Dodaj do ulubionych

wściekła jestem

04.06.07, 09:17
Wsciekła jestem jak cholera. Wczoraj mąż powiedział, że u niego w pracy
organizują wycieczkę na Słowację dla pracowników z rodzinami. Ucieszyłam się
a on na to, że ja przecież i tak nie pojadę bo muszę zostać z najmłodszą - ma
cztery lata i nie ma paszportu. Powiedzcie czy wypadałoby zapytać opiekunki
czy nie mogłaby zostać z małą - chodziłoby o czas tak mniej więcej szósta
rano do jedenastej wieczorem - oczywiście za odpowiednią dopłatą i mogłabym
jej dać jakiś dzień wolny dodatkowo czy to byłoby zbyt duże obciążenie dla
jednej osoby. Z drugiej strony mąż ewidentnie nie chce żebym jechała,
powiedział że on pojedzie tylko z najstarszymi, a na moje sugestie że możnaby
coś spróbowac pokombinować z opieką dla małej zareagował agresywnie...
Obserwuj wątek
    • niya Re: wściekła jestem 04.06.07, 09:20
      wiesz, Twój problem to chyba nie opieka nad dzieckiem a mąż, na jeden dzień
      opiekunkę na pewno można poprosić i nie ma w tym nic złego ale mąż wyraźnie nie
      chce abyś jechała
    • monia145 Re: wściekła jestem 04.06.07, 09:32
      Coś szwankuje na linii Ty-mąż.
      Ewidentnie nie chce, abys pojechała i jakaś przyczyna tego musi być.
      Jak rodzinny wyjazd to rodzinny.
      Ja bym nie odpuściła.
      • tyssia Re: wściekła jestem 04.06.07, 14:18
        Chce se dychnąc od ciebie..
    • mustardseed Re: wściekła jestem 04.06.07, 09:42
      A ile trwa wyrobienie paszportu? Moze warto to sprawdzić?
      Twój mąż wyraźnie nie chce, żebyś jechała. Dlaczego?...
      • niya Re: wściekła jestem 04.06.07, 09:58
        wyrobienie paszportu to minimum 3 tygodnie,
        <
        • gorgolka Re: wściekła jestem 04.06.07, 12:31
          ale wpisanie dziecka do paszportu rodzica to max tydzień trwa, poza sezonem
          jeszcze krócej
          • lineczkaa Re: wściekła jestem 04.06.07, 12:34
            ja na wpisanie dziecka do paszportu czekałam aż jeden dzień big_grin
            Trwa to baaardzo szybko, w Gdyni, do trzech dni.
            • kolorko Re: wściekła jestem 04.06.07, 12:36
              W nowych dowodach nie da sie wpisac dzieckasmile
              • anetka_rr Re: wściekła jestem 04.06.07, 14:50
                Przed chwilą tak z ciekawości zadzwoniłam do oddziału poszportowego. Pani mnie
                poinformowała, że dzieci do paszportów się już nie wpisuje. Trzeba wyrobić
                dziecku osobny na który się czeka miesiąc. Muszą być obecni rodzice z dzieckiem
                przy składaniu wniosku. Rodzice to jeszcze rozumiem, ale po co dziecko? Chorzy
                są czy co?
                W każdym razie pewnie nie pojadę - a zresztą i tak już prawie straciłam ochotę
                po tym wczorajszym występie męża na wyjazd. A s.ał go pies - niech jedzie beze
                mnie.
    • alexandra74 Re: wściekła jestem 04.06.07, 10:06
      też kiedyś pojechałam na weekend na Słowację z najstarszym synem, mąż został w
      domu (wyjazd również z pracy). Jakoś specjalnie nie płakał, chyba nie miał
      ochoty jechać. Innym razem znów mąż z synem na narty na 4 dni sami pojechali.
      Wszystko do dogadania, nie znam Waszych ustaleń w takich sytuacjach.
    • lucerka Re: wściekła jestem 04.06.07, 12:47
      Jak moj maz nie chce mnie gdzies zabrac, to oznacza, ze albo boi sie mojego
      zrzedzenia co do pewnych rzeczy albo bedzie robil rzeczy, z ktorych na pewno nie
      bede zadowolona.
    • sir.vimes Mąż nie wpadł na to, że miło by ci było pojechać? 04.06.07, 13:35
      Nie chce byś pojechała?

      Nie pojmuję. Ni w ząb.
    • szapobacha Re: wściekła jestem 04.06.07, 13:43
      Na kogo jesteś wściekła?
      Mam nadzieję, że na męża.
      Należy mu się.
    • aska0303 Re: wściekła jestem 04.06.07, 13:43
      A może chce sam pobyc ze starszym, by wzmocnic więzi- ojcies -syn?
      Takie męskie sprawy.
      A może chce odrobine szaleństwa? odpoczynku?
      Ja też nie zawsze chcę z mężem.Nie dlatego że coś, tylko tak... bez "smyczy".
      • sir.vimes I co? Reagujesz agresywnie? 04.06.07, 13:44
        Gdy mąż chce gdzieś pojechać z tobą i dziećmi?

        > Ja też nie zawsze chcę z mężem.Nie dlatego że coś, tylko tak... bez "smyczy".
      • lucerka Re: wściekła jestem 04.06.07, 13:46
        To jest wyjazd RODZINNY z firmy. Jak maz chce pobyc sam to nie warczalby
        przeciez tylko zaplanowal wyjazd we wlasnym zakresie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka