Dodaj do ulubionych

do osoby o nicku FIGA

IP: *.* 28.11.02, 14:51
Figa,chciałam Cię zapytać, czy Ty piszesz pracę z socjologii czy co...?Co prawda już raz odpowiadałam na Twoje pytanie, ale zaczęłam się przy pytaniu dotyczącym prowadzenia dzieci do kościoła właśnie zastanawiać kim jesteś i co robisz i o co Ci tutaj właściwie chodzi...A może powiesz oficjalnie na forum e-dziecka kim jesteś, czego oczekujesz po forum e-dziecko - może się po prostu przedstawisz nam?To już kolejny wątek (nie będę ich tu przypominać bo nie ma sensu) który jest dość (powiedziałabym) kontrowersyjny. (tak zresztą mamy oceniały Twoje poprzednie wątki - zresztą określenie to jest bardzo łagodne).Figa (a może figa z makiem?)Czy Ty masz dzieci?Kochasz swoją mamę?Kochasz swojego ojca?Masz męża czy jesteś samotna?A może jesteś samotną matką z dzieckiem?Co sądzisz o kazirodztwie?Jaki masz stosunek do pedofilii?Czy uznajesz stosunki homoseksualne czy je potępiasz?Czy chodzisz z dziećmi i mężem do kościoła?A może chodzisz do kościoła z żoną i dziećmi?........................?????????????..................?????????????..................?????????????Jeśli już zadajesz tego rodzaju pytania, to dobrze byłoby gdybyś sam/a się jakoś do niego ustosunkował/a osobiście. Jak wiesz w Konstytucji mamy zagwarantowane prawo do "wolności słowa, sumienia i wyznania". Więc skoro już stawiasz takie pytanie (dot. prowadzania dzieci - i w domyśle rodziców - do kościoła) to najpierw sama opowiedz coś o sobie i swoich dzieciach i czy Ty z nimi chodzisz do kościoła i jakie masz w tym względzie doświadczenia, a potem spytaj jakie doświadczenia mają inni rodzice! Wtedy można WYMIENIĆ się DOŚWIADCZENIAMI!!Nie piszę tego po to by moralizować, ale zastanawiają mnie Twoje pytania stawiane na forum, na które sama nie odpowiadasz - co najwyżej coś tam nadmieniasz, gdy któraś z mam się do Ciebie o to zwróci - i to też nie piszesz o sobie tylko o znanych Ci osobach. Zastanawiające, nieprawdaż?Reasumując - jeśli stawiasz pytanie (nawet kontrowersyjne)-bądź łaskaw/a najpierw sam/a odnieść się do tego pytania, podać jakieś fakty z własnego życia, które Cię do takiego pytania UPOWAŻNIAJĄ a dopiero potem postaw to pytanie na forum, a nie indaguj ludzi na ten czy inny temat ot tak, pytaniem "z powietrza".Uważam, że byłoby to znacznie UCZCIWSZE względem rodziców z e-dziecka. Forum e-dziecka przede wszystkim rozwiązuje i pomaga rozwiązywać PROBLEMY wielu rodziców. I jest im bardzo pomocne. Wykorzystywanie rodziców i ich wiary w dobre intencje zadającego pytanie jest dalece niestosowne i nawet nieetyczne.Bo Oni (rodzice) są tak bardzo uczciwi, że na każde pytanie postawione na forum odpowiadają - po to BY POMÓC!!!!Chyba, że zbierasz materiały do pracy czy jakichś artykulików.... a jeśli tak, to napisz o tym UCZCIWIE i OFICJALNIE i sądzę, że również w tym przypadku my - rodzice - chętnie Ci POMOŻEMY. Ale sprawa musi być postawiona uczciwie....ps.Czy adres mailowy Ministerstwa Gospodarki pod którym można do Ciebie pisać ma jakieś znaczenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Aszka Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 28.11.02, 15:00
      Zgadzam się z Tobą.Osoba o nicku Figa, niech powie o co jej chodzi, a nie wyciąga na zwierzenia nas wszystkich. To chyba nazywa się oszustwo ?A.
      • Gość: figa Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 28.11.02, 15:29
        Odpowiedziałam ci moja droga co sądzę o twoich wydumanych okarżeniach na wątku w którym je zaczęłaś.Teraz powiem coś od siebie.Chyba pierwszy raz w życiu spotkałam się z taką nieuzasadniona agresją i podłościa w stosunku do mojej osoby.Podłością bowiem nie wiedząc kim jestem od razu oblałaś mnie pomyjami.Jestem skromną trzydziestoparoletnią mężatką myślącą i starająca się o dziecko gdybyś poczytała wszystkie moje posty wiedziałabyś o tym.Czy mogę zadać ci parę pytań bo jakość złość i oburzenie mi minęły pozostał żal i smutek że takie podłe osoby chodzą po tym świecie i bezkarnie obrażają innych.Skad wiesz że kierują mną podłe intencje? może zbyt szybko przypisujesz je innym.Skąd te podejrzenia i skąd ta agresja..Jezeli ci tak zależy i poprawi to twoje samopoczucie to nie będę już w tym forum się udzielać. Nie dlatego że jestem socjologiem bo jestem akurat prawnikiem i nie śmiałabym wykorzystywać żadnych opinii bez zgody kogokolwiek ale dlatego że ogarnęło mnie obrzydzenie.Chciałabym pozdrowić wszystkie życzliwe osoby które do mnie pisały.Cóż moge więcej napisać. Cokolwiek bym nie napisała i tak zostałam już osądzona.
        • Gość: Cytrynka Re: do osoby o nicku FIGA Do Figi IP: *.* 28.11.02, 16:24
          Yennuś, no trzym się, co Ci mogę napisać... ja matka beznadziejna, która budzona po trzy razy co noc przez ostatnie dwa lata z wściekłości rzuca ciuchami, a niedługo sięgnie po cięższe przedmioty ;-) Bo nie kuma, że jak się ma dzieci, to się nie śpi ;-)A na marginesie mała uwaga - dziewczyny kochane, zajrzyjcie w głąb siebie...tak naprawdę to jesteście dumne z tego, że nie jesteście idealne, prawda? ;-) I że stereotyp ciemiężonej ale uśmiechniętej Matki - Polki odchodzi w zapomnienie ( mogłabym się czepiać o nadużywanie tego poetyckiego określenia, ale tylko dlatego, że jestem ostatnio upierdliwa, z powodu - patrz pierwszy akapit ;-) )Szczerze mówiac, ja się z takim stereotypem nie spotkałam, w pracy z kolegami po nieprzespanych nocach często rozmawiamy o naszych morderczych myślach i upewniamy się, że jednak jesteśmy normalni. Kolega, ojciec nieidealny, zwierzył się, że kiedy mała mu strasznie dopiecze, idzie na zakupy i zawsze znajdzie sobie jakiegoś kierowcę, który nieprawidłowo zaparkował. Nagada mu i od razu lepiej się czuje ;-) Pozdrawiam AA
          • Gość: Cytrynka Re: do osoby o nicku FIGA Do Figi IP: *.* 28.11.02, 16:25
            O przepraszam, kliknęłam niechcący.FigaZostań z namiCytrynka
        • Gość: p.halup Re: do osoby o nicku FIGA-w obronie Figi IP: *.* 28.11.02, 17:53
          Nie rozumiem co widzicie zlego w tym ze Figa zadaje "takie" pytania???????Przeciez nikt nikogo nie zmusza do odpowiadania na nie!!!!Nie rozumiem tez co tak wzberzylo mame zuczka,przeciez jak ktos bedzie chcial sie podzielic swoimi doswiadczeniami to je opisze,a kto nie to nie musi odpowiadac na dany post,nie musi tez go czytac.Figa zostanpozdrawiam:hello:P.S:mamazuczka,napisala:"A mozesz sie przedstawic na forum e dziecka kim jestes,co robisz na forum moze sie przedstawisz nam????Nastepnie zarzuca Fidze ze wlazi komus w zycie z butami.A ten nakaz przedstawienia sie,opisania siebie,to co ???To jest dopiero naruszenie czyjejs prywatnosci bo wywarte pod presja.Dlaczego Figa ma pisac ze szczegolami kim jest???Po co komu to potrzebne???Mysle ze Forum jest po to by dyskutowac,a nie wywolywac niepotrzebne klotnie.Kazdy ma prawo o cos sie spytac,a wcale to nie oznacza ze inni musza odpowiadac.:hello:Pozdrawiam
        • Gość: 21081970 Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 01:28
          A ja Figo, chyba nie odpowiadałam na Twoje pytania, chociaż chyba kilka razy miałam ochotę :) ale odpowiedzi innych bardzo mnie interesowały.Dziękuję Ci za ciekawe tematy, pytaj dalej.Wścibska Gośka
        • Gość: żona Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 19:10
          Pisz dalej, "podrzucaj" czasem jakieś tematy. A wstydzić mogą się ci, którzy nie potrafią spokojnie rozmawiać i cierpią na manię prześladowczą doszukując się we wszystkim spisku.Ja nie reaguję na post, jeżeli jego treść mnie nie dotyczy lub nie interesuje. Nie czuję presji do pisania o wszystkim. Myslę, że większość podchodzi podobnie, więc głowa do góry. pozdrawiamdanka
    • Gość: AgnieszkaP. Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 28.11.02, 16:16
      No to ja sie zglosze jako osoba ktorej posty czy pytania Figi nie przeszkadzaja ( odpowiedzialam chyba tylko raz w watku o tym ile kosztuja dzieci ). Nie ma obowiazku- czytania wszystkich watkow- wypowiadania sie we wszystkich watkachPonadto rejestracja umozliwia nam odczytanie kto jest autorem postu bez otwierania go, tak wiec mozna taka czy inna osobe ominac szerokim lukiem. :)To tyle od jednej emamy, for the record ;)Agnieszka :hello:
    • Gość: kapsel Re: do osoby o nicku FIGA - bez przesady IP: *.* 28.11.02, 16:21
      Droga Mamo Żuczka, ja myślę,że przesadzasz bardzo. Przeczytałam wszystkie posty Figi i nie widzę w nich absolutnie nic zdrożnego, czy podejrzanego. Po przeczytaniu ich nasuwa mi się wprawdzie wniosek, że Figa przesadnie skrupulatnie przygotowuje się do roli mamy, ale takie jej prawo. Ty natomiast zbyt mocno podkreślasz, że Forum przeznaczone jest dla Rodziców, brzmi to tak, jakbyś uważała je za forum "zamknięte", TYLKO dla Rodziców. To mogłoby kogoś obrazić. Figę na przykład. Druga sprawa to zdawanie pytań na forum. Uważam, że każdy zadaje je tak, jak potrafi, a im zwięźlej, tym lepiej, bo wypowiedzi na forum powinny być krótkie i konkretne (co widać po mojej :lol: ). W przeciwnym razie nasze kompy zasapałyby się na śmierć przy otwieraniu wątków.Nie widzę też powodu do uzasadniania, dlaczego zadaję pytanie i czy jestem do tego UPOWAZNIONA :ouch: :ouch: :ouch:.Forum dlatego m.in. jest fajne, że każdy może pytać a nie każdy musi odpowiadać. Jeżeli uważasz, że ktoś nie ma prawa Cię o coś pytać - po prostu nie odpowiadaj. Jeżeli pytania są według Ciebie kontrowersyjne - nie odpowiadaj, ale pozwól to robić innym. Może wcale nie czują się nimi dotknięci.Nie gniewaj się na mnie za to, co napisałam, ale żal mi się zrobiło Figi. Pozdrawiam baaaaaaardzo pokojowo :hello: :hello: :hello: Asia
    • Gość: Aluc Re: do osoby o nicku FIGA - chili o tym, co Konstytucja ma do tego IP: *.* 28.11.02, 16:28
      mama Zuczka napisała/ł:> Jak wiesz w Konstytucji mamy zagwarantowane prawo do "wolności słowa, sumienia i wyznania". > oj mama Żuczka zapędziłaś się strasznie we własny kozi róg :lol:Figa korzysta właśnie pełnymi garściami z wolności słowa :D i chwała jej za to, i niech sobie tę konstytucyjną zasadę przypomną te emamy, które chciałyby zbyt często zakładać innym kaganiec, bynajmniej nie oświaty :lol:
      • Gość: Anika Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 28.11.02, 16:47
        Mnie osobiście drażnia pytania Figi, no ale cóz przygotowuje sie skrupulatnie do roli mamy i życze jej powodzenia. Odpowiedziałam raz i wiecej tego nie zrobie.Dostałam dośc pyskatą odpowiedź o Figi. Poza tym tez denerwuje mnie, że zadaje pytania, a sama sie do nich nie ustosunkowuje.Ale niech sobie pisze, na forum musza być rózne charakterkismile.Ja owszem przeczytam o co ciekawego pyta , ale nie odpowiadam.I uważam, że jak kogoś to drażnie to niech nie czyta i nie odpowiada.Ania
        • Gość: jumbo Re: do osób: o nicku Figa i mamazuczka IP: *.* 28.11.02, 17:23
          Osłabiłyście mnie obie :( Mamazuczka- swoim śledztwem, wypowiadaniem w imieniu innych e-rodziców i argumentami, że ktoś ma wieksze prawo pisać na to forum. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego przeszkadza Ci, że Figa wywołuje różne tematy, nie opowiadając o swoich doświadczeniach, może jest po prostu ciekawa, czy to coś złego? Nie chcesz nie odpowiadzasz, ale dlaczego chcesz decydować za mnie? :what: Figa - bo dała się wciągnać w pyskówkęPozdrawiam Małgosia
      • Gość: w Re: do osoby o nicku FIGA - chili o tym, co Konstytucja ma do tego IP: *.* 28.11.02, 19:41
        mama Maksa napisała/ł:> Figa korzysta właśnie pełnymi garściami z wolności słowa :D i chwała jej za to, i niech sobie tę konstytucyjną zasadę przypomną te emamy, które chciałyby zbyt często zakładać innym kaganiec, bynajmniej nie oświaty :lol::lol: :lol: A jak chodzilam do szkoly to mi sie wydawalo, ze to niesli kaganek oswiaty, a tu sie okazuje, ze zamiast tego zalozyli mi kaganiec. :lol: . Dzieki Aluc za uswiadomienie. :hello:
        • Gość: Aluc Re: do osoby o nicku FIGA - chili o tym, co Konstytucja ma do tego IP: *.* 28.11.02, 19:46
          bo kaganek to taki mały kaganiec :lol: widać mało tej oświaty w nim nieśli :lol:
          • Gość: w Re: do osoby o nicku FIGA - Aluc IP: *.* 28.11.02, 19:49
            No w koncu wiem o co chodzi. :lol: I juz nie umre nieuswiadomiona. :hello:
          • Gość: SylwiaKarolina Re: do osoby o nicku FIGA - chili o tym, co Konstytucja ma do tego IP: *.* 28.11.02, 20:29
            Aluc, lektura szkolna Ci widocznie tkwi w podświadomości :)"Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadzieii przed narodem niosą oświaty kaganiec,a kiedy trzeba na śmierć idą po koleijak kamienie przez Boga rzucane na szaniec"O ile dobrze pamiętam to Słowacki, "Testament mój"Pozdrawiam,Sylwia
            • Gość: Aluc Re: do osoby o nicku FIGA - chili o tym, co Konstytucja ma do tego IP: *.* 28.11.02, 23:10
              qrde, człowiekowi już analizę literacką robią :lol:wan, wyszło na kaganiec, chili moje :lol:
    • Gość: mamazuczka Re: do osób, które nie czytały późniejszego postu Figi i mojej odpowiedzi w wątku o kościele IP: *.* 28.11.02, 17:24
      Przeniosłam post Figi i moje odpowiedzi ja jej post do tego wątku, bo zaczyna się ten post nieco rozszerzać. Oto co napisałam w odpowiedzi:******************************************************Dziękuję, że tak szybko zareagowałaś.Ustosunkuję się do Twoich odpowiedzi:1. Nie jestem socjologiem- to miło, bo Twoje pytania tak jakby na to wskazywały - tak jakbyś chciała ująć statystycznie, co kto na wymyślony przez Ciebie temat myśli. W przeważającej części są to tylko często dziwne pytania a nie jakiś konkretny problem z którym się borykasz czy prośba o radę i pomoc. 2. mam nadzieję że moge pisać posty takie jakie mi się podobają oczywiście bez obrażania kogokolwiek a jeżeli ktoś nie chce odpowiadać na moje posty to nikt go do tego nie zmusza.- masz rację. Jak ktoś nie chce, nie musi pisać i Tobie odpowiadać. Ale ludzie tutaj chcą odpowiedzieć (czują potrzebę) osobie która o to prosi. Nie dlatego, że chcą ZAISTNIEĆ NA FORUM, ale dlatego, że czują się w obowiązku odpowiedzenia komuś, kto tego potrzebuje....3. jestem mężatką- bez komentarza4. Czy mam dzieci? przepraszam ale to już moja prywatna sprawa i chyba nie powinno to cie obchodzić, czy bezdzietne nie mogą tutaj pisać, chyba że to forum ma charakter kółka wzajemnej adoracji a to już inna sprawa.- po pierwsze lekcja DOBREGO WYCHOWANIA: jeśli piszesz do kogoś i zwracasz się do niego, pisz z dużej litery słówka takie jak Ty, Ciebie, Tobie, Wam (nawet jeśli tego kogoś nie lubisz - tak nakazuje kultura i dobre wychowanie),- po drugie jeśli uważasz (a masz takie prawo) że jest Twoją prywatną sprawą fakt, czy posiadasz dziecko czy też nie, to nie zadawaj ludziom pytania typu:*CZY PROWADZĄ SWOJE DZIECI DO KOŚCIOŁA*CZY SZANUJĄ SWOJE MATKI*CZY KOCHAJĄ BARDZIEJ CHŁOPCÓW CZY DZIEWCZYNKI*CZY GŁUPOTĄ JEST POSIADANIE DRUGIEGO DZIECKA CZY TEZ NIEbo takie pytania są jeszcze bardziej PRYWATNE i INTYMNE! Wolność słowa, sumienia i wyznania (łącznie z preferencjami seksualnymi) jest zagwarantowana w Konstytucji. I nie zadawaj takich pytań, skoro sama tak baaaaaaardzo chronisz i cenisz SWOJĄ PRYWATNOŚĆ a chętnie wchodzisz butami w duszę i prywatność innych osób z forum!- natomiast zgryźliwość co do "kółka wzajemnej adoracji" bym sobie na Twoim miejscu odpuściła, bo możesz zniechęcić do siebie rodziców. A po co?...5. chciałabym dodać że nadal będę chętnie uczestniczyła w rozmowach z ludzmi życzliwymi, serdecznymi i chcącymi pogadać a nie z kobietami mającymi chyba jakieś problemy natury emocjonalnej oraz z jakąś ukrytą agresją nie wiadomo czym uzasadnioną.- pisz i uczestnicz. Masz do tego prawo. Natomiast odnośnie "problemów natury emocjonalnej" - sugeruję przejrzenie własnych postów.6. Nie bardzo rozumiem które moje pytania sa kontrowersyjne, możesz mi wyjaśnić, bo nie bardzo rozumiem na czym ta ich kontrowersyjnośc polega.- no cóż, takich kwestii nie mogę Ci już podstawiać pod sam nos. Zadałaś sobie pytanie na inteligencję. Spróbuj odpowiedzieć sama przeglądając listę własnych postów. Życzę powodzenia 7. Od kiedy to ty masz prawo dawać mi prawo do pisania albo do niepisania na tym forum, z tego co wiem ma ono charakter publiczny a nie prywatny.- jeszcze raz kłania się lekcja dobrego wychowania (patrz pkt. 4). - ja Tobie ani nie daję ani nie odbieram prawa do pisania ani na tym forum ani na innych forach.Mam nadzieję, że w miarę możliwości odpowiedziałam na Twoje pytania szczegółowo.*****************************************Któraś z Was pytała, co ma do tego Konstytucja. Ano ma zwłaszcza w przypadku Figi, która bardzo skwapliwie korzysta z jej przywilejów (ma do tego prawo oczywiście konstytucyjne :) ). A zwłaszcza ma prawo do ochrony SWOJEJ PRYWATNOŚCI.Więc skoro sama chce chronić swoją prywatność ( co napisała w którymś z punktów powyżej - zresztą bardzo uszczypliwie i zgryźliwie - cytat: "Czy mam dzieci? przepraszam ale to już moja prywatna sprawa i chyba nie powinno to cie obchodzić" -koniec cytatu), to niech jej nie narusza u innych. Takie jest MOJE zdanie. Ale sądząc z postów jak również przysyłamych mi na priva e-maili - nie jest to TYLKO moje zdanie.Mogę tylko powiedzieć, że nie jestem ani podła ani zła ani coś tam jeszcze co mi imputowano i nie miałam ani nie mam złych intencji. Trzeba natomiast wczytać się w mój post, który jest pisany nie emocjonalnie lecz rzeczowo. W niczym nie uraziłam ani nie obraziłam Figi i nie przyświecał mi taki zamiar. Jeśli tak to sama odebrała - no cóż, nie jestem w stanie odpowiadać za niczyje odczucia.Teraz też nie tłumaczę się, tylko staram rzeczowo wyjaśnić. Ale, tak jak mówię, trzeba spokojnie przeczytać mój post i zastanowić się, czy nie mam racji. Nie odbieram również nikomu prawa do pisania na żadnym forum. Niezależnie od tego, czy jest to rodzic czy też nie. To przecież nie ma znaczenia...pozdrawiam uczestników dyskusjiBrygida mama Żuczka
      • Gość: AgnieszkaP. Re: do osób, które nie czytały późniejszego postu Figi i mojej odpowiedzi w wątku o kościele IP: *.* 28.11.02, 17:54
        Jakie naruszenie prawa do prywatnosci innych ? Kogo ?Tych co brali udzial w dyskusjach i wypowiadali sie w watkach zalozonych przez Fige ? Czy ktos im przylozyl pistolet do glowy i kazal sie przyznac ze woli chlopczyka lub dziewczynke, albo ze wydaje tyle i tyle na dziecko na miesiac ? Przeciez to jakis absurd ...A moze to sa tylko zarty ...
      • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: do osób, które nie czytały późniejszego postu Figi i mojej odpowiedzi w wątku o kościele IP: *.* 29.11.02, 08:59
        Więc skoro sama chce chronić swoją prywatność ( co napisała w którymś z punktów powyżej - zresztą bardzo uszczypliwie i zgryźliwie - cytat: "Czy mam dzieci? przepraszam ale to już moja prywatna sprawa i chyba nie powinno to cie obchodzić" -koniec cytatu), to niech jej nie narusza u innych. to jej nie odpowiadajcie. Proste? E.... chyba nie......
      • Gość: wiesia Re: do osób, które nie czytały późniejszego postu Figi i mojej odpowiedzi w wątku o kościele IP: *.* 29.11.02, 11:49
        >po drugie jeśli uważasz (a masz takie prawo) że jest Twoją prywatną sprawą fakt, czy posiadasz dziecko czy też nie, to nie zadawaj ludziom pytania typu:>*CZY PROWADZĄ SWOJE DZIECI DO KOŚCIOŁA>*CZY SZANUJĄ SWOJE MATKI>*CZY KOCHAJĄ BARDZIEJ CHŁOPCÓW CZY DZIEWCZYNKI>*CZY GŁUPOTĄ JEST POSIADANIE DRUGIEGO DZIECKA CZY TEZ NIEMamo Żuczka, przeginasz.Zasadnicza różnica polega na tym, że Ty żądasz od Figi odpowiadania na Twoje pytanie o dzieci, a ona swoje jedynie je zadaje i nie żąda od nikogo konkretnie tłumaczenia się. Mało tego, Figa nikomu nie cenzuruje pytań na Forum , a Ty to niniejszym robisz. Do tego wypowiadasz się w imieniu wszystkich. A ja sobie nie życzę. Jak będę chciała aby ktoś się wypowiadał w moim imieniu to go o to poproszę.Tak na marginesie dodam, że mnie osobiście, bardziej niż jakiekolwiek pytania przeszkadzają posty ,w których roi się od argumentów w stylu "bo jesteś pełna jadu" "jesteś zgryźliwa" , "twoje posty są złośliwe i podstępne" i innych oznak manii prześladowczej i osądzania. I to nie Figa jest autorką takich tekstów.
    • Gość: agacz2905 Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 28.11.02, 17:40
      Wiecie co dziewczyny?? Myślę, że obie strony mają i nie mają racji :lol:Ale po kolei: drażni mnie na dłuższą metę samo zadawanie pytań i dlatego dobrze rozumiem obiekcje mamy Żuczka. Może nie mieszałabym do tego aż konstytucyjnych zasad, ale...zwykłą kulturę bycia, dobrze pojęte zasady współżycia społecznego-już chyba tak. Właściwie niepotrzebna jest tu agresja, i to z obu stron.Uczciwie napiszę, że działają mi na nerwy lakoniczne posty Figi zawierające prawie same pytania oraz jej agresywny stosunek do każdej eMamy, która ośmieli się ją o cokolwiek zapytać. Nie widzę jednak powodów, aby następowała tu obustronna eskalacja agresji. Myślę, że post mamy Żuczka wziął się stąd, iż nawet w codziennym życiu nie prowadzimy wyłącznie jednostronnych zwierzeń, no chyba że chodzi o spowiedź (ale tu już lepiej oskarżajmy się z grzechów i żałujmy za nie bardzo :lol: )Zazwyczaj też pragniemy mieć jakąś wiedzę o naszym rozmówcy, a nie czuć się wyłącznie przepytywani, bo to faktycznie może trochę drażnić, choć nie musi. Figa jako mądra mężatka po trzydziesce powinna już chyba umieć wczuć się także w sytuację przepytywanego...;) Agresja każdej ze "stron" konfliktu jest tu nie na miejscu...Ja to rozumiem tak: jest pewna różnica między suchym przepytywaniem, a dzieleniem się swoimi trudnościami, radościami, smutkami czy przemyśleniami. Onegdaj ja również popełniłam post dotyczący zabierania małych dzieci do kościoła (na Wychowaniu), ale różnica była w tym, że opisałam całą sytuację, bardzo dla mnie wówczas bolesną, która skłoniła mnie do takich przemyśleń.. Nie uważam, że mama Żuczka pisząc do Figi post wykazała się "podłością". Tak samo jak nie uważam, że tutaj ktokolwiek osądzał Figę. Dziewczyny, pax Vobiscum!! Pozdrawiam Wszystkich :hello:Agnieszka, mama Szymka (też prawnik, nie socjolog ;)
      • Gość: Ika Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 28.11.02, 18:30
        Agacz, czy pozwolisz, że się podpiszę wszystkimi kończynami pod Twoim postem??? :) Myślę dokładnie tak samo, więc bez sensu żebym powtarzała to, co napisałaś :):hello:P.S. Też nie odpowiadam na posty Figi, bo mi przypominają sondaże :lol:
      • Gość: MKatarynka Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 23:13
        Ja się również podpisuję pod tym co napisałaś.Ponadto nasunęło mi się, że Figa nie tylko prawnikiem jest ale ... ona pewnie jest prokuratorem :lol:MKat.
    • Gość: mika Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 28.11.02, 18:44
      Nie rozumiem co w tym złego.Jest ciekawa, lubi takie dyskusje i już.Osoby nie zainteresowane mogą nie odpowiadać i nie czytać.Ja nie bardzo lubię i mam czas na takie dyskusje, więc przeważnie nie zabieram głosu i nie czytam tych wątków, ale w niczym mi one nie przeszkadzają.
    • Gość: dyziak Re: do osoby o nicku FIGA - Dziękuję, Mamo Żuczka IP: *.* 28.11.02, 19:42
      Dziękuję, ponieważ od kilku dni zbierałam się do napisania postu z tymi samymi (czy takimi samymi) pytaniami do Figi (?). Jakoś nie mogłam pozbierać myśli, a na dodatek jestem na Forum od niedawna i nie czułam się..........upoważniona. Chyba raz nawet odpwoiedziałam Fidze (dot. postu nt wydatków na Maluszka), al ekażdy kolejny post Figi to........ kolejny strzał! Podpisuję się (bezczelnie :-) ) pod Twoim postem Mamo Żuczka obiema rękoma.dyziak
      • Gość: Aszka Re: Dziękuję, Mamo Żuczka IP: *.* 29.11.02, 08:30
        Któraś z Mam napisała, że posty Figi wyglądają nie jak pytania i prosby o radę, lecz jak sondaże. Biorąc pod uwagę adres mailowy Figi (który należy do Ministerstwa Gospodarki) - skojarzenia nasuwają się oczywiste.Pamiętać trzeba, że nawet to co pisze Figa : "jestem trzydziestokilkuletnią mężatką" nie musi być prawdą (może 25 - letni mężczyzna ? - to żart), to zresztą odnosi się do wszystkich biorących udział w Forum.Dlatego cieszę się, że Mama Żuczka poruszyła ten wątek. Należy zachować odrobinę czujności, podejrzliwości itp.Bezgranicznie ufać i wierzyć, że wszyscy ludzie na świecie są dobrzy i mają wyłącznie dobre intencje jest chyba niepoważne. Albo inaczej : skąd wiadomo, ze Forum jako jedyne ściąga ludzi prawych i uczciwych.To powyżej nie odnosi się do Figi jako Figi, lecz do Was emamy, które wychodzicie z sercem na dłoni, gdy Ktoś jest w potrzebie. Myślę, że Mama Żuczka miała to właśnie na myśli, chciała Was przestrzec przed sparzeniem się, bo chwili, gdy piszemy o naszych dzieciach (czy jest większy skarb?), emocje nas ponoszą i tracimy trzeźwość spojrzenia i oceny.Agnieszka
        • Gość: kapsel Re: Dziękuję, Mamo Żuczka IP: *.* 29.11.02, 16:56
          Litości!!! Jakby ktoś chciał robić potajemne i zagrażające naszym dzieciom :ouch: (chociaż zupełnie nie mam pojęcia, jak mogłyby im zagrozić ???) to nie robiłby tego z adresu ministerialnego, tylko założyłby sobie 20 kont mailowych w różnych dziwnych miejscach i na forum zadawałby pytania za każdym razem jako ktoś inny. Ktoś tu badzo mądrze napisał coś o spiskowej teorii dziejów...A może to nie spiskowe pojmowanie Świata, tylko zwykła upierdliwość?
