Dodaj do ulubionych

martwię się o moją mamę

03.12.06, 12:24
jutro idzie na gastroskopię, a za kilka dni
na kolonoskopię.
Od kilku lat ma przewlekły stan zapalny
żołądka i cały czas ją coś boli, a ostatnio
bardzosad((
A jak przed oczami widzę tylko słowo rak...
Obserwuj wątek
    • agatelek2 Re: martwię się o moją mamę 03.12.06, 12:36
      am nadzieje ze wszystko bedzie dobrze,nie martw sie.trzymaj sie cieplutko.
      • panda74 Re: martwię się o moją mamę 03.12.06, 12:47
        Nie mozna myśleć o najgorszym, przecież jest wiele różnych schorzeń. Życzę
        Twojej Mamie dużo zdrowia!
        Najważniejsze, byś NIGDY nie dała jej poznać po sobie, że myślisz o najgorszym -
        a nawet gdyby nie daj Boże kogoś bliskiego to spotkało - trzeba wspierać i
        zawsze powtarzać, że wyzdrowieje. Pozytywne nastawienie jest ogromnie ważne!
        Pozdrawiam cieplutko smile
    • monia145 Re: martwię się o moją mamę 03.12.06, 13:05
      Może to wrzody?
      Absolutnie nie musi byc to nowotwór....nie wymyslaj czarnych scenariuszy, zanim
      nie usłyszysz diagnozy lekarskiej. te badania nie należa do
      najprzyjemniejszych, ale pamietaj, że to mama będzie je miała...potrzebuje
      teraz Twojego wsparcia i obecności.
      Głowa do góry i uśmiech na twarzy koniecznie wywołajsmile
    • dorcia_70 Re: martwię się o moją mamę 03.12.06, 13:13
      mój brat też cierpiał na bóle w nadbrzuszu, ostre bóle żołądka i ogólnie miał
      fatalne samopoczucie.. zrobiono mu gastroskopię i kolonoskopię, nawet badanie
      na lamblie - nie wykazały nic! diagnoza jaką postawił lekarz: przepracowanie,
      przewlekły stres, przemęczenie smile zalecił wiecej spokoju, wyciszenie
      emocjonalne, mniej pracy - dolegliwości ustąpiły, pomogła joga i treningi
      relaksacyjne
      tak więc objawy u Twojej mamy nie muszą wskazywać na to najgorsze, myśl
      pozytywnie i wspieraj mamę smile
    • mysia-mysia Re: martwię się o moją mamę 03.12.06, 13:49
      moja mama też miała kilkuletnie problemy z żołądkiem i jelitami, a po
      gastroskopii okazało się że to nic poważnego - nie wiem co bo mama sama
      zapomniała ale dostała jakieś leki, które brała przez krótki czas i wszystko
      przeszło i już ponad rok jest ok
    • gabusiasia Re: martwię się o moją mamę 03.12.06, 14:53
      Ja pół zżycia miałam problemy z żołądkiem, podobnie jak moja siostra, która
      ostatnio miała takie właśnie badania. Okazało się, że nasze żołódki mają duże
      problemy z trawieniem tłuszczu. Ja od dawna jadam chudo, siostra też zaczęła i
      problem z głowy. Aha, siostra z tego powodu jeszcze leczy zapalenie jelita
      grubego, ale już nic jej nie dolegasmile
    • kura17 Re: martwię się o moją mamę 03.12.06, 18:46
      Asis, wiem, jak sie boisz... kilka lat temu cos podobnego spotkalo mojego
      meza... fatalnie sie czul "brzusznie", mial krwawienia z odbytu, wyslano go na
      badania... a calkiem niedawno jego siostra zmarla na raka jelita, wiec
      genetycznie niebezpieczenstwo bylo wielkie... balam sie bardzo (co on przezywal,
      wole nie myslec...). okazalo sie, ze to zaden rak, tylko chroniczny niezyt...
      czasem wraca, ale nie czesto... jest wiele schorzen ukladu pokarmowego, ktore
      wygladaja fatalnie, ale okazuja sie nic nie miec wspolnego z rakiem...
      zycze powodzenia Mamie!
      3majcie sie obie, mam nadzieje, ze bedzie dobrze smile))

      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka