję, ale potrafię rozsądnie wydawać, a wtedy pieniądze po prostu zostają. Teraz, bo rok temu jeszcze brakowało przy bardzo ograniczonych wydatkach. Odpowiedz Link Zgłoś
majan2 Re: czy potraficie oszczedzac??? 22.11.06, 06:46 Nie mam za duzo wiec nie mam z czego oszczedzac, ale staram sie rozsadnie wydwac, chcoc czasem zdarza sie cos ekstra głownei dla coreczki. Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: czy potraficie oszczedzac??? 22.11.06, 08:30 niestety, mnie sie kasa nie trzyma. wciaz mam jakies nadprogramowe wydatki, wciaz mi jej brakuje( Odpowiedz Link Zgłoś