anetka_rr
04.06.07, 09:17
Wsciekła jestem jak cholera. Wczoraj mąż powiedział, że u niego w pracy
organizują wycieczkę na Słowację dla pracowników z rodzinami. Ucieszyłam się
a on na to, że ja przecież i tak nie pojadę bo muszę zostać z najmłodszą - ma
cztery lata i nie ma paszportu. Powiedzcie czy wypadałoby zapytać opiekunki
czy nie mogłaby zostać z małą - chodziłoby o czas tak mniej więcej szósta
rano do jedenastej wieczorem - oczywiście za odpowiednią dopłatą i mogłabym
jej dać jakiś dzień wolny dodatkowo czy to byłoby zbyt duże obciążenie dla
jednej osoby. Z drugiej strony mąż ewidentnie nie chce żebym jechała,
powiedział że on pojedzie tylko z najstarszymi, a na moje sugestie że możnaby
coś spróbowac pokombinować z opieką dla małej zareagował agresywnie...