Dodaj do ulubionych

dziewczyny wracające do pracy 2.01.2007...

30.12.06, 18:18
...łączcie się. ja jestem jedną z nich. mój synek ma 7,5 m-ca. wracam do
pracy, bo muszę. i pieniążki się przydadzą i szefowa tylko na tyle wolnego mi
pozwoliła. z synkiem będziemy na zmianę zajmowac się z mężem. ja będę
pracowac do 15.00 on od 17.00. dla nas będą tylko niedziele, ale czego nie
robi się dla kochanego dzieciątka. z kim mu będzie lepiej jak nie z
rodzicami? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • olcia029 Re: dziewczyny wracające do pracy 2.01.2007... 30.12.06, 22:31
      ja tez wracam 2 do pracy. młody ma 6 miesięcy, zostanie z babcią. Pracuje w
      szkole, więc to nie 8 godzin, ale zawsze. Trochę się obawiam...buuuuuuuuuuuuuuuu
      • dorpyp Re: dziewczyny wracające do pracy 2.01.2007... 30.12.06, 22:35
        no nareszcie, bo już myslałam, że ja sama będę to przechodzic 2 stycznia. też
        się obawiam, ale nie tego jak synek to przeżyje, bo zostaje z tatusiem, a do
        niego też jest bardzo przywiązany. obawiam się jak ja będę się zachowywac. i
        czy będę mogła się skupic na pracy.
      • lidia23 Re: dziewczyny wracające do pracy 2.01.2007... 30.12.06, 22:35
        Ech a ja idę na wychowawczysmile
        www.aleksandraikonrad.blog.onet.pl
        • dorpyp lidia23 30.12.06, 22:38
          fajnie masz...pozdrawiam
    • masumi2006 Re: dziewczyny wracające do pracy 2.01.2007... 30.12.06, 22:45
      Nie wiem czy tak fajnie jest na wychowawczym.Mnie zostało jeszcze ponad rok i
      muszę przyznać,że chyba w pewnym stopniu nie moge się doczekać.Czuję się jak
      kura domowasad Jedyny plus to to,że studiuję zaocznie i co dwa tygodnie
      mam "rozrywkę" w sensie widzę jeszcze inne twarze,a nie tylko domownikówwink
      • dorpyp masumi2006 30.12.06, 22:48
        no pewnie też są jakieś minusy bycia na wychowawczym. ja przez ten czas co
        siedziałam w domu też miałam takie wrażenie, że jestem trochę "zacofana" i że
        zapomniałam jak się bywa między ludźmi. ale plusem jest to, że dzieci mają "pod
        ręką" osobę, która jest dla nich najważniejsza. pozdrówka.
        • masumi2006 Re: masumi2006 30.12.06, 22:55
          To prawda.Ale czasem mam wrażenie,że moje życie to tylko i wyłacznie moje
          dziecko.Kocham go nad życie,ale przyznam,że czasem jestem zmęczona.On ma takie
          pokłady enegrii,że czasem właczamy bajkę w tv,on się do mnie przytula,a ja
          ucinam sobie drzemkę.Potem mam wyrzuty sumienia,ale cóż?Mama chyba też ma
          czasem prawo do odpoczynku,a taty przeważnie nie ma w domusad
      • anula33cza Re: dziewczyny wracające do pracy 2.01.2007... 31.12.06, 10:21
        Ja też wracam 2.01,a raczej 3.01.Mój drugi synek ma też prawie 7,5 mc.Będę
        pracować 3 dni w tyg.2x od 14.30-20 i raz od 8.30 do 12.Z Maciusiem będzie
        opiekunka.
        Myślę,że powinno być ok.trochę pracy,by nie "zwariowac" w domku i sporo czasu
        dla malucha.Sprawdziło się to przy starszym,chociaż był troche starszy jak
        wróciłam do pracy,ale nie było mnie w domu 3x od 13-20.
        Pozdrowionka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka