Wczoraj wieczorem byliśmy w odwiedzinkach u brata mojego męża i jego rodzinki,która jakiś czas temu się powiekszyła .Nie mieliśmy kiedy tam pojechać a Jasio cały czas mówił o maleńkiej Zosi i wkońcu wczoraj nam się udało pojechać .JAś zakochany cały czas chodził koło małej ,dotykał głaskał ,chciał jej nawet dać potrzymać swoją nową latarkę ,a to nie lada wyróżnienie !Kiedy wracaliśmy zorientował się iż nie oglądał wieczorynki "-Mama,nie zobaczyłem wieczorynki ,powiedział rożżalony JAś "-Ale zobaczyłeś Zosię ,tak bardzo chciałeś do Niej pojechać -odpowiedziałam JAś pomyślał,pomyślał i powiedział "-Tylko Zosia to nie bajka ,to same życie "Padłam

Ten mały pieronek wie jak mnie rozbawić PozdrawiamIWO