a jak tam wasze zdrowie?
zdrowe jesteście? dbacie o swoje zdrowie, robicie sobie co jakiś czas badania,
wspomagacie organizm jakimiś specyfikami (nie chodzi mi o kawę i papierochy)

co robicie jak wam coś dolega, zaraz idziecie do lekarza czy odkładacie to na
potem, bo to czasu brak, albo czasem pieniędzy na dobrego lekarza
a jak wasi mężowie, przejmują sie, jak zaczynacie narzekać na swoje
samopoczucie, wysyłają was do lekarza czy ich to nie obchodzi?
mnie ostatnio szwankuje żołądek, miewam uciążliwą zgagę i praktycznie nie
rozstaję się z buteleczką alugastrinu
do lekarza jednak z tym nie idę, narazie radzę sobie sama
ale ja jestem z tych co boja się każdej diagnozy, i dopóki się nie przewrócą
to nie idą