Dodaj do ulubionych

Boje się!!!

IP: *.* 28.02.03, 17:56
Właśnie przed chwila moje dziewczynki pojechały do Dziadkow na weekand. Wsadziłam je do samochodu tescia i ...myslałam, ze serce mi peknie. Ja wiem, ze to głupie, ale ilekroc jada samochodem z kim innym niz mój mąz, dostaje wrecz obłedu ze strachu. Mam jakies koszmarne wizje tego co moze stac sie po drodze i w kazdej drobnostce znajduje zwiastuna nieszczescia. Dzis na przyklad "za dlugo sie z nimi zegnalam", innym razem "patrzylam przez okno jak odjezdzaja". Przeciez to normalne, ze kazda matka zegna sie ze swoimi dziecmi. Tylko czemu ja doszukuje sie w tym jakichs ukrytych znakow???!!!Dziewczyny, pomozcie bo oszaleje!Czy tylko ja tak mam?WiolaP.S. A teraz siedze i rycze czekajac na telefon. Tak jak zawsze.
Obserwuj wątek
    • Gość: lili Re: Boje się!!! IP: *.* 28.02.03, 18:52
      Ja Cię rozumiem doskonale :)Kacper 9 marca skończy 20 miesięcy a ja go jeszcze z nikim nie zostawiałam, nie potrafię się z nim rozstać :love:Myślę, że mój lęk o niego bierze się stąd, że jak po urodzeniu oddałam go na noc pielęgniarkom pod opiekę to rano zamiast dzieka dostałam ubranko :(Kacperek w nocy bardzo się rozchorował :(Przez miesiąc leżał w szpitalu :(Teraz zawsze się bardzo boję o niego i nie ufam nikomu :(pozdrawiamDorota
    • Gość: actim Re: Boje się!!! IP: *.* 01.03.03, 21:39
      Uff! a juz myslalam, ze jestem jedyna "nienormalna" matka.Ja tez dopatruje sie znakow, glownie zlych i drze na mysl o tym co moze sie stac kiedy mnie nie ma z maluszkiem. Wypadki komunikacyjne to moja najwieksza zmora ale kiedy moja coreczka jest u dziadkow i nigdzie sie nie rusza z domu to moja "chora" wyobraznia tez co jakis czas usluznie podsuwa mi jakies horrorki.Najbardziej martwie sie sie ze przekaze kiedys moje leki wlasnemu dziecku, bo to co dzieje sie ze mna chyba w duzej mierze zafundowala mi moja nadopiekuncza mama. Bylam nawet w tej kwesti u psychoterapeuty, ale po paru seansach stwierdzil, ze jestem zupelnie normalna. Podobno kazdy ma jakies leki a skoro ja z tym zyje i jakos sobie radze to znaczy ze wszystko w porzadku. Widac takie czasy, ze kazdy czegos sie boi.Pozdrawiam cieplutko,Goha
      • Gość: Lidek Re: Boje się!!! IP: *.* 01.03.03, 22:29
        Ja mam teściową, dla której wszystko jest oznaką zła. Dlatego sama staram się nie przesadzać i myśleć trzeźwo. Wiem jednak jak matka martwi sie o dziecko bo sama je mam. Zostawianie go pod czyjąś inną opieką to tylko troska o jego dobro. W końcu kiedyś będzie starsze i będzie chcialo wyjeżdzać bez mamy. Warto zacząć już teraz. Mój Maciek jak miał rok pojechał z dziedkami na 3 tygodnie na wieś. My odiwdzaliśmy ich w weekendy. Mnie w każdmy razie przy trzeźwym mysleniu trzyma leściowa. Ona wynajduje problemy i nieszczęscia za nas dwie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka