Dodaj do ulubionych

Pech przedświąteczny

23.12.06, 12:13
co dzieje się pechowego przed świętami???
psują się telewizory i inny niezbędny przed świętami sprzęt agd.
kłócimy się z (nie)mężami potrzebnie czasem nie
przypalamy potrawy i nie mamy składników, zeby ugotowac nową
ja zawsze-tradycja-parzę się tłuszczem przy smażeniu ryb, chyba jeszcze
aptekę odwiedzę.
wyskakują syfy w widocznym miejscusad( jak by nie miał kidy wyskoczyć, mam
nadzieję, ze do sylwka zginie???
Obserwuj wątek
    • agacz2905 Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 12:28
      a ja mam pierwszy raz w życiu rwę kulszową, rozsypałam się i nie da rady nawet
      wsadziś wysyniętego kręgu na miejscesad( A myślałam jeszcze tydz. temu, że tylko
      stopę mam chorąsad(
    • etiennette Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 12:33
      Zgodzę się z toba smile W zeszłym roku tuż przed świętami zepsuła się nam
      lodówka, teraz telewizor i piekarnik w kuchence...sad
      • czarna_maruda Paskudna angina ropna :( 23.12.06, 13:08
        Mieliśmy wyjechać na Święta do moich rodziców, ale w czwartek mała zaczęła
        gorączkować, przestała jeść - diagnoza: angina ropna, wyjątkowa paskuda,jak
        antybiotyk nie zadziała, po świętach mamy stawić się w szpitalu sad
        Zakaz ruszania się gdziekolwiek sad
        • czarna_maruda Re: Paskudna angina ropna :( 23.12.06, 13:09
          Acha, na Wielkanoc w tym roku miała zapalenie oskrzeli i też nigdzie nie
          pojechaliśmy sad
    • mama_oli_i_tomka Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 14:56
      Syn męczy się z zapaleniem oskrzeli, na szczęście bez antybiotyku, ale do
      przedszkola jeszcze długo nie pójdzie
      We wtorek okazało się że mamy zalany przedpokój, pleśń na ścianie, mokrą
      zbutwiałą podłogę (klepka)
      Żeby było weselej to okazało się że sami się zalewamy i trzeba kuć łazienkę
      (dobrze że mieszkamy na parterze to możemy z tym poczekać do "poświętach")
      Ja w piątek poszłam do lekarza bo męczył mnie kaszel, i mam zapalenie tchawicy,
      musze uważać żeby nie doszło do zapalenia krtani itp.
      Ahah oczywiście szafa poszła do wywalenia i musimy kupić nową buuu tylko kasy
      brak jakoś na to wszystko
      Ciekawe czy jeszcze się coś stanie...

      Pozdrawiam
      Wesołych Swiat!
      • etiennette Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 15:04
        Starczy ci juz tego pecha smile Wesołych świąt mimo wszystko smile
        • l.e.a Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 15:10
          Wczotraj maja babcie zabrala ERKA, jest w tej chwili po operacji, pekl jej
          wrzod, nigdy nie narzekala na zoladek.. ja cala wysypana wlasnie wrocilam z
          pogotowia, , choruje juz ponad miesiac, dostaje w kroplowce sterydy....
          • beata985 Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 15:36
            zawsze przypomnie się, ze czegos nie kupiłyśmy-właśnie brakło mi mąki, do
            ciasta styknie, braknie do ryb, mężowi zleciłam
            w zeszłym roku wylądowałam z małą w szpitalu zapalenie płuc, na szczęście przed
            świętami wyszłysmy na przepustkę-teraz na nią chucham, dmucham bo 2 tyg temu
            dostała zapalenie ucha wiec jest po antybiotyku.

            niepechowych świąt.
    • panda74 Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 16:27
      big_grinbig_grinbig_grin
      Masz rację!! Wymieniłaś wszystko - ja się i pokłóciłam, i spaliłam bigos - nie
      wiem jak doszoruję gar, i mnie obsypało, a teraz drżę, by telewizor nie padł big_grin
      Na dodatek męczy mnie przeczucie, że nie kupiłam czegoś WAŻNEGO i że przypomnę
      sobie co to jest, jak już wszystkie sklepy będą zamkniete na 7 spustów na 2 dni.
      Pozdrawiam smile
      • panda74 Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 16:28
        Zapomniałam dodac, że dziecko oczywiście też chore....
        • beata985 Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 17:05
          2 czy 3 lata temu tak przypaliłam piernik, ze na nic szorowanie.
          jedynym sposobem było potraktowanie drucianą szczotką, założoną na wiertarkę.
          Szorował oczywiście mąż
          • edycia274 Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 17:11
            ja mam pecha cały rok więc nie patrze teraz na to czy przed świętami czy nie.
            • vatum Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 17:21
              Zawsze pod koniec roku przyczepiaja się jakieś choróbska, w rodzinie zawsze ktoś laduje w szpitalu i zawsze smutno kończę kolejny rok.
              Teraz też: ja chora, córka chora a żeby było trudniej to już wzięła wszystkie antybiotyki i tylko szpital nam zostanie jak jej stan się pogorszy uncertain
              Zawsze mam kupę długów.
              Zawsze kłócę się z rodzina i nie tylko z mojej winy - dużo stresu powoduje przedświateczna goraczka: zakupy, gotowanie, brak miejsca w lodówce...
              już mi wszystki jedno byleby przeżyć..
              • vatum i jeszcze 23.12.06, 17:23
                wczoraj przyszedł rachunek z jakaś niedopłata za kwiecień i 245 zł mam do tyłu.
                Oczywiście zapłacę w nowym roku bo skad mam mieć teraz kasę.
                O, rany... smile
                • pesteczka5 Re: i jeszcze 23.12.06, 18:33
                  Mam "zimno" w co najmniej dwóch miejscach na buzi. Pocięłam się fatalnie przy
                  pieczeniu ciast, mam paluchy pooklejanesmile Siłę małżeństwa ponoc mierzy się
                  rozwikływaniem problemów z świątecznym oświetleniem i popalonymi lampkamismile)
                  Tak, że zakładam, że to standard, jestem szczęśliwa, proszę, żeby tak, jak jest
                  zostało w mojej rodzinie do końca świąt.
    • deedee04 Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 18:42
      No to u mnie"lighcik".Zepsuł się czajnik bezprzewodowy(na szczęścia 24m-ce
      gwarancji)ale nie mam innego :o( i sernik na zimno wylądował na podłodze :o
      ((,ale mimo wszystko WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!!!!!!
      • neospasmina Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 19:23
        U mnie tez wyjątkowo spokojnie w tym roku; własnie wyszłam z grypy jelitowej,
        stersze dziecko zraniło się w oko (ale niezbyt poważnie) i nie chce sobie
        zakraplać leków; upiekliśmy górę pierniczków, ale juz nie starczyło energii na
        współprace przy dekorowaniu, więc będą niedekorowane w tym roku; właśnie dzis
        zaczęła i podciekac pralka, a le w umię do środy juz prac nie będę, więc może
        się jakos samo naprawi smile
        • iizaa Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 19:24
          Nie ma jak to "magia świąt"tongue_outP
          • beata985 Re: Pech przedświąteczny 23.12.06, 21:10
            przypaliłąm zwykłą najzwyklejszą babkę
            pogoniłam teściową, bo by na autobus nie zdążyłasmile
            coś jeszcze???
            mam nadzieję nie przypalić jutro ziemniaków lub co gorsza wody na herbatęwink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka