Gość: Berenika
IP: *.*
05.12.02, 08:54
A nadzieja znów błyśnie w nas, nieobecnych pojawią się cienieUwierzymy kolejny raz w jeszcze jedno Boże narodzenieI choć przygasł świąteczny gwar, bo zabrakło znów czyjegoś głosuPrzyjdź tu do nas i z nami trwaj wbrew tak zwanej ironii losuDaj nam wiarę, że to ma sensŻe nie trzeba żałować przyjaciółŻe gdziekolwiek są, dobrze im jestBo są z nami, choć w innej postaciI przekonaj, że tak ma byćŻe od głosów ich wciąż drży powietrzeŻe odeszli, by dalej żyćI tym razem będą żyć wieczniePrzyjdź na świat, by wyrównać rachunki stratAby zająć wśród nas puste miejsce przy stoleJeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nasI zapomnieć, że są puste miejsca przy stoleTo taka koęda do muzyki Preisnera. Co roku mamy na Wigilii puste miejsce "dla zbłąkanego wędrowca". Próbowałam w tym roku policzyć, ile takich pustych miejsc powinnam mieć na swoim stole... Tak wiele. Tak ciężko się z tym pogodzić. I chociaż to najpiękniejsze święto w roku, gdzieś - pod spodem radości - czai się pytanie - kiedy przybędzie następne...Berek