        • Gość: AgnieszkaP. Re: Dziękuję, Mamo Żuczka IP: *.* 29.11.02, 17:21
          "Nalezy zachowac odrobine czujnosci, podejrzliwosci ..." :what:Hmm, chyba to juz kiedys bylo ;)A tak na mraginesie, to co Ministerstwo Gospodarki mialoby zrobic z informacja ze 50 % kobiet woli synkow, albo ze iles tam rodzicow prowadza swoje pociechy do kosciola ? Jakies pomysly ?
    • Gość: olaart Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 28.11.02, 23:20
      Wiecie co? W szkole nazywali mnie Figa, ciągle mam wrażenie, że piszecie o mnie... ;)
    • Gość: Daddy Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 00:58
      Jak zwykle nie dyskusja, a krzyki bazarowe...Wstyd dziewczyny, naprawdę... A Ty Figa pytaj o wszystko co zechcesz! Jeśli powstanie forum "Mama Żuczka" to tam nie, tam nie radzę...Pozdrawiam Daddy :spookie:
      • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 08:57
        Usiadlam rano i kawa mi sie wraca. Dziewczyny moze warto czasem na glos sobie powiedziec co sie pisze?figa ma pytania czasami dziwne czasami smieszne, czasami bardzo wazne. Byc moze takie na ktore wiele z nas sama boi sie odpowiedziec. Wiec mozna jej nie dpowiadac. Jak widzac watki figi ciesza sie powodzeniem, a to znaczy ze czesc dziewczyn lubi na takie watki odpowiadac.Jak sobie mozna poradzic z fustracja ktora wywoluje figa- nie odpowiadac ;) Olac z gory. Isc na spacer. Poczytac ksiazke.Roznica miedzy postami figi a tym watkiem jest taka ze w poscie figi jest jedno krotkie pytanie a tu jest post na pol strony, moze nie obrazliwy ale napastliwy. Jakis spisek. Oszustwo. III wojna swiatowa normalnie.....Ale coz sie dziwic- piatek dzien targowy ;)
        • Gość: Adzia Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 09:09
          hahaha. :lol:Rzeczywiście widzę tu piękną spiskową teorię dziejów. I drżę jak listek na wietrze, bo sama w Salonie popełniłam pytanie o to ,w co wierzymy, i teraz wychodzi, że nadepnęłam na Konstytucję ;-) Wolność słowa to rzecz piękna. I wolność pytania też. I wolność odpowiadania na nie. Korzystajmy z niej, ile wlezie, kto wie kiedy nam znowu kaganiec założą...;-)Pozdrawiam piątkowo AA
    • Gość: cela Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 10:40
      Zarzuty do Figi nie są poparte jakimiś słusznymi argumentami.Właściwie są to tylko prywatne odczucia (coś was wzburzyło), ale nie rozumiem jak mozna dla własnego widzimisie na kogoś naskakiwać.- Figa (czy ktoś inny) może przecież zadawać pytania w kazdej formie - nie ma potrzeby twożenia do każdego zapytania obszernej historii przypadków (np. w stylu interesuje mnie pewna sprawa, oczywiście mnie to nie dotyczy, ale moja przyjaciówka chciałaby wiedzieć....itp)- poza tym dlaczego ktoś po taz kolejny miałby przedstawiać swoją sytuację rodzinną - niektóre z was są nowe nie niekoniecznie muszą pamiętać posty z przed np. roku - no cóż- kazdy sam strzeże swojej prywatności, i to już jego problem jeśli sam coś o sobie napisze- pytania można zadawać, ale odpowiadać nie musicie - a skoro to robicie to tylko z własnej nieprzymuszonej woli - nie zauważyłam, zeby któreś pytanie było conajmniej nieprzyzwoiteA swoją drogą to na tym forum i tak istniejecie tylko wirtualnie.Kazdy tu może zajrzeć, zmianiać niki do woli - i co z tego wynika???...nic tak funkcjonuje forum ....nikt tu nikogo nie prosi o podanie dokładnych danych osobowych, numeru telefony czy konta bankowego...i faktem jest, ze możecie odpowiadając na posty zmyślać do woli...
    • Gość: eBeata Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 11:31
      Mamo Żuczka, każdy ma prawo wstać lewą nogą. Rozumiem.Mam nadzieję, że to tylko od czasu do czasu i częściej się jednak uśmiechasz :-).Zarzucasz Fidze brak kultury /duże litery/ ale twój post także kulturalny nie jest ;-).Jest niegrzeczny i napastliwy.Można było napisać go w innej formie.Owszem, czasami warto zabawić się w detektywa. Wtedy gdy ktoś ewidentnie źle postępuje, szkodzi.Mania prześladowcza jest z zasady szkodliwa.Masz prawo do wątpliwości.Można to jednak załatwić spokojniej.Co Ciebie obchodzi Figa i Jej życie rodzinne? Niech sobie będzie młodym stoczniowcem. Wolno jej. Niech prowadzi sondaże. Nie będzie to całkiem w porządku ale też Jej wolno. Jak na razie Jej pytania w niczym, nikomu nie szkodzą.Dzieci nie ma, więc trudno aby podawała własne przykłady i doświadczenia.Nie będziemy przecież przeprowadzać wywiadu środowiskowego dla każdej emamy. >Reasumując - jeśli stawiasz pytanie (nawet kontrowersyjne)-bądź łaskaw/a najpierw sam/a odnieść się do tego pytania, podać jakieś fakty z własnego życia, które Cię do takiego pytania UPOWAŻNIAJĄ**** NIKT i NIC nie upoważnia na tym forum do stawiania pytań. Całe szczęście. Czasami w niektórych tematach wypowiadają się osoby które nie mają w nich żadnego doświadczenia. Cieszę się, że tak jest. Mam nadzieję, że nie tylko ja :-).>Bo Oni (rodzice) są tak bardzo uczciwi, że na każde pytanie postawione na forum odpowiadają - po to BY POMÓC!!!!*****a ja niekoniecznie by pomóc. Czasem by wyrazić swoje zdanie, czasem by pogadać. Nikt mnie nie zmusza do odpowiadania w danym wątku. Robię to dobrowolnie i jak dotąd nie czuję się absolutnie wykorzystywana. Nawet jż. moja odpowiedź posłuży komuś do ewentualnej statystyki :-). Niech mu się darzy :-).Dbajmy o forum, ale nie dajmy się zwariować :-) :-) :-)!!!!!!
      • Gość: Aluc Re: do osoby o nicku FIGA - refleksja generalna IP: *.* 29.11.02, 12:33
        a wiecie co, tak mi się wydaje,że fora takie jak eDzieckowe są tak naprawdę internetowym wynaturzeniem, zaprzeczeniem idei sieciowej anonimowości, te wszystkie przedstawmy się, zobaczcie, spotkania w realu, co rusz to jakaś afera bo ktoś napisał, że ma 33 lata i trójkę dzieci, a tak naprawdę to ma 32 i dwójkę :lol: co jakaś śledcza z rozkoszą rasowego czekisty demaskuje :lol: i jak ktoś ostatkiem sił tej anonimowości usiłuje bronić, to się na niego napada...pomięszanie z poplątaniem :crazy:chyba poproszę o wykasowanie mojego postu z Przedstawmy się i zdjeć z Zobaczcie, bo jeszcze chwila, a ktoś mi też zacznie do garnków zaglądać :lol:
        • Gość: M_SL Re: do osoby o nicku FIGA - refleksja generalna - do Aluc IP: *.* 29.11.02, 13:30
          No właśnie, a co właściwie Aluc gotuje na obiad???Hihihi, pozdrawiam.MSL
      • Gość: AgnieszkaP. Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 17:45
        Beata napisała/ł> >Bo Oni (rodzice) są tak bardzo uczciwi, że na każde pytanie postawione na forum odpowiadają - po to BY POMÓC!!!!> *****a ja niekoniecznie by pomóc. Czasem by wyrazić swoje zdanie, czasem by pogadać. Ano wlasnie Beata :)Posty Figi cieszyly sie z reguly duzym powodzeniem ( biorac pod uwage ilosc odpowiedzi ). Czyli ludzie lubia sobie pogadac bez potrzeby udzielania w tym momencie rad :)Agnieszka :hello:PS.Pani redaktor Justyna tez czasem rzuca tematy aby zachecic do dyskusji. Ja tez mamy posadzic o niecne zamiary ? ;)
        • Gość: Ika Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 17:56
          AgaRN napisała/ł:> Pani redaktor Justyna tez czasem rzuca tematy aby zachecic do dyskusji. Ja tez mamy posadzic o niecne zamiary ? ;)Gwoli ścisłości... Redaktor Justyna zapytana, po co pyta, grzecznie i bez obrazy odpowiada, po co jej to.
          • Gość: Gosia1 Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 18:18
            Iko, ale gwoli ścisłości: Panią Redaktor jak byś zapytała? Wydaje mi się, że raczej grzecznie i po prostu z ciekawością, a już na pewno nie oskarżając Ją o niecne zamiary...;)Pozdrówka Gosia
            • Gość: Ika Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 18:28
              Gosiu,na pewno tak, masz rację. Ale z drugiej strony... ten wątek zaczyna mi wyglądać na nagonkę. Szczególnie gdy pojawiają się teksty: "ktoś już o tym pisał, ale ja powtórzę..." i dalej, nakręcać się wzajemnie... A moim zdaniem ten wątek powinien już się zakończyć.
              • Gość: Gosia1 Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 18:47
                Ja też jestem za tym! :-)Pozdrówka Gosia :hello:
    • Gość: kadyga Re: do mamy Żuczka IP: *.* 29.11.02, 12:01
      A ja się do tej pory w ogóle starałam nie udzielać przy bardziej kontrowersyjnych postach bo najczęściej wynikały z nich dziwne twory i nie chciałam być ich uczestnikiem, ale ten post mnie powalił, po prostu.Mamo Żuczka, Twój post, według mnie, jest nadużyciem. Nie masz prawa decydować o tym co, kto, i o czym chce na tym forum pisać. Piasały już to inne dziewczyny, ale chcę to jeszcze raz podkreślić: jeśli nie masz ochoty dzielić się swoimi oipniami, po prostu tego nie rób, i tyle, ale pozwól innym robić to, na co mają ochotę i pytać o to, co ich interesuje(w ramach obowiązujących zasad oczywiście). Ludzie są różni, i całe szczęście. Figa nikogo nie obraża, ona tylko pyta, i ma do tego prawo, jednocześnie nie ma obowiązku pisania o tym, jak sama zachowuje się w sytuacjii, o którą pyta. Ty podejmij decyzję czy chcesz na dane pytanie odpowiedzieć czy nie. Ja nie często odpowiadam, bo nie lubię zbytnio dzielić się swoim życiem (i mam do tego prawo), ale nie mam prawa zabraniać innym pisać czy pytać, i nie mam również prawa zmuszać kogokolwiek do pisania o sobie. Nikt nie ma takiego prawa i Ty też go nie masz. Pytania Figi są ciekawe. I dpowiada na nie sporo osób, i mnie osobiście może niekoniecznie interesuje co konkretnie Figa ma do powiedzenia w danym temacie, ale odpowiadają inni i chętnie czytam co piszą, bo daje mi to lepszy obraz świata. Uczę się jak różne może być spojrzenie na daną sprawę. I to jest wspaniałe. Nie zmieniaj tego proszę.Pozdrawiam Katarzyna mama Franka
    • Gość: Gosia1 Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 12:07
      Drogie emamy, z całym szacunkiem, ale ja naprawdę nie rozumiem o co chodzi??!! Skąd nagle taka podejrzliwość, taka nietolerancja??? Taka nagonka!! Specyfika internetu polega na tym, że ja mogę w realu (ufff, nie lubię tego określenia) okazać się 40 letnim facetem-zboczeńcem, podniecającym się Waszymi kłopotami. Albo szaloną furiatką (do której mi niewiele brakuje ;) ), rozhisteryzowaną, rzucającą talerzami w biednego męża, a te spokojne, wyważone posty to efekt przyjaźni z cud natury psycholożką...:lol: :lol: Wokół siebie mam różnych ludzi - jedni mnie tak irytują, że mam ochotę czasem trzasnąć w pysk na odlew. Ale tego nie robię. Jak również nie rozmawiam z nimi, nie mówiąc o odpowiadaniu na super-hiper niewygodne pytania. A przecież zdarzają się i takie, jak: a ile Wam wpływa na konto co miesiąc? a gdzie dorabiacie? I inne takie. I ode mnie tylko zależy, czy odpowiem, czy nie. Moim skromnym zdaniem (hehehe - psycholożka...;) ) nie do mnie należy ocena, jak dalece ktoś jest wścibski i jak dalece niewygodne pytania zadaje. To jego sprawa. Ja w każdej chwili mogę powiedzieć - nie odpowiem ci. Bo nie chcę. Bo to pytanie zbyt osobiste. Ale na pewno nie będę tego kogoś oceniać! Kurcze, skąd się wzięła moda na takie osądzanie ludzkich zachowań??? Toczą się boje na temat wiary, chrześcijańskiego zachowania, a tu takie nagle twarde i ostre "kary" dla kogoś, kto myśli i czuje inaczej. O ile nie wyrażam się wulgarnie, o ile brzydkich słów, oskarżeń nie kieruję do kogoś personalnie to mogę powiedzieć i napisać wszystko moje kochane. Takie jest moje prawo. Mogę również pytać o wszystko (są na forum pytania bardzo intymne np o miłość tzw francuską, o pożycie seksualne - dlaczego tu nie padły zarzuty, że są zbyt intymne? dla mnie były więc, nie odpowiadałam, ale nie przyszło mi do głowy czepiać się autora, bo niby dlaczego? miał swoje powody i tyle). Jeżeli ktoś uważa, że Figa wykorzystuje nasze odpowiedzi do czegoś innego jak cele prywatne, wystarczy zapytać, ale nie powinno się osądzać. I stwierdzać, że tak jest na pewno. Nie na miejscu były sugestie na temat Jej małżeństwa, ani tym bardziej macierzyństwa. Czy którejś z Was przyszło do głowy, że np Ona nie może mieć dziecka? I że takie oskarżenia zranią Ją tylko? Ileż psów nawieszałyśmy na paskudne teściowe, które swoją nachalnością zatruły życie swoim synowym, zanim te zaszły w ciążę. A tu taki nietakt...Bo zapytać można, ale żeby aż tak....?No i te wielkie litery. W sumie panuje takie niepisane prawo w necie, że WSZYSTKO pisze się z małej litery - imiona, nazwiska i właśnie te Twój, Wasz, Ciebie...Niektórzy to stosują, inni nie. Ja się nie obrażam. Aż tak delikutaśna nie jestem. ;) Kochane - dajcie sobie na wstrzymanie. Nawet jeśli czuje się niechęć do kogoś, naprawdę wcale nie trzeba go od razu o tym informować. Mnie też na pewno byłoby przykro, gdyby ktoś przyszedł do mnie i powiedział: nie lubię cię, jesteś głupia, twoje pytania są bez sensu, idź do diabła kobieto, bo mam cię dosyć...Życie staje się o wiele milsze, gdy ludzie mówią sobie miłe rzeczy, a jeśli ich nie czują, to na pewno będzie to życie przyjemniejsze, jeśli nie będą informować od razu całego świata o swojej niechęci. Tyle się głosuje o tym, jak trudno jest teraz, jak dużo nienawiści wokół nas. Niestety - często myślimy: no tak, gdyby ludzie byli tacy jak ja, byłoby o wiele lepiej. Nieprawda. To my, nikt inny tylko my tworzymy naszą rzeczywistość. Nie ma: oni i ja. Jesteśmy MY. Wszyscy. Zmiany należy rozpocząć od siebie samego. Pozdrówka Gosia (czasem rzucająca talerzami w biednego (?) męża :lol:)
    • Gość: Marta24 Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 13:02
      Mnie osobiście podobają sie pytania zadawane przez Figę. Nie widzę nic złego w tego typu pytaniach, a jak ktoś nie chce to niech na nie nie odpowiada. A tak swoja drogą to czasami przydaja się pytania kontrowersyjne i wymagające zastanowienia się nad odpowiedzią, bo przecież gdyby wszscy pytali tylko o kolor jaki powinna mieć kupka niemowlęcia itp, to forum stałoby się strasznie nudne.Pozdrawiam serdecznie wszystkie emamysmile)
      • Gość: Behemot Re: FIGA IP: *.* 29.11.02, 14:51
        Dla mnie stawiane Ci zarzuty są tak absurdalne, że nie warto się nimi przejmować. Widzisz sama co myśli ogromna większość z nas? Szkoda, że ta extrema (której nie powinnaś w ogóle brać pod uwagę) tak bardzo rzutuje na obraz kobiet jako czepliwych, kłótliwych, nielogicznych i wścibskich bab. :hello: Gina
    • Gość: lea Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 29.11.02, 14:45
      hej :)A ja po troszce rozumiem i Mamę Żuczka i Figę :) i wierzę,że się dogadają ;)a pozatym... to ja Was wszystkich kocham :love:papa - lea w dobrym nastroju, bo po dobrym obiadku :lol:Ps. Jak by co - to przepis mam od Patsi ;)
    • Gość: Adasia Re: do osoby o nicku FIGA IP: *.* 03.12.02, 12:09
      Tak sobie czytam i czytam i... nie wierzę.Radość moja z odkrycia Waszego forum była tak wielka... I taka dumna byłam z emamowych znajomości (no pewnie, ze jestem nadal).Teraz nie wiem, co sobie myślę. Jest jesień, siadam, by uciec od smutnego świata, spotkać się z Wami i...Dziewczyny!!! Tyle szarości wokół, czy nie możemy sobie umilić życia NORMALNYM byciem dla siebie??Już nie piszę tutaj, bo większość wątków kończy się tak nie po naszemu. I moje pytanie: co kontrowersyjnego jest w chodzeniu lub nie do kościoła? Dlaczego przy okazji tego postu taka burza, a np. przy pigułkach cisza i pełna kultura (aż boję się tam zajrzeć, bo może już też niemiło)?Zgubiłam się, wycofuję, rezygnuję, nie umiem...Ale czytać będę nadal moich ulubionych autorów.Zadziwiona Asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